Narty - skionline.pl
Jump to content

Poszukuję stoku, który wreszcie będzie odpowiedni dla nas


AGnk
 Share

Recommended Posts

13 minut temu, lika napisał:

Piszesz że możesz nadłożyć drogi, Beskidy to godzina więcej ale może warto pomyśleć o Białce. Nie, nie Kotelnica/Białka/Kaniówka a na początek Koziniec po drugiej stronie rzeki. Na tym samym bilecie rzut beretem na wcześniej wspomniane bądź też Rusin, Jurgów (troszkę bardziej wymagająca).

Ja dodam od siebie ulubione Orava Snow z dwoma kanapami i sześcioma trasami 1 - 1.5 km każda. Tam kolory za to wręcz przerysowane, dwie czerwone bardziej niebieskie a czarno-czerwona to co najwyżej czerwona. plus 3 niebieskie. Kolejek zazwyczaj brak, cenowo bardzo przystępnie. Też 7 godzin od Szczecina.

Tak, nie mam problemów z nadłożeniem drogi. Gdyby nie potrzeba polskiej szkółki, to i w Alpy mogłabym jechać, chociaż uważam, że na poziomie naszych umiejętności nie ma to sensu, bo z większości się nie skorzysta. Na oślej łączce można siedzieć w Polsce.

A czy dobrze rozumiem, że w Białce jeden skipass jest na różne stoki?

To jak w końcu z tym Zieleńcem? Chyba trzeba po prostu sprawdzić, gorzej niż w Karpaczu i Harrachovie nie będzie. 

 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, AGnk napisał:

 

A czy dobrze rozumiem, że w Białce jeden skipass jest na różne stoki?

 

 

tatrysuperski.pl

jest w czym przebierać, zwłaszcza początkujący. 14 stacji w promieniu godziny jazdy.

Na początku też uczyłem córkę w kozincu, jak załapała to 10minut samochodem i dalej przez Kaniówkę aż po Kotelnicę

Edited by lika
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, AGnk napisał:

Cały czas zjeżdzalismy na Liczykrupie

 

2 godziny temu, AGnk napisał:

zarówno Karpacz, jak i Harrachov są raczej strome

Jeśli Liczykrupa jest dla ciebie zbyt stroma to trudno będzie znaleźć coś jeszcze bardziej płaskiego, ale po czym da się zjeżdżać. Liczykrupa ma średnie nachylenie około 14% 

A na zupełnie płaskiej trasie się nie nauczysz, nie chodzi o to żeby cały czas odpychac się kijkami. Możesz spróbować (jeśli chcesz Karpacz) Karpacz Biały Jar. Trasy płaskie, do nauki, nie za długie (max 900m) kanapa 6os. Tylko jest jeden minus. Po 2 dniach będziesz znudzony tymi trasami. Bo są podobne, wszystkie lasem i niebywałych widoków tam nie uświadczysz. Jak się pewniej poczujesz na nartach to Kopa.

Ale myślę że Zieleniec to dobry pomysł. Będziesz miał gdzie się pouczyć, a jak będzie już lepiej to na większe i stromsze stoki. I masz tam duże urozmaicenie tras. 

I nie pchaj się na trasy długie (jak się nie czujesz na siłach). Chyba nie chodzi oto żeby się zniechęcić.

A jeśli jesteś z Poznania, to może spróbuj na Malcie (MaltaSki). Znam kilka osób co tam się uczyły jeździć, a później jechały w góry i jazda im już całkiem wychodziła. I lekcja pewnie kosztuje mniej niż w górach. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, Robur82 napisał:

 co do Zieleńca mam odmienna opinie niż wszyscy, dle mnie jest to ośrodek trochę bez sensu

Krótki i stosunkowo ostry-dla jeżdżących za krótki, dla początkujących za ostry

Byłem tam 4 -5lat temu, wynudziłem się ogromnie, kilka susów i z powrotem w kolejke 900-1000m zjazdu

Za to Żona dzieci uczące się wtedy, tak samo znajomi z dziećmi umęczyli się dość mocno, do tego problem z noclegami dojazd chyba ze 30km z Kudowy

Po 2-óch dniach powiedzieli jedno- my chcemy do Białki

Trasy koło kościoła nie są ostre, jest też długa panoramiczna i dość płaska koło Masarykowej Chaty. A czy nudno - to kwestia gustu. Poza feriami pewnie łatwiej o nocleg na miejscu, a wtedy nie trzeba wcale ruszać auta.

