Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      23

    • Liczba zawartości

      1 994


  2. Sławek Nikt

    Sławek Nikt

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      651


  3. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      4 008


  4. RTS

    RTS

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      81


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.02.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. W ime tego aby ten węgiel wydobywał ktoś inny bo przecież niektórym "Polakom" się nie opłaca ... Cudzysłowia użyłem świadomie. I aby nie było zbyt poważnie to ja ten nasz Kasprowy i okolice uwielbiam i z wielką ochotą wsiądę do nowego krzesła na Goryczkowej.
    17 punktów
  2. Dziś od rana na Czarnej Górze deszczo-śnieg. Warunki do jazdy bardzo fajne, kolejek brak. Serdecznie pozdrawiam.
    13 punktów
  3. Bielsko-Biała Dębowiec 400 m n. p. m. Zaczyna padać śnieg.
    11 punktów
  4. Jaworzyna Krynicka 7.02.2024 Pierwsze narty w lutym po kolejnych ulewach. Stok lekko chwycony, wytrzymał z godzinę. Później coraz bardziej miękko ale bez tragedii. Ciepło i z czasem coraz bardziej pochmurnie. Rano kilka zjazdów po trasie nr 6 i 4, potem przenosiny na 5. Po godzinie 11 przez 15 minut była mżawka ale przeszła. Najdłużej dzisiaj trzymał stok nr 4. Czarna 5 też dosyć ok choć mocno zmiękła z czasem, za to ludzi niedużo więc swobodnie. Pod koniec jazdy odwiedziłem nową "trasę" na szczycie. Zrobiłem dwa zjazdy. Turbo płaska i króciutka, to tyle z wrażeń. Ogólnie było dzisiaj lepiej niż zakładałem że będzie. Uruchomiłem pierwszy dzień z 5 dowolnych na Jaworzynę z przedsprzedaży grudniowej. Pojeżdżone od 9 do 16:30. Narty na dziś - Head Kore 105. Trasa 6 Trasa 4 Trasa 5 Trasa 2A Przerwa na piąteczce Dół po godzinie 15 Nowa trasa nr 7
    7 punktów
  5. Jaworzyna Krynicka live. O dziwo ścięło stok ciekawe ile wytrzyma, według strony internetowej w nocy było na plusie. Na parkingu strugi wody między resztkami lodowej skorupy.
    7 punktów
  6. Panowie, luty jest zawsze najgorszy na narciarskie przygody jeżeli chce się komfortowo pojeździć. Żeby ominąć tłumy trzeba już znać się na rzeczy i wiedzieć gdzie pojechać żeby się nie męczyć. W lutym większość narciarskiej Europy ma ferie i czy to Chopok, czy Białka, czy topowe alpejskie kurorty, to będzie tłoczno. Z relacji od znajomych i na forum wiem też, że w Dolomitach od świąt są tłumy, a w lutym będzie pewnie masakra. Z naszego punktu widzenia, jak już chce się z dzieciakami na narty jechać za granicę, to najlepszy termin to pierwszy turnus w połowie stycznie. Wtedy chyba nikt w Europie nie ma ferii. Potem sytuacja się komplikuje. A jak już w temacie wątku to Chopok jest obecnie totalnie zajeżdżony. Powiedzmy, że na południu jeszcze się pojeździ, ale północ to zwykle dramat. Przynajmniej na moje standardy, gdzie kolejka większa niż 5 minut jest nieakceptowalna😁. Za tydzień jadę żeby się utwierdzić w tym, że nie ma sensu tam jeździć😉. A przynajmniej nie za te ceny.
    6 punktów
  7. Polska śpiąca na węglu? Skąd Ty się urwałeś? Z Good Bye Gierek? Dlaczego jak śpimy na węglu to sprowadzamy węgiel od Ruskich czy nawet z Australii, a nasze kopalnie są nie rentowne? Co do Chin: https://energetyka24.com/oze/analizy-i-komentarze/chiny-moce-w-oze-wieksze-niz-te-w-weglu-idzie-szybciej-niz-planowano-komentarz Oczywisci samo OZE nie wystarczy, trzeba iść także w elektrownie atomowe, a w przyszłości w fuzyjne. Natomiast co się tyczy pontonoarzy, to przyczyn jest wiele, ale jak klimat będzie się dalej ocieplal to coraz więcej osób będzie chciało zwiać z terenów gdzie nic nie urośnie z powodu suszy itp. Mówię tu o perspektywie paru dekad, a nie lat. Tyle, że już za bardzo odchodzimy od tematu wątku.
