Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      1 994


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 943


  4. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4 008


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.11.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. No nic fura spakowana... ,rodzinka już prawie ogarnięta Trza targać w jedyne słuszne miejsce coby jutro na pierwsze krzesło zdążyć 🙂
    6 punktów
  2. Cześć To prawda i to chyba będzie i jest największą przeszkodą w całej tej inwestycji. W jakiej części jest właścicielem - tego nie wiem, działki skupował od bardzo dawna - nikt wcześniej nie wiedział o tym pomyśle, kupował je tanio. Problem z Żabnica jest taki, że tam nie ma miejsca nigdzie. Wieś długa i wąska otoczona 2 górami, przez "środek płynie rzeka Żabniczka i wije się droga. Wszyscy mają bardzo małe działki, gęsta zabudowa od podnóża jednej góry do podnóża drugiej. Dojazd możliwy tylko od "dolnej stacji". Górna niedostępna dla cywilów, od strony Boraczej wjazd techniczny dla służb leśnych i właścicieli działek z identyfikatorami. Raz tamtędy jechałem swoim cywilnym SUV-em zawieść syna kolegi do jego domku, offroad pełną gębą, dziw bierze że dojechałem i niczego nie urwałem. Baza noclegowa bardzo skromna i słabo to widzę aby była jakaś duża możliwość jej poszerzenia, bo wolnych działek po prostu tam nie ma. Wszystko musiało by się skupić w okolicznych wsiach - są w "dolinie" i tam są większe możliwości. Na tak duży obiekt to nawet z parkingiem będzie kłopot, żywcem nie ma gdzie. Dojazd jakimiś ski busami albo coś w tym stylu. Stąd chyba pomysł wykupu działek w stronę Ciśca - tam jest dużo więcej miejsca na cokolwiek, ale ludziska już wiedzą o planach więc tanio skóry nie sprzedadzą, więc wszystko idzie bardzo wolno. Jak pisałem wcześniej, cały czas na górze trwają jakieś prace, Wojtek cały czas coś zmienia poprawia i nie leży to odłogiem, stąd widoczne zmiany na zdjęciach satelitarnych. Ale jeszcze trzeba poczekać - temat stary, ale może coś z tego kiedyś wyjdzie, ja w każdym razie trzymam kciuki. pozdrawiam ps. w miarę dobrze jest to wyrysowane - tylko mnie zmyliło - jest do góry nogami mapa.
    5 punktów
  3. Szkoda z tym noclegiem... Bo wszystkie trzy systemy "Gastein" są relatywnie słabe. W tych dolnych sporo nudnych przejazdówek, dużo luda, ja tam nie znalazłem prawie niczego (czyli jednej epickiej trasy) ciekawego. Za to Sportgastein jest ośrodkiem frirajdowym, ale raczej nie przytrasowo (dość nudno). Tylko albo zjazd do szosy i powrót skibusem (super trasa), albo jako punkt wyjścia pod skitury (czy tam freetour) na przykład w stronę Molka (Baumbachspitze). Zwrócę Twoją uwagę na Radstadt - mały, pusty ośrodek z pięknymi trasami (co ich nie ma w Gasteinach). Warto zajrzeć nawet na pół dnia (bo to przecież blisko innych ON) I jak już napisała @tanova "obowiązkowo" Hochkonig. Tam można zaś przeżyć pierwsze przygody guasioffpistowe bo skibusem jedzie się z Muhlbach na Hochkeil (tak o 15:00, dojazd kwadrans), zalicza trzy orczyki (zawsze był tam najlepszy śnieg). A później, po 16:00 zjazd 8 km do... Bishofshofen (najlepiej umówić się pod skocznią). Prawdę powiedziawszy trasa jest ratrakowana, łatwa i trochę nudna. Ale z epickimi widokami, i ta przygoda bycia wysoko, i pusto, i sami, i tak inaczej. No i co najważniejsze w "doliczonym czasie". Trzeba tylko znaleźć frajera, co nas koło tej 17:00 odbierze z Bishofshofen coby się nie telepać z buta na busa przez miasto, a później kombinować dojazd do Muhlbach.
