Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mirekn

    mirekn

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 001


  2. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1 998


  3. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      7 273


  4. cyniczny

    cyniczny

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      551


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.11.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. Tak...w jednym z najbardziej nizinnych, lesistych i bagiennych krajów Europy odpalono właśnie armatki śnieżne. Niech ten temat będzie odskocznią w czekaniu na zimę, ale tak, na Białorusi naprawdę można poćwiczyć jazdę na nartach zjazdowych i snowboardzie. https://belsat.eu/pl/news/nizinna-bialorus-rozpoczela-sezon-zjazdowy/?fbclid=IwAR2f1BD0g1G7zr9bzqT262QiFGOE1Wy0bH6Nv8-i3K-yN-fqA18u6aVXGnk "Kompleks narciarstwa zjazdowego Łahojsk ogłosił dziś początek sezonu. Dzięki sztucznemu naśnieżaniu działa już stok nr 4 i trasy szkoleniowe. Na stronie ośrodka można obserwować armatki naśnieżające stoki. Produkcja śniegu trwa też w Siliczach, drugim i ostatnim kompleksie narciarstwa zjazdowego na Białorusi. Jak dowiedział się korespondent Biełsatu, tutaj start sezonu jest zaplanowany najwcześniej na przyszły weekend. Koszt białego szaleństwa w Łahojsku jest taki sam, jak przed rokiem, a w Siliczach nawet mniejszy. Komplet narciarski można wypożyczyć na godzinę za 10 rubli (19 złotych), a na cały dzień za 23 ruble (44 złote). W weekendy jest drożej – godzina kosztuje 13 rubli (25 złotych), a cały dzień 27 rubli (51 złotych). W białoruskich kompleksach narciarskich korzystanie z wyciągów liczone jest w godzinach. W Siliczach można kupić karnet maksymalnie trzygodzinni, który w dni powszednie kosztuje 21 rubli (40 złotych), a w weekendy 32 rubli (61 złotych). W Łahojsku taki sam karnet kosztuje 20 rubli (38 złotych) w tygodniu i 30 rubli (57 złotych) w weekend. Dla Białorusinów alternatywą są stoki Polski i Ukrainy. Za te same 32 ruble (60 złotych) można szusować po stokach w Zakopanem tylko dwie godziny. Z kolei w tej cenie ukraiński Bukowel oferuje trzy i pół godziny jazdy. Jednak nizinna Białoruś to przede wszystkim kraina narciarstwa biegowego, biathlonu, łyżwiarstwa i hokeja, którego klubem szczyci się każde duże miasto." A tak wygląda ON Łahojsk: Oprócz tego, kilka mniejszych wyciągów znajdziemy w innych miejscowościach, nie wspomnianych w artykule. Tak wygląda mały wyciąg narciarski w poleskim mieście Mozyrz,usytuowany na stoku w dolinie rzeki Prypeć.
    8 punktów
  2. Cześć, od piątku do niedzieli byłem na Słowacji (rejon VT). Śnieg powyżej 1800. Temperatury w nocy na poziomie 1000 m około -3. W dzień do +8. W piątek i sobotę wiało tak do 8 m/s. W porównaniu do zeszłego roku kiepsko ale to nie z powodu naturalnych opadów tylko temperatur. W zeszłym roku także niżej położone ośrodki np. Strednica w Zdiarze były już 30 listopada naśnieżone a teraz po przeciwnej stronie drogi w stronę Spiskiej Magury pasą się owce . Mrozu potrzeba ! 2019 wcześnie rano 2018 poniżej Co do Łomnicy to w zeszłym roku w listopadzie też na dole było zielono ale na przełęcz dało się podejść, Teraz śniegu naprawdę symbolicznie. Coś by tam można po prawej stronie krzesła pokombinować ale ze zjazdem był by problem.Na dole, na Bukowej zielona trawka Kasprowy przy tej ilości śniegu to gigant ! Strbskie Pleso mizeria. U góry śniegu praktycznie tyle samo natomiast dół zielony. Armatki stoją na InterSki i na początku ES-a ale nie sypią. W dzień sporo na plus choć dól to ponad 1400. Ekipy pracują, konserwując sprzęta, ExpresaSolisko odpalili w niedzielę dla turystów, których było całkiem sporo. Dużo biegających ! w tym z dziećmi 2018 na InterSki była już jazda. Teraz zielono. Początek ES-a 2018/2019 Na Solisku jak w zeszłym roku (śnieg) tylko o kilka stopni cieplej. Z mniej narciarskich terenów tj. Studene Doliny No i relikt na Hrebenioku Realniej jak będą mrozy to powtórka z nartami za 2 tygodnie. A teraz to chyba Bartuś na BK Pozdrawiam mirekn
    4 punkty
  3. i jak tam, narty naostrzone na sobotę ? bo warun na Chopku jak ta lala
    4 punkty
  4. Polecam założyć kartę Revolut, najkorzystniejsze kursy. Niższe niż w kantorach. Brak prowizji, opłat za kartę itp. Można sobie ją doładować ze swojej karty / konta. Korzystam od ponad roku przy zakupach w sieci jak i na miejscu za granicą i jestem bardzo zadowolony. Dla porównania dzisiejszy aktualny kurs euro w Revolut to 4,30zł.
