Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      2 888


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      16 752


  3. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 153


  4. keisyzrk

    keisyzrk

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      669


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.11.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. Uważam, że co do zasady to każde forum musi być moderowane choćby po to aby usunąć spam, marketing, hejt czy treści niezgodne z prawem. Pozostaje więc pytanie o siłę tej moderacji. Przez całe lata uważałem, że tutaj jest ona zbyt duża i był to jedyny powód mojej dość ograniczonej wtedy obecności. Dla odmiany forum "alternatywne" w którymś momencie zostało moderacji pozbawione i skutek był taki, że przeszedłem mocniej tutaj. Granica moderacji nie jest łatwa do wyważenia, w moim przypadku wystarczyła edycja jednego postu poprzez usunięcie fragmentów abym zamilkł na lata. Po dyskusjach widać, jak bardzo różne są oczekiwania w tej materii. Nie pozostaje nic innego jak wzajemnie wysłuchać swoich racji. Trzeba rozmawiać. Zmroziły mnie te wypowiedzi JC a'propos spraw sądowych jakie ma jako wydawca. Przejście na skionline to był bardzo dobry ruch - bo dzięki temu poznałem tutaj kolejnych paru ciekawych ludzi - nawet już jeździmy ze sobą. Postanowiliśmy przenieść też tutaj nasze tematy skiturowe bo widać, że zapaleńców nie brakuje. I to jest clou - tu (i tam) są narciarze z którymi mi po drodze. Oba fora przeżywają dramatyczny spadek aktywności. I tu i tam wszyscy nagle zauważyli, że coś mogą stracić. Skutkiem był spadek temperamentów (tam) i łagodniejsza moderacja (tutaj). Ciekaw jestem co będzie dalej - dla mnie najlepsze jest to, że pewnie z kilkuset osobami pojeździłem a z kilkunastoma (może więcej) będę chciał robić to dalej. I tym chciałbym zakończyć - rozmawiajmy tak abyśmy chcieli się poznać na nartach. Łączy nas tak wiele Pozdro Wiesiek
    14 punktów
  2. Mitek, nikt nie chce być tu milicjantem. Tylko chodzi o to, żeby z forum nie zrobił się śmietnik, bo jak widać, także po twojej osobie, bardzo łatwo odchodzi się od tematu dyskusji. Wątki stają się mało czytelne i mało merytoryczne. Ja nie mam na tyle czasu, aby wczytywać się w każdy wątek i tworzyć nowe tematy w momencie kiedy dyskusja odbiega od pierwotnego. Forum jest o tematyce narciarskiej, więc piszmy merytoryczne i na temat. Politykę lub udowadniania wszystkim, że ja wiem najlepiej, a inni nic nie wiedzą zostawmy Internetowym śmietnikom.
    7 punktów
  3. Cytat z wątku "Polska - warunki narciarskie 16/17" W BSA nikt nie sądził, że aż tyle ubędzie śniegu (tak jak napisałeś). I nie chodzi tutaj o temperaturę (lato nie było bardzo upalne) a o zanieczyszczenia. Dlaczego? Jak wiadomo, biały kolor odbija światło, a czarny pochłania w całości. Dzięki temu czarny szybciej się nagrzewa. Jaki to ka związek z magazynem śniegu? Otóż taki, że płachty przykrywające śnieg są białe (żeby się nienagrzewały). Niestety przez duże zanieczyszczenie powietrza podczas deszczu spada na ziemię również pył. Powoduje on zaciemnienie - normalnie tego nie widać (czasami na samochodach albo na oknach jest drobny kurz - to właśnie jest ten pył), jednak dla magazynu śniegu ma to ogromne konsekwencje - plandeka mocniej się nagrzewa, przez to więcej topi się śniegu. Ciekawe też jaki jest koszt zrobienia takiego magazynu. Co do naśnieżania, to 1m^3 śniegu wyprodukowanego ze SnowBoxa jest 7-10 razy droższy od śniegu wyprodukowanego przez armatkę w dobrych warunkach (-5 stopni i 65% wilgotności).
