Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.04.2021 w Odpowiedzi
-
Tak jest. Rozwój mediów społecznościowych spowodował, że oglądalność forów spadła. Wiele osób szuka porad szybko i tam gdzie ma wygodniej, bez rejestracji, bez konieczności przedstawiania się itd. Często jest tak, że zamiast rozpisywać się, co się potrzebuje, użytkownicy wchodzą na YT , oglądają kilka filmów i już nie wchodzą w dyskusję, co, jak i gdzie. Jednak fora takie jak to, SF i inne mają inną mocną stronę, czyli stałych, sprawdzonych użytkowników, których trudno szukać na FB. Niestety i oni się wykruszają, co widać na wszystkich forach. Internet się zmienia i my musimy się z tym pogodzić. Kolejna sprawa, to koszty. Prowadzenie takiego forum, to oczywiście koszty, których nie pokrywają wpływy z reklam typu Google. Kosztem jest licencja forum, kosztem jest dobry serwer, kosztem jest osoba, która tym zarządza. Tym bardziej, że wielu użytkowników, także Was ma włączone AdBlocki!!! Jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe, bo jeżeli czerpie się przyjemność, korzyści, utożsamia się z forum, to dlaczego nie wesprzeć właścicieli?! Rozumiem gdybym miał nachalne, upierdliwe reklamy... ale w przypadku tej strony takich nie ma. Wyświetla się kilka banerów, zawsze tak samo. Nie ma komercji, płatnych postów, czy kryptoreklamy. A jednak wielu z Was, z jakiegoś powodu, nie wyłączy AdBlocka na stronach, które regularnie odwiedza. Team wspierania właścicieli stron internetowych, to na inną dyskusję, bo jest o czym rozmawiać. I aktualnie, nie chodzi o "nabijanie" kasy właścicieli, ale o przetrwanie wielu portali, stron. Napisze tylko, że ja w tym sezonie nie miałem ani jednej płatnej kampanii reklamowej! Czytaj - od ponad roku nie zarobiłem na reklamach banerowych moich partnerów ani złotówki! Nie wnikam na jakich zasadach, technicznych działało SF. Zapewne byli przekonani, że firma, która utrzymuje ich stronę, ma odpowiednie zabezpieczenia, aby w razie takiej sytuacji z czasem odzyskać dane np. z serwerów zewnętrznych. Ja tworze kopię całej strony, w tym forum, kilka razy w roku. I dane mam w kilku miejscach. Co do moderacji forum, to temat rzeka, który budzi wiele emocji, bo każdy ma własną wizję na to. @.Beata. no to Cię poprawię. W obecnej sytuacji nie ma żadnego zysku i to od dłuższego czasu. W mojej sytuacji, forum to część całego portalu (inaczej niż SF), jako osobny byt byłoby kompletnie nieopłacalne. Dodam jeszcze, że forum to nie tylko kasa, ale przed wszystkim użytkownicy, a z nimi, z Wami różnie bywa. To także odpowiedzialność za treści, którą ja ponoszę. Użytkownik napisze, co mu ślina na język przyniesie, a to ja potem wydaję pieniądze na prawników i tracę czas w kancelariach lub na pisaniu wyjaśnień. Były takie sytuacje! To też trzeba wkalkulować prowadząc taką działalność. Doświadczyłem tego. Dlatego teraz wolę czasami ukrócić dyskusję, zanim ktoś komuś nawrzuca, niż potem bujać się po kancelariach prawnych, czy sądach.9 punktów
-
Moje podejście do moderacji się zmienia. Akurat w momencie jak pisałem o moderacji Skiforum, to miałem na myśli brak reakcji admina w najbardziej skrajnych sytuacjach: totalne chamstwo w wypowiedziach (łącznie z przekleństwami), obelgi wobec uczestników, bardzo długie offopy, etc. Na dobrym forum admin/moderator też powinien dbać o porządek tematyczny (w ramach rozsądku): np. reagować na prośby o podział wątku, etc, zamknięcie wątku w którym ludzie się tylko naparzają. P.S. Fajnie że nam opisałeś coś "od kuchni". To stawia na nogi.6 punktów
-
4 punkty
-