    2 punkty
  5. draft projektu z tą nieszczęsną ferratą http://www.kst.sk/images/stories/2018/Zmluvy_2018/Interreg_draft_projektu_2018.pdf "Trasa via ferrata jest opracowana koncepcyjnie w 2 wariantach A i B (vide: uzgodnienia z TANAP), ostateczna wersja przebiegu trasy zdecydowana zostanie na miejscu w trakcie prac w uzgodnieniu z władzami TANAP ze ścisłym uwzględnieniem wymogów ochrony środowiska i dobrostanu dzikich zwierząt (w okolicy kozice, rzadkie rośliny); orientacyjnie długość szacuje się wstępnie na cca 550 m, przy przewyższeniu ok. 400m, z ok. 160 punktami asekuracji. W uroczystym otwarciu w 2020 r. wezmą udział zaproszeni goście, w tym dziennikarze, planowane jest pokazowe przejście dla ok. 25 osób z Polski i Słowacji (w tym celu zakup zestawów wspinaczkowych). Po otwarciu będzie ogólnodostępna (jak wiele alpejskich tras tego typu), na początku trasy będzie tablica informacyjna o zasadach bezpieczeństwa w poruszaniu się trasą, możliwe będzie nieodpłatne wynajęcie zakupionego sprzętu wspinaczkowego do korzystania z niej. Zrealizowane zostaną także szkolenia dla osób wykonujących zadania w terenie (znakowanie, pomiary GPS), częściowo przy współpracy z COTG (transfer polskiego know-how). W tym celu - odnowienie i doposażenie sali szkoleniowej o pow. ok. 33m2 z przeznaczeniem na szkolenie znakarzy i późniejsze spotkania zespołu znakującego i projektowego w trakcie realizacji zadań, w tym: zakup podstawowego wyposażenia do sali szkoleniowej (projektor, zdalnie sterowany ekran)." Pozdrawiam mirekn
    2 punkty
  6. Może nie do końca z tego co pamiętam to miało być w ramach tego https://www.podkarpackie.travel/pl/blog/realizacja-projektu-pn-gory-bez-granic---integracja-sieci-szlakow-w-transgraniczny-produkt-turystyczny projektu tu opis (http://www.cotg.pttk.pl/cotg/gory-bez-granic-integracja-sieci-szlakow-w-transgraniczny-produkt-turystyczny/ .Nie śledzę go na bieżąco (tj papierów) więc miałem taki plan żeby to sprawdzić, ale miałem czasu podejść żeby przepatrzyć to żebro na Pośrednim bo musiałem swoje wybiegać a na Mikołaja jak tam będę znowu to już może być przysypane. Tu trochę szczegółów ile punktów na tej ferracie etc. https://pl.plsk.eu/documents/15954/312216/Góry+bez+granic+–+integracja+sieci+szlaków+turystycznych+w+transgraniczny+produkt.pdf/64cc3e97-c5d9-4cdc-97bb-cc116749343a Pozdrawiam mirekn
    2 punkty
  7. Cześć Wszystko zależy od indywidualnej tolerancji na zimno. Ewka na dwie pary butów jedne typowo letnie z siatką a drugie niskie ale zabudowane (ale nie zimowe) do tych drugich jak zakłada ochraniacze to ma komfort do -15 tak na dwie godziny. Ja Mam luz bo mam platformy więc wystarczy, że założę adidasy i grubszą skarpetkę i mam spokój. W każdym razie, jedyne co w tej "zimowej" jeździe wkurza to to ubieranie. Pozdrowienia
    2 punkty
  8. Hehe, sezon należy kończyć 31/12 a zaczynać 01/01;-) Zgadza się, w tej chwili na ścieżkach pusto, jedyne co mnie lekko drażni to teraz mam sporo jazdy po nocy. Rano właściwie cała droga, po południu połowa. Ale ma to też swój urok jak po ciemku jadę ścieżką wzdłuż trasy siekierkowskiej i spotykam jedynie dwóch (ciągle tych samych) rowerzystów na całości trasy.
