Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. keisyzrk

    keisyzrk

    Użytkownik forum


    • Punkty

      32

    • Liczba zawartości

      669


  2. Mati1981

    Mati1981

    Użytkownik forum


    • Punkty

      24

    • Liczba zawartości

      354


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.02.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. Właśnie rozdziewiczyłem sztruks na Małym Skrzycznym! Do Hali Skrzyczeńskiej miękko, czuć świeży śnieg pod nartami. Ratraki z rana przygotowywały trasę, świeżego śniegu na górze około 5 cm. Do Czyrnej zjechałem czerwoną jedynką. Dość twardo ale nie betonowo, sam dół miekki. Kilka fotek z podejścia niebieską 3 i 2. Trzeba pochwalić SMR bo od rana obsługa się uwijała, ratraki pracowały, no i nie czepiali się mnie że podchodziłem oczywiście jeszcze przed otwarciem! Pozdrawiam Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
    24 punktów
  2. Kilkucentymetrowa warstwa świeżego śniegu potrafi zdziałać cuda, to właśnie wydarzyło się dziś w SMR, nastawiałem się na dużo gorsze warunki, a tu jednak miła niespodzianka. Przez pierwsze trzy godziny jazda na dobrze przygotowanych trasach, później ucieczka przed tłokiem do COS. Awaria górnej kanapy została usunięta dopiero o 13. Godzina czekania zaprocentowała jazdą do zamknięcia na dziewiczym FISie w kilka osób. Powrót do SMR trasą 3a bez kamieni i w zimowej scenerii.
    16 punktów
  3. Witam serdecznie Dołączę się krótko do relacji - choć niewiele mogę dodać do opisów Piotra. Zaczynając od początku - podróż tam bezproblemowa (22:30 Świerklany - 7:30 Langenfeld), ruch niewielki, korków na granicy w Salzburgu brak. Widoki spod kwatery tuż po przyjeździe: Sobota - Hochgurgl Pogoda idealna, ludzie niewiele, ulubione trasy: 28, 29, 30, 42 i bardzo przyjemny zjazd na dół 33. Przejechałem też łącznikiem Top-Express do Obergurgl z ciekawości i tam zakosztowałem 7 i 8 - wiedziałem, że na nie wrócę później. Gwoli kronikarskiej formalności - orczyk do tras 21 i 22 nie działał, więc tych nie spróbowałem - moze będzie okazja kiedyś wrócić :-) Niedziela - Soelden Pogoda nie najgorsza, ale więcej chmur niż słońca, ludzi również więcej (kolejki na łącznikach do lodowców Silberbrunnl i Einzeiger na 5-7 minut). Ulubione trasy: 14, 32, 31, 36 i oczywiście 1, choć na 1-kę trafiłem bardzo późno i nie mogłem powtórzyć, to trasa rewelacyjna. Ośrodek wręcz za duży na jeden dzień, żeby się nim całym nacieszyć :-) Ciekawostka - na koniec dnia przy zjeździe na dół 22 do Gigijoch się zagapiłem i zjechałem w lewo ślepą odnogą 21 pod knajpę, zamiast pod parking, więc po 4 km zjazdu miałem 10 minut spaceru do parkingu w butach narciarskich - jak ktoś nie lubi takich spacerów, to trzeba trzymać się lewej strony trasy. Poniedziałek - Obergurgl Pogoda idealna, ludzi niewiele, ulubione trasy: 5, 7, 8, 10, 11. Szczególne zapamiętałem trasę 5 - byliśmy na niej w pięć osób jako pierwsi (zakładałem pierwszy ślad na sztruksie) i była tak pusta i przyjemnie nachylona, że zjeżdżaliśmy nią 10 razy pod rząd! - taką radochę na sprawiła. Wtorek - Hochoetz Pogoda idealna, ludzi niewiele, ciekawa 5 po sztruksie, fajne tyczki do giganta - ciężko napisać, która trasa ulubiona, bo każda mi się podobała i w dwie godziny nie bardzo było jak powtarzać zjazdy :-) Wtorek - Kuchtai Pogoda idealna, ludzi niewiele, ulubione trasy: 14, 16, i 9 (oznaczona jako czarna, ale to była przepiękna niebieska z wystromieniem na końcu). Kuchtai jest naprawdę rewelacyjnie położone - widok białych gór z każdej strony był dla mnie przepiękny. 