    6 punktów
  4. MB nie nadaje się na poli..mili..cjanta. Kocha spokój ponad wszystko.(bo nie ma go na co dzień) SB. ...cytując klasyka...(Pawlaka) "...jakaż On dla mnie rodzina... to my już lepszego cabana na moderatora nie mieli?" Wszystkim proponuję więcej dystansu i luzu. Nikt z nas jest nieomylny i doskonały.Owszem niemal każdemu z nas wydaje się ,że to co robi,to jest jedynie słuszne i najlepsze z możliwych wyborów.
    5 punktów
  5. Rudawy Janowickie - Skalnik 945 m npm - 21 wrzesień 2016 i numer 23 na liście Korony Gór Polskich. Kolejny dzień i niestety pogoda deszczowa. Zaplanowane dwie Góry i najbliższe, inne niż Karkonosze, pasmo: Rudawy Janowickie + Skalnik. Ruszamy z samego rana, parkujemy auto w miejscowości Kowary przy leśniczówce - idziemy szlakiem zielonym. Na samym początku traktu miła niespodzianka i niezwykle przyjazne zwierzęta Początek, to asfaltowa, leśna droga. Tuż przy niej, przez fragment - malowniczy potok. Dochodzimy do ostatnich zabudowań i skrzyżowania z ulicą? Górną. Po drodze spotkani ludzie = 0. Klimatycznie i pusto - to lubimy. Jesteśmy tylko my i otaczająca nas przyroda - drzewa i gdzie nie gdzie pierwsze skałki Skalnika. Zmienia się charakter naszej drogi. Po skręcie w prawo idziemy dosyć stromą, wąską ścieżką prosto w górę. Jest ślisko i musimy uważać - niestety jest również błoto. Znalezionych po drodze grzybów nie było niemalże wcale poza jednym podgrzybkiem. Docieramy w punkt nazwany na mapie turystycznej "Pod Skalnikiem" - zastanawiamy się, w którą stronę iść (zero oznaczenia na szczyt) i tu pomaga nam niezwykle miła rodzina z dzieckiem, która wyłania się ze szklaku czerwono/żółtego. Kontynuujemy marsz szlakiem niebieskim i docieramy na miejsce. Wierzchołek Skalnika znajduje się na polnej drodze w lesie i praktycznie nie jest w żaden sposób zarysowany... ...jest tabliczka, więc chyba ktoś nie wieszał jej przypadkiem? Po kilku zdjęciach - zawracamy i kierujemy się na punkt widokowy. ...a tutaj, po kilku małych kamyczkach: Pojawiają się te, z których słyną Rudawy Janowickie i ich najwyższa Góra. Wielkość? Mniej więcej taka: Idziemy jeszcze dalej i skałek przybywa. Ponownie kilka zdjęć... I udajemy się na taras widokowy. Po pokonaniu kilkudziesięciu schodków poprowadzonych przez głaz - mamy wrażenie, że jesteśmy znacznie wyżej niż miejsce z tabliczką i oznaczeniem szczytu Skalnika - być może to jedynie wrażenie. Niestety - widok mamy ograniczony przez warunki atmosferyczne. Na szczęście przestało padać i mżyć...choć jak później się okaże, w drodze powrotnej do auta mieliśmy jeszcze małą pompę. Piękne miejsce - klimatyczne. Ponieważ bardzo nam się tutaj podoba robimy sobie przerwę na drugie śniadanie. Czekamy jeszcze chwilę na poprawę widoczności, która nie następuje i powoli kierujemy się ku dołowi. Finalny widoczek ze Skalnika przedstawia się następująco: Zbiegamy szybko, bo pogoda się pogarsza, a gdy docieramy do auta drobny kapuśniaczek przeradza się w rzęsisty deszcz. 23 Szczyt z KGP - zaliczony. Kierujemy się ku następnemu... CDN
    5 punktów
  6. Panowie, jak ktoś ma nadciśnienie, to polecam pojechać do Białki Tatrzańskiej. Dziś patrzyłem na kamerkę i fajnie to wyglądało! Ludzi może 10 - 15 szt., piękne słoneczko i ładnie przygotowana trasa. Jak dotrzymają do weekendu, trzeba będzie pomyśleć nad tym...
