Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.02.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
15 punktów
-
W obawie przed sobotnimi tłumami postawiłem na pewniaka - Myślenice. Ludzi sporo, o ósmej rano kolejkado okienka po karnet na piętnaście minut. Na szczęście otwarte dwie trasy a i sporo ludzi dobrze jeżdżących, więc jazda komfortowa i popatrzeć jest na co z wyciągu. Rano trening slalomu, po dziewiątej postawili giganta dla wszystkich więc fajne urozmaicenie, nie ma nudy. Pogoda włoska, warun też15 punktów
-
14 punktów
-
Cze Dzisiaj standard z Żonką i 4-ką znajomych. Pewniak. Bardzo dobrze, na tyle że skończyliśmy o 17.00. Mało ludzi, praktycznie bez kolejki. Od 11.00-13.00 max 5 min stania. Potem pusto. Warun dzwon. Ja dzisiaj na SL. Nie zawsze jest dzień dziecka😉. Pozdro13 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Cześć Byłem w środę pierwszy raz na Chopoku (bo blisko od Raciborza) .Ośrodek fajny,trasy fajne,śniegu nawet na trasach sporo ale ja pierdziele tylu ludzi to już dawno w kolejkach nie widziałem Zamiast śmigać na deskach stało się i czekało hehehe .Czy tam zawsze tak jest ? bo nie powiem jest to fajna alternatywa względem np Hochkar na weekend no ale jak ma być tyle luda to nie wiem czy tam jeszcze pojadę7 punktów
-
Tylko i, aż Bałtów. Jak powiedział jeden z instruktorów do uczniów "dziś warun petarda" i faktycznie tak było, przez godzinkę może godzinkę i dwadzieścia minut. Potem zaczęło się przepełniać, aż zrobił się tłok. Można byłoby i na to oko przymknąć gdyby nie cwaniactwo tych co kolejkę omijali olewając tym samych tych, którzy w niej grzecznie stali ... Najsmutniejsze jest to, że to nie były dzieciaki tylko "dorośli" ludzie.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Przepraszam wszystkich możliwe, że użyłem złego wyrażenia. Była dosłownie "szara ciapa". Rano to naprawili, Jak jest teraz to nie wiem. Dziś dosłownie kilka zjazdów w potężnej kolejce i koniec. Uważajcie na braki śniegu, dziś jest gorzej bo plusowe temperatury i śnieg znika w oczach. PS. Potężna kolejka to jakieś 15-20 min. do Karkonosza, do Puchatka nie stałem bo nie ma to żadnego sensu...4 punkty
-
Jak pisałem wybór na dzisiaj to Janskie. Warunki bardzo dobre -mrozik, lampa, równe twarde stoki. Na tym idealnym obrazie 1 skaza - tłumy ludzi jakich przez 15 lat w Janskich nie widzialem. Już o 8:00 na parkingu zająłem miejsce w połowie 2 rzędu. Przed otwarciem o 8:30 kolejka sięgała drzwi wejsciowych do budynku i 20 minut stania do 1 wjazdu. Szok. W ciągu dnia kolejki do wszystkich wyciągów spore na min 15minut, najmniejsze orczyk Andel i Hofmanky. W szczytowym momencie stałem w kolejce do gondoli 30 minut. Trasy we względnie dobrej kondycji do końca dnia. Na liczniku 42km w dół, więc mimo wszystko dało się pojeździć. Ponoć w tygodniu było luźniej - zasłyszane w gondoli.3 punkty
-
Luty (oraz świąteczno - noworoczny czas) to najgorszy czas na Chopok, trzeba omijać szerokim łukiem. Dobrze może być od połowy marca a wcześniej to w styczniu miedzy 3 Królami a feriami.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Na pewno nie środa! Środa jest (mentalnie) najgorsza: - Wiesz, wezmę urlop w środku tygodnia na narty, może w środę? - tak myśli zadziwiająco dużo ludzi. Zazwyczaj jest gorzej niż w niedzielę!3 punkty
-
3 punkty
-
Dobra pogoda, weekend, ferie polskie, czeskie i słowackie (obecnie mają 3 najbliższe Chopoka ichnie województwa) - to jak wygrać na loterii : D2 punkty
-
2 punkty
-
Norweg pokazuje, że na wys 700m dziś lekkk mróz, a potem ciepło aż do 3 marca. Tak więc na razie ten teges z armatkami. https://www.yr.no/en/details/graph/2-8468683/Poland/Lower Silesia/Jelenia Góra County/Szklarska Poręba Górna Stacja2 punkty
-
