Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      16 752


  3. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4 091


  4. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 008


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Nie maż się Zrobisz sobie wyjazd do Polski, do rodziny, a przy okazji wpadniesz na imprezę, o którą prosiłeś Przecież doskonale wiesz, że w takich spotkaniach, to sama jazda na nartach nie jest najważniejsza. Poza tym - stok nawet jak jest mały, a są tyczki i rywalizacja, to robi się fajna zabawa. Wyjazd w Alpy ogarniemy w tym sezonie - o to się nie martw. Też w sumie możemy go zrobić otwartym Plan narciarski ustalić wcześniej , a dojazd i noclegi każdy sam we własnym zakresie - to też jest pomysł i rozwiązanie Poza tym, organizując takie przedsięwzięcie np. w takim Kazimierzu, czy Bałtowie mam przynajmniej gwarancję, że miejscowi (Warszawa, Radom, Lublin, Kielce oraz okolice) przyjadą. A jest nas dosyć spora liczba forumowiczów z tych okolic. Ktoś chce, nie pasuje długość tras... to proszę, by się podjął organizacji na południu Polski Chętnie przyjadę na gotowe. Magda, do pełni zimy jest dużo czasu, dużo zmiennych. W chwili obecnej możemy tylko luźno zaplanować taką imprezę. Jestem dobrej myśli - zima ma być w tym roku śnieżna i długa jakby co W przypadku takiej imprezy wchodzą w grę dwie lokalizacje. Bałtów i Kazimierz - tu mam świetne relacje z włodarzami ośrodków i myślę, że jestem w stanie dogadać i fajnie to zorganizować. Tutaj jest też odpowiednia baza noclegowa i gastronomiczna (sam choć jestem z okolic, to planowałbym nocleg na miejscu). Tutaj też (w zależności od warunków śniegowych) byłaby możliwość wydzielenia części ośrodka pod zamknięte, zawody i ustawienie tyczek. Myślę, że w takie małe miejsce wypad dłuższy niż dwa dni nie ma sensu. Widziałbym, to tak: - piątek godziny popołudniowe, wieczorne - zjazd uczestników, jazda na nartach przy sztucznym oświetleniu i potem wspólna kolacja, spotkanie integracyjne. - z samego rana zawody, później wspólny lunch i po nartach rozjazd. @cyniczny i o to właśnie chodzi!!! Super Najwyższa pora się poznać. @JC już próbował zorganizować taki wypad. Był nawet do pewnego momentu dość zdeterminowany by to zrobić. Wyjazd w stronę Hiszpanii (z punktu widzenia narciarskiego bardzo ciekawy kierunek)...i co? Chętnych było może 2, 3 osoby z forum, z tego co pamiętam. @Victor, to o czym piszesz, to iluzja. Forum Skionline jest zbyt małe by, coś takiego wypaliło - wiem co mówię, bo kilkukrotnie organizowałem forumowe WZF i w najlepszym wypadku na stoku spotkaliśmy się w gronie 12, 15 osób...a to za mało. Organizacja takiego spotkania w kameralnej stacji gdzie wiem, że przynajmniej miejscowi przyjadą, to dla mnie gwarancja, że trud włożony w organizację nie pójdzie na marne. Dokładnie tutaj opisał to @Mitek. Kilka lat temu był organizowany przeze mnie wyjazd w Alpy, do doliny Ziller. Taki wypad, prywatno-forumowy. I co? Obsada była 9 osobowa + krótkie spotkanie z @Piotr_67i jego rodziną. Nie powiem...było świetnie! Do dzisiaj z łezką w oku wspominam ten czas Było mega! I nawet śmiem twierdzić, że takie kameralne wypady są dużo lepsze niż wycieczki na jeden, czy dwa autokary