    2 punkty
  9. No to jeszcze uzupełnienie (sory, że nie narciarskie) ze Strbskiego. Wieżę budują nawet w niedzielę http://portaltatrzanski.pl/aktualnosci/szczyrbskie-jezioro-tak-ma-wygladac-wieza-widokowa,2574 ViaFerraty nie sprawdziłem bo nie byłem w Młynickiej. https://portaltatrzanski.pl/aktualnosci/w-tatrach-powstanie-via-ferrata,1322 No i jak będzie działał SoliskoExpres w tym tygodniu. 25.11.2019 TECHNICKÁ ÚDRŽBA | Z dôvodu technickej údržby sú lanovky 25.-29.novembra mimo prevádzky. *** The cableways are out of operation November 25 - 29 due to technical maintenance. *Horské Stredisko Vysoké Tatry Pozdrawiam mirekn
    2 punkty
  10. Wprawdzie rzeczony kask w swym posiadaniu mam już od blisko roku, to fakt, że mogłem go przetestować na wyjeździe, będzie bardziej pełnym testem/opisem Nie bez znaczenia jest również to, że w piątek 29 listopada, od 1:00 naszego czasu zaczyna się na stronie Ruroca Black Friday - gdy kupowałem z tej okazji swój, zniżki dochodziły do 30% Brytyjska firma Ruroc sprzedaż swoich kasków i osprzętu do nich prowadzi wyłącznie poprzez swoją witrynę internetową. Nie ma żadnego oficjalnego resellera/dystrybutora ich produktów na świecie - wprawdzie w Rosji jest sklep (albo był - nie śledzę tego) który prowadzi ich sprzedaż, to kupują oni hurtowo od Ruroca kaski, po czym sprzedają je z naliczeniem swojej marży. Kask Ruroca posiada certyfikaty poświadczające, iż może być używany zarówno w sportach zimowych - narty/snowboard, jak i na rowerze, desce, rolkach. Choć na pierwszy rzut oka wygląda na kask typu fullface: to w dwie sekundy można z niego zrobić tradycyjny kask - odpinając maskę: Miałem przed jego pierwszym użyciem na stoku obawy, czy aby maska nie będzie utrudniać oddychania, bądź co gorsza wpływać na ew zaparowanie gogli. Na szczęście okazały się bezpodstawne Nawet gdy jeździmy w opcji fullface - przy ustach jest przewiewnie, nigdy nie miałem odczuć/wrażenia, że brakuje mi powietrza. Te dostaje się zarówno od dołu kasku, jak i przez przednie otwory wentylacyjne: Zapięcie mocowania maski w warunkach domowo-cieplnych, czyli przy powyżej 20C sprawia czasami nie lada wyzwanie - miałem obawy, że jeśli będę miał się czasami tak mocować z nią na stoku to chyba sobie daruje. I tu mnie Ruroc zaskoczył. Kask i jego maska w temperaturze bliskiej zera zamyka się perfekcyjnie - nieporównywalnie łatwo w porównaniu do warunków domowych Kask posiada dość innowacyjne rozwiązanie absorbowania energii w momencie uderzenia. Skorzystali z rozwiązania firmy Rheon Labs - pomiędzy skorupą kasku a wyściółką znajduję się wkład z elastycznego materiału przypominającego kształem/strukturą plaster miodu. Mimo niewielkiej grubości dość skutecznie pochłania energie, czym rheon chwali się na swoim insta: ich kawałek wkładki na ekranie smartfonu chroni go skutecznie przed rozbiciem od uderzeniami młotka Kolejną rzadko spotykaną rzeczą w kaskach jest reflektor Recco - wszystkie ich ich kaski z serii RG1-DX są w niego wyposażone Choć moje zdanie na temat technologii Recco zawieram w zdaniu "Ratownikom będzie łatwiej znaleźć Twoje zwłoki" - bo niestety detektory recco posiadają wyłącznie służby ratownicze, to finalnie chyba lepiej go mieć, niż nie mieć - naklejka dużo nie waży Kolejnym elementem kasku są gogle Magloc z szybkami firmy Nastek. Ruroc chwali się, że szybki Nasteka korzystają z technologii NASA w 100% eliminacji niebieskiego światła To też jedyne gogle które pasują do kompletu z maską. Gogole posiadają wymienialne szybki - ich