    4 punkty
  7. Na każdym znanym mi forum jest bardziej czy mniej aktywna moderacja, ale jednak JEST. Tutaj ostatnio nie ma żadnej moderacji. Oczywiście to my, użytkownicy powinniśmy przestrzegać netykiety, dbać o kulturę, szanować się, blablabla... ale realne to nie jest, bo jest tutaj zwyczajnie za dużo ludzi. Ja mam podobne odczucia jak FerraEnzo, dla mnie narty to jest relaks po tym, co mnie na codzień stresuje i naprawdę nie mam ochoty zastanawiać pisząc post, z której strony użytkownik x czy y za chwilę przywali. A może to ma być właśnie takie forum, gdzie panowie naparzają się albo innych po twarzach, aż im ulży i nikomu nic do tego. Jeśli tak, to proszę o jasny komunikat, żeby osoby co bardziej wrażliwe i nie chcące takiej formy "relaksu" zaczęły sobie szukać alternatywy. To jest świetne forum, prawdziwa kopalnia wiedzy, ale nie jedyne w sieci.
    4 punkty
  8. Dziś będąc na Podhalu i mając pare minut wolnego czasu postanowiłem zaglądnąć do Zakopanego i sprawdzić jak się mają przygotowania do sezonu narciarskiego na tamtejszych stokach. Jak wiemy większość Podhalańskich ośrodków ponad tydzień temu rozpoczęła próby śnieżenia swoich tras z lepszym lub gorszym skutkiem. Wtedy to wszyscy zaczęliśmy liczyć ze w końcu ta zima będzie lepsza od tych poprzednich. Patrząc na to co dziś zobaczyłem i na pogodę która się utrzymuje od paru dni, tak kolorowo już nie jest. Dziś w Zakopanym +16C i halny który wieje już piąty dzień. Na pierwszy ogień wyciągi pod Nosalem Stok Gigant pod Wielką Krokwią, tu sytuacja wyglada trochę lepiej, choć na skoczni nadal prowadzone są prace remontowe i śniegu brak Dalej zaglądam na Polanę Szymoszkową, jeszcze tydzień temu armatki pracowały tu pełna parą Na parkingu stoją nawet nowe TF10 gotowe do pracy, ale cóż można zrobić w tej temperaturze? Wyciąg na Harendzie, tu sytuacja nie wyglada najlepiej Najlepiej sytuacja wygląda w Suchym, tu dzięki północnemu położeniu stoku śniegu jest najwięcej i topnieje najwolniej Pozostałe wyciągi w okolicy albo nie rozpoczeły jeszcze śnieżenia albo śnieg znika w ekspresowym tępie Pozdrawiam Paweł
    3 punkty
  9. FerraEnzo , Smutne , że o kulturę na forum NARCIARSKIM ma dbać moderator , no ale widać takie czasy . Jest to pewnie jeden z powodów ( czyli piepszenie o Szopenie zamiast na temat , personalne wycieczki , itd... ) , że część pasażerów wysiada/ła już z tego pociągu .......
    3 punkty
  10. JC a ja się pytam poważnie, gdzie są moderatorzy na tym forum? Na porządku dziennym są sytuacje, gdzie ludzie walą do siebie niewybrednymi epitetami. Święty nie jestem i też w kilku wątkach zdarzyło mi się mięsem rzucić, ale była to ostateczność. Niestety część user'ów nie umie prowadzić dyskusji inaczej jak tylko ad personam. Kolejny problem to odgrzewane kotlety. Ludzie odpisują na posty sprzed kilku lat. Co do dyskusji na tematy inne niż narciarskie, można zrobić hyde park i tam dyskutować. Dotyczy nawet tematów politycznych, religijnych czy światopoglądowych. Jeden warunek, musi być ktoś kto nad tym zapanuje. Z drugiej strony barykady są osoby genialne, przyjazne, konkretne, służące pomocą. Tylko dzięki PM kilku takich osób ostatnio nie opuściłem forum. Nie, nie jestem małą rozkapryszoną dziewczynką, która strzeliła foszka. Po prostu po całym dniu nerwówki wchodzę tutaj się wyluzować, pogadać z ludźmi z którymi dzielę swoją pasję, a nie słuchać niewybrednych komentarzy na swój temat - od osób, których nawet nie znam! JC nie mam pretensji do Ciebie. Wiadomo, że nad tym nie zapanujesz, ale możesz powołać do życia "organy" które to zrobią. Skionline to marka, chyba zależy Ci na jej wizerunku ? Maciek
    3 punkty
  11. Nawet mod SB był dzisiaj w BT. "Służbowo" i nie narciarsko,ale zdjęcie z Bani przysłał. Widziałem śnieg na stoku i narciarza,...z nartami w ręku.Czy jeździć się dało,tego nie wiem.
