Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. fredek321

    fredek321

    Użytkownik forum


    • Punkty

      53

    • Liczba zawartości

      2 398


  2. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      33

    • Liczba zawartości

      1 998


  3. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      1 563


  4. mifilim

    mifilim

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      1 824


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.01.2020 w Odpowiedzi

  1. Słotwiny u Ryby Wczoraj myślałem o wypadzie na Mosorny Groń ale w końcu padło na Słotwiny u Ryby. Przeraziła mnie perspektywa spędzania 10 minut na nieosłoniętym krześle, bo ostatnio mam duży problem z marznięciem. Tutejsze krzesło też nie jest demonem prędkości, bo jedzie ok 7 minut, ale zawsze to krócej + mam sentyment do tej górki. Przed 8.00 zameldowaliśmy się na Słotwinach, gramoling i do kasy po karnety dzienne (90 zł - promocja?). Jeśli chodzi o ilość ludzi to decyzja jak najbardziej słuszna. Tylko w momencie kulminacji stało się parę minut. Warunki na stoku dobre przez cały dzień (temperatura na minusie) więc zeszliśmy dopiero o 16.30. Zdecydowany minus za minerały i miejscowe przetarcia (szczególnie po prawej stronie patrząc od dołu). Zdecydowanie muszą dośnieżyć. Generalnie uważam, że jest to zdecydowanie lepsza opcja niż Słotwiny Arena - dłuższy stok, 2 główne trasy i 2 wyciągi (krzesło i szybki orczyk) plus parę talerzyków dla początkujących, brak przerwy na ratrakowanie więc jeździć można cały dzień, taniej oraz, przede wszystkim, brak kolejek. Niestety wiem już 100%, że mam teraz poważny problem z krążeniem bo przy temperaturze -4 marzły mi ręce i nogo pomimo 2 par skarpet i rękawic. Dzień narciarsko udany.
    16 punktów
  2. W niedzielę odwiedziłam ośrodek Dolni Morava w Czechach, w masywie Śnieżnika. Aktualnie czynne dwie czerwone trasy - 3 przy kanapie Snežnik i 4 przy talerzyku Slamnik oraz 1 niebieska Ondraš przy orczyku i ski park dla dzieci Amalka. Piękna pogoda - słońce i mróz, a ludzi umiarkowana ilość. Spotkaliśmy też sporo osób na biegówkach i paru skiturowców. Przy kanapie szło na bieżąco, przy talerzyku czasem kilka minut oczekiwania. Śniegu na trasach zauważalnie więcej niż po polskiej stronie, choć przygotowanie stoków dość zróżnicowane. Dobrze na Slamniku, gorzej na Snežniku. Miejscami jest lód, miejscami muldy, ale nie ma przetarć czy kamieni na trasach. Intensywnie śnieżą czarno-czerwoną trasę, więc zapewne wkrótce będą otwierać kolejne stoki. Kilka zdjęć: Slamnik: Snežnik: Pełna relacja w komentarzu na blogu:
    10 punktów
  3. 27 grudnia wybrałem się na wycieczkę narciarską Szyndzielnia - Magura - Klimczok - Szyndzielnia. Wyciąg na Klimczoku gotowy do działania. Wyciąg na Szyndzielni ma powieszone talerzyki! Aż byłem w szoku, bo wydaje mi się że w poprzednich latach był na sprzedaż i nie pracował. Pojawiła się też nowa informacja z cennikiem na ten rok.
    10 punktów
  4. Jaworzyna Krynicka 7.01.2020 Dzisiaj szarpnąłem się na Jaworzynę mimo, że nie działa jeszcze całość to chciałem pojeździć rano na dłuższych nartach, udało się. Warunki bdb, zmrożone i twardo cały czas. Pojeździłem 4h. Myślałem że będzie już trochę mniej ludzi ale jednak było sporo. Głównie goście zza wschodniej granicy, dzisiaj ich święta. Działały trasy 1,2,3,6. Reszta tras śnieżona i niedługo ma ruszyć. Głównie jeździłem dolnym krzesełkiem i zjazdy od połowy trasy nr 1 i całą trasę nr 6. Krzesełko cały czas na bieżąco, do gondoli po 11 godzinie kolejka na 5-6 minut. Po 12 godzinie przerzuciłem się na trasę 2. Tam kilka minut trzeba było odstać do orczyka. Przed godziną 13 już ponad 10 minut ale akurat kończyłem jazdę. Pogoda super, inwersja, rano w Krynicy -12 st i halo z pyłem diamentowym (podobnie jak ostatnio na Słotwinach) na szczycie Jaworzyny -2, -3 st. Trasy cały czas bardzo twarde, w południe niewielkie odsypy w dolnej części trasy nr 1. Wieża widokowa na Słotwinach Trasa nr 6. Naśnieżenie trasy 2A, pewnie na dniach ruszy.
