Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
16.11.2018 - 16.11.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.11.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
8 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Białka co roku jest pionierem w tej kwestii. Nie zastanawia się i nie liczy na "cuda". Jak tylko pojawia się okienko pogodowe to pełna para z armat. Zazdroszczę im tego podejścia i fajnie jakby SMR zaczął działać podobnie.4 punkty
-
Levi w Finlandii już gotowe na Puchar Świata który odbędzie się w dniach 17-18.11.2018. Z pomocą magazynu śniegu oraz przez ulepszone naśnieżanie udało się przygotować pucharową trasę już na pierwszy listopadowy weekend. 17.11 Slalom Pań 1 przejazd 10:15, 2 przejazd 13:15 18.11 Slalom Panów 1 przejazd 10:15, 2 przejazd 13:154 punkty
-
Myślisz, że nie czytałem tego typu tekstów? Chcę tylko zauważyć, że do dziś nie zdefiniowano jednoznacznie co to jest gaz cieplarniany!!! To pier.. o dwutlenku węgla od razu zdradza braki wiedzy , lub tzw powierzchowną wiedzę w temacie. Któryś z dyskutantów napisał pytając, co może zrobić, tak samemu, od siebie aby chronić klimat i Ziemię. Moja ogólna odpowiedż, czekać na bardziej nowoczesne rządy w Polsce i poddać się eutanazji. Po tym czynie ciało zakopać głęboko w ziemi. W żadnym wypadku je kremować, bo to powoduje wydzielanie CO2 a do przebiegu procesu spalania potrzeba jest dostarczyć energię np z gazu, czyli znów czerpiemy z zasobów Ziemi ją obciążając. Każda działalność człowieka obciąża środowisko, najlepiej więc jej zaprzestać. Do pracy nie chodzić, nie jeżdzić samochodem, w żadnym przypadku. Nie jeżdzić na wczasy, latać samolotem tym bardziej nie wolno, zanieczyszczenie!!! Powiem więcej, zaprzestać wszelkiej działalności ruchowej bo to także przyczyna wydzielania CO2! Pisaliście tu pochwały dla Maćka @johnny_narciarz On to dopiero jest marnotrawca środowiska. Jadąc tak na rowerze zużywa duże ilości energii przerabiając je na CO2 i parę wodną, że o innych efektach procesu przemiany materii nie wspomnę. A gdyby tak leżał spokojnie, bez ruchu, na kanapie, ile dobrego zrobiłby dla środowiska! Nie każdy wie, że para wodna powoduje ponad dwukrotnie większy efekt cieplarniany niż CO2 z którym tak niektórzy usiłują, ( czy aby na pewno?) walczyć! "Opodatkowano rury wydechowe", kominy, paliwa i pies wie jeszcze co, a co z parą wodną? Jeden kontenerowiec transportujący chińskie produkty do waszej konsumpcji wydziela tyle CO2 co 1/4 europejskich samochodów! Aby mówić o ochronie środowiska należy zacząć od zdefiniowania podstawowych pojęć. Ostatni zrobił się szum wokół plastyku. "Łunia" mówi coś o zakazie rurek do napojów, talerzyków i sztućców jednorazowych. Ciekawe czy debatując o tym problemie nie korzystają z polarowych ubranek, milutkich i techniczne prawie doskonałych tkanin z których mają skarpetki, kalesonki, koszulki i inne wspaniałe garniturki? A taki polar np. to cieniutkie włókna szeroko rozumianego plastyku, które w tkaninie w trakcie używania łamią się na malutkie kawałeczki i są wdychane przez nas,zwierzynę itp. Podczas prania płynie toto do rzek i kumuluje się w glonach, bakteriach, robalach, rybach i nas, ludziach. Tu nie rurka do napoju jest problemem, choć i ona też nie jest obojętna dla środowiska. Podobnie nie samo CO2 jest problemem, porównując szerzej do tego nieszczęsnego plastyku. c2 punkty
-
2 punkty
-
No właśnie, pomyślałem że kulturalnie pojadę pociągiem żeby nie stać w korkach ;) W sumie to żałuję że nie mam roweru/nie umiem jeździć, To byłaby ciekawa opcja. Choć jazda rowerem po drogach publicznych wydaje mi się podobnie bezpieczna jak B.A.S.E jumping.2 punkty
