Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      3 571


  3. JaroW

    JaroW

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      50


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.12.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Czarna Góra w niedzieleWprowadźmy pewną różnorodność do wątku i skoczmy na zachód naszego kraju.Dzisiaj jeździłem w Czarnej, od 9 do 14, karnet 4h, 61zł.Warunki były dobre nie licząc pogody, mgła niestety ograniczała widoczność do 30-50m.Niestety rzadko można było puścić się na większą prędkość.Główna czynna trasa to C Fis (1200m).Twardo było tak gdzieś do połowy trasy C Fis, dolna część miękka,rano równo, śnieg zmrożony, bez sztruksu. To niestety kwestia temperatury,na stacji górnej było -1 a na dolnej +1. Rano były pojedyncze osoby, gdzieś o 11 zrobił się trochę ruch na trasie,ale do krzesła bez problemu z marszu w kółko cały czas do końca jazdy tamże.Rano mieliśmy 1h gratis gdyż zepsuły się bramki i nie sprawdzano karnetów,licznik więc zaczął nam bić gdzieś od 10:05 kiedy naprawiono system.Pan z obsługi krzesła H bardzo nas przepraszał za te problemy. :DPod koniec naszego dnia przenieśliśmy się na talerzyk F1, gdzie naśnieżonotrasę o długości 400m (czyli końcówka trasy B fis) i jeszcze większej szerokościniż trasa C. Jeździło się tam swietnie, mało ludzi korzystało z orczyka.Można było się swobodnie puścić 50km/h na krawędzi. Nie było jakoś twardo,ale odbicie w skręcie dało się uskutecznić.Trasa C Fis jest naśnieżona na całej szerokości stoku i podobnieczerwona trasa przy talerzyku F1. Do tego krótkie krzesło F i talerzyk P3 (ośła łączka).Krzesło F (400m niebieska) na pewno chodziło, info z opowieści narciarzy.Na P3 nie sprawdzano karnetów, tak że jakby ktoś chciał to możnabyło z początkującym dzieckiem jeździć gratis.W sumie jak się wszystkie trasy zliczy to wychodzi 2200m tras sztucznie naśnieżonych,naprawdę gratulacje dla ośrodka CG. A wokoło totalnie brak naturalnego śniegu.Można jeszcze dodać że poza wyciągami, ruszyła cała lista usług: knajpy łącznie z ciepłymi posiłkami,wypożyczalnie, instruktorzy.Dzień narciarsko bardzo udany, typowe różnorodne polskie warunki śniegowe,czasami równo czasami wymagająco, ale na pewno ciekawie.Lubię jednak jeździć w naszych ośrodkach :)Jedyny problem, to brudny talerzyki, które uwaliły mi spodnie.Fototaki tłok był do 11 na trasie C trasa C najbardziej stromy kawałek C i najbardziej zjechany trasa przy talerzyku F1 trasa przy talerzyku P3 przy parkingu:
    11 punktów
  2. ...oczywiście na nartach. Myślę, że Marcin Szafrański (forumowicz i doskonale znana w świecie narciarstwa Osoba) się nie obrazi jeśli wstawię na forum skionline jego i Maćka Bydlińskiego filmik z Vimeo, z kilkoma poradami dla tych, którzy mieli kontuzję ACL, ich kolano nadal nie jest stabilne...a ich pasja do narciarstwa jest tak wielka, że mimo wszystko...muszą jeździć. [video=vimeo;80019776] No właśnie? Mądrość... ...rozsądek... a życie, życiem. ...a może jednak głupota i skrajna nieodpowiedzialność? Co Wy na to? Temat kontrowersyjny?
    6 punktów
  3. Ja dzisiaj zaliczyłem Soszów. Jazda po 15, 3 h. za 40 zł. we mgle. Sporo sztucznego śniegu, zero przetarć i minerałów, jazda na okrągło. Duże słowa uznania za przygotowanie trasy. Jedyny minus to tworzące się miękkie muldy. Trzy godziny fajnej zabawy.
