Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
07.01.2016 - 07.01.2016
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.01.2016 uwzględniając wszystkie działy
-
Sezon rozpoczęty tym razem na Małym Rachowcu w Zwardoniu. Pięciogodzinny karnet rodzinny i jazda na okrągło praktycznie bez kolejek do kanapy. Przerwa na ratrakowanie o 16:00 to tez dobra opcja - a powinien to być stały punkt programu we wszystkich stacjach. Naśnieżenie poprawne, choć pojawiały się drobne minerały. Duża odległość od aglomeracji śląskiej sprawia że jest tu o wiele mniej narciarzy niż np w Wiśle. Z mojego domu Cieńków to 90 km, Zwardoń -140 Ogólnie ciekawy stok z potencjałem rozbudowy. Mam na myśli Duży Rachowiec - trasa jest, orczyk jest tylko śniegu brak........ Kilka zdjęć na pierwszym nieczynna trasa:13 punktów
-
Nowa Osada od 17 wczoraj: Dziwna ta NO - w kolejce czekania do wyciągu od 5 do 10 minut -ludzi mnóstwo,a na stoku względny luz ??? Śniegu ładnie nasypali ,ale po ratraku popołudniowym godzinka i rozjeżdżone. Mnóstwo młodych ludzi glównie na deskach.Co chwilę ktoś leżał - z tego względu trzeba było mieć oczy otwarte dookoła kasku. Warunki tak jak na fotkach. p.s szybko tam nie wrócę Po skipasy ludzi tłumy:11 punktów
-
Nowa Osada -dzisiaj . Dojazd bezproblemowy. Od trzech lat na tej trasie (Katowice - Wisła) K.Ś. olewam i jeżdzę busami (firmy Drabas i Bus Brothers). Warunki dzisiaj na N.O. oceniam na +3 :niewielkie przetarcia u góry trasy i kilka tam kamyków, trochę odsypów . Bez kolejek do wyciągu lub na 1 mnutę! Cztery godziny jazdy: 10:50-14:50 i mój ,,wyczyn'' bo az 18 zjazdow a zrobiłem sobie półgodzinną przerwę śniadaniową. Śniegu wyprodukowanego sztucznie mają na jedyną czynną trasę wystarczająco ,ale dzisiaj armatki nie pracowały (trochę za ciepło) .Koszt karnetu 4-godzinnego to 65 zł.Pogoda :minus 2-3C, bez wiatru ,ale cały czas mgła co u góry trasy umiarkowanie ograniczało widoczność, słoneczka troche brakowało warstwa naturalnego śniegu pomijalnie mała bo około 0,5-1cm! Wyjazd bardzo udany mimo ,że przyszło mi ,,nartować'' w umiarkowanej mgle.Edit:Jeżdziłem bez gogli i bez okularów ,które noszę na co dzień. W warunkach słabszej widoczności to u mnie norma.Edit:fotki10 punktów
-
Właśnie wracam z Kazimierza i Parchatki. Dłuższą relację wstawię jutro, bo dzisiaj nie mam już czasu na jej napisanie. Kazimierz Byłem od 15:30 do 18:30. Warunki bardzo dobre. Ludzi sporo. Po 17:45 luźniej. Przetarć nie było. Lodu też nie widziałem. Parchatka 19:30 - 20:45 Na niebieskiej warunki bardzo dobre, bez lodu, śnieg idealny - taki jak przy wielodniowym mrozie. Na czerwonej z jednej strony lód. Ludzi garstka (od 3 do 15)10 punktów
-
Witam Wszystkich Forumowiczów Nie widziałem żadnego postu dotyczącego Góry Kamieńsk, a właśnie otwarła podwoje dla narciarzy. Jak wspomniałem stacja jest otwarta od wczoraj. Wybrałem się tam w godzinach wieczornych - wcześniej ilość ludzi, którą widziałem na kamerce przerażała . Jeździłem od 19 do samego końca - 21:00. Bałem się, jak będzie wyglądać trasa - na razie jest otwarta tylko jedna część stoku, po prawej stronie kanapy. Ale okazało się, że stok przetrzymał nawał narciarzy wzorowo. Lekkie odsypy, ale o muldach nie można było mówić. Pod luźniejszą luźniejszą warstwą twardy, ubity śnieg. Dla mnie bomba Kolejki - od 19:30 jazda góra-dół. Ilość narciarzy na stoku - w normie, dało się pojeździć. Karnet kosztował mnie 45 PLN. Jak na wieczorne nartowanie prawie pod domem - do przyjęcia. Zdjęcia - niestety bakteryjka w telefonie za bardzo zmarzła i odmówiła posłuszeństwa. Postaram się coś wrzucić następnym razem. Czekam na otwarcie trasy nr 2 - szerokiej, bardziej stromej na górze. Będzie jeszcze ciekawiej Następna wizyta w piątek wieczorem Pozdrawiam M9 punktów
-