-
Wybrane cytaty z wywiadu z prof. dr hab. Szymonem Malinowskim – fizyk atmosfery, dyrektor Instytutu Geofizyki na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Komitetu Geofizyki PAN. Zajmuje się fizyką chmur. Wyginiemy w ciągu jednego pokolenia. W następnym pokoleniu. Oczywiście, jeżeli zaraz nie użyjemy absolutnie wszelkich możliwych środków, żeby temu zapobiec. Rok 2050. Wtedy to już się będzie dziać. Na wielką skalę. Koncentracja gazów cieplarnianych w atmosferze. Jeżeli napompujemy ją jeszcze trochę, uruchomimy mechanizmy, nad którymi nie będziemy już w stanie zapanować – wtedy samoczynnie zaczną się uwalniać ogromne ilości gazów cieplarnianych z materii organicznej zdeponowanej w morzach i na powierzchni naszej planety. No więc jesteśmy te pięćdziesiąt parę milionów lat temu, wiemy, że Ziemia wcześniej była chłodniejsza. I wtedy na dnie oceanów odłożyły się ogromne ilości klatratów metanu. Czyli związku metanu z wodą, który jest stabilny pod wysokim ciśnieniem w stosunkowo niskich temperaturach. Wiemy też, że potem, na skutek wybuchów wulkanów, doszło do wzrostu zawartości dwutlenku węgla w atmosferze, a co za tym idzie – zaczęło się robić cieplej. W związku z tym woda w oceanach się podgrzała i nastąpiło szybkie uwolnienie ogromnych ilości metanu – z tych klatratów metanu – do atmosfery. Metan, jak już wiemy, jest gazem cieplarnianym. Atmosfera się więc jeszcze bardziej podgrzała. W rezultacie bardzo szybko uwolnione zostało jeszcze więcej metanu. I to jest właśnie to, co nazywamy paleoceńsko-eoceńskim maksimum termicznym, które spowodowało jedno z wielkich wymierań. Średnia temperatura globu jest dziś o 1,2 stopnia wyższa niż 150 lat temu. 5 tysięcy lat temu też było tak, że mieliśmy jakieś 0,4 stopnia Celsjusza mniej niż teraz – kiedy było to tak zwane holoceńskie optimum klimatyczne, czyli ten temperaturowy top, który nastąpił po poprzednim ochłodzeniu. I potem, zgodnie z naturalnym cyklem Ziemi, ona powolutku zaczęła się staczać w kolejną epokę lodowcową. I nagle, sto kilkadziesiąt lat temu, ten trend został powstrzymany. Gwałtownie w stronę ocieplenia. Co jest kontra wszystkim naturalnym procesom, wymuszeniom, które się odbywają. A więc został uruchomiony proces całkowicie nienaturalny. Polega on na tym, że my, ludzie, zaczęliśmy spalać węgiel zgromadzony w skałach osadowych, przepompowując go do atmosfery. W każdym razie ostatnio pojawia się coraz więcej prac pokazujących, że warunek, przy którym zostanie uruchomiony proces jak podczas paleoceńsko-eoceńskiego maksimum termicznego, czyli gwałtownego, już bez naszego udziału, uwalniania się gazów cieplarnianych do atmosfery, to jest kwestia około stopnia powyżej tego, co już mamy. Ostatnio podniesienie o tyle temperatury zajęło nam 150 lat. A teraz jesteśmy to w stanie zrobić plus minus w ciągu 30 (czyli rok 2050). Wielka warstwa śniegu zimą, a przez długi czas również latem, nie pozwalała się tej warstwie (ogromne masy związków organicznych...) rozpuścić na większą głębokość. Nie mogło więc dojść do jej rozkładu. Jak jest przykryta wodą, to zachodzi tam beztlenowy rozkład tej materii organicznej. Czyli do atmosfery zaczyna się uwalniać metan. A jak woda wyparowuje, to następuje proces utleniania i uwalnia się dwutlenek węgla. Dziś metanu w atmosferze jest wciąż bardzo mało, ale jego potencjalne zasoby, czyli to, co się może wytworzyć właśnie w tej wiecznej zmarzlinie, są gigantyczne. A więc my uruchamiamy