Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
06.03.2018 - 06.03.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.03.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
13 punktów
-
Dziś po raz pierwszy w sezonie zawitałem na SMR. Jak można było się spodziewać - totalna patologia. W Szczyrku oczywiście smog jak to opisano w innym wątku. Trasy nierówne już o 9.00 Pewnie ratrakowali rano. Później coraz więcej odsypów, wychodzą też płaty lodu. Śniegu bardzo mało, wygląda to jak w połowie kwietnia. Pełno kamieni, liczne przetarcia. Trasy źle zabezpieczone. Można spaść z krawędzi do "rowu" bo zupełnie tego nie widać. Obsługa nie miła, ledwo wsiadłem do Gondoli już gość darł ryja, że drzwi się nie zamknęły z naszej winy. Wyciągi niby nowe ale też kiepskie. Na krzesłach siedzi się jakoś pionowo, mają dziadowskie podpórki na narty i do tego strasznie grzeją a i tak było za gorąco. Pewnie to na złość włączyli. Gondola to już w ogóle porażka. Raz nie ruszyła bo drzwi się źle zamknęły. Innym razem jeździliśmy do przodu i do tyłu bo była jakaś awaria. Tak bujało, że można było dostać choroby morskiej! Gastronomia jak ktoś pisał - słaba. Większej restauracji nie ma. W budkach wszystko w plastiku i niezbyt smaczne. Racuchy za tłuste a żurek nie dobry. Polecam zabrać kanapki. To już nie wina ośrodka ale pogoda też nie dopisała. Padał deszcz było za ciepło a ze śniegu zrobiła się ciapa. Nawet po kolejkach widać było że jest tragicznie, prawie wszyscy już wyjechali. Podsumowując: W zasadzie wszystko co napisałem powyżej jest prawdą ale jeździło się rewelacyjnie. Cisnęliśmy od 8.30 do 14.30 gdy totalnie brakło sił. Nie wiem jak to możliwe ale wszystko wychodziło idealnie. Na krawędzi, krótkim, długim, po odsypach, po lodzie, slalomem między kamieniami. Czasem śmigiem na ściance, czasem spadłem z jakiegoś progu. Moje krótkie supershapy idealnie wpasowały się w te warunki.. To zdecydowanie jeden z najlepszych dni w tym sezonie13 punktów
-
Pozdrawiam i przepraszam swój polski jazyk. No, i teź napisze swojej opinii do SON. Juź po koniec listopada zakupilem Gopass v nadziei, iź koniecznie to badzie ośrodek v stylu alpejskim. Warunki byly caly czas niedobre, potem wakacje i tlumy ludzi. I opinie, i videa mnie odradzaly. Wreszcie 1.3. wyjechalem...od kierunku Wisly...bezproblemovo...parkingi sporo pelne...no zdobylem mieisce na prywatnym parkingu pod gondola za 10 PLN. Mialem zakupiony skipass przez Gopass...i jak nebadzie dzialal? Podchodze do bramki...i pííp...OK. Wyjechalem gondolom...potem na Solisko, no i dobrze pojezdilem. Trasy, jak na mnie latwe, tylko Golgota wymagala troche wiecej. Ludzi bylo tak akurat...kolejka 5 - 10 min. Na trasach bylo, zwlaszcza v stromych mieiscach, pare kamyków, które bylo moźna omiać. Najgorszy byl przejazd droga przy gondoli. Gastronomia super...szaszlyk...naźralem sie do pekniencia...no i pivo zmarzlo. TMR ma jeszcze sporo roboty, źe by ten resort byl idealny, ale ja bylem zadovolony. I źe jest sporo ludzi: kde jest coś dobre, no to sa ludzie. Dla wszystkich negatywów: przyjedcie v czeskie Beskidy i zobaćcie jak jest. Ośrodki wygladaja jak za komuny, coś straszliwego. Zazdroszcze polakam takie ośrodki...Szczyrk, Czantoria, Soszów...itd. Narćiarz z Karwine.11 punktów
-
Sorry JC za downvote,ale musiałem sprawdzić czy u Ciebie też to działa prawidłowo Działa10 punktów
-
9 punktów
-
