Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Zagronie

    Zagronie

    VIP


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      511


  2. AndKur

    AndKur

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      158


  3. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      5 316


  4. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 091


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Informacja z profilu fb "korbielove", do tej pory raczej dawali konkretne info.
    6 punktów
  2. 5 punktów
  3. Witam koleżanki i kolegów! Czasy mamy ponure. Pisanie na forum jest dobre dla zdrowia psychicznego. Jest to coś w rodzaju "teoretycznych" nart. Jakaś namiastka, by nie wpaść w depresję. Nie mam problemów z pisaniem. Siedzi we mnie tyle wspomnień. Począwszy od dzieciństwa rozpoczętego w czasie wojny, aż do dzisiaj. Moi rodzice poznali się przed wojną w Zakopanem i tam brali ślub. Nie zostałem Zakopiańczykiem, ale zaszczepili mi(głównie Mama) miłość do gór. Naturalne było też odkrycie nart. Te dwie główne pasje przewijają się do dzisiaj. Pisać blog, ale taki, że wszyscy uczestniczymy w nim. Ja piszę, ciągnę przez lata swoje wspomnienia. Każdy może dodać swoje, skomentować. Tworzymy wspólnie "dzieło". Dzieło pasjonatów, począwszy od seniorek i seniorów, poprzez wiek średni, aż do przedszkolaków. Czy warto się w to bawić? Zagronie
    4 punkty
  4. A tu ogłoszenie https://m.olx.pl/oferta/obsluga-kolei-linowej-w-korbielowie-CID4-IDH8mUX.html zobaczcie kto je zamieścił http://www.meatpros.com.pl/pl/obszar-dzialalnosci nowy gracz na Pilsku ? A nie jest to czasem ten sam gracz co w Zwardoniu ? (Zakładka operator) https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Stacja_Narciarska_Zwardoń_Ski Pozdrawiam mirekn
    3 punkty
  5. Ja z @marboru byliśmy w czerwonej strefie. Nikt nas nie wyrzucał, nikt nie kazał nam wyjechać. Wszystko funkcjonuje normalnie, nawet baseny.
    3 punkty
  6. Nakręciłem coś dla Andrzeja dziś w pracy 😀 Ja widzicie jest to tylko jakaś często tego kampera. Co kryje się w pozostałych pomieszczeniach nie mam pojęcia 🤔😁
    3 punkty
  7. Nie wiem, jaką trasą jeździsz, bo ja tylko przez Niemcy . Ale na poniższej stronce sprawdzisz różne konstelacje. Informacje uaktualniane na bieżąco i sądzę, że wiarygodne, skoro to oficjalna strona internetowa UE https://reopen.europa.eu/pl
    2 punkty
  8. Dziękuję wszystkim serdecznie za zachętę! Kiwam się jakby to robić. Mogę pisać tylko o czasie przeszłym o moich przeżyciach, ale nie tak bym skupiał się na sobie. Dla mnie czyjeś relacje są najciekawsze, gdy są na pewnym tle. Wszystko to co przeżyliśmy w życiu było na jakimś tle. Tłem jest wszystko - miejsce, pogoda, sprzęt, ale też trudności z dojazdem, finansowe itd. itp.. To tylko przykład. Ja zawsze bardzo dużo fotografowałem. Mam całe zbiory zdjęć z nart, gór od pół wieku. Są to czarno-białe błony(klisze). Ale też mam kolorowe z początku lat siedemdziesiątych robione na przeźroczach ORWO. Przeźrocza te skanowałem(są na dyskach). Potem pojawiły się błony(negatywy)kolorowe. I wreszczie aparat cyfrowy. Trzeba pogrzebać w tych materiałach. I coś zamieszczać, chronologicznie, z pewnym opisem. Ja się coś pisze o znanym dawniej, to zuważyłem, że coś się mózgu otwiera, jakaś komórka... Na razie problem jest taki, że mój skaner dla klatek 24x36 mm jest nieczynny. Nie chce się zainstalować w Windows 7. To stary, niemiecki skaner i być może pod Windows XP da się go uruchomić. Lub też poszkać nowego. Bez tego skanera nie da się mojego archiwum wykorzystać, skanując negatywy i je odwracając. Nie zapomnę! Czasu mam dużo. Zagronie
