Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
23.10.2021 - 23.10.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.10.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
Decyzja o wyjeździe w październiku do Kaprun zapadła w środku lata. Nawiasem mówiąc, rezerwacja przeleżała sobie rok, ponieważ jesienią 2020 roku miałem tu być w październiku, ale jak wiadomo było jak było. A więc pogoda miała być w zasadzie losowa. Dwa tygodnie przed moim przyjazdem lodowiec się otworzył. Kilka dni temu @mifilimodwiedził ośrodek i pokazał kilka zdjęć. Tym bardziej nie mogłem się doczekać. Podróż miałem ciekawą, ponieważ po pół godzinie podróży utknąłem na trzy godziny na A4 przed Katowicami, do Kaprun przyjechałem o 23.00. Po szybkim wstaniu zobaczyłem taki widok z okna, a prognozy (osobiście używam YR i SnowForecast) uparcie pokazywały ikony słoneczka. No cóż, będzie jak będzie, zawsze się da jeździć, byle było po czym, a tutaj analiza grubości pokrywy śniegu na Alpincenter (2450 m npm) wykazała spadek z 30 do 10 cm w ciągu kilka dni. Na parkingu pod Gletscherjetami (bo Maiskogel rusza w grudniu chyba) bardzo dużo samochodów. Nastawiałem się na pustki (dzisiaj jest piątek, weekend od jutra przecież), tymczasem pustek nie było. Niemniej przy kasie żywego człowieka (byłem dość późno), tak przy okazji: karnet na 3 dni dla osoby dorosłej 157,50 euro. Niebieski GletsherJet pusty (wjeżdżałem koło 9.00), czerwony w zasadzie też. Na Alpincenter faktycznie śniegu niewiele, ale nic nie wystaje. Przy czym przez kilka kolejnych dni prognozy jak zaklęte nie podają żadnych opadów, w związku z tym zobaczymy. Temperatury też takie nie do końca do naśnieżania. Przywitało mnie slońce i niebieskie niebo. Chmury zostały pod Langwied. Sytuacja meteo zmieniła się po 13.00, kiedy te chmury zebrały się i wszystko zasłoniły (zgodnie z prognozą). Chmury zostały pod Langwied: Czerwona GletscherJer dwójka: I widok z Alpincenter: Oprócz GeltscherJetów 1 i 2, czynny jest telemix GletcherJest 3 skąd do Alpincenter można zjechać niebieską, miejscami wąskawą niebieską 1. Chociaż siłą rzeczy jako najbardziej uczęszczana trasa to nawet przed godziną 15.00 zero odsypów i muld, a temperatura była spokojnie powyżej zera. Z góry GletscherJeta trójki czynne dwa orczyki Kitzlifte i dalszy przebieg gondoli GletscherJet 4 na górę. Niebieski orczyk na górze czynny. Z góry do dolnej stacji orczyków 3 otwarte czerwone: 4a- poustawiane tyczki i ekipy klubowe, 4b- otwarty dla wszystkich i 4c- pół dla klubów, pół dla wszystkich. Generalnie przez pierwszą połowę dnia warunki na nich idealne, dość twardo. Pod koniec dnia z dość twardego zrobiło się bardzo twardo z prześwitami. Widok z telemixa na kibelki przy trasie nr 1: Alpincenter z góry: Z krzesła: Trasy 4b i 4c przy orczykach po zmianie pogody: Jutro i pojutrze chmury podobno mają zakaz wstępu. Będzie też na pewno więcej ludzi. Ale ma chodzić 11 wyciągów, dzisiaj chodziło 7. Podobnie jak w ostatni weekend ma być puszczona niebieska Sonnenkarpiste 3b. Zobaczymy. Ze spraw okołokowidowych: W moim hotelu, jako że przyjechałem późno i zostawiono mi klucze, do tej pory nikt niczego ode mnie nie chciał, ani dokumentów, ani green passu. W budynku hotelu i na śniadaniu ruch bezmaskowy. Okolice kasy i dolnej stacji gondoli ruch w maskach, infografiki na każdym kroku. Przy zakupie karnetu nie chciano żadnych dokumentów. W gondolach i na krzesłach w maskach, na orczykach bez. W całym budynku na Alpincenter ruch w maskach. Wejście do restauracji tylko za okazaniem green-passu, ew. wyniku testu. Pozdrawiam na razie. Waldek5 punktów
