Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.11.2021 w Odpowiedzi
-
Tygodniowy pobyt w cztery osoby na małej powierzchni w kamperze wymaga dużych kompromisów, szczególnie w zimie - gdy popołudniami i wieczorem jest się w środku a nie na dworze. W zasadzie zero przestrzeni prywatnej, jest ciasno i nie ma wielu udogodnień (podane śniadanie, sprzątanie, strefa wellness itp.), które są standardem w hotelu. Jeśli porównamy z ceną za apartament (przykładowo 65 m2, dwie sypialnie, salon z kuchnią) w dużym ośrodku narciarskim, blisko wyciągów, wysoki sezon - to koszt mieszkania (ze sprzątaniem i opłatą klimatyczną) przy obłożeniu czterech osób wyniesie niecałe 160 euro za osobę za tydzień. Rozumiem, że ktoś jeździ kamperem bo lubi, bo ma taki sposób na życie. Albo - tak jak w ubiegłym sezonie - bo nie działała baza noclegowa, a stoki i owszem, albo chciał ograniczyć kontakty społeczne z uwagi na pandemię. Ale niespecjalnie jest to konkurencyjne finansowo.5 punktów
-
5 punktów
-
zaszczepiony nie znaczy że odporny Szczepionki dopuszczone obecnie do sprzedaży to zwykły bubel4 punkty
-
Dziś w erze booking.com jadąc własnym autem można spać co dzień w innym miejscu, rezerwując w ten sam dzień w czasie lunchu, lub jak kto woli brunchu 😆4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Branża turystyczna w Austrii żąda twardego lockdownu do świąt Bożego Narodzenia . Dla wszystkich: https://www.krone.at/25581303 punkty
-
Dzisiaj znowu trochę się powłóczyłem na rowerze. Mój rower jest w serwisie więc pożyczam od syna (od jest w szkole). Po ostatnich podmuchach wiatru, pojawiają się ostrzeżenia. Sporo też drzew wyrwanych z korzeniami. Dużo liści wszędzie. Miejscami je już wywiało. Momentami na podjazdach, ślizgam się na liściach. Moja prywatna trasa MTB (tylko dla zorientowanych gdzie jechać). I jeszcze dwa ujęcia. Piękne słoneczko, bardzo przyjemnie dziś się jeździło.3 punkty
-
Uważam, że wiele osób, które jeździ w zimie na narty, to właściciele kamperów. W ten sposób chcą wykorzystać stający pod domem dom. Miejsca jest mało, to fakt, ale pamiętajcie, że na dobrych kampingach, jest też sporo miejsc, gdzie można spędzić czas wieczorem - restauracja, bar, sauna, basen - jak w hotelu. Ze sprzętem też nie ma problemu, bo są narciarnie. Dużym atutem kampera jest mobilność i możliwość szybkiego przemieszczania się między ośrodkami.3 punkty
-
3 punkty
-
W Twoim wyliczeniu są błędne założenia, bo: kamperem zazwyczaj jeździ się w kilka osób, więc koszty pobytu za dzień wzrastają, ale nie "razy" ilość osób (w przypadku mojego wyliczenia to jest 7 Euro / dzień / os.). Zużycie prądu będzie takie same dla jednej, czy dla 4 osób, bo światło i ogrzewanie będzie używane w tym samym czasie przez 1 czy 4 osoby. Czyli 27.50 jedna osoba, ale 4 osoby wyjdzie 48,50 euro/ dzien x 4,65 = 225,53 zł x 7 dni = 1578 zł Doliczamy cena najmu: 7 x 450 zł = 3150 zł (450 w zimie, a nie 550!) Razem: 4728 zł Nawet jeżeli doliczę 2 dni dodatkowe 900 zł, to całość wychodzi 5628 ,- Szukaj teraz 4* hotelu w tej cenie dla 4 osób - masz budżet 302 euro na osobę na tydzień!3 punkty
-
@Kolorowy wróciłem w niedzielę z Austrii. Przy kasie Pani poprosiła o okazanie certyfikatu covidowego. Do knajpy nie wejdziesz bez certyfikatu, po prostu nie wpuszczą Cię. Również w drodze powrotnej mieliśmy kontrolę i Panowie pytali się skąd wracamy i jaki był nasz cel podróży. Reasumując- Nie interesują ich jakieś teściki czy wymazy albo się dostosujesz albo no sorry ale odpadasz.3 punkty