    9 punktów
  5. Poniedziałek (koniec dnia narciarskiego, byłem od 14:00, a wieczorem bez zdjęć. Na trasach miejscami luźne kamole, mogliby wyzbierać. Trasa wieczorna "rozpłynęła" się po godzinie (za duży ruch na 1 trasę):
    9 punktów
  6. Gorce.... Przegląd poniekąd bardzo alternatywnych stacji narciarskich w dniu 7 stycznia 2020. Spis zawiera tylko działające stacje na obszarze Gorców. 1) Lubomierz. Działa długi orczyk Mostostal 750 m, obok równolegle talerzyk 400 m oraz mały talerzyk do nauki. Tak, tu możecie pojeździć, często bez tłoku. 2) Koninki, jednoosobowe krzesło 1450 m. Na dole mały wyciąg zaczepowy do nauki. Starmaszka już umarła, nie ruszy nigdy. W Koninkach można liczyć na spokój i ciszę. Z reguły jest tutaj bardzo mało ludzi. 3) Kluszkowce - stacji chyba nie trzeba przedstawiać. 4) Nowy Targ Zadział. Wyciąg orczykowy 550 m. Świetne miejsce do nauki i doskonalenia jazdy. Kamera nie pracuje, więc wrzucam zdjęcia z ich fb: 5) Nowy Targ - Długa Polana. Zdjęcie z 6 stycznia: 6) Ostatnią w krótkim spisie gorczańską stacją narciarską, chyba trochę widmo jest wyciąg narciarski "Obidowa". W zeszłym roku, upewniłem się że nie działał długi 400 m talerzyk, a jedynie krótki wyciąg zaczepowy dla dzieci. W tym roku 2 stycznia opublikowali takie zdjęcie na swoim fb. Należy sądzić że sytuacja nie zmieniła się, a szkoda. W tym miejscu chciałoby się wymienić inne stacje do których mam sentyment, takie jak Maciejowa, Polczakówka.....na zawsze pozostaną w pamięci... Oraz takie w których nie dane mi było jeździć, czyli wyciągi w Szczawie, Ochotnicy, Obidowej oraz Rdzawce.
    8 punktów
  7. Dzień pierwszy, niedziela - jak zwykle pierwszego dnia rano grzebiemy się nieco i pod gondolą na Hauser Kaibling meldujemy się pół godziny po oficjalnej godzinie otwarcia ( czyli koło 9). I tu zaskoczenie - parkujemy na ostatnim miejscu trzeciego parkingu. Po sobotnich oraz nocnych opadach stoki są miękkie (dodatnia temperatura nie pomaga). Próbujemy się rozkręcić, ale tłok i rozjechane trasy nie porywają. Dzień drugi, poniedziałek niestety świąteczny. Pod gondolą Reiteralm meldujemy się po 8 - parkujemy blisko dolnej stacji koło busów "Ski team Austria" oraz zespołów raczej młodzieżowych. Niestety to był tylko fart bo na górze ludu cała masa (głównie Austriacy). Na szczęście jest mroźny ranek, więc śnieg lepiej trzyma. Zwiedzamy cały ośrodek - trasy 1 i 5 genialne. Gdyby nie nadmiar narciarzy który zdegradował dolne partie tras - było by super. Koło 14 tej wpadamy na banana do baru na szczycie góry. Party właśnie się rozkręca. Z głośników idą energetyczne rytmy a dziewczyny wspomagane drinkami zaczynają tańce. A wszytko to w takiej scenerii. Dzień trzeci, nareszcie koniec ze świętami! Znów jedziemy do Reiteralm. Pod gondolą jesteśmy przed 8 i zaskoczenie - wagoniki już chodzą! (oficjalnie start o 8:30). Jednak na górze są tylko zespoły trenujące. Na trasę jedziemy prawie sami!!! Najbliższe 3 godziny to jazda na fula po super trasach przy minimalnej ilości ludzi. Koło 11 ludzi trochę zaczyna przybywać a nasze nogi wołają o chwilkę odpoczynku. Po małej przerwie w knajpce zastajemy nieco inne warunki na stoku - ludzi zdecydowanie więcej i zaczynają degradować stoki. Ale co tam, teraz to możemy się już podzielić stokiem z innymi.