    5 punktów
  2. No i wydało się 😂😂😂
    4 punkty
  3. A dlaczego miałby robić coś "pozaforumowo"? Mieszam w Szwecji a mimo to poznałem kupę ludzi z forum jak i poza. Zawsze gdy tylko byłem w Zakopanem czy okolicach Szczyrku pisałem o tym na forum. Każdy kto miał ochotę i chęć był mile widziany. Tak też się działo. Gdy planowaliśmy jakieś spotkanie z Johnnym, Marcinem, Góralem, Marboru.. mógłbym jeszcze wielu wymienić, drzwi zawsze stały otworem. Może nie zawsze ja figurowałem jako założyciel tematu, ale robiliśmy to w porozumieniu. Może liczyłeś na specjalne zaproszenie ale nie jesteś nikim wyjątkowym na tym forum, więc sorry. Nie wiem po co te zaczepki i prowokacje, ale ja też potrafię być niemiły. Też mogę pogrzebać w Twojej fantastycznej historii narciarskiej, wtedy podkulisz ogon i schowasz się pod kamień z pod którego wyszedłeś. Ale myślałem że ten etap mamy już za sobą
    3 punkty
  4. i naprawdę uważasz że spotkanie kilku zgredów na narciarskim zadupiu w jakikolwiek sposób może wpłynąć na poprawę sytuacji finansowej firmy JC MEDIA ?
    2 punkty
  5. @JC Załóż patronite i dodaj inne opcje łatwych do wykonania donacji. YT ma skomplikowaną weryfikację i do tego sporą część donacji zabiera dla siebie. Piszę tu bo na live się nie dopcham, za szybki strumień komentarzy.
    2 punkty
  6. Jeżeli piszesz o Kazimierzu Dolnym służę pomocą to mój rodzinny dom ,choć nie mieszkam na miejscu to kwestia kilku telefonów żeby ogarnąć bazę noclegowa a i w samym ośrodku z którego jeszcze nie korzystałem są moi dawni znajomi. pozdrawiam
    2 punkty
  7. Cześć Victor ja wiem o czym piszę. Piszę o imprezach na 100 i więcej osób, z zawodami nagrodami, sponsorami, szkoleniami prowadzonymi przez najlepszych, gośćmi, vipami. I zapewniam Cię, że na skionline jak znajdziesz na forum wśród tych wszystkich zadeklarowanych chętnych, 25 osób, które realnie przyjadą to wszystko. I tak było praktycznie zawsze. Co innego gadanie i pisanie a co innego realne uczestnictwo nie mówiąc o organizacyjnej pracy. Wierz mi, poza wyselekcjonowaną garstką ludzie maja takie rzeczy w dupie a potencjał zainteresowanych wcale nie jest taki jak myślisz. Normą jest, że Ci, którzy najwięcej tokują jak to by było fajnie i mają najwięcej "rad i dobrych pomysłów", nie docierają albo milkną jak impreza zaczyna się formować. Standard. Znam się na tym bo organizowałem i organizuję takie imprezy, wyjazdy spotkania dziesiątki razy. Imprezy Non Profit! Pzdrowienia
    2 punkty
  8. POGADAJMY O ZIMIE, czyli mój pierwszy LIVE. Zapraszam w sobotę 3.10.2020 o godz. 20:00 na YouTube. Jaka będzie nadchodząca zima, gdzie już można jeździć na nartach, jakie mam plany wyjazdowe? Do zobaczenia!