Białka też fajna dla początkujących, ale jednak prawie 2x dalej z Poznania.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, AGnk napisał:

Tak, nie mam problemów z nadłożeniem drogi. Gdyby nie potrzeba polskiej szkółki, to i w Alpy mogłabym jechać, chociaż uważam, że na poziomie naszych umiejętności nie ma to sensu, bo z większości się nie skorzysta. Na oślej łączce można siedzieć w Polsce.

A czy dobrze rozumiem, że w Białce jeden skipass jest na różne stoki?

To jak w końcu z tym Zieleńcem? Chyba trzeba po prostu sprawdzić, gorzej niż w Karpaczu i Harrachovie nie będzie. 

 

Są zorganizowane wyjazdy w Alpy, na których masz polskich instruktorów. A plusem jest to że masz bardzo dobrze przygotowane stoki tylko dla siebie:) Zapłacisz niewiele więcej, a przynajmniej bez stresu potrenujecie w świetnych warunkach. Także jeśli odległość nie jest przeszkodą ruszaj w Alpy:)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Mops napisał:

 

Jeśli Liczykrupa jest dla ciebie zbyt stroma to trudno będzie znaleźć coś jeszcze bardziej płaskiego, ale po czym da się zjeżdżać. Liczykrupa ma średnie nachylenie około 14% 

A na zupełnie płaskiej trasie się nie nauczysz, nie chodzi o to żeby cały czas odpychac się kijkami. Możesz spróbować (jeśli chcesz Karpacz) Karpacz Biały Jar. Trasy płaskie, do nauki, nie za długie (max 900m) kanapa 6os. Tylko jest jeden minus. Po 2 dniach będziesz znudzony tymi trasami. Bo są podobne, wszystkie lasem i niebywałych widoków tam nie uświadczysz. Jak się pewniej poczujesz na nartach to Kopa.

Ale myślę że Zieleniec to dobry pomysł. Będziesz miał gdzie się pouczyć, a jak będzie już lepiej to na większe i stromsze stoki. I masz tam duże urozmaicenie tras. 

I nie pchaj się na trasy długie (jak się nie czujesz na siłach). Chyba nie chodzi oto żeby się zniechęcić.

A jeśli jesteś z Poznania, to może spróbuj na Malcie (MaltaSki). Znam kilka osób co tam się uczyły jeździć, a później jechały w góry i jazda im już całkiem wychodziła. I lekcja pewnie kosztuje mniej niż w górach. 

Tylko końcówka Liczykrupy była dla mnie stroma, bo tak to było ok. Ostatcznie jednak ją opanowałam i po tym sezonie możliwe, że nie miałabym z nią problemu.

MaltaSki wg mnie jest ok na pierwsze próby na nartach, ja już jestem jestem o krok dalej. Poza tym, co w górach to w górach, a nie poznańskim smogu :)

Do Białki przekonuje mnie ten wspólny skipass. 

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, lika napisał:

Jurgów (troszkę bardziej wymagająca).

Ja dodam od siebie ulubione Orava Snow z dwoma kanapami i sześcioma trasami 1 - 1.5 km każda. Tam kolory za to wręcz przerysowane, dwie czerwone bardziej niebieskie a czarno-czerwona to co najwyżej czerwona. plus 3 niebieskie. Kolejek zazwyczaj brak, cenowo bardzo przystępnie. Też 7 godzin od Szczecina.

Jurgów :o? Dziewczyna bała się zjeżdżać z niebieskiej w Harrachovie, a Ty ją wysyłasz do Jurgowa?

Oravice może 7 godzin od Poznania, ale na pewno nie od Szczecina :cool:.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, tanova napisał:

Jurgów :o? Dziewczyna bała się zjeżdżać z niebieskiej w Harrachovie, a Ty ją wysyłasz do Jurgowa?