Nartowanie na Bielskim Dębowcu wieczorową porą całkiem przyjemne. Szkoda tylko ze obsługa wyłączyła wszystkie światła na trasie i parkingu zaraz po ostatnim zjeździe, czyli 21:03, więc przebieraliśmy się w zupełnych ciemnościach...Pozdrawiam Maciek[ATTACH]25575[/ATTACH][ATTACH]25576[/ATTACH][ATTACH]25577[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka8 punktów
-
WitamPostanowiłem rozpocząć sezon właśnie w Jurgowie, brałem też pod uwagę Śnieżnicę ale po oglądnięciu kamerek online wybrałem się właśnie do Jurgowa choć odległość od Krakowa jest dwa razy większa.Ku mojemu zdziwieniu (pozytywnemu) warunki na stoku wyjątkowo dobre zważywszy na to iż to śnieg w całości sztuczny. Swoją przygodę rozpocząłem dość późno jakoś 12-13 a karnet wziąłem 4 godzinny.Stok wg mojej amatorskiej oceny dobrze przygotowany, lekki lód pojawił się na górnej części trasy ale tylko na paru metrach. Dopiero po godzinie 15 warunki trochę się pogorszyły ale w zasadzie też tylko w górnej części stoku - więcej lodu, tak samo na dole przy podjeździe do wyciągu. Kolejki do wyciągu bardzo małe. W sumie w tym czasie zaliczyłem 20 zjazdów.Bardzo jestem zadowolony z wyjazdu.Poniżej pare zdjęć.8 punktów
-
A co tam, wrzucę też warunki z mojego lokalnego stoku... MALTA SKI Krótki, bo krótki, ale śnieg pod nartami można poczuć, a jest go całkiem sporo. Nawet 2 metry nasypali z tego co piszą i pewnie w wielu miejscach tyle jest, a na pewno go nie brakuje na trasie. Poza tym ludzi dziś sporo, chwilami kolejki do wyciągów, trochę pagórków na górze, z którymi nie wszyscy sobie radzili, a cała reszta to całkiem przyjemne spędzenie czasu w świąteczny dzionek8 punktów
-
Stacja Kazimierz - Kazimierz DolnyZ Warszawy ruszyliśmy chwilę po 6 rano na miejscu bylismy o 8:00 na samo otwarcie stoku.Kto rano wstaje ma okazję pojezdzić po dobrze przygotowanym stoku bez kolejek :tongue: Miejsce bardzo fajne, ośrodek kompletny: trzy różnorodne trasy 300-500 metrów , trzy orczyki , bufet , wypożyczalnia, szkółka , darmowe toalety i parking.Zaskoczyła mnie ilośc armatek - jestem pod wrażeniem - widać profesjonalne podejście do biznesu.Dla mnie to najlepsza stacja w okolicach Puław/Lublina.Warunki bardzo dobre Do godziny 10:30 jazda bez kolejek, jak kończyliśmy chwilę po 11:00 niestety wyglądało to już tak : A tak powinna wyglądać każda pizza za 30 zł :biggrin: zdecydowanie uczciwa cena :wink: to jest nas dwóch7 punktów
-
Jestem! Dziś miała być Jaworzyna, ale w ostatniej chwili nastąpiła zmiana na Wierchomle. Tam jest niżej i przypuszczalismy, że będzie mniejsza mgła. Mgła marząc była, najgorsze zjazdy wymagały czterokrotnego stawania dla oczyszczenia goli. Po godz 15 ta mgła trochę się przecierać, może temperatura trochę pomogła? Stok w Wierchomle nie był ratrakowany!!! Jestem zawiedziony! Jutro Azoty, to znaczy Arena, albo Jaworzyna. Zależy od pogody. Ps. Tekst się pieprz bo pisze smartfonem.6 punktów
-
6 punktów
-
Patrząc na relacje z dzisiejszego nartowania w" 3Króli "miałem dzisiaj sporo szczęścia Zastanawiałem się nad SON bo myślałem że na łorcykach będzie pusto. Ale miałem jechać z młodym który się uparł że tylko kanapa i basta! Po krótkim namyśle odrzuciłem Soszów i Pilsko oraz wszystko inne w Wiśle, Ustroniu, Istebnej stwierdzając że nie ma szans na jazdę tylko stanie w kolejkach i wybrałem Zwardoń - Mały Rachowiec ! Meldujemy się ok 8.30 a tu zaskoczenie - na parkingu może z 5 samochodów ! Kupujemy 4 godzinne karnety i jeździmy a nie stoimy ! Jest dobrze - do 10 prawie pusto potem kolejki na 1-2 minuty. Na stoku: nieźle przygotowany - śladowe ilości minerałów, twardo ale nie lodowo, po 11 trochę odsypów ale naprawdę dało się pojeździć. Podobało mi się: podejście obsługi od parkingowych, przez obsługę wyciągów do Pań w bardzo przyjemnej knajpce przy stoku. Podsumowując jak dzisiejsze warunki i święto daje mocne 4+. Podsłuchałem ( wiem nie ładnie ) też rozmowę kogoś z włodarzy ośrodka który mówił o planach nowej kanapy na Dużym Rachowcu - 3mam kciuki żeby to się udało. A jeszcze duży plus za dojazd - równe 1,5 h na parking super drogi - powrót też idealny !6 punktów