    2 punkty
  9. Trochę odbiegnę od tematu, ale tylko pozornie, bo to co napiszę ma drugie dno... Na naszym forum, na skionline, na wielu innych strona, w tym na dużych portalach oraz na Facebook pojawiło się wiele informacji na temat Ischgl. Oczywiście temat nośny, clikbite'owy. Jedne teksty piętnowały Ischgl za ich nonszalancję w podejściu do epidemii inne przynoszą dobre wieści o wyciągnięciu wniosków i przygotowaniach do sezonu. Ja też publikowałem teksty o Ischgl, o przygotowaniach, o planach na zimę i ... Za każdym razem komentarza są jednolite w treści... - jedź do Ischgl wirus już na Ciebie czeka, - Ischgl to źródło epidemii w Europie, - Zachłanni właściciele hoteli i kolei itp... Ale... takie komentarze można przeczytać w Polsce! Ja pozwoliłem sobie przejrzeć kilka postów na FB na tronach angielskojęzycznych. Tam komentarze są w takim tonie: - super, że wyciągnęliście wnioski, - nie przyjechaliśmy w marcu, ale w tym sezonie na pewno będziemy, - jak dobrze, że już blisko otwarcia sezonu, będziemy ze znajomymi. Nie przeczytałem ani jednego komentarza w "polskim stylu"! Jeżeli były komentarze, w pewien sposób krytyczne, to była w nich merytoryka i fakty, na które inni użytkownicy i samo Ischgl starali się odpowiedzieć i wyjaśnić. I teraz drugie dno... Zachodni klienci nie porzucają planów wyjazdy do Ischgl, nie piszą, że teraz Ischgl powinni zaorać. U nas, wiele osób najchętniej przeczytałoby newsy w stylu - Ischgl zamknięte, zbankrutowało. Odnosząc to do mnie i skionline.pl - mam trudną sytuację, nie proszę o pieniądze, ale mimo to, mogłem przeczytać - Jacku, co ostatnio zorganisowaleś dla useròw ?. @marboru nawet nie pamiętałem, że tyle tego się uzbierało Wirus pochłonął już skiinfo, pewnie jeszcze wiele stron upadnie. Dla mnie skionline.pl jest całym życiem zawodowym, któremu poświeciłem ponad dwadzieścia lat życia. Łatwo jest oceniać moją działalność z zewnątrz, dla wielu z Was wygląda to tak, że nic nie robię, tylko jeżdżę na nartach i jeszcze mi za to płacą. Ale każdy z Was może usiąść do komputera i stworzyć bloga, vloga, forum, stronę na dowolny temat, ale... tego nie robicie. Bo to jest działalność jak każda inna. Też płace podatki, zusy, biegam do urzędów skarbowych. wystarczy 🤨
    2 punkty
  10. Moi Drodzy, Sytuacja na rynku turystycznym, jaka jest, pewnie większość z Was się domyśla. Ja straciłem praktycznie wszystkie przychody w marcu, kiedy to wycofane zostały wszystkie kampanie reklamowe. Letnie plany, które zapowiadały się bardzo obiecująco, wirus zdusił zanim jeszcze zaczęły się materializować. Sezon zimowy, który jest moim główny źródłem przychodów zapowiada się... trudny, jak nie bardzo trudny. Ale muszę przetrwać, skionline.pl musi przetrwać. A bez Was tego nie da się osiągnąć. Dlatego uprzejmie proszę Was o wsparcie! Nie będę podawał numeru konta bankowego, bo nie to mam na myśli. Choć wiele portali, blogów, kanałów na YouTube właśnie w ten sposób gromadzi środki na działalność. Być może i ja będę zmuszony uruchomić konto na Patronite lub podobnej platformie, ale na razie... Na ten moment proszę Was o wsparcie w innej formie, która w żaden sposób nie wpłynie na uszczuplenie Waszych portfeli. 