wyjęcie polega na odpięciu dwóch zatrzasków po bokach i wypchnięciu szybki na zewnątrz. Odnoszę wrażenie, że zatrzaski pełnią rolę dekoracyjną, bo same szybki są trzymane przez gogole poprzez wbudowane magnesy, które bardzo solidnie je zabezpieczają przed jakimkolwiek ruchem nawet przy odpiętych zatrzaskach: "Niestety" kupując kask dostajemy tylko jedną szybkę - ceny ich też nie należą do niskich, tym bardziej polecam skorzystania z rabatów na BF. Ruroc to też jeden z bardziej "multimedialnych" kasków - posiada fabrycznie zamontowany uchwyt na kamerkę w standardzie GoPro - choć pojawia się tu mały mankament. Mocowanie delikatnie mówiąc, jest beznadziejnie zaprojektowane - brakuje w nim osadzonej po jeden strony "nakrętki" w którą wkręcamy śrubę po włożeniu w nią obudowy kamerki. Śruba przechodzi na wylot i .... musimy kombinować w co ją wkręcić. Odłupywanie małej nakrętki z innego mocowania i użycie jej tutaj jest dobre na spokojną robotę w domu, kiedy mamy czas, mamy narzędzia i jeśli nawet nam upadnie, to znajdziemy ją na podłodze. W zimę, na stoku, jak wpadnie w śnieg to pozamiatane Jak sobie z tym poradziłem? Na pierwszym wyjeździe nie był w ogóle w użyciu, kręciłem z mocowania na klatce. Na najbliższy wyjazd wymyśliłem motylkowe nakrętki M5 które łatwiej ogarnąć. Jeśli ktoś nie korzysta w ogóle z mocowania, to w komplecie jest daszek który mocowany jest właśnie do tego uchwytu - maskując go całkowicie Drugim opcjonalnym - elektronicznym wyposażeniem kasku jest system ShockWave - zestaw głośników wraz z wbudowanym mikrofonem które mocujemy w miejsce wewnętrznego linera kasku i łączymy z telefonem po Bluetooth. Umożliwia zarówno słuchanie muzyki jak i prowadzenie rozmów telefonicznych - nie posiadam jednak takowego, zarówno na rowerze, jak i na nartach nie potrzebuje muzyki ;-> Na koniec jeszcze dwie rzeczy - bardzo wygodne zapięcie paska - magnetyczny klips, który nie wymaga od nas celowania po omacku końcówek a jedynie zbliżenie ich do siebie - sam "je łapie" i zamyka. Szybkie i bardzo wygodne. No i oczywiście mocowanie na pasek gogli z tyłu kasku. W komplecie dostajemy również worek na kask, osobny woreczek na gogle, oraz stylowy otwieracz do butelek ruroca 😉 + komplet naklejek (idealne do obklejenia swojej zimowej walizki ) Z racji braku stacjonarnych sklepów i braku możliwości przymierzenia (choć ruroc podchodzi do tego bardzo fajnie: nie trafiłeś z rozmiarem - za darmo odsyłasz, za darmo przysyłają inny wybrany rozmiar) mała podpowiedź - a nóż się komuś przyda gdyby się skusił. Wprawdzie na stronie jest "kalkulator" rozmiaru, to sugeruje przy granicznych rozmiarach brać większy rozmiar. Moje kaski od lat używam w rozmiarach 58-60 - Ruroca wybrałem w rozmiarze Extra Large (60-64cm) i to był strzał w 10. Mniejszy rozmiar byłby za ciasny. Polecam Ruroca również za kapitalny serwis obsługi klienta - od bardzo szybkiego odpisywania na zgłoszenia, po indywidualne podejście do klienta. P.S Ruroc ma również kaski motocyklowe - serie Atlas, ale to temat na inne forum 😉
    1 punkt
  11. Alior Kantor. Karta za friko (trzeba tylko do pół roku zrobić jedną transakcję, lub wypłatę). Kurs OK - już nawet nie sprawdzam w kantorach - jest taniej, wygodnie o każdej porze dnia i nocy. Darmowa, jedna wypłata w miesiącu z zagranicznego bankomatu. Kolejne prowizja 9 zeta bodajże. Przy zakupach oczywiście bez żadnych opłat. Płacąc normalną, złotówkową kartą bank kroi podwójnie. Raz paskarskim kursem za walutę, dwa - następną prowizją za przewalutowanie.