@Bumer sprowokował mnie do przeszukania swoich galerii zdjęć w poszukiwaniu leżaków ...okazało się, że zbyt wielu takich fotek nie mam coś tam znalazłem Arabba z Przyjacielem Michałem (Góral z Sącza znany przez niektórych Forumowiczy). Folgarida - $ w ręce, ciekawe na co? Pewnie na to... Gurgle: No i dwa wspaniałe wypady - All Star Trip i zdjęcie z Kitz razem z Michałem, Młodym, @Bumer, @kmarcin, Paula: No i Dolina Ziller wraz z "Gwiazdami" Forum @artix, @johnny_narciarz, @Bumer, @KP Były i narty, i wypoczynek... było pięknie! No i zeszłoroczne Dolomity z @Piotr_67, Hania, Michał, Paula... Bosko!8 punktów
-
no właśnie, mały weizenek jeszcze nikogo nie zabił7 punktów
-
To nie jest mapa obrazująca plany jakie miał TMR :). Słowacy postawią jeszcze trzy kanapy i to na razie tyle. Poprawione zostaną także trasy z Julianów oraz naśnieżanie w kilku miejscach. W tym roku rozpocznie się także budowa budynku wielofunkcyjnego na Hali Skrzyczeńskiej.7 punktów
-
Wisła całkiem dobrze sobie jeszcze radzi... Czując, że to ostatnie podrygi prawdziwej zimy przed „marcowym” nartowaniem po raz enty odwiedziliśmy z żoną wieczorną Kiczerę i po raz enty się nie zawiedliśmy Warunki po prostu rewelacyjne! Najpierw sztruks a potem do samego końca stok twardy , szybki , bez odsypów i lodu. Temperatura w okolicach zera na dolnej i górnej stacji . Poezja ......7 punktów
-
Bez przesady. Jeżeli już to promujmy narty bez pijaństwa. I to zarówno w czasie jak i po. No bo chyba jednak się różni ktoś kto "smażył" do 5 rano i wyszedł na stok od kogoś kto sobie w czasie przerwy obiadowej śmignął małego "weizen-a" Pozdrawiam6 punktów
-
@Bumer Mistrz Temat mi się podoba... ...kojarzy mi się jego tytuł z plakatowymi hasłami z plakatów rodem z PRL. Hasło, które najbardziej zapamiętałem z warsztatów w Technikum Mechanicznym: "W waciaku jak we fraku"6 punktów
-
Szczytowanie w Bałtowie. Gdzieś trzeba się "roztrenować" po weekendzie. Padło na Szwajcarię Bałtowską. Karnety czasowe sprzedają tu za pół ceny, w piątki, soboty i niedziele -20 procent. Wobec takiej sytuacji to nawet kolejki do jednego okienka kasy mnie tak bardzo nie wkurzają. Poza tym wszystko po staremu. W mrozy zapasy śniegu zrobiono, między innymi usypując dość pokaźny "szczyt". Oby jak najdłużej stacja "robiła". Tylko czemu konie takie jakieś smutne po "łikendzie", czyżby narobiły się tak, że na nic dziś nie mają ochoty?6 punktów
-
Chcesz uciec od smogu? Jedź do Szczyrku. Dzisiaj to wcale nie żart, smog skończył się po wjechaniu do Szczyrku. 8:00 rano Bielsko tem.0 C bezwietrznie i trudno oddychać, Szczyrk 8:20 tem.+4 C lekki wiaterek od Soliska i powietrze przejrzyste jak przed burzą. Widać to nawet na zdjęciu, FIS zamknięta od Grzebienia bo zawody mieli nasi mali alpejczycy - Śląska Liga Narciarska Dzieci i Młodzieży Temperatura na Jaworzynie 3C, Skrzyczne 2C, Doliny 7C, jazda bez kolejek. W takie bezwietrzne dni warto być w górach powyżej 900m, można przewentylować płuca i dostać nowej energii Rossignol Hero rządzi u młodych alpejczyków, a emeryci kochają Head z elektroniczną wiagrą Wiosenny Hilton +7C5 punktów
-
5 punktów
-
Zgroza!!!. Jeszcze większy tłok na trasach. Uruchomić orczyk na Pośrednim, polepszyć naśnieżanie i otworzyć trasy ,które w tym sezonie nie były otwarte. Budynek wielofunkcyjny na Hali to dobry pomysł .Żadnych nowych wyciągów w SMR. Jazda orczykiem na Małe skrzyczne to coś, co pozwala poczuć klimat tych gór.5 punktów
-
