Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      3 571


  2. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      4 038


  3. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 153


  4. Mixxxser44

    Mixxxser44

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      73


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.09.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. To ja się pochwalę wejściem na Triglav (2864m) trasą Cez Plemenica (Bamberg Weg) o stopniu trudności UIAA 2- i Ferrata C. Ze szczytu schodziłem wąską granią ubezpieczoną liną (ferrata A/B) do poziomu około 2500m. Następnie nocleg w schronisku Dom Stanica. Zejście ferratą Tominškova pot A/B do doliny Vrata (1015m). Przepiękna i wymagająca trasa wysokogórska w Alpach Julijskich. Dużo wspinania bez liny, dużo lufy.
    5 punktów
  2. Wiesz, jaka jest różnica w cenie zakupu kilku armatek a budową zbiornika? W liczbie koniecznych do uzyskania pozwoleń i dokumentacji projektowych? Porównanie bardzo nietrafne. Bez prawka nie możesz pojechać samochodem, bez paliwa również. Ponadto armatki stojące jeden sezon (max dwa) nieużywane lub prawie nieużywane nie wymagają aż tylu nakładów, co nieużywany przez rok lub dwa samochód. To w końcu "sra" pieniędzmi, czy inwestuje w to "na co akurat wystarczy kasy"? Logiki to się nie trzyma. Jeśli COS dostaje 5 mln, to ma je zakopać pod ziemię, bo za rok zbuduje zbiornik? Odpowiem - nie może tak zrobić, bo dostaje fundusz na inwestycję a nie na trzymanie kasy w skarpecie. Póki co nie było problemu z tym, że COS nie miał pieniędzy na zbiornik. Długo trwały prace nad wyborem lokalizacji, badaniami geologicznymi, decyzjami planistycznymi. Jak rozumiem zgodnie z Twoją logiką przez ten czas nie powinni inwestować ani grosza, bo za kilka lat zrobią zbiornik? Oczywiście, że te wszystkie prace powinny się zacząć lata temu. Dlaczego się nie zaczęły? Może brakowało strategii, może brakowało innego spojrzenia. Nie wiem. Czyli twierdzisz, że jeśli ktoś np. świetnie prowadzi sieć warsztatów samochodowych, założył je od zera, zarabia mnóstwo pieniędzy, wie doskonale jak zarządzać każdym istniejącym przedsiębiorstwem w Polsce? Niezależnie od źródeł i możliwości finansowania oraz pola działalności (w tym też od strony prawnej)? 1. Czyli budujemy zbiornik bez wystarczającej floty armatek do naśnieżania? Czy zostajemy przy niewielkiej liczbie, którą mamy? Czy jednocześnie w jednym sezonie kupujemy zarówno armatki, zbiornik, jak i cały system naśnieżania? (System naśnieżania to nie tylko zbiornik i armatki) 2. Gdzie na terenie COS umieściłbyś dużą farmę fotowoltaiki? Pomysł na pewno ciekawy, ale od powierzchni będącej we władaniu COS, odejmij tereny, które przez północne nachylenie stoku nie spisałyby się tak dobrze oraz miejsca, na których, gdyby ktoś postanowił zbudować farmę fotowoltaiki, zostałby zbluzgany przez wszystkich wokół za niszczenie krajobrazu, dla którego turyści odwiedzają Szczyrk 3. Czyli najpierw budujemy zbiornik, ale go nie wykorzystujemy w pełni, bo dopiero po jakimś czasie rozwijamy system? 4. Czy jak powstanie kilka zbiorników to sezon będzie trwał od stycznia do grudnia? A bardziej poważnie - bardzo często sezon jest zamykany ze względu na mizerną frekwencję a nie brak śniegu. Kluczowe jest przygotowanie się na początek sezonu, kiedy jest spodziewana największa frekwencja. A z tym bywa ciężko we wszystkich ośrodkach w tej części Europy niezależnie od liczby zbiorników (a zależnie od temperatur, położenia, profili tras narciarskich). 6. Poszerzenie tras wymaga przebudowy systemu naśnieżania, lepiej to ze sobą koordynować. Generalnie zgadzam się, że pod kątem narciarskim lepiej by było najpierw zainwestować w system naśnieżania, a potem w koleje. Od strony prawnej nie są to jednak równie trudne tematy. Warto też pamiętać, że TDT bez końca nie będzie rejestrował sypiących się wyciągów orczykowych, dlatego też czasem trzeba zmienić priorytety nawet jeśli wydaje się to głupie. Najlepiej byłoby w jeden rok zrobić taką rewolucją jak zrobił TMR w SON - 3 nowe koleje, poszerzenie wielu tras wraz z budową systemu naśnieżania i zbiornikiem. Trzeba mieć na to kilka razy więcej pieniędzy na jeden rok. W realiach finansowych (i wzajemnej konkurencji o dotacje inwestycyjne) COS-ów jest to praktycznie niemożliwe.
