Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
17.09.2018 - 17.09.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.09.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Panowie, nie "drzyjcie łacha" z tej trasy, bo jest to bardzo przemyślana decyzja. W SON brakuje łatwych tras dla początkujących i słabo jeżdżących, a jak pokazuje Białka, na nich robi się biznes. Dodatkowo będzie to łącznik ze Srzycznem. Uzupełnieniem, będzie nowa trasa z Małego Skrzycznego. Napisałem nowa, bo ze starą nie wiele będzie miała wspólnego. W stosunku do starej, teraz do dyspozycji słabiej jeżdżących będzie lotnisko.10 punktów
-
Nowa trasa plus talerzyk, to trasy które zaczynają się powyżej tysiąca metrów. Tysiąc metrów wyżej to w uproszczeniu 10 st. C mniej. Biały Krzyż sięga do 934 m i tam zazwyczaj sezon się zaczyna. Więc jeśli te dwie trasy zaczynają się jeszcze wyżej to znaczy że będziemy mieli swoisty "Biały Krzyż". Dodajmy do tego naśnieżanie. Na tych dwóch wyciągach będzie się sezon zaczynał i będzie kończył.4 punkty
-
Dodatkowo powstała elegancka trasa biegówkowa powyżej 1000m. Start na Hali Skrzyczeńskiej w górę na MS dalej granią na Zbójnicką Kopę i delikatny zjazd nową trasą na Halę Skrzyczeńską Na tej nowej starej trasie natura zawsze zasysała min 2m śniegu (wiatry tworzą tam podciśnienie), jak dodamy do tego naśnieżanie i skalę trudności, to wreszcie możemy konkurować z Białką3 punkty
-
A latem będzie gdzie w piłkę nożną pograć (jak trawa już wyrośnie)...3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Nie żebym się z Twoją opinią nie zgadzał, mam tylko nieco inne podejście (może nawet niewłaściwe). Zawsze uważałem, że to narciarz ma się dostosować (technika, umiejętności, szybkość) do narty, a nie odwrotnie, czyli inaczej mówiąc dajcie mi narty, a nauczę się na nich jeździć. Przykład, w ubiegłym sezonie pojechałem do Czarnej Góry na zawody, mistrzostwa woj. wielkopolskiego i lubuskiego. W tym czasie można było skorzystać z darmowych testów nart Völkl-a na sezon 2019. Oczywiście takiej okazji nie przepuściłem. Na pierwszy przejazd wybrałem sklepowe "gigantki". Był to mój pierwszy zjazd na tej narcie, zabraklo czasu na jakiś przejazd zapoznawczy. Jechało mi się na nich łatwo, płynnie i przyjemnie. Czas też był niezły. Przed drugim przejazdem chwilę się wahałem, fajne narty nie kombinuj, ciśnij na nich dalej. Ale w głowie kołatały myśli, masz okazję, sprawdź inne narty, najwyżej przegram zawody. Druga koncepcja zwyciężyła. W drugim przejeździe pojechałem na narcie o szer. 76 lub 78 pod butem (tradycyjnie w tym dniu nie zjechałem na niej nawet jednego skrętu przed zawodami), narta absolutnie nie sportowa, przeznaczona do całodzienne jazdy. Efekt końcowy, na tej samej, nie przestawianej trasie w drugim przejeździe poprawiłem się o prawie sekundę w stosunku do pierwszego przejazdu (zjazd około 20-paru sekund). Zwycięstwo w swojej grupie i drugi czas zawodów bez podziału na wiek i płeć. Po zawodach testowałem kolejne Völkle i żałowałem, że nie wystartowałem na narcie o szer 99, były po prostu rewelacyjne, wydawało mi się, że mogłem na nich zjechać jeszcze szybciej (choć to tylko moje odczucie). Wniosek końcowy, kupować sobie narty najlepsze (konstrukcyjnie) na jakie nas stać i doskonalić umiejętności, bo żadne narty za nas nie będą same jeździć. PS każde narty powinny być odpowiednio naostrzone, nasmarowane i mieć założoną strukturę (oczywista oczywistość).2 punkty
-
Oczywiście po części masz rację, ale nie o to mi do końca chodziło. Raczej o zmęczenie materiału i zużycie nart. Każda narta, nawet te z rdzeniem drewnianym mają ograniczoną ilość ugięć (zgięć, rozprężeń, czy jak tam zwał). Narty z rdzeniem innym od drewnianych żywotność mają jeszcze mniejszą i wyeksploatowane są jeszcze szybciej. Sama technologia ,aż tak szybko się nie zmienia. Pojawiają się jakieś epokowe zmiany, ale dzieje się to raz na dłuższy okres czasu. Te drobne dla amatorów narciarstwa nie mają większego wpływu, dużo więcej zależy od technicznych umiejętności, przygotowania kondycyjnego i ogólnosprawnościowego.2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć W weekend jechałem do kumpla na imprezę i następnego dnia z powrotem. Zwłaszcza powrót był w sporym ruchu i kierowcy zachowywali się bardzo OK. Ja też starałem się jechać szybko, żeby nie przeszkadzać - średnia mi wyszła prawie 30km/h na MTB ale na krótkim odcinku (dokładnie 40km). Osobiście zdecydowanie więcej uwag, dotyczących nieznajomości przepisów czy po prostu ich olewania a (i to najgorsze) zwykłej głupoty mam do rowerzystów, zwłaszcza na ścieżkach i chodnikach. Pozdrowienia2 punkty