-
To może być jakaś opcja na jesienne albo wiosenne narty, gdy w dolinie jest jeszcze/już zielono i w miarę ciepło, a dzień w miarę długi. W środku zimy na ogół nie ma potrzeby przemieszczać się na jakieś rozległe ski-safari, bo można najeździć się po kokardę przez tydzień i dłużej mieszkając gdzieś stacjonarnie.2 punkty
-
Moim zdaniem tu jest pies pogrzebany. Dyskusja o kamperze podszyta jest "marketingowym" celem. W tle widać chęć promowania tematu. Takie postępowanie budzi moją nieufność. Bo czym innym jest słuchanie maniaka kamperowego co po 10 latach użytkowania uczciwie może sypnąć opowiastkami o plusach i minusach a czym innym takie teoretyzowanie kogoś kto nie zaliczył iluś zim, nie przejeżdżał taką ciężką maszyną z miejsca nie miejsce w zimowych warunkach, nie odśnieżał po zamieci. I nie zaliczył wielu innych przygód (fajnych i niefajnych), które na pewno się zdarzają. Podobnie było w temacie rowerów elektrycznych. Nie było to z potrzeby serca, czy wieloletniej pasji. Tylko z chęci podłączenia się do chwytliwego tematu. Jedno i drugie obarczone grzechem pierworodnym... Nie kamperowałem w zimowych warunkach. Ale pływałem 11 dni na zimowym jachcie i wiem co to znaczy wszechogarniająca (mimo webasto) wilgoć. To była świetna przygoda, bo robiliśmy tematy trudne do zrobienia inaczej. Było super... ale wcale nie palę się do powtórki tej formuły. Po prostu już, troszkę, wiem z czym się to je. Z kamperem, przez skórę czuję, że byłoby podobnie...2 punkty
-
2 punkty
-
Ale co ty porównujesz 4* hotel z kamperem? Przecież to śmieszne, popatrz raczej na wynajem stodół! Najtańszy apartament to będzie aż nadto, a to na luziku znajdziesz z tym budżetem. Kampery widziałem na miejscówkach freeridowych. Taki styl życia - imprezujemy czekając na powder. Jako styl trudno dyskutować. W lecie zdecydowanie łatwiej dostrzec plusy tej formy wypoczynku. Chyba, że mówimy w zimie o miejscach egzotycznych, bez bazy noclegowej. Wtedy kamper jest lepszy i bezpieczniejszy (niedźwiedzie) od namiotu.2 punkty
-
Zgoda! A jakby tak 10 osób spało w kamperze byłoby jeszcze taniej. A tak na serio, jedna czy 2 osoby w kamperze, czyli w jakim takim komforcie, wyjdzie podobny koszt jak w porządnej kwaterze 50m2, a nawet jak dobrze poszukać, w przyzwoitym hotelu. (o gwiazdki nie sprzeczajmy się).2 punkty
-
Póki co w Polsce szczepionką JJ nie szczepią przed upływem 6 mies, ale to pewnie kwestia czasu, gdyż np. amerykańskie CDC zaleca już po 2 mies., więc pewnie kwestia czasu i u nas będzie podobnie.2 punkty
-
To zwykłe negocjacje o kasę. Komfort narciarzy ma tu tylko tyle do tego, że stanowi kartę przetargową.2 punkty
-
Może być kosztowny taki wyjazd: Welche Konsequenzen hat es, wenn man einen gefälschten Nachweis vorweist? Das ist ein Verstoß gegen die 3.COVID-19-Maßnahmenverordnung, der mit einer Verwaltungsstrafe in Höhe von bis zu 500 Euro geahndet wird. Das Vorzeigen von gefälschten Nachweisen kann außerdem strafrechtliche Konsequenzen nach sich ziehen. (12.11.2021, 9:00)2 punkty
-