    5 punktów
  8. Pitztal, to miejsce szczególnie mi bliskie. To tutaj dokładnie 10 kwietnia 2010 roku rozpocząłem swoją alpejską przygodę z nartami. Tym bardziej, że po drodze, gdzieś blisko Salzburga dobiegła nas informacja, bardzo niedobra informacja... ...zostawmy to. Lodowiec Pitztal odwiedziłem również będąc w podróży, razem z @JC, gdy odwiedzaliśmy pięć tyrolskich lodowców. Jesienią 2022, to był bardzo burzliwy czas w moim życiu... i? W ferworze walki, z problemami dnia codziennego, trafił mi się darmowy, 4 dniowy pobyt w niemieckim hotelu w GaPa. Grzechem byłoby nie wykorzystać narciarsko tej okazji. Najbliższy ośrodek czynny w listopadzie? W sumie była do wyboru cała wielka, lodowcowa piątka z Tyrolu. Wybór padł na Pitztal - raz, że sentyment, dwa, że Paula nigdy nie była na tym terenie narciarskim. Spakowaliśmy narty do bagażnika i w drogę W zasadzie, można powiedzieć, że był to polski długi weekend listopadowy (trzy dni nartowania od 11 do 13). Dojazdy z GaPa - ok godzinki jazdy autem w pięknych, górskich okolicznościach przyrody. Trochę baliśmy się o dużą frekwencję, a jak się okazało nie było tak źle. Parking był w zasadzie pełen, ale jak człowiek się nie spóźnił i był na otwarciu, to nie musiał stać długo w kolejce - zalecam być kilka minut przed startem ON. Narciarze, to przede wszystkim miejscowi, a potem nacją dominującym Polacy oraz Czesi. Jak ja lubię to miejsce! Jak ja lubię, jak to nazywa @JC lotniska... moja nazwa, jest nieco bardziej brutalna: trasy - lochy! O tej porze roku, jak widać na powyższym zdjęciu - niektóre trasy są jednak ograniczone przez rozstawione tyczki i trenujących. Debiutantka na najwyższym lodowcu w Austrii: Trzy dni katowania tak małego ośrodka, to przede wszystkim czas na to, by szlifować technikę jazdy i upajać się wysokimi górami i zimą. No i oczywiście taras widokowy Musieliśmy się tu pojawić na sesji zdjęciowej. Widok w stronę zjazdu do tras narciarskich: No i smaczna knajpka niemalże na szczycie Poniżej, druga góra Austrii - ktoś pamięta nazwę i wysokość? Tutaj lodowiec jest imponujący... Z bliska: Widok z góry na drugą część ośrodka i mega fajną trasę czerwoną: Jak to mówi Paula: jak nie ma w górach "kloców" (w domyśle Dolomity), to muszą być szpice... są szpice - Pani zadowolona! Pogoda trafiła nam się wspaniała. Słoneczko, fajna przejrzystość i lekki mróz. Kapitalna jazda na nartach - stoki trzymały cały dzień, twardo, równo i szybko. To była druga moja jesień na nartach i powiem Wam, że koniecznie temat jest do powtórki! Pauli też się podobało - zarówno jesienne nartowanie jak i sam ośrodek. Coś w sam raz dla narciarskich zakochanych Trzy dni minęły niesamowicie szybko i jak ktoś by mi wówczas powiedział, że to będą niemalże wszystkie moje narciarskie dni z sezonu 2022/23, to bym nie uwierzył... No ale cóż? Niezbadane są wyroki losu. Grunt, że wszystko się ułożyło, zdrowie wróciło i można od nowa tępić krawędzie! Czy kiedyś jeszcze wrócimy na Pitztal? Również życie pokaże Z narciarskim pozdrowieniem Mariusz "marboru" PS. Pierwsza wizyta na Pitztal - relacja: PS2. Druga wizyta na Pitztal - wpis na blogu: Krótkie video:
    5 punktów
  9. Ja tak samo, i to w sumie bez żadnego szarpania😉
    5 punktów
  10. Będzie dobrze, najwyżej rowery zabiorę i też będzie😉 pozdro
    4 punkty