    5 punktów
  4. Tłok jest, który wynika z obecnej konfiguracji wyciągów. Dla początkujących dużo stresu na trasach, które szybko ulegają degradacji. Obecne warunki można porównać do zimy w PL. Pamiętam, że lepsze trasy były w Tyliczu, po całym dniu jazdy. Wczoraj o 11 już zjechałem do domu, bo nie było sensu się szarpać. Trasa nr 1 jeszcze w miarę trzymała, ale kolejka do orczyka na 20 minut + wjazd - zdecydowanie za długo. Póki nie otworzą kanapy na szczyt i stok 1 B - to wyjazd na Stubaj nie spełni oczekiwań.
    4 punkty
  5. Od trzech dni jestem na Stubaiu. Zacznę od pogody, bo to jest proste: słonecznie, w czasie dnia temperatura na lodowcu kręci się w okolicy zera, bardzo dobra widoczność. Tylko dzisiaj po godzinie 14:00 pojawiły się drobne podmuchy. Otwartych tylko 6 tras: przy orczyku przy górnej stacji Eisgrat, potem na lewo koło snowparku, niebieski zjazd do krzesełka Wildspitz, poza tym czerwona wzdłuż podwójnego orczyka i niebieska do Gamsgarten. Chodzi 12 wyciągów. Ludzi nie jest wcale dużo, ale stłoczenie ich do tego, co jest otwarte powoduje ścisk. Ścisk jest na otwartych trasach i ścisk jest na polach, powiedzmy tyczkowych. Dochodzi do absurdalnych sytuacji, gdzie koniec jednego giganta jest początkiem następnego i nie ma miejsca na odjazd. W czasie dnia czas oczekiwania na orczyku od góry Eisgrat (jedyny sposób ucieczki do okolic Daunferner) to około 15-20 minut. Warunki narciarskie bardzo dobre. Pod koniec dnia wyłażą płaty lodu na 7. i 9. Nie jest to najlepszy moment żeby sobie po porostu pojeździć, chyba że ma się wyjazd szkoleniowy, albo jedzie klub. Jest tłok na trasach ogólnodostępnych. Dorzucam kilka zdjęć. Na dzień dobry. Ludzi nie ma dużo, to stan parkingu około godz. 8.10 Lodowiec Oblegany orczyk Eisjoch Prognozy pogody mówią coś o opadach śniegu w połowie przyszłego tygodnia. Pozdrawiam Waldek
    4 punkty
  6. Też mnie korclło ale wystawili sezonówkę na Czantorie na którą mamy rzut betetem 🙂
    3 punkty
  7. @marekbtl Ciekawy pomysł, kibicuję realizacji. W Polsce nie będzie to łatwe, może kiedyś się doczekamy. Oby zimy też pozwoliły w realizacji tego... "Podobny" obszar pod ośrodek narciarski ale nie tej skali obserwuję od jakiś 10 lat w Szczawnicy. Dobrze to widać z Palenicy z trasy FIS. Po przeciwnej stronie Szczawnicy jest górka gdzie były wykonane duże prace ziemne, są "wytyczone" 2-3 trasy. Problem w tym że to stok południowo-wschodni... przy tych niedużych wysokościach i aktualnych zimach raczej bez sensu... Nie wiem co tam miało / ma być. Te przecinki w linii prostej mają tylko około 400m. Na mapach google jest jedno zdjęcie stamtąd: A tutaj na moim zdjęciu z Palenicy sprzed około 10 lat:
    3 punkty
  8. Cze Orczyk ma mój kumpel, Piotrek Słowik - ja stamtąd pochodzę, ale to inna górka i dzieli je Soła. Natomiast Gawełek kupił sporo działek po drugiej stronie tej góry - właśnie w stronę Ciśca. pozdrawiam ps. Po cichu liczę że to odpali kiedyś bo buduję nieopodal domek całoroczny😉
    3 punkty
  9. Ściągnij. Możesz to zrobić sam. Narciarnie już masz (to pomieszczenie, gdzie trzymasz rowery). Kup Pan cyklinę, ostrzałkę do niej, szczotkę nylonową i taką z włosia końskiego. Stare żelazko wystarczy. Do tego pilniki, kątownik, ostrzałkę i jakiś diament (dla żony też jakiś możesz kupić, nie obrazi się, a jak dla żony to i dla córki też). Tu nawet nie chodzi o oszczędności na serwisie tylko o czas, narty robisz w maks. 15 minut, nie musisz nigdzie wozić, odbierać, umawiać terminów. Trochę czasu i się nauczysz. Coś, niecoś mogę pokazać, jak już przyjedziecie do tej Warszawy na koncert, miesiąc wcześniej😉.