przepotężny proces, i to na skalę planetarną, który jak już ruszy, będzie nie do powstrzymania. Wielka warstwa śniegu zimą, a przez długi czas również latem, nie pozwalała się tej warstwie rozpuścić na większą głębokość. Nie mogło więc dojść do jej rozkładu. Teraz ta warstwa zaczyna rozmarzać. No dobra, a jak to będzie wyglądało z punktu widzenia mieszkańca Polski? Ale największym dla nas zagrożeniem w krótkiej perspektywie jest to, że będzie bardzo gorąco i bardzo sucho. Co wynika z tego, że mamy duży stacjonarny wyż, który z kolei wynika z tego, że jest słaba cyrkulacja atmosferyczna. A to dlatego, że jest niewielka różnica temperatur między ciepłym latem biegunem a równikiem. Zaczynamy mieć kłopoty najpierw z wodociągami, aż w pewnym momencie tej wody jest tak mało, że nie możemy jej użyć do chłodzenia elektrowni. I w tym momencie załamuje się system energetyczny. Wysiada łączność, klimatyzacja, transport, bo na stacjach paliw pompy są przecież elektryczne. Lasy płoną na potęgę. Żywność w supermarketach, magazynach, domach zaczyna się psuć... Czyli perspektywa Gdańska? Jak prądu nie będą mieli, to i tak nic nie będą mieli. Ale najpierw będzie regularnie zalewany, a potem już zupełnie zniknie pod wodą. Tak samo jak Holandia, duża część Niemiec, Wielkiej Brytanii, w tym Londyn, do tego cała Floryda. Generalnie zmieni się linia brzegowa, bo wody mniej będzie w lodzie, a więcej w oceanach. Wiele upraw padnie. Zwierzęta zaczną wymierać. W ogóle spadnie produktywność biologiczna, czyli zacznie brakować żywności, zaczną wymierać lasy. Oczywiście życie przetrwa. Się dostosuje. Tylko ono już nie będzie takie jak teraz. Inne pomysły to na przykład rozpylanie aerozoli, które będą odbijać promieniowanie słoneczne. Albo z mojej dziedziny – zajmuję się fizyką chmur – generowanie większej ilości chmur nad oceanem, które będą odbijały promieniowanie słoneczne. Tylko te chmury to jest coś, co kosztuje trochę energii i trochę nakładu. Ale ma tę zaletę, że można to dostosowywać do warunków. Natomiast rozpylenie aerozolu w atmosferze jest dramatycznie proste i tanie, ale po pierwsze, raz rozpoczęte musiałoby być ciągle kontynuowane, bo ten aerozol opada. A po drugie, wiadomo, że w sposób niekontrolowany zaburzyłoby cyrkulacje atmosferyczne. Na przykład wyłączając monsun, od którego zależy życie 2, 3 mld ludzi. Aerozolu odbija promieniowanie słoneczne. Czyli niebo już nie będzie niebieskie, tylko białe, a zachody słońca będą fantastycznie kolorowe. Generalnie będzie dużo promieniowania rozproszonego, mało bezpośredniego. Co może też wpłynąć na produktywność rolną. W ogóle na faunę i florę. Na przykład w ten sposób, że pojawią się nowe gatunki roślin, bakterii, grzybów, które z reguły nie są dla nas zbyt miłe. Sęk w tym, że to i tak nie rozwiązuje problemu na przykład zakwaszenia oceanów czy właśnie zwiększenia ilości dwutlenku węgla w atmosferze. Tylko to jest sytuacja, która nam może pozwolić kupić trochę więcej czasu. Ale bardzo dużym kosztem. Całość wywiadu w: http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24144162,35-stopni-w-cieniu-na-razie-jest-super-nie-niebawem-wyginiemy.html1 punkt
-
Coś takiego jest obecnie dostępne w Decathlonie, chyba za 199 PLN, na stoisku "skiturowym"1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Hmmm... Może przejdź do pierwszego posta i jeszcze raz go przeczytaj! Pozdro Wiesiek1 punkt
-
1 punkt
-
Nie trzeba wcale porównywać Szczyrku do Białki. Wystarczy patrzeć na to co robi BSA. Tam też wykorzystują każdą możliwość do naśnieżania. Mniejszy ośrodek oczywiście, ale dobry wskaźnik tego co jest możliwe w Szczyrku przy danych warunkach atmosferycznych.1 punkt
