Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
12.01.2018 - 12.01.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.01.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Czas na małe podsumowanie. BSA ma zdecydowanie lepsze warunki, i pewnie jeszcze jakiś czas się utrzymają, najlepsza trasa czarna, ale ostania ścianka mocno zmęczona, i należy w tym miejscu uważać. Najlepiej jeździć od samego rana, ja będąc tam na przysłowiowe „pierwsze krzesło” zastałem prawie pusty górny parking, i pustki na trasach, o 11, kiedy się ewakuowałem, ciężko było znaleźć miejsce do parkowania na którymkolwiek parkingu. Nieśmiertelny SMR, myślałem, że już dawno się poddadzą, a oni ciągle działają. Parking na Pośrednim prawie pusty, ludzi też umiarkowana ilość, trasy… no cóż, trzeba naprawdę ślepo kochać nartowanie, żeby tam jeździć . Z samego rana pewnie było trochę lepiej, później kiedy na dole zrobiło się miękko, degradacja 4 w dolnym odcinku była sporym wyzwaniem. Dzisiaj można było ponarzekać na warunki, można było porysować ślizgi nart, ale można też było nieźle się pobawić - ja skorzystałem z tej ostatniej opcji . Specjalne podziękowania dla @surfing za wsparcie w "forumowej logistyce" .18 punktów
-
13 punktów
-
13 punktów
-
Początek sezonu narciarskiego na nizinach - wieczorna jazda w stacji narciarskiej Kazimierz. Wczoraj ruszyły dwie stacje narciarskie na nizinach - Rąblów i Kazimierz Dolny nad Wisłą... ...a ponieważ dopiero dzisiaj po pracy mogłem wyskoczyć - to wyskoczyłem na samotną (Paula w pracy) jazdę wieczorną. Pomimo, że auto pokazywało +1 armaty nawalały, że hoho. Czynna jest na razie najdłuższa trasa 540 metrowa. Przywitałem się ładnie z nizinnymi stokami... Chwila zadumy, by się szczęśliwie jeździło i w górę Z oddali widać światła Puław: Na początku ludzi było mało - jazda na pustym stoku. Im bliżej 18stej, tym więcej narciarzy - do niezwykle wolnego dzisiaj orczyka trzeba było stać jakieś 2, 3 minuty. Po półgodzinie uruchomiono drugi wyciąg i jazda była już na bieżąco. Stok twardy, zmrożony i szybki. To co lubię najbardziej Pokrywa śniegu nie jest zbyt duża ale nigdzie nie było przetarć. Trochę trawy z gąsienic ratraka, a tak - świetnie! Supersnowy zrobiły robotę. W takim tempie, to ok niedzieli powinien być naśnieżony cały ośrodek. Końcówka trasy: I sam dół: Nowość w ośrodku, to nowy wyciąg na "oślej łączce" - taśma. Wieczorny trening był niezwykle udany Forma jest! PS. Jutro z rana, od 8mej repeta - ktoś chętny na poranne nartowanie? pozdrawiam marboru12 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
Dziś (czwartek) Kluszkowce. Niestety już "puściło" i warun z przed dwóch dni był tylko pięknym wspomnieniem. Śniegu autentycznie dużo, żadnych przetarć, ale sporo ludzi (kolejki do wyciągu praktycznie zerowe, ale na trasie już tłok). Dużo muld i jazda w cukrze - mniej więcej tak, jak pod koniec marca (tylko słońca brak). Wysłane z mojego E5823 przy użyciu Tapatalka11 punktów
-
Wczoraj Niedzica - Polana Sosny. W zasadzie to... polecam. Działa tylko "średni" orczyk, aczkolwiek na stoku nie było nikogo poza mną i moja lepszą połową. Wyciąg uruchomili specjalnie dla nas. Trasa nie była przygotowana idealnie, ale -hello- mieliśmy prywatny wyciąg!!! Miejscami wychodziło brązowe,ale dało się ominąć. Ogromnym plusem były widoki na jezioro i zamek. Czułem się trochę jak podczas PŚ w Levi :-P Wysłane z mojego E5823 przy użyciu Tapatalka11 punktów