    6 punktów
  4. Biały Krzyż - na dobry początek ;)Poczytawszy Wasze relacje ze stoków południowych postanowiliśmy nieco zmodyfikować niedzielne plany :wink: jako, że była to wyprawa typowo rekreacyjna z niejeżdżącą córką padło skromnie na Biały Krzyż. Nowa Osada odstraszyła brakiem rozwiązań dla małych dzieciaków. Głównie chodziło o ich (jej) dobrą zabawę :biggrin: a przy okazję założenie nart. Ma obecne warunki jestem pod wrażeniem tego co udało się osiągnąć na Białym Krzyżu. Śnieg mokry, aczkolwiek pokrywa dość spora, popołudniu już trochę rozjeżdżonego śniegu i przetarć w ciut "stromszych" fragmentach. Było dziś trochę mgły, ale miejscowi wygrażali się opadami śniegu.Jednak to i tak lepsze niż nić :Relacja skromna i dalece odstająca od powyższych, ale może komuś się przyda :
    5 punktów
  5. Nowa Osada - 7 grudniaNiektórzy byli już z 7 razy na nartach w tym sezonie, a mnie udało się dopiero dzisiaj zacząć.Na pewno znane jest Wam powiedzenie "nie ważne jak kto zaczyna, ale ważne jak kończy" :biggrin: :wink:Zaliczyliśmy rano mały falstart bo byłem przekonany, że zaczynają o godz. 9, a zaczęli od 8 i najlepsze warunki przeszły koło nosa.Temp. na lekkim plusie. Śniegu sporo, chociaż było kilka miejsc z lekko brązowym kolorem. Ludzi niezbyt dużo, ale czasem jak jakaś zorganizowana grupa ruszyła to trzeba było odczekać lub wyprzedzić.Oczywiście przy tej temperaturze stok szybko się degradował, ale tego uniknąć się nie da.Wyjazd jak najbardziej udany mimo lekkiej mgły, stoku niedostępnego na całej szerokości, lekko dodatniej temp. Trzeba się cieszyć z tego co jest. zima nas jak narazie nie rozpieszcza.Nowa Osada to jeden z kilku najlepiej zorganizowanych ośrodków jeżeli chodzi o naśnieżanie. Wysokość npm mają niezbyt dużą, stok nasłoneczniony, a jednak dają radę. Zaczynają najwczeżniej jak się da i kończą też zwykle najpóźniej. W drodze powrotnej przystanęliśmy przy na Solisku przy Golgocie w Szczyrku.Widać, że zabrakło im kilku mroźnych nocy, ale też późno zabrali się do naśnieżania w stosunku do np. Nowej Osady.
    5 punktów
  6. Szwajcaria Bałtowska debiut w sezonie 2014/2015 Od połowy zeszłego tygodnia w niedzielnych planach narciarskich był kolejny, otwarty wczoraj świętokrzyski ośrodek - Szwajcaria Bałtowska. Pobudka z samego rana, by być na otwarciu i pojeździć na w miarę pustej górce. Temperatura rano, o godzinie 8:00, zero stopni. Kolega jest kilka minut przed czasem, mamy sporo czasu - podróż mija nam na narciarskich pogawędkach. W nocy musiał być przymrozek, ponieważ drzewa są pięknie pomalowane na biały kolor. Zjazd do Bałtowa, jar i niezwykła przyroda: Na miejscu orientujemy się, że jesteśmy ok 30 minut przed czasem... ...pusta droga, może to coś innego? Ośrodek dopiero budzi się do życia. Nim się poprzebieraliśmy i założyliśmy buty, wyskakuję zrobić kilka fotek pustej górki. Obsługa się krząta, podrzuca śnieg przy bramkach, powoli uruchamia wyciągi... ...panie z kasy dopiero wchodzą do swojej budki, a ja wykonuję szybką rundkę po okolicy, by sprawdzić co się zmieniło. Okazuje się, że namiot - jadalnia, został zamieniony na piękną, drewnianą karczmę: Na pierwszy rzut oka warunki są całkiem niezłe. Śniegu sporo, wszystko pięknie wyratrakowane, przygotowane... ...kilka kroków po powierzchni wskazuje na to, że nie jest tak twardo jak w Rąblowie, Tumlinie, czy Kazimierzu - ratrak przejechał, bo są ślady sztruksu ale jest jakoś tak miękkawo. Pewnie to dlatego, że naśnieżanie tutaj zaczęło się stosunkowo późno i nie ma odpowiedniego podkładu. Wczorajsze uruchomienie było w biegu, tak by się wyrobić na Mikołaja - podobno wczoraj właśnie na otwarciu pierwsza godzina była gratis, a po stoku śmigał Mikołaj i rozdawał cukierki. Cóż - w kasie przy zakupowaniu karnetów Mikołaja nie było. Koszt dwugodzinnej jazdy, to 45zł. Kaucja za plastik - 15zł. Takie ceny obowiązują również od poniedziałku - do piątku. Cena taka sama chociaż uruchomione są tyko dwie trasy1 i 2. Krzesło i główny zjazd jest nieczynny. Pół ośrodka chodzi...cena powinna być inna, a jest najdrożej w całym świętokrzyskim i lubelskim, ośrodkach z okolicy. Wydaje mi się, że nie będę częstym tu gościem. Dół przy wyciągu krzesełkowym wygląda całkiem nieźle, środek jako tako... ...a górna stacja - zielona trawka: Zaczynamy śmigać sporo przed oficjalnym