Oczywiście, że to nie byli Polacy. To byli Prawdziwi Polacy, prawdziwie prawdziwi. Byłem trzy dni w Soldzie z żoną, była jeszcze jedna rodzina z dzieckiem z Polski, jakiś klub włoski, pod hotelem stał samochód na czeskich tablicach i jeden na niemieckich. I byłoby OK. Byłoby... bo była też ekipa z Polski, taki męski wyjazd na narty. Po nocy śpiewy na balkonie z obszernymi cytatami z BigCyca, te bardziej pieprzne głośniej, oczywiście całe bogactwo tego co język polski posiada w rubryce "języka potocznego", rano przy śniadaniu i wieczorem już bez cytatów ze Skiby, ale gorących dyskusji nie można było nie usłyszeć. Usłyszałbym je w hotelu po drugiej stronie ulicy. Dowiedziałem się masy ciekawych i pożytecznych rzeczy o fizjologii poszczególnych dyskutantów, ponownie stanąłem oko w oko z mnogością określeń i zwrotów, których próżno szukać w literaturze pięknej, z ciekawością poznawałem życiorysy biesiadników przerywane bekaniem i komentowaniem osób siedzących na sali. Wszyscy, którzy nie rozumieli po polsku patrzyli po prostu na głośno zachowujących się nawalonych kolesi, ten kto znał ich język musiał niestety jeszcze to rozumieć. Ogólnie żenada, buractwo i chlew.2 punkty
-
2 punkty
-
Cholera, znaczy się, tak jak kiedyś pisałem, że ten covid w nocy się bardzo rozprzestrzenia!1 punkt
-
Tak, tak, trochę za duży tutaj dałem skrót myślowy. Mimo to, chociażby dane z powyżej, zwłaszcza z grup poniżej 60 roku życia mówią, że szczepionki dają sporo. Tym bardziej nie rozumiem pełnego lockdownu branży po raz kolejny.1 punkt
-
Jutro jadę do Sass-fee jak znajde jeszcze 1 lub 2 osoby do auta albo w piątek lecę się wszystkiego dowiem jeste zaszczepiony ale jak to funkcjonuje hotele, restaurację, krzesła ,gondole ,itp zobacze na miejscu1 punkt
-
Możesz parkować tam gdzie jest camping, a ten wcale nie musi być blisko stacji narciarskiej. Jeśli myślisz, że zaparkujesz na parkingu przy dolnej stacji wyciągu i tam będziesz spać i biwakować, to się mylisz. Może to drogo kosztować.1 punkt
-
Witam wszystkich Jak co roku w listopadzie rozpoczałem sezon na Pitztalu, pech chciał że pokusiłem się jak nigdy wyjechac na przedłużony weekend. Pierwsze dwa dniu super, śniegu pod dostatkiem a pogoda wymarzona. Pozostałe dni również wspaniałe jeśli chodzi o warunki śniegowo - pogodowe. Niestety ta sielanka w dużej mierze zakończyła się w dniu 11.11 czyli czwartek. Najazd "rodaków", chociaż daleki jestem aby się z tymi utożsamiać. Nieciekawie zaczęło się już w kolejce do "kreta", duża podpita o 8.30 rano!!! mieszana grupa Polaków zaczęła się przekrzykiwać i co gorsza przepychać bez kolejki. Grzeczna próba zwrócenia uwagi skutkowała "cwanictwem" chamskimi pyskówkami i namawianiem innych współtowarzyszy aby przeszli w górę kolejki przez odgrodzone barierki, które oni rozsuną. Miernym pocieszeniem było to że żeńska część tej populacji wydawała się być zawstydzona zachowaniem narciarskich samców alfa. Później już było tylko gorzej. W gondolach gdzie obowiązują maseczki bez nich jeździli jedynie Polacy a po wejściu do wagonika można było nawdychać się promili. Na Mittelberg gondola jest 8 osobowa lecz na dole proszą aby wsiadało jedynie 6 osób z uwagi na fakt aby w połowie na pośredniej stacji mogły się dosiąść chociaż dwie osoby. Próbowałem dosiąść się i ja, trafiłem na "rodaków", którzy nie byli zachwyceni tym iż ktoś chce zakłocić im biesiadę. Kiedy grzecznie wyjasniłem zasady, które są opisane