    2 punkty
  9. Na dzień dzisiejszy w Austrii chyba wszędzie możesz sobie zarezerwować noclegi oprócz regionów, w których jest lokalny lockdown. To chyba aktualnie tylko gmina Kuchl koło Salzburga, jeśli nic się ostatnio nie zmieniło. A co do Twojego pytania o nocleg w Bawarii. Teraz jest tak, że mając negatywny test z ostatnich 48 godzin jesteś zwolniony z kwarantanny w Niemczech. Ale od poniedziałku wchodzą nowe zasady, z których wynika, że noclegi dozwolone są tylko w podróżach służbowych, natomiast w turystycznych - nie: https://www.sueddeutsche.de/reise/reisen-deutschland-uebernachtungsverbot-corona-beschraenkungen-1.5096629
    2 punkty
  10. Troche info z BE NL i Austria.info https://www.austria.info/pl/informacje-ogolne/pozostancie-zdrowi#aktualne-zasady-wjazdu-do-austrii te wiadomości pokrywają się z ministerstwem BE z dnia 27.10 https://diplomatie.belgium.be/nl/Diensten/Op_reis_in_het_buitenland/reisadviezen/oostenrijk ale na stronie ministerstwa NL już troszke inaczej przedstawiają sytuacje która ma obowiązywać od 28.10 godz 17 czyli za godzinę ,a wiec większość regionu kraju wchodzi w kolor pomarańczowy a to oznacza ze wjazdy turystyczne będą zabronione 😡 https://www.nederlandwereldwijd.nl/landen/oostenrijk/reizen/reisadvies#anker-reischecklijst-oostenrijk Prywatnie czekam na wiadomości od znajomych mieszkających w Austrii ...co tam się dzieje i co planuje ministerstwo dla turystów . Planowałem wyjazd w sobotę wieczorem,wiec daj znać jak to wyglada od środka . pozdrawiam
    2 punkty
  11. Newsy covidowe na noc: 1. Niemcy rozważają zamkniecie wszystkiego (poza szkolami) na 2 tyg., żeby przerwać 2 fale epidemii. 2. Francuski rząd planuje miesięczny lockdown dla cełego kraju. Początek od czwartku. Jeśli to przejdzie Q4 będzie słaby gospodarczo, ale mniej #COVID owy. Jesli tak dalej pojdzie to listopadowe wypady na lodowiec chyba sie nie odbeda, ale za to moze zimowy sezon zostanie uratowany.
    2 punkty
  12. Ta wersja nie jest wykluczona. Popatrz co się dzieje w Szwecji. Rekordy zakażeń a nowych zgonów prawie nie ma. https://www.worldometers.info/coronavirus/country/sweden/ Jak przejdziemy pierwszą falę, może nastąpić szybka poprawa sytuacji.
    2 punkty
  13. Jeden karnet ma być, łącznie z Babą.
    1 punkt
  14. https://www.bmeia.gv.at/reise-aufenthalt/reisewarnungen/
    1 punkt
  15. Apartament to odwiedzanie wciąż tego samego mjejsca/ośrodka. Plusem jest możliwość wynajęcia. Oczywiście taki Zillertal mógł bym odwiedzać do końca życia 😁 Kamperem można obskoczyć cztery pory roku i praktycznie większość Europy. Wygoda = wyposażenie kampera = cena.
    1 punkt
  16. We Włoszech kupisz 50-80 m2 już za 50 tys euro. Parę lat temu jak jechałeś kolejką z Ponte di Legno do Tonale, po lewej stronie budowali apartamentowiec. Wisiały tam reklamy sprzedaży, które były widoczne z kolejki, apartamentów już od 35000 euro. Oczywiście, są za 600 tys i więcej, ale są też i takie dla "biednych".