    1 punkt
  12. Jak korzystasz okazyjnie i płacisz kartą to Revolut (przy darmowej karcie możesz wybrać z bankomatu 200 Euro bez opłat, płatność kartą oczywiści do wysokości środków na karcie), nie masz stresów że konto za chwilę okaże się płatne, albo bank każe Ci zapłacić za kartę tak jak mi Santander. Doładowanie natychmiastowe z karty, obojętnie gdzie jesteś. Trzeba tylko zwrócić uwagę żeby nie doładowywać z kart firmowych bo banki naliczają sowite opłaty, a kurs wymiany Revoluta jest nie do pobicia przez jakikolwiek bank.
    1 punkt
  13. Ale co jest zlego w samym pomysle via ferraty w Tatrach? Nie mam pojecia jakim terenem ma ta konkretna przebiegac ale dlaczego uwazasz ze sama idea jest zla? Mi np. bardzo podobal sie pomysl przerobienia orlej perci na via ferrate. W taki sposob mozna by ograniczyc gigantyczne tlumy o ludzi ktorzy sa kompletnie nieprzygotowani na taki szlak( koniecznosc posiadania sprzetu do ferraty)
    1 punkt
  14. Cześć Trudno mi się odnieść bo nie trenuję na rowerze tylko sobie jeżdżę po prostu. Zawsze pije zimne napoje i jakoś żyję więc może nie warto przesadzać. Pozdrowienia
    1 punkt
  15. Zapachniało fetyszyzmem😁. Twoja 2 połowa nie jest zazdrosna?
    1 punkt
  16. Cześć Nie pisz głupot. Znam sporo zawodników, byłych i aktualnych i nikt z nich niczym się nie musi dowartościowywać aczkolwiek zazwyczaj wybierają buty dość twarde. Jazda w 70 w przypadku kogoś z historią wyczynową jest raczej rzadkością i nie sądzę aby koleżanka jeździła w tych butach również na zawodach czy w trudnymi terenie. Oczywistym dla każdego kto choć trochę kuma o co chodzi na nartach jest fakt, że gdy myślimy o narciarstwie amatorskim twardy but jest ułatwieniem. Każdy dobry narciarz powinien wyważać się sam a twardy but jedynie nam to ułatwia i nas "ustawia" lepiej nad nartami a także pozwala prowadzić je o niebo dokładniej niż w bucie miękkim. Do tego dochodzi przyzwyczajenie nabyte przez lata startów i jazdy, które nawet dla amatorów starszej daty ma duże znaczenie w sensie doboru twardego buta. Pozdrowienia
    1 punkt
  17. Ja jestem ten skiturowy, więc mam inny punkt widzenia 😜
    1 punkt
  18. I jest to idealne miejsce by ceperki się bawiły Ładny widok, dobra infrastruktura... Tylko ciasno będzie zapewne...
    1 punkt
  19. Mam nadzieje że się doczekamy realizacji. W Tatrach słowackich jest dużo rzadsza sieć szlaków turystycznych, więc myślę że to nie zaszkodzi aż tak przyrodzie.
    1 punkt
  20. Całkiem przyzwoicie działają wkładki termiczne - te z folią aluminiową na spodzie. Izolują dość skutecznie chłód od spodu buta a kosztują śmiesznie mało
    1 punkt
  21. Na to faktycznie wiele osób narzeka, tworzy się mostek termiczny - metalowy blok styka się z z jednej strony z metalowym pedałem, z drugiej strony jest bardzo blisko do podeszwy stopy. Ewentualnie spróbuj dać na spód buta jakąś warstwę izolującą, ot choćby kawałek folii NRC. Niektórym pomaga, ja na szczęście tego zimna od strony podeszwy zupełnie nie odczuwam - gruboskórny czy co;-).