    3 punkty
  10. No jest,jest,jest Mamy sezonowy na Czantorię za 700 stówek 👌 https://www.czantoria.net/pec-events/black-friday-2022/1669365000/
    3 punkty
  11. Rytro ma mieć dobrą ofertę z której zamierzam skorzystać. Nie ma jeszcze cennika zimowego 22/23 ale pojawiła się poniższa informacja: PRZEDSPRZEDAŻ KARNETÓW NARCIARSKICH Tylko u Nas karnet 5 oraz 10 – dniowy na wszystkie trasy narciarskie na stoku Ryterski Raj w zimowo niskich cenach!* ● karnet 5 – dniowy: 350 zł ● karnet 10 – dniowy: 600 zł Już teraz zaplanuj zimę razem z Nami! *Oferta obowiązuje do 20 grudnia 2022r. Ma być możliwy zakup online jak i na miejscu. Dopytałem się i chodzi o dni dowolne. https://ryterski.pl/offers/przedsprzedaz-karnetow-narciarskich-2022-2023/
    2 punkty
  12. Faktycznie, w tym sezonie 199 euro, Oravice SKI & THERMAL karnet sezonowy od 25.12.2022 do ukończenia sezonu narciarskiego kupimy TU
    2 punkty
  13. Wyjaśniam Z właścicielem góry siedziałem w podstawówce w ławce, to tylko część wyrysowana, niestety, jemu się nie śpieszy, nie wiem czy jest tam już nowe MZP, ale stok będzie petarda, drzewa z Kanady, z Austrii firma wszystko obsiewała pianą z trawą, powiem tak, jak to kiedyś odpali to myślę że będzie to jeden z lepszych ośrodków w PL, najkrótsza trasa ma 1200 m, najdłuższa 4 km - tak, nie pomyliłem się, wiem bo tam bywam często, przyjaciel ma na szczycie 1 domek w którym robimy posiadówki, reszta góry (cała, nie 5/6 hektarów) należy do kolegi ze szkolnej ławki. Jak pół Węgierskiej Górki, Ciśca, Żabnicy, Cięciny. Taki lokalny krezus. pozdrawiam ps. Te 2 pierwsze wyrysowane (nie pełne) stoki to spokojnie na PE a nawet PŚ w SL i GS się nadają, a trawa jak na polu golfowym, w końcu ma 2000 owiec które te stoki obrabiają 😁 Tam cały czas coś się dzieje, są od paru lat etatowi jego pracownicy i non stop coś robią.
    2 punkty
  14. Kurcze ...mądrego do dobrze poczytać , zawracamy
    1 punkt
  15. My tam prawdopodobnie będziemy od 11 do 25 lutego (dogaduję nocleg). Pewnie coś w okolicy też pojeździmy. Krynica jest planowana na sylwestra.
    1 punkt
  16. To była zacytowana wypowiedź z innego forum (nie moja), ale bodajże chodzi o reaktywację Skalanki w Zwardoniu, w czym swój udział ma mieć grupa Pingwina. Nic wielkiego - tam jest ok. 150m przewyższenia, a w Żabnicy dla porównani ok. 470 (530-1000m npm).
    1 punkt
  17. ...aż dziw bierze że jakoś nikt nie pomyślał że jak komuś sie wydaje że klęczy to mu sie może jedynie wydawać .....a on po prostu jest "taboret"...