-
I wynosi (zdaniem NASA) 1:2700. Czyli 0,03 %. Do tego 117 lat na dokładne sprawdzenie trajektorii. Za 50 lat nikt o asteroidzie Bennu nie będzie pamiętał. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
przejrzałem, dinozaury też sądziły że mają racje 😉 kontra: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-czeka-nas-nowa-epoka-lodowcowa-141 punkt
-
Zgoda. Ja mam. Ale po ulicach od kiedy mam prawko już nie jeżdżę. Strach. Base jumping mówisz...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
poczytaj sobie tutaj: http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/efekt-cieplarniany-jak-to-dziala-70 http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/wklad-poszczegolnych-gazow-cieplarnianych-w-ocieplenie-klimatu-2491 punkt
-
Jak ktoś się pyta, co to jest gaz cieplarniany, to tchnie prowokacją. Klimat to sprawa złożona, trzeba umieć samodzielnie znaleźć podstawowe definicje.1 punkt
-
Po pierwsze, co to jest gaz cieplarniany? Kto i gdzie widział definicję "gazu cieplarnianego"? Zacznijmy od tego, aby mówić o konkretach, nie o politycznych grach interesów różnych grup nacisku czy wyzysku. Bezsprzecznym jest jednak fakt szybkiego wzrostu populacji ludzi, a co za tym idzie, ich dążeń do lepszego, wygodnego i zasobnego życia. Ale nie martwcie się, możni tego świata już niedługo zredukują populację ludzi do poziomu przydatnego dla nich. Na Ziemi będzie wspaniałe życie, w Polsce również. Oczywiście nie dla każdego komu pozwolone będzie zostać na tym świecie, o czym donosi miedzy innymi skromny zapis ze ściany w muzeum Polin w Warszawie. Co tu się martwić jakimiś wycinanymi drzewami w Szczyrku, łapcie chwile bo jutra może nie być!1 punkt
-
oczywiście styl wypowiedzi alarmistyczny, taki musi być, ale to i tak "głos wołającego na pustyni", nie wierze, żeby Chiny, USA i inne kraje cokolwiek zmieniły w swojej polityce, ja akurat interesuje sie troche Amazonia i co tam się dzieje to jest masakra, to samo w Afryce niestety jak się pomyśli o własnych dzieciach i o świecie w którym będą żyć nie widać zbyt dużo optymizmu1 punkt
-
Np. konflikt w Syrii i ostatnie migracje do Europy mają podłoże klimatyczne, susza. 1,5 miliona osób utraciło środki utrzymania i przeniosło się ze wsi do miast. 200 tysięcy ludzi zginęło na skutek konfliktu. "Jak podkreśla Kelley, Nie twierdzimy, że sama susza, czy nawet sama antropogeniczna zmiana klimatu, wywołały rewolucję. Stwierdzamy jedynie, że długoterminowy trend spadku opadów i wzrostu temperatury w regionie przyczyniły się do jej wybuchu, bo uczyniły suszę tak poważną."1 punkt
-
To że w skali 100 tys lat jest to zmiana, z którą natura sobie poradzi, to jest oczywiste. Mnie interesuje aby w skali 50-100 lat nie rozpadła się moja najbliższa społeczność. To co my możemy zrobić, to przede wszystkim sami ograniczyć emisje co2 i dawać przykład swoim najbliższym. Druga rzecz to propagowanie tej wiedzy jak najszerzej się da. Niemniej jednak realnie patrząc to jedyne skuteczne rozwiązanie w dłuższej perspektywie, to migracja na północ.1 punkt
-
Styl bałaganiarski to może być tylko kwestia ułożenia przeze mnie cytatów. To jest wywiad, więc płynnością steruje bardziej dziennikarz. Mogę podesłać całość wywiadu, ale to jest ze 20 stron A4.1 punkt
-