niestety, byłem uczestnikiem weekendowego armagedonu po raz drugi (pierwszy w ferie choć zdecydowanie mniejszy). To nie jest wypoczynek, przyjemność, to jest udręka i już wiem że nigdy więcej!!! Po pierwsze wielki problem znaleźć nocleg ( o cenach nie wspomnę) ale udało się. W sobotę o 8.20 meldujemy się pod gondolą oczywiście miejsc parkingowych już brak ( niektórzy ze Śląska wyjeżdżali o 5 rano, więc trzeba było zapłacić 15 PLN za parking prywatny, ale co ta najważniejsza jest jazda. Do godziny 9.30 było znośne później coraz gorzej. Był okres że do kanap stałem 30 minut, niestety dodatkowo irytuje mnie cwaniactwo i wpychanie się bez kolejki do single line całych rodzin oraz niepełne obłożenie kanap bo ktoś musi jechać z kolegą czy mężem i bywało że w górę jechały 3 osoby. W pewnym momencie stwierdziliśmy że czas odpocząć i może przeczekać ten tłum w barze. tak tez zrobiliśmy. Jeden bar - nie można wejść, drugi bar to samo, pojechaliśmy niebieską kanapą by zjeść z barze na Julianach wszak tam trochę jakby mniej ludzi jeździło. Udało się wejść do baru, usiąść - by coś zamówić czekaliśmy ... 40 minut. Nie wspomnę o jakości i cenie tego co dostaliśmy. W niedzielę powrót do domu, korek praktycznie od gościńca salmopolskiego więc pojechaliśmy do Wisły, tam stop już przy skoczni, wyłączyłem silnik, poczekaliśmy 10 minut i 100 metrów do przodu i znów stop. Gdy już byliśmy blisko ulicy Czarne, gaz pod prąd i skręciliśmy w stronę Istebnej. Droga wąska, kręta, mieliśmy szczęście że nic nie jechało z naprzeciwka bo nie wiem jak byśmy się wyminęli, odcinek od Zamku Prezydenta w dół w tragicznym stanie (widać że Prezydent dojeżdża od strony Wisły Malinki Jakoś udało się dotrzeć do drogi głównej i dalej to już poleciało. Trasy - najlepsza nr 7 szczególnie od Suchego w dół bo trudna i mało ludzi więc można było pośmigać, na 4 w dole robiły się muldy ale przy takim tłumie ludzi to i tak była w super stanie. Trasa nr 3 na środkowym odcinku bardzo dużo grudek lodu w sobotę, w niedzielę było zdecydowanie lepiej, na ściance płaczu lód, ale wole to niż kopce śniegu. Ogólnie warunki bardzo dobre, pogoda rewelacyjna. Nie wiem jak kiedyś bywało w Szczyrku, bo ja trafiłem do tego ośrodka jak przeczytałem informację o modernizacji, więc stawiłem się na rekonesans rok temu w okresie między Świętami a Nowym Rokiem i ludzi praktycznie nie było, owszem w weekend trzeba było postać 5 minut do orczyka natomiast poza weekendem praktycznie zero kolejek. Zakochałem się w tych trasach i wiedziałem że jak będę jeździł w Polsce to tylko w Szczyrku bo trasy najlepsze. Niestety muszę zrewidować swoje plany, bo po tym co przeżyłem w ferie mazowieckie i teraz wiem że w tym okresie na pewno do Szczyrku już nie przyjadę bo szkoda mojego czasu i pieniędzy, więc z ferie Austria a w weekendy jakieś małe ośrodki by sobie pojeździć a nie stać w kolejkach. Swoją drogą ciekawy jestem polityki SMR, co zrobią po tym sezonie, czy widząc taki potencjach wytyczą nowe trasy? wszak znalazłem mapkę z wręcz imponującymi planami, nie wiem czy to realne, czy postawią jeszcze 3 kanapy i na tym zakończą i po prostu będą zarabiać pieniądze podnosząc jednocześnie ceny karnetów, choć obecna przepustowość tras jest moim zdaniem za mała i czasami robi się niebezpiecznie.5 punktów
-