-
Po krótkiej podróży przyszedł czas na narty. Z Sesto przeniosłem się do San Candido. Tu można w jazdy wtorek i piątek pojeździć na nartach wieczorem. Jazda wieczorna wliczona jest w cenę karnetu! Dla osób, którym wystarczy jazda w dzień, przygotowano możliwość zjazdu na sankach. Warunki .... co tu pisać? Perfekcyjne!8 punktów
-
8 punktów
-
@marboru wy to macie góry i waruny, nie to co my. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Wczoraj otworzyłem sezon lokalnie (na nartach byłem w tym sezonie 2 razy, ale w Kurzętniku pierwszy raz). Wystarczyły cztery noce z mrozem -3 -5 stopni i trasa zrobiona perfekcyjnie. Wielka pochwała dla włodarzy. Naprawdę nie spodziewałem się takiej jakości. Dwie godziny na HF i dziś to czuję w nogach jak po 18 na rolkach. Wyjeździłem się niemożliwie. Dziś powtórka. Mały minusik - na bramkach karnet nie pokazuje pozostałej ilości czasu. Trzeba się pilnować bo można z buta zaliczyć 550 m pod górę.No i ludków bez karnetów czyli gapiów na górną stację już nie wpuszczają. Z jednej strony to i dobrze. Z drugiej jakaś kasa gastronomiczna ucieka. Nie obczaiłem jeszcze lodowiska bo czasu nie było. Dziś z Jankiem sprawdzimy. Jeszcze jedno. Już wiem dlaczego na BSA taki dziadowski śnieg był podczas mojej wizyty. Ten śnieg a raczej kruszony lód jest ze Snow factory. Na Kurzej górce trochę było go przy stacji górnej gdzie się wypina z orczyk i zjeżdża na trasę. Reszta przykryta śniegiem z armat, który jest prawie taki jak naturalny. To dziadostwo nadaje się znakomicie na podkład a nie na górną warstwę. Ja w ogóle się od tego odbić nie mogę. Taki ze mnie narciarz zza klawiatury. Zdjęcia poniżej: Snow factory pracuje cały czas. No i jeszcze nadzieja taka, że zbiornik na wodę jest prawie pełen Pozdrawiam.6 punktów
-
Dzisiaj jak pisałem wcześniej... Day off czyli bez nart Szybko po śniadaniu udałem się na główny plac w Sierra Nevada skąd odjeżdżają autobusy do Grenady. Od godz. 10 do 17 na pieszo zwiedzalem miasto. Jest na prawdę bardzo ładne i nie dziwię się, że dla Hiszpanów jest to duma narodowa. Stare Miasto posiada piękne wąskie uliczki, liczne parki czy bulwary nad rzeką. Gdzie się nie obejrzeć rosną palmy Miasto otaczają liczne wzgórza, a to najważniejsze dla Grenady znajduje się tuż nad "starym miastem". No owym wzgórzu znajduje się słynna Alhambra, czyli zespół pałaców wraz przepięknymi ogrodami, salami etc. Jest to najważniejszy zabytek dla Hiszpanów. Niestety nie mogłem się o tym przekonać. Już o godz. 11:00 biletów nie było... wiedziałem, że trzeba najlepiej kupić bilety przez internet, ale nie przypuszczałem, że w połowie stycznia będzie problem z wejściem... Cóż za rok trzeba wrócić Samo wzgórze super, można znaleźć spokojnie miejsce z super widokami. Pięknie widać całe miasto otoczone wzgórzami, a patrząc w drugą stronę białe szczyty Sierre Nevada Nadmienię tylko, że w cieniu dzisiaj było 17°C... Rano przyjechałem w kurtce(u góry - 7°C) później chodziłem w całej koszulce Jutro zaczynamy jazdę. Dzisiaj kupiłem karnet(6dni 213€) i wypozyczylem narty (114€). Ceny umiarkowane w porównaniu do ośrodków alpejskich. Już teraz nadmienię, że mimo iż pierwszy raz jestem w Hiszpanii już czuć taka swobodę w kontaktach z Nimi. Nawet jak nie potrafią po angielsku się dogadać chętnie pomogą, wytłumaczą. No i ich szczery uśmiech od razu poprawia humor i nastrój5 punktów