Prowadziłem kiedyś grupę dla szybowników. Wyszło nieźle bo było napisanych ponad 120 tys. postów. Oczywiście właściciel serwera kasował za generowany przez użytkowników ruch. Ale dla dobra środowiska brałem to na klatę. W końcu doszło do tego samego co ćwiczył JC czyli były pisma i maile od prawników. W imię czego? W odróżnieniu do Skiforum ja kopię mam. Została satysfakcja i już coraz rzadsza pamięć kolegów. Ale nie, nie żałuję. Ale kolejnego nie zakładam:;)3 punkty
-
Potwierdzam wypowiedź Starr-a, choć sam ich nie kupiłem tylko head e-race pro, w porównaniu do nart SL to akurat X9 są tak po środku między GS a SL, taka uniwersalna narta (przy 175 cm), długo się wahałem między nią a head-em i jeśli miałbym mieć tylko 1 parę to X9 - jeśli mam dwie to SL + head e-race pro (ponieważ jest bardziej zbliżony do GS - a więc inny niż SL - stąd mój wybór). Jeździłem na tej narcie zarówno rano na betonie, jak i popołudni w takich słabych warunkach (no cieplutko było) - osobiście nie zauważyłem jakiś problemów z "trakcją" u ww. nart. Osobiście polecam tą nartę.3 punkty
-
Długość 181, rocznik 2019 Sprzęt narciarski 20/21: narty, buty narciarskie, gogle, kaski, odzież narciarska, testy nart (skionline.pl) Zanim kupiłem miałem w Białce wypożyczone rok młodsze z oznaczeniem X9s.3 punkty
-
Szkoda bardzo tych postów na skiforum. Ale żaden z tych dużo piszących nie wpadł na to że brak zaangażowania admina w moderację coś znaczy również w kwestii awaryjności. Jak ktoś olewa moderację i kontakt z userami, to równie łatwo olał również bezpieczeństwo danych.3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Skiforum jako forum narciarskie było trupem od dawna. Zdecydowanie przeważały sprawy polityczno-ideologiczne okraszone personalnymi nawalankami czyli typowe internetowe niziny. Jeśli nawet znajdzie się jakiś Frankestein i wskrzesi trupa z resztek, które pozostały, nic dobrego z tego nie wyniknie. (351) It's Alive! - Frankenstein (2/8) Movie CLIP (1931) HD - YouTube2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Zastanawiałem się jakim cudem admin skiforum, biorąc pod uwagę to co czasem się tam działo, nie jeździł od sądu do prawników i spowrotem. Może chodzi o to, że nigdy nie zaglądał i nic nie widział? Czy tak można się wytłumaczyć? P.S. Nasuwa mi się PRO TIP dla JC: nie zaglądam, nie widzę, nie moderuję, nie znam się, nie ma mnie tu, nie ma czasu, zarobiony jestem!2 punkty
-
Narty super, na twardym idą szybko, ale kontrola jest nad prędkością dość łatwa wystarczy mocniej przycisnąć i zacieśniają. Na rozjeżdżonym i miękkim gorzej prędkość musi być bo inaczej się topią. Pomimo długości bardzo skrętne (chociaż nigdy nie SL nie jeździłem więc porównania do końca nie mam), stabilne przy większych prędkościach, dobrze trzymają krawędź. Generalnie dla mnie bardzo fajne (zawodnikiem już na pewno nie będę ) do rekreacyjnej jazdy moim zdaniem lepsze niż GS (nie mam też takiej psychy, żeby lecieć szybko na GS długim skrętem)2 punkty
-
Fajnie jak przed kasowaniem wpisów lekko offtopowych co zwykle jest dyskusyjne jednak skontaktuje się z autorem, a zamiast skasowania wydzieli i przeniesie, ot takie tam ludzkie dobre praktyki...2 punkty
-
Takie portale już zarabiają, sprzedając profilowanie użytkowników. Nie musisz płacić pieniędzmi, nie ma potrzeby wprowadzać opłaty, już zapłaciłeś danymi, które zostały pogrupowane, opisane, owinięte w papierek ozdobny i sprzedane. I to tysiące, miliony razy. Nie wystarczy, administrator de facto odpowiada prawnie za zachowanie i wypowiedzi użytkowników (np. treści rasistowskie, stalking etc). W skrajnych przypadkach, np przestępstw, administrator może odpowiadać za współudział, szczególnie jak np. nic nie zrobi, żeby przeciwdziałać pewnym zachowaniom. Oczywiście najpierw trzeba udowodnić, że „widział i nic nie zrobił”, ale to nie takie trudne, jeżeli ktoś aktywnie zarządza „contentem”. I sądzę, że wymogi względem adminów będą tylko rosły, w tle jest m.in. dyskusja wywołana zachowaniami użytkowników dużych sieci społecznościowych. Np. w UK trwa dyskusja o obrażaniu czarnoskórych graczy piłki nożnej za pośrednictwem komentarzy i wiadomości prywatnych m,in. na Twitterze. I mówi się, że na adminach Twittera trzeba karami wymóc filtrowanie takich treści w postaci specjalnego uregulowania. I dotyczyć to będzie de facto wszystkich mediów społecznościowych. Takich forów jak niniejsze także.2 punkty