Oravice może 7 godzin od Poznania, ale na pewno nie od Szczecina :cool:.

Dzięki za uratowanie życia 😉

Zorganizowane Alpy tak nie do końca, poczekam aż nauczę się korzystać z dobroci stoków :)

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, tanova napisał:

Jurgów :o? Dziewczyna bała się zjeżdżać z niebieskiej w Harrachovie, a Ty ją wysyłasz do Jurgowa?

Oravice może 7 godzin od Poznania, ale na pewno nie od Szczecina :cool:.

ORAVA SNOW. Oravska Leśna.

Nie Oravice.

W Jurgowie wzdłuż orczyka po rozgrzewce w kozincu można wyskoczyć.

Edited by lika
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Białka mnie przekonuje, tym bardziej, ze tam raczej śnieg będzie (nie jak w Szklarskiej w tym roku). 

Jeszcze słowem o tej niebieskiej w Harrachovie, może nie była by taka straszna, gdyby nie była pierwsza trasą po roku, do tego momentami waską, gdzie tylko byl strach, że ktoś we mnie wjedzie, nie była jeszcze przechylona na bok i ze skarpami, z ktorych bałam się spaść, no i gdyby była przygotowana (na niej był sam lód, gdzieniegdzie prześwity ziemi, zero dośnieżania, nawet szkółki jeździły po czerwonej, na niebieską nie jechały,  bo warunki do bani). Od razu po niebieskiej, musiałam wsiąść na wyciąg i jechać ma czerwoną, żeby wrócić do miejsca pozostawienia samochodu i wydawała mi się całkiem łatwa (bo szeroka, bo bez skarp, bo bez pochyłu w bok i nieoblodzona) i może bym na niej jeździła, gdybym w końcu nie rąbnęła i nie zjechała kawałek głową w dół - "zblokowałam się" i stwierdziłam, że nie ma co kusić losu.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, lika napisał:

Przy tej pogodzie i pokrywie śnieżnej prędzej czy później z lodem zderzysz się dnia każdego wszędzie. Byle by jak najpóźniej...

Może do tej pory nauczę się jeździć lepiej i będę sobie radzić :)

A jak z warunkami w marcu? Ma Białka lub Zieleniec jakiś sens?

Link to comment
Share on other sites

No i niech ktoś zarzuci, że na tym forum nie ma pomocnych ludzi:). W ciągu kilku godzin od założenia wątku masz już niemal pełny przegląd ośrodków z łatwymi trasami w Polsce i okolicach. 

Jeżeli zachęcono Cię do Białki to weź poprawkę, że jest to chyba najbardziej zatłoczony ON w Polsce. Może nie być tak różowo:). A jak już będziesz na miejscu, to katuj trasę wzdłuż niebieskiego krzesła Pasieka Express. Nic lepszego dla początkującego w tamtych rejonach chyba nie ma. Trasa długa, płaska i przez to mało zdegradowana nawet do godzin popołudniowych. Do tego szybka kanapa, która grzeje w tyłek. Brakuje tylko hostessy z drinkami przy wejściu na krzesło;)

Dorzuciłbym jeszcze coś w okolicach mojej ulubionej Krynicy ale to już za daleko z Poznania. Choć Słotwinka na Słotwiny Arena, to też cudo dla początkującego, a Master Ski w Tyliczu, nic nie przebije w rodzinnym nartowaniu.

Jurgów jako stacja dla początkujących 🤣. Tam nawet niebieska trasa ocieka krwią. O pozostałych nie wspominam. 

Aha. Jak Białka się znudzi to na wspólnym karnecie jest Rusin Ski w Bukowinie. Również spełnia wszystkie warunki. Jedź na Podhale. Jak słusznie napisał @WojtekM możesz jeszcze przy okazji, umordowane ciało w termach pomoczyć.

  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Fakt. Jesteście niesamowici. Pisząc posta, liczyłam sie z tym, że zaraz ktoś na mnie naskoczy, żebym sobie poczytała, to znajdę odpowiedzi (czytam od roku, a wybieram źle, więc...) a tymczasem bardzo mi pomogliście :) dziękuję.