  11. Tadek, przy ostatniej dyskusji o butach z możliwością chodzenia do zastosowań stricte trasowych, wspominałem o instruktorze, który kocha narciarstwo i wszelkie jego odmiany. Jeździł po stoku w butach i nartach do skitouringu. A jeździł tak, że chyba nikt tak nie jeździł. Tadziu, wrzutka ze SRC tylko potwierdza wszystko o czym piszę. MX 83 - narta dla zaawansowanego narciarza. Budowa: nieomal jak sportowej narty. A kto na nich jeździ w filmie: PsikutaS bez S z Białki???? Jeremy Heitz? Podaj model narty na której ten gość nie zjedzie. A raczej znajdź warunki w których nie da rady. Cały czas o tym piszę, do nauki jazdy trasowej narty relatywnie wąskie, nieco dłuższe, o średnim promieniu i nie przesadnie sztywne, bo żeby coś poczuć to narta musi zapracować, a bez prędkości to słabo idzie. Pamiętasz dyskusje z Masterem a propos nart semi-sportowych i jego przytyków o Polaczkach. Tylko Master to Master, umi jeździć. A ostatnie jego zdjęcia z garażu potwierdzają tylko że ma słabość do nart sportowych i wcale nie są passe. Podzielam zdanie, jeśli umiesz jeździć to sobie możesz wybrać nartę jaką chcesz, jeśli chcesz się uczyć - to nartę, która to ułatwia. pozdrawiam
    4 punkty
  12. Francuzi też tak mają 🤑
    4 punkty
  13. Zależy jak kto postrzega narciarstwo.. skoro są miejsca gdzie kolejki są zawsze i ludzie nadal wybierają te miejsca to znak że im to pasuje...można pogadać, poszpanować sprzętem - no i bezpiecznie jest.
    4 punkty
  14. Skąd bierzesz takie bzdury, że tylko UE idzie w OZE? Zobacz sobie na Chiny, w jakie elektrownie inwestują. Podobnie jest z autami, niby UE taka zła bo promuje elektryki, a w Chinach co się dzieje? Też elektryki zyskują na znaczeniu, w Kalifornii też. Trzeba odchodzić od spalania paliw kopalnych i tyle, a kto pierwszy będzie miał dobrą technologie najwięcej zarobi. Zresztą ocieplenie klimatu to nie tylko problem narciarstwa. Gdy za parę dekad, życie w sporej części Afryki i Bliskiego Wschodu stanie się nie możliwe, bo będzie za gorąca. To nie będziemy mieli setek tysięcy 'turystów' na pontonach tylko setki milionów. Ja bym wolał tego uniknąć.
    4 punkty
  15. Wiesz, ja jestem stricte trasowym narciarzem i nart szerokich nie mam - bo nie potrzebuję. Nawet do jazdy przytrasowej wystarczają mi te które mam. Jeżdżę już dość długo i nawet sporo jak na przeciętnego amatora. Ale to jazda stricte trasowa bez względu na warunki jakie panują na stokach. Nie jeżdżę też na 2h poranny sztruks, bo dla mnie strata czasu, bo mam za daleko gdziekolwiek. Moja wypowiedź jest z perspektywy narciarstwa, które uprawiam ad vocem wypowiedzi Kolegi. Dla mnie narty o charakterystyce sportowej nie są trudne ani nie wymagają tytanicznej siły, aby na nich jeździć. Zresztą nie jestem tytanem. Raczej drobny ze mnie gość. Twoje narciarstwo pewnie jest w inną stronę skierowane, a trasy są przy okazji. Starasz się udowodnić że Jeep Wrangler jest tak samo dobry na torze jak choćby RS3, bo ma napęd na 4 i blokadę mostów, skok zawieszenia 40 cm i przejeżdża po tarkach bez zająknięcia. A to cegła na kółkach do jazdy w terenie, gdzie pokaże swoje oblicze, po torze można także nim jeździć, ale dla mnie to nie jazda, bo wiem jak wygląda w samochodzie, który się do tego nadaje. Z Twojej wypowiedzi wynika, że masz spore braki techniczne i brak Ci objeżdżenia w jeździe trasowej, skoro masz problem z carverem i punktujesz "wady", które dla mnie nie istnieją. Jedynie bezpośrednie porównanie na stoku ma jakiś sens, najlepiej w warunkach, które sporo osób uzna za trudne, czyli odsypy i wyłażące płyty lodowe, które na stokach występują nader często. Przy obecnych technologiach stosowanych na stokach, naśnieżaniu, cyklicznym ratrakowaniu muldy występują bardzo rzadko i jedynie na stromych odcinkach. Reszta tras jest w stanie bardzo dobrym. Do narciarstwa trasowego potrzebna jest