Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.02.2024 w Odpowiedzi
-
14 punktów
-
Jaworzyna Krynicka 28.02.2024 Dzisiaj oficjalnie zakończyłem sezon krajowy. Do wyjazdu w takich warunkach pogodowo-bezśnieżnych nic nie zachęcało, ale został karnet do wykorzystania to pojechałem. Ciepło w nocy wiec miękko, śniegu mało, bardzo mało. Warunki bardzooo słabe, jak to mówią - dla koneserów. Zjazd główną trasą to od połowy góry do dołu planowane gdzie skręcić żeby nie wpaść w błoto i ostre kamienie. Latem rozpruli praktycznie każdą trasę bo majstrowali na nowo z systemem naśnieżania - teraz są efekty w postaci wychodzącej ziemi i ostrych kamieni. Jako tako dało się pojeździć na trasie 2 i 3. Główna trasa od połowy i trasa nr 6 to tylko żeby dojechać do dolnej stacji. Jeździłem od 9 do 12:30, dłużej nie było sensu. Narty całe choć wziąłem te "gorsze". Ogólnie stacja do zamknięcia, jeśli ktoś chciał się tam jeszcze wybrać to odradzam. Widok z parkingu nie zachęca Trasa 2 Trasa 3 Miejsce łącznia trasy 1 i 6 (2-3 metrowy pasek do przejazdu, naszpikowany minerałami 🙃) Dół trasy 1 i 6 Trasa 6 Trasa 1 (druga jej część)9 punktów
-
Rano na Babiej i Krowiarkach bez przymrozku (padał też deszcz), o 08:00 na szczycie było 8C. Wszystko płynie, dzisiaj 60% to świeży śnieg bardzo hamujący, w czwartek pewnie zostanie sam firn. Na grani śnieg jest na południowej stronie ok 50m od szlaku i tak trzeba zjeżdżać, 1km przed Krowiarkami przepinki, końcówka z buta. O 10:00 na Krowiarkach było 15C.5 punktów
-
Czy ciśnie giganta na GS, czy ujeżdża oślą łaczkę - nieważne. Ważne, że promuje spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu.4 punkty
-
4 punkty
-
Biorąc pod uwagę pogodę, to nie wiem, czy nie lepsza już jest ta "gorąca okazja" na ten rower, niż karnet na Słotwiny za "co łaska" 😉3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Oczywiście że jump turn to tylko offpiste. Napisałem przecież „docelowo”. Docelowo czyli na zaawansowanym poziomie freeride, na stromszych stokach. A mogę dodać że jump turn przydaje się też na skitour w takich warunkach jak to obecnie jest, kiedy często brakuje tego śniegu. Skiturowcy chodzą gdziekolwiek, gdzie tego śniegu jest kapka, aby tylko foka przeszła pomiędzy krzaczkami i kamieniami. Później jest jednak problem ze zjazdem i rzeźbienie. Można sobie wyobrazić takie warunki że pokrywa śnieżna jest taka poszatkowana. Kawałek jest ładna powierzchnia śniegu, a inny fragment to tylko łaty między kępkami trawy czy między krzaczkami. Jedziesz krótkim skrętem ale nagle się okazuje że nie ma miejsca nawet na ześlizg, musisz szybko coś ominąć. Wtedy sytuacyjny jump turn wybawia Cię z opresji aby nie wylądować na trawie która może zbyt mocno wyhamować. To wszystko przy pewnym nachyleniu i przy pewnej prędkości. Przykładowo czarna trasa fis obecnie na Kopie, gdzie w zasadzie panują warunki freeride. Wszelkie śniegi, w których jest ciężko zrobić normalny skręt z rotacją nart, to jump turn sytuacyjnie ratuje skórę. To może być taki bardzo ciężki mokry śnieg. To może też być szreń. Takie wszelkie gówna, w których narta normalnymi technikami nie chce skręcać.3 punkty
-
Ogólnie raz tam można pojechać, zobaczyć, poślizgać, postać w kolejkach Byłem w tamtym tygodniu , zdecydowaliśmy się na 3 dni ze słońcem to plus (choć temp nie była korzystna dla warunków śniegowych ). Parkingi ominąłem hotel mieliśmy z ski busem Góra ok, ale nie na 63-65EUR za dzień ( w Kasie chyba ponad 70EUR ) Z KRK blisko ale jak znowu Austriackie ferie mnie zblokują, to jednak wybiorę te 1.2t km do makaronów. PS: Pilzner trochę po-ratował ale nie we wszystkich barach3 punkty