    2 punkty
  12. .....yyy.Skopiec Piękne zdjęcia Mariusz Pozdrowienia dla Pauli.
    2 punkty
  13. Taka całosezonówka... http://www.czarnygron.pl/stacja-narciarska/oferta/karnet_365
    2 punkty
  14. Taki rodzinny, co nie? Moderatorzy powinni być zdystansowani i bezkonfliktowi - z tego, co widziałem, to MB taki jest.
    2 punkty
  15. Pamiętasz ostatnią sytuację (wątek w sprawie którego pisałem ci PM) ? Miałem argumenty, doświadczenia i wierzyłem w to co mówię...Zostałem zmieszany z błotem. Tak po prostu. Później była sytuacja z Twoim udziałem (heady z czachami), gdzie (w sumie nie wiem czy) słusznie lub niesłusznie odczytałem Twoje intencje. Wyjaśniłeś i temat zamknięty. Już raz Cię przepraszałem za pomyłkę w ocenie Twojej osoby. Moje stanowisko się nie zmieniło i cenię Twoją wiedzę i pamiętam że mi pomogłeś, co nie zmienia faktu, że niejednokrotnie, niepotrzebnie ukuwasz rozmówcę drobną personalną uwagą. I nie to nie jest obawa przed krytyką, dodajmy konstruktywną krytyką. To jest obawa przed byciem publicznie wyszydzonym. Jakże diametralna różnica. Nie widziałem na tym forum dyskusji w stylu: Słuchaj kolego, nie jest tak jak piszesz bo...jeden, drugi, trzeci argument. Przeważnie od razu następuje atak. Nie wyobrażam sobie spotkania z ludźmi, którzy za nic mają drugiego człowieka. Jak komuś takiemu podać rękę ? Jak pisałem wcześniej nie chodzi o to, że mam foszka. Jeśli będę chciał to tych ludzi nawet w życiu na oczy nie zobaczę. Nie interesuję mnie ich zdanie na mój temat. Sedno jest takie, aby dyskusje w ogóle nie zahaczały rozmówców personalnie. Atmosfera robi się przyjemniejsza, a sama rozmowa merytoryczna. M!
    2 punkty
  16. Jeśli w ostatnich dwóch sezonach zdarzało mi się do nich zajrzeć, to tylko ze skipassem z groupon'a - to jedyna akceptowalna opcja
    2 punkty
  17. Zniżki też oszałamiające... Ciekawe, że nie ma punktu o zakazie odstępowania karnetu. Przy takich cenach to chyba jedyny sposób. pozdro Wiesiek
    2 punkty
  18. 2 punkty
  19. Mitek naprawdę nie miałeś nigdy przypadku zderzenia się z kimś na stoku? Nikt nigdy w Ciebie nie wjechał? Nie pytam nawet czy Ty w kogoś, bo to pewnie niemożliwe... Pozdrawiam
    2 punkty
  20. Przeglądam wątki na forum i z żalem stwierdzam, że wiele wątków przeradza się w "gadanie o niczym". Dlatego proszę o przestrzeganie kilku podstawowych zasad, które pozwolą na utrzymanie odpowiedniego poziomu Naszego forum, a gościom na uzyskanie cennych informacji: przestrzegaj Netykiety (dobrych zasad obowiązujących w Internecie), zadawaj tylko takie pytania jakich jeszcze nie było na forum lub nie udzielono na nie wyczerpującej odpowiedzi - używaj często wyszukiwarki, wypowiedzi wpisuj w taki sposób, aby były związane z aktualnym tematem i zrozumiałe dla wszystkich, jeżeli zakładasz nowy wątek sprawdź, czy nie było już dyskusji w tym temacie, tytuły wątków nadawaj krótkie, oddające treść wypowiedzi, zgłaszaj wszelkie naruszenia Netykiety, dziękuj za udzielone odpowiedzi, które Ci pomogły, obowiązuje całkowity zakaz umieszczania treści reklamowych oraz ogłoszeń kupię - sprzedam. Wątek pozostawiam otwarty, bo liczę na Waszą dyskusję nad Zasadami obowiązującymi na Naszym forum
    1 punkt
  21. Tu można poczytać więcej na ten temat: http://reality.etrend.sk/komercne-nehnutelnosti/v-donovaloch-pripravuju-prvu-lyziarsku-halu-v-strednej-europe.html
    1 punkt
  22. Jeszcze mała fotorelacja z pierwszej w tym sezonie październikowo-listopadowej wyprawy na Hintertux. Pogoda pierwszorzędna!!! Tłoku na stokach nie było , może jedynie kolejki do wyciągów ale do przeżycia No i pojeżdżone !!!