    6 punktów
  8. Wczoraj wróciłam z Kotliny Kłodzkiej. Dwa dni jeździłam w kameralnym ośrodku w Lądku-Zdroju, a dwa - w Czarnej Górze. Lądek jest niewielką stacją z łagodnymi stokami z ekspozycją północną, przyjemnymi do nauki lub do relaksowej jazdy, zwłaszcza wieczornej lub porannej - w bardzo promocyjnych cenach. Duży plus to świetne przygotowanie stoku i brak większych kolejek - więc jest to alternatywa dla bardziej popularnych ośrodków, zwłaszcza w tak oblężonym terminie jak okres okołonoworoczny. Od wczoraj działa najdłuższy orczyk, a poza tym krótka czteroosobowa kanapa i taśma dla początkujących. Kilka zdjęć: A Czarna Góra? Cóż, wiadomo - bardzo skutecznie przyciąga narciarzy, zwłaszcza w szczycie sezonu, choć - jak na taki najazd ludzi - to spodziewałam się, że dłużej postoję w kolejkach, a jakoś w miarę sprawnie to szło, na tyle na ile było to możliwe. Warunki śniegowe na "trzy z plusem" - sporo kamyków i przetarć na trasach, zwłaszcza na czerwonej C. Pełna relacja na blogu:
    6 punktów
  9. Piwniczna-Zdrój - Kokuszka 6.01.2020 Dzisiaj mała stacja narciarska w Kokuszce obok Piwnicznej-Zdrój. Ten 600 metrowy czerwony stok był bardzo dobrym wyborem, ludzi malutko. W zasadzie pusta trasa, czasem zjechało równocześnie kilka osób. Rano trening jakiegoś klubu ale po 10 godzinie się zwinęli. Warunki bdb, zmrożony i równy stok. Nie jest dostępna jeszcze cała szerokość stoku. Polecam. W tle Kicarz który tak się marnuje
    5 punktów
  10. Aaaa, i wytłumaczy mi ktoś, co to za moda: JAZDA LUDZI DOROSŁYCH NA NARTACH BEZ KIJKÓW?
    4 punkty
  11. Ja jadę na boisko pojeździć, więc dla mnie liczy się ciekawa trasa, w moim subiektywnym pojęciu.W Koninkach jest dłuższa i różnorodna, a na Chełmie faktycznie jest ciężka, ale chętnych nie brakuje. Harbutowice są dla mnie za płaskie. Tak czy siak, Kasina wcale nie jest taka łatwa, dlatego tyle ludzi ma problem żeby tam zjechać, co obserwowałem wielokrotnie. Jak mam jechać i stać w kolejce 15 min, to wolę jeździć non-stop krótszym o 400 metrów wyciągiem w Lubomierzu. Wiem że 70-80% tutaj nie podzieli takich moich poglądów.
    4 punkty
  12. Uh....Ale jakie inne stoki? O czym mówisz? Powiedzmy że za stoki "koło Krakowa" można wymienić te tutaj: Otwarte są: -Koninki -Lubomierz -Laskowa -Siepraw -Podstolice - U Żura (Chabówka) -Limanowa - Czarny Groń Nie otworzyły się jeszcze tylko: - Myślenice - Harbutowice Więc sam widzisz...do Kasiny po prostu jadą ludzie, bo reklama i nowoczesna infrastruktura zrobiła swoje. Myślę że połowa z tych ludzi nie zastanawia się nad alternatywnymi miejscami. A do tego wszystkiego Kasina ma jeden zasadniczy plus - skibus, i za to im bije brawo.
    4 punkty
  13. Zachęcony zdjęciami kolegów postanowiłem po kilku latach ponownie odwiedzić okolice Schladming. W sobotę 4.01 po spokojnej drodze, dotarliśmy na kwaterę w osiedlu kilku domów o nazwie Zirting. Mimo, że zajmujemy mały apartamencik to chatę mam na wyłączność, a wkoło cisza i spokój.
    4 punkty
  14. Dziś udało się w końcu otworzyć sezon. Wybór padł na nową osadę. Jak na ilość naturalnych opadów warunki bardzo dobre, sporadyczne przetarcia czy minerały. Stok generalnie przygotowany bardzo dobrze, otwarta tylko główna trasa i krasnal. Dzień bardzo udany, słonecznie, ujemna temp(przynajmniej od południa :)), warunki bardzo dobre i mało ludzi, jazda bez żadnych kolejek, w sumie czego chcieć więcej :)(oki może trochę większej góry ;-)). Karnet za 4h 75pln, jak się kupi w necie to taniej. pozdrawiam Luce
