Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.02.2023 w Odpowiedzi
-
10 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
Wczoraj dla mnie idelane warunki tj minus kilka stopni i wiatr zerowy albo słaby ( choć na grzbiecie to już trzeba było nos zakrywać). Narty ''zwykłe'' długość 169 , nie smarowane ale strasznie śliskie już mi raz do strumyka zjechały( wiązania bez stoperów trzeba uważać) Trasa: Szklarska parking free , Regle ,Niebieskim do Schroniska pod Łabskim, Kotły , Szrenica i zjazd Lola ( na razie zamknięta ale ratrak jeździł ) https://www.strava.com/activities/8514788424 Trochę zdjęć ( nie wrzucam wszystkiego bo fotograf ze nie żaden) reszta w linku https://ibb.co/album/ZSbm2r6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
No to kolejna nowinka: otwarta (ratrakowana) została nowa trasa, którą dopiero będą musieli dorysować na mapie - zjazd z Chopoka na północ, po lewej stronie Funitel'a: Jasná - Chopok - LANOVKY.sk4 punkty
-
Bieda Paaaanie i pustki na stoku. Pewnie szykują się do zaorania i posadzenia zimniorow 😁😁😁4 punkty
-
Zdjęcia: Od góry: 1 trochę samochwalstwa,2 widok z Penken po wjeździe z Finkenbergu gdzie mieszkaliśmy, 3 nasza chałupka wakacyjna. Trochę tu spokój na forum, więc może jakaś lekka burza by się zdała, bo po mojej relacji może się takowa wywiązać. Z góry zaznaczam: to jest moja subiektywna opinia nt tego miejsca i mam do tego prawo. Ponadto chciałbym krytyków poinformować, że w Alpy jeżdżę niespełna 20 lat średnio 2 -3 wyjazdy na sezon, więc trochę się tych ośrodków w karierze uzbierało. I to nie jest tak, że uważam, że ośrodek jest jakiś słaby, wręcz przeciwnie jest ekstra. Ale....ale to jest chyba najsłabszy ośrodek z tych topowych gdzie mamy powyżej 100 km tras z kolekcji moich zdobyczy. PS całą dolinę poza Ahornem zaliczyłem wcześniejszymi latami. Topografia ośrodka: Cztery a w zasadzie pięć szczytów z których można cieszyć się jazdą. PS strasznie ciężko na początku połapać się w całym tym bajzlu. Naprawdę jest ta topografia dość skomplikowana. Można się pogubić, nawet jak się ma w miarę rozwinięty zmysł orientacji. Pierwsza strefa wg mapy od prawej Horberg z kilkoma bardzo całkiem fajnymi trasami. Wszystkimi zjazdami trafiamy do Tappenalm. Ale jest tam na skraju taka niedługa trasa 15. Mało ludzi i można grzać. Zarąbista zwłaszcza pierwszy zakręt. Druga strefa to Penken z którego zjeżdża się jednym zboczem do Tapepenalm (tam gdzie Harakiri). Jest tam trzy krzesła i kilka może nawet naście zjazdów. Moim zdaniem najmniej atrakcyjna część ośrodka, bo stale jest tam ciemno i pełno ludzi. Zjeżdża się do Tappenalm gdzie schodzi się wiele tras z różnych kierunków. Nie widziałem chyba tak niebezpiecznego miejsca w ośrodkach, w których byłem. Z Penken w stronę Mayrhofen jest kilka krótkich tras. Jak wjechać od Finkenberg to z tego miejsca w stronę Finkenberg idą bardzo przyjemne dwie trasy. Jedna krótka, ale szerokaśna pod gondolą, a druga do krzesła Katzemoos. Ta nam się jednego dnia tak spodobała, że z synem objechaliśmy ją chyba z 17 razy. Widać to na EKG. Strefa trzecia Horbergjoch i Rastkogel. Dostać się tam można od strony Finkenberg i Mayrhofen 150 er Tux. Taki wielki autobus na linie. I to moim zdaniem jest najlepsze miejsce do jeżdżenia w całym ośrodku. Szeroko z wieloma wariantami, z dalekim