Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.02.2024 w Odpowiedzi
-
11 punktów
-
11 punktów
-
Tak więc pierwszy dzień w Alpe di Siusi/Seiser Alm 18.02.2024. Na parkingu meldujemy się o godz. 8.30, korek do wjazdu, bardzo dużo aut, tłumy ludzi (jeszcze nigdy tyle osób nie widziałem w Alpe di Siusi, a przypadkowo spotkani na wyciągach stali bywalcy tej stacji też potwierdzali szaleństwo frekwencyjne, które tego dnia było), 18.02.2024 to też ostatni dzień włoskich ferii. Na szczęście, choć to pomogło tylko troszkę. Po załatwieniu formalności, odebraniu kupionych karnetów (po 5% zniżce), wjechaniu na górę, odebraniu kluczy do ski depotu oraz oddaniu pociech na szkolenie, możemy zacząć cieszyć się białem szaleństwem. Pogoda w pełni wiosenna. Na Compatschu było 14 stopni, ale odczuwalna grubo więcej. Stoki północne i wyżej położone jeszcze były w miarę twarde (z podkreśleniem w miarę) i dawały przyjemność z jazdy, te położone niżej i z ekspozycją południową już o 10 mięciutkie. Jednak umiejętnie wybierając trasy można było znaleźć te, po których jeździło się z przyjemnością, a także nie traciło się po 15 minut (minimum) na wejście na kolejkę. Szczególnie można było pojeździć sobie na leciwym Florianie. Poniżej kilka zdjęć z tego dnia. Ps. Błękit nieba w Południowym Tyrolu/Włoszech to jest coś nieprawdopodobnego. Tego dnia był wyjątkowo piękny.11 punktów
-
10 punktów
-
Cze Ze względu na pogodę i wczorajszą tułaczkę ponownie Gerlitzen. Zbiórka o 8.30. No przyszło 6 osób. Ja z synem, kolega z chrześnicą i drugi kolega z córką. Reszta strajk. Nie dziwię się, rano deszcz, raczej mżawka. Szaro buro i ponuro. Jedziemy na dolną stację, nie do gondoli, trochę dalej ale tam kamery pokazywały, że coś widać. Po wczorajszym Moltku dzisiaj stany depresyjne. Ale jedziemy ale tylko w czwórkę. Kolega z córką kupował karnety na bieżąco, pojechał do domu. Stwierdził, że bez sensu.Na górze kosmos, wiatr, ni to deszcz ni to śnieg, mgła nic nie widać. Zjazd z powrotem na sam dół. Ludzi bardzo mało, ale krzesło bez kopułek całe mokre. Stok w dobrym stanie jak na tę pogodę, 5 stopni na plusie. 4 h z półgodzinną przerwą. Dupy nie urwało, oprócz mnie wszyscy mokrzy. Kombozon dał radę. Nawet zdjęć nie robiłem, bo nie było sensu. Zrobiłem jedno na pamiątkę z parkingu. Młody się przypucował, że wczoraj na Moltku bił rekord prędkości. Cały praktycznie dzień jeździł z kolegą z ekipy znajomych. A że jeździli sami… Dobrze że Żona o tym nie wie😀. 106 km/h mu wyszło na apce. Mówił że mu górki brakło i śnieg wolny. Na Kastlach GS. Na czarnej od połowy dzida, za przełamaniem ta po lewej na zdjęciu. Z rana bo śnieg równy i pusto było. Ja bym zdygał. pozdro9 punktów
-
Cze Dzisiaj, to powinien być ostatni dzień. Pojeżdżone na maxa. Pogoda petarda😎. Wszystko zjechane oprócz chyba 1 czarnej trasy, bo Żona chciała ale się bała. Nawet pozatrasowo się udało pojeździć. Generalnie bajka, nie polecam😉. Od 9.00-16.00. Nogi nam do dupy wchodzą. Śnieg w większości naturalny, niezbyt szybki, taki gips. Ale pogoda….. syn się przyssał do moich nowych nart i nie chciał oddać. Fajne se kupiłem narty😉 . Sprzętu mam po kokardę, nic to Baśka. Było rano nieco pochmurno, od 10.00 taka lampa, że bez gogli S2 nie wychodź. parę fotek, bo czasy było szkoda. Syn przytulił moje narty😒 przerwy na drzemkę, nie ważne do kogo😉 przytrasowa jazda była boska Śniegu jest w sroc. W sumie to słabizna nie warta uwagi. Atrakcyjne narciarki też były😀 w sumie to nie warte jakiejś szczególnej uwagi pozdro9 punktów