ogólna sprawność fizyczna i siła poniekąd też, ale nie trzeba być kulturystą aby jeździć na nartach, szczególnie, że to stricte amatorska jazda. Większość jest potrzebna do kontrolowania sił występujących podczas jazdy, które są wypadkową masy pacjenta, prędkości, umiejętności i energii wytwarzanej przez narty, a nie do jej wytwarzania. W Alpach, czy Dolomitach spotykam na trasie skiturowców zjeżdżających po wejściu. Ale to tylko wynik wejścia, a nie cel sam w sobie. Nie utkwił mi w pamięci żaden z nich. Zazwyczaj to była co najwyżej dość przeciętna jazda trasowa, a nierzadko poniżej przeciętnej. Bardzo rzadko można spotkać na trasach kogoś, kto w specjalistycznych szerokich nartach potrafi jeździć tak jak w sportowych. Ja spotkałem parę osób. Ostatnim z nich był chłopak, narty 110 pod butem, który skończył karierę zawodniczą i zafascynował się jazdą pozatrasową. Przyjechał na rozjazd, bo jechał do Francji. Ale takich osób jest promil. Jedynie mogę się z Tobą zgodzić z doborem sztywności wzdłużnej, dla mnie przy moich umiejętnościach i wadze zbyt duża przeszkadza. Wolę narty bardziej elastyczne, czyli standardowy GS lub SL sklepowy bez płyty rasowej, bo w miękkich śniegach mi to przeszkadza, narty nie pracują jak trzeba. pozdrawiam
    4 punkty
  16. Podejrzewam że Markowi idzie ściśle mówiąc o jazdę na krawędziach (bo taką preferuje) gdzie narta szeroka jest trudniejsza do zakrawędziowania a czas potrzebny do zmiany krawedzi też jest dłuższy...dodając do tego stromy stok gdzie czasu na zmienę masz mniej różnica się robi - nasze nartki dzięki Bogu całkiem sprawnie radzą sobie w technikach klasycznych którymi na stromym można się podeprzeć gdy techniki "ciętej" braknie a dzieki szerokości w kopnym też radocha jest....i nawet po "dachowaniu" full banan.. Zdravim.
    3 punkty
  17. Ski Arena włączyła armaty na Puchatku i na zdegradowanym dojeździe do Karkonosza:
    3 punkty
  18. Ja myślę, że jednak większość z "kolejkowiczów", to masochiści.
    3 punkty
  19. dzwoni, tylko nie wiadomo w którym kościele. Chiny odchodzą od elektryków. uruchamiają elektrownie węglowe iw takie inwestują. Nikt przy zdrowych zmysłach nie napisze, że należy odchodzić od paliw kopalnych. W imię czego, np taka Polska, śpiąca na węglu, ma z niego rezygnować? Pontonowcy mają się nijak do ocieplenia klimatu.
    3 punkty
  20. Nie porównywałbym zjazdu na nartach skiturowych i zjazdowych, dodałbym, w butach. Bywało, że zjeżdżałem po tej samej trasie i wrażenie kontroli to jest przepaść. Pamiętam Karpacz i Szklarska, Kopa i Szrenica. Można też zamienić tezę i stwierdzić, że rzadko można zobaczyć kogoś kto na nartach sportowych jeździ "sportowo". Na poważnie traktuję twoje zdanie, że w miękkich śniegach przeszkadza ci sztywność wzdłużna narty. Nie ty jeden. Pisali o tym dobrzy narciarze o doświadczeniu sportowym jak Master32 czy Tyrpoos. Z moich skromnych doświadczeń, bo akurat narty koło 90 pod butem mam, to gdy śnieg miękki, oparcie dobre, to jak pisał Zbyszko zwany Larym, dzięki krótkiej relatywnie krawędzi można fajnie pojechać dynamicznym krótkim, elastyczność desek też pomaga mimo, że 180 niby, a jak się odpuści jakiś skręt to też lajtowo idzie przepłynąć... kiedyś miałem tak w Cervenohorskim Sedle, że fragment był stromszy i na kawałku pod lasem było sporo jeszcze świeżego, ale wymuszało to krótki, bo wąsko, podobnie kiedyś pod lasem nierozjeżdżony na Szrenicy na fisie. Ogromną radocha z krótkiego na świeżym. Ale także na wiosennym firnie, czy miękkim tak w ogóle. Polecam. Na beton niekoniecznie, lód czy zastrugi też nie.