Wieczorne Skolnity w Wiśle z @moloo Pierwszy raz dało się odczuć nadciągające ocieplenie. Na początku śnieg mokry , ciężki ( musiało padać w trakcie dnia), pod koniec jazdy chwytał mróz .Stok przed wieczorną jazdą nie był ratrakowany ale nie było potrzeby bo odsypów brak . Drobne przetarcia na niebieskiej . Ludzi standardowo jak na lekarstwo . Dzisiaj po raz pierwszy zawitałem do knajpy przy górnej stacji i mój wzrok skupił się na ..... sami zobaczcie4 punkty
-
Jeśli chodzi o mnie, to kilka razy kiedyś, przed zmianą silnika forum użyłem negatywnej reputacji - nie jestem z tego dumny @johnny_narciarz, @SB sorry. Przez długi czas nie było "czerwieńców" na forum i wolałbym, żeby ich jednak nie było @JC Jeśli, coś się komuś nie podoba, to powinno się o tym zwyczajnie napisać... natomiast jeśli chcemy wyrazić swoje uznanie - lajkujemy jak dawniej. To jest moja opinia w temacie.4 punkty
-
Dobre z tym ujemnym przyciskiem, taki jeden co mnie ponoć ignorował( fachowiec od pogody ) poleciał 10 stron do tyłu i poczestował mnie 3 takimi, dziecinada totalna, mam inne zdanie niż ty bam minusik4 punkty
-
4 punkty
-
Nic nie wiesz boś młody! Odpoczywać na wyciągach to jakby odżywiać się w McDonalds w czasie podróży. Szybko, po drodze, bez straty czasu.... A gdzie delektowanie się smakiem, kompozycją na stole i talerzu, widokami wnętrz, atmosferą?3 punkty
-
sorry, ale musiałem sprawdzić - u wszystkich działa prawidłowo świetny pomysł na zwiększenie ilości postów na forum3 punkty
-
A ok,źle zinpretowalem A wracając do Twojego pytania to chyba Twoja ikonka jest bez punktacja,przynajmniej tak by logika sugerowała3 punkty
-
Proste,jeśli komuś zaserwujesz swoje niezadowolenie ,będą mu się plusiki zmiejszały Ps.Łap jak najwięcej plusów Jeeb bo coś czuje że w Twoim wypadku plusy będą szybko topniały3 punkty
-
Temat jest ważny, więc lepiej się za niego zabrać późno niż wcale. Nie rozwijajmy tu polityki tylko spójrzmy co sami możemy zmienić. Sam widzisz, że palenie węglem truje, więc zmień ogrzewanie na gazowe i zachęcaj znajomych/sąsiadów. Wiem, że to głupio płacić drożej za gaz a dalej być podtruwanym przez sąsiadów ale ktoś musi zacząć a na razie tendencje są słabe. Nawet pokolenie 30-latków stawia nowe domy i montuje w nich piece węglowe. Nie utwierdzajmy ich w przekonaniu, że jest to normalne i w porządku. Dużo łatwiej niż rząd możemy sami zmienić nasze otoczenie. Nie czkajmy więc na POPISy z wiejskiej tylko zacznijmy działać lokalnie. Poza tym, z punktu widzenia kogoś, kto nie jest do tego przyzwyczajony, dokładanie węgla i regularne czyszczenie pieca to jak noszenie wody ze studni. Normalne ale w trzecim świecie. Ja sobie tego nie wyobrażam na co dzień i gdybym budował dom, nie było by tam miejsca, nawet na jakiś ekologiczny węgiel.3 punkty
-
Ja to nie pije wieczorem. Przed nartami po prostu wale malpeczke, a potem w przerwach to juz tylko piwo2 punkty
-
Kilka zdjęć z krótkiej tury przed pracą. Magurka z Przegibka czyli Beskid Mały. Na nartach tu jeszcze mnie nie było, ale skitury są niezastąpione.... Najlepsze, że nikogo, ani żywej duszy nie spotkałem. Warunki jeszcze fajne! Pozdrawiam Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
Słotwiny Arena wzbogaca się w przyszłym sezonie o drugą wyprzegana kanapę, podobna do istniejącej. Wytyczone zostaną nowe trasy w okolicy istniejącego orczyka za parkingami i restauracja. Będą to trasy łatwe ale z pewnością przyczynia się do podniesienia rangi ośrodka.2 punkty
-
Mam opinię zbieżną. Jak coś mam do kogoś to albo powiem co mi leży na przysłowiowej wątrobie albo po prostu się nie odzywam. Pozdrawiam2 punkty
