Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 31.01.2025 w Odpowiedzi
-
10 punktów
-
Endemiczny lis rudy odmiany białczańskiej (Vulpes vulpes albus) przekracza szalenie niebezpieczną dla niego tak zwaną białą drogę śmierci, cudem udaje mu się uniknąć rozjechania przez nieendemiczny gatunek goryli narciarskich (Gorilla gorilla bezkijkus).8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
Cze Dzisiaj Katarzynka ponownie, rano było ok, ale teraz jest tak płaskie światło, że kompletnie nic nie widać, więc przerwa😀. Nie widać czy z góry, czy pod górę, gdyby nie słupki nie wiadomo gdzie trasa. Na całej długości z góry na dół. Mimo piątku ludzi śladowe ilości. pozdro ps. Wczoraj był jednak najlepszy dzień.6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Cze Dzisiaj Santa Caterina ponownie, pogoda Ok. Trochę słońca z rana, śnieg lepszy niż wczoraj, nowe trasy zrobili na górze, dziewczyny szczęśliwe. Trasy zajebiste, chociaż płaskie światło w dolnych partiach. Ludzi mało i od szczytu do dołu trasy ze sztruksikiem jeszcze nie jeżdżone. Rano tak w południe tak na górze i dla kolegi @grimson taki motywator😀 pozdro3 punkty
-
Cze Dzisiaj petarda, słońce i wczorajszy opad. Co prawda na trasach śnieg zupełnie nie związał, ale przytrasowo była bomba. S. Caterina to super ośrodek, fajne trasy i długie. Zdjęć nie robiłem, bo sobie kciuk wybiłem wczoraj, ściąganie rękawiczek to kosmos. Wszystkie trasy super, jechałem wszystkimi oprócz tych, co nie mają powrotu (tabliczki były). Się nie dziwię Pawłowi, że lubi te ośrodki. Można się zajeździć na śmierć. Na minus w tym okresie, mało słońca na trasach, tylko na górze pełna lampa. Reszta w cieniu bo słońce nisko i góra przeszkadza, chwilę jest, ale krótko. Nie jest to duży ośrodek, ale można jeździć w kółko. Totalny brak ludzi. Trasa z ze szczytu ma wiele odnóg i wariantów. Szeroko wystarczająco, bo ludzi jak na lekarstwo. Moja ulubiona. DC jechana obojętnie jak. Pozdro ps. Syn robił zdjęcia, może mi udostępni, to wrzucę.3 punkty
-
3 punkty
-
Cze, biliśmy rekord na pierwszej ściance na górze na DC, pewnie kojarzysz, teraz jest wjazd na czarną krótką po łuku w lewo - taka krótka, potem czerwona w prawo i są 2 ścianki jedna po drugiej i w środku przepłaszczenie delikatne. Na tej pierwszej były próby. Syn cisnął szybciej, bo jednak nie ma strachu😀. Równo i pusto, mało kto tam jeździł. Jutro zobaczymy, bo jednak wszystkim Katarzynka pasuje. pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
@marekbtl jutro jeszcze jeździcie czy powrót do Polski? Musicie jeszcze kiedyś się wybrać na wyjazd do Bormio bo przy pogodzie jest relacja.1 punkt
-
W niedzielę byłem na biegówkach w Górach Izerskich po obu stronach granicy to warunki jeszcze super. 🙂 Tylko uważaj bo chyba w ten weekend jest Izerska 50. 😁1 punkt
-
Taaa... a potem szukają takiego siwego 50-latka z wąsem... https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31657260,tragiczny-wypadek-na-wloskim-stoku-polak-jest-w-stanie-spiaczki.html#do_w=399&do_v=1295&do_st=RS&do_sid=1723&do_a=1723&do_upid=1295_ti&do_utid=31657260&do_uvid=1738271767573&s=BoxOpImg41 punkt
-
Ciągle przejeżdżam w pobliżu, ale jakoś wygrywają skitury... choć ckni mi się, bywało, że otwierałem tam sezon...1 punkt
-