-
5 punktów
-
Witam wszystkich, Po paru latach bywania na forum w charakterze "czytacza", wreszcie zdecydowałem się coś napisać. JC, SB, marboru (dzień dobry krajanie), bumer, jodek, gajowy, artix no i mitek - kolejność przypadkowa - Wasze wpisy to kopalnia wiedzy, Dziękuję A odnośnie Sierry . JJay życzę przyjemnego nartowania. Byłem tam w ubiegłym roku. Turystycznie - bajka. Narciarsko nie do końca. Dlaczego? Dziwny tam jest śnieg. Ponieważ w dzień jest bardzo ciepło, a w nocy zimno, więc rankiem stoki pokrywa lodowa warstwa. Miałem wrażenie, że do 11-tej, zanim krawędzie nart to rozorają, to łatwiej byłoby na łyżwach. A potem robi się sypko, bardzo sypko. Poza tym jest tam takie zjawisko, że wiatr nanosi pył znad Sahary. Pewnego ranka, po obudzeniu okazało się, że śnieg jest beżowy. To powoduje to, że śnieg jest tępy. Nie wiem, czy to dobre określenie, ale lepszego nie znajdę. No i uważaj na nieumiejących jeździć, jest ich naprawdę dużo. Moja żona przez takiego jednego wróciła ze złamaną ręką. Zaletą jest bezcenna mina znajomych, jak mówisz że byłeś na nartach prawie w Afryce :-)4 punkty
-
4 punkty
-
Barbarzyńska pora... Samochód na parkingu, bagaż nadany. Jako, że lecę Lufthansą kilka słów o przewozie nart samolotem. Niemieckie linie na połączeniach europejskich pozwalają na bezpłatny przewóz jednej pary nart z kijami i butów narciarskich. Waga dodatkowego bagażu nie moze przekraczać 23kg w sumie, ponieważ narty i buty mogą być nadawane w osobnych pokrowcach. Bagaż rejestrowy to dodatkowe 23kg :). Ważne, aby na min. 24h przed odlotem zgłosić przewóz nart na infolinii. Wtedy będziemy pewni, że zabierzemy sprzęt do samolotu. Jeżeli nie zgłosimy przewozu nart, może się zdarzyć, że przewoźnik odmówi nam zabrania dodatkowego bagażu za względu na brak miejsca. Narty, jako bagaż nadwymiarowy, nadajemy w specjalnie wyznaczonym miejscu. Na lotnisku w Krakowie, po przebudowie, punkt odbioru jest ... dooobrze schowany. Nie szukajcie na planie lotniska, bo jest zaznaczony w innym miejscu niż w rzeczywistości. Nie ma też oznaczeń. Dopiera jak trafimy przed zamknięte drzwi, jest na nich mały napis informujący, że to punkt odbioru bagażu ponadwymiarowego. Informacja dla zabierających narty ze sobą, „magiczne drzwi”, znajdują się tuż obok stanowisk odprawy pasażerów Lufthansy.4 punkty
-
a może być wesoły w miarę atrakcyjny kolega, ja 60 ale czuję się jak 30 stka ?4 punkty
-
Właśnie kończę pakowanie przed wyjazdem w region mało znany w Polsce. Tre Cime w Południowym Tyrolu to cel mojej podróży. Mniejszy i mniej znany sąsiad Kronplazu, położony jest w tej samej dolinie, Alta Pusteria. Czeka na mnie 101 km tras (wszystkie otwarte) oraz 33 wyciągi i koleje. Na jutro mam zaplanowany dojazd: samolot z Krakowa do Monachium, następnie bus do Włoch. Odpoczynek w hotelu, a wieczorem narty. To moja druga wizyta w tym ośrodku. Pierwszy raz byłem tam w 2015 roku i było tak...3 punkty
-
ogłosili https://www.fischersports.com/pl_pl/alpine_/highlights/ranger-free Fischer Ranger Free 1540g3 punkty
-
@keisyzrk szaleje dziś po całym Szczyrku, teraz SON3 punkty
-