-
Wydaje mi się, że Gerlitzen w żaden sposób nie jest warte godziny+ dojazdu. W Nassfeld spokojnie wytrzymacie te trzy dni bo to jest piękny ośrodek. Jeśli już to pojedźcie ewentualnie do Turracher Hohe (w ramach płodozmianu). Na ostatni dzień możecie rozważyć zupełnie inną opcję - powrót przez Niemcy a wtedy Matrei-Kals jest idealnie po drodze. To nie jest aż taki wypas co Nassfeld ale tylko trochę gorzej. A ponieważ wszystkie te ośrodki mają wspólny karnet (179 Euro/cztery dni) to po kieszeni takie skisafari nie uderzy. Jeszcze większym czadem byłoby pojechać w czwarty dzień jeszcze pół godziny dalej - do Mittersil (a konkretnie Pass Thurn) i zajrzeć do ekstraligi - Kitzbuhel. Ale wtedy trzeba kupić oddzielnie ostatni dzień. Pozdro Wiesiek2 punkty
-
A czego się spodziewać po takim kolesiu [emoji849] Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
Na pamiątkę WZF @JC umieścił na portalu galerię zdjęć z naszego spotkania http://www.skionline.pl/stacje/zdjecia,osrodek-narciarski-pilsko-w-korbielowie-luty-2018,1393,foto,13.html2 punkty
-
Na luz jeszcze nie pora! Może za 10 lat... Na razie to cholernie (nade wszystko) lubię jeździć. Ale wcale mi nie przeszkadzają "wyluzowani" - jest dokładnie odwrotnie, czekam z niecierpliwością na tę 13.00 gdy wyciągi robią się bardziej puste. Pozdro Wiesiek2 punkty
-
Bardzo mi się podoba takie podejście. Zmieniajmy swoje otoczenie, i później kupą lobbujmy do góry. Zresztą jak zmienimy się sami, to następne pokolenie polityków będzie już znacznie inne. Taka jest prawda, jeśli chcemy zmienić politykę na górze, to każdy z nas musi być taki jak chcemy aby byli nasi politycy. Jak sami już jesteśmy super, to wywierajmy presję na sąsiadów. Ja ogrzewam dom gazem. Jak pracuję sam w domu, to kotła nie włączam, tylko jeden grzejnik elektryczny. Problem mam natomiast z sąsiadami, którzy mają takie same domy, ale dodatkowo kominki na drewno. Jak wyjdę wieczorem przed dom, to czuję te kominki. Nie sądzę aby sąsiedzi mieli suszone drewno przez 3 sezony. Widzę że ktoś im przywozi latem/jesienią a zimą już nim palą. Więc takie kominki też nas trują.2 punkty
-
Może będziemy promować narty bez alkoholu. Na stoku proponuję kawę. Coś mocniejszego na kwaterze.2 punkty
-
Parafrazując: narciarstwo to idealna forma wypoczynku2 punkty
-
Wisła Stok na zdjęciu od @bolec ,nowoczesny pensjonat na stoku narciarskim2 punkty
-
Problem jest jeszcze jeden, SMR ma mało śniegu. Wpadam dziś o 8:30 na golgotę. Rozpędzony na długim skręcie i ledwo się utrzymałem bo wpadam na płat lodowy. Tego niestety nie powinno być. Oby na przyszły sezon nie mieliśmy z czymś takim do czynienia...2 punkty
-
Cos jak u mnie... Też mi oferowano, ale zawsze jak wspomniałem o matematyce, szybko połączenie się kończyło... Grzeję gazem i po za ewentualnym elektrycznym, to sobie innego ogrzewania nie wyobrażam! Wygoda, EKONOMIA (wbrew obiegowym opiniom) i na pewno nie wspomagam smogu, który dziś mnie omal nie zwalił z roweru... Jak nie da się złapać oddechu, to i jazda jest problemem... Ale niektórych nie przegadasz - wógiel (+śmieci) jest najlepszy!2 punkty
-