Trochę się udzielam na blogach ekologicznych i związanych z AGW. Nie jest dobrze z klimatem Ziemi.To co mnie wkurza w branży narciarskiej to komercjalizacja i dewastacja środowiska naturalnego w nowoczesnych kompleksach (cyrkach narciarskich), stawianie wyciągów bez żadnego umiaru zarówno w Alpach jak i naszych Karpatach. To co robi TMR w Szczyrku to dewastacja pięknego masywu górskiego na ogromną skalę. Oczywiście sam z tych wyciągów korzystałem (jako typowy narciarz hipokryta) ,ale jest już tego w Polsce,uważam zdecydowanie za dużo. Od tego sezonu bojkotuję SMR. Przejadę się tylko raz lub dwa na 4 godziny do COS. Słowackiemu potentatowi mówię stanowcze nie. O klimacie i jego zmianach można poczytać na portalu ,, naukaoklimacie''. Uprzedzam żeby denialista @mamad się nie odzywał.1 punkt
-
Tytuł dałem prowokacyjnie, ale w sumie to jest sedno przesłania z tego wywiadu. Ja obecnie nie widzę żadnej woli politycznej (ogólnoświatowej), aby ocieplenie powstrzymać. Więc czy trzeba się przygotowywać na rok 2050? Wiadomo że obecnie trzeba intensywnie korzystać z resztek zimy, póki jeszcze jest okazja? A za 30 lat świat taki jest jest teraz radykalnie się zmieni? Co Wy o tym sądzicie?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ogólnie to w Soelden na lodowcu nie ma większych spadów - może 35 stopni maks. Najlepsze zajazdy były tam gdzie teraz jest 41 (szkoda, że tę trasę zrobili - było tam sporo miejsca na jazdę). Pewnie obok miejsca jeszcze zostało ale jak jest trasa to wielu narciarzy tam jeździ. Wcześniej to było mało uczęszczane miejsce. Czyli póki nie ruszy Gaislachtkogl to możliwości off w Soelden są mocno ograniczone. Dla miłośników off piste przypominam, że nie tak dawno na Gaislachtkoglu zginęli w lawinie narciarze. Gratuluję ekipie udanego rozpoczęcia sezonu! pozdro Wiesiek1 punkt
-
No to na deser mapka, ze strzałkami, czyli trasami. Z dnia na dzień różnie to może wyglądać. Sam tego doświadczyłem, choć zdało się, że różnica winna być epsilonowa, znaczy mała. Disclaimer: no że niby poza trasami niebezpiecznie, detektory czasem i takie tam, może ktoś bardziej ogarnięty naświetli temat, ja ku przestrodze tylko ze skiforum wątek zapodam: https://www.facebook.com/groups/freeriderzy/permalink/2201944326524898/ Andrzej już w Gruzji ew. na Ukrainie, więc no limit...1 punkt
-
Dobre! Też miałem Polsporty ale nie Metal;-( Moje to nowo kupione używki Scott the Ski: https://www.skiinfo.pl/wyposazenie/a/2476/test-2015-męskie-narty-allmountain/scott/the-ski-180 Ponoć SUV, czyli mam auto i narty dla emeryta;-)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Sofia Goggia odniosła wczoraj kontuzje prawej kostki na Hintertuxie, prawdopodobnie będzie pauzować do początku stycznia.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Sezon 2008/2009 1. Aksel Lund Svindal 1009 pkt 2. Benjamin Raich 1007 pkt 3. Didier Cuche 919 pkt1 punkt
-
Jest też opcja na tani dolot na zawody w Garmisch, wizzair Katowice-Memmingen w obie strony za około 150zł (najbardziej okrojona taryfa) w okół terminów styczniowych zawodów - loty w dniach śr-pn lub pt-pn. Z Memmingen do Garmisch jest 125km.1 punkt
-
Na Chopoku Puchar Świata zagości w dniach 27-28.02.2021 (po 5 latach od ostatnich zawodów)1 punkt
-
Tak, powraca po 8 latach. Na ostatnich tam zorganizowanych zawodach pucharu świata w 2011 roku - pierwsze podium w karierze w gigancie zdobyła... Lindsey Vonn.1 punkt
-
Dzisiaj został zatwierdzony kalendarz zawodów Pucharu Świata na najbliższy sezon. Panie http://www.fis-ski.com/mm/Document/documentlibrary/AlpineSkiing/03/31/20/1819ladies_16.05.2018_Neutral.pdf Panowie http://www.fis-ski.com/mm/Document/documentlibrary/AlpineSkiing/05/76/00/1819men_16.05.2018_Neutral.pdf1 punkt