W przyszłym roku na bank Białka, w tym? Jeszcze pomyślę, na weekend może Zieleniec.

Na Podhalu nigdy nie byłam, najwyższa pora 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Jurgów wybiłbym sobie z głowy. Fakt faktem fajny ośrodek, ale póki co nie na twoje umiejętności.

Byłem w Białce raz, ciekawy ośrodek. O śnieg raczej bym się nie martwił. Bardziej o frekwencje na stoku. Można się wpakować w duże kolejki, ale polecam nocne jazdy- ładnie oświetlony ośrodek, jest luźniej, a niebieskie trasy i nartostrady nie są tak zdegradowane jak czerwone. Na mnie zrobiło pozytywne wrażenie. I tak jak koledzy mówią termy- od siebie polecam Szaflary- Gorący Potok.

W końcu to Podhale więc jest sporo możliwości i można też odpocząć od nart :) 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, AGnk napisał:

Fakt. Jesteście niesamowici. Pisząc posta, liczyłam sie z tym, że zaraz ktoś na mnie naskoczy, żebym sobie poczytała, to znajdę odpowiedzi (czytam od roku, a wybieram źle, więc...) a tymczasem bardzo mi pomogliście :) dziękuję.

W przyszłym roku na bank Białka, w tym? Jeszcze pomyślę, na weekend może Zieleniec.

Na Podhalu nigdy nie byłam, najwyższa pora 

Zieleniec to bardzo dobra opcja weekendowa z Poznania, bo blisko.

Byłam chyba ze trzy lata temu, w drugiej połowie marca. W Dusznikach przedwiośnie i ani grama śniegu, a w Zieleńcu środek zimy, a na dojeździe co niektórzy łańcuchy zakładali. W tym roku zima jednak bardzo nietypowa, więc jak będzie w marcu - tego nie wie nikt, ale obstawiam, że warunki będą.

A na Podhale warto się wybrać, choć raz, ale poza wysokim sezonem - tak jak pisali szanowni przedmówcy.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, WojtekM napisał:

Przy tegorocznej zimie nawet w Białce mogą być już trudne warunki. Jedź na pogodę. 

Potwierdzę. Może wieczorem (już od 14) tłok znikomy, lecz trasy mocno zdegradowane. Byłem dwa razy tegorocznej chimerycznej zimy. Przypominam iż w Białce nie istnieje coś takiego jak wieczorne ratrakowanie.

Edited by lika
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, AGnk napisał:

Dzięki za uratowanie życia 😉

Zorganizowane Alpy tak nie do końca, poczekam aż nauczę się korzystać z dobroci stoków :)

ja mieszkam w Poznaniu i uczyłem się w Szklarskiej i w marcu jeśli jest śnieg jak na Polskę jest tam super. Mało ludzi i fajne trasy. Ale generalnie ten ośrodek to dziadostwo. W tym sezonie działa tylko Puchatek czyli w zasadzie ośla łączka... Jeśli nie działa Karkonosz Ekspress pozostają tylko archaiczne krzesła z wielkimi kolejkami. Jeśli Szklarska to tylko na prognozę, po feriach, najlepiej w marcu. Z Poznania ok 4h jazdy.

W tym roku byłem we Włoszech i jednak to jest zdecydowanie inna liga.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, heja_banana napisał:

ja mieszkam w Poznaniu i uczyłem się w Szklarskiej i w marcu jeśli jest śnieg jak na Polskę jest tam super. Mało ludzi i fajne trasy. Ale generalnie ten ośrodek to dziadostwo. W tym sezonie działa tylko Puchatek czyli w zasadzie ośla łączka... Jeśli nie działa Karkonosz Ekspress pozostają tylko archaiczne krzesła z wielkimi kolejkami. Jeśli Szklarska to tylko na prognozę, po feriach, najlepiej w marcu. Z Poznania ok 4h jazdy.

W tym roku byłem we Włoszech i jednak to jest zdecydowanie inna liga.