-
Dzisiaj ponownie Słotwiny Arena. 3 godziny od 8 do 11. - Ludzi zero, - Orczyk równoległy do kanapy działa. - WARUN NA 5, zero przetarć, twardo, równiutko. Można fajnie pogonić. Osobiście uwielbiam takie nartowanie, bez zbędnego pierdzielenia. Jedyny minus to gęsta mgła i wilgoć marznąca (szadź) na goglach. Na sobotę zgadałem się na małe szkolenie. @Bumer byłeś ?5 punktów
-
5 punktów
-
Marboru już trochę napisał odnośnie dzisiejszych warunków w Tumlinie k/Kielc. Tak, że tylko kilka słów i kilka zdjęć ode mnie. Na dzień dobry rozczarowanie, bo stok nie był ratrakowany i to chyba drugi dzień z rzędu po tym, co widziałem na kamerkach :eek: :angry:. Byłem z synem, 2 karnety 3-godzinne po 50zł i po kilku minutach w kolejce do wyciągu jedziemy na górę. Tam spotykamy Marboru z Paulą, Mifilima, San, a gdzieś jeździ jeszcze KP, tak że spora forumowa grupka zebrała się w jednym miejscu. Ja jeżdżę jednak z synem i staram się mimo wszystko trochę też skorzystać i pojeździć po swojemu. Przez to, że stok nieprzygotowany zwłaszcza w górnej części dużo nierówności, odsypów, co trochę denerwowało. Plusem z kolei było to, że nie było minerałów i żadnych przetarć. Kolejki do wyciągu tak na ok 5-7 minut, choć tu mogę się mylić. Z kolejnych minusów to parking, który został znacznie pomniejszony w stosunku do ubiegłych lat i dziś samochody zwyczajnie nie pomieściły się, choć narciarzy nie było mimo wszystko aż tak dużo. No i ten żwir zmieszany z gliną jako podkład :angry: W Tumlinie lubię jeździć, ale dziś był mega zawód pod wieloma względami, a zwłaszcza pod kątem przygotowania stoku. Mają co poprawić, a czy poprawią to sprawdzę jutro. No i na koniec kilka zdjęć.5 punktów
-
Szczęśliwie trafił mi się dziś wolny poranek,to trza to było odpowiednio zagospodarować.Czas miałem ograniczony,więc w grę wchodziły jedynie stoki,z których szybko mogłem wrócić.Rozważałem Skrzyczne,Skolnity i Kiczerę.Ze względu na mgłę,Skrzyczne sobie odpuściłem.Na Skolnity ponoć mało śniegu,więc ostatecznie padło na Kiczerę.Skoro Andy-w był zadowolony,to na pewno i ja będę.Nie bez znaczenia jest też koszt szusowania... Wyjechałem z domu o siódmej i kierunek Wisła.Zarówno na fullwypasówce,jak i na mniejwypasówcę - Wiślance,ruch dość spory.Chyba w większości to ludzie do pracy,z pracy,albo w pracy,ale przed Wisłą sporo z nich wyglądało na narciarzy... Po skręcie na Jawornik,nagle ściana opadu śniegu!Zrobiło się ładnie zimowo.Pod Hotelem Stok melduję się tuż przed ósmą.Zajmuję miejsce tuż przy stoku,na porządnym,wybrukowanym,bezpłatnym i odśnieżonym parkingu.Gramolenie i do kasy.Biorę karnet 8.00 - 12.00 za... 35 zł.To niewątpliwie jeden z najtańszych stoków,jeśli nie najtańszy.Do tego z całkiem fajną trasą,która jak dla mnie,ma idealne nachylenie.Nie za stromo,nie za płasko. Oblężenia nigdy tu nie było,może temu,że trasę obsługuję orczyk,a nie kanapa.Mi to nie przeszkadza.Jak wspominałem niedawno - dla mnie podstawowe kryterium wyboru stoku,to niska frekwencja.No to ruszam! Niestety jest spora mgła,ale za to stok wygląda dobrze.Tylko "mleko" utrudnia fotografowanie... Na początku,łączna ilość narciarzy nie przekracza sztuk 10.Później pojawiła się jakaś mała szkółka.Ustawili tyczki i trenowali.Przy minimalnej frekwencji,nikomu to nie przeszkadza,a przy okazji zawsze można coś podpatrzyć.Warunki na stoku dobre i bardzo dobre.Bardzo solidnie się przygotowali do zajęć.