    1 punkt
  23. MB niestety nie jest moderatorem... Niestety, bo na pewno widziałbym go z miłą chęcią w tej roli. Razem z SB tworzyliby fajny klimat...
    1 punkt
  24. Jesteś przemądrzały i często posługujesz się półprawdami. Odkąd się tu pojawiłeś działasz mi na nerwy. Pierdoła jesteś po prostu ! Nie jesteś również lepszym amatorem meteo ode mnie czy innych forumowiczów interesujących się pogodą w szerokim znaczeniu. Zobacz sobie relacje z wyjazdów w lutym 2016 np. z 08.02.2016. Warunki były kiepskie nawet w SON. Wiem ,że za ten post mogę stad wylecieć, ale ty oraz Jasiek sprawiacie ,ze to fajne Forum przestało być dla mnie fajne niestety. O tym,ze czytasz tylko to co sam napiszesz świadczy to ,ze nie wiesz ,że w styczniu byłem 6 dni w Dolinie Aosty (wysokie Alpy) a w marcu w Alpach tyrolskich.Jest relacja na Forum. W lutym ze względu na kiepską, ciepłą pogodę wolałem zrezygnować z wyjazdów na polskie górki żeby móc ponartować 5 dni między innymi w Saalbach.Chyba czas poszukać innego Forum narciarskiego. Wszystkim bez wyjątków życzę dużo zdrowia i śnieżnej zimy.
    1 punkt
  25. Tym równoległym do krzesła orczykiem jeździłem... jak byłem w szkole podstawowej, czyli dziesiąt lat temu. Ale pożyjemy zobaczymy. Jestem zaproszony do COSu na prezentację, więc przekażę Wam co i jak.
    1 punkt
  26. Trzeba prawdzie spojrzeć w oczy , zdechło już jakiś czas temu ?
    1 punkt
  27. Jasiek dostał banana ? Widzę rolę moderatora następująco: - usuwa posty poniżej pewnego poziomu, ustalonego przez właściciela, - wydziela offtopy do nowych wątków lub przenosi do odpowiednich, - inicjuje nowe wątki, ew. podtrzymuje dyskusję w interesujących tematach. To niestety wymaga wysiłku. JC, SB, MB nie mają na to czasu i ochoty, to powinni kogoś zatrudnić, bo forum lekko zdycha.
    1 punkt
  28. Mitek, zostańmy przy swoich zdaniach... Ty twierdzisz, że można w 100 % można przewidzieć to co może się wydarzyć na stoku, ja twierdzę, że nie. Paradoksalnie, swoimi wpisami potwierdzasz moje zdanie . Pozdrawiam.
    1 punkt
  29. Cześć Michale sporo ostatnio jeździłem w Polsce i poza Szczyrkiem i może Wierchomlą/Szczawnikiem nie pamiętam miejsca gdzie po mniej więcej dwóch godzinach byłem tak znudzony, że szedłem do knajpy. Kiedyś w Tyliczu znajomi stwierdzili, że musimy kupić 4 godziny. Pomimo moich namów uparli się. Później siedzieliśmy w knajpie chyba z godzinę no bo jak mamy karnet to szkoda zejść ze stoku.:) Co innego tyczki, jakaś jazda zadaniowa ale tak... Pozdrowienia
    1 punkt
  30. A co reszta dnia? Zapewniam że jest ciekawie. Na wiosnę muldy-odsypy rosną z taką prędkością ze kazdy zjazd jest po 'innej ' trasie. ... ;-)