-
Oni mają tam chyba jednak jakieś układy z kosmitami, że mają ten śnieg 😉.2 punkty
-
to komedia ! Mieć góry 😜 ba, nawet śnieg leży a jeździć po polach 🫣2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
ja z całkowitym przekonaniem mogę polecić Vis Sport z Katowic. To szkółka, klubik sportowy prowadzony przez osoby z AWF Katowice. Szefem jest Pani Ola. Bardzo dobrzy instruktorzy i super osoby. Mają wyjazdy w wakacje i zimą, zawsze zaczynają na Pitztalu w listopadzie i chyba kończą tam w maju. Byłem z nimi w listopadzie na Pitztalu, spotkałem ich też przypadkiem w Carezzy, gdzie dzieciaki śmigały na czarnych trasach (oczywiście te zakwalifikowane do odpowiednich grup). Tylko na tym wyjeździe z nimi na Pitztal moja starsza córka wobec innych dzieciaków miała pewne deficyty, które musiała niwelować podczas zajęć. Na wyjazdach z typowymi biurami podróży narciarskimi/rodzinnymi tam poziom jest dużo, dużo niższy i musisz mieć farta, by trafił ci się dobry szkoleniowo instruktor. Ale powiedzmy sobie szczerze, dla 90 % osób to nie problem, a problemem za to może być zbyt wysoki poziom grup szkoleniowych. Myślę, że możesz się też zastanowić nad szkoleniem u Michała Szyplińskiego ze Snow & More na Kaunertalu. Szkolą też dzieci od 8 lat, a młodsze jakaś zaprzyjaźniona szkółka z Zakopanego. Tylko oni nie robią tych szkoleń w ferie a na jesieni (chyba) i teraz w kwietniu, ale jak patrzyłem na stronę, to już nie ma miejsc na ten rok. Ja właśnie w tę stronę będę szedł.2 punkty
-
Ja też będę od 16 do 23 na skisafari i 2 zawodach-3 Zinnen, Moena, Madonna, Val Gardena. Jakby ktoś był, zapraszam do kibicowania Gardenissimie 23 marca...2 punkty
-
Teraz Bormio + okolica (Santa Caterina, San Colombano - Isolaccia). Val Gardena kosmos widokowy i trasowy, też myślę gdzie w grudniu się udać, świta też coś w powtórce Val Gardena lub coś innego w Dolomitach.2 punkty
-
Bo narciarz uniwersalny to narciarz kompletny a z takim narciarzem jest zupełnie inaczej jak z uniwersalnymi oponami czy nartami które są do...🙃😉😁2 punkty
-
Albo jechać na północ na halę w Druskiennikach, albo na południe na lodowiec lub Włochy; niestety zima nie tylko w Polsce nie rozpieszcza; w Austrii też ciepło; we Włoszech zrobiły się za to fajne warunki do jazdy...2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Nie wróciłem właśnie do Łodzi z gór i Wrocka. A Ty? Fotki zapodało mi skiforum wygrzebując i ładnie je zestawiając koło siebie... nawet nie wiem z jakich wpisów.1 punkt
-
1 punkt
-
Byłem w piątek 23.02 śniegu jeszcze było sporo ale w niektórych miejscach widać już było pierwsze braki. Warunki takie jak pogoda na górze twardo im niżej tym bardziej miękko i w miejscach gdzie na trasach są jakieś większe spadki muldy.1 punkt
-