-
Chciałbym się nieco pochwalić, a w zasadzie, pochwalić moją córkę - Monikę. Monika w dniu dzisiejszym wygrała zawody jeździeckie Hubertus o puchar "Stajni na Kępie", wygrywając rywalizację z zawodnikami i zawodniczkami, znacznie dłużej jeżdżącymi od niej konno. To jej kolejna aktywność, po nartach, akrobatyce, karate, taekwondo.4 punkty
-
Jesienne rowerowanie z zefirkiem. Tym razem przesiadka na stary rower, nowy pojechał do serwisu. Jesień na całego - gdzie ta droga ? Szukamy dalej. Jedziemy do stajni. Są konie. I sama "Stajnia na Kępie".4 punkty
-
Aktualnie na Tuxie sprawdzają tylko w restauracji paszporty Covidowe. Na granicy żadnych kontroli. Ps.Warunki dobre ale nartki muszą być dobrze naostrzone. 😎3 punkty
-
Ładnie jechała Maryna aż do puszczenia krawędzi... mogło być wysokie miejsce. Kolejna szansa w połowie listopada w Zuers.3 punkty
-
Maryna z 13 numerem, a Magdalena z 54. O 10.00 start. Z ostatnim 75 numerem wystartuje zawodniczka z Chin. Ogień olimpijski do Chin już wyruszył. Ciekawe jak im pójdzie w konkurencjach alpejskich. Chińczycy 2 lata temu zatrudnili wielu świetnych trenerów z Europy za duże pieniądze. Bardzo dużo trenowali na Hintertuxie, w zasadzie byli nonstop. I nagle zniknęli pod koniec zimy. Latem się już nie pokazali. Czy 2 lata pracy z doskonałymi trenerami wystarczy do sukcesu?3 punkty
-
Reakcja całkowicie niewspółmierna do dyskusji. Szczególnie, że delikatnie mówiąc rzeczywiście pływałeś po temacie, wchodząc w mentorski ton. Piotrek zanim użył określenia "bełkot" lojalnie za to przeprosił. Przeczytaj uważnie wątek, może zamień nicki przy wypowiedziach i zastanów się czy Twoja reakcja nie naraża Cię na śmieszność. Pozdro Wiesiek3 punkty
-
Już za 3 dni rusza karuzela APŚ. W roku olimpijskim zawsze jest ciekawie, kto odpuści WC i będzie się indywidualnie przygotowywał do olimpiady. Po raz pierwszy od wielu lat mamy szanse, niestety tylko w konkurencjach kobiecych zabłysnąć. Do tego nie tylko Maryna będzie się liczyć. Powoli pnie się w hierarchii też Magdalena Łuczak. Obie wystąpią w Soelden. Wraca też po kontuzji Zuzanna Czapska. Juniorki również całkiem nieźle sobie radzą, najlepsze z nich w tej chwili Maja Chyla, Aniela Sawicka, Anna Skarbek-Malczewska czy Patrycja Florek. Zuzanna trenowała w Saas Fee przed sezonem z Maryną Gąsienicą-Daniel, powinno jej to pomóc w uzyskaniu dobrych wyników. Niestety Maryna niedawno chorowała i do Soelden przybyła później od większości rywalek, jednak to już narciarka doświadczona i powinna sobie poradzić. U panów dalej słabo...2 punkty
-