-
Tak było i kilku weteranów forum pewnie pamięta tą sytuację. Żeby było "zabawniej" dodam, że była to osoba bardzo zaangażowana w życie forum. Oprócz tego dochodzą sytuacje, w których użytkownicy wzajemnie ze sobą "walczą", a ja musze np. odpowiadać na pisma od prawników.2 punkty
-
2 punkty
-
Na pewno nie jest to pozycja dotycząca narciarstwa...ale dla wszystkich kochających Góry, dla tych, którzy interesują się choć trochę Himalaizmem, polskimi osiągnięciami - tak książka to gratka :happy: Ucieczka na szczyt Autor: Bernadette McDonald „Ucieczka na szczyt” to niezwykła książka poświęcona złotej erze polskiego himalaizmu oraz fenomenowi dominacji Polaków w Himalajach w latach 70. i 80. Bogato ilustrowana opowieść autorstwa kanadyjskiej pisarki i animatorki kultury górskiej Bernadette McDonald przywołuje takie ikony himalaizmu jak m.in. Jerzy Kukuczka, Wanda Rutkiewicz, Krzysztof Wielicki czy Wojciech Kurtyka. Reinhold Messner, pierwszy zdobywca „Korony Himalajów”, napisał o książce: „Bernadette McDonald dokumentuje najważniejszy polski rozdział w historii wspinaczki w Himalajach. Krzysztof Wielicki, sławny alpinista i himalaista, uczestnik ówczesnych wypraw, powiedział o tomie „Ucieczka na szczyt”: „To historia Polaków, którzy w poszukiwaniu wolności rzucili wyzwanie innym wspinaczom i wyznaczyli nowe standardy w himalaizmie – a wszystko to, niosąc polską flagę na najwyższe szczyty świata”. „Ucieczka na szczyt” jest wielowymiarową opowieścią o przygodzie i pasji, cierpieniu i śmierci. Bernadette McDonald nakreśliła żywy portret czasów i niezwykłych postaci, które pomimo niesprzyjającej sytuacji politycznej przez wiele lat wyznaczały kierunki światowego himalaizmu. Wprowadziła czytelników w głąb serc i umysłów największych polskich wspinaczy niezłomnie realizujących swoją drogę do wolności. Autorka tak wspomina swoje rozmowy z uczestnikami najbardziej spektakularnych wypraw ówczesnych czasów: „Patrząc im w oczy widziałam, że są nieustraszeni w wytyczaniu nowych dróg. Odporni na cierpienie. A to jest istota sukcesu bezlitosnych zimowych wejść na najwyższe szczyty ziemi.” Książka zdobyła prestiżowe nagrody: Grand Prize podczas Banff Mountain Book Festival 2011 oraz Boardman Tasker Prize 2011. www.goryonline.com1 punkt
-
Jak pisałem, nie posługuję się, więc trudno żebym dobrze umiał. Widziałem jedynie kilka razy jak to działa. Ty właśnie opisujesz ten bajzel. Wszystko ukryte w różnych grupach. Publicznych lub prywatnych. Brak jakiejkolwiek strony głównej (spisu treści). Do tego portal ciągle proponuje jakieś nowe grupy czy znajomych. (Być może to się da wyłączyć) Co do firmy, to nie musisz mnie przekonywać. Sam widzę, ze tam ruch jest dziesiątki razy większy. Choć też jest to dla mnie dziwne. Korzystnie jako klient ze zwykłej strony jakieś firmy Np. knajpy jest dużo łatwiejsze niż jej wizytówki na szajsie. Tu trzeba się sporo namęczyć żeby znaleźć potrzebne info, a czasem nie ma go wcale.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Przepraszam - ale to wypowiedź Brachola - Starr bez urazy, omyłka pisarska.1 punkt
-
1 punkt
-