Kalkulacja jest prosta, jak masz zamiar być w SON 9 razy w sezonie to sezonówka się opłaca. Chciałbym stanąć w obronie SON - to nie wina ośrodka że wszyscy narciaże postanowili w tym sezonie jeździć w Szczyrku. Sam odpuściłem jazdę w weekendy bo nie ma to sensu, najpierw stanie w koru, następnie w kolejce. W tygodniu jest znacznie lepiej - dziś coprawda było więcej ludzi niż zazwyczaj ale kolejki nie były dramatyczne, maksymalnie na 5 minut stania. Napewno w tym sezonie jest dużo więcej początkujących ale zazwyczaj pozostają na niebieskich trasach. Nie dziwię się - sam wolałbym pojechać do nowoczesnego ośrodka który ma szerokie i długie trasy. Jeśli chodzi o sam ośrodek to chyba wszyscy zapominamy że ze starego szczyrku niewiele pozostało. Nowe krzesła, gondola, system naśnieżania w zasadzie nowy ośrodek - potrzeba czasu żeby wszystko się zgrało. Np. BSA po modernizacji w pierwszym sezonie prawie wogóle nie jeździła a to dużo mniejszy ośrodek. Dodatkowo zima nie rozpieszcza. Zdjęcie z dzisiaj z 112 punkty
-
Wczoraj nadgonione z robotą więc dziś poranny Kamieńsk . Przed 9:00 zajeżdżam na parking, 6 stopni na minusie. Szybko do kasy i jazda. Ludzi na starcie mało. Śnieg dość twardy, szybki, jazda bardzo fajna. O 10:30 zaczęło już trochę puszczać od słońca ale i tak można było ładnie pokręcić. Koło 11 zjechało się ciut więcej ludzi, ale i tak do krzesła praktycznie bez czekania, no może 30 sekund czyli do wybaczenia (niektórzy na tym forum są w stanie wybaczyć nawet 30 minut ). To chyba najlepszy dzień w Kamieńsku tej zimy, 20 fajnych zjazdów i o 12 ucieczka do Łodzi, pracować trzeba . Pozdrawiam narciarską brać!2 punkty
-
Nie wiem to się wypowiem . Jak byś znał ustawę o OZE to byś takich głupot nie pisał. Nie dopłacasz do mojej instalacji, bo zapłaciłem za nią z moich a nie twoich oszczędności. Nie korzystałem też z dotacji. Energię do sieci wprowadzam cały czas gdy jest w miarę jasno, nie musi być słonecznie, ale wiadomo przy pełnym słońcu instalacja chodzi pełna parą. Zakład energetyczny rozlicza się ze mną w ten sposób, że za każde zużyte 0,8kWh muszę wprowadzić do sieci 1 kWh, żeby się bilansowało. Jeżeli zużywam rocznie 3200kWh to żeby nie płacić za pobraną energię muszę wyprodukować 4000 kWh. Ja wprowadzam z mojej instalacji rocznie około 5000 kWh, czyli mam 1000kWh nadwyżki która mogę wykorzystać w ciągu następnego roku. Jeżeli jej nie wykorzystam zyskuje na tym tylko Zakład Energetyczny. Operacje są bezgotówkowe, więc możesz spać spokojnie, z twoich podatków, żaden prosument nie dostaje nawet grosza. Polacy to jednak dziwny naród, nie cieszą się gdy im się polepszy, tylko gdy sąsiadowi się pogorszy. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk1 punkt
-
Haha , widzę że znowu mnie poczęstował, Jacek powinien się zająć tym przypadkiem1 punkt
-
Krajno - rodzinna trasa w cieniu Łysicy. W ramach turne po świętokrzyskich stokach, dzisiaj odwiedziłem rodzinną stację narciarską w Krajnie. Sabat był celem podróży, a po drodze jak zwykle starałem się odwiedzić miejscowe atrakcje, punkty przy których warto się zatrzymać i zrobić kilka zdjęć. Od rana, piękna, słoneczna i mroźna zima. -9 i przejrzyste, błękitne niebo zwiastowało doskonały dzień na nartach. Jadę trasą numer 7, potem skręcam do Suchedniowa i dalej kieruję się w stronę Bodzentyna. Po drodze miejsce pamięci, przy którym warto nie tylko się zatrzymać ale również wybrać, dalej, w głąb szlakiem partyzanckim. Miejsce, okolice dosyć znane jeśli chodzi o działalność polskich sił zbrojnych w czasie pierwszych lat okupacji. Kapliczka jest poświęcona mieszkańcom Gór Świętokrzyskich. Uhonorowani są również uczestnicy kampanii wrześniowej: Panorama - widok w stronę Psar: Na śniegu, na łąkach tropy