Czarna Góra, Zieleniec, Świeradów. Z mniejszych Czarnów, Lądek Zdrój. No i Czechy blisko (w przyszłym tygodniu planuje np połączyć wyjazd 2 dniowy jeden dzień CG drugi Dolni Morava). Tyle że to już ferie dolnośląskie, ale może w tygodniu 3-4 h z rana będzie luźniej. Prognozy pogody też są dobre.1 punkt
-
Masakra. PS ja w domowych pieleszach wspominam 20 I w czym mi iPhone pomaga przypominając i montując taki oto film… ale to już było… i powróci miejmy nadzieję koło poniedziałku oby nie w wersji die hard. att.KOHfBmugdkTtApcTn5SKuM0QlsrixFZmkXAH2To6rq0.mp41 punkt
-
Gdyby ktoś chciał iść na Pilsko: między Buczynką a Halą Miziową 90 proc. wytopione; powyżej Hali Miziowej lodoszreń1 punkt
-
Bormio przy pogodzie też grzechu warte 😃 Zasypało pizzerie przy Stelvio którą polecałem, poszły odśnieżarki wirnikowe w ruch, widziałem fotki.1 punkt
-
Zbiorcze zestawienie zniżek według wieku dla seniorów od 60 lat i według regionów narciarskich: https://www.skigebiete-test.de/skimagazin/rabatt-fuer-ue60-die-guenstigsten-skigebiete-fuer-senioren.htm1 punkt
-
@marekbtl Pięknie! Też w Santa miałem prędkości niczym concorde na trasie Deborah, w sumie w Bormio nie mniejsze 😆 Na PŚ DH tez mieli szybko mimo że trasa może bez jakiś spektakularnych bardzo stromych odcinków. Pamiętam zjazd Innerhofera gdy zerwał płachtę wraz tyczką i pędził z nią jak supermen w dół i finalnie był chyba na 4 miejscu!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Na Hintertuxie jutro zmiana pogody, ma się ochłodzić i zapowiada się spory (jak na ostatni miesiąc) opad śniegu. Jeździć jest jeszcze po czym. Od soboty trochę wiało zwłaszcza dzisiaj. Z plusów dodatkowo, jest na razie mało narciarzy, z uwagi na wiatr najlepiej na Tuxerjochu i jedynce... Pozdrawiam.1 punkt
-
Cze Dzisiaj pogoda dla koneserów. Srajfon nas podjarał, że będzie słońce, coś rano walczyło ale padło. Mgliście, płaskie światło, do Bormio 2000 deszcz, powyżej mokry śnieg. Góra zamknięta, a o 15.00 wyłączyli szybkie krzesło jadące do najwyższego punktu dostępnego w stacji. Chyba objechałem cały ośrodek z wyjątkiem jakiś niebieskich, bo mgła tak krążyła że nie wiem dokładnie. Nie wszystko otwarte, nie wszystko działa. Rano niezły śnieg, ale miękko, potem bardzo ciężki mokry śnieg. Rano tłukliśmy Stelvio, 3 x z górnej stacji szybkiego krzesła z Bormio 2000, kilka razy z górnej stacji starego krzesła i kilka razy wersja light, czyli na długości wolnej 4-ki z Ciuk - tak się to chyba nazywa. Tam jeździłem sam bo już ekipa przemokła i uprawiała knajping😀. Pojeżdżone. Mieliśmy jechać do Bormio połazić, ale pada deszcz. Jutro będzie nowy dzień i nowe wyzwania. Czekamy na pogodę i zmienimy miejscówkę. pozdro Narty na każdą okazję😉 Dzisiaj wałkowana trasa, mimo iż mamy wejście na nią z hotelu, to jednak dziewczynom oszczędzimy wrażeń. Początek dnia zapowiadał petardę pogodową, humor był😉. jednak nie było aż tak kolorowo, cały dzień buro i goniącą mgła, ale było coś widać od czasu do czasu. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Cze Przekażemy, o ile nadarzy się okazja. Dzisiaj głównie trasa z góry szybkiego krzesła po krzakach do górnej stacji starego, bo tam chyba jest jakaś trasa ale zamknięta. Dwa podejścia do wagonu na szczyt, nie udane, bo co chwilę zamykali. Generalnie dzisiaj mleko chodziło tam i z powrotem. Nogi bolą, chociaż byliśmy krótko, ale z przygodami. Rano opad fest, potem okazało się, że kolega ma kapcia samochodzie, więc 2 kursy misiałem zrobić. Młody z obozu zabrał nie swoje naty😀, więc przekręcanie wiązań, a potem zgubił nartę w śniegu poza trasą i szukaliśmy jej 40 minut w śniegu. Stare krzesło dzisiaj rządziło. Tylko tutaj było widać. Reszta zamglona. Były zajebiste muldy, a ludzi bardzo mało.