Śniegu,choć sztucznego, bardzo dużo.Nie ma mowy o minerałach czy przetarciach.Widać,że najpierw odpowiednio nasypali,a dopiero później otwarli,a nie jak gdzieniegdzie,byle ruszyć jak najszybciej.Do tego stok dobrze przygotowany - jest równo,twardo,ale bez lodu.Można poszaleć,a moje Fischery "Agressory" czują się jak ryba w wodzie! Agressory,bo wyraźnie lubią ostrą jazdę. Przy okazji zauważyłem,że tu wytyczyli nową trasę,a właściwie opcję trasy.Podczas ostatniej mojej wizyty,widziałem w tym miejscu drogę.Teraz zrobili tu chyba trasę? Przynajmniej tak wygląda.Szkoda tylko,że nie naśnieżana.Ta opcja zaczyna się gdzieś w połowie głównej trasy,skręt w prawo. Warunki na stoku do samego końca mojej jazdy utrzymały się na dobrym poziomie.Praktycznie zero muld,zero lodu,jedynie nieco gródek się pokazało.Niemal za każdym razem,kiedy ruszam,mam przed sobą pusty stok - tak można czerpać przyjemność z jazdy!Najlepsze jest to,że pod koniec jeszcze ludzi ubyło!Aż żal było odjeżdżać... Również na stoku dla dzieci,tłumów brak.Dodam jeszcze,że niemal ciągle trwała dostawa białego! Rzuciło mi się w oczy jeszcze takie coś: Nowoczesna apartamenty dla turystów,czy może domy?Ciekawa architektura,ale czy to pasuję do górskiego krajobrazu?Obłożenie tego drewnem chyba nie wystarczy.Z drugiej strony,ile domów we Wiśle ma jakikolwiek styl? Tak tylko zwróciłem uwagę... :wink: Pozdrawiam, Johnny4 punkty
-
4 punkty
-
No to sru Sobota 9.01. 09:15 Altenmarkt-Zauchense - Zjazd kobiet (75min) 10:30 Adelboden - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (60min) 13:30 Adelboden - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (60min) Niedziela 10.01. 10:15 Adelboden, Szwajcaria - Slalom mężczyzn, 1. przejazd (75min) 11:30 Altenmarkt-Zauchense - Supergigant kobiet (90min) E2 13:30 Adelboden - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (60min) E2 Wtorek 12.01. 17:30 Flachau - Slalom nocny kobiet, 1. przejazd (75min) 20:30 Flachau - Slalom nocny kobiet, 2. przejazd (75min)4 punkty
-
Czarny Groń - dzisiaj: Kilka minut po g.10 - parkujemy 2 km od ośrodka, niedaleko hotelu. Obsługa informuje, że wyżej brak miejsc. Nie wróży to nic dobrego. Ciąg dalszy pod znakiem kolejek. Kolejka do busa. Na wyższym parkingu przesiadka do kolejnego busa. Dalej już z górki, czyli pod górkę. Kolejka do kasy idzie sprawnie bo czynne trzy. Kolejka do WC też, a jakże. Kanapa czwórka dolna: do 15 w zasadzie tylko kolejka wewnętrzna (między bramkami). Kanapa szóstka ok 11: 7 min stania, w związku z czym do 14 jeździmy tylko czwórką, po 14 kolejka do szóstki na ok. 4 min. Na trasach tłoczno, kilka interwencji GOPRu. Trasa wzdłuż czwórki zamuldzona, ale bez kamieni. Trasa wzdłuż szóstki w dość dobrym stanie cały dzień. Niestety tłok jeszcze większy niż na czwórce. Na poboczach, przy skraju tras sporo zgarniętego głębszego śniegu. Uwaga: zbyt niski, niebezpieczny najazd na górną stację czwórki, w związku z czym obsługa co kilka minut informuje przez głośniki żeby podnosić narty do góry. Podsumowując: przez ten malutki ośrodek przewinęło się dzisiaj co najmniej kilka tysięcy narciarzy. Jak na takie oblężenie było naprawdę nieźle, w niezbyt komfortowych warunkach, ale jednak pojeździliśmy.4 punkty
-
Tumlin Warunki: Temperatura -1, Świeży śnieg ok 2 cm. Stok nieratrakowany - nieprzygotowany. Wzrost cen karnetów - 45zł dwie godziny. Pojeżdżone słabo... ...ale za to super spotkanie z Ludźmi z Forum :applause: Zachęcam do obejrzenia wszystkich zdjęć i pełnej relacji w wątku: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/20904-Tumlin?p=227267&viewfull=1#post2272674 punkty
-
Szczyrk Biały Krzyż Ludzi sporo, dużo spacerowiczów. Stok naśnieżony bardzo dobrze, temp. ok 0.4 punkty
-
Wisła KiczeraStrzał w 10. Wiedziałem jak będzie na kanapach więc wybraliśmy z JaroW orczyk koło hotelu Stok.Można było jeszcze na Skolnity skoczyć, ale bałem się powrotu i korków na drodze.Od 8 do 11 wjazd do bramek na bieżąco lub max 1 minuta stania. Od 11 do 12 max 4-5 min stania.Warunki dobre, gruba warstwa śniegu.4 punkty
-