otwarciem - obsługa się szybko sprężyła i puściła orczyki wcześniej. Pierwsze zjazdy po wyratrakowane powierzchni są bardzo fajne - pojedynczy narciarze. Kilka zjazdów ostrzejszą jedynką: Później, kilka łagodniejszą dwójką wokół lasu: Tu przez śnieg w niektórych miejscach przedziera się trawa. W miarę upływającego czasu robi się coraz bardziej miękko. Prędkość spada, przy ostrzejszej jeździe trzeba się pilnować by nie przytrzymało narty. Do naszej trzyosobowej ekipy dołącza Bumer z Kolegą - super, że znowu udało się nam spotkać na stoku i wymienić kilka słów, pogadać, podzielić się na żywo opinią na temat ośrodka i panujących w nim warunków, cen. Szusujemy ok godzinki razem i dochodzimy do wniosku, że ceny tutaj są światowe...niczym w szwajcarskich Alpach. Włodarze chyba zapomnieli, że to przecież tylko... ...Porsche wśród ośrodków nizinnych jako całość, to może, to jest - ale z warunkami niestety nie. Więc jeśli tak jest - po co przepłacać? Wybór miejsc do nartowania mamy sporo. Polityka cenowa innych wspomnianych ośrodków, zwłaszcza w dniu powszednim jest bardziej przyjazna - przypomnę, że w Kazimierzu i Rąblowie karnet od poniedziałku do piątku kosztuje 25zł a nie 45. Może obydwa ośrodki nie posiadają krzesła...ale cóż po krześle, które stoi? Robimy pamiątkową fotkę przed pożegnaniem z Bumerem... ...i spadamy do domu umawiając się na kolejne narty w przyszłości. Wyniki dzisiejszego Endomondo: Dystans 23.22 km Czas trwania 2g:03m:19s Max prędkość 50.8 km/h Kalorie 1088 kcal Min wysokość 135 m Max wysokość 211 m Łącznie w górę 1776 m Łącznie w dół 1792 m PS. Dzisiejsza podróż autem Kumpla na i z nart - to była czysta przyjemność, niemal taka jak z szusowania... pozdrawiam marboru
    5 punktów
  7. Ja dzisiaj ponownie z synem zawitałem do Tumlina. Tym razem warunki były sporo słabsze niż wczoraj, było miękko, ale nie robiły się żadne muldy czy odsypy i jeździło się naprawdę dobrze. Widać było jednak kilka przetarć na trasie i sporo pod wyciągiem :sad:. Na szczęście nie było tam raczej kamieni, bo ślizgi w nartach po jeździe były takie jak i przed. Narciarzy na stoku więcej niż wczoraj, ale i tak jazda szła na bieżąco bez kolejek do wyciągu. Dziś zdjęć dosłownie kilka:
    4 punkty
  8. szkoda gadać... Do tych wszystkich którzy krytykują obecnego właściciela ON Pilsko Jontek. Basen za mały - ktoś ma większą kałużę przed domem. Pomyśl człowieku, że ten basen to i tak cud. Pamiętaj o ograniczeniach prawnych, wojnie z ekologami itp. Co do naśnieżania - raptem w Korbielowie było tylko kilkadziesiąt godzin z temp. umożliwiającą naśnieżanie... Co do wyciągu - będzie jeszcze w tym sezonie pracował. Ostatnich 20 lat nic się na Pilsku nie działo, ale.... Nawet TMR zakłada inwestycje w Szczyrk na kolejnych pięć lat, ale gdyby to od Was zależało pewnikiem proces inwestycyjny byłby zakończony w pół roku.... Ośrodek narciarski w Polsce to trudna sprawa. Każdy Polak narciarz całe życie przyzwyczajony do najlepszych światowych standartów chętnie zapłaci dobre pieniądze za dobry serwis. Jakby tak było jak napisałem to można by było inwestować na całego. Ale o prawda o polskim narciarzu jest trochę inna. Super warunki i serwis, ale najlepiej za darmo i tak by jeszcze coś nie pasowało jak znam życie. Z ręką na sercu pomyślcie ile wydajecie w sezonie na narty... Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dalszej owocnej krytyki.
    3 punkty
  9. Mi Lara wjechała w maxa :. Wyniki i klasyfikacje uzupełnione.
    3 punkty
  10. W najbliższych 4 dniach powinno się poprawić w Beskidach . Tam gdzie zdołali naśnieżyć na przełomie listopad/grudzień można będzie pojeździć; Nowa Osada. Złoty Groń, Soszów, Biały Krzyź...http://www.weatheronline.co.uk/weather/maps/city?LANG=en&CEL=C&SI=mph&CONT=euro&LAND=PL&REGION=0001&WMO=x5348&LEVEL=52&R=0&NOREGION=1. Jutro spróbuję rozpocząć sezon.
    3 punkty
  11. Pewnie trochę tak... Ale jak tu sobie odmówić tego co się tak bardzo lubi?:smile: W zeszłym sezonie, po 14 miesiącach od rekonstrukcji ACL stanąłem na deskach. Byłem spocony jak szczur i cholernie bałem się ruszyć. Ale potem jakoś powolutku poszło, choć kolano już nie takie samo jak wcześniej (tak wiem, książkowo 9 miesięcy i pełna sprawność - u mnie tak to nie zadziałało). W każdym razie będę pamiętał o poradach zawodowców!