4 godziny to było zbyt mało czasu, żeby się nim w pełni nacieszyć. Środa - Axamer Lizum Pogoda idealna, ludzi niewiele, ulubione trasy: 7, 5, 3. Piękny widok na Innsbruck (i lotnisko). Takie moje odczucie - trasa 1 (oznaczona jako niebieska) wcale taka łatwa i mało nachylona nie była - równie dobrze mogliby oznaczyć ją jako czerwoną według mnie. Z kronikarskiej formalności - trasa 10 nie była ratrakowana - więc na drugą stronę się nie wybrałem. Podróż z powrotem również bezproblemowa (17:00 Axamer - 2:00 Świerklany) - ruch do Salzburga większy, jednak korków na granicy brak, za Salzburgiem ruch niewielki Podsumowując - trafiły nam się warunki jak ślepej kurze ziarno - na 5 dni na nartach - 4 dni raju (idealna pogoda i mnóstwo świeżego naturalnego śniegu) - cóż można chcieć więcej? Z 240 km na nartach przez te pięć dni jakieś 200 km to była czysta przyjemność - mam nadzieję, że pogoda i warunki na którymś kolejnym wyjeździe dorównają tym z Oetztal. Pozdrawiam wszystkich uczestników bardzo serdecznie (a szczególnie ekipę z osobówki, z którą oprócz udanej jazdy spędziłem udaną podróż), dziękuję za towarzystwo i cieszę się że miałem okazję poznać. Osobne pozdrowienia dla Piotrka - miałem okazję kilka razy za nim na nartach zjeżdżać - i oprócz przyjemności z samej jazdy miałem jeszcze przyjemność zobaczyć jego sposób jazdy na nartach - jeździ naprawdę świetnie więc przyjemnie popatrzeć na kogoś z takimi umiejętnościami. Oczywiście wielkie podziękowania dla Krzyśka za całą organizację wyjazdu - nocleg i wskazówki gdzie w danym dniu pojechać - bez jego wiedzy i pomocy nie dotarlibyśmy do tych wszystkich bajecznych ośrodków.
    12 punktów
  4. Witam wszystkich. Zgodnie z obietnicą krótka relacja z pobytu w Otztal w dniach 27-31.01.2018. Dzięki naszemu koledze „Gajowy” bo z nim był wypad, udało się w ciągu pięciu dni w Tyrolu odwiedzić pięć miejscówek (choć w zasadzie sześć). Po kolei: Po nocnej jeździe (z piątku na sobotę) i wstępnym rzuceniu gratów na kwaterze już koło 10 jesteśmy po dolną stacją kolei Hochgurgl. Zakup karnetów i jazda. O szesnastej zjazd na dół. Pogoda jak widać bajkowa ośrodek również. Moim zdaniem jeden z najciekawszych ośrodków w Tyrolu. Super nowa gondola Kirchenkarbahn z fajnymi trasami (ma być jeszcze drugi jej etap). Budowla dolnej stacji gondoli mieści restaurację i muzeum motoryzacji. Dzień drugi: Solden, no cóż tu nie ma co pisać. Niech każdy zobaczy sam. Ośrodek potężny i nowoczesny. Kilka tras genialnych. Nie mniej jak dla mnie – za duży .Wiem wybrzydzam . To pewnie wina trochę gorszej pogody w tym dniu. Dzień trzeci: Obergurgl i dalej nie pytaj. Ciąg dalszy dnia pierwszego. Pogodowo