wglądem w głąb tras. No w zasadzie na każdej trasie jak pusto to pełen grzejnik i czysta krawędź na GS. Trasy pięknie nasłonecznione. Dwa długie jedno krótkie krzesło obsługują naprawdę duży kilometraż i areał. Piękne miejsce. Spędziliśmy tam dużo czasu nawet jak wiało tak, że łepetynę urywało. Czwarte miejsce Egalm. No w zasadzie fajne. Trasy ok. Jednak wydajność wyciągów ponad miarę jak dla mnie zwłaszcza w strefie gdzie na jednej trasie poruszają się narciarze wyrzucani z Lattenalm i Egalm Nord jest tam takie wrażliwe miejsce. Za to widoki na Hintertux piękne. Dobra starczy tych wypocin. Teraz plusy dodatnie i plusy ujemne. Plusy. Infrastruktura, nowoczesność ilość tras i wyciągów. Długość większości tras też słuszna. Minusy; największy to oczywiście nasycenie narciarzy na trasach. Nawet jak nie ma kolejek do kolejek to tych ludzi jest jak "mrówków" w wielu miejscach. W kilku miejscach niebezpieczne przecinanie i schodzenie się kierunków jazdy. Przypomina mi to trochę Flachau. Trochę skomplikowana topografia zwłaszcza na Penken. Bardzo mało długich niebieskich tras (nie tam, żebym za nimi jakoś tęsknił). Tak faktycznie to chyba jedna szeroka, ale krótka na Tappenalm. Pozostałe jak są to w zasadzie większości trawersówki, których ja jako trasy nie uznaję bo niby co tam można jechać? Także moim zdaniem nie jest to ośrodek dla początkujących. A pomimo to "ludziów jak mrówków". Z całej doliny to jednak Arena zwłaszcza od Gerlos wypada o wiele lepiej. Nawet z tej perspektywy to i Hochzillertal też jest lepszy. Tuxa pomijam bo to inna kategoria rozpatrywana w terminach listopadowych. A co wam się tam podobało lub nie. Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam. No i teraz się waham - kliknąć wyślij czy nie 😁. A co tam niech idzie.3 punkty
-
3 punkty
-
Tadam! od dzisiaj czynna jest Śnieżynka oraz Karkonosz Express.3 punkty
-
dla pro 22 km dla cebulakow 9 km ale te cebulaki na Skrzycznem niezle dali w kosc... Start jest w butach i nartach prosto na kopule Pilska to pozniej zaczyna sie zabawa z przebieraniem. Co gorsza jak odepniesz to nie mozna ich pod pacha niesc tylko trzeba przytroczyc do plecaka takie tam farmazony Żywieckie3 punkty
-
To trasa wzdłuż tyczek, dostępna jedynie zimą. Muszę sprawdzić zasięg tej lawiny, którą wspominasz. Ja zawsze na wieczór trafiam do Boudy pod Snezkou, tam rozmawiam do późnej nocy z Jirzim, a on zarządza lawinami;-) Więc mówi mi co i jak. Więc pytam jak z lawinami. On na to, że w tym roku jeszcze nie było. To nie Tatry w końcu. No a jutro? On na to, że no jest lawinowa trójka. No i że nikt rozsądny nie chodzi po mapie republiki. A tyczkowana trasa jest tak przewidziana, że przecina potencjalny tor dość nisko, aby zagrożenie było niskie. Ja zwykle chodzę od czwartej, piątej rano więc moim kłopotem jest lód i twardy śnieg, a nie lawiny. No ale Jirzi mówi po czesku, a ja po polsku, więc całkiem możliwe, że czegoś nie rozumiem. zamiast tvp polecam tvn https://tvn24.pl/wroclaw/we-wtorek-zeszla-w-karkonoszach-ogromna-lawina-ra514180-3292776 https://www.spindleruv-mlyn.com/pl/wycieczki/137-5-tip-na-skialpech-z-pece-pod-snezkou-modrym-dolem-pres-vyrovku-a-zpet-do-pece-pod-snezkou/ https://www.skalnik.pl/blog/lawiny-w-karkonoszach/3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Puchar Pilska w skialpinizmie. Wraz z @christof przeszliśmy trasę w Pucharu Pilska wzdłuż trasy Team. Ze względu na fantastyczne zdjęcia Krzyśka postanowiłem założyć nowy wątek, szacunek że Krzysztof tachał w plecaku solidną lustrzankę, tym samym nie łapiemy się (ja miałem spory bufet w plecaku) do wątku w oparach minimalizmu Trasa https://pl.mapy.cz/s/lacetefudo 19,8 km vertical 1890m Twórca zdjęć podczas pracy Skionline team2 punkty