    3 punkty
  21. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że im szersza narta tym trudniejsza. Mam narty freetourowe z ~95mm pod butem i są to jedne z najprzyjemniejszych nart, również do jazdy po stoku. Oczywiście - na lodzie/betonie nie trzymają jak slalomki, czy gigantki, ale przy jakimkolwiek innym rodzaju śniegu po prostu dają mega frajdę z jazdy, również w skręcie carvingowym, czy śmigu. Rocker powoduje, że efektywnie krawędź jest krótsza i narty są znacznie bardziej zwrotne. Mam też narty z tzw. kategorii "race carver" o szerokości około 70mm pod butem i są zdecydowanie bardziej wymagające, niezależnie od warunków. Trzeba w nie włożyć znacznie więcej siły i wybaczają o wiele mniej błędów. Czego to kwestia? Rockera, sztywności poprzecznej i wzdłużnej narty, masy, kształtu, położenia wiązania itd. Tak więc na pewno nie generalizowałbym, że szerokie narty są zawsze bardziej wymagające od węższych.
    3 punkty
  22. ...no i to porównanie do Skody ma głęboki sens... hehehe..;) (fota dla Ciebie z dziś - Borek F)
    2 punkty
  23. Słuchaj się no Paweł, widziałem Twoje spoty, już takim początkującym nie jesteś przecież. Sporo jeździsz na SL, więc wiesz co i jak. Ja tylko twierdzę, że narciarstwa nie powinno się zaczynać od szerokiej narty bo jest trudniejsza w postawieniu jej na krawędzi. Jeśli ktoś nie chce korzystać z uroków jazdy po trasie niech bierze i 120 pod butem i niech jeździ poza trasą. Bo to inna jazda. pozdro
    2 punkty
  24. Cześć Marku, Jako,że wiesz iż jestem na początku to jakoś to zdanie mnie mocno zastanowiło,bo 😉 jeżdżąc na szerszej narcie jest mi zdecydowanie wygodniej lub może inaczej większej różnicy nie widzę i np ostatnim wyjazdem z Lexi zamieniliśmy narty wąskie na szersze chyba po drugim dniu lub w trakcie drugiego dnia i tak już zostało do końca naszego wyjazdu . Choć faktycznie do nich trzeba więcej siły ale jeżeli już ją włożysz to taka narta idzie jak po szynie i nie ważne czy jest mocno twardo z rana czy tym bardziej jest 10 cm świeżego i po chwili robią się odsypy a pod nimi dalej twardo,dodam czym dłuższa i twardsza tym bardziej ciekawiej było choć sam mam bardziej elastyczną i lżejszą ( q7) od Marka (Salomon force 80) z tego co pamiętam jak się mylę Marek popraw . Więc, będąc na początku drogi i ucząc się wszystkiego od początku,wychodzi,że tą narta nie jest taka trudna a jeżeli tak,to może bardziej chodzi o przyzwyczajenia Twoje czy kolegów do jazdy średnim czy długim na przygotowanym stoku są bardziej wyuczone i już tak zaprogramowane,że wydajja się dużo łatwiejsze a gdzieś te podstawy narciarskie są w lesie jeżeli narta szersza już tyle radości czy przyjemności po zmianie nie daje ! Wiesz, chodzi o to,że jak jesteś dobrym kierowcą to wsiadasz w każde auto i jedziesz a jak Ci coś przeszkadza z przesiadki z małego w duży to znaczy,że jeszcze tym kierowcą dobrym nie jesteś ! Choć porównanie z … 😉 może inaczej-jeżeli masz szybkie auto na wąskim kapciu i takie samo szybkie auto na szerokim kapciu to twoja jazda jest bardziej stabilniejsza,bezpieczniejsza choć tak samo możesz się na zakręcie rozj… .Taka moja rozkminka jeżeli się mylę to mogę bo narty są czymś nowym a na zbędne atomy póki co ich nie rozkładam,cieszę się z jazdy na każdej narcie którą mam jeżeli tylko mam możliwość jazdy … pozdro
    2 punkty
  25. Lekkie przymrozki w nocy mają dzisiaj być w całym Zdolnośląskim😉
    2 punkty
  26. jesteś na 1 dzień czy dłużej? będę z familią 10-15.02.