Widocznie brakuje wapniaków do SG, stąd oferta skierowana do dzieci i młodzieży. Ja też nie pamiętam, żeby CG miała cokolwiek otwartego w II połowie Kwietnia. Żona wspominała, że kiedyś była na wodnych nartach w Zieleńcu na majówce - wszystko płynęło po stoku, ale warun narciarski dalej jakiś tam był. Z kamer na CG wynika, że dalej jest zacnie na polu narciarskim, fragmenty C-Fis, oraz B-Fis też wyglądają dobrze.Ech, pomarzyć odpalenie ratraków na CG i uruchomienie wyciągów na majówkę, na pożegnanie sezonu...1 punkt
-
1 punkt
-
Ja się załamałem, bo już wg klasyfikacji wiekowej jest masterem. Już mam bliżej jak dalej, czas szykować trumienkę.1 punkt
-
O tym nie pomyślałem, że ktoś groził JC sądem za to, że został przez kogoś innego na forum obrażony.1 punkt
-
1 punkt
-
Teaser Zjazd https://www.facebook.com/RedBullSnow/videos/jérémie-heitz-la-liste/1549500398442832/1 punkt
-
W pewnym sensie zgadzam się mysiauek z Twoją teorią, darmowe media wiodą prym - choć jak to mówią - nic nie jest za darmo, bo choćby sprzedajesz w nich samego siebie. Nie rozkminiajmy też działalności JC, prowadzi fajny portal i super, a forum to tylko jedna z zakładek. Natomiast nie zgodzę się z tezą, że forum to tylko koszt i żadnego zysku. Chcąc zamieścić reklamę termoaktywnych gaci dla narciarzy w necie to muszę za nią zapłacić i to solidnie...komu? Popraw mnie, jeśli się mylę 🙂1 punkt
-
Lanovky.sk podają w tym nowy wyciąg krzesełkowy przy odbudowywanych mniejszych skoczniach w Zakopanem. SLF2 Średnia Krokiew / Zakopané (Tatralift)1 punkt
-
Poza trasą na ispeed trzeba się pilnować tam jest tylko 66 pod butem, musi być prędkość żeby nie grzęznąć. Na trasie jeśli spadnie 10 ....20 cm to jest rewelacja, odsypy czy mniejsze muldy przecinam nie patrząc co jest pod nartą .1 punkt
-
Od kilku lat moja ulubioną nartą jest ispeed, najczęściej używana i dla mnie najbardziej uniwersalna . Jeżdżę na niej w każdych warunkach i nie narzekam ale 😆 jeśli w bagażniku są inne narty chętnie zmieniam z wielką przyjemnością ⛷️1 punkt
-
Chłopaki....bo Pań w dyskusji chyba nie ma. Temat niebezpiecznie zwraca się w kierunku rozważań o wyższości ŚBN nad ŚWN. Tu upomnę wszystkich rozważamy nad zakupem nart z pkt 2 i uwaga jako przeciwnik szerokości sam zakupiłem 90 pod butem - i będzie to narta "specjalistyczna" - zakup podyktowany był faktem iż na ostatniej turze przez blisko 2 km wąskiej na 2 metry ścieżce zmuszony byłem do pierdyliona skrętów - teraz przysiądę na dupie i się pobujam....1 punkt
-
Analiza inwestycji w koleje linowe (lata 1990-dziś): https://ekonomiaplussport.blogspot.com/2021/04/analiza-koleje-linowe-w-polsce-w.html1 punkt
-
Ja mam z tego sezonu porównanie między Nordica Fire Arrow 86 pod butem i Scott The Ski 92 pod butem. Narty AM czyli niby podobne, ale zupełnie inaczej zachowujące się na stoku. Nordica - tutaj trzeba mieć uwagę napiętą i dobrą technikę (tego u mnie na pewno brakuje) jadą w różnych warunkach ale trzeba uważać bo lubią jechać nie tam gdzie się chce. Scott narta zachęcająca do zabawy, podskoków, łatwo skręca i dobrze trzyma krawędź, nawet na twardym nie jest źle. Moim zdaniem to taka narta na popołudnie jak już od rana wygramy jakieś zawody i chcemy jeszcze pojeździć niekoniecznie na gładkim stoku , a i w puchu dają radę. Generalnie Nordica do sprzedaży a Scotty zost,awię sobie na wiosenne warunki i jazdę na luzie. Natomiast na twarde namówiony przez Adama kupiłem X9 i to są narty dla mnie uważam, że dla osoby która nie bierze udziału w zawodach są to idealne narty można szybko, można zacieśnić.1 punkt
-