również. Lampa aż miło. Ta druga część równie świetna. Jako, że byliśmy mniej zmęczeni niż w dniu pierwszym zaliczamy również Hochgurgle powtórnie (łącznikiem Top expres). Dzień czwarty (mistrzowskie zagranie Gajowego): Rano od 8.00 mały (jak na warunki austriackie bo „tylko” 30km tras) ośrodek Hochoetz a później około 11.00 przejazd skibusem do Kuehtai. Powrót tak samo. Pierwszy ośrodek świetny. Wygląda, że nastawiony na rodziny bo pełno przedszkoli i różnych atrakcji dla dzieciaków. Rodzice jednak na pewno nie będą się nudzić . Kuehtai to REWELACJA!!!!!!. Ośrodek wręcz genialny. Krzysiek (Gajowy) nazwał go perełką i trafił tym w dychę. Polecam całym sercem. Trasy zróżnicowane i rewelacyjne. Nawet po południu stoki trzymały idealnie. Obie strony są świetne. I ta północna i ta południowa. Dzień piąty powrót: Ale zanim wrócimy, zaliczamy od rana niewielki ośrodek znajdujący się w drodze powrotnej, zaraz koło Innsbrucka – Axamer Lizum. Tu następny „podstęp”, we środę jest w tym ośrodku zniżka 20% na skipassy . Ośrodek z niezbyt nowoczesną infrastrukturą ale za to z jakimi trasami!!! Świetny. Najeździliśmy się do bólu. I to za 33 eurasów/dzień. To taniej niż Kasprowy . Polecam serdecznie. No i to już w zasadzie koniec. 16.15 pod kasami szybkie przebranie się. Pakowanie busa i w drogę do Polski. 01.30 – Katowice. Jak widać na fotach pogoda nas dopieściła maksymalnie. Warunki śniegowe chyba najlepsze jakie miałem w Alpach – czyli od roku 2009. Organizacja Krzycha po prostu rewelacyjna. Człowiek ten posiada nieocenioną wiedzę o ośrodkach w Tyrolu i pozwala mu to wymyślać i kombinować fantastyczne wyjazdy nastawione na NARTY!!!!! W tym miejscu wielkie dzięki dla Niego. Następną wartością dodaną wyjazdu była świetna ekipa narciarska. Wszystkich było nas 14 luda. Wszyscy (poza jedynym deskarzem) zakręceni na punkcie nart na maxa. Z tego miejsca chciałem ich wszystkich pozdrowić i podziękować za świetną atmosferę na wyjeździe. Ciekawe czy ktoś z nich się u nas „pojawi”? Teraz idę dalej leczyć obolałe nogi . Pozdrawiam.
    11 punktów
  5. Nasza @Chrumcia pojechała bardzo ładnie i zajęła 2 miejsce, brawo! Ja też się skusiłem pierwszy raz po kilkunastoletniej przerwie i muszę napełnić piersiówkę
    9 punktów
  6. COS - sztruks i pustki na trasie... efekt po awarii górnej kanapy [emoji3] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    8 punktów
  7. SMR - Dół jeszcze twardy, góra i świeże ślady po ratraku miękkie... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    8 punktów
  8. W Krynicy pada śnieg! Może poprawią się warunki na stokach. Najwyższa pora, środek zimy a śniegu brak. Słotwiny Arena twarde, nierówne, ludzi dużo. Trzeba uważać.
    7 punktów