1. Na stronie znajdziecie formularz booking.com, jeżeli dokonujecie rezerwacji hoteli w zimie i lecie, na wyjazdy prywatne, czy służbowe, proszę zróbcie to przez formularz na mojej stronie. Może Wasi znajomi planują rezerwację, szepnijcie im słowo, aby przeszli przez skionline.pl Wy nie stracicie na tym żadnych bonusów booking.com, ceny nie będą wyższe, a ja za każdą opłaconą przez Was rezerwację otrzymam drobną prowizję. 2. Każdy z Was ubezpiecza się przed wyjazdem na narty jak i przed letnim wypoczynkiem na słonecznych plażach. Na forum pojawił się formularz ubezpieczenia, który należy do rankomat.pl. Wkrótce będzie na wielu innych podstronach. Macie do wyboru wielu ubezpieczycieli i wiele wariantów ubezpieczeń. Tu zasad jest podobna jak na booking'u. Każda zakupiona przez Wasza polisa będzie wsparciem dla skionline.pl 3. Reklamy. Nie nakłaniam Was do klikania w reklamy, bo to nie jest etyczne. Ale może Ci z Was, którzy mają włączone AdBloki dodadzą skionline.pl do listy stron, na których reklamy się pojawią. Reklamy na skionline.pl nie są nachalne, nie ma pop-up'ów zasłaniających ekran. Banery, to jedno z głównych źródeł moich przychodów, a blokowanie ich powoduje, że ja nie zarabiam. 4. Kanał na YouTube. To moje najmłodsze dziecko, które wchodzi w trzeci sezon życia. Jeżeli moje Vlogi są dla Was interesujące, uważacie, że warto je obejrzeć, że Wasi znajomi powinni je zobaczyć, oglądajcie i polecajcie. Tam przy filmach też pojawiają się reklamy, które grosik, po grosiku składają się na kolejne złotówki. Oglądając moje Vlogi, też mnie wpieracie. To tyle. Dziękuję za zrozumienie i będę Wam wdzięczny za każdą rezerwację, za każdą polisę, za każde wyświetlenie reklamy, za każde obejrzenie vloga. Jacek / skionline.pl
    1 punkt
  11. Na live próbowałem wysłać 10 ojro. Co z tego, że mam skonfigurowany Google Pay, YT i tak poprosił mnie o dane karty, no to podałem, potem poprosił o dane adresowe, też podałem i na końcu czepił się, że nie zgadzają się z danymi GPS (kraj się nie zgadza, zip jest nie taki) i nie mogłem nic wysłać, dlatego właśnie napisałem o dodaniu mniej kłopotliwych sposobów na zrobienie donacji.
    1 punkt
  12. no i racja, jeśli chcesz ostro pojeździć i nabić kilometrów na nartach to jedź do Livigno a jak się chcesz się pochwalić liźnięciem 10 ośrodków w 7 dni i nabić kilometrów autem albo autobusami to zrób sobie safari gdziekolwiek na skipasie Dolomiti Superski
    1 punkt
  13. Skusiłem się na coś lekkiego 206g roz. L z działu dla biegaczy gdzie ma dobre oceny i jest w sprzedaży od 2 lat. https://www.decathlon.pl/kurtka-wodoodporna-trail-meska-id_8488871.html Przyda się do plecaka nie tylko na skitury - mieści się w kieszeni koszulki kolarskiej.