    2 punkty
  27. Karyntia, jak co roku. Nassfeld, Gerlitzen, Badklein i okolice a może i Moltek uda się zaliczyć. pozdro
    2 punkty
  28. Czyli typowe, mam ale nie umiem.... Zdarza mi się ze 2-3 razy w sezonie zagraniczne wojaże. Zmuldzone stoki zdarzają się rzadko, a jeśli już to fragmentarycznie i są to strome odcinki lub przejazdówki. Nie wiem co obejmuję i na ten temat się nie wypowiadam, jako narciarz trasowy opisuję co widuję na trasach, nie poza, bo się tam nie zapuszczam, bo przyznaję że nie mam sprzętu do tego, a te formy aktywności mnie nie kręcą. O gustach nie dyskutujemy, bo gusta się ma. Ja lubię przebieranki a Ty szydełkować. Doskonale zrozumiałem. Skoro nie ma wpływu, to mnie narty wąskie wystarczą. Kolega z 50-cio letnim doświadczeniem narciarskim opisał swoje wrażenia, a nie jest to odosobniony głos. Sam miałem okazję ostatnio się przekonać, że zmiana szerokości jest odczuwalna i trzeba dość dobrych umiejętności, aby się w miarę szybko do niej zaadoptować. Pomijam fakt jazdy przytrasowej na szerokich nartach, a miałem okazję 2 x w życiu, bo sprzęt bardzo ułatwiał, ale były takie opady, że w stricte sportowych nie dałoby się jeździć, a przynajmniej ja bym nie potrafił, bo mnie level nie puszcza. Wiesz, nie przeinaczaj moich słów, ja pisze o nartach o konstrukcji sportowej, nie o komórkach w spec. FIS. Jeśli komuś coś doradzam, to szerokość 70-75 pod butem jest idealna do nauki. Ja lubię narty o konstrukcji sportowej i SL ma mityczne 66 a GS 71 - bo to udawana gigantka. Narty niezwykle elastyczne dopasowane do mojej wagi i umiejętności. Sprawdzają się doskonale od porannego betonu do miękkich śniegów, bo nie są przesadnie sztywne. Czyli stricte trasowe narty. Owi Włosi czy inni produkują obecnie przednio napędowe "SUV"-y, które to ani nie są tak pojemne jak podstawowa skoda octavia, a o zachowaniu się na drodze nie wspominam , ale są ładne i modne no i sporo droższe. Widocznie odwiedzam "złe stacje", ale je lubię. Oczywiście, Twój ból jest większy niż mój - jak zawsze. Prawdziwe narciarstwo zaczyna się w żlebach. pozdrawiam
    2 punkty
  29. Ja nie mówię, że inni nie idą w OZE, oczywiście że idą. Nic w tym złego i niech Polska też rozsądnie ją rozwija, ale na zasadach rynkowych. Ja twierdzę (a w sumie to fakt), że Indie, Chiny rozwijają też energetykę węglową, by mieć tani prąd ( I BYĆ KONKURENCYJNYMI ), a Unia ją zwija i stanie się skansenem gospodarczym. Absolutnym priorytetem są elektrownie atomowe, które powinny już dawno być wybudowane, albo przynajmniej być w budowie. Obecnie jednak rząd zastanawia się na zmianą lokalizacją EA w PL, bo przecież wicie rozumicie, na spokojnie, nic się nie spieszy . Oczywiście, że odejście od paliw kopalnych ma też sens w przypadku, gdy się ich nie ma i trzeba importować (BYĆ ZALEŻNYM). Jeszcze raz powtarzam, mam nadzieję, że wysiłki UE coś dadzą i uratujemy klimat (a emitujemy ok. 8% światowego CO2), ale na logikę wątpie. Chcesz porównywać liczbę dni słonecznych w PL do Kalifornii ? 🤣 litości. a wiesz dlaczego Ci turyści nie płyną gdzie indziej, a do Europy i obecnie do Ameryki Płn ? bo inni na to nie pozwalają, a nasi politycy, media, prawo i MENTAL owszem. Popatrz na Australię jak załatwiła problem z "turystami" i mają po problemie. Już nie mówię o innych krajach, kulturach, itp. I wracając do tematu wątku. Jest szansa, że wyżej w Tatrach sobie będziemy mogli przez najbliższy tydzień pojeździć, a po 20.02 to pewnie także niżej. Jest jeszcze szansa na zimę w tym roku, nie chowajmy nart na strych lub głęboko w piwnice.