-
Oficjalnie kilka razy nią jeździłem. 2 lub 3.2 punkty
-
2 punkty
-
W dolinie byłem, bodjaze cztery razy i zgadzam sie z Tobą, więc tu kłótni nie bedzie-). Najmniej czasu spędziliśmy właśnie w tym ośrodku, a jak jeździliśmy to głównie na Rastkogel. Najczęsciej jeździliśmy w Hochzillertal-Hochfugen i Arenie, ale bez środkowej części, którą uważam za słabą. I oczywiście na pogodę koniecznie jazda na Hintertuxie, bo jest genialnie.2 punkty
-
I nie nudno tak ..jeździć i jeździć...jeszcze w słońcu ..szkodliwe promieniowanie - ochyda,,2 punkty
-
Byłem tam dwa razy po tygodniu. Topografia ośrodka jest taka, że pomimo niewielkich kolejek do wyciągów to na trasach jest pusto, bo mamy do jednego wyciągu poprowadzonych kilka tras lub wariantów. Dlatego to jest ośrodek, chyba jeszcze razem z Hochkoenig - taki mój top, gdzie jazda jest bardzo swobodna i przyjemna. Jak dla mnie chyba najfajniejsze miejsce do swobodnej nieskrępowanej jazdy na krawędzi długim skrętem. Czego nie można powiedzieć np o Mayrhofen gdzie byłem ostatnim tygodniem i mogę powiedzieć tyle, że nie polubiłem Zillertal 3000. Pewnie tam nie wrócę. Co z pewnością uczynię jeśli chodzi o Nassfeld. Pozdrawiam.2 punkty
-
co to za puchar? dla cebulaków? kto to słyszał, żeby narty zdejmować, nie dało się jakiejś skoczni usypać przez ten potok? no i na początku od razu w butach? dobrze, że nie boso, ale w ostrogach! ps to pisałem ja, purysta, co do hotelu na nartach wjeżdża z fasonem, ew. pod same auto, bez odpinania i napinania, czego zwyczajnie po ludzku nie lubię2 punkty
-
Mieszkam w Bouda pod Snezkou śnieżka tuż tuż, ścieżka też, startowa https://www.boudapodsnezkou.cz idę od nich do Modry Dul, potem Studicni Hora vs Lucni Hora itd. Zjazd do Peca po szlaku. Tras oznakowana 5 jako skialp http://krkonoseeu.sitour.cz/pl/skialpy Miejsce znane jako mapa republiky w 1952 zginął tam gościu w lawinie https://www.kudyznudy.cz/ceska-nej/prirodni/mapa-republiky-v-krkonosich-misto-kde-je-nejvice-s2 punkty
-
Jak ktoś wczoraj oglądał lub tej nocy powtórkę będzie z slalomu z Meribel , to ta ściana była przygotowywana do dzisiejszego zjazdu z innej perspektywy A takich ścian jest masa w każdym kierunku. Na dodatek z taką pogodą którą dziś panie miały a ja półtora tygodnia temu i w takich warunkach śniegowych pozostali amatorsko ,czego więcej można sobie wymarzyć . Tak myśle ze ten placek dzis smakował by jak 🍕🙃2 punkty
-
Najlepszą optykę mają najwyższe modele firmy Smith i Oakley. Jednak nie za takie pieniądze, do 450 możesz kupić coś z Uvexa. Moim zdaniem najlepiej sprawdzają się 2 pary. Najważniejsze to dbać o te co się ma. Przechowywać w worku, nie rysować i nie kombinować przy szybach od środka (mają powłokę zapobiegającą parowaniu, którą łatwo można zniszczyć)1 punkt
-