  9. No to na wstępie powiem tak: Na trasie od 10-30 cm puchu i nie wiem jak to przewidział @ewangelizator, ale właśnie od tej 12 zacząłem, było pięknie :D. Potem stopniowo przesuwałem się w stronę Piculin. Wiadomo z biegiem czasu z puchu zostawały same muldy, ale jeździło się super. Nudno nie było, także to jest najważniejsze. Widoczność dużo lepsza niż wczoraj. Piculin zaliczony, 2x Erta i czerwona obok Erty. Potem powrót w stronę Kronplatz. W międzyczasie zaliczone Piz da Peres, który dziś był naprawdę fajny. O 12 byłem na szczycie. Potem, pokręciłem się jak zwykle na Hinterbergu i Marchnerze. Na dole Marchnerka przerwa na piwko. Potem znów w górę i długi zjazd Riedem. Na koniec walnąłem sobie Sylwka i tym właśnie akcentem kończę swoją piękną przygodę z Dolomitami. Mam parę filmików do wrzucenia, ale to zrobię jak wrócę do domku. No i na koniec tak jak napisał kolega @wojgoc przekazuję pałeczkę @MAIKEL 1977, Świeżego białego pod dostatkiem, także z mojej strony życzę udanych szusów :). No i na koniec kilka fotek z dziś. Pozdrawiam
    7 punktów
  10. Trzecia z galerii dotycząca lodowca Kaunertal - zdjęcia zrobione aparatem Ten widok hipnotyzuje... Trasy "pod gondolą": Paula tuż za tunelem na czarnej trasie: Czarna: Granica Tyrolu i Sudtirolu, Austrii i Włoch: Trochę radości "na szczycie": Marboru: Razem: I jeszcze dwa: Kolejne trasy: "Prawdziwy" lód: Piękny masyw: Pod orczykiem: Wykopyrtka pozowana Magia gór: Magia tego miejsca: Tuż przy dolnej stacji... To tyle jeśli chodzi o galerie. Został do publikacji tylko klip z wyjazdu. Ten filmik opublikuję w niedzielę Pozdrawiam marboru
    7 punktów
  11. Wisła —Nowa Osada Parę fotek z dzisiaj dostałem od kolegi, Podobno warunki b.dobre,bez kolejek
    5 punktów
  12. Widzisz pomiędzy nie piciem a wypiciem 10 piw jest jeszcze stan pośredni - np: jedno piwo. Mieszkam w Niemczech i tutaj jest to normalne że wypije się jedno lub dwa piwa w trakcie przerwy na nartach. Po jednym piwie wsiadasz i jedziesz samochodem i to też jest normalne. Gdyby policja była normalna, pilnowała bezpieczeństwa i porządku to ludzie nie reagowali tak na ich widok. Też znam przypadki że komendant mówił k... wa bez 5 tyś nie macie co wracać! To co to jest za instytucja!? Powinni łapać tych co chleją a nie normalnych ludzi po jednym piwie! We wszystkim co się robi trzeba zachować zdrowy rozsądek.
    4 punkty
  13. Cierpliwości, cały czas na plusie. W nocy z soboty na niedzielę przynajmniej 10cm naturalnego. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  14. Marcin - poszło. Powiększyłem grono orczykowców ale z uzasadnieniem. Często wybieram orczyki. Nawet teraz w Austrii klepałem w Kuehtai orczyk przy dwóch czarnych trasach. Przez to, że trasy te obsługiwał tylko on to trasy po 15.00 były jak nowe . To samo było w Solden na lodowczyku Tiefenbach. Jedną potężną trasę obsługuje tam gondola i na trasie tej jest "czarno". Obok jest piękna trasa obsługiwana tylko przez orczyk i jest pusta. Pozdrawiam
    3 punkty
  15. To jeszcze dwa krótkie zjazdy z tegorocznych Alp. Wysłane z mojego LG-M320 przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  16. Po wczorajszym „zabetonowanymi” Poniwcu dzisiaj mocno się zastanawiałem nad nartowaniem ale żona po powrocie z pracy zarządziła, że „nie ma siedzenia w domu” (nie ma to jak dobra motywatorka !) i ostatecznie wylądowaliśmy ponownie na wieczornej Kiczerze w Wiśle I to był jak dla mnie strzał w dziesiątkę !!! Byliśmy na miejscu po 18 . Ludzi jak na lekarstwo, śnieg dosyć mokry z lekkimi odsypami , ale mi akurat bardzo to pasowało Jedno drobne przetarcie i zero minerałów - nic tylko jeździć. Skończyliśmy zaraz przed 21 bo zaczęło mocno lać i panowie z obsługi zamknęli nam tz mi z żoną i jeszcze jednej jeżdżącej pani wyciąg Żona zadowolona , ja zadowolony , czego chcieć więcej ? Jak ktoś lubi miękko to gorąco namawiam. Chyba jutro znowu tam zawitam Pozdrawiam Bolec