-
obserwuję prognozy pogody i kamerki internetowe np. na stronie https://www.bergfex.at/oesterreich/gletscher/ i decyduję 2 dni przed wyjazdem wszystkie inne dywagacje w stylu " a ja byłem na Stubaju 7 lat temu i było super" nie mają wpływu na warunki w przyszłości2 punkty
-
Cześć Pozwoliłem sobie podkreślić zdanie, które jest prawdziwe. Nie ma co się z nim zgadzać czy nie zgadzać bo tak po prostu jest a kto uważa inaczej błądzi. Dlatego też analizowanie i opisywanie jak dana narta chodzi, jaka jest stabilna czy nie, czy wybacza błędy czy nie - jest bez sensu z założenia. Dla każdego będzie inaczej i nie ma to żadnej obiektywnej wartości. Pozdrowienia1 punkt
-
Cześć Narty kiepskiej konstrukcji zmieniają swoje właściwości nawet po 1 dniu - sprawdzone. Im lepsza narta tym dłużej właściwości zachowa ale żadna nie jest wieczna. W nartach zresztą (tych o dobrej konstrukcji) niewiele da się zmienić/wymyślić. Raczej pracuje się profilem i sztywnością lub rozkładem sztywności. Pozdrowienia1 punkt
-
Z całym szacunkiem, ale przypuszczam, że kierowcom nie robi większej różnicy, czy rowerzysta jedzie 25 czy 30 km/h. Jako kierowca nie denerwuję się specjalnie, gdy jakiś odcinek muszę jechać za rowerzystą, bo akurat nie ma możliwości bezpiecznego wyprzedzenia. Zwłaszcza, gdy rowerzysta ma zgrabne pośladki ... 😏 Jako rowerzystka staram się unikać dróg z dużym ruchem samochodowym, bo mnie taka jazda stresuje i nie lubię wdychać spalin.1 punkt
-
Dokładnie, na tych trudniejszych będzie luźniej, bo w ubiegłym roku początkujący walczyli o życie na czerwonych trasach. Teraz będą mieli gdzie się doszkalać.1 punkt
-
Tak, generalnie powierzchnia nowej trasy wygląda tak: Tu widać że są jeszcze prowadzone jakieś prace.1 punkt
-
Dla ciekawych tematu, porównanie filmowe kolarza szosowego i sprintera z toru. Nie są to żadni championi. Od mniej więcej 3:30 jest porównanie wyglądu fizycznego (z cyklu - znajdź różnice ;)):1 punkt
-
Chciałem pstryknąć kilka zdjęć nowych podpór ale nie sposób zaparkować dziś w Szczyrku. Trzeba było zawrócić i udać się gdzieś w odludne tereny. Pozdrowienia z Korbielów granica Zastanawiam się co się będzie działo w zimie. A u mnie brak kwalifikacji do przeszczepu serca, na bieżni wyobraziłem sobie że idę pod Golgotę i musieli mnie ściągnąć po 15 min słowami: no z takim czasem to pan go nie dostanie.1 punkt
-
Oczywiście ze niczego kampania nie zmieni. Rower jest na drodze zawalidroga i nic tego nie zmieni. Przy dużym natężeniu ruchu pojazdów mechanicznych poruszanie się rowerem wśród nich , to skrajna nieodpowiedzialnosc i narażanie się na nieszczęście. Sam jestem kierowca, rowerzysta i pieszym , i widzę co się na drogach dzieje. Jak ognia unikam jazdy po ulicach i drogach o wzmożonym ruchu samochodów.Jako rowerzyste, praktycznie nic w kontakcie z samochodem mnie nie chroni. Cóż z tego ze znam przepisy ruchu drogowego, cóż z tego ze na rowerze poruszam się z największą uwaga i rozsadkiem, kiedy na każdym kroku czyha na mnie niebezpieczeństwo. Dla własnego dobra opuszczam takie drogi. Wybieram ścieżki rowerowe, drogi lokalne o znikomym ruchu, a w ostateczności pobocza i.... chodniki. Tak, świadomie wybieram chodniki, bo moje zdrowie i bezpieczeństwo cenie sobie. A jak na chodniku musze się mijac z pieszymi, jestem gotów zatrzymać się , aby odbyło się to bez stresu dla obu stron.1 punkt
-
Jeżeli to ma jakieś znaczenie, to stwierdzam, ze mój kot robi sie dość gruby, a to zwykle oznacza, ze w jego kocim mniemaniu idzie ziąb i trzeba sie nafutrowac na maksa 😀1 punkt
-
Montaż podpór pod nową kolej z Hali Skrzyczeńskiej na Zbójnicką Kopę. Szczyrkowski Ośrodek Narciarski1 punkt
-
1 punkt