    4 punkty
  3. Orla Perć Tatrach, ,,tak naprawdę nie tyle nastręcza wysokich trudności technicznych, co stanowi wyjątkowo ciężkie wyzwanie wydolnościowe i wytrzymałościowe, głównie ze względu na ogromne przewyższenia na bardzo krótkich odcinkach, momentami przypominające kilkusetmetrowy zapis kardiogramu: niemal pionowo w górę, pionowo w dół. Mimo występujących tam sztucznych ułatwień (łańcuchy, klamry a nawet drabiny), polecana jest doświadczonym, sprawnym i wytrzymałym fizycznie turystom, obytym ze skalnym, potężnie eksponowanym terenem, głębokimi przepaściami oraz stromymi, często pionowymi żlebami, kominami i rynnami. Ogromne natężenie łańcuchów niewątpliwie ułatwia wspinaczkę, lecz jednocześnie jest niezawodnym i bezlitosnym sprawdzianem siły rąk." Pierwszy odcinek, czyli od Zawratu na Kozi Wierch, był wymagający ale byłem nastawiony na większe trudności, słynna drabinka na Koziej chyba czekała na mnie kilkadziesiąt lat bo właśnie ją wymieniają. Zmęczenie zacząłem odczuwać na Granatach, odcinek pomiędzy nimi, a przełęczą Krzyżne najbardziej mnie zaskoczył i był najtrudniejszy i najbardziej obciążający fizycznie, dużo bardziej, niż wcześniejsze 2 etapy. ,,Można wręcz stwierdzić, że wpadało się z deszczu pod... łańcuch, w dowolnej konfiguracji: pion, poziom, pion, skos. Przy zejściu pionowo w dół stromym kominem, w pewnym momencie nawet asekurowanie się łańcuchem nie umożliwiło mi sięgnięcia stopami do podłoża. Chwilę powisiałem na łańcuchu, opuszczając się około metr przed znalezieniem oparcia dla nóg." Przełęcz Krzyżne już drugi raz w tym roku była moją szczęśliwą wyspą(pierwszy raz na skiturach). Orla Perć w całości dla osoby która nigdy się nie wspinała i niewiele chodzi po stromych górach (czyli dla kogoś takiego jak ja) mimo dobrej ogólnej kondycji, to spore wyzwanie. Myślę że przed taką trasą warto poćwiczyć na ściance lub drążku. Parę wycieczek ze stromymi zejściami też zalecane. Ja tego nie zrobiłem i skończyło się mocnymi zakwasami mimo wieczornych term. Zalecam ubiór z długim rękawem, obowiązkowe rękawiczki-polecam pełne, buty raczej chroniące kostkę ale nie za twarde. Woda i prowiant na 10 godzin bo na całej Orlej brak wody. Orla Perć z Szpiglasowej Cala trasa
    4 punkty
  4. Poza Jaworzyną Krynicką w Beskidzie Sądeckim można oczekiwać niebawem pozytywnych informacji o stacji narciarskiej w Szczawniku. https://rdn.pl/203431/narciarze-w-szczawniku-juz-w-2024-roku-jan-golba-mam-nadzieje-wideo/
    3 punkty
  5. Sprawa cały czas w toku, to znaczy w ciągłej walce z RDOŚ. Na ten moment weryfikują oni kolejne uzupełnienie dokumentów i do końca października dali sobie czas na to żeby poszukać czego można się czepić żeby sprawę dalej uwalać.
    2 punkty
  6. Obietnic w tym roku było wiele: 1) Nowy ośrodek koło Sosnówki w pobliżu Karkonoszy 2) nowy ośrodek w Świeradowie-Zdroju 3) Kanapa 4-os. przy "Puchatku" na Szrenicy, wraz z nową trasą, 4) Krzesło w Korbielowie ze Szczawin na Miziową 5) Nowe krzesełko w Brennej 6) Reaktywacja Wierchomli i Szczawnika Wygląda na to, że poważniejsze inwestycje będą jedynie na Skrzycznem i Jaworzynie Krynickiej (co i tak cieszy, mimo że średnio przemyślane). Do tego czeska Bila (Beskidy) i Orlicke Zahori, oraz wycięte przecinki pod trasy w Szpindlu (na razie nieczynne). Na Słowacji zastój, choć też obiecywano m.in. nową trasę w ośrodku Rohacze. Może jeszcze zdążą.