W końcu pojawił się jakiś pozytywny aspekt w Małopolsce, jeśli chodzi o połączenia autobusowe na stok. Województwo Małopolskie posiada jedną z bardziej zaniedbanych sieci połączeń komunikacji publicznej w Polsce. Wystarczy porównać to z województwem Śląskim, gdzie dojazd na większość stoków nie stanowi problemu. Tym razem jest to połączenie do ośrodka Kasina Ski (Śnieżnica) Kraków - Kasina Wielka PKP został uruchomiony skibus - bezpłatny. Kursuje codziennie od 15 stycznia. odjazdy z Krakowa 7:30, 16:30 odjazdy z Kasiny Wielkiej PKP 13:00, 21:00 szczegóły tutaj: http://kasinaski.pl/darmowy-skibus-krakowa-kasiny-ski/ Przypominam, że od kilku lat jest inicjatywa uruchomienia połączeń autobusowych z Polski na Słowację. Szczegóły tutaj: https://www.facebook.com/polskaslowacja/3 punkty
-
Czekamy, czekamy aż przyjedziecie na skisafari do nas Zapraszamy! Trasę 540 metrów jak ma się 12 armat Supersnow - moment i jest warun A do treningu wystarczy mała górka i mała ilość narciarzy. Gdzieś przed Alpami trzeba ćwiczyć Za tydzień będziemy już praktycznie w podróży... @Ratrak gdybym mieszkał w Bielsku lub okolicach, to bym miał sezonówkę... ale na Tyrol Kamieńsk pewnie w ciągu tygodnia odpali - jak wrócę z SFL, to pewnie się tam pojawię w Twoich okolicach.2 punkty
-
Super! Kazimierz muszę odwiedzić z nartami, bo to piękne miejsce! Thanks za relację! Oby wreszcie ruszyły wszystkie stacje!2 punkty
-
Smutna wiadomość. Miałem nadzieje, że Jędrzej spróbuję "zdobyć" 250 km/h, ale w pełni go rozumiem. Co by nie mówić, osiągnął naprawdę sporo! Ciekawe czy doczekamy godnego następcy...2 punkty
-
FIS sobie robi jaja ( a właściwie zawodnikom i po części kibicom) Wczorajszy trening zjazdu kobiet odwołano (to normalka, pogoda) ale dzisiejszy trening to totalna katastrofa. Czas ostatniej zawodniczki Mikaela Tommy 43.66, a najszybszej Christyny Ager to 38.21 !!! To są czasy zjazdu. Regulamin FIS-u stanowi; aby Zawody w zjeździe mogły być przeprowadzone, konieczny jest co najmniej jeden trening. Wczorajszy trening odwołany, jutro jest SG i ostatni 3 trening, który jak mniemam jest zagrożony. Dzisiaj na siłę na fragmencie trasy odwalają jakąś śmieszną imitację zjazdu i w niedzielę mogą rozegrać zjazd. Pewnie jeszcze możlie, że go skrócą. Przy takim podejściu nie ma co się dziwić, że slalomistka wygrywa zjazd, lub zawodniczka bez formy wygrywa SG bo trasę supergiganta ograniczają do minuty z małym ogonkiem. 38 sekundowy zjazd, to już przeszli samych siebie. Dla mnie kompromitacja. Albo są warunki na zawody, albo nie ma i trzeba je odwołać lub przenieś na inny termin. Niech wezmą przykład z Family Cup.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Zaczęli śnieżyć drugą trasę. No niech tam nie tylko ja jeżdżę na nartach i dla mniej wprawnych ta trasa jest potrzebna. Mam nadzieję, że mrozy pozwolą na dowalenie jeszcze na tej pierwszej porządnej pokrywy coby jeździć do kwietnia. Pozdrawiam.2 punkty
-
2 punkty
-