    2 punkty
  30. Jest sporo takich przyzwyczajonych do kolejek, że jak widzą pusty wyciąg, to uznają, że coś jest nie w porządku i idą tam, gdzie tłoczniej :). Są wtedy w swoim naturalnym środowisku.
    2 punkty
  31. Panie Marku, Marek, Mareczku, Marcosie...Nie muszę Cię "głaskać", przymilać się, czy wkupować w łaski. Wiesz najlepiej ile bezpośrednich postów prywatnych wymieniliśmy i choć nie we wszystkim podzielasz moje, a ja Twoje zdanie, to zawsze piszemy na bazie własnych doświadczeń, nie uciekając od wzajemnych argumentów i nawet jeśli finalnie w czymś się nie przekonamy, to każdy zostawia przestrzeń aby do tematu "zdrowo" wrócić. Spójrz tylko na kwestię sztywności wzdłużnej nart I nasze doświadczenia, a funkcjonujące w Polsce przeświadczenia. Nie będę cytował czy wklejał i dociekał skąd takie przeświadczenia, ale to jedne z wielu funkcjonujących w polskiej przestrzeni, niemal 0/1. P.S. Osobiście nadal ten aspekt staram się jeszcze dokładniej poznać, ale bardziej w odniesieniu do dopięcia butów, flexu czy użycia spojlera.
    2 punkty
  32. Cze Paweł, tam nic nie ma odkrywczego. NIe wiem skąd to przeświadczenie, że trzeba cisnąć na przody do krwi. Były takie głosy, pamiętam, ja się z tym nie zgadzałem, bo ja nie czuję takiej potrzeby. Ale chyba dotyczy to klasyka i nart prostych. W nowoczesnych nartach to nie ma sensu, bo wykorzystujemy krzywiznę narty do jazdy. pozdro
    2 punkty
  33. Janek, a patrzyłeś na kamerki w Białce, jest tam ktoś??? Czy echo pozdrawiam ps. Za tydzień z kawałkiem jadę do Austrii, już się boję, na szczęście ma nie być pogody, chyba zacznę się modlić o deszcz. Jest to jakaś opcja. Dwa worki na śmieci na siebie i będę jak Jurand ze Spychowa wracał do hotelu.
    2 punkty
  34. @.Beata.Dziękuję za zaproszenie. Trochę powertowałem temat i choć nie wiem, o którego Marka i Michała chodzi, to podawane ilości, w jednostkach objętości, są zdecydowanie powyżej moich skromnych możliwości, a jak to powiązać z moim level - melepeta, to wróży tylko scenariusz do jeszcze nie planowanej produkcji Todda Phillipsa "Kac Vegas 4 - pojechali na narty"", a tego i jestem o tym głęboko przekonany nikt nie chce, a zwłaszcza wspomniani 🙃 A poważniej, to zmieniłem pracę i urlopowo jestem ograniczony, ale zobaczę jak też narciarskie inne opcje będą się klarować, bo pojechać jeszcze gdzieś "muszę, bo inaczej się uduszę". Choć spotkać się z Wami byłoby super sprawą.
    2 punkty
  35. Ino za to 1/2 euro to za wiele przyjemności nie ma, stąd lepiej w barterze to zwielokrotnić.
    2 punkty
  36. Wiem Piotruś wiem - znamy Twoje podejście....zara powiesz że 1/2 euro to nie pieniądze..
    2 punkty
  37. Zawsze w barterze można, biznes to nie tylko kasa. Samotne chłopaki, te sprawy...
    2 punkty
  38. 2 punkty
  39. Bywały gorsze i lepsze zimy, ta jest z tych gorszych. Za rok, dwa, trzy będą te lepsze 🙃 a przecież UE (a w zasadzie firmy i obywatele) ponoszą ogromne wydatki liczone już nie w miliardach, a bilionach EUR na transformacje energetyczną, by jednak klimat uratować 🤣 to chyba musi przynieść jakąś korzyść 🫣 prawda ? Prawda ? 😂 Przypominam, że UE emituje ok. 8 % światowego CO2. Inni mają na to wyjebkę. Uczyć jednak się warto, nawet by pojechać w Alpy/Dolomity. Dojdziemy też do ściany, w którym narciarstwo będzie mogło istnieć tylko na wyższych górkach i pagórkach. I czy tego chcemy czy nie, to tam trzeba będzie budować/odnawiać infrastrukturę. "Na dole" to prawda, może być ciężko.