    3 punkty
  17. Dzisiejszy dzień był zupełnie inny niż poprzednie. Rano przywitały nas opady śniegu i mgła. Do 1800 m n.p.m było ok potem już niestety gorzej. Na początek oczywiście Herrnegg. Potem Ried. Warunki na początku były super, jeszcze twardo dopiero po godzinie 11 było gorzej. Po tych 2 zjazdach skupiłem się jednak na trasach położonych niżej. Widoczność uniemożliwiła jazdę na samej górze. Niebieskie i czerwone w stronę Olang, no i oczywiście świetne w dniu dzisiejszym Marchner i Hinterberg. Do 13:45 kręciłem się właśnie na tych trasach. Potem wyjechałem na sam szczyt i po raz kolejny walnąłem 7 kilometrowego Rieda. Powrót na górę i trzeba było wracać w dół. Skibus ruszał o 15:30 także byłem zmuszony do zjazdu. Nie miało sensu dalej jeździć we mgle. Dla odmiany w dół śmigłem Sylwestrem, który jak na tę porę był jeszcze w dobrym stanie. Dzień udany, no a jutro prawdopodobnie przywita nas puszek na trasach :D. Zdjęć dziś brak. Za to mam kolejną trasę, tym razem z wczorajszej Alta Badii.
    3 punkty
  18. Dzisiejsza Alta Badia i okolice były wprost cudowne. Śmigałem dziś razem z czwórką pozytywnie nastawionych osób, których tutaj pozdrawiam (może czytają :P). Zaczynamy pod kanapą Spotana. Troszkę daleko, ale cóż Pan zrobisz... Szybko się transportujemy i jesteśmy na szczycie Piz la Ila. Oczywiście na pierwszy ogień pucharowa Gran Risa. Była to godzina 10 i niestety nic pozostało po sztruksie. Troszkę już wyślizgana no ale co najważniejsze zaliczona. Powrót na szczyt i zaliczamy 16a i 16 b. Fajne czerwone. Potem parę niebieskich. Teren znam słabo, ale chciałem dostać się do Corvary, dokładnie do gondolki Boe. Moim celem było wyjechanie na Vallon. Udało się, trasą nr 6 dojechałem do talerzyka, który wywiózł mnie na trasę 1a. Potem jedynka i jestem pod Boe. Na wysokości 2550m pięknie. Widoki nieziemskie. Zjazd czarną, a potem 22. Zameldowałem się na Passo Campolongo. Kanapą wdrapałem się na Bec de Roces gdzie zrobiłem sobie zasłużoną przerwę na piwko. Po przerwie ruszyłem z powrotem na Passo Campolongo. Następnie wyjazd na Cherz i zjazd czerwoną równoległą do kanapy. Ponownie wyjazd na Cherz, zjazd niebieską w dół i wyjazd kanapą na Pralongia. Wtedy zauważyłem trasę o nazwie Sole. 2 dni wcześniej pewna Pani z naszej wycieczki mówiła, że ta trasa jest przepiękna. Ani chwili się nie zawahałem i popędziłem w dół. Miała rację, musiałem ją powtórzyć, bo była chyba najlepszą jaką w tym dniu zjeżdżałem. Z Pralongii, zjechałem potem do San Cassiano. Była już godzina 15:00 także powoli musiałem, się wracać do naszego autokaru. Pokręciłem się na czerwonych szesnastkach, zjechałem czerwoną 17 i wracałem kanapami w swoje strony. Tam zrobiłem 2 pożegnalne zjazdy i około 16:40 podjechałem pod autokar. Dzień piękny. Podobno jutro zmiana pogody, ale może to i lepiej, troszkę puszku by nie zaszkodziło. Jutro Kronplatz :).