    1 punkt
  22. Mnie niestety w SPD marzną podeszwy stóp 🙄, więc ochraniacze niestety raczej niewiele pomogą, nawet skarpety merino i rajstopy pod spód nie dały rady - winne jest chyba pewne unieruchomienie stopy, tak więc na zimę wracam do platformowych pedałów i cywilnych butów z grubszą podeszwą. Pod długie, zimowe spodnie też muszę ubrać rajstopy i spodenki z mikrofibry, bo inaczej zmarznę na kość. Generalnie jeżdżę cały rok, o ile jest cieplej niż +3, ale w naszym klimacie - dużo wilgoci w powietrzu i głównie mgliste, pochmurne dni - odczucie jest inne niż w głębi kraju. No i w zimie - raczej krótkie dystanse, do 50 km
    1 punkt
  23. Jest bo najbardziej dostepne lasy mazowieckie przyjegaja do najwiekszych warszawskich osiedli/sypialni, wiec w weekendy jest tam na prawde sporo ludzi. Ze zlej woli również, uwierz mi. Wczoraj w mieście natknąłem się na gościa który specjalnie stal na pasach dla pieszych i czyhał na jadących rowerzystów żeby im zablokować drogę, a może strącić z roweru - takie hobby widocznie. Ostatnio tez idący ławą po ścieżce piesi machali w moim kierunku rekami jak ich poinformowałem ze chodnik dla pieszych jest obok (mimo ze na ścieżce były namalowane symbole roweru) - dlatego uważam ze część pieszych specjalnie utrudnia życie rowerzystom. A w lasach jak to w lasach, droga szeroka ze by się traktor zmieścił a grupy pieszych chodzą ławami, wokół biegają psy bez smyczy, i często nawet na centymetr piesi się nie usuną jak z naprzeciwka jedzie rowerzysta, mało tego, często maja pretensje ze rowerzysta zaburza swobodne spacerowanie ich psom. Tragi-komedia jak dla mnie. I żeby nie było że rowerzyści są święci - nie są, masowo przejeżdżają na czerwonym świetle na przejściach przez jezdnię.
    1 punkt
  24. Nie chodzi o wymianę na nowy tylko zmianę z jednego na drugi, jak się jeździ na dwa łańcuchy. Przy zmianie można łańcuch za każdym razem porządnie wyczyścić i nasmarować, dodatkowo następuje mniejsze zużycie kasety i blatów korby, no i oczywiście sam łańcuch się wolniej rozciąga, wiec żywotność całego napędu jest większa. Do jazdy rekreacyjnej nie trzeba tego robić, ale jak jeździsz sportowo, w różnych warunkach i na różnych przeciążeniach to zdecydowanie jazda na dwa łańcuchy bądź więcej jest warta rozważenia.
    1 punkt
  25. Cześć No co Ty. Ja mam nawet takie odczucie, że mi głupio. Pomimo, że teoretycznie jestem na szlaku rowerowym ale jednak jest to ścieżka w lesie. Ludzie sobie spacerują a tu jakiś wariat zapiernicza. Zwalniam i staram się pozdrawiać ale jednak mam wrażenie, że ludziom coś zaburzam. Tak jak chodzenie po ścieżkach rowerowych uważam za chamstwo i głupotę tak tutaj zupełnie inaczej. A w lesie lubię przycisnąć bo są stałe pętle i sobie mierzę czasy ale wychodzę o różnych dziwnych porach w dni powszednie. Pozdrowienia
    1 punkt
  26. Hehe i znowu w punkt:-) Ech latem to ino spodenki i koszulka, a teraz: długie spodnie, jedna warstwa, druga warstwa, kurtka, jeden komin na szyję, drugi jako czapka, ochraniacze na buty, rękawiczki. Połowę z tego ubieram w garażu, bo w domu byłbym od razu ugotowany:-D
    1 punkt
  27. Po południu łapie trochę dnia, bo wychodzę z fabryki o 15:00. I mam bardzo podobne odczucia co do weekendów w lesie. W zeszły pojechałem moim ogrem na moją standardową pętelkę czyli Piaseczno - las kabacki - Konstancin - lasy chojnowskie - Piaseczno. No i to, że na Kabatach było dużo ludzi to w sumie nic dziwnego, ale lasy chojnowskie jeszcze kilka lat temu z reguły były puste, teraz sporo ludzi się przewija na większości ścieżek. Ale nie mam im tego za złe, bo w sumie mają takie samo prawo do tych lasów jak ja :-)
    1 punkt
  28. Cześć Rano po ciemku bo nam wypada wyjście gdzieś 6,20 a po południu to ja jeszcze łapię trochę dnia a Ewka nie ma szans. Pamiętając jakie masz przebiegi do i z pracy to chyba też po ciemku cały czas. Jeździłem trochę w weekendy po lesie ale tam znowu kupa ludzi na ścieżkach i szlakach i trzeba uważać, zwłaszcza na czworonogi, no i na liście. Pozdrowienia serdeczne PS W zeszłym roku dokładnie tak jak piszesz. 31.12 przed Sylwestrem i 01.01 po Sylwestrze gdzieś w okolicach Kłodawy byliśmy.