    1 punkt
  31. Cześć Tą dychę na dziennym odbiją sobie bo parking autokaru 450pln za 8 godzin. Pozdroweinia
    1 punkt
  32. No i te grupy zorganizowane - od 45 osób... Ciekawe jak cennik ich parkingu? Czy tu też są zniżki?
    1 punkt
  33. Najbliższe dni nie dają szans na śnieżenie... zdążyć na 3.12 będzie sporym wyzwaniem a tak to wyglądało dokładnie rok temu, 22 listopada 2015 (wtedy uważaliśmy te "warunki" za dramat )
    1 punkt
  34. Cześć Jak przejeżdżam pod wyciagiem to zerkam w górę - to chyba normalne działanie. Ja jak chcę mam100% kontrolę i jest to bardzo proste. Powiedzmy, ze pewnie się czuję przy prędkości 80km/h, gdy chcę mieć 100% kontrole jadę 30km/h i mam. Pozdrowienia
    1 punkt
  35. Rok temu o tym pisałem i wściekałem się, że pod konkretnym tematem pisze się o wszystkim i o niczym, że ciężko znaleźć odpowiedź na temat wątku i inne takie tam uwagi, ale nie będę się powtarzał - można znaleźć na forum ten wątek - jakby kogoś interesowało - Dylematy moloo Podsumowując - zostałem wtedy nieźle "zjechany" przez kilka osób, żebym się nie mądrzył .... i takie tam - ale mimo moich uwag nic przez ten rok się nie zmieniło. I choć nic się nie zmieniło - mimo wszystko znalazłem jednak tutaj kilkanaście "dobrych" informacji i fajnych ludzi - to korzystam z tego forum, żeby po kilku lub kilkunastu minutach przedzierania się przez info o niczym wreszcie znaleźć informacje na temat
    1 punkt
  36. Być może słuszne, ale mało realne - musiałbyś wykasować pewnie z 30% wszystkich postów z forum. Moderacja, banowanie... tak, ale raczej w odniesieniu do skrajnych przypadków - obrażania, agitki politycznej, czy w końcu postów odbiegających od tematu (np. dwóch adwersarzy produkuje górę postów przekonując się wzajemnie w niewybrednych słowach "kto ma większego") i czyniąc wątek praktycznie nieczytelnym, ale jednostkowe, niemerytoryczne wpisy... takie są i będą (większość z tu piszących znajdzie przykłady we własnych postach - ja się przyznaję, zdarza mi się ) - próba ich eliminacji pewnie prędzej uśmierci to forum. Jacku trzymam kciuki... Krzysiek
    1 punkt
  37. Nie wiem skąd to zdziwienie, że w tak "elitarnym" gronie potrzebny jest mod. Jesteśmy ludźmi jak wszyscy, każdy ma inny charakter, inny punkt widzenia itp. W połączeniu z nerwami i brakiem kultury daje to mieszankę wybuchową. Właśnie wtedy może wkroczyć mod, który nad tym zapanuje. Sami anarchiści tutaj ? @aklim I kolejni chcą wysiadać. To nie jestem normalne, że chcesz skomentować jakiś wątek i ważysz słowa bardziej niż na spowiedzi bo obawiasz się krytyki. M.
    1 punkt
  38. Pozwolę sobie wrzucic fotke z problemem o jakim pisze Mitek. Też na to zwróciłem uwagę.
    1 punkt
  39. No przecież może coś spaść z krzesła (rękawica, komórka, narta, narciarz, całe krzesło) ale Ty to przewidujesz i zaradzasz takim zdarzeniom nie jeżdżąc pod wyciągami Nigdy nie będziesz miał 100% kontroli
    1 punkt
  40. Cześć! Mitku, Artixie, właściwie nie powinienem się odzywać, bo to przecież nie mój cyrk, itd... Ale patrzę na Wasze "przepychanki" z dystansu i mam wrażenie, że nawet teraz, niby dążycie do zgody, ale każdy z Was chciałby - delikatnie ujmując - postawić na swoim. Tylko, co to ma wspólnego z narciarstwem?! I chyba dlatego przydałby się dobry moderator. Nie chodzi o milicjanta, tylko kogoś, kto "pacyfikowałby" wątki personalne, nie mające nic wspólnego z tematem dyskusji. Panowie, pozdrawiam obu i apeluję: dajcie już spokój!...