Co mnie sprowadza do Sierra Nevada?.. Praca Od 10 lat pracuję jako instruktor narciarstwa w jednym z przedszkoli narciarskich, które posiada swoje stacjonarne placówki w Polskich ośrodkach jak i organizuje wyjazdy zagraniczne. Rok temu Prezes mojej firmy był w Sierra Nevada przez 3-4 dni na zaproszenie Hiszpanów i był zachwycony ośrodkiem, klimatem etc. Dlatego w tym sezonie zorganizowaliśmy tu wyjazd dla naszych klientów. Z tąd moją obecność, będę szkolił dzieci z Polski na hiszpańskich stokach Jak dotrzeć do Sierra Nevada? Szybko i w dobrej cenie ja leciałem Ryanairem z Wrocławia bezpośrednio do Malagi. W pierwszej wersji miałem wynająć samochód(bardzo tani wynajem, koszt 7 dni ok 60€) i nim się tu poruszać, ale ze względu na pewne komplikacje musiałem skorzystać z autobusów. I była to dobra decyzja, bezpośrednio z lotniska w Maladze mamy autobus do Grenady (13€). Z dworca autobusowego w Grenady mamy autobus(5€) prostu pod stok i hotele w Pradollano. Bardzo prosty dojazd i sprawny. Czas dotarcia z lotniska do hotelu przy dobrym zgraniu godzi to 2,5-3h. Jak ze sprzętem narciarskim...? Można nadać samolotem specjalna przesyłkę i tam dać narty wraz z butami w jednym pokrowcu. Ja wybrałem opcję spakowana swoich butów narciarskich do bagażu rejestrowanego, a narty wraz z kijami pozyczam na miejscu. Jutro mam Day off więc jadę zwiedzać Granada i słynna Alhambre. Narkomanii zaczynam od soboty. Pogoda i warunki szykuje się przedni2 punkty
-
Najwyższa pora wyruszyć w Alpy. W tym sezonie ze względu na ceny skipassów padło na Alpy Pennińskie, pasmo w szwajcarskim kantonie Valais nazywane Alpami Walijskimi. Dolina wróżki (zwana również - szczęścia, szczęśliwości, czerotysięczników, alpejską perłą) w pierwszy dzień nie okazała się nam w całości. Odwykłem od relacji, to może zacznę po kolei. 100 tyś sprzedanych karnetów sezonowych powoduje, że Jurek zbiera ekipę na dwa busy. W Szwajcarii nawigacja zmienia nam trasę planowanego przejazdu, dzięki czemu mamy możliwość przejazdu pociągiem 13-kilometrowym tunelem ( a Jurkowi znika sporo franków za 2 busy) Dalej bez niespodzianek docieramy do celu. Mamy dwie kwatery w Saas Grund, tuż przy przystankach skibusów. Nietypowo zaczynamy od kwaterunku, wcześniej zaczynaliśmy od nartowania. Pierwszy niemiły dzonk - wszystkie wyciągi w sobotę nieczynne. Dla większości to niewielki problem, bo jest wśród nas wielu skitourowców. Choć nie po to kupowaliśmy karnety by teraz chodzić z buta. Większość ekipy uważa, że Szwajcarzy zrobili na nas doskonały biznes, sprzedali taniutko 100 tyś. karnetów, to już nie muszą uruchamiać wyciągów. 100 000 razy 222 CHF czysty zysk Ci co mają foki wyruszają w poszukiwaniu śniegu, a ja muszę ponownie męczyć się z kozaki skitourowymi (a może Oni ze mną) Gondolki na Plattjen gdzieś pochowane Została tylko jedna na pokaz ? Przy lekko pruszącym śniegu wspinamy się do góry Dochodzimy do około 2300 mph śnieg ciężki, mokry. Widok na Saas Fee Przez moment widać co jest nad nami Pora wracać, na tej wysokości śniegu mało, nartami szorujemy często po kamieniach, ale pierwszy narciarski dzień zaliczony, mogło być gorzej... Żeby dostać się od dworca skibusów do wyciągów trzeba przejść po tym uroczym moście Powoli w Saas Fee pojawia się zima Charakterystyczne dla miasta domki, to 17-wieczne spichlerz zbudowane z drewnianych bali, dachy pokryte kamieniem, na stopach obudowanych płaskim kamieniami, mającymi utrudnić gryzoniom dostęp do środka. Tutaj krzyż nikomu nie przeszkadza Drogowskaz do pawilonu lodowego, do którego można zajrzeć przez oszklone zadaszenie Ponieważ jesteśmy w Szwajcarii to w piwnicach można spotkać takie 25 cm betonowe drzwi A dzisiaj nas straszą, że jutro znowu kolejki będą zamknięte, ale jak będzie przekonamy się rano...1 punkt
-