Jeżeli zdecydujesz się na zakup nart będących przedmiotem dyskusji to faktycznie warto by zwrócić uwagę na stosowny rozstaw tak aby nie było konieczne przebijanie wiązań. Oczywista, oczywistością jest fakt, iż każda dziura w narcie osłabia jej konstrukcję ale z drugiej strony stare dziury są wypełniane i jeżeli narty nie będą "katowane" to w zasadzie nic się nie dzieje. Tutaj dodam iż przed epoką wiązań skrzynkowych przebijanie wiązań było bardzo często stosowane a narty te czy się chciało czy nie były katowane.. Nie wiem czy są narty specjalistyczne do jazdy po muldach ale w necie dostępny jest film gdzie demonstrator z ww. filmów pomyka na zwykłych 2 m ołówkach z lat 90. Natomiast to co jest pod butem ma tu zasadnicze znaczenie. Siły działające na narciarza są niespotykane w innych konkurencjach - konieczność stosowania kompensacji aktywnej i pasywnej, skręty z przeciążenia (reakcja narta śnieg) i to wszystko nie rozkładające się na całą długość narty ale w zasadzie na odcinek "pod butem" powoduje iż cokolwiek wystawało by poza obrys buta dewastowało by staw skokowy i kolanowy. W PL mamy do czynienia raczej z mniejszymi lub większymi odsypami które oczywiście możemy wykorzystać do skrętu avalament i tu faktycznie coś szerszego pod bytem może spełniać swoje zadanie - jednakże należy zauważyć że w naszych warunkach siły działające wówczas na narciarza nijak się mają do tego co dzieje się w zawodowej jeździe na muldach. Reagując na twój ostatni akapit - proszę się doświadczać i rozwijać. Na podsumowanie wkleję jeden z moich ulubionych filmów który dobitnie wskazuje iż sprzęt niejednokrotnie jest jedynie wymówką:1 punkt
-
Ja poznałem Kopaonik w innych klimatach,jadąc na prognozę-pełne słońce przez 3 dni po zimnej nocy,a więc warunki idealne.Ale te same rzeczy zwróciły moją uwagę-te genialne bezproblemowe bramki,austriackie,bo aż poszukalem tabliczki znamionowej.I dostosowanie prędkości do umiejętności,zaskakujące przy tym,co jest na serbskich drogach.Tu nikt nie stwarzał zagrożenia,mimo,że średni poziom umiejetności,poza ekipami sportowymi,był raczej niski... Tylko trochę brakowało mi prawdziwych czarnych tras,jak coś jest czarne,naprawde jest czerwone,jak czerwone-niebieskie itd.Choć jeśli miał tam być Puchar Europy kobiet,odwołąny,to całkiem źle nie jest...1 punkt
-
Pora zacząć coś o Kopaoniku... Trochę jak w filmach u Guy'a Ritchie chronologii nie będzie. Drugiego dnia Kopaonik powoli odsłonił swoje oblicze.Opad deszczu był dość obfity, ale temperatura zbliżała coraz bardziej do magicznego 0. Dwie rzeczy mnie zaskoczyły i ucieszyły. Pierwsze to działanie Wi-Fi. W naszym hotelu Vila San Kopaonik działał idealnie i zawsze, bez opóźnień i zrywania. A druga to bramki do wyciągów. Ja trzymam karnety w różnych miejscach kurtki, spodni, rękawic czy plecaka. Żadnego czekania przy skanerze, podjazd do bramki i kołowrotek puszcza. Nigdzie nie spotkałem lepiej działających bramek. I 3 niespodzianka na plus, prawie nie było bezkijkowców (ci co byli to pewno z Polski🤪) Po południu drugiego dnia deszcz zamieniał się już w śnieg i wielcem byłem z tego rad. Słońca nie widziałem, ale niebo błękitne z rana jak najbardziej i klimat w centrum ośrodka był jeszcze wielce świąteczno-noworoczny, choinka sanie - jest klimatycznie Restauracje dorównują tym znanym z krajów alpejskich i z zewnątrz i w środku i na stołach... Dwa dni jazdy po trasach, trasy przygotowane, ratrakowane, do tego jazdy nocne. Szlaki narciarskie dla każdego, co kto lubi, trudne, łatwe i średnie. Na około dużo lasów i widać potencjał na freeride jest, tylko śniegu nieco brak. W całym ośrodku znalazłem jedno miejsce gdzie wyłaziła ziemia i kilka kamieni. Słońce widziałem raz o zachodzie, całkiem ładnie i klimatycznie się zrobiło... Wieczorne chmury pierwszego dnia wieszczyły, że będzie się działo... Po południu drugiego dnia pogoda górska i serbska pokazała co potrafi a my wieczorem zacieraliśmy z radością ręce, będzie już tylko lepiej. Odwiedziny w okolicznym sklepie dodatkowo poprawiły nam humory... Pozdrawiam serdecznie, być może będzie kontynuacja... 20210315_073826.mp41 punkt