    1 punkt
  41. Mitku chyba się nie rozumiemy... Zgadzam się z Tobą w 100 %, że należy minimalizować niebezpieczeństwo jakiegokolwiek wypadku na stoku, poprzez zachowywanie odstępu, dostosowywanie szybkości do warunków na stoku, zagęszczenia itd itp...Chwała Ci, że własnym ciałem zasłoniłeś dzieci, które miałeś pod opieką Ale wbrew temu co piszesz, nie da się przewidzieć wszystkich możliwych scenariuszy, a już na pewno nie można w każdym przypadku uniknąć uderzenia przez innego narciarza. Na nartach jak w życiu...nie da się wszystkiego zaprogramować. Pozdrawiam
    1 punkt
  42. Cześć Syn: Narta dorosła nie dla niego. Na tym poziomie mam zrażenie, że również nie ogarnie żadnej wyczynowej juniorskiej narty. jeździ na zablokowanych nogach w silnym odchyleniu. Odchylenie jeszcze nie jest takie złe ale oparte na tyłach butów łydki to już problem. Zwróć uwagę jak to zaburza jego pozycję. Przesuniecie środka ciężkości do tyłu rekompensuje silnym pochyleniem tułowia co pozwala mu jako tako się wyważyć. Blokadę widać również w skręcie - narty prowadzone są zbyt szeroko bo nie ma dobrego wyważenia, podpiera się w skręcie nartą wewnętrzną - ona praktycznie jedzie płasko tylko momentami na krawędzi ale nie jest to zasługa jeźdźca ale siły odśrodkowej. Umie ładnie poprowadzić skręt po łuku i to plus ale jest to łuk na promieniu narty i nie ma nad nim kontroli. Nie ma w ogóle świadomości odciążenia dociążenia i podejrzewam że śmig u niego leży. Widać reperkusje jakichś ćwiczeń (tzw. wożenie szyby) co świadczy tylko o tym, że instruktor był raczej do bani bo nie uczył go jeździć ale ćwiczyć Popatrz na film i zwróć uwagę na różnice. Twój syn ma podobne możliwości i nietrudno byłby mu osiągnąć tako etap. Niestety nie mogę wstawić filmu. Trzeba szukać nart juniorskich typu Rossignola RSX mniej więcej wzrost+5cm. Coś podlinkuję jak będę mógł albo napisze na priv Pozdrowienia
    1 punkt
  43. Cześć Dokładnie. Każde zdarzenie można przewidzieć i mu w jakiś sposób zaradzić. Zajmowałem się przez jakiś czas analizą wypadków narciarskich i zawsze jest w końcu ktoś winny. O ślepym losie można mówić gdy walnie w Ciebie meteoryt ale już gdy zjedziesz z lawiną to na 100% jesteś winny Ty albo ktoś z kim byłeś, ktoś kto był w okolicy itd. Na przygotowanym narciarskim stoku należy jeździć z takim "zapasem" aby prawdopodobieństwo zdarzenia wyeliminować praktycznie do zera. I nie myślę tu o uderzeniu w kogoś - bo to jest kryminał - myślę o unikaniu innych zdarzeń w tym bycia uderzonym. Na ślepy los powołują się nieudacznicy nie mający pojęcia o zagrożeniach, własnych umiejętnościach, granicach i możliwościach. Jest bardzo wile możliwości by na nartach przekraczać granice: zamknięte trasy, pomiarowe, narciarstwo sportowe, freeride, skitoury, heli itd. Tam można wszystko bo każdy jedzie na własny rachunek. Na stoku, wśród ludzi, w pełnym ruchu jazda ma być na tyle asekuracyjna aby kontrola była 100%. Pozdrowienia
    1 punkt
  44. Używam swoich fotochromow na słońcu i także w zamglona pogodę- dają radę bardzo dobrze od kilku lat nie używam innych gogli. Chętnie zdradzę ci konkretny model i sklep na priv. opowiesci o oglądaniu zaćmienia słońca przez gogle nie skomentuje