    1 punkt
  18. W sumie czekam na pingwina (na okazje czarnopiątkowe) bo Czarny groń pod nosem i do Kasiny niezbyt daleko. Orawice byłyby idealne bo o ile moja żona na narty to czasem tak a czasem nie, o tyle wszelkie baseny działają na nią jak magnes. Problem z tym ze czas będzie mieć tylko do końca stycznia bo potem będzie "babciować" w Poznaniu więc raczej będę "wdowcem".. A jeśli miałaby jechać na narty kilka razy to może lepiej nie przywiązywać sie do jednej górki... a w Szaflarach termy fajne..
    1 punkt
  19. Cze Ale wstajemy z kolan pozdrawiam
    1 punkt
  20. Spadłem z krzesła. Dziękuję kolego, zupełnie przypadkowo znacznie poprawiłeś mi dziś humor. Jednak są jeszcze na świecie ludzie z odpowiednim (szwejkowskim) dowcipem! Super!
    1 punkt
  21. Ważne są plany zagospodarowania i fakt, że... nie trzeba wycinać drzew. To się może udać, choć trzeba uważać na pewne pracownie, bo wykryją, że tam jedyne na świecie motyle.
    1 punkt
  22. Mnie też - cena odlot. pozdrawiam
    1 punkt
  23. To co wstawiłeś to oferta zeszłoroczna, sezonówka obecnie to 199 Euro (kupiona do 30 listopada 2022). Spędzamy tam rodzinnie ferie.
    1 punkt
  24. Oravice warto wybrać zwłaszcza w popularne u nas dni wolne, unikniemy kolejek. Na ten sezon ciekawa oferta nart i term Oravice: SKI & THERMAL Sezónka za 149 Euro dodatkowo dzieci do 10 lat za darmo @JC prosba o zmianę nazwy wątku na: Termy baseny
    1 punkt
  25. Pewnie stąd ta ostatnia, wąska "objazdowa" nartostrada w kierunku polan w Ciścu (brakuje ok. 200m wąskiej przecinki, by się przebić przez las - coś na kształt połączenia Skrzycznego z Małym Srzycznem) - tam pewnie baza turystyczno-parkingowa byłaby łatwiejsza do wybudowania, bo teren przy ekspresówce wydaje się bardziej ucywilizowany i płaski. Ja sam się zastanawiałem nad wykupem tam jakiegoś drobnego kawałka ziemi w celu droższej odsprzedaży (przypuszczając co się tam kroi), ale niestety w Polskich realiach nawet istnienie wyciągów nie gwarantuje jeszcze ich funkcjonowania (chociażby Buczynka w Korbielowie - wybudowana w 2014, a uruchomiona 6 lat później), więc to pewnie daleka droga. No ale najważniejsze, że są wycięte trasy - być może jak zyska na popularności narciarstwo ski-turowe (na skutek np. wzrostu cen wyciągów), to przynajmniej będziemy mogli używać tych przecinek wyciągowych do podchodzenia:) Precyzując kwestię mapy - to istotnie, potocznie można powiedzieć, ze jest "do góry nogami", a w praktyce po prostu każda mapa ma na górze północ, na dole południe - a że większość polskich stoków ma nachylenie północne, to patrzy się na stoki jakby z góry na dół, a nie odwrotnie.
    1 punkt
  26. Przy czym w styczniu o tej porze to dobrze celować w bezchmurną pełnię księżyca ...
    1 punkt
  27. Ale jakościowo też znacznie wyżej. Szczyrk mam na wyciągnięcie ręki (1h jazdy samochodem). Jestem tam stałym bywalcem. Ale w Białce byłem testowo/przejazdem w ubiegłym roku. Ludzi masa, górki płaskie. Wysiadłem z auta (był to środek tygodnia), obejrzałem te tłumy, chwilę pospacerowałem, wsiadłem z powrotem i wróciłem do Szczyrku. W ubiegłoroczne ferie byłem w Jasnej, bije na głowę wszystko po czym jeździłem w Polsce. Naprawdę warto dołożyć jeśli dobrze jeździsz.