Nie nie. Szklarska była w tym roku i nic z tego nie wyszło. Wiosna była na całego, przez co wylądowałam w Harrachovie, więcej tam wracać nie chcę. Włochy na pewno są lepsze, ale jeszcze nie czas na nie.

 

Cerny Dul to Czechy ? @wojgoc

Edited by AGnk
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • By krzysiek_
      Na Skiforum miałem swój temat z filmami. Zniknął razem z forum
      Pozwolę sobie na taki sam temat tu.
      Wczoraj na Słotwiny Arena. Zmrożony sztruks. Próby śmigu, a na wypłaszczeniach nieudolne próby wejścia na krawędzie. No tak, aby odpocząć.
      Ze śmigu jestem skrajnie niezadowolony. Mam wrażenie zerowych postępów. Narty nie idą równolegle. Czasem na stromszym
      podłoże mi fajnie odbiło i wtedy czułem się chwilkę taki lekki by zacząć następny skręt. Generalnie dość ciężko zakrawędziować w śmigu
      na takim podłożu. Rzućcie okiem i poznęcajcie się co jeszcze mogę poprawić przed końcem sezonu.
      Jest plan w tym tygodniu jeszcze dwa razy na Arenę wyskoczyć. Czwartek na wieczorną i w sobotę od rana. Może ktoś będzie...?
       
      Film

    • By krzysiek_
      Witam wszystkich,
       
      przybyłem bo skiforum wcięło. Ktoś mi może powiedzieć dlaczego?
      Narciarska brać pewnie jest i tu, więc proszę o przyjęcie. Kilka osób znam ze skiforum,
      wiele mi pomogli (Mitek, Fredowski i kilka innych osób które wypowiadały się pod moimi filmikami).
       
      Pozdrawiam
      Krzysiek K
    • By Gosia.K
      Hej czy ma ktos jakies sugestie na najlepsze miejsce w Polsce do nauki jazdy na nartach  (w miare łatwe) I moze polecic jakas szkole instruktorow? Dziekuje 
    • By fanatyk
      Który ośrodek w Dolomitach wybrać dla dzieci z dużą ilością łatwych i bardzo łatwych tras?
       

    • By swmikolaj15
      Witam. Mam 22 lata, jestem początkującym "narciarzem". Mam 3 letnią przerwę oraz duza zajawkę na tegoroczny sezon. Narty jakie mialem to Heady XCR 500, 170cm ale dalem je ojcu z myślą o zakupie innych, i tu pojawia się pytanie, jakie? Mam w okolicy pewna osobe ktora handluje używkami (wole wymęczyć tańsze, ale dobre niz porywac sie na nowki).  Prosze Was o doradzenie który model bylby najlepszy, głównie chodzi mi o allround, nasze stoki ew w przyszłości Alpy. Chce aby narta wybaczała błędy oraz byla stabilna i łatwo inicjowała skret.
      Oraz drugie pytanie, czy 170cm bedzie dla mnie dobre czy może lepiej 177??
      Narty jakie posiada ta osoba:
      -Volk RTM 7.4 170, 177
      - Rossignol'e Pursuit serie takie jak 200, p400 Ltd, x carbon, 11 carbon oraz zwykle
      - Volkl Code 7.4
      -Fischer XTR, te mi się podobaja (tylko ten promien skretu 18)
      -Fischer progressor f16, Cruzar XTR,  Fischer rc4, comp pro xtr
      -Salomon xmax,xpro
      -Elan Race GSR
      -Head, v-shape v4 lyt tech,  Shape oraz Supershape speed, integrale era, rev75
      Po przecinkach są osobne modele nart. 
       
       
      Coś o mnie:
      Wzrost: 187cm
      Waga: 84kg
      Doświadczenie: mozna powiedziec ze potrafie zjeżdżać i inicjować skret Bo gdybym napisał ze potrafie jezdzic to byłoby to nadużycie. Jestem z gór wiec postanowiłem byc czesto na stoku i sie poprawić.
      Buty jakie mam to : Rossignol Evo R oraz Atomic M 8.2
       
       

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...