    3 punkty
  19. W kooperacji z Marboru 😉 chcemy ogłosić braci forumowej (nie znam rodzaju żeńskiego "braci" 😂) iż będziemy w Szczyrku 16-17 luty. Zapraszamy wszystkich chętnych do dołączenia do wspólnego nartowania. Chciałbym aby zeszłoroczny sukces został co najmniej powtórzony. 🍺🍺🍺 Paru weteranów jak Góral czy Johnny już zadeklarowali obecność 👍 Zatem do zobaczenia wkrótce ⛷⛷⛷
    2 punkty
  20. W swoim imieniu również zapraszam Wstępnie będziemy w pobliżu się kręcić od piątku, do niedzieli. Na spotkanie być może wpadnie również @JC
    2 punkty
  21. Po zdjęciach @keisyzrk ta ja też się melduję jutro i za tydzień !
    2 punkty
  22. Moje gratulacje dla medalistów z forum, @Chrumcia @surfing tak trzymać...
    2 punkty
  23. Spoko już siedzę w domu, piersiówkę dostałem zamiast pucharu, przyznam że praktyczna sprawa po nartach
    2 punkty
  24. O jaaa...nie wiedziałam że byłeś... Również gratulacje :-D
    2 punkty
  25. jak piękna pogoda i dobry humor to i zdjęcia piękne, a Samsungi to całkiem niezłe aparaty maja, dziekuje za te relację, nie byłem w Otztal od paru lat i zaczyna poważnie myśleć o powrocie
    2 punkty
  26. Chwalcie się, chwalcie. Ciekawe jak sobie jutro miejsce znajdę. Jeszcze do tego startdonart w Cos-ie. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  27. Bardzo dziękuję za relację, również z tych mniejszych "perełek". Będąc w dolinie Ötztal mało to zagląda do kameralnych ośrodków nieco na uboczu, a jak widać - warto! Pozdrawiam serdecznie
    2 punkty
  28. to raczej normalne u narciarzy mieszkających daleko od gór zobacz zawody klubowe dzieci, chyba tak ma być
    2 punkty
  29. Jak każdy bajtel w jego wieku siedzi na tyłach. To jest norma. A dla mnie niezrozumiały fenomen. jak z takim odchyleniem te brzdące tak panują nad nartami. Mój syn ma tak samo. Jednak teraz trzeba się za niego trochę wziąć bo już wiek taki, ze może spokojnie wykonywać ćwiczenia. Tylko czy będzie mu się chciało. Na razie nie widzę takiego parcia na doskonalenie jak u ojca. Bardziej widzę, że idzie w kierunku narciarza urlopowo rekreacyjnego. Pozdrawiam.
    2 punkty
  30. Druga z galerii dotycząca ośrodka Nauders - zdjęcia zrobione aparatem Poranny sztruksik Tutejszy Materhorn Na szczycie Jedna z tras czerwonych i Paula Słońce zachodzi... Klasyczny widoczek z ośrodka Zamek Neuderberg: Góra na trzech granicach? Warun Lotnisko narciarskie? Poza trasą, czy na trasie? Paula: Widoczek... Jeszcze obrobię Lodowiec... ...filmik i koniec relacji Pozdro.
    2 punkty
  31. Dla sfrustrowanych i nie sfrustrowanych życiem jeszcze kilka fotek Jutro zmiana pogody na śnieżno mroźną
    2 punkty
  32. Siedzieliśmy nie raz w knajpie na stoku we Włoszech w obecności policjantów. Większość obecnych tam narciarzy piła grzance albo ,,bombardino'' czy jak go zwał. Byłem sześc razy we Włoszech i nigdy mnie nie kontrolowano alkomatem. U nas policja jest nadgorliwa w sytuacjach ,,na pokaz'' ..Policja polska, a przed tym milicja zawsze mi się kojarzy negatywnie jako formacja , w której roj się od ludzi niekompetentnych. Miałem z nimi do czynienie i z komuny i za demokracji i skojarzenia mam jednoznacznie nieprzyjemne.w przeciwieństwie do włoskich policjantów na nartach .Oczywiście takie moje zdanie..