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Janek, pół życia jeździ na nartach 16/8😀. Na olimpiadę to nie ten level. Nie ma ciśnienia na wynik, zabawa w dobrym wykonaniu co najwyżej. Dzisiaj opad i gęsta mgła, faktycznie mieszkamy przy Stelvio. Ruszamy koło 11.00, ma się przejaśnić. Trochę nam zeszło, bo musieliśmy na dół zjechać po karnety. Dzisiaj bez napinki. pozdro1 punkt
-
Dziś po raz drugi Rokytnice. Pogoda wymarzona (jak pewnie w całych Sudetach). Aż się zastanawiam czy nie jechać też jutro, o ile uda mi się zebrać wcześniej, bo połączenie weekendu i pełnego słońca oznacza niestety duże kolejki i dość szybko miękki śnieg. Mimo, że dotarłem na parking o 10-tej, to na Łysej Górze byłem sporo po 11-tej, bo najpierw kilkaset metrów marszu (P1, P2 i P3 były już zapełnione), potem kolejka do ślamazarnej kanapy "dojazdowej" (a i tak jeździła pełna przez cały dzień), potem ok. 20 minut stania do głównej kanapy (choć wyglądało jeszcze gorzej - "buła" szeroka jak tak do kanap w szczyrkowskim Solisku). Na szczęście jakoś to się posuwało. Przy dolnej stacji pracowała "demonstracyjna" lanca Snow Factory, mogąca produkować śnieg w temp. do + 15 stopni. Dziś na dole było niewiele mniej: +8, a na górze +3. Lanca usypała całkiem niezłe górki (widziałem je też w końcówce trasy czerwonej), choć pracowała pewnie już od dłuższego czasu. Zawsze można będzie te górki rozprowadzić przynajmniej po tym dolnym odcinku. Tłok na trasach też znaczne większy niż poprzednio: niebieska zdegradowana już od mojego pierwszego przejazdu (po godz. 11), czerwona 5-tka odrobinę mniej. Przetarcia lekkie są, ale śniegu ogólnie bardzo dużo, więc "ratrakowi" je jakoś przykryją. Ważna uwaga: z parkingu należy wyjechać do 30-tu minut od momentu, gdy kasjerka przemianuje kwitek na bezpłatny - nartostrada do najniższych parkingów zaczyna się na lewo od tego parkingu pod wyciągiem. Snow Factory:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zachęceni nad wyraz skuteczną promocją @Michas222k ośrodka Dolni Morava, zawitaliśmy tam po raz pierwszy dzisiaj(wtorek 14.01) z zamiarem intensywnego pojeżdżenia jeszcze przed feriami i bez tłoku. Dzień wcześniej byliśmy na CG i możemy stwierdzić, że pod względem rozmiaru, ilości tras i wyciągów to dość podobne ośrodki, z tym że DM jest nieco bardziej zróżnicowana i ma dłuższe warianty zjazdu (najdłuższa trasa w Czechach 3,7km czyli kombinacja 4+5a+5b+5c) jest co jechać. Cały dzień ujemne temperatury od -2 do -5 C, także trasy trzymały dobrze do końca. Słońca może wiele nie było ale widoczność doskonała, chmury wysokie. Czarna Sneznik 2 oraz Maly Slon 1b były zamknięte i intensywnie śnieżone. Są pretekstem żeby wrócić jeszcze w tym sezonie. Wielkimi plusami są odporność ośrodka na tłumy względem CG oraz fajna gastronomia z rozsądnymi cenami(o 1/3 do 1/2 niższe niż na CG na dodatek lepsza jakościowo). Widać też lepszy poziom narciarstwa, mniej obaw podczas jazdy o wypadek nie ze swojej winy. Wrócimy jeszcze w to miejsce ! Trochę widoczków:1 punkt