    2 punkty
  12. W sobotę w Jasnej mieliśmy okazję porozmawiać z prezesem TMRu. Najwazniejsze fragmenty rozmowy możecie oglądnąć na naszej stronie. Prezes słowackiej firmy opowiada o problemach, które napotkali w naszym kraju oraz o planach m.in. związanych z włączeniem SON w system GoPass.
    2 punkty
  13. Nie widzisz, że nasza krytyka wynika z obawy o losy Pilska? Ja rozumiem, że nie można wszystkiego zrobić od razu. Ale chodzi o kolejność. W naszym klimacie perfekcyjne naśnieżanie jest podstawą, fundamentem. Od niego trzeba zacząć. A nie budować dom od dachu. Najgorsze jest to, że gospodarze Pilska uważają, że naśnieżanie jest super. Czyli uważają, że wystarczy te 5 cm śniegu na trasach. Gdyby na krytykę odpowiadali - "wiemy że trzeba to poprawić, od przyszłego roku będą zmiany w systemie naśnieżania..." to i nasze opinie by były inne... Tadek
    2 punkty
  14. To chyba to. :mellow: PS Jak deszcz trochę popada, to większą mam kałużę na ulicy obok domu, niż ten "zbiornik". :stupid:
    2 punkty
  15. Jak planowaliśmy tak zrobiliśmy.Dzisiaj odwiedziliśmy Kaprun i lodowiec KitzsteinhornPogoda cały dzień puw,puw,puw i do tego mega mgła :sad:Ale najgorsze to chyba ilość narciarzy.pierwsze dwie godzinki dało się pojeżdzić,potem to szkoda gadaćPrzygotowanie tras,jednak zdecydowanie gorsze niż na Moltku( mniejsza ilość śniegu)Po 4 godzinkach odpuściliśmy.Jutro zdecydowanie Molltaler :smile: Ps.Dzisiaj jeszcze odwiedzili nas kolędnicy austryjaccy :happy:
    2 punkty
  16. Kazimierz Wielki w Mikołajki Jeszcze wczoraj w planach była podróż do Bodzentyna, na Babę Jagę na narty ale dzisiaj rano wątpliwości co do otwarcia tego ośrodka szybko się rozwiały po jednym spojrzeniu na kamerę. Mimo, że włodarze chwalili się, że niebawem otworzą stok - śniegu naprodukowali tyle co kot napłakał. Szybki przegląd pozostałych miejsc w świętokrzyskim i tak... Krajno - czynna tylko króciutka trasa przy taśmie dla uczących się, Telegraf w proszku... Bałtów uruchomiony ale tam mam niedzielne nartowanie - gdzie zatem jechać? Dzwoni Bumer - jedzie z kumplem do Tumlina, potwierdza telefonicznie, to co widziałem na kamerach w Bodzentynie i Krajnie, KMarcin również pojechał do Tumlina - Chłopaki nartują w najlepsze a ja czekam na swoją drugą połowę, która dzisiaj pracuje. Postanawiam dać jej wybrać miejsce dzisiejszego popołudniowego nartowania. Dla niej wybór jest prosty - Kazimierz. Ja tam już byłem w czwartek: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/19358-Polska-warunki-narciarskie-14-15?p=204653&viewfull=1#post204653 i super mi się jeździło - tak więc raz jeszcze jedziemy - tym razem, razem. Dzwoni Expat...łapie nas tuż przed wyjazdem - czekamy na niego kilka minut i stałą ekipom podążamy do miejsca przeznaczenia. Po godzince jesteśmy na miejscu. Na parkingu niewielki ruch, co zwiastuje jazdę bez tłoku. Cena karnetu dwugodzinnego w weekend 35zł + 10zł kaucji za plastik. W trakcie ubierania - mały zoonk. Piotrek zapomina rękawiczek, cóż pośpiech nie jest wskazany. Co robić? Chwila zastanowienia i znajduje rozwiązanie - rękawice do tankowania LPG, które niedawno kupił, do tankowania auta. Cóż, nowe, czyste, a nawet do jego spodni kolorystycznie pasują hahaha Mogą być! Czynna niestety, nadal jest jedynie trasa numer 1 Na czerwonej. mimo sporej ilości śniegu - nadal nic się nie dzieje...wielka szkoda. No i w tym roku niestety nadal brak nazwy tutejszej knajpki, a byłą taka urocza "Pod psem". Zaczynamy jazdę. Podobnie jak w czwartek jest twardo, a sam