mam nadzieję, że to jakiś kabaret ten tekst, albo coś prześmiewczego. Po kolei, normalni ludzie widzą, myślą i wyciągają własne wnioski. Nie kierujemy się jakimiś opiniami dziumdzi z Pudelka czy innego syfu dla idiotów, tak więc: - rozpięty kask - podciągnięte spodnie jak u menela - czy rozpięty rozporek (hipotetycznie) To nawet gdyby ALFA i OMEGA mody tak mówił, że to super, to jednak nie jest super, a zwyczajne januszostwo. Pamiętam, że mocno nielubiany przeze mnie premier wystąpił w jakimś spocie ubrany od stóp do głów w akcenty polskie, ubrania polskich firm itp. A ten typ występuje jak menel, a później jakaś idiotka czy idiota "z wielkiego miasta" pomyśli, że na narty to fajnie tak w niezapiętym kasku i rozpiętych butach, bo premier tak jeździ, że taka nowa moda od Prady i tak nowocześnie i europejsko. To jakby jechał w samochodzie w niezapiętych pasach, albo na motocyklu bez kasku. No nic kończę temat.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tak,dość często w czasach szkoły podstawowej . Mieliśmy wypasione stoły i nówkę drugą halę gimnastyczną ale to czasy Grubby były. Nieskromnie napiszę,że dość dobry byłem i pykałem nawet tych starszych kolegów z liceum 😉. Piękne czasy 👌1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja nie planuję, tylko jadę 16-go. Zapłacone. Nie ma wyjścia. pozdro1 punkt
-
Zapytałem znajomych. "Na Hali sporo śniegu, mieszanka zmrożonego i nawianego"1 punkt
-
Nie zrozumiałeś chyba. Jeśli dobrze operujesz śmigiem to nie ma żadnego znaczenia na jakiej narcie zjeżdżasz, czy to gigantka, slalomka, am czy ołówki, po prostu jedziesz śmigiem. Natomiast jak carvingowiec (nie śmigający śmigiem) weźmie ołówki to lepiej uciekać ze stoku dla własnego bezpieczeństwa. Jest teraz wielu narciarzy którzy na nartach taliowanych po złapaniu podstaw zaczęli korzystać z ułatwień które je oferują, wystarczy postawić narty na krawędzi i dalej samo jakoś idzie, gdy trasy są w gorszym stanie to już jazdy wtedy nie ma i jest narzekanie, że stoki nieprzygotowane i nie da się jeździć... muldy, odsypy, cukier czy rozjeżdżony świeży śnieg po opadzie to nie problem, wystarczy nauczyć się jeździć śmigiem, tylko tyle, a czerpiesz radość z jazdy w każdych warunkach pogodowych.1 punkt
-
Cześć od 8.40… …powiedz gdzie narciarze w PL mogą tak trenować? W Alpach jak mają możliwości,to i tak zmykają na sztruks .Większość dziś jezdzi średnim skrętem który wybacza błędy taka ekonomia narciarska,znaczy się przygotowany stok, ratrak i pingpong-pełna zgoda ,nawet kondycyjnie do wytrzymania na całodniowym wypadzie ale już do krótkiego ogólna sprawność fizyczna już zdoła level inny ! Ostatnio byłem w ZW górka jak wiele innych a nogi czułem do wtorku kończąc w piątek przed weekendem. Tu ogólna sprawność musi być zdecydowanie większa i pewnie nie każdy sobie z tym poradzi,choć wydaje się,nie trudny temat ten krótki jeżeli już złapiemy bakcyla . śniegu życzę ⛷️ pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jaworzyna dzisiejsza.Tydzień temu,gdy Mistrzostwa Polski Masters /zdjęcia wspomnieniowe/ rozegrano dzięki śniegowi workowanemu,wyglądało,że to już koniec Jaworzyny.A potem zdążono jeszcze zrobić snowboardowy PŚ,poszło jeszcze więcej śniegu workowanego.Wykorzystując te pozostałości,dziś idzie na dwójce Młodzieżowy Puchar Polski. A dwaj miłośnicy śniegu nieworkowanego ustawili sobie tyki na trasie 5,wyzwanie po dziurach ,krzakach i rozpadlinach było spore,dla nart też.Niestety to już koniec,jej nic nie pomoże,chyba dziś umarła,choć panowie dzielnie łopatami szuflowali na trasę wyciągu. Myślę,że jeszcze ze 2-3 dni,i zamkną wszystko...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Takie zimy, że Chopok będzie oblegany, bo to "pewnik" - tak jak słońce latem na południu Europy. TMR zrobił świetny interes - "zaklepał" sobie wszystkie najwyższe góry (Łomnica - do 2200m, Chopok - do 2000m, Pleso - do 1800m), co daje mu gwarancję dużych przychodów.1 punkt