Jak już pisałem wcześniej wybieramy się rodzinnie śladami 007😆, pora zamienić KLAWIATURĘ na coś o wiele bardziej przyjemnego😉, startujemy jutro po szkole młodego z noclegiem w Szczecinie u rodziny😎 jakby ktoś coś to pisać😄1 punkt
-
Livigno narciarsko jest nie z najwyższej półki. Dawno to stwierdziłem. Ale.....no właśnie gdzie jest to ale. Nie mam pojęcia, ale miło jest tam być. Niech mi to ktoś wyjaśni. Może dlatego, że w kwietniu śniegu po pas a po nartach przed apartamentem z drineczkiem można w krótkich spodenkach usiąść na leżaku i delektować się słońcem??? Pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
I przy okazji całkiem przypadkowo reklama Heinekena, czyli w tych butach śmiało możemy iść na piwo, podobno dobrze trzymają1 punkt
-
No i super. Jutro my. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Pamiętam taki dzień jak na Kosodrevinie siedzieliśmy 2,5h bo była podobna mgła. Mimo wszystko udanego, BEZPIECZNEGO jeżdzenia1 punkt
-
Warto jednak zaznaczyć, że wizualizacja dawnego Hotelu Włókniarz, która się tu pojawia została wykonana na zlecenia sprzedawcy, czyli UM Szczyrk czy gminy i stanowi niejako przykład tego co można z tego budynku zrobić. To miała być taka trochę zachęta dla potencjalnych kupujących, że projekt ma taki potencjał. Nie jest pewne czy inwestor podejmie temat i zrealizuje tą wizję, czy jakąś inną.1 punkt
-
My tu narzekamy na pogodę, a tymczasem Stacja Kazimierz zaczyna sezon narciarski - stok otwarty.1 punkt
-
"Na papierze" ilość minusów może się zgadzać z ilością plusów, jednak sam jeden "plus" w postaci budowy 3 nowoczesnych kolejek i poszerzenia większości głównych nartostrad, swoją rangą równoważy 100 minusów. Czekaliśmy od lat na choć jedną nową kanapę, a mamy w sumie ich w Szczyrku sześć na jednym karnecie. Jak dla mnie, większość "winy" za wszelkie niedogodności ponosi głównie pogoda, no i może zły wybór systemu naśnieżania (wierzę tu opiniom mówiącym, iż do naśnieżania lancami potrzeba większego mrozu), choć akurat ja wolę przeczekać gorsze warunki i jeździć po lepszym jakościowo śniegu z lanc. Odnośnie polityki informacyjnej, to się niestety zgodzę - sam byłem świadkiem, gdy jakiś facet próbował przed wejściem na wyciąg telefonicznie wyjaśnić jakieś nieporozumienie związane z nie działaniem Gopassu, czy coś w tym stylu i prosił o kontakt z przełożonym - typowa rozmowa w PRL-owskim stylu, czyli "Nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobi". Nie wiem dokładnie o co chodziło, ale na głośnomówiącym dało się usłyszeć tłumaczenie Pani z centrum informacji "No, tak niestety ten system działa". TMR zawsze ma dość niezrozumiałe procedury - czy to dla akcjonariuszy (problemy z odrzucaniem wyciągów z kont maklerskich), czy z przesyłaniem Gopassów na czas, czy też sytuacje, gdy z powodu niedziałających wyciągów i jazd nocnych odsyła się ludzi z daleka do ponownego przyjazdu. Sam miałem taką sytuację, gdy w Tatrzańskiej Łomnicy wiatr unieruchomił wszystkie kolejki od samego dołu i narciarzy odsyłano na jeden (!) działający wyciąg talerzykowy w Strbskim Plesie, gdzie sam dojazd zająłby pół godziny - zwrotów nie było, ewentualnie też wykorzystanie w innym dniu. Do tego opisana tu kiedyś sytuacja z nieczynnym WC w Solisku - rzeczywiście, organizacji można się wielu rzeczy przyczepić.1 punkt
-
1 punkt