Nie wypowiem się na temat sklepu który Tobie sprzedawał buty, nie chcę być niemiły. Buty w technologi Vacuum Fit używam od początku jak się tylko pokazały. Kupiłem w Skiteam Wrocław w 2012 r. Obecnie nie mają już odpowiedniego oprzyrządowania. W tej chwili mają na pewno w Poznaniu i Warszawie. W dobrym sklepie (?) wygląda tak, dobierasz but o odpowiednim rozmiarze, na maszynie Vacuum Fit station ustawiają pochylenie cholewki (w zakresie chyba 5 stopni). Buty idą do piekarnika (80 stopni) na kilka minut (może kilkanaście?) by można było uformować skorupy pod stopy. Na stopy masz w newralgicznych miejscach (kostki, palce, jakieś defekty stopy i miejsca które wskarzesz naklejane plastry (gumy). Później ubierasz but wewnętrzny i wkładasz w rozgrzane skorupy i teraz najważniejsze, zakładają Ci specjalne ciśnieniowe worki. Wybierasz jeden z 3 stopni dopasowania, im wyższe ciśnienie tym but mocniej przylega. Tak stoisz koło 10 minut i gotowe. Tylko tak możesz dopasować buty. Jak kupowałem w Skiteamie w cenie butów można było 3 razy spasować buty. Cały myk tych butów polega na tym, że skorupy są wykonane ze specjalnego materiału Vacu Plast który można formować (tylko3-4 razy) dopasowując skorupę do stopy. Nie da się tego wykonać bez urządzeń Fischera. Mi za pierwszym razem źle spasowali, zapiąłem klamry jak do jazdy i buty były za mocno spasowane. Pojechałem na trening w Paseky i udało mi się założyć buty przy pomocy kolegi, mimo że buty były ciepłe, zdjąć już się nie udało. Dopiero 2 osoby jakoś je mi je zdjęło. Pojechałem drugi raz do sklepu i tym razem inny pracownik sklepu pozapinał mi klamry w butach przed formowaniem na pierwsze ząbki klamer. Teraz jest okey, choć cały dzień ciężko na nartach wytrzymać, ale mam dopasowane na 3 stopień. Radzę wybrać 1 lub 2 jeśli się nie ścigasz (teraz ja wybrałbym 2). Nie ma innego sposobu dopasowania od tego który opisałem. Tak wyglądają moje po 10 latach użytkowania...1 punkt
-
Wszystko dla Cebulaków; Potok w Cebuli, Hala Cebulowa, Dolina Cebulowa. Zapraszamy1 punkt
-
To jest wiadomość tygodnia. Otwarta Lola i mimo kolorowej lewej dłoni cisnę do Szklarskiej.1 punkt
-
1 punkt
-
No ja jeździłem 7 i 8 lutego, a tu jakiś filmik znalazłem z 12 i wygląda całkiem całkiem:), na filmie ok 5 minuty1 punkt
-
W zeszłym roku Bieńkula ruszyła 7 lutego, kolejna piękna zima🙂 I bardzo mało narciarzy nią jeździło.1 punkt
-
Wiązania mam stare ( przełożone z poprzednich nart) ATK HAUTE ROUTE 10. Ogólnie ok , to co mnie czasem irytuje to ten ''schodek'' do podchodzenia z tyłu raz na jakiś czas zmienia położenie ( ale już mi Surfing wyjaśnił jak sobie z tym poradzić ) , no i np. wczoraj wypiął mi się lewy but na podejściu gdzieś po kilkunastu minutach dreptania. Logowanie buta do wiązań/pinów też nie jest takie łatwe jak w strych szynowych ale jakoś się przyzwyczajam( za którymś razem w końcu dobrze włożę buta i załapie)1 punkt
-
1 punkt
-
Ok ,fajnie że wyjaśniłeś .....bo takich otyczkowanych/zimowych kawałków na mapie przecinających lub prawie przecinających strzałki lawinowe nawet w naszych niskich Karkonoszach kilka jest (np niebieski z Łabska Bouda do Spindl Medvedi Kolano , albo Webarova cesta tj od źródła Bily Łabe do Lucni Bouda ...choć tu akurat chyba jednak znaczki ''droga letnia'' )1 punkt
-