    2 punkty
  40. Bez histerii Panowie. 4 lata temu, gdy pandemia brutalnie zakończyła sezon w połowie marca, mieliśmy według oficjalnych danych, najcieplejszą zimę w historii. W moim Krakowie śniegu nie było od grudnia do marca przez ani jeden dzień, spadł i utrzymał się przez dobę chyba 31 marca. No i co? Wyjeździłem się wtedy całkiem nieźle i u nas i na Słowacji. A przypominam, że była to najcieplejsza zima w historii pomiarów. Wszystko padnie dopiero wtedy, kiedy nie będzie wcale ujemnych temperatur nawet nocami i nawet sztuczne naśnieżanie nie pomoże. Oczywiście może się zdarzyć, ale jednak to chyba jeszcze daleka perspektywa. Ten sezon jest nietypowy. Ani grudzień, ani styczeń nie były nadzwyczaj ciepłe. Były lekko powyżej normy, chyba około 1C. Dramat jest teraz, bo choćby w tym momencie jest u mnie 9C (godzina 23:15), a w najbliższych dniach ma być jeszcze gorzej. Mimo to o Tylicze, Słotwiny, większość stacji na Podhalu czy TMR na Słowacji jestem spokojny. Jeszcze da się pojeździć. Pewnie tradycyjnie marzec będzie najlepszym miesiącem sezonu. A co do przyszłości, to ja chyba też dochodzę do wniosku, że lepszy jeden-dwa tygodniowe wyjazdy w Alpy + trochę Słowacji w jednych i drugich Tatrach niż częste wypady na jednodniówki do naszych stacji. Cena/jakość u nas dramatycznie się pogorszyła w ostatnich sezonach i lepiej już chyba nie będzie.
    2 punkty
  41. @Jusik2002 Jeśli teraz bym zaczynał przygodę z narciarstwem to nie wiem czy bym w to poszedł. Możliwe że zniechęciłbym się brakiem zim i wyszarpywaniem "zimowych dni" z każdej kolejnej zimy, ale jako że wpadłem po uszy i jestem uzależniony no to w tym trwam. Trwać tak zamierzam póki będą możliwości i sens jazdy.
    2 punkty
  42. Przecież zlot jest w weekend (chyba, że jakaś praca ciągła) możesz przyjechać w piątek po pracy (ja tak pewnie się pojawię z moją żoną) fajnie było by się poznać osobiście. Także wbijaj do Zwardonia.
    1 punkt
  43. Na CG obecnie pada białe, w Karpaczu nie wiele się dzieje. Dobrze że jest minus, to trochę to podreperuje biedę na stokach.
    1 punkt
  44. No to już jest jakiś szczyt absurdu, ale spowodowany kilkoma składowymi.
    1 punkt
  45. no wiadomka! - wręcz bezcenne! i nie da się tego odpamiętać…
    1 punkt
  46. Jak patrzę na takie zdjęcia z pod wyciągów... czy to z Chopoka, czy to ze Szczyrku, to naprawdę podziwiam ludzi za ich determinację w uprawianiu narciarstwa.
    1 punkt
  47. Dobra analiza https://wspinanie.pl/2024/02/lawina-pod-przelecza-kondracka-28-stycznia-2024-andrzej-maciata-topr/
    1 punkt
  48. ok duża pętla dla dużych i mała dla małych, no i coś dla seniora, załapałem; jest i wersja awaryjna https://strzelecki.kw.krakow.pl/edycja-2024/informacje/
    1 punkt
  49. Memoriał Jana Strzeleckiego w narciarstwie wysokogórskim 9 marca 2024 r. (sobota) Zapisy Memoriał Jana Strzeleckiego 2024 mapa
    1 punkt
  50. Ja jednak widzę inaczej - WARTO JEŹDZIĆ. Od jakiegoś czasu staram się odwiedzać ośrodki nieTMRowe. Bo to super kraj narciarski, trochę gorzej jedzeniowo (ale bez tragedii), cenowo nie ma już nic wspólnego z taniochą lat 90 czy początkiem lat 2000, ale przecież taka rzeczywistość i u nas zrobiło się bardzo drogo, choć do cen w ośrodkach TMR nam na szczęście jeszcze brakuje. Ja na Słowacje jeżdżę z dwóch powodów: 1. By poznać narciarsko inny kraj, inne stacje. 2. Przeważnie jest mniej ludzi, niż u nas.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...