Z komentarzy na FB, straszą karami 500zł🙄: Zasadniczo jest tak, bo właśnie jestem: Szrenica I - kręci Szrenica Ii - TYLKO ruch pieszy Trasa z górnej stacji Szrenica II nieczynna, zamknięta przez KPN, straszą karami 500 zł. Karkonosz kręci, rano czw, 20.02 zepsute dwie bramki/kołowrotki, naprawiono 1, czynne 3/4. Hala pusta, nie kręci nic. Schronisko działa Świąteczny Kamień nie dziala. Warunki na Loli, Śnieżynce przyzwoite, miejscami lód, śnieg na całej trasie, brak przetarć.2 punkty
-
Mi najlepiej w SMR wychodzą niedziele. Może poprzez zmiany turnusów. Start najlepiej w przeciwnym mainstremowo kierunku: Pośredni - Solisko - Czyrna.2 punkty
-
Śniegu na trasach jest bardzo mało, liczna wystającą roślinność zarówno na loli jak i śnieżynce. Dodatkowo na Dolnym odcinku loli w jednym miejscu błoto posniegowe a za bramkami przed wyciągiem śniegu już prawie nie ma. W miejscach gdzie był śnieg warunki dobre. Zdarzały się bryłki lodu o których pisał @izydar. Mgła widoczna na kamerkach sięgała tylko do rozwidlenia tras, dalej widoczność dobra. Żona zawiedziona stopniem trudności tras. Pytała gdzie są te czerwone trasy bo ich nie widzi:-P. Jak ktoś chce pojeździć w tym ośrodku to musi się spieszyć. @grimson rekordu prędkości raczej nie pobijesz bo śnieg "wolny" i dosyć dużo ludzi na trasie. Warto być zaraz po otwarciu wyciągów wtedy kilka zjazdów z niewielką frekwencją na trasach.2 punkty
-
Maciek, znamienne - nie robię godzinnych lekcji. Nie jesteś jeden, co tak robi. Bo to nie ma sensu. W godzinę czy dwie to nic tak naprawdę nie da się zrobić. Nie mówię już o zmianie instruktora, który zaczyna wszystko od nowa bo 55 min. na poznanie klienta. Nauka kosztuje. Instruktorzy to nie Caritas i robią to dla korzyści wymiernych. Są zatrudniani, szkoły płaca podatki etc. Żeby uczyć sprawnie potrzeba doświadczenia, które zdobywa się z czasem, bo każdy klient jest inny. Nie wiem czemu, ludzie oczekują, że naucza się jeździć po 4 lekcjach z instruktorem. Tobie Maćku nauka jazdy zajęła tydzień? Popatrz ze swojej perspektywy ile zajęła Ci czasu nauka jazdy na nartach. Nawet jak to było we własnym zakresie. To są lata i setki godzin na śniegu. Rodzice często zapatrzeni w swoje dzieci nie widzą, że nie przychodzi im to tak łatwo, bo przecież moje dziecko jest zajebiste. Oczekuje czasami cudów. Program SiTN się zmienia, był skostniały ale juz tak nie jest. Na dzień dzisiejszy stopień instruktora SiTN jest trudny do uzyskania i dla wielu będzie niedostępny. Z prozaicznej przyczyny, uzyskaliśmy prawo do pracy i szkoleń poza granicami naszego kraju, ale nasi instruktorzy nie mogą odbiegać wyszkoleniem od instruktorów z krajów Alpejskich. Tam ten zawód nie jest jak w PL doregulowany i prawo do legalnych szkoleń maja tylko osoby posiadające ichniejszych związków certyfikacje. Więc Maćku, zagraniczna stacja w ITA, FR, AT, CH cie nie zatrudni, bo nie masz w ich oczach kwalifikacji. Możesz próbować zdawać ich egzaminy. Raczej bez szans na pozytywny wynik. Bez urazy. Nie podważam bynajmniej Twoich umiejętności ani wiedzy i doświadczenia, ale syn przechodzi tą ścieżkę i wiem jak to wygląda teraz. Ponadto jeżdżąc zarówno w PL jak i poza granicami, widać, szczególnie na początku sezonu, gdzie nie ma takiego obłożenia i jest masa grup w cyklu szkoleniowym i widać jak przyszli adepci + instruktorzy prowadzący jeżdżą. W zeszłym sezonie miałem okazje w grudniu obserwować szkolenie przyszłych instruktorów z "Sycylii' - tak, nie pomyliłem się, gdzie wszelkie ewolucje podstawowe ćwiczyli na niebieskiej trasie, a jazdę typu śmig, cięta na czarnej - przylegającej do owej niebieskiej ścianie. Żaden z adeptów nie był słaby. W tym sezonie widziałem grupę jak jechała po szkoleniu po mocno zmuldzonej trasie, młodzi ludzie - bajka, jak ping pongi. W PL na Litwince - ze 3 