    3 punkty
  15. Bardzo dobra wiadomość, jeśli rzeczywiście będzie to połączenie. Im więcej takich ""większych stacji", tym mniejsze kolejki na już istniejących. Tendencja obecnie jest taka, że tylko takie przyciągają narciarzy. Pojedyńcze stacje-wyciągi powoli odchodzą do przeszłości. Ja jednak czekam na połączenie terenów narciarskich Białki i Bukowiny. I rzeczywiście Bukowina powinna coś zadziałać, aby połączyć swoje wyciągi krzesełkowe choćby głupim orczykiem i jakąś "nartostradą".
    3 punkty
  16. Proponuję też wycofanie ze sprzedaży wszystkich dóbr luksusowych, samochodów lepszych od przeciętnych no i oczywiście natychmiastowe zamknięcie wszystkich 5* hoteli. Loże w teatrach i na stadionach to też jakiś chory wynalazek... przecież z pozostałych miejsc też dobrze widać...
    3 punkty
  17. Hurra otwierają się Myślenice!!!
    2 punkty
  18. W tamtym roku byłam 7 stycznia i było przepięknie.. Piękna pogoda, prawie wszystko otwarte i mało ludzi. Żałuję że nie kupiłam sezonowki jak była bo po te 699 zł.... Jak będzie taka okazja to kto wie czy z niej nie skorzystam w przyszłym sezonie, bo teraz patrząc na ceny karnetów to zwyczajnie szkoda mi kasy....
    2 punkty
  19. Chodzi o udowodnienie, że z gorylem mamy wspólnego przodka.
    2 punkty
  20. Tam gdzie marcin zrobil fote chcielismy jechac przy lawiniwym 2 ale decyzją wiekszosci odpuscilismy ze wzgledu na za duze ryzyko. Przeraża dopiero gdy wiesz z doświadczenia ze są w czarnej d., a działo sie to na lawiniwym 3 która podchodzila pod 4... komentarz zbędny. Teraz jest dwa idące w kierunku 1. Choć ja po trasach będę jeździł z włączonym dyrektorem lawinowym, bo w tych szerokosciach wszystko wisi nad trasami. Na moltku lawina kiedyś zmiotla ludzi z trasy, dlatego teraz przy dużym opadzie zamykają ośrodek.
    2 punkty
  21. Mogą zrobić dwie trasy na krzyż i będzie można się przedostać w obydwie strony.
    2 punkty
  22. Tylko, jak widać na przykładzie Zieleńca to może być główny koń pociągowy tego biznesu. Tym bardziej, że chyba będzie to łagodna górka.
    2 punkty
  23. Temat ten, będzie ciągiem dalszym mojej wizyty w Sławsku, w lutym tego roku. Po tygodniu spędzonym w Sławsku, przeniosłem się na oddaloną 50 km Połoninę Borżawę, będącą jedną z największych Karpackich połonin. Jest naprawdę imponująca. Liczy sobie około 25 km, i rozciąga się pomiędzy miasteczkami Wołowiec i Miżhirija. Jest dużo mniej popularnym miejscem, od sąsiedniego Dragobratu. Widoki i zjazdy są równie ciekawe, choć sama połonina jest niższa. Znajdzie się tutaj też kilka trudniejszych żlebów (oczywiście nie takich jak w Tatrach). Jej najwyższy szczyt to Stij (Stoh) 1677 m.n.p.m. Na południowych zboczach połoniny wybudowano dwa ośrodki narciarskie - we wsiach Pilipiec oraz Podobowiec. Z tego pierwszego działa ratrak, i za 50-100 hrywien wywozi na górę Himbę (1491 m.n.p.m.). Daje to duże możliwości freeturowe i skiturowe. Przy dużej ilości śniegu, można zrobić zjazd (z pewną liczbą krótszych podejść) do sąsiednich miejscowości. 4 dni spędzone na połoninie wykorzystałem aktywnie. Jazda na wyciągach do południa, a po południu wycieczka skiturowa lub wyjazd ratrakiem na któryś ze szczytów i zjazd do doliny poza trasą.
    2 punkty