Tak to te zielone narty( kupiłem wpierw długość 162 ale foki jakieś przykrótkie mi się zdawały dlatego teraz 169...mój wzrost 178-180 cm ) A to co tym kawałkiem z Modry Dol na Vyrovke albo odwrotnie ( zimni cesta) to sobie można normalnie 100% bezpiecznie iść - w sensie otwarta dla zwykłych ludzi droga? ......czy to tylko dla expertów/ryzykantów z ekwipunkiem przeciwlawinowym itd. ( parę lat temu na ten Modry Dol poszła lawina (https://www.tvp.info/18823182/potezna-lawina-zeszla-w-karkonoszach-najwieksza-od-30-lat to według mapy i strzałek lawinowych ca to samo miejsce)1 punkt
-
No niestety takiego miodu to nie było (zdjęcia poranne) ...potem jak dowaliło luda to ja tyle tam w tym roku nie widziałem - nie robiłem zdjęć bo taka masa ludzi że z krzesła nie było śniegu widać - jak na placu w Watykanie. Zakopianka zatkana w obydwóch kierunkach...1 punkt
-
Light, Plynie się a nie jedzie. Taki śnieg miękki na twardej bazie. Miodzio. Fotki od Lenki i Jirki z Boudy pod Snezkou, rodzinne takie, z rodziny rozszerzonej. D93FD206-C5E0-46AF-A38F-AA23866FCBA8.MOV 34B5889A-D93C-40AA-BC2F-9794FDF79B10.MOV 2FCCB567-9BD8-4ACD-95EC-D99C57BF03A6.MOV1 punkt
-
Ciekawość to pierwszy stopień...😉 https://kmsport.pl/pl/narty-volkl/679-narty-volkl-deacon-72-2023-wiazania-marker-rmotion3-12-gw.html1 punkt
-
@Victor - dzięki za świetną relację! Moje wspomnienia sprzed 20 lat nie były aż tak dobre - w kluczowych miejscach kolejki, wyciągi nie zawsze nowoczesne, przygotowanie stoków pozostawia do życzenia, generalny tłok, a "zielone" trasy to często długie, nudne i płaskie łączniki nabijające statystyki ośrodkowi i tak na prawdę te 600km stoków to tyko liczba - nie ma możlowiści tego wykorzystać, transfery między dolinami bywają bardzo czasochłonne. Być może to kwestia: - przez 20 lat podgonili z wyciągami, chociaż na Twoich zdjęciach widać kilka wiekowych gondolek i krzesełek, - styczeń to niższy sezon ja byłem w lutym w trakcie ferii - pogodę miałem zmienną - na Twoich fotach zawsze lampa! Dobra/zla pogoda potrafi radykalnie odmienić percepcję stacji narciarskiej. Możesz napisać czy te piekne obrazki to była reguła czy jednak po połódniu robiło się muldziaście? Jak z tłokiem? Dlaczego tylko 5 dni jazdy na nartach? Jeśli chodzi o ceny jedzenia - powalają. 2 tygodnie temu w knajpie na lodowcu w Soelden b dobra pizza kosztowała 11.50 EUR - w VT wychodzi 2,5 raza drożej, a Soelden to nie jest prowincjonalne ani tanie miejsce. 2 lata temu flamm (tak pizza na cieniutkim ciescie) serwowany na stoku w St. Moritz (ani prowinicjonalnie ani nie tanio) - 22 CHF. Mam wrażenie, że euforia powyjazdowa każe ci racjonalizować pewne mankamenty - tak czy inaczej zazdroszczę i zaczynam zastanawiać się na VT czy w ogóle 3 Dolinami. Co do śniegu w Austrii - w połowie stycznia w Soelden było go pełno, naturalnego. Jedynie na samym dole doliny, tuz przed parkingiem zjeżdżało się w kaszy z armatek. Twoje wspomnienia mogą wynikać z terminu (w okolicach nowego roku masakra była w całych Alpach) lub niskiego położenia ośrodka1 punkt
-