stok idealnie przygotowany. Jazda jest szybka i mimo, że temperatura jest dodatnia +1, to trzyma dobrze przez cały nasz pobyt. Super fajnie. Góra: Dół: Od ostatniego mojego tu pobytu pojawiły się dwa elementy snowparku: Ponieważ jest weekend, to trzeba odpocząć od nartowania od czasu, do czasu... Przez cały nasz pobyt w ośrodku jest umiarkowana liczba ludzi, niestety jest również sporo miejscowych, narciarzy w jeansach...i nie byłoby nic w tym złego gdyby nie to, że raz na jakiś czas orczyk jest spowalniany, bądź wyłączany na skutek upadku, a to chłopaka, a to dziewczyny, osób, które na pierwszy rzut oka mają narty na nogach po raz pierwszy w życiu. Szkoda, że swoich pierwszych kroków nie zaczęli od wyciągu wyrwirączki i stoku dla uczących się. Dzisiejsza jazda - podsumowanie dnia 7 na nartach: Następnym razem zabieramy ze sobą kiełbaski. Przy skarpie i ławeczkach, jak zawsze, ognisko i przygotowane kije do pieczenia. Jak już wielokrotnie pisałem - klimat tego miejsca jest świetny, polecam każdemu narciarzowi. pozdrawiam marboru
    2 punkty
  17. Dwa dni jazdy za nami przy sprzyjajacej pogodzie :smile:Piątek bajka,trasy przygotowane bez zarzuty,zero kolejekSobota do godziny 13 piekna pogoda ,potem młgiełki na przemian ze słoneczkiem i ludzi zdecydownie więcej,ale bez tragediPare foci dla spragnionych śniegu Jutro jest plan odwiedzić kameralny ośrodek Heiligenblut-Grosssglockner :Problem w tym że większość ośrodków w Karynti boryka się z niedoborem sniegu :Tak więc myśle że jutro wybirzemy się : mam plana,tam przynajmniej jest śnieg
    1 punkt
  18. 1957? To jeszcze smarkacz jesteś!
    1 punkt
  19. Takie okazje zdarzają się, ale na zasadzie wygranej w totolotka. Zazwyczaj mają miejsce, gdy komuś kto miał kwaterę zabukowaną z dużym wyprzedzeniem, posypią się plany urlopowe (choroba, praca itp.). Wówczas kwaterodawca wystawia ofertę "last minute" po cenie obniżonej o pobrany zadatek.
    1 punkt
  20. Kilka lat temu, pierwszego dnia jeżdżenia na Hintertuxie, mocno wygięło mnie do tyłu i wówczas coś strzeliło mi w kolanie. W sklepie na dole kupiłem opaskę elastyczną na kolano i w tej opasce jeździłem już do końca pobytu bez większych sensacji, a kolano po jakimś czasie samo się naprawiło.
    1 punkt
  21. Niby fajnie,ale niczego rewolucyjnego się nie dowiedziałem... Liczyłem na jakieś porady np. dotyczące stosowania tych opasek stabilizujących - jak je dobrać,jakich i kiedy używać itp. Tu tylko parę porad odnośnie ułożenia się w czasie jazdy,do czego sam doszedłem szybciutko po pierwszych próbach. : Swoją drogą,już widzę taką dynamiczną jazdę z moim bólem,nie wspominając o jakiś nierównościach na stoku... :eek:
    1 punkt
  22. Wydaje mi się, że to dobry wybór i powinnaś być zadowolona. Ja po ostatnich doświadczeniach z dużą ilością śniegu (świeży opad w styczniu w Val di Sole) zdecydowałam się na narty jednak szersze pod butem i padło na Voelkl RTM 77 bo mogłam je sobie pooglądać i pomacać w sklepie. Ogólnie nie jestem fanką nart damskich (może dlatego że nigdy na takich nie jeździłam). Daj znać jaki będzie Twój ostateczny wybór i jak się sprawdzi na stoku
    1 punkt
  23. Co nas nie zabije...itd.:stupid: Nie wolno się tak poddawać. Ja też już czuję,swoje po kościach. Nie mam zamiaru odpuszczać bez walki.:
    1 punkt
  24. Po obejrzeniu tego filmiku czuje się rozgrzeszony Na wiosnę uszkodziłem kolano, które jeszcze nie wróciło do formy, ale nie bardzo sobie wyobrażam odpuszczenie sezonu narciarskiego, być może ostatniego w życiu.