  24. Ruszyło naśnieżanie stoku Dębowca 07.01.2020, godz. 08:00 Armatki pracują na pełnej mocy. Ruszyło naśnieżanie stoku Dębowca Operator ośrodka narciarskiego na bielskim Dębowcu skorzystał z mroźnej nocy i rozpoczął naśnieżanie stoku. Wzdłuż trasy zjazdowej ustawiono armatki, które produkują śnieg. Jeśli warunki pogodowe pozwolą, to trasa zostanie otwarta pod koniec tygodnia.
    2 punkty
  25. ^^ To nie wina kanap, tylko brak konsekwencji, a w zasadzie jakiejkolwiek reakcji ze strony obsługi... Wystarczyłoby ich odpowiednie zaangażowanie, a ludzie by się dostosowali...
    2 punkty
  26. Jeszcze każdy narciarz w restauracji na stoku powinien mieć prawo zmierzyć kotleta na talerzu u dowolnej osoby i domagać się takiego samego! 😅
    2 punkty
  27. Na podstawie oficjalnych informacji taką opaskę można uzyskać będąc gościem hotelu Gronie lub w trakcie lekcji z instruktorem SMR. Podobno nie ma innej możliwości.
    2 punkty
  28. Dziś zauważyłem też 2 panów z opaskami FAST PASS. A podobno miało tego rozwiązania nie być w SMR. Zasłyszałem też sporo interesujących plotek donośnie COS-u (jak potwierdzę w innych źródłach, to się z Wami podzielę).
    2 punkty
  29. A ja miałem dzisiaj zwariowany dzień, z przyczyn technicznych po raz pierwszy w XXIw. nie udało mi się dotrzeć do Szczyrku na 8, wyjechałem z domu dopiero o 8.30 i dojazd zajął mi aż 1,5 godziny Na szczęście na Julianach było jeszcze sporo miejsca żeby zostawić samochód,telefonu też zapomniałem więc zdjęć nie będzie Ale koledzy już się pochwalili Trasy raczej bez zmian, doszły 7 i 10 oczywiście na każdej z nich można znaleźć kamienie Kolejka do żółtej kanapy w szczytowym momencie max. 15min, niebieska cały dzień praktycznie na bieżąco W COS oczywiście fantastyczny FIS ( bez żadnych minerałów)zaliczony 5 razy, i tu też ciekawostka, kolejka do kanapy na Jaworzynie dłuższa niż kolejki w SMR, koło 15-20min. po każdym zjeździe trzeba było odstać Kurde, mogli by już otworzyć grzebień, doliny III i w ogóle całe Doliny, no i Hiltona bo zjadł bym w końcu coś w tym Szczyrku dobrego Powrót godz 14, dojazd z Julianów do ronda w Buczkowicach 1 godzina 50 min. PS. Obwodnica Rybarzowic i Buczkowic już dawno skończona ale dalej zamknięta dla ruchu. Ciekawe czy przed feriami wszystkie papiery ogarną i drogę udostępnia ? 🙄
    2 punkty
  30. Dziś kolejny fajny dzień na nartach. Dzięki dla @sese i jego narzeczonej za wspólną jazdę, spotkanie i zajęcie się naszymi dziećmi. 10 góra - wreszcie zrobiona. 8 też przygotowana bardzo bobrze. Dalej gdzie się te trasy schodzą, mieszanina gród lodowych, kamieni, połaci lodu. Polecam nową (starą) knajpkę na Pośrednim. Fajne widoki z tarasu oraz jak zawsze bardzo dobre jedzenie. Ten stok i taśma nie należą do TMR. I wspomniane jedzenie. Ceny oczywiście Polskie, nie Słowackie. Herbata 5 zł, piwo 8 zł. Docelowo ma być tam również serwis narciarski oraz kuchnia i dania obiadowe.
    2 punkty
  31. Najlepsza narciarska wiadomość dotycząca Podhala od dawna. Tylko trzymać kciuki. Łatwo pewnie jednak nie będzie.
    2 punkty
  32. Dzień 5, ostatni, ale jaki! Ostatniego dnia postanowiliśmy wrócić na Reiteralm i była to dobra decyzja. Prognoza pogody nie była optymistyczna – miało być ciepło i w nocy i w dzień - ale na szczęście okazało się, że warunki były idealne. Północne stoki Reiteralm sprawiły, że cały dzień było fajnie i twardo a w zacienionych miejscach „tarka” była nawet po południu. Wczoraj było spory ruch ze względu na obecność wielu klubów i parę rozstawionych slalomów. My jeździliśmy głównie na górze – ja katowałem trasy 2, 5 i 6 ze względu na warunki i frekwencję (vide fotki). Kolejny genialny dzień… Przed 14 musieliśmy jednak uciekać; szybkie ogarnięcie i po 8.5 godz. jazdy byliśmy w domu. Reasumując, 4-Berge-Skischaukel Schladming-Dachstein moim zdaniem jest jednym z topowych ośrodków, gdzie wyjeżdżą się wszyscy – początkujący, rodziny z dziećmi i zaawansowani. W pobliżu są też inne ośrodki należące do Ski Amade więc pożeracze kilometrów mają olbrzymi wybór. Mi do gustu najbardziej przypadł Hochwurzen z genialnymi trasami 31 i 35. Kto wie, może jeszcze tu wrócę.