    2 punkty
  7. Tadek.. Serena mieszka w Palm Beach Gardens - trenuje niedaleko - ktoś kto tam trenuje i daje rade jest wyjątkowy bo tam klimat jest wyjątkowo ciężki (Tramp ma tam gniazdko niedaleko i nie wychodzi z domu bo by sie ciul udusił).....taka na przykład Sloane Stephens specjalnie sie przeprowadziła na Floryde z Kaliforni żeby mieć tak przejebane...
    2 punkty
  8. Jakby jeszcze wymienili to krzesło na Wierchomli. Tam można śmiało zabierać ze sobą Księgi Jakubowe do poczytania.
    2 punkty
  9. Piszesz wiele rzeczy już dość mądrze, ale w tej kwestii pływasz. Popatrz na Białkę, ośrodek jest czynny do marca lub di kwietnia i w weekend ludzie przyjeżdżają. Podobnie w Zieleńcu. Byłem np. w grudniu w Zieleńcu i były tłumy (początek miesiąca). Ale to trzeba pokazać klientom, że trasy są dobrze przygotowane i są otwarte. Ludzie przyjadą w marcu, ale muszą otrzymać odpowiedni poziom jakości. Na jedną trasę to nie przyjadą. Ośrodek musi przez kilka lat inwestować i reklamować długi sezon, aby klient miał pewność że ten ośrodek właśnie dba o marzec lub kwiecień. I wtedy przyjedzie.
    2 punkty
  10. Orla Perć, czyli spełnienie zaległych marzeń Cała trasa zajęła mi 12 godzin. Start Dolina Pięciu Stawów 5:32, Kuźnice 17:32. Sama Orla Perć od Zawratu do Krzyżne 6,40h Nogi i ręce bolo
    2 punkty
  11. Ferrata Bamberg ma różne wyceny na różnych serwisach. Tutaj np. Węgrzy mówią nawet o trudności C/D http://www.hegyvilag.hu/?p=1337 Jeśli chodzi o podawanie wyceny 2- UIAA dla tej trasy, to chodzi o miejsca gdzie nie ma żadnych ułatwień (brak liny metalowej czy podpórek), czyli wycena miejsc scrambling. Jak pisałem, na tej trasie jest dużo trudnych miejsc bez żadnej zamontowanej asekuracji. Wycena tej trasy jest dość zagmatwana. Biorąc pod uwagę całość tej drogi ja bym był skłonny do wyceny jej jako D. Piszę to nie po to, żeby sobie coś dodawać, tylko pod kątem kogoś kto myśli o przejściu tej trasy. Przy opisie stopnia D dla ferrat na serwisie bergfreunde.eu jest takie coś: Enough strength in arms and hands, as longer vertical to overhanging areas and smaller climbing areas up to II /UIAA possible. Jeśli tak detalicznie podchodzić, to Tominškova pot jest B, a nie A/B. Dodatkowo dla mnie schodzenie ferratą jest trudniejsze niż wchodzenie tą samą. Więc przy schodzeniu warto może rozważyć podniesienie stopnia o jeden dla oceny swoich możliwości na cały dzień.
    1 punkt
  12. Przygotowałem dla Was informacje o cenach skipassów23/24 w Zieleniec Sport Arena oraz najważniejsze informacje dotyczące promocji jaka rozpocznie się 16 września, w trakcie której możecie kupi karnety narciarskie ze zniżką do 30%
    1 punkt
  13. Dupiany ten serwis Jacka bo moge Ci tylko jednego "lajka" wkleić...
    1 punkt
  14. Ano. Pamiętam jak około roku 2014 były plotki że już za sezon/dwa będzie wymienione na wyprzęgane 6 os... Aż na początku marca 2017 ostatni raz działała całość Wierchomla-Szczawnik ze wszystkimi trasami... Jeździłem tam wtedy bo cennik obniżony po feriach i luźno na stokach. Nie myślałem że to będzie ostatni raz tam na następnych wiele lat.
    1 punkt
  15. Może w końcu coś się tam ruszy, najlepiej jakby przywrócili trasy Frycek i Płatek między Wierchomlą a Szczawnikiem one były najciekawsze.