    1 punkt
  25. Pewnie na majówke odnajdą się w Soelden na polskich blachach:wink:
    1 punkt
  26. Nasi???????? Trzeba poszukać na aledrogo:wink::smile: Pozdrawiam
    1 punkt
  27. Wrzucam, bo potem nie będę miała czasu: Piątek 12.12. 09:45 Are, - Gigant kobiet, 1. przejazd (90min) 13:00 Are, - Gigant kobiet, 2. przejazd (60min) 18:15 Are, - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (30min) 18:45 Are, - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (75min) Sobota 13.12. 09:15 Are, - Slalom kobiet, 1. przejazd (75min) 12:30 Are, - Slalom kobiet, 2. przejazd (60min) Niedziela 14.12. 10:15 Are, - Slalom mężczyzn, 1. przejazd (75min) 13:15 Are, - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (75min) Czwartek 18.12 12:00 Val Gardena - Groeden, - Zjazd mężczyzn, trening (90min) Piątek 19.12. 10:15 Val d'Isere, - Zjazd kobiet, trening (90min) 11:45 Val Gardena - Groeden, - Supergigant mężczyzn (105min) Sobota 20.12. 10:30 Val d'Isere, - Zjazd kobiet (75min) E2 12:00 Val Gardena - Groeden, - Zjazd mężczyzn (90min) Niedziela 21.12. 09:15 Alta Badia, - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:15 Val d'Isere, - Supergigant kobiet (90min) E2 12:15 Alta Badia, - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (75min)
    1 punkt
  28. Na chopoku pada śnieg http://www.jasna.sk/hory-a-dovolenka/webkamery/chopok-2024-m-nm/
    1 punkt
  29. N a N.O. pustki. Jestem gotowy do jazdy ,ale bez mozliwosci dojazdu Mogę jechać już i oczywiście pokryć koszty paliwa. Ruda Śląska. 507040148
    1 punkt
  30. Widzisz jak się robi karierę! Grunt to słuchać kolegów ze Skionline i realizować ich wytyczne!:smile:
    1 punkt
  31. Co ma sprzedaż karnetów do uruchomienia wyciągu? To dwie różne sprawy, tego nauczyłem się od niektórych forumowiczów. Jest kapitalizm, towar jest tyle wart ile chcą za niego zapłacić! :smile:To coś pomiędzy Bareja a Amber Gold!
    1 punkt
  32. Zawsze możesz zadzwonić do przyjaciela :tongue:
    1 punkt
  33. Johnny jak chcesz to mogę Ci przywieść t-shirta z Moltka :wink:
    1 punkt
  34. Ile ludzi... :eek: Gorzej jak w SzCyrku! Muszę tam wrócić i kupić sobie pamiątkowego t-shirta... Takie małe zaniedbanie z mojej strony...
    1 punkt
  35. Jest max w gigancie Panów! Gratulacje dla kolegi Rush-a !
    1 punkt
  36. Za co??? Za co taka kara? : :wink: Tak ciężko teraz radzić.Mam na myśli warunki pogodowo-śniegowe panujące obecnie. Spokojnie. Trzeba czekać aż zima przyjdzie. A wtedy będziemy mogli się spokojnie rozejrzeć za tańszymi a bliżej położonymi ośrodkami. Absolutnie nic nie rezerwowałbym teraz.
    1 punkt
  37. Dajcie spokój, przecież śnieżą wszędzie, te kilka tras w Polsce takie jak na Pilsku, Skrzycznem czy Kasprowym potrzebują przede wszystkim zimy. Cierpliwości, nie można przecież ciągle pożyczać pieniędzy, zarobią coś to coś zrobią.Na razie spokojnie napijcie się kawy, albo cóś........
    1 punkt
  38. Jestem wściekły!!! Może Wam Wróżka potwierdzić - obawiałem Mancuso na 3 i w ost momencie zmieniłem...
    1 punkt
  39. Masz rację,ale myślę,że kasa to tylko jeden ze składników,który wpływa na takie decyzje. Są jeszcze takie rzeczy,jak presja wywierana np. na fejsie - popatrz na ilość wpisów pod profilem non stop dopytujących się,czy już otwierają.Następna to swego rodzaju reklama,może prestiż,może presja konkurencji,że to my pierwsi otwieramy sezon w okolicy (pomijając mikro stację Biały Krzyż). Może też po ich samych wpisach,pokazujących przygotowania,trudno teraz było uderzyć się w pierś i powiedzieć - "przykro nam,ale nie udało się".Tak zrobił sąsiedni Zagroń czy Pilsko. Asiek,jeśli już gdzieś jechać,to na Nową Osadę.Może tylko pół szerokości trasy,ale bez przetarć i minerałów.Wszyscy mieliśmy bardzo pozytywne odczucia po wczorajszym szusowaniu.Jeśli już gdzieś w okolicy będzie dobrze,to zapewne na Rohaczach. :
    1 punkt