    1 punkt
  17. Narciarze to proepidemiczne niezdary i pierwsi się zarażają. Apeluję: Unikajcie narciarzy w barach, sklepach i na ulicy, przynajmniej do Lutego.
    1 punkt
  18. Camper na narty to tak jak grill w zimie. Niby fajnie, ale sporo ograniczeń. Oczywiście jak kto lubi, nie ma dla niego ograniczeń. Ja kiedyś prawie 3 tygodnie spędziłem w przyczepie zimą. Najgorsze jest brak miejsca i ciagle wnoszony bród. Lato to co innego, większość czasu spędzasz na dworze (polu). Na Węgrzech są takie campingi gdzie biwakujesz bezpośrednio w sąsiedztwie basenów. Wieczorem obsługa myje baseny, czyści i wypełnia nową wodą. Jakże fajnie jest tak po godz 22 wleźć do basenu a potem prosto z basenu skoczyć do campera. To są dla mnie uroki carawaningu. Nie wiem jak zorganizować sobie pobyt w camperze na nartach? Ciasnota niesamowita, niby można się umyć, niby kibel jest ale..... Biorąc pod uwagę że za podobną kasę można spędzić noc w pensjonacie lub hotelu, często z basenem czy choćby sauną i strefą wellnes. Masz tam narciarnię, suszarkę i normalny dom.
    1 punkt
  19. "Miasto Szczyrk nie może już pobierać miejscowej opłaty klimatycznej od turystów. Powód? Nie spełnia norm jakości powietrza. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przyznał 23 października rację turyście, który zakwestionował pobór opłaty miejscowej w Szczyrku. Miasto leży w strefie, w której przekroczone są normy jakości powietrza." https://swiatoze.pl/kolejny-proces-ekologiczny-wygrany-tym-razem-w-szczyrku/ https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/szczyrk-zanieczyszczenie-powietrza-oplata-klimatyczna-niezgoda-z-prawem/dd1gf6e,07640b54 Teraz czas na kolejne "kurorty".
    1 punkt
  20. Jak najbardziej - ostatnio wkleiłeś jakieś stare fotki i pomyślałem ze warto by było takie miejsce gdzie można by pooglądać takie zdjęcia, stare, analogowe jeszcze. W dobie cyfryzacji każdy ma na stoku przynajmniej aparat w telefonie lub kamerkę czy inny sprzęt na którym uwiecznia siebie i swoich bliskich praktycznie bez przerwy. Fotografia analogowa była inna, była kosztowna, była mniej powszechna - aparat na stok zabierał mało kto bo to i duże i niewygodne a i sprzęt kosztowny. Automatycznie i zdjęć niepomiernie mniej...warto je może gdzieś "zawiesić" coby nie zginęły - a może czyjeś oko ucieszą. Tak myślę ze w erze analogowej miałem na stoku aparat może dwa razy. Myślę wiec ze @Jeeb dobrze wymyślił z blogiem ..warto
    1 punkt
  21. O czym ty piszesz ? Czlowieku mieszkam i żyje w kraju który od początku Covidu w Europie miał największa umieralność mieszkańca na km2 bo każdy z umierających w domu starców z miejsca miał przypisany Covid choć nie był badany,w kraju który jest czerwony a teraz już chyba purpurowy , noszenie maseczek w miejscach publicznych jak sklepy,urzędy itd jest obawiazkowe od sierpnia, mieszkam bardzo blisko szpitala jednego z kilku w mieście i o dziwo jakoś mniej wyjących karetek słychać jak przed Covidem, gdzie jest wprowadzona godzina policyjna 24-5 rano , planowana już 22-6 ,pracuje w dużej międzynarodowej firmie gdzie jest ponad 200 osób mieszkających w różnych częściach kraju i od początku