    1 punkt
  29. Cześć No i brawo serdeczne. Ja nie mam pojęcia jakie są nakręcenia bo zgubiłem na Rawce Garmina - jak absolutny kretyn. Sezon rowerowy stał się pojęciem nieaktualnym a raczej zmienił swoje znaczenie. W tej chwili jeździ się świetnie, nawet w mieście. Ludzi nie ma, ścieżki puste. Pogoda sprzyja. Byle tylko śnieg nie spadł bo zaczną solić ścieżki i z regularnej jazdy dupa. Pozdrowienia
    1 punkt
  30. Nikt o tym nic nie słyszał, więc najprawdopodobniej nie ma. O ferracie Skałka jakoś wszyscy się dowiedzieli.
    1 punkt
  31. Bo to jest średnia z tych trzech pomiarów... (888+4+4)/3 = 298,7
    1 punkt
  32. Jak wiadomo - kobiety są z Wenus ... Można w tym roku będzie przyoszczędzić na odzieży narciarskiej, wystarczy wachlarz
    1 punkt
  33. To może chociaż po lawie pojeździmy skoro nie ma śniegu...
    1 punkt
  34. Wow, temperatura jak na Wenus
    1 punkt
  35. Witaj Sylwia, to jest bardzo dobry pomysł 😀. Generalnie takich motorycznych umiejętności się nie zapomina, a Ty jesteś młodą osobą, zapewne sprawną i otwartą, a skoro chęci są, to nie ma co się zastanawiać, tylko trzeba spróbować. Ja miałam dwa razy dłuższą przerwę - od czasów studenckich do "odchowania" dzieci na tyle, że mogły zacząć uczyć się jeździć na nartach. W międzyczasie zmienił się rodzaj nart - z "ołówków' na narty carvingowe, ale wystarczył jeden kilkudniowy wyjazd i wróciłam do wcześniejszej pewności jazdy. Powodzenia!
    1 punkt
  36. 7005 kilometrów tyle mam na liczniku rowerowym w 2019 po dzisiejszej jeździe 👍 Było zimno i wietrznie 🥶🌬 Tyle planowałem na ten rok i udało się osiągnąć cel oraz zdążyć przed zimą i nartami ⛷❄️⛄️ Mój nowy rekord sezonu rowerowego 💪🥇🏆 Dopóki pogoda sprzyja, będzie nadal kręcone 🙂 Pozdro dla wytrwałych rowerzystów! marboru
    1 punkt
  37. Piszesz Arva Ultra, podałeś linka gdzie pisze wyraźnie: "polecana na zawody skiturowe". To znaczy że jest to model zoptymalizowany wagowo. Należy to tak intepretować że takiej łopaty nie używa się do ratowania partnera. strona producenta: "Designed for ski-mountaineering, the ULTRA shovel is the ultra-lightweight model in the range for use in competition when the avalanche risk is minimal." Niezłe, co ? Kopara opada . https://www.arva-equipment.com/en/product/ultra/ Nie chciałbym aby mój partner miał taką łopate ! Z opisów Arvy wynika że rozsądny kompromis wagowy to 520g za łopatę, model Arva GUARD. "Regular backcountry enthusiasts will appreciate this robust shovel at a reasonable weight." https://www.arva-equipment.com/en/product/guard/ Ja mam łopate BCA ważącą 580g. Twoja Salewa chyba nie występuje w sprzedaży .... Może by trzeba spojrzeć na jej manual ....
    1 punkt
  38. Cześć Ferrata w Tatrach. Co to k.... jest za poroniony pomysł?? Oby to był jakiś prima aprilis! Pozdrowienia serdeczne
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...