  40. Wróciłem z Livigno, więc szybko naskrobię parę zdań na temat wyjazdu.Plany na początek sezonu były zupełnie inne. Miało być wyżej dalej i fajniej (czyt. nie jestem fanem Livigno) niestety ze względu na to, że 70% załogi się wykruszyło (tradycyjnie), rozpoczęliśmy sezon właśnie tam. Dokładniej to sezon wystartował dla moich współtowarzyszy, bo ja zaczynałem w pażdzierniku na Stubaiu :smile:Stratujemy z Gliwic w piątek przed północą. Podróż mija bez większych przygód w miłej (delikatnie zakrapianej alkoholem :wink: ) atmosferze. Docieramy do Livigno około południa.Apartament w fajnej lokalizacji, do gondolki na Mottolino 50 metrów do centrum 200 metrów. Szybki przegląd warunków narciarskich jaki możemy dostrzec z dołu. Widać, że nie działają dolne odcinki tras, jest za ciepło - temperatura znacznie powyżej zera. Nie działa też gondola po stronie Carosello. Chodzi o tą nowocześniejszą żółtą, usytuowaną po prawej stronie patrząc od dołu. Nie pamiętam nazw własnych wszystkich tras, więc ich nie wymieniam :Zaczynamy jeździć w niedzielę. Warunki w górnych partiach tras dobre. Brak minerałów, ilość śniegu wystarczająca, większość tras dobrze przygotowana. Na stokach i przy wyciągach pusto. Rano można było przejechać całą trasę i spotkać jedną, dwie osoby :smile: Niestety trochę gorzej z pogodą. Jeździmy cały czas w chmurach i we mgle. Od czasu do czasu w najwyższych partiach chmury się przecierają i pojawiają się takie widoki: jednak żeby doświadczyć takich widoków trzeba przejechać w dół i w górę przez to: Powyższe zdjęcie pokazuje sytuacje na granicy mgły, niżej było znacznie gorzej :frown::Taka sytuacja ma miejsce do środy, dodatkowo jednego dnia dosypuje mnóstwo ciężkiego śniegu (temperatura na górze plus 3 stopnie). Śnieg sypie przez cały czas co dodatkowo mocno ogranicza widoczność.W czwartek bomba :applause: :smile: W nocy dosypuje około 30 cm puchu temperatura poniżej zera. Cały dzień poza trasami (zresztą trasy wyglądały tak jakby ich nie było) coś pięknego :stupid: Jeśli miałbym być upierdliwy, powiedziałbym że brakowało tylko pełnego słońca. To słońce przywitało nas w piątkowy ranek. Najpierw do oporu "katujemy" Carosello 3000. Po południu przenosimy się na wspomnianą na początku relacji lewą stronę Carosello (tam gdzie nowocześniejsza gondolka) i zjeżdżamy do oporu po trasach i poza nimi :smile:Niestety bez zdjęć z ostatniego dnia, bo nie było czasu żeby je pstrykać.Wyjeżdżamy do Gliwic w piątek około 19, by o 6 w sobotę zameldować się w Gliwicach. Niestety w Szwajcarii ktoś tuż przed nami miał dużego pecha, a właściwie sporo szczęścia: Jeleń niestety go nie miał :frustrating:Dla wybierających się do Livigno forumowiczów. Jeśli pogoda się utrzyma, a konkretnie mróz, to w przyszłym tygodniu powinny ruszyć dolne części tras. Śniegu w górnych partiach jest pod dostatkiem i napewno go nie zabraknie :smile:
    1 punkt
  41. Nowa Osada wystartowała! Powiem szczerze,że gdybym mógł wybierać,zapewne ruszyłbym na Rohace,ale kolano ogranicza mnie do łatwych stoków.To moje ograniczenie nie przeszkadzało by mi,gdyby te "łatwe ośrodki" wystartowały jak Rohace,dziś rano,albo choćby o 12 po południu.Dziś na Nowej Osadzie ok południa było piękne słoneczko,ale otwarcie postanowiono zrobić o 16.00. Zacznijmy od początku.Plan na ten weekend ustaliłem już wcześniej.Przewidywał właśnie na dziś Nową Osadę w pierwszej kolejności.Plan wypalił,ale miałem nadzieję pojeździć z rana,bądź choćby po prostu za dnia.Niestety to było niemożliwe,alternatywnie mogłem jedynie pojechać na Biały Krzyż,ale to byłoby już "skrzywienie"... Cóż,przynajmniej mogłem się wyspać.Ze względu na moje kolanko,chciałem zaliczyć po drodze jeden ze sklepów sportowy,żeby kupić taką opaskę,która ma stabilizować kolano.Wyjechałem więc wcześniej,ale to nic nie dało,bo nie było mojego rozmiaru.Straciłem tylko czas,przez co nieco spóźniłem się na otwarcie - to skandal! :wink: Na drodze do Wisły mnóstwo samochodów,niemal korek!Już w głowie miałem czarny scenariusz - wszyscy jadą na narty na Nową Osadę!Nic bardziej mylnego.Kiedy dojeżdżam pod stok,parkingi niemal całkiem puste.Ja