Dzień numer dwa. Zgodnie z prognozami dzisiaj słonecznie i ciepło. Na górze, 3029 m npm, około 13:00 -4 stopnie. Na Alpincenter powyżej zera. Otwarto niebieską Sonnenkarpiste, która jako jedyna koło 14:00 była zmuldzona, reszta aż do zamknięcia równa jak stół. Może tylko jedynka do Alpincenter z miękkimi odsypami, ale bez konsekwencji dla jazdy. Czerwone trasy wokół orczyków tradycyjnie bardzo twarde. W sumie najlepiej jeździło się na górnym orczyku poniżej wyjścia z gondoli. Dzisiaj w restauracji poza green-pasem zażądano zeskanowania kodu QR i zarejestrowania się za pomocą whattsapa lub smsa, przy czym te żądania nie były jakoś specjalnie natarczywe. Trochę zdjęć:2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Przy zakupie sezonowego skipassu na jakiś alpejski region wychodzi korzystniej cenowo niż w Polsce (w porównaniu ceny do jakości i oferty). Każdy sam musi sobie przeliczyć co mu się bardziej opłaca i w jakiej formie organizować wyjazdy. Płacenie w Polsce po 100zł za 4h karnet na górce 800m mnie nie bawi.2 punkty
-
Jakaś Fampa na Dolnym Śląsku. Rozbawiają mnie te mroczne, tajemnicze urbexowe odcinki. Ci ludzie chyba potrzebują żyć w takiej otoczce tajemniczości. 🙂2 punkty
-
2 punkty
-
Czekam na ceny skipassów dla okolicznych stacji. Swoje typy zarysu cenników w głowie mam. Pewnie trzeba będzie zrewidować krajowe plany narciarskie. https://gazetakrakowska.pl/podhale-ceny-skipassow-ostro-w-gore-szusowanie-na-nartach-bedzie-drozsze/ar/c1-158627112 punkty
-
Maryna Gąsienica Daniel pokazała dziś, że formę i umiejętności ma na pierwszą dziesiątkę, a giganty mają to do siebie, że czasami się ich nie kończy. Teraz będzie tylko lepiej. Bardzo podobała mi się jazda Stephanie Brunner. Czasy dominacji jednej zawodniczki minęły i o wyniku zadecydują 2 przejazdy...2 punkty
-
Tam będą kroić extra wszystkich :). Jak to na Jaworzynie. Ludziska i tak przyjadą do Krynicy.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dzisiaj będzie coś obowiązkowego! Przynajmniej dla Polaka. Jedna z najbardziej znanych kompozycji muzyki poważnej. Rzecz prawie nieprawdopodobne, że: - przez 18 tygodni 1993 roku album znajdował się na listach najlepiej sprzedających się płyt wszystkich rodzajów - przez prawie 3 lata była na topie najlepiej sprzedających się albumów z muzyką klasyczną w Stanach Zjednoczonych - sprzedanych zostało ponad milion jej egzemplarzy. Bardzo ciekawa jest historia, utwór powstał w 1977 roku i debiutował na Warszawskiej Jesieni. Szybko wydano płytę w wykonaniu Stefanii Woytowicz. Kupiłem ją, a po zajechaniu drugi i trzeci egzemplarz. Do 1992 roku była to zupełnie niszowa kompozycja. Eksplozja nastąpiła po wykonaniu przez London Sinfonietta. I to są te statystyki o które przytoczyłem na wstępie. W 2019 roku odpalił kolejny człon rakiety. Zupełnie niezwykłe wykonanie gdzie spotkali się Krzysztof Penderecki za batutą, Beth Gibbons (Portishead) i NOSPR. Wokalistka skupiła się tu na ekspresji, co jest naprawdę wyczynem bo śpiewała transkrypcją fonetyczną, po długiej nauce. Nie jest to może muzycznie tak spektakularnie zaśpiewane jak te wcześniejsze wykonania (a nawet sporo gorzej) ale... mimo wszystko podziwiam. Szczególnie część trzecia jest bardzo OK. Od roku to wykonanie znajdziecie na YT. pees Chyba w pudle ze starymi czarnymi winylami leży u mnie ta pierwsza płyta. Ciekaw jestem ile jest warta!1 punkt
-