    1 punkt
  14. Niektóre relacje czytałem, a te co podlinkowałeś chętnie przeczytam . Na pewno zjeździłem znacznie mniej niż ty, ale włoskie i austriackie Alpy trochę liznąłem (kolejność niechronologiczna- AT: Saalbach, Serfaus, Gastein, Flachau, Nassfeld, Schladming, Zillertal, Zell am See, Stubai; IT: Moena, Falcade-San Pellegrino, Monte Bondone, Val Gardena, Sella z przyległościami, Val di Sole, Tonale, Kronplatz, Livigno) i nadal twierdzę, że Livigno to dobry ośrodek. Nie wiem, które z moich wcześniejszych zdań o tym miejscu jest nieprawdziwe- w obronie infrastruktury niech pomogą mi statystyki- rzecz obiektywna- są 4 gondolki (w tym 3 nowoczesne), 10 wyprzęganych krzeseł i tylko 1 starego typu (niewyprzęgane)- oślich łączek oczywiście nie liczę. No a trasy to już co kto lubi- ja jestem narciarzem stricte trasowym i uwielbiam szerokie stoki ponad lasem. A tych Livigno ma sporo. Jeśli byłeś tam przed 2010 albo w tych okolicach to trochę cię ominęło- od tego czasu zbudowano 2 nowe krzesła 6-osobowe i 3 nowe gondolki
    1 punkt
  15. To bardzo trudne pytanie... Generalnie Włochy bardzo lubię Jak masz chwilę, to polecam Ci przejrzeć relacje z moich dwóch ostatnich tam pobytów i dość rozległych Skisafari - oj były, to dwa najlepsze moje wypady w te rejony. Polecam: Oraz: Jak poszperasz na forum, to znajdziesz tych relacji z terenów alpejskich znacznie więcej W Livigno jak byłem, też mi się podobało...bo mało widziałem wówczas w Alpach. Teraz z perspektywy czasu zmieniła mi się optyka. Zresztą i z tego ośrodka gdzieś wisi moje sprawozdanie. Jedź tak jak @pawelb91radzi Radzę i ja
    1 punkt
  16. W sumie najciekawszy dla mnie to Alpe Cermis, więc 2 dni na pewno bym na tą stację przeznaczył. Latemar też był bardzo fajny ale nie miał jakiejś dłuższej trasy, za to wiele fajnych takich do 1,5 km, Olimpia w Alpe Cermis to 8 km . Alpe Lusia też była dość fajna, trasy na stronę Ronchi ciekawe, wymagające, Na stronę Bellamonte takie do nauki i relaksu. Chyba brałbym 2+2+2 lub jeden dzień w Lusia a dodatkowy na któryś z pozostałych.
    1 punkt
  17. Byłem na takim wyjeździe z takim programem w 2015, bardzo udany narciarsko wyjazd. Mieszkałem w Molina di Fiemme. Do Alpe Cermis dojeżdżałem skibusem rozkładowym, do Alpe Lusia (start w Ronchi) transfer autokarem, do Predazzo transfer autokarem, a wracałem na własną rękę skibusem rozkładowym z Pampeago bo chciałem dłużej pojeździć.
    1 punkt
  18. 6 dni w takim układzie jak piszesz, to i tak najlepsza opcja. W Livigno byłem dwa razy, ten pierwszy, był też ostatnim To taki alpejski zaścianek... chyba, że lubisz katować kilka tras przez tydzień. Mały ośrodek ze słabą infrastrukturą, dwie strony - połączone skibusem. Generalnie nieciekawie, daleko...a autokarem jak będziesz jechał przez Szwajcarię (tak jak ja), to jak będą opady śniegu, to możesz jechać w jedną stronę nawet i 28 godzin. Zamiast Livigno wolałbym do Szczyrku
    1 punkt
  19. Val di Fiemme z zakwaterowaniem w Cavalese brzmi najciekawiej. Bardzo lubię ośrodek Alpe Cermis. Z frekwencją tam w lutym to nie wiem jak jest. Jeździłem na początku marca i było luźno.
    1 punkt
  20. Dzisiaj FIS zatwierdził nowy kalendarz PŚ na sezon 2020/21. Choć pewnie zmiany mogą jeszcze nastąpić... Ciekawostką jest że w tym sezonie nie będzie zawodów w kombinacji... Wybrano także gospodarza Mistrzostw Świata 2025. Wygrało Saalbach (12pkt) w tyle została Crans Montana (1pkt) oraz Garmisch Partenkirchen (1pkt). (Osobiście liczyłem na mistrzostwa w Crans Montanie, po przegranej wyrazili chęć starania się o kolejne mistrzostwa w 2027, byłoby to 40 lat po organizowaniu przez nich mistrzostw w 1987).