Ja miałem w planach Stożek lub SON, jeśli będą otwarte Juliany. Niestety zarówno jedno jak i drugie zamknięte, Stożek ma ruszyć jutro, a trasy na pośrednim - niewiadomo :frown:: Wyjazd z delikatnym poślizgiem 7:30. Żona stara się mnie przekonać by jechać na Nową Osadę - bez powodzenia i na szczęście :stupid: Kolega wysyła mi zdjęcie z kolejki do kasy na NO zrobione przed ósmą Już w drodze wybór pada na Siglany. Jesteśmy na miejscu około 8:30, ludzi już dość sporo (jak na Siglany), jednak do godziny dzisiątej jeździło się na bieżąco. Około 11 zaczęło się robić tłoczno, zarówno na trasie, jak i w kolejce do talerzyka (stało się 3-4 min).Stwierdzamy, że nie ma sensu dokupować kolejnego karnetu i zawijamy się do domu. Tak jak wspominał Roch, na trasie w kierunku Wisły sznur samochodów od Ustronia.Jeszcze słowo o warunkach, stok przygotowany dobrze, brak przetarć i minerałów. Pomimo największego natężenia ludzi jakie miałem okazję zaobserwować na Siglanach, wyjazd na plus.4 punkty
-
Dwóch Króli na Golgocie. Siedzę zziębnięty z budowy wczoraj wieczorem, przykładam drewna co chwilę do pieca a tu sms: "A ty co w domu jutro siedzisz?" Staję od razu na równe nogi: mleko trzeba grzać, czosnku natrzeć, miodu więcej. Na jutro trzeba być gotowym do ścigania.Miał być COS, ale o 7,45 stało już wiele narciarzy w kolejce do kolejki, więc pozostał SON. I to był strzał w dziesiątkę: Warunki rewelacja, zazwyczaj pięć zjazdów i trzeba było zmienić trasę. Dziś dopiero zapach pieczonej kiełbaski zmusił nas do przejazdu na Suche: Tam już pomału zabiela się pozostała część "7" No ale szkoda takiej Golgoty, tylko wypite napoje przypominają o sobie: Przy okazji można sprawdzić jak przygotowania do otwarcia tras na Julianach.Do samego końca prujemy Golgotę, śnieg cały czas jak naturalny , Progressory świetnie trzymią, można cisnąć w dół ile się da, tym bardziej, że obsługa reguluje kolejką aby na trasie nie było tłoczno:[video=youtube;Nbnmb8Vv9qQ] Kolejny świetny dzień na nartach. Polecam Golgotę.4 punkty
-
Dzisiaj otworzyli krótkiego Juliana i trasę nr 83 punkty
-
herbatka za 9,00 złociszy :eek: och sorry,...herbata Richmont :laughing: ale "łyk" Cisowianki za 6,00 zeta musi smakować wybornie :crazy: lepiej nie czytać karty dań przed zamawianiem dań i napojów i paragonu po konsumpcji,nie zepsuje to przynajmniej doznań smakowych3 punkty
-
3 punkty
-
Bielski Dębowiec dziś czynny. Jeździłem z córką od godziny 9:00, dojazd i parking jeszcze wtedy ok. Pierwsze zjazdy super, warunki bardzo dobre. Potem czyli koło 10:00 widziałem że miejsc parkingowych już wolnych nie było i trzeba by pewnie pod halę jechać...Tak więc kto rano wstaje:-) Warunki z biegiem czasu nieco się pogarszały, ale bez lodu czy kamieni. Koło 11:00 sporo już ludzi ale do krzesła bez stania w kolejce! Ogólnie jestem zadowolony, zwłaszcza z mojej pociechy dla której były to pierwsze zjazdy z Dębowca. A i jeszcze jakiś syf kapał na jednym z krzeseł i kurtka do prania....Serdecznie pozdrawiam Maciek[ATTACH]25459[/ATTACH][ATTACH]25460[/ATTACH][ATTACH]25461[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka3 punkty
-
ZŁOTY GROŃ - CHWILA PRAWDYJeśli o godzinie 7:20 masz w Ustroniu przed sobą sznur aut - wiedz, że coś się dzieje...Komentarz odnośnie Złotego: - trasa przygotowana naprawdę dobrze- na trasie naliczyłem dwa mikro przetarcia o powierzchni 2 mkw, więc można uznać, że nie występują- na górze śnieży na bieżąco 6 armatek (oczywiście na bok, pewnie potem będą rozgarniać)- w nocy spadło chyba trochę świeżego, bo koło 10 było to już lekko porozgarniane, ale i tak warun okPoniżej dokumentacja fotograficzna - komentarza sobie (dla przyzwoitości) odmówię...Godzina 8:00 Godzina 8:10-8:20 (dwa pierwsze przejazdy) Godzina 8:50 Godzina 10:00 Także tego.... Ja powiedziałem pass o 10. Gdybym wiedział, zostałbym w łóżku i oglądał PŚ. W drodze powrotnej z naprzeciwka sznurek - od Ustronia do samej Istebnej. Myślę, że ci, którzy wtedy jechali, to zaczynali dzień od obiadu i dopiero karnet popołudniowy :stupid:3 punkty
-
3 punkty
-