    2 punkty
  33. No i nareszcie, znowu na Chopoku. Dzisiaj jesteśmy od jedenastej. Góra tonie w chmurach,. czasami cokolwiek widać i to dopiero poniżej 1500m. I tam próbuję na pamięć znanymi pozatrasówkami. Gdzie się nie ruszyć, jest świetnie, tylko ta widoczność. Na górnej jedynce miejscami płoty przykryte, czyli jest co najmniej dwa, trzy metry. A lance sypią jeszcze na to jak oszalałe. Do tego opad naturalny, więc jutro do południa powinno być pięknie, potem ma znowu sypać.
    1 punkt
  34. Jestem na tak,ale u mnie jest raczej z dnia na dzień, więc jak będzie bliżej to mogę się określić.
    1 punkt
  35. Krzysztofie gdybyś szukał towarzysza na przyszły tydzień to ja się pisze, pw albo sms:) Dzięki za relację!
    1 punkt
  36. Witam Pozdrawiamy rodzinnie z Söll Pogoda słoneczna ,z rana raczej pustki potem zdecydowanie więcej osób Śniegu wystarczająco, przygotowanie tras bez zarzutu
    1 punkt
  37. Wczoraj relacji nie było bo i waruni pogodowe miejscami średnie Przyjemności z jazdy też średnia jak błędnik szaleje Dziś zdecydowanie lepiej
    1 punkt
  38. Też tak myślę, bo się niemiłosiernie znęcasz... A teraz Fat Bike Race Góry Stołowe i pierwszy sprawdzian formy... Później narty,ze wskazaniem na skitoury... Pozdrawiam.
    1 punkt
  39. Obergurgl, Kuhtai, piekna pogoda, tylko zazdrościc
    1 punkt
  40. @Piotr_67 bardzo się cieszę, że pogoda i wyjazd Wam się jednak udał Dzięki za pozdrowienie Gurgli... o Kuhtaiu zapomniałem - straszne fo-pa Dobrze, że z przygodami ale ze szczęśliwym zakończeniem wyjazd. Teraz czekam na filmik... ...no i na Italię Pozdrowienia dla Ciebie i dla Hani.
    1 punkt
  41. Miód na moje serce, czyli stary, dobry Szczyrk nie całkiem zaginął
    1 punkt
  42. 1 punkt
  43. Nauders Cz. 4 - ostatnia. Jeździ nam się świetnie. Zaliczamy wszystkie trasy w ośrodku z pominięciem nielicznych dojazdówek. Robię foty ale skupiam się na jeździe, a przede wszystkim na Pauli. Trasy są świetne a ludzi na nich prawie wogóle. Tego dnia kończymy ok 15 (noga) z wynikiem na Endomondo prawie 90 kilometrów. Jesteśmy zachwyceni tym małym ON. Na jednodniówkę polecam każdemu. Czy na dłużej? Wszystko zależy jaki rodzaj narciarstwa się preferuje. My z Paulą uwielbiamy turystykę i dłużej pewnie by nam się tu nudziło. Dla rodzin i początkujących - idealne miejsce. Żegnamy Nauders. Gdzie jutro? Jeszcze nie wiem. Pozdrawiamy Marboru i Paula.
    1 punkt
  44. @Jasiek no co ty? Miałeś być Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  45. Stoje w korku od tesco!!!! 53min kilometr WTF??? Czekawe czy będzie parking?
    1 punkt
  46. Byłem w tamtym roku i nie było tak źle , warunek - w Sylwestra ok.8:00 trzeba być na parkingu, w inne dni przed 9:00. W tym roku będą otwarte wszystkie trasy i wyciągi.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...