    1 punkt
  21. Witam Nie mam powodu Ci nie wierzyć , po przeczytaniu ostatnich komentarzy tym większe moje zdziwienie na aluzje w tym temacie .... eh,samo życie ... pozdrawiam
    1 punkt
  22. Tu się z tobą zgodzę @artix! Jestem od paru miesięcy na tym forum , zajrzałem przez vloga którego oglądałem na YT poziom dyskusji był zadowalający dlatego tu jestem . Jest dużo merytorycznej dyskusji ( co jak dla mnie jest najważniejsze)choć i o dupie Marynie tez powinna być ,po to jest forum,nie wiem jak było kiedyś ale to było -dziś jest dziś ... Przy wszystkich dobrych klimatach których robi @JC brakuje tu właśnie wisienki tortowej o której myśle napisał @artix Nie imprezy biesiadnej organizowanej przez paru chłopaków na stoku powiedzmy w Kazimierzu Dolnym lecz grubej corocznej pod patronatem Skionline coś w klimat ( world ski ) Gdzie każdy już z początkiem roku będzie rezerwował pare dni cennego urlopu na przybycie . I sorry @JC pisanie ze nie jesteś biurem podróży to każdy wie ale nie zmienia faktu ze wesel tez nie organizują biura tylko w tym przypadku nowożeńcy którzy maja pomysł . Tu na forum nie jest grupa dzieci dla których trzeba opieki tylko ludzie którzy maja kasę, sadze ze z chęcią by ja wydali na takiej corocznej 💣 pod patronatem Skionline, przynosząc tobie również profit. pozdrawiam
    1 punkt
  23. Post @artix po którym rozwinęła się dyskusja nie jest negatywny. Znając Go od lat, wiem co miał na myśli i jaki miał cel: trzeba działać. Coś zrobić, zorganizować A więc dobrze!!! Jak tylko zacznie się sezon narciarski i na "mojej" ziemi otworzą stacje narciarskie - pogadam z jednym z Właścicieli i zorganizuję takie spotkanie na stoku dla Skionline. Spróbuję zorganizować jakąś zabawę na tyczkach i miejsce na biesiadę po nartach. Ponieważ będzie to impreza grupowa postaram się wynegocjować dobrą cenę na jazdę dla naszej grupy. Dam odpowiednio wcześniej znać i ustalę termin w taki sposób by mógł w szczycie sezonu, wśród masy obowiązków przyjechać również @JC . Mam nadzieję, że kluczowe dla wszystkich będzie spotkanie, wzajemne poznanie się, a nie kilometry tras narciarskich itd. Ot spotkanie na małej, kameralnej górce w celach zacieśnienia znajomości i ujawnienia w realu. @tanova mam nadzieję, że korona odpuści i przybędziesz. @artix liczę, że też się zorganizujesz Co Wy na to?
    1 punkt
  24. A ja bym na Twoim miejscu nie szukał powiązania pomiędzy jego wypowiedzią, a tym co wspomniałeś w akapicie wyżej. Merytorycznie Ci wbił szpilkę, i to nie jest to samo co puste wypowiedzi <anonimowych internautów> pt. "zaorać Ischgl". Teraz sam odniosę się do tego - chociaż Cię nie znam w ogóle. Na tym forum piszę chyba nie dłużej niż 2-3 lata, chociaż czytałem je wcześniej. Nie jest to tak długo jak większość z Was, ale jestem jedną z nielicznych osób które w ostatnim czasie dołączyły tutaj. W tym czasie na popularności zyskał przede wszystkich FB. - Wbrew pozorom na FB panuje moderacja treści, a jest ona nasilona w zależności od grup. - Konstrukcja FB pod względem szukania treści, jest wiele gorsza niż na forum. - Treści prezentowane na FB są w innym układzie kolejności, niż na forum (gdzie kryterium jest data publikacji). - Na większości grup na fb, moim subiektywnym zdaniem istnieją dużo mniejsze więzi pomiędzy użytkownikami, w przeciwieństwie do forów internetowych. A nie jest to pierwsze forum internetowe na którym pisze. Forum to ludzie, i trzeba zachęcić nowych ludzi aby odkryli pozytywne aspekty dyskusji tutaj. To jeden ze sposób, gdzie ta strona może przetrwać. Inaczej na wszystko monopol będzie miał FB, i inne duże media społecznościowe typu Instagram. Forum to też pośrednie miejsce które pozwala się poznać i spotkać w rzeczywistości. Jak w wiele społeczności - może się ktoś ze mną nie zgodzi - potrzebny jest lider który przewodniczy. Ty masz taką tutaj możliwość. Nikt Ci nie mówi że masz organizować wycieczki podobne do biur podróży, na które potrzebujesz pozwoleń. Wystarczy zwykłe luźne spotkanie. Piszę to na podstawie moich doświadczeń, byłem już w dwóch formalnych stowarzyszeniach które się rozwalały w podobny sposób. Mam nadzieje że wyciągniesz z tego wnioski, bo nie zamierzam Cię hejtować w żaden sposób. To moje subiektywne spostrzeżenia.