-
7 punktów
-
W poniedziałek 19.02.2024 w Alpe di Siusi/Seiser Alm dalej w pełni wiosennie, lampa full, choć parę stopni mniej, niż w niedzielę. Warunki trochę lepsze, trochę mniej ludzi niż w niedzielę, ale jednak nadal bardzo dużo. Kolejki w newralgicznych miejscach stacji: Panorama, Bambi, Laurin. Polecam knajpkę Zallinger (trasa zjazdowa objazdowa z Floriana). Wspaniałe jedzenie i lokalizacja. Zatrzymajcie się choćby na małe piwo lub aperol. Parę fotek poniżej:6 punktów
-
Pilsko z wczoraj, jeszcze daje radę Podejście możliwe przez Buczynkę na fokach z parkingu. Zjazd na dół na szutrówkach chyba też ok, na normalnych nartach do górnej stacji kolejki na Solisku. Powyżej 1000 wczoraj padał śnieg. Od Miziowej w górę pełnia zimy. Kopuła szczytowa nie wywiana, wczoraj było ok 15 cm świeżego śniegu. Ja byłem trochę późno więc już był ciężki, wcześniej pewnie był puszek. No i oczywiście mleko, a na sąsiedniej Babiej piękne widoczki. Zjazd przez płaj możliwy, tylko trzeba podejść do górnej stacji wyciągu na Buczynce. Niżej śnieg bardzo hamujący, połowę Buczynki zjechałem bez żadnego skrętu. Góra wytrzyma jeszcze długo ale tak to niestety kwiecień. Generalnie jeszcze warto6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
W tym sezonie w Szczyrku po styczniowych mrozach na 1 i 3 było 1,5m śniegu. Jeszcze nigdy tyle nie nasypali, ale brak nocnych przymrozków zrobił swoje, bo była by jazda do końca marca. https://www.skionline.pl/forum/topic/14399-szczyrk-mountain-resort-szczyrkowski-ośrodek-narciarski/?do=findComment&comment=3971444 punkty
-
W tamtym roku Kasina zamknęła się dosyć niespodziewanie dzień po mojej ostatniej wizycie gdzieś około 20 marca. Śniegu mieli jeszcze w cholerę, ale nie było komu jeździć. A ubiegły rok, to nie była przecież sroga zima. Styczeń był o wiele cieplejszy niż w tym roku, luty również ciepły. Jednak skoro tegoroczny luty idzie na historyczny rekord, to jest pogrom. A cały kolejny tydzień i najbliższy weekend na południu PL powyżej 10C i to momentami dobrze powyżej.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
19 Euro "Premium parking" na Biela Put przy samej gondoli, ale trzeba wykupić dzień wcześniej.2 punkty
-
No nie wiem, Ziner lepszy jakościowo obecnie, ale cena kosmos. Schoffel był tani, jako łowca okazji kupiłem na promocji 2 komplety ten ze zdjęcia i większy identyczny tylko w kolorze piaskowym. Syn nie ma parcia na udawanie zawodnika, spodnie z zamkiem najważniejsze. Ściąga kiedy musi, na treningach jeździ w gaciach. Musi być bardzo ciepło, żeby ściągnął. Ale ładny jest, muszę przyznać. W klubie ponownie zamówili w Szwecji kombinezony i kolejna firma padła i nie dostarczyła towaru. Poprzednio Tenson, teraz Redbrain. Tensona poprzednio ogarnąłem w Niemczech na wyprzedaży, Schoffel we Francji. pozdro2 punkty
-
Jakby paski od kijków były prawidłowo założone to prędkość byłaby większa, pozycja zjazdowa do lekkiej korekty. To Twój występ @grimson?2 punkty
-
2 punkty
-