    1 punkt
  28. Cze Papierogia to jedno, a prawda taka że Wojtek wymieniał, kupował wszystkie grunty przez bardzo długi okres czasu, od ponad kilkunastu lat, a owce to promil jego działalności, zawsze jest coś, a to wybudował Galerię Handlową w Węgierskiej Górce i umoczył kupę kasy, teraz naprzeciwko tej góry kupił wąwóz za grosze, a że jego firma bierze udział w budowie S-ki naprzeciwko wiec już 2 lata wywozi ziemię z tunelu i zasypuje wąwóz, dzień w dzień. Prawie skończyli. Z wąwozu zrobił 7 hektarów stołu z widokiem na stok, już dzieli na działki i będzie budował piękne kwatery z pięknym widokiem. Info z pierwszej ręki - to jest właśnie to coś co wiecznie to opóźnia. Na „stokach” jest wszystko przygotowane, woda, prąd, kamienia na trasie nie znajdziesz. Ale jak pisałeś, nie chce wspólników, ten Zwardoń to chyba takie know-how które chce zdobyć, bo Polok do niczego nie jest mu potrzebny, ani Zwardoń. pozdrawiam
    1 punkt
  29. Na innym forum znalazłem taką oto wypowiedź z 2019r: "Dowiedziałem się ciekawych rzeczy. Jednak w Żabnicy powstanie duży jak nie bardzo duży ośrodek narciarski jak na Polskie warunki. Kto wie czy ilością tras nie przebije SMR. Jednak na początek będzie ich trochę mniej (w km) niż w całym Szczyrku. Właściciel jest na etapie papierologi. Planuje za 5 lat czyli w grudniu 2024 otwarcie całości na raz nie etapami. Do tego po otwarciu ma ruszyć z papierologią by w ciągu 10 lat podwoić ilość tras jednak to zależy od popularności (w założeniach ma połowę ludzi które odwiedziły Szczyrk w pierwszym roku). Plany obejmują też Skibus skomunikowany na początek z pociągami. Jak będę jechał autem zrobie zdjęcia stoku które są przeznaczone pod inwestycje. Jak będę na budowie to wrzucę też widok na jeden z przyszłych stoków." i druga: "Właścicielem terenów jest niejaki Wojciech Gaweł - regionalny potentat w zakresie rekultywacji za środki unijne hal beskidzkich. No i właśnie pod tą legendą (podobno) poszerzył istniejące na zboczach Prusowa hale wytyczając niejako przypadkiem szereg tras narciarskich zbiegających w dolinę Żabnicy. Sprawa budowy tego ośrodka ciągnie się od ok 10 lat i końca nie widać. Tyle no powiedzmy fakty a teraz troszkę ploteczek. W. Gaweł od samego początku lansował realizację z własnych środków finansowych bez udziału "mocnych" inwestorów typu TMR. Nie mając silnego wsparcia borykał się i nadal boryka z zielonymi, decyzjami adm. dotyczącymi nielegalnej wycinki i konieczności przywrócenia do stanu pierwotnego przeprowadzonych prac ziemnych. Na dokładkę nie posiada w dolinie wystarczającej ilości gruntów na wybudowanie infrastruktury przy stokowej. Można by jeszcze wspomnieć o lokalnych układach - gmina - starostwo ale nie miejsce na to. Na chwilę obecną W. Gaweł i Józef Polok wygrali przetarg na dzierżawę SKI Zwardoń co rokuje likwidacją blokującego wjazd kontenera i uruchomieniem Dużego Rachowca. Jedno jest pewne jak tylko ruchy ta inwestycja dam znać na SF. W każdym bądź razie bardziej pewne jest chyba uruchomienie przez Rusinka innej małej SN (dwie kanapy) w dolinie Soły niż rychła budowa SN w Żabnicy ."
    1 punkt
  30. Można, można, trzeba tylko chcieć. Karnety sezonowe są adresowane do garstki zapaleńców, którzy następnie będą "reklamować" daną stację. Trzeba to zrozumieć, może to być dobry interes i dla narciarza i dla właściciela danej stacji narciarskiej.