Towarzystwo Pań które trasa w Solden pokonała można powiedzieć doborowe. Gąsienica-Daniel, Bassino, Curtoni, a w drugim przejeździe Brignone. Ale po tym poznaje się zawodniczki z czołówki, że zawsze jadą na granicy wylecenia z trasy. Myślę, że możemy liczyć na dobrą jazdę Maryny w tym sezonie. Oczywiście brawo też dla Magdy Łuczak za drugi w karierze start w PŚ.1 punkt
-
1 punkt
-
to znaczy że będzie OK jak napiszę taki tekst: "Drogi kolego X bardzo Cie przepraszam za to co napiszę ale dla mnie jesteś wyjątkowym ciu..m, chu..m, gno..m, zj...m itp" (dowolne skreślić) ??1 punkt
-
Ale oddzielcie kwestie formalne od praktycznych. Jeśli chodzi o formalne, to źródła (FRA) podają tak: https://www.diplomatie.gouv.fr/en/coming-to-france/coronavirus-advice-for-foreign-nationals-in-france#sommaire_1 Czyli owszem - szczepienie/test/ozdrowienie jest wymagane. A to, że na granicach unijnych niewielka szansa kontroli, to inna bajka. Wjeżdżając od Szwajcarii szansa na kontrolę ciut większa.1 punkt
-
Dzieki Paweł ..z tego co zamieściłeś dla mnie najważniejsze info. o Butorowym..1 punkt
-
Co ma być nielegalne, wjazd do Francji, czy Niemiec na dzień dzisiejszy nie wymaga żadnych testów. Certyfikat we Francji sprawdzali na wystawie na którą pojechaliśmy, każdy dostał opaskę na rękę i przez następne 3 dni nikt nic nie sprawdzał. Na terenie samej wystawy organizatorzy przez pierwsze 2 dni marudzili że należy chodzić w maskach, poza terenem ringów pełen luz blues impreza przez 3 dni, przyjechało pół Europy. W sklepach francuskich jak w Polsce trochę ludzi w maskach, reszta bez, bez spiny. W Czechach również na wystawach wylewka pełna, łącznie z policją która na prowadziła na miejsce, w sklepach chyba większa dyscyplina maseczkowa, ale bez przesady. Tak było, jak będzie ???1 punkt
-
Zagroń spokojnie, ja bym się nie przejmował ludźmi którzy są źle wychowani, nie mają kultury osobistej i szacunku do innego człowieka, omijaj ich po prostu...1 punkt
-
wrócili i ostro nadają w tematach narciarskich w odróżnieniu od innych foruf1 punkt
-
Andrzej to dla Ciebie pitbull i jugolska muza w jednym I w wersji filmowej1 punkt
-
No to specjalnie dla Roberta vel Tadka miłośnika rapu wszelakiego1 punkt
-
Jak możesz je rozróżniać - przecież wziąłeś niebieską pigułkę??? Skoro jesteś taki poetycki to proszę bardzo I z drugiej płyty. Strona muzyczna to Szczęsny czyli 1/2 Skalpela1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Sezon na rowery szosowe powoli się kończy, ale dzisiaj udało się zaliczyć jeszcze pętelkę transgraniczną po bliskich terenenach Meklemburgii-Pomorza Przedniego przy momentami nawet słonecznej, choć chłodnej pogodzie i nacieszyć się widokami złotej jesieni. Spokojne 57 km przez Dobrą Szczecińską na przejście Buk-Blankensee, następnie Boock, Rothenklempenow, Glashütte na przejście Dobieszczyn-Hintersee. Granica polsko-niemiecka również ostatnio często bywa patrolowana: Szosą do Blankensee: Można byłoby pomyśleć, że to maj i kwitnący rzepak, ale to gorczyca na polach pod Boock: I jeszcze jakaś ciekawska rogacizna spotkana pod Glashütte. Wyglądają trochę jak wygolone owce:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
0 punktów