zwierząt: Ruszam dalej. Mijam Bodzentyn i kieruję się w stronę Świętej Katarzyny. Tutaj przystaję na chwilę by przyjrzeć się tutejszemu klasztorowi. Piękne miejsce, warte odwiedzenia...i to tutaj zaczyna się szlak pieszy w kierunku najwyższej Góry Gór Świętokrzyskich - Łysicy. Docieram na miejsce. Jestem jakieś pół godziny przed otwarciem ośrodka narciarskiego w Krajnie. Start w weekend, to godzina 10siąta. Karnet dwu godzinny w niedzielę kosztuje 50 złotych. Na trasie, cud malina Z bliska wygląda, to tak: W Sabacie znajdują się dwa wyciągi orczykowe - bardzo szybkie i pięknie wyglądające. Z samego rana przy bramkach - pustki: Dekalog narciarza: Chwila zadumy przed jazdą Aż żal psuć takie warunki... Jest twardo, szybko - doskonale! Jak widać na powyższej fotce, stok jest łagodny i stanowi jedną trasę z niewielką odnogą po lewej stronie. Z racji uwarunkowania, długości, pochylenia trasy, szerokości - Sabat Krajno, to doskonałe miejsce dla początkujących narciarzy i rodzin. Długość zjazdu, to ok 850 - 900 metrów (wskazanie endomondo). Uwielbiam robić tego typu zdjęcia Dolna część trasy: I zbliżenie na dużą, klimatyczną karczmę oraz dolną stację wyciągów: Obok głównej trasy znajduje się park miniatur. Oprócz niego rozrywką tutaj jest również park linowy i kino 6D. Poniżej WTC: Z dołu wygląda, to tak: Nic tylko jeździć i rozkoszować się piękną, słoneczną i mroźną zimą. Karczma z bliska: W czasie ponad dwóch godzin jazdy frekwencja na stoku umiarkowana. Do wyciągu nie stałem dłużej niż kilka chwil. Oczywiści im bliżej południa, tym ilość narciarzy rosła. Widok z Łysicą: Zbliżenie na wydzieloną "oślą łączkę" - przy tym kawałku stoku znajduje się taśma. Tutaj na nartach uczą się jeździć najmniejsi narciarze. W tle - Watykan? Karczma z bliska... ...tutaj można zjeść pyszną pizzę Parking przy stoku oczywiście jest bezpłatny. Malowniczy domek z Łysicą 612 m npm w tle Ciekawe, kto w tym domku zamieszkuje? Oczywiście w Krajnie jest szkółka narciarska: Wyciąg i jego słupy są naprawdę piękne. @leitner, to coś dla Ciebie Widok na stok z samej góry: Po zaliczeniu ponad 23 kilometrów - kończę jazdę Mega zadowolony. Ośrodek ma zapasy śniegu - powinien bez problemu przetrwać zbliżającą się odwilż. 19 dzień na nartach zaliczony pozdrawiam marboru1 punkt
-
Krótki tekst z moich ostatnich wypadów do Szwajcarii Bałtowskiej, Tumlina i Krajna: http://www.skionline.pl/stacje/swietokrzyskie-tournee,newsy,7630.html1 punkt
-
Marcin, to jest propozycja. Jeżeli uznacie, że nie ma to sensu lub stwierdzimy, że jest to nadużywane wyłączę ikonę. Mogę też w pierwszym okresie ustawić, aby była ona neutralna, tzn bez punktów ujemnych. Może to będzie lepsze rozwiązanie, bo będzie można wyrazić niezadowolenie z wpisu.1 punkt
-
Uwaga! Od dzisiaj można używać negatywnej reputacji. Jeżeli nam się coś nie spodoba możemy klikną znaczek strzałki na czerwonym tle, wyrażając swoje niezadowolenie. Waga takiego przycisku to -1 pkt. Czekam na Wasze komentarze dot. ujemnej reputacji.1 punkt
-
Nie mów za innych że wybrali tę władzę. Co da kara na ludzi których nie stać na drogi węgiel, mam na myśli ludzi starszych m. in., a sporo też jak zarobi 1500 na miesiąc to z tego musi połowę dac na opał a gdzie życie? Tej kary nie zapłacą nigdy, to co takich pod most? Mostów by zabrakło, wszyscy mądrzy tylko podnosić ceny i kary zamiast pomóc tym ludziom. Takim sposobem nigdy z tego nie wyjdziemy.1 punkt