wybieram górny,bo tam nie ma anni jednego samochodu.Parkuję w śniegu przy samym stoku.Wolę śnieg niż błoto na niższych parkingach.To rozwiązanie ma jeszcze inną zaletę - zawsze można podjechać bezpośrednio do auta na nartach.Później okaże się to pomocne.Tak więc szybki gramoling i do kasy.Tutaj niezbyt miłe zaskoczenie... ceny podskoczyły!Nie nie,to nie ja Żonę podrzuciłem,to ceny... :wink: Mam do wyboru 2 godz. za 45 zł lub 16 do 21 za 50 zł.Biorę opcję nr 2. Czas ruszać na wyciąg.Tutaj jakby bramka otwarta... jak się później dowiem,pierwsza godzina jazdy była za free.Udało się 3 razy,choć dla mnie bez znaczenia.Przy drugim podejściu do bramek zostaję rozpoznany prze kolegę Afrikaner,który jest z synem i kolegą Kaja45 ,jeśli dobrze zapamiętałem (nie zapamiętałem,ale już się poprawiłem).Na początku odstaję,bo noga słaba i stok robię na 5 razy.Po kilku przejazdach jest nieco lepiej i robię stok na raz.Od pewnego momentu jeździmy w grupie razem,bo choć ciągle szału nie ma,to jakoś tam staram się nadążyć.Najbardziej dziś cieszy ilość ludzi na stoku: Jak warunki?Śniegu mało,to niestety widać,ale Nowa Osada wykonała kawał dobrej roboty!Szacun panowie! Póki co,dziś nie widziałem kamieni na trasie,na początku było nawet dość twardo,mimo dodatnich temperatur,ale też szybko puszczało.Pewnie temu nie chcieli wcześniej otworzyć.Przy takiej frekwencji jak dziś było super,ale obawiam się,że jutro może to gorzej wyglądać.Z resztą u góry stoku było miejsce z plamami o niepokojącym kolorze.Stok naśnieżony jest jedynie w połowie,więc jak krzesełka się zapełnią,tooo... :eek: Nie było dziś jazdy w promieniach słońca,więc można był się delektować,choć tylko chwilę,widokiem księżyca w pełni.Ałuuuu... Niestety widać,że aparat się sypie... Jak widać,kanapa zasuwa: No i wszędzie te tłumy: W miłej atmosferze czas ucieka bardzo szybko,jakbym przyjechał i od razu się pakował.Jedynie moje kolano mi przypomina,że to i tak już było dużo.Nieco za późno załączam Endomondo (po dwóch wyjazdach i jednym zjeździe),które wskazuję: -dystans 32,96 km -średnia prędkość 10,3 km/h (pewnie przy przebieraniu zaniżyłem średnią ;-) ) -Prędkość max: 40,1 -łącznie w górę: 2926 -łącznie w dół: 3073 Zbliża się godzina 20,więc na mnie czas!Panowie poszli na kiełbaskę,ja nawinąłem jeszcze ze 3 razy i na dziś koniec.Gdyby nie Żona,to dziś śmigałbym do samego końca!No ale to nie jej wina,więc nie powinienem... ;-) Dla mnie bardzo udany dzień!Fajnie pojeździłem i jeszcze poznałem kolejnych Forumowiczów - pozdrawiam serdecznie!Najlepsze w tych spotkaniach jest to,że choć widzieliśmy się po raz pierwszy w życiu,gadaliśmy jakbyśmy znali się od wielu lat. Oby to był dobry początek pięknej, śnieżnej zimy!
    1 punkt
  42. A dziś o dziwo pracują armaty pełną parą,choć przebudowanego stoku nie zdążyli uwalcować...i na stronie stacji pojawiły się objawy życia...
    1 punkt
  43. tak, tak rozumiem - to znamy doskonale - - 2 lata , bezwypadkowy, przebieg 20 tyś km , jeździła kobieta oczywiście nie paliła , stan idealny :stupid: wierzysz w to ? i tak oto czytamy w ogłoszeniu z alledrogo: "STAN BARDZO DOBRY, NIE WYBITE, KRAWĘDŹ GRUBA I RÓWNA , ŚLIZG CZYSTY BEZ RYS CZY UBYTKÓW- MINIMALNE ŚLADY UŻYTKOWANIA " cennikowo 3800 do dostania za 2200 a gość sprzedaje za 800 zł topowe narty.... ja tego nie czuje i nie kupie używanych nart .... szkoda pieniędzy
    1 punkt
  44. W prasie ukazały się informacje o rozwiązaniu umowy z dotychczasowym dzierżawcą stacji. Nowego nie będzie. O ile stacja ruszy to administrował będzie "właściciel". Bez wydajniejszego systemu naśnieżania przeprowadzone w listopadzie prace ziemne mogą odbić się czkawką. Szkoda bo widać, że tym razem robił to ktoś kto się zna na rzeczy.
    1 punkt
  45. Passo Stelvio i Passo Gavia są zamknięte w zimie, a objazd przez Bormio, Apricę i Bolzano jest bez sensu
    1 punkt
  46. 7 plag radziowych: za Pilsko, za Czarny Groń, za Kasprowy sprzedany obcym...
    -1 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...