Nie wiem jak w marcu w dolinie jest z białym ale będąc trzy sezony temu w Tignes śniegu o tej porze były metry… Zwróciłbym uwagę jeszcze na jedną kwestie. ON jest naprawdę duży a wyciągi działają w większości do 16.15 ale i widziałem pewne gondole do 16.30 jak również do 15.45. Tak wiec wypuszczając sie z VT w stronę Courchevel trzeba mieć na uwadze również powrót,dla osób słabiej jeżdżących lub ze słaba orientacja plus zła pogoda,opad,lekka mgła może być to problem.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ustaw budzik na 6, resztę dośpisz na parkingu. Spakuj się poprzedniego wieczoru1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Les Trois Vallees bezdyskusyjnie ze względu na swoją wielkość ,różnorodność tras to pierwsza liga ON na świecie,dla mnie to lider rankingu którego można lubić lub nie. Sami pewnie macie swoje perełki do których jeździcie czy wracacie, jednak biorąc pod uwagę że mamy w jednym ośrodku do dyspozycji 600 km tras na jednym karnecie połączonym ze sobą z opcją ski-in,ski-out ,bez zbędnego tracenia czasu na dojazdy czy to autem czy skibusem, jest to niezaprzeczalny Top of World narciarstwa alpejskiego, choć nie tylko. Trzeba tez dodać bo ciężko o nich nie napisać że to raj dla freeridowców. A w dzisiejszych czasach naturalny jak sami wiecie i widzicie nie leży wszędzie. Tu jest jego masa. Patrząc na mapę można dostrzeć,że to cztery doliny a nie trzy,sprawdzając w sieci inne mapy faktycznie tak jest. ON znajduje się w czterech dolinach Saint Bon, Allues, Belleville i Maurienne a składa z ośmiu narciarsko wspólnych ośrodkach. Francja ma tez to czego chyba reszta Europy nie ma,czyli dodatkowy kolor zielony w informowaniu trudności tras. 🟢 łatwy 🔵przeciętny trudny 🔴trudny ⚫️ bardzo trudny Moim skromnym zdaniem jest to bardzo dobre rozwiązanie gdyż te zielone dla osób początkujących są naprawdę dające poczucie bezpieczeństwa na trasie . Czasem zdażyło mi się (w Tignes również) że ta niebieska dochodzi do pewnego przełamania stoku a ściana jest naprawdę trudna i stroma(zdecydowanie czerwona ). Nie pozostawało nic innego jak ześlizg z zatrzymaniem na krawędzi i obrót w podskoku-tak bym to nazwał (nie jestem fachowcem w nazewnictwie ewolucji narciarskich) do zmiany kierunku. Czerwona pozostaje czerwoną choć i tu zdarza się bardzo trudna ściana ale raczej takia powinna już przy tym oznakowaniu występować . Sadze ze w całym ośrodku jakieś 60/70% narciarzy i narciarek szusowało po trasach niebiesko-zielonych. Czerwienie były puste. Dla dobrze czy swietnie jeżdżących to dodatkowy rarytas,kolejny argument żeby tu przyjechać… Baza. Miałem przyjemność mieszkać w tej chyba najbardziej rozpoznawalnej wiosce imprezowej czyli Val Thorens . Rzeczywiście było zauważalne że większość mieszkających to młodzież a muza gra do godzin nocnych choć pewnie z niej korzystali nie tylko młodzi . Oczywiście mi to nie przeszkadzało gdyż w wynajętym apartamencie w bloku Dome de Polsat było naprawdę cicho,jednak otwierając drzwi do tarasu wioska żyła swoim rytmem.W centrum dodatkowo znajdowało się lodowisko a dookoła bary,restauracje,wypożyczalnie sprzętu,jak i sklepy spożywcze. Wszystko na wyciągnięcie ręki. widok wieczorny z tarasu na centrum VT Z własnych obserwacji dla rodzin które chciałyby się wybrać z małymi szkrabami polecałbym zdecydowanie Courchevel,gdzie w górnej części miasteczka jak też i samej doliny był świetnie zrobiony park dla najmłodszych a po wszystkich stronach dużo łatwych zielonych tras . Zreszta te zielone są wszędzie i w każdej wiosce . Dla reszty narciarzy bez różnicy gdzie. Wyjazd solo lub z grupa narciarzy wybrałbym Les Menuires lub Meribel logistycznie w każdym kierunku bliżej . Zdecydowanie Orelle jak Saint Martin odpadają z racji jednej gondoli