    1 punkt
  45. Obraz nędzy i rozpaczy...
    1 punkt
  46. Jeśli i mnie chcesz unikać, to moje plany na ten sezon - w Polsce Karpacz, Szklarska, Zieleniec, czeskie Sudety, w kwietniu obowiązkowy WZF Zakopane Kasprowy Wierch, trochę Alp, ale tylko Tyrol (niestety), no i jak się uda trochę amatorskich zawodów w gigancie i slalomie ( o te niestety trudno) i jeszcze deczko treningów na tyczkach. Niestety nie wszystkie terminy mam ustalone, ale obiecuję, na bieżąco będę Ciebie informował na PW.
    1 punkt
  47. Dokładnie Mario Góry Sowie - 20 września 2016 Wielka Sowa 1015m npm. Po niecałej godzinie w aucie jesteśmy w miejscowości Rzeczka. A tu? Coś dla narciarzy! Wyciągi po prawej stronie drogi: s Wyciągi po lewej stronie drogi od Schroniska Orzeł. Idziemy w górę. Droga szeroka, przez las - idziemy obok charakterystycznego obelisku czerwonym szlakiem. Po kilkunastu minutach docieramy na szczyt Wielkiej Sowy...i jak nazwa zobowiązuje? Duży ptak jest tu obecny! Piękna wieża, kościółek, ławeczki, stoliki - pięknie. Wchodzimy na górę. Widok w stronę niedawno odwiedzonej Ślęży... ...a ona wygląda dzisiaj jak najwyższa góra Mordoru. Widoki tego dnia były niesamowite. Ruda na Wielkiej Sowie 22 góra Korony Gór Polskich została zdobyta - ale my się nie poddajemy już jutro wyruszymy kroczyć ku kolejnym zdobyczom... Gdzieś tam... ...gdzieś na linię horyzontu, ku kolejnym lasom i wzniesieniom. A tutaj? Bardzo chcielibyśmy kiedyś przyjechać na narty - klimatyczne narty w Górach Sowich Słońce zachodzi a nasz, kolejny dzień w górach dobiegł końca... CDN
    1 punkt
  48. Chłopaki już szusują po beskidzkich stokach, inni na lodowcach, a u mnie? Zero czasu i niedokończona relacja... Masyw Ślęży - 20 września 2016 Slęża 718 m npm. Po rozpakowaniu się, przenocowaniu w Karpaczu, następnego dnia postanowiliśmy zdobyć kolejne dwie Góry - w pierwszej kolejności Ślężę z Masywu Ślęży. Już z daleka to niewielkie wzniesienie, i okolica wokół niego wyglądały tego dnia wspaniale. Po przejechaniu przez urokliwą miejscowość Tąpadła ruszyliśmy z przełęczy, która się nazywa tak samo w stronę szczytu. Szlakiem żółtym rozpoczęliśmy wejście na tę pełną legend górkę. Po szerokiej szutrowej drodze prosto do celu. U góry nie tylko charakterystyczny krzyż, zabudowania jakiegoś ośrodka naukowego z wierzą radiową?... ale przede wszystkim kościółek, w którego podziemiach fragmenty, pozostałości piastowskiego zamku sprzed wieków. Ślęża to również starożytne miejsce kultu. Poganie, czarownice...a doniedawna nawet Światowid w tutejszym Domu Turysty - w 2010 roku usunięty za sprawą tutejszego proboszcza... Znajdują się tutaj również prastare rzeźby, również związane z starymi kultami - poniżej: niedźwiedź. Kilkanaście metrów za Kościółkiem znajduje się tutaj punkt widokowy i betonowa wieża. Z niej widok na wierzchołek i panorama od stronu Wrocławia. Oczywiście tutaj robimy fotki Paula Schodzimy na przełęcz Tąpadła szlakiem niebieskim pełnym skał... ... ...i bardzo ciekawego lasu z niezwykle mrocznym klimatem. Kończymy połowę planu z tego dnia znajdując bardzo rzadki, podobno jadalny grzyb. Zgadnie ktoś, jaka jest jego nazwa? 21 Góra z Korony Gór Polskich zaliczona - Ślęża. Docieramy do auta i kierujemy się w kolejne pasmo i jego najwyższy szczyt. CDN
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...