przed wejściem do gondoli jeden z nich zrozumiał ale znalazł się i dyskutant. Ze szczerością stwierdził że jego to pie...oli że ktoś się chce dosiadać, że takie są zasady i nie szczędził złośliwych komentarzy w rozmowie z jedym ze swoich kolegów troglodytów. Nie wciągnał mnie w swą żałosną dyskusję i wysiadłem twierdząc jedynie że jego zachowanie jest poprostu żałosne. Oczywiście po wyjściu z gondoli cała ekipa się spotkała było ich około 10 i "rozgarnięty" który wszystko pie....oli biegał pomiędzy nimi częstując alkoholem. Kiedy zjechałem na przerwę nawaleni "rodacy" w kuflami i flagami w rękach na deptaku przed wejściem do restauracji gremialnie hurem odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego bo przecież są wielkimi patriotami i muszą sławić imię Polski. Szkoda tylko że to wszystko w oparach alkoholu i chamstwa. To tak ku przestrodze gdyby ktoś w tym terminie wybierał się za rok, a jednocześnie z nadzieją że ten "miły pan" może tu zaglada, przeczyta i wyciągnie wnioski. Chociaż na to ostatnie raczej nie ma co liczyć.1 punkt
-
UCC - status ozdrowieńca. ,,Po zakończeniu izolacji wynikającej z zachorowania na COVID-19 możesz pobrać elektroniczne potwierdzenie. Będzie ważne do 180 dnia od uzyskania pozytywnego wyniku testu PCR" Myślę że w tym sezonie są ciekawsze kierunki wyjazdu niż Austria. ,,Każdy obywatel, każda osoba w Austrii musi mieć świadomość, że w każdej chwili może zostać skontrolowana przez policję. Sprawdzimy powód twojej obecności w przestrzeni publicznej" - Austriacki MSW Karl Nehammer1 punkt
-
Jak dla mnie w kamperze jest jeszcze fajne to, że można parkować blisko wyciągów i codziennie w innym miejscu ogranicza się dojazdy z jednej kwatery. Co do porównań to myślę, że porównania powinny dotyczyć raczej ceny apartament/kamper (w końcu w kamperze można obiad zrobić, a w hotelu nie) Jedna osoba w kamperze średnio się opłaca.1 punkt
-
musicie być ozdrowieńcami a jak nie to radzę się szybko gdzieś zarazić1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Chore to jest od początku. Wszelkie lockdowny, certyfikaty, segregacje to nic innego jak wzorce rodem z głębokiej komuny, albo nawet Korei Północnej. Zamiast z tym walczyć ludzie skupiają się na jakiś durnych podziałach zasczepieni/niezaszczepeni, albo w maseczkach/bez masek. Dla narciarstwa jest to szczególnie niekorzystne, bo to biznes sezonowy, a wyjazdy lubimy planować z wyprzedzeniem. Natomiast obecnie nikt nie wie, czy w Austrii będziesz mógł pojeździć Np. w styczniu. Nawet przyszyły tydzień może być niepewny. Ja bym polecał wstrzymać się z wyjazdami do krajów, które prowadzą tak chaotyczną politykę. Mniejsze wpływy szybko nauczą ich rozsądku.1 punkt
-
Nie zdziwiłabym się, gdyby jednak ktoś zaskarżył ten przepis, bo przecież JJ to szczepionka dopuszczona w Unii, a nie ma rekomendacji do podania dawki przypominającej wcześniej niż po 1/2 roku. Austria zmienia rozporządzenia co chwilę, powinni to skorygować.1 punkt
-
Jak na Szczyrk to ceny dobre. Niewiele wyższe jak w ubiegłym roku. Spodziewałem się sporo wyższych.1 punkt
-
1 punkt
-
Wypożyczenie kampera to koszt około 600 zł za dobę. Do tego trzeba doliczyć inne koszty manipulacyjne, ubezpieczenia, kaucję, ewentualne zniszczenia i szkody, wedle umowy czyszczenia, prania, dezynfekcje, gaz, środki do kibla itp. Gdy jeszcze doliczymy paliwo, olej, opłaty drogowe, - mamy hotel **** jak nic!!!1 punkt