Wieczorowa Parchatka na lubelszczyźnie Warunki zimowe, ale średnie. Stok dosyć kiepsko przygotowany - jedna z tras jakby porzucona sobie na łaskę losu. Pojeżdżone wieczorową porą ale bez fajerwerków i dużej przyjemności. Jedyny plus, to zero ludzi. Więcej zdjęć i relacja w wątku o Parchatce: https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/12471344_898447723584992_6250483944162969405_o.jpg3 punkty
-
Kolejny ośrodek na Lubelszczyźnie, który odwiedziłem w dniu dzisiejszym, to Parchatka pod Puławami. Dwie krótkie trasy, po środku karczma i dwa wyciągi orczykowe. Ponieważ wypad należał, do tych "po pracy", na miejscu byliśmy o godzinie 19. Karnet dwugodzinny w środku tygodnia, to koszt 25 zł. Temperatura -7 zdecydowanie przyjemniejsza do jazdy niż -12, które było w niedzielę w Bałtowie. Na parkingu kilka samochodów, a na trasach w tym miejscu - jak zwykle pusto. Z tego powodu uruchomiony był jedynie jeden talerzyk. Coś z serii zimowych machin, wiadomo dla kogo fotka :wink: Krótka rozgrzewka i jedziemy w górę. Już pierwszy zjazd potwierdza nienajlepsze warunki, które widzę. Nierówno, śnieg o konsystencji drobnego cukru. Mam wrażenie, że co najmniej od wczoraj szerszy stok ośrodka nie był ratrakowany. W chwili obecnej również brak na trasie po prawej stronie elementów snowparku, działa za to krótka wyrwirączka i wydzielony kawałek górki do nauki dla dzieci. Tutejsza karczma jest perełką tego ośrodka. Pora na zjazd drugą, ostrzejszą trasą... ...początek - ogólnie widać, że podniesiony względem terenu...tylko na co takie prace ziemne skoro nadal jest tu płasko? - zero pomyślunku i ukształtowania terenu. Na zakręcie gdzieś w oddali światła Puław: Trasa otwarta... ...a na trasie, widoczne na powyższym zdjęciu, z lewej strony przetarcia. Nierozratrakowane górki śniegu przy armatach. Efekt - zamiast człowiek nabierać prędkości, hamował. Kawałek względnych warunków i potem kolejna duża kopa zbitego i zostawionego samemu sobie śniegu. W końcówce grudki lodu i wyrwy po gąsienicach ratraka. Podsumowując ludzi mało ale jazda mało przyjemna. Nierówno, trasy nieprzygotowane i w wielu miejscach niedociągnięcia - przetarcia, braki w ratrakowaniu, śnieg niezwiązany z podłożem. Pośmigało się, to fakt - ale mogło być znacznie lepiej. Pozdrawiam marboru2 punkty
-
Tumlin, to dobre miejsce do spotkań. Brać forumowa lubi się tu umawiać. Dzisiaj również udało się takie spotkanie zaaranżować. I super. O ośrodku na skionline było już dosyć sporo napisane, fotek również było wiele, więc nie ma się co tu rozpisywać. Jedna górka niedaleko Zagnańska, jeden wyciąg talerzykowy i stok długości ok 500m. Dzisiejsze warunki: Temperatura -1, Świeży opad śniegu - ok 2 cm. Stok i jego przygotowanie - wiele do życzenia (brak ratrakowaniu). Cena za karnet 2 godzinny - 45 zł i to była bardzo niefajna niespodzianka cenowa (za tyle jeździ się w Bałtowie, który oferuje trzy trasy, trzy wyciągi - w tym krzesełkowy). Jesteśmy z samego rana - ośrodek czynny od 10. Na otwarciu pustki, po godzinie trzeba było stać w kolejce ok 5-7 minut do wyciągu. Pierwsze spojrzenie na górkę i mocne zdziwienie - trasa nie była ratrakowana, mimo tego, że ośrodek posiada ratrak... Cóż? - dzień wolny, święto, ludzie i tak przyjadą - należy podnieść ceny karnetów, po co ratrakować. Bardzo negatywnie, oj bardzo - a lubiłem tu przyjeżdżać... Tutejsze charakterystyczne drzewko. Górna, ostrzejsza część: Widok z góry na całość górki: Ale cóż warunki, cóż ośrodek? Najważniejsi są ludzie! A dzisiaj spotkali się na nartach następujący forumowicze: Mifilim: Tutaj na fotce z kmarcinem i jego synem: KP w akcji (nie wiedział, że będziemy nartować dzisiaj, że się umawialiśmy - przypadkowe spotkanie): Paula: Bardzo mi miło było poznać, kolejnego narciarza, forumowicza Andrzeja (San28). Podsumowując - jazda bardzo średnia ze względu na przygotowanie stoku, cenę oraz ilość ludzi. Bardzo super ze względu na fajne WZF Dzięki Ludziska i do zobaczenia! Pozdrawiam marboru PS. Całkiem bym zapomniał... ...tradycyjna fotka z pobytu w Tumlinie - Dąb Bartek:2 punkty
-