łączącej nastepnie z kanapami pośrednimi. W razie awarii mamy lekką zwłokę czasową zanim się wydostaniemy w kolejne miejsce. Samo VT ma bardzo szeroka nartostradę a po obu stronach zamiast orczyka tunele z taśmami,zreszta zaobserwowalem że w każdej wiosce w dolinach takie się znajdują. Dla stawiających pierwsze szusy polecam zjazd nartostradą do kanapy Les2 Lacs IMG_7625.MOV gdzie po wjeździe czeka na Was dwie zielone i dwie niebieskie. Świetne rozwiązanie dla początkujących a wiem co pisze bo miałem takiego na tym wyjeździe który gdy zobaczył gdzie jest lekko mi panikował. Okazało się że ma lęk wysokości wsiadając na kanapę . Przełamał się i dał radę w kolejnych dniach co najważniejsze. VT z kanapy IMG_7188.MOV Polecam również dwa miejsca widokowe nawet dla tych słabiej jeżdżących można dostać się do gondoli wjechać na górę i wrócić na dół . Cime Caron wysokość 3200npm jak również Point de la Masse 2804npm wjazd z Les Menuires widoki rewelacyjne . Jak również ciekawy bar Iglo który znajduje się w górnej części przy dojeździe do nartostrady w VT Stragany w centrum VT Cenowo. 🤣. Skipass: VT & Orelle 63€ Les3 vallees 73€ ..nie ma różnicy czy online czy w kasie cena ta sama. Cała reszta tania nie jest ale gdzie tanio dziś jest. W sklepie zrobiłem dwie foty,paczka pieczarek z polski za 6,99 Jurków 🤦♂️ I stoisko z browarem z którego uśmiałem sobie do bólu Cztery rolki papieru toaletowego były za 7 z centami 🤦♂️ ale w restauracjach wyglada to jeszcze ciekawiej 🤣 duvel za 9.90 ! placek jedyne 27€ Jedziemy dalej,patelnia polędwicy dla dwóch osób (400g osoba) plus pieczone ziemniaki i miska sałaty całość 75€ to nie wszystko 😜 dwa kryształy z Polską czystą Żubrówką czyli 2x nasze 50 plus dwa browary grimbergen 0,5l za 52€ końcowy rachunek 127€ ,toż to głowa boli. Ceny dań ogólnie wszędzie zaczynają się od 20 jurasów. Srednia to 30€. Gdzieś na stoku dla przykładu-kawa plus woda mineralna but.0.5 jedyne 8.5€ w innym miejscu herbata i woda but.0,5 już 11.50€ 🤷♂️ desperados czyli oranżada z % za 8 Jurków , gdzieś w następnym miejscu dwie kawy za 5€ Tak,wiec ceny mogą przerażać ale w końcowym podliczeniu wszystkich kosztów wychodzi jak wszędzie . Czy to AT czy Swiss czy nawet wyjazd w moim przypadku do takiego Zako na pare dni z BE. A dla potwierdzenia napisze grudniowy mój wyjazd solo do Hochkönig trzy dni w hotelu z niepełnym wyżywieniem plus cztery dni na stoku plus paliwo koszt około 8 paczek € już dokładnie nie pamietam ale ta granica , VT-trzy doliny 4 dni w apartamencie-swoje męskie śniadania plus dwa dni gotowane obiady, oczywiście doliczamy paliwo,skipasy5 dni nartowania w fr bramki za autostrady(dwie strony 105€) impreza za 960€ . Czyli cena ta sama gdybym dodał jeden dzień ekstra w AT hotel i jeden dodatkowy skipass. A ośrodki nie do porównania w at sztuczny śnieg w grudniu I taki widok z tarasu hotelu Mógłbym być bardziej złośliwy i napisać jazda po górach z widokiem na Alpy….. Podsumowując nie ma tragedii Francuzi nauczyli się już angielskiego wiec komunikacyjnie jest znacznie lepiej jak lata temu . Infrastuktura narciarska nie odbiega od tej z sąsiednich państw,jeździ się nią szybko co najważniejsze. Dla mnie osobiście wyjazd bajka i wrócę napewno gdyż te 5 dni zdecydowanie za krótko jak na taki ON niedosyt pozostał. Pozdrawiam1 punkt