    1 punkt
  16. Może wagę i ich porównać.
    1 punkt
  17. Tak zaczęli od podniesienia kosztów karnetów.
    1 punkt
  18. No przecież COS sra pieniędzmi. Ładują kasę w armatki, a wody nie mają 😂 To tak jakbym robił zapasy paliwa, bo się kiedyś przyda ale prawka czy auta nie mam. A tak poważnie już, to COS nie ma żadnej strategii. Dostaną z budżetu centralnego np. 5mln zł to inwestują w co popadnie albo na co akurat wystarczy kasy. Tam nikt nie myśli długofalowo i to udowadniają rok po roku. Pewnie się nie znam, co z tego, że od 10 lat prowadzę działalność, którą zaczynałem od zera, z własnym pomysłem i doszedłem do etapu w którym wykręcam 7mln zł rocznego obrotu. Niby nic ktoś powie, inna branża etc. OK, ale o planowaniu rozwoju coś tam wiem. Gdybym miał komuś coś podpowiedzieć(w kolejności od najwyższego priorytetu)... 1. Zbiornik na wodę(wydłuża sezon) 2. Fotowoltaika z magazynami energii(chociaż częściowe uniezależnienie się od cen energii na wiele lat) 3. Rozwój systemu naśnieżania(wydłuża sezon) 4. Drugi zbiornik na wodę(jeszcze bardziej wydłuża sezon i pozwala otwierać regularnie 100% ośrodka) 5. Inwestycje w nowe koleje(na ten moment nie ma tragedii, bo spore kolejki na Jaworzynie można częściowo rozładować otwartym zjazdem do Mety i talerzykiem na Dolinach) 6. Inwestycje w rozbudowę tras(poprawienie tego co jest od razu po inwestycji w nowe koleje) 7. W między czasie inwestycje w rzeczy pilne np. wymiana ratraka. Potem można siedzieć, liczyć kasę i zastanawiać się co dalej, trzymać rękę na pulsie. Teraz można się śmiać.
    1 punkt
  19. U dzieci raczej nic się nie zmieniło; moja córka odkąd ma właśnie mniej więcej 6 lat śmiga co roku na Stożku przez całe ferie zimowe i jest zachwycona; jakoś nie uskarża się na "stromą trasę". Choć dzieci też generalnie w dzisiejszych czasach wygodniejsze niż kiedyś, a już jak nie daj Boże internet nie działa... 😉 W każdym razie rok temu była jakaś tam gadka, że może w tym roku pojedziemy gdzieś indziej, ale dzieciaki powiedziały, że nie wyobrażają sobie ferii bez Stożka. No i super - dobrze, że takie miejsca jeszcze istnieją; choć fajnie jak natura pomaga i można elegancko pojeździć także tam gdzie nie ma naśnieżania... A co się zmieniło u dorosłych - no cóż - kiedyś człowiek na Pilsku czekał w kolejce do przymarzającego do 4 liter orczyka po pół godziny; cieszył się jak w ogóle ratrak tego dnia ruszył na trasy; o naśnieżaniu mowy nie było; a teraz ma być sztruks i to najlepiej od rana do wieczora; trasa płaska i szeroka jak lotnisko; pisten bully; artyleria armat (to oczekiwanie można jeszcze jakoś tłumaczyć zmianą klimatu); kanapa nawet na górce o długości 300-500 metrów, no i... karczma obowiązkowo... No nic - nie zaśmiecam, bo wątek ma być o nowych inwestycjach...
    1 punkt
  20. Skrlatnica 2740 m npm - druga w Słowenii. Każda góra jest inna, każdy szlak ma swój niepowtarzalny urok. Dzisiaj zostaliśmy oczarowani ilością napotkanych Kozic, zapachem kwiatów, świtem, grą cieni, bielą wapienia julijskiego, pustką... Pod względem sportowym wejście na Skrlatnicę, to długa, kondycyjna wyrypa. Nie ma tu typowej Via Ferraty a w zamian jest sporo wspinania w skale (trudności 0+/1). Czujemy już w nogach ten wyjazd, ale nie odpuszczamy! Poniżej tradycyjnie, krótka fotorelacja Przed nami cel - nieco spowity w chmurach...później chmur było więcej... Było ich w sumie 8... pierwsza najbardziej dostojna! Kwiatki na wysokości ok 2690 m npm: Szczyt jest nasz! O świcie było nieziemsko... Wschód Słońca: ...jego słońce na okolicznych szczytach: Lecimy! Po drodze kilka innych fajnych celów... Biwak numer 4... można przenocować za darmo. Kilka łóżek piętrowych - otwarte. W tle Triglav: Zielenią się trawy... Paula wskazuje drugą górę Słowenii: ...ruch!!! To również Kozica...tyle, że z Radomia Paula i szczęście! Widoków zbyt wielu ze szczytu nie było... chmury Kilka ułatwień na trasie: Brązy z bieli... Schronisko Alojza Uwielbiam kwitnięcie w górach wysokich Kawy nie wypił a jakiś taki rześki Magia poranku... marboru - wygibasy Można się zachwycić... Szczyt! Zenek Martyniuk? Popatrzmy w dół... ...tak, tak i Pani też popatrzy Walka w skale Bezkres...bezmiar... Koniec szlaku na dzisiaj! Nogi bolo Pozytywnie! marboru
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...