2 punkty
-
Takie sytuacje się zdarzają, ze sprzętem, z ludźmi - we wtorek w Parchatce, w środę w Tumlinie...i ja to rozumiem... ...nie rozumiem tylko tego, że przed zakupieniem karnetu, narciarze nie są o tym informowani - że jego cena nie jest mniejsza od standardowej z powodu dostarczenia niepełnowartościowego towaru jakim jest nieprzygotowany stok? Tego już nie rozumiem i niestety nie pochwalam, tak jak lubiłem Parchatkę - to w tym sezonie już tam więcej nie pojadę. Sorry, takie życie - jest konkurencja.2 punkty
-
Już niedawno pisałem,że ja jestem poj... :wink: Ale spoko,dziś byłem już na nartach. :cheerful: Relacja może wieczorem...2 punkty
-
wiele lat pracowałem w gastronomii .... ładnie podane widać że się znają i pewnie jest smacznie , jednak ostro przeginają pałę z udkiem kurczaka za 35 zł foodcost tego dania to max 5-7 zł ..... aż się boje ile kosztuje tam inne dania mięsne2 punkty
-
Snieznica - Kasina Wielka Praktycznie od samego rana masa ludzi i niestety po 2h sie poddalem. Slabo zratrakowane, po godzinie juz muldy i przetarcia i zdrapany snieg. Fajny stok ale moze kiedys indziej przy innych warunkach2 punkty
-
Odwiedziłem Masterski Tylicz. O stoku nie będę pisał bo był już dobrze opisany. Warunki były dziś wspaniałe, , kilka stopni na minusie, słoneczko. Ludzi było sporo, szczególnie po godz 12. Byli Węgrzy, Slowacy, Białorusini, Rosjanie, Ukraincy i sporo Żydów, chyba jakiś obóz młodzieżowy. Stok idealny dla początkujących. Za 4 godz karnet zapłaciłem 45 zł. Z tego co piszą koledzy, to tyle co za 2 godz w Tumlin ie czy Baltowie. Zdjęć nie będę dodawał bo to uciążliwe. Jutro Jaworzyna Krynica.2 punkty
-
Cieszyć się należy, że narciarstwo zjazdowe cieszy się tak dużo popularnością wśród Polaków. Moje doświadczenia z wypadów w Trzech Króli też są raczej traumatyczne. Ostatni, naturalnie z cyklu wycieczek nizinnych, to był wypad na Górę Kamiensk, z którego należało się wycofać po przyjeździe na parking, ale zabrakło nam rozsądku. Reszta jest milczeniem...:eek:2 punkty
-
Spytkowice - Beskid Namówiony przez przyjaciela zwlokłem się z łożka i ok. 9-tej zaparkowałem na parkingu tzw. dolnym - bo ten koło krzesła był już wtedy full - w Spytkowicach (ośrodek Beskid). Już wtedy do kanapy kolejka, ale wtedy jeszcze na jakieś 10 min stania. Z każdym przejazdem kolejka gęstniała i zjazdy po 10-tej odbywały się z regularnością co 20 minut. O 11:30 powiedziałem dość. Nadrobiłem zaległości towarzyskie i pogadałem sobie z kumplem, którego dawno nie widziałem, ale takie narciarstwo w takich kolejkach sensu nie ma. Zresztą po doświadczeniach z zeszłego roku - byłem w Trzech Króli w Myślenicach - never ever. Za rok siedzę w domu z rodziną. Z kronikarskiego obowiązku - śniegu dużo i warunki uważam, że naprawdę fajne. Na trasie łatwiejszej czyli odbijającej takim mocnym zakosem od kanapy śnieg mocno zgrudkowany - to trochę denerwowało, ale pojechaliśmy tam jeden raz w sumie tylko dla zasady, żeby zaliczyć. Na trasie głównej - wzdłuż krzesła bardzo fajnie. Na samym stoku ludzi nie było obłędnie dużo, bo przepustowość krzesła jest naturalnym regulatorem ruchu na trasie. Niestety zdjęć brak - komórka mi się wyładowała. Myślę, że ośrodek Beskid jest fajną opcją w tygodniu, gdy nie ma tylu osób. Byłem tam w sumie pierwszy raz i jest to sympatyczny mały ośrodek - fajne krzesło Doppelmayr'a z taśmą rozbiegową; nowoczesne bramki wejściowe; przyzwoita knajpa na dole - jest też chyba jakaś nowa na górze, ale nie zwróciłem uwagi, czy była czynna; warunki na stoku świadczą o tym, że system naśnieżania tez jest co najmniej ok - zresztą jego ozdobą jest wyglądająca na nóweczkę armatka Technoalpin TF10, a to taki Mercedes wśród armatek. Inna sprawa, że mają tam spory mix armat - Demac Lenco, Supersnow, no i ta TF10 - może jest więcej, ja zauważyłem jedną. Widocznie co jakiś czas dokupywali i rozbudowywali ten system. Podobno Hotel Beskid na dole jest całkiem fajny i ma fajny basen.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