    1 punkt
  31. Ściągnąć, by się lepiej jeździło..
    1 punkt
  32. Kolejne "inwestycje" w Żabnicy: Ośrodek ma tylko jedną, "drobną" wadę - nie istnieje. A może istnieje (w tajemnicy przed ekologami), tylko my o nim nic nie wiemy? W każdym razie, są gotowe przecinki pod 4 wyciągi, ok. 10 tras. Jeszcze trochę, a przebiją się (na lewo od mapki) do miejscowości Cisiec - tuż przy nowej ekspresówce S1.
    1 punkt
  33. Czad kojarzy sie bardzo żle !!!!!.. nie mówimy tego słowa.
    1 punkt
  34. Znalazłem i Schladming... Pozdrawiam.
    1 punkt
  35. Zdarzało mi się jeździć na nartach i w Schladming i w Hochkoenig. Muszę przyznać, że przeważnie była to pierwsza połowa marca. Lokum zawsze w Maria Alm lub Schladming, osobiście klimat dla mnie lepszy to ta pierwsza miejscowość, kilkukrotnie mniejsza, a ja w takiej lepiej wypoczywam. Jeśli chodzi o tłok na trasach to moim zdaniem Hochkoenig dużo lepszy. W Schladming może nie było dużych kolejek do wyciągów, jednak na stokach uważam, że w Hochkoenig jest luźniej podczas zjazdów, a to dla mnie jest najważniejsze. Choć być może w tym sezonie narciarskim to nie będzie miało dużego znaczenia, na podstawie tego co się dzieje aktualnie na Hintertuxie, to ilość narciarzy jest kilkukrotnie mniejsza (i to bliżej dziesięciu jak dwóch) niż w ubiegłym sezonie, mimo że poprzedni był jeszcze covidowy. No ale to może się jeszcze zmienić z początkiem zimy. Widokowo w obu miejscówkach jest pięknie. Pod względem rozmieszczenia tras Hochkoenig przypomina mi trochę Livigno. Włoska miejscówka wygrywa tylko kuchnią i cenami. Schladming kojarzy mi się z plastikowymi krowami, biustonoszami i stringami, a Hochkoenig z królewskim tronem (tu dałbym remis). Łatwiej do miasta z tras wrócić w Schladming. W Hochkoenig trzeba uważać z powrotem bo można utknąć gdzieś pomiędzy (co mi się raz przytrafiło) Muhlbach, Dienten, Hinterthal, Hintermoos a Maria Alm (zwłaszcza z tych 2 pierwszych miejscowości). Hochkoenig bardzo dobry pod względem off piste, sporo dość łatwych linii (i bezpiecznych) dla narciarzy którzy chcą sprawdzić się poza trasami i rozpocząć przygodę z freeride. Dla mnie plus niewątpliwy Hochkoenig to jeszcze miejsce gdzie poznałem (dzięki Skionline) spore grono świetnych narciarzy, że wymienię kilku (kolejność przypadkowa) @JurekByd, @MarioJ, @Wujot, @Jachup, @kskuski, @fikol , z którymi wielokrotnie później miałem zaszczyt wspólnie spełniać narciarskie przygody na boiskach (narciarskich), off piste czy skiturach (o części z nich pisałem na forum). Zawsze było zajefajnie (w moim odczuciu). Trochę fot ( głównie @Annaa a w zasadzie chyba wszystkie) zrobionych gdzieś między Maria Alm a Muhlbach. Zdjęcia ze Schladming gdzieś chwilowo się zapodziały, może jeszcze dorzucę. Podsumowując, oba ośrodki polecam, jednak przyznaję, że nie jestem ekspertem w doradzaniu ON, ja potrafię się wyjeździć na nartach w takich miejscach jak Rzeczka, Andrzejówka czy Jugów... Pozdrawiam
    1 punkt
  36. A odnośnie jakości dróg, dobrze to wygląda.
    1 punkt
  37. Opłaty robisz on-line. https://www.roviniete.ro/ro/
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...