-
No to po kolei: Karnet 4h kupiony online - ok. 130 zł, czyli całkiem ok. W tym kaucja 50 koron za kartę imienną i bezpłatny parking P2/P3/P4 - trzeba po skończonej jeździe przyjść do kasy z kwitkiem parkingowym. Do przejścia ok. 300-400m, powrót nową nartostradą aż po ostatni parking P4. Rokytnice są jednym z moich 4 ulubionych ośrodków w całym regionie polsko-czesko-słowackim (obok Dolnej Moravy, Strbskego Plesa i Kasprowego), ale najmniej pewne śniegowo (a przynajmniej trasa czerwona, działająca zwykle przez ok. 2 tygodnie w sezonie), przez co "zmuszony" zostałem do wyjazdu teraz, bo zwykle preferuję marcowe słońce, ale ostatnio zimy trwają krótko. Trasa czerwona faktycznie nie wygląda na naśnieżaną: armatek brak, jedynie pod sam koniec ze 3-4 lance, ale akurat pod nimi były już przetarcia i drobne kamyki (i jeszcze na jednym fragmencie w górnej połowie), więc chyba nie są używane. Teoretycznie nie powinni jej jeszcze zamknąć, ale kto tam wie. Wsiadanie na obie kanapy właściwie bez oczekiwania. Na trasach bez nadmiernego tłoku (to zaleta Rokytnic, o ile czynna jest trasa czerwona). W dolnej części sporo wariantów, wszystkie ratrakowane. Nieczynna jedynie czarna (nie ma czego żałować, bo różni się od innych głównie tym, że jest wąska). Same trasy - dla mnie rewelacja. Choć jak mówiłem, lubię je szczególnie w marcu, gdy można swobodnie "wypuścić się" większą prędkością te 3km i 590m przewyższenia (teraz śnieg zbyt "szybki" i jednak niektóre drobne przełamania terenu slabo widoczne przy pochmurnej pogodzie). Parę zdjęć (dość słabej jakości): główna 1-ka, teoretyczne "niebieska": Widok na końcówkę czerwonych wariantów 5a: ...i odwrotnie, czyli z czerwonej 5-ki na dość strome warianty niebiesko-czerwone po drugiej stronie: Czerwona 5-ka, a na prawo "nowy" wjazd na trasę czarną (na razie nieczynną, choć niektórzy jeździli, podobnie jak szeroką przecinką pod kanapą, bo nie działał talerzyk): Środkowe wypłaszczenie na czerwonej: A to hit sezonu: nowa "trasa" nr 6, reklamowana jako czynna (świecąca na zielono przy tablicach z mapkami), czyli wąska na 1,5m ścieżka w lesie, z ogromnymi nierównościami i kilkoma strumykami nie do ominięcia. A konkretnie to odcinek powrotny w stronę głównego stoku. Na pocieszenie, wjazd na trasę jest póki co oznaczony jedynie drogowskazem do restauracji (bez numeru trasy). Znacznie lepiej do powrotu nadawałby sie żółty odcinek pieszy (wyglądał jak przejechana ratrakiem szeroka dróżka). Trochę lepiej wygląda jej pierwsza część, ale za to... na samej polance zaskoczenie: pomimo znacznego odseparowania od głównego stoku, czynny talerzyk, restauracja, a stok o dziwno naśnieżany. Jest sporo miejsca na drugi, znaczne dłuższy orczyk (ten obecny jest po prawej): Nowa strona nhr.cz informuje o planach na sezon 2026/27: nowa kanapa na Lysą Horę (czyli wymiana tej głównej), zbiornik do naśnieżania (latem kąpielisko), a do roku 2030 największy czeski ośrodek, zaczynający się już w Harrachovie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jaworzyna Krynicka: UWAGA! Wieczorna jazda (od 31.01 do odwołania) odbywa się wyłącznie na trasach 6 i 6s - w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi, trasa 1 na wieczorną jazdę zostaje zamknięta.0 punktów