-
Fajna trasa i piekne tereny. Mam blisko z Polski, bede sie musial wybrac w tamte strony. Macka trzeba bedzie zwerbowac po raz kolejny1 punkt
-
Nadszedł czas na rower, więc nadszedł i czas na relacje 😉 Padło na elektryka, bo czas w końcu spróbować a i plany były ambitne. Ostatnie kilometry pedalowalem na pustej bateri 😆 Wypożyczyłem rower. Elektrycznego fulla Gianta i dogadałem się że chce aby mnie tylko wywieźli z grupą, a ja już sobie dalej będę radził sam. Zaoszczędziłem 10 euro 😆 A tak na poważnie to był plan aby podjeżdżać bo to przecież elektryk, ale pan się zaśmiał i powiedział że na 2300 raczej się to nie uda. Temperatury wariowały jak szalone i przyznam że się nie przygotowałem. Dostałem kurtkę w wypożyczali, bo chcieli abym wrócił z rowerem 😆 Były momenty bardzo przyjemne, a i owiane grozą. Zdjęć brak właśnie z tych bo głową była gdzieś indziej. Jazda na czuja według mapy nie zawsze działa ale się udało. Dziw bo nie w lesie na górze, a na wybrzeżu przy klifach miałem cykora gdzie bateria się kończyła. Wąskie ścieżki po kamieniach i skałach na dużych wysokościach. Nachylenie też dość ostre. To cholerstwo przecież waży. Hamulce to osobna kwestia. Też trzeba było uważać. Ok, teraz parę fotek z Teneryfy.1 punkt
-
W związku z ostatnimi zmianami na forum chciałbym się pożegnać z innymi użytkownikami. Można tu było prowadzić wiele ciekawych dyskusji, niestety postawa admina to uniemożliwia. Dalsza aktywność jest zatem bezcelowa. Może jeszcze czasem zajrzę, ale pora przenieść się tam, gdzie jeszcze pozostała wolność słowa.0 punktów
-
@surfing, @moruniek - jak ja Wam zazdroszczę tego słoneczka! Niestety u nas zgniły wyż - ciemno, ponuro i mży. Rower się kurzy od piątku. Masakra jakaś.0 punktów
-
Nie musisz się szczepić, wystarczy że zdobędziesz zaświadczenie Nie wiem jak w innych krajach, bo interesuję się glównie Austrią, ale możliwe, że we Francji/Szwajcarii/Wloszech będzie luźniej pod tym kątem.0 punktów
-
0 punktów
-
Daruj sobie kolego takie mądrości. To mało dalekowzroczne myślenie... Żebyś się któregoś dnia i Ty nie obudził z ręką w nocniku. Ja na tą chwilę czuję się zrobiony w bambuko. Dla mnie to jest jasny przekaz żeby zacząć bardzo poważnie to wszystko w końcu olewać, te wszystkie obostrzenia , szczepienia itd. Skoro poważne podejście nie ma tu i tak większego sensu! Przechorowałem C19 wiosną, ja , moja żona, dzieci a nawet babcia. W sumie nic szczególnego nam nie było, kaszel, katar , normalnie, miałem "takich Covidów" jak ten w życiu już chyba ze 20. Testy zrobiliśmy sobie sami, dwa tyg w domu i po krzyku. Herbatka z miodem wystarczyła, szczęśliwie bez pomocy Panów zarobionych doktorów. We wrześniu w wyniku nacisków w pracy ale też trochę przemyśleń żeby faktycznie może chronić innych, chociaż głównie dlatego żeby mieć spokój z wyjazdami zagranicznymi zaszczepiłem się Johnsonem. I co ? no i wydymali bez mydła... Sześć miesięcy nie minęło, drugi raz się nie zaszczepię nawet gdybym chciał. Tym sposobem zaszczepiony ozdrowieniec został w czarnej d. a miał być Zillertal w styczniu. Tyle dobrego, że zaliczki nie wpłaciłem, chociaż i tak jest lipa bo znajomi po modernie niby mogą jechać a mieliśmy śmigać razem jak zawsze. AAAA tfu !!!0 punktów