tej nagonki nikt jeszcze nie chorował i oby tak było dalej, pare dni temu mialem lot do Wawy okropna nagonka moich znajomy kwarantanna -uważaj itp a okazało sie ze totalna olewka służb na Okęciu brak jakiejkolwiek kontroli ,mieszkam w kraju gdzie u sąsiada wszystko a to rzut beretem a możesz na kawkę pojechać i wrócić w godzinę było na przekór brak maseczek itd i ludzie nie popadają w paranoje a to nam serwują codziennie wiadomości!! Granice są otwarte ! Wiec nie będę dyskutował na temat Covidu bo już jestem zmęczony co nie znaczy ze mam się schować pod kołderkę i czekać ze ta paranoja minie bo nie minie gdyż WIELCY tego świata maja zajebisty interes na tym . I jeżeli potrafisz czytać to napisałem wyraźnie TROCHE SAMODYSCYPLINY i będzie ok co nie znaczy ze mam komuś mówić co ma robić . Każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny ! pozdrawiam
    1 punkt
  22. Patrząc wstecz był to najlepszy mój wyjazd w Alpy, w sensie ściśle narciarskim. Mieliśmy szczęście, ponieważ spadło dużo śniegu. Jechaliśmy w ciemno. Miałem nową Favoritkę i namówiłem kolegów z biura na ten wyjazd. Teren wybrałem(kto w kraju słyszał o internecie?) z takiego skiatlasu niemieckiego - ADAC). Niemiecki znam. Przyjechaliśmy do tej ogromnej doliny(Ziellertal), gdzie jest tyle ośrodków, łącznie z Tuxem. I zaczyna się szukanie kwatery. Dojechaliśmy do Lanersbach. Nie ma! Potem niżej do Finkenberg. Nie ma. Objechaliśmy z pięć, sześć miejsc. Nie ma. Dlaczego? Wreszcie ktoś nam wytłumaczył, że rozpoczął się zjazd świąteczny z Niemiec. Do Wielkanocy było jeszcze dwa tygodnie. Wreszcie w jednym pensjonacie w Finkenberg babka mówi - na tydzień nie, ale pięć dni tak, ponieważ ktoś z Niemiec ma przyjechać. Nie przyjechał i mieliśmy luksus. Ferienwohnung. Kuchnia, łazienka. Co prawda śpię z kolegą w łóżku małżeńskim, ale to detal. Dwieście metrów od nas kolejka na Penken(do 1700 m, dalej krzesło). Startujemy na tą górkę i jeździmy w pierwszym dniu w jej okolicy. Na sąsiednią górkę 2200 m(skleroza, jeśli chodzi o nazwę). Potem się okazało, że jakieś "harakiri" chyba też zaliczyliśmy. Na końcu mówię do kolegów zjeżdżamy do pensjonatu. Sporo śniegu, więc da się przez polany i leśne drogi. I dało się z dwa tysiace na siedemset metrów. Nie było połączenia z Lanersbach. I tak się walczyło. Lanersbach(Vorderlanesbach), koledzy gdzieś w ośrodku w dole doliny. Ale najwięcej Tux. Z którego zjeżdżałem kilka razy sam do samego dołu. Z Fuxer Ferner Haus zjeżdżało się w dół, do takiego "dołka". Z którego orczyk(?) wyciągał na grzebiet, gdzie była stacja kabiny jadącej z samego dołu. Opad spowodował, że dało się dalej jechać na dół. Parę osób zjeżdżało. Reszta kolejką, Nie ubite ratrakiem, wąskie, muldy. Ekstrema dla większości. Dla mnie Szczyrk, Kasprowy, normalka. Raz podjechałem krzesełkiem z tego miejsca w górę na przełączkę(ok. 2400 m). I z tego miejsca też do dółu. Trasa niby free. Takie w Austri oznaczano czerwonymi rombikami. Temperatury? Na górze 3250 m, ok minus 20 i wiatr. Moja alpinistyczna puchówka w sam raz. Ale koledzy sini. Austriacy wyjeżali na górę. Niektórzy z gołymi głowami, ale kombinezonach. Szybciutko do knajpy(Tuxer Ferner Haus). My nie. Nie ma kasy. Herbatka w termosie. Czas goni. Takie szerokie rówiutkie