witam krótka relacja 03.01.2016 godz. 16-18 Litwinka warunki dobre, Narciarzy na stoku bardzo mało, sto w połowie otwarty. 04.01.2016 godz. 11-13 Koziniec j.w. lecz większy tłok na stoku. 05.01.2016 godz. 09.15-11.15 Rusiński ( Pod nowym wyciągiem ) warunki dobre, narciarzy po 10 zdecydowanie za dużo.2 punkty
-
Koleżanka była kilka dni w Białce i przesłała mi trochę zdjęć, co bym je wstawił na forum, więc proszę: Warunki dobre, lodu prawie nie było. Cały czas naśnieżali. Wczoraj otworzyli Remiaszów. Ludzi było, jak na Białkę, niewiele. Tutaj jest przejazd z trasy Remiaszów do dolnej stacji kanapy Jankulakowski.2 punkty
-
Dokładnie tak. Tylko jeśli on sam jest "produktem prezydento-podobnym",to co za sprzęt wystawił? :eek: Obawiam się,że te narty maja jedynie wartość kolekcjonerską... :tongue:1 punkt
-
Witam Mitek masz ostre pióro,ale to mi sie podoba Tą świadomą jazda to mi dopiekłeś do żywego Zacząłem przygode narciarską 40 lat temu, ale było kilka przerw paroletnich ,poza tym jeżdże 10 max 15 dni w sezonie więc tych godzin spędzonych na stoku nie było tak dużo Uwierz mi ,w moim przypadku o nieświadomej jeżdzie nie może być mowy.Synom nigdy nie pozwalałem na byle jaką jazde,zawsze są obserwacje ,wymiana uwag,próbowanie czegoś nowego,podglądanie innych itd. Doskonale zdaje sobie sprawe dlaczego Fischery WC na 165cm wydawały mi się toporne - nie dawałem rady ich dosiąść(no niestety to 57kg ma znaczenie) A tak przy okazji jak sie będziesz wybierał na Czarny Groń to daj znać-zamiast Ci dziękować za posty ,przyjade postawić Ci piwo pozdrawiam1 punkt
-
Byłem rano na złotym, jednak jakoś po 9 odpuściłem - odczucia podobne do tych od Rocha.. więc nie będę powtarzał - jednak samo przygotowanie stoku w porządku :laughing: Dalej wycieczka na skolnity ( mam jakiś kilometr od domu ) i na samym początku było jeszcze w porządku, jednak później zaczeły wychodzić kamienie i odpuściłem - kolejek nie stwierdzono :proud: Jak dla mnie ogólnie najlepsza opcja w okolicy ( dwie niezależne trasy, sama ich konfiguracja, ilość ludzi i dojazd ode mnie), wszystko mi odpowiada, ale jeszcze nie teraz. Wyraźnie widać, że problem z woda faktycznie musiał być i zwyczajnie nie wyprodukowali tyle śniegu co konkurencja.. przy okazji podłoże jeszcze nie zarośnięte i tych kamieni jest więcej, co przy tej ilości śniegu stanowi problem. Także ja spokojnie poczekam jak poprawią się warunki u nich :laughing:1 punkt
-
Jak się nie ma czasu pojechać gdzieś dalej to pozostaje górka Szczęsliwicka praktycznie w centrum Warszawy a że mam po drodze z pracy ... to będę tam częstym gościem :tongue:Dziś w Warszawie w ciągu dnia było -10 stopni ,warunki sniegowe bardzo dobre , działało krzesełko i orczyk , brak kolejek - gdyby ktoś chciał się przyczepić to ewidentnie na samej górze stok był żle wyratrakowany, były zrobione dwa wały nie wiem co autor miał na myśli .... może chciał urozmaicić te 200 metrów trasy :biggrin:1 punkt
-
Cześć Właśnie to co opisujesz dokładnie świadczy o Twoim poziomie jazdy. Dobry narciarz nie ma możliwości nie znać się na sprzęcie bo od tego sprzętu zależy technika jakiej używa. Na narcie lepszej pojedziesz dłuższym ciętym nawet na kiepskim stoku, na gorszej nie ma szans musisz zagęścić śmigiem. Od urozmaicenia twoje techniki, od świadomości Twojej jazdy zależy dobór nart. Głupie czy nie to, że potrafisz jeździc to tylko Twoje o jeździe pojęcie. Daj filmik będzie łatwiej. Buty - chodzi o pozycję. Buty z wypożyczalni to zazwyczaj bity dla początkujących trzymające dość wysoko a więc sugeruje to, że jeździsz w odchyleniu. Przy sportowym bucie będzie walka. Z pewnością jesteś sprawny i objeżdżony i w to nie wątpię ale technika jest pewnie dość przypadkowa i o to chodzi. Jakiej długości masz kijki przy swoim wzroście zmierz proszę? Pozdrowienia1 punkt