Całe szczęście - jeśli mieszkasz w Andrychowie to możesz karnet zrealizować 170km dalej .. :)..pakuje auto2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Oj, tu bym się kłócił - kiedyś na takich trasa warunki oznaczano jako "trudne" (a "bardzo trudne" były wtedy, gdy śnieg leżał tylko po bokach - po 2m do zsunięcia się, a po środku nie było go wcale). No i chyba poskutkowało - od kilku dni pada mniej więcej od wysokości Jana. Górną część trasy Z Kopy już ładnie przysypało, ale wciąż widoczna jest ziemia na odcinku nad talerzykiem. Myślę, że jest szansa w marcu lub kwietniu. Pamiętam, że w tych miesiącach są trochę większe różnice w temperaturze między dniem a nocą, a także między wysokościami.2 punkty
-
Kolega mnie nie lubi, nie poradzę. Krytykuję, bo jest co. Z całą stanowczością uważam, że tego typu trasy nie powinny być powszechnie otwarte (i charakterystyczne - kiedyś nie były). Ktoś chce na własną odpowiedzialność na skitury, proszę. Ale nie powinno się tam wpuszczać powszechnego tłumu narciarzy, w tym dzieci, nadto kto zapłaci za zniszczone narty??? Macie inne zdanie? Proszę bardzo. Ale pozwólcie mi zachować moje. Dołączam aktualny widok z oficjalnej kamery, to nie są nawet zdjęcia specjalnie zrobione na użytek tezy, po prostu odpalam kamery i co widzę???2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Może Coco .. swoją drogą ciekawi mnie czy zawodniczki/zawodnicy na takim poziomie "wyhamowują" rozpęd żeby wygrać jak najmniejszym nakładem siły..1 punkt
-
1 punkt
-
W lutym Iga Świątek nie przegrała jeszcze seta, nie mam nic przeciwko by ta passa trwała jak najdłużej, zwłaszcza że nie ma już Ostapenko. Na razie 1-0 w setach i forma dużo lepsza jak w pierwszym meczu z Amerykanką.1 punkt
-
No ja akurat "trasy" przy Efce nie obserwuje i się tam nie zapuszczam, oby się w CG udało utrzymać te przy Luxtorpedzie i Żmiji bo patrząc jak pada ośrodek za ośrodkiem może nie być za ciekawie.1 punkt
-
Marketa Vondrousova przegrała ponoć mając 6 piłek meczowych !!!!... nie widziałem - w wolnej chwili nadrobię ...cuda sie dzieją..1 punkt
-
Musisz ściągnąć do tyłu całe wiązanie (przód jest połączony z tyłem) z tych prowadnic metalowych, które są przymocowane do nart. Jak ściągniesz, to obróć i zobaczysz, że tą listwę miedzy wiązaniem przednim i tylnym można wyjąć z przedniego i przełożyć wg długości buta. Tyna śruba to raczej do regulacji docisku wiązania służy.1 punkt
-
Już ogłosili, że od jutra zamykają:). Na razie do odwołania, ale wątpię w powrót w tym sezonie.1 punkt
-
1 punkt
-
Z parkingami to faktycznie przegięli. Jeśli nie przyjedziesz 7:40 na parking, to za darmo się nie zaparkuje, no chyba że jest pogoda taka jak teraz, to i o 9 są miejsca,1 punkt
-
Wg mnie pierwsze zdjęcie jest z przez 2 lat. Wtedy sypali aż pod same dysze z lanc, w ty roku nie widziałem kupy śniegu nawet do połowy lanc.1 punkt
-
Czyli kolejne akcje podobne do tych roku temu gdy wyłączyli kamery na swojej stronie. Wszystkim odradzam i będę odradzał ten kierunek, za takie praktyki.1 punkt
-
To jest igranie ze zdrowiem, trasa zjazdowa na koniec dnia jeszcze może ujdzie dla w miarę sprawnych narciarzy, kto nie czuje się na siłach jedzie krzesłem. No ale są jeszcze ferie więc nie zamykamy, klient łyknie bo nie ma alternatywy (wyjazd zagraniczny to czas dojazdu i koszty) to samo było w styczniu w zeszłym roku. CG zmieniła ustawienia kamer kilka dni temu, by nie było widać tragicznej sytuacji na dole1 punkt
-