    1 punkt
  25. @Mitek pisz, bo ja to lubię czytać i za każdym razem czytanie tych porad mnie bawi...to taka Twoja walka z wiatrakami ...a ponieważ dawno Cię na forum nie było, to masz zaległości Pisz! PS. Była ta wywrotka na Jezioraku i przeciwny wiatr? Czy nie było? @Mitek byłeś jednak szybszy ode mnie! 😮 Brawo i dzięki!
    1 punkt
  26. Też uważam że to jest czas kiedy trzeba sobie pomagać i nie narzekać za przeszłość. Jak tylko będę potrzebował, Jacek, skorzystam z pośrednictwa Twojego portalu. Choćby za to że jest takie forum.
    1 punkt
  27. @artix A ja myślałem, że już mnie masz dość i moich żartów z Twoich damskich nart Rajli, czy cóś takiego A tak na serio, to Artur, myślę, że jesteś zbyt wymagający od użytkowników forum, od Jacka? Tak głębiej jak się zastanowisz, to pewnie trudno Ci będzie to zdefiniować dokładnie, bo to co piszesz, to, sorry... marudzenie. Użytkownicy odchodzą z forum, bo?... I tu przykład: rozmawiałem wiele razy z @johnny_narciarz dlaczego nie pisze już na skionline? Kilkakrotnie w jego odpowiedzi nie słyszałem żadnego narzekania, po prostu przestał pisać - przynajmniej mi nie podał konkretnego powodu. Pewnie podobnie jak to się dzieje, np. w pracy - wypalił się. Na pytanie, czy wróci do pisania tutaj? Nie zaprzeczył. Liczę więc, że wróci Oczekujesz od @JCorganizacji zlotów, zebrań... to Ci przypomnę - w ostatnim sezonie był przez niego zorganizowany test Fishera w Szczyrku...i co? Na palcach jednej ręki można napisać kto się pojawił. Sam z Paulą nie przyjechałem, bo coś mi wypadło, a z reguły pozytywnie odpowiadam na takie inicjatywy. Chcesz drugi przykład: było zaproszenie na Targi, bodajże Snowexpo, na Narodowym, Jacek załatwił nawet sporo darmowych biletów... kto się zjawił? Ja, Paula, @Bumer@marionen @leitner i z tego co pamiętam... nikt więcej... Sam organizowałem nasze spotkania - kilka się udało, było świetnie! Ale wiem, że to niestety mega trudne i na sukces złożyło się wiele czynników. Kilka razy próbowałem skrzyknąć kilku Chłopa na narty w Alpy...udało się też 2, 3 razy... i? Zdechło Trudny temat. Można wrócić do tych praktyk...ale na pewno nie pisząc i nie udzielając się na forum, nie pomagasz. A mi brakuje naszych przepychanek słownych Pozdro Stary!!!