trasy, takie wyciągi. Gromada ratraków, dbająca o nieskazitelną płaszczyznę śniegu. Sporo się włóczyłem po Tuxie w dziewiczym śniegu. Pojawili się wtedy pierwsi deskowcy. Nawet spotkałem deskowca z kijkami, który mi proponował wspólne jazdy, ponieważ on zna fajne miejsca. Był za młody i odmówiłem. Wykończy mnie w tym śniegu. Jemu się wydaje, że dobrze jeżdżę, ponieważ mnie zobaczył jak kawałek przejechałem. Nie ma sie co kompromitować. Potem doszedłem do wnioski, że to były monoski. Nie wiedziałem o takich nartach. Zresztą nie patrzyłem mu na nogi. Z tego "dołka"było podwójne krzesło w górę. Mniej, więcej równolegle do takiej charakterystycznej, długiej ściany skalnej. Potem jeszcze orczyk. I góry na dół wzdłuż tej ściany nieźle się jeździło. Pamiętam nawet taki szczegół, że u dołu przy stacji krzesła był wychodek, a w nim duże role papieru. Ten zjazd na południe skończył się przy zaporze(duży zasypany dwumetrową warstwą śniegu parking. Potem jazda w dół, dopóki był śnieg. A potem drałowanie w butach(turystycznych, które wziąłem przezornie). Ci z przewodnikiem minęli mnie, jadąc wygodnie busikiem). A ja sumie od zapory do miejscowaci, gdzie był bus miałem ok. 14 km. Ale było się "młodym". Potem busem na dół, kolejnym do Finkenberg. A koledzy - robisz sobie jaja! Na koniec zaliczyliśmy jeszcze Zell am Zieller. Miałem przyjemność tu użyć nieco "zjazdu". Z 2000 m na 1300 m. Była traska czerwona, ładnie ubita. Więc nieco gazu na jajo. Dlaczego pusta?. Okazało się, że ostatnie dwieście metrów różnicy poziomów jest zagrodzone. Muldy, brak śniegu miejscami. Nie dla mnie! Jestem z kraju nad Wisłą, gdzie takie przeszkody nie istnieją. Toż to przecież zupełnie normalne. Więc z pięć razy to zaliczyłem. Pycha. Jajo to równie dobra jazda, jak młócenie śniegu na muldach. Może nawet lepsza! A jaki gaz na moich dechach. Niestety nie miałem nic do pomiaru szybkości. Tylko raz przekonałem się, gdy z lasu wychynęlą grupka narciarzy i przecinała poprzecznie mój tor jazdy. Byli jakieś sto metrów przede mną. Trzeba hamować! To nie takie proste z tego gazu. Chłopie - spokojnie, nie nerwowo. Podnieś się, rozłóż ręce...Na szczęście byłem bez gumy. Więc kurtka świetnie przyhamowała. Piszę i ciągle mi przychodzi do głowy jakiś szczegół. I jak tu nie kochać nart! Zagronie.
    1 punkt
  23. Cześć, Czy ktoś Będzie miał wiedzę w temacie długości nart. Chciałbym zakupić sobie Salomony XDR 80 ti o długości 176cm. Teraz mam Salomony XDrive 80 170cm ale czuje, że przy wzroście 188cm spokojnie mógłbym mieć dłuższe. Jeżdżę na nartach 20 lat nie ma dla mnie trudnych warunków ani trudnych tras. Radzę sobie wszędzie a także często wyjeżdżam po za trasy. Czy ktoś może mi doradzić czy 176cm będą dobre czy wziąć dłuższe. Wg strony Salomon sugerują żeby wziąć przynajmniej takie długie jak mój wzrost. Jako, że nam wiedzę i doświadczenie w jeździe ale zawsze każda wypowiedz eksperta w dziedzinie doboru sprzętu jest dla mnie ważna to proszę o odpowiedź obeznanych ludzi. Z góry dziękuje za odpowiedź i zapraszam na mój kanał na You Tube. https://www.youtube.com/user/StachSkoda pozdrawiam NarciarzPro!
    1 punkt
  24. Mnie nie zaskoczyłeś. Piszesz to co musisz i tyle.
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...