    2 punkty
  33. Pilipiec oferuje taki oto kompleks wyciągów: Podobowiec to dwa wyciągi orczykowe o długości ok 1350-1450 m Połonina znajduje się tutaj: Wyciągi wyglądają tak
    2 punkty
  34. A jeszcze dorzucę trasy 35/32 i 31 w Hochwurzen
    1 punkt
  35. No to się miniemy gdzieś po drodze. A co do fot to jak już zacznę jeździć to jakoś nie pamiętam o telefonie (bo tylko taki aparat mam przy sobie). Trasy 1 i 5 w Reiteralm to polecam szczególnie Tobie!! Właśnie zdecydowaliśmy, że jutro rano tam wracamy!
    1 punkt
  36. 31 grudnia/1 stycznia byłem tam chyba "ostatni raz w życiu". Za dużo ludzi, to miejsce nie jest już dla mnie.
    1 punkt
  37. Tanova, dziękuję za relację! Przymierzam się odwiedzić w lutym ten ośrodek - tak samo, jak Ty przy okazji pobytu w Czarnej Górze. Płaciłaś w koronach czy można w złotówkach? Pozdrawiam.
    1 punkt
  38. Cześć O co innego mi chodzi. 20 lat temu czyli koło roku 2000 kształtowały się początki tzw. carvingu. U nas było pewne opóźnienie w stosunku do krajów alpejskich zwłaszcza Austrii gdzie w tym okresie dr Kuchler działał już na całego. Wtedy już cały świat jeździł rozstawem naturalnym na szerokość bioder. Tak też uczono jeździć już dużo wcześniej. Wąski ślad jako zasada odszedł w latach 70 a to, że wiele osób tak jeździło i jeździ nie jest błędem dopóki nogi nie są "związane" - niezależne prowadzenie obu nart. Zwróć uwagę - a mam przed sobą program nauczania narciarstwa z roku 1986 - że już w tym programie jest zdefiniowany w sposób całkowicie nowoczesny skręt cięty i był on uczony tylko sprzęt nie pozwalał na osiągnięcie dwóch kresek. Natomiast mechanika skrętu, o czym zresztą wielokrotnie pisałem była praktycznie identyczna z dzisiejszą. Trudno więc mówić o jakiejś rewolucji, o starych i nowych czasach, technice itd. Po prostu nowoczesny sprzęt umożliwił na lepsze wykorzystanie istniejącej już techniki, która później uległa kolejnym modyfikacjom. Serdeczne pozdrowienia
    1 punkt
  39. A co jest nieuczciwe? Pursuit 600 to bardzo częsta Twoja propozycja dla sredniozaawansowanych narciarzy😁
    1 punkt
  40. 10 – narciarze eksperci, którzy potrafią zjechać z użyciem odpowiedniej techniki dowolną trasą o dowolnym nachyleniu i w każdych warunkach, nie tylko na stokach przygotowanych, ale także „off piste” (np. zjazd z Mont Blanc). Tutaj odnajdzie się najlepsza grupa instruktorów o doświadczeniu zawodniczym, freeride oraz ski-extreme. Po czym dowiaduję się, że taki ekspert, były zawodnik zjeżdżający z Mont Blanc, zabije mnie na stoku z powodu 5cm za długiej narty. Komentarz musiał być ostry.
    1 punkt
  41. To jest zniesławienie Art. 212 kk. Nie sądzę, żeby @JC Cię pozwał, ale radzę hamować pióro.
    1 punkt
  42. Na wszystkich stacjach, również tych "górnych" temperatura lekko w dół. Może nie popłynie tak strasznie.
    1 punkt
  43. Zobaczymy jak im pójdzie. Zachwycony też nie jestem. Zwrot kasy jest nieco wirtualny, bo nie do kieszeni.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...