    1 punkt
  28. Bzdura, nie można tak bardzo upraszczać. Gdy JC skasuje obraźliwe posty usera pokroju Kodomita to źle i ktoś się oburza, a gdy pozostawi na forum to też źle i ktoś się oburza. W tej materii JC jest między młotem a kowadłem, bo niestety niektórzy użytkownicy rezygnują z aktywności widząc bardzo chamskie kłótnie na forum.
    1 punkt
  29. @Jeeb a choćby nawet jakieś coroczne spotkanie forumowiczów, może zawody typu puchar Skionline, letnia pojezdzawke na rowerach... Tak, trudne sprawy, rozumiem...
    1 punkt
  30. ..no tak tylko w obecnych czasach utrzymanie biura podróży wymaga nielada samozaparcia i sporo szczęścia a rozruch nowego biura (czy jakiejkolwiek podobnej działalności) to szaleństwo..
    1 punkt
  31. Czas na trochę szczerości. Kiedyś zależało mi na tym forum. Przebywanie tu sprawiało mi nawet przyjemność. Ale to się zmieniło. Rotacja useròw jak turystów na Floriańskiej. Nie dzieje się to bez powodu. Poznałem tu mega ludzi, a wielu z nich w realu. Ludzi z którymi od lat utrzymuje kontakt i staram się przy każdej okazji pojeździć razem na nartach. Ale poznałem ich bo sami te spotkania czy wyjazdy sobie zorganizowaliśmy. Staraliśmy się umocnić więź forumowa bo czuliśmy się częścią tego wszystkiego. Ale bez useròw nie ma forum. Jacku, co ostatnio zorganisowaleś dla useròw ?
    1 punkt
  32. ..będzie dobrze Jacku - sam jestem mocno związany z branżą turystyczna z ta różnicą ze u mnie wyniki całorocznej pracy pojawiają się wiosna i latem. W kwietniu i maju kalkulowałem wiec ile czasu dam rade "przeżyć" przy zerowych obrotach ewentualnie jakie ruchy podjąć żeby nie zmarnować wieloletniej pracy i zminimalizować straty. Teraz okazało się ze "wynik meczu" jest niezły aczkolwiek był to okres bardzo zwariowany. Wniosek jest taki ze ludzie nie wytrzymają w domu zbyt długo bez względu na jakiekolwiek koszty, w tym zdrowotne. ..zima będzie dobra, trochę inna ale dobra...zobaczycie 👍 (korzystam z booking czasem - będę pamiętał - w ios prawdopodobnie można taki skrót zrobić żeby strona się odpaliła przez skionline, zastąpiło by to app booking)
    1 punkt
  33. W tym momencie ubezpieczenie możesz rezerwować ze strony głównej Forum
    1 punkt
  34. Faktycznie wyprzedaż cebulek -30 % @JC jak najbardziej zakupię ubezpieczenie na najbliższy wyjazd przez Skionline, ale kurczę nie widzę nigdzie takiej możliwości... Gdzie tego szukać ? Na stronie głównej widzę booking, newsletter i reklamy
    1 punkt
  35. Dawno mnie tu nie było ,a udało mi się odkopać zdjęcia wyciągu Mostostal który kiedyś biegł wzdłuż dolnego odcinka krzesła na Skrzyczne.Jest 24 lipca 2005 roku, posiadam nędzny aparat Canon Powershot A510 ,ale mogę przynajmniej cykać bez ograniczeń. Może ten kawałek historii COS kogoś zainteresuje.....
    1 punkt
  36. Zdjęcia robi genialne, do tego stopnia mnie zaintrygowały że już wiem od marboru że to nie lustrzanka. Marboru jak wrzucasz zdjęcia na forum czy sam zmniejszasz je przed wrzuceniem? Moje ulubione i porównanie
    1 punkt
  37. Cześć Jestem na forach aktywny od 13 lat i nigdy nie spotkałem się z jakimkolwiek Twoim działaniem pozaforumowym skierowanym do i dla ludzi - nie paru kolesi - do i dla ludzi. Pozdro
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...