Marcinn! Nie spotkamy się w tym sezonie na Czantorii, ja wcześniej nie dałem rady (obowiązki instruktorskie i podobne), a od ponad tygodnia stacja zamknięta i już się nie otworzy. Planowałem urlop 2 dni, ale już się nie uda. Osobny wątek to informacja, że mój karnet 2 x 2 dni mają w nosie: nie ma mowy ani o prolongacie na przyszły sezon, ani o zwrocie pieniędzy. Nawet nie chciałem zwrotu, ale mogli przedłużyć... Raczej nie odpuszczę tego karnetu, jak trzeba to wydam i 1000 zł do tych 160 zł, aby bez walki nie oddam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
W nogach śpisz:) nie ma co cwaniakować. Nie chcesz, siedź w domu. Ale po co krytykować? Jest jak jest. Ja lubię ciapę jak jest pasek 2-3m to znaczy że da się zjechać w dobrych warunkach. Tylko trzeba chcieć i umieć.1 punkt
-
Na 3-ce były już znaczne przewężenia i wytopy wyżej, co nie występuje na 1-ce, więc uznali że zabiorą śnieg stąd z 3-ki, żeby dołożyć na ostatni wspólny fragment 1,3, czyli dojazd do gondoli i utrzymać 1-kę. Jedynka cały czas otwarta na całej szerokości. Od góry do pierwszego minięcia z gondolą warunki bardzo dobre. Od tego miejsca śnieg "brązowy", przemieszany z kamieniami, ale jest go jeszcze dużo (tzn. śniegu i kamieni). Tak że polecam żużlówki.1 punkt
-
No niestety nie udało się Magdzie, szkoda bo byłaby ładna niespodzianka, ale i tak nieźle się postawiła Rybakinie.1 punkt
-
No to już chyba definitywny koniec https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-kangur-skakal-po-stoku-narciarskim-zobacz-nagranie,nId,7343195#crp_state=1 Pozdrawiam mirekn1 punkt
-
1 punkt
-
Cze Po wczorajszej wieczornej „naradzie” padło na Nassfeld ze względu na pogodę. Lampa cały dzień. Ludzi w sroc. Jeszcze tyle nie stałem do wjazdu na parking. My oczywiście dalej na P1 pod Gartenkofel, Główny parking do gondolki nie dla mnie. Nie zdążyłem zrobić zdjęcia, ale generalnie zielono, a 80-ka szeroka może na 2 ratraki, dolna ścianka trochę szersza. O 12.00 to pewnie rzeź niewiniątek tam będzie😉. fota z boku dzisiaj na tapecie nowe deseczki na początek 4-ka na rozgrzewkę, potem 2x ścianka na Gartenkofel taka ze 150m i w końcu moja ulubiona jedyneczka. Rano twardo. Na jedynce już się dogadałem z nartami, że to ja prowadzę😀. Jazda z synem do 12.00 bez cyrtolenia się, 4-ka, 1-ka, 40-stka, 45-ka, wyjazd na Kofel center 23 i 25 dojazd do 40-ki i tak 2x. Łydy bolą bo śniegi różne, muld w sroc. po lewej ulubiona 1-ka 12.00 przerwa, taka lampa że siedziałem z piwkiem w kasku i goglach😀. Młody zabrał Kastle i 1,5h go nie było. Siedziałem i obserwowałem ściankę dojazdową. Masakra. Co się tam działo. Na 100 narciarzy 1 potrafił tam zjechać😀. Pojeżdżone, idę na naradę😉. pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
17.02.2024 po 13-godzinnej jeździe (masakryczne korki na granicach, które zmuszały nas do objazdów) meldujemy się w Hotelu w Kastelruth. Jest to nasza druga z rzędu rodzinna feryjna wizyta w tym miejscu. Na prośbę córek powtarzamy wizytę w Alpe di Siusi/ Seiser Alm - na tej największej lub najwyżej położonej łące Alp. Córy od jutra zaczynają 6 -dniowe szkolenie w jednym z większych biur działających na rynku narciarsko-szkoleniowo-rodzinnym w Polsce. Nie mam złudzeń, że dla starszej może to być nudaaaaa (obym się mylił), dla młodszej będzie w sam raz. Ja zamierzam ponownie odwiedzić Secedę (dla mnie to jest "nirvana" narciarska), wyskoczę też do Carezzy, tak promowanej ostatnio na polskim narciarskim YouTubie. Taki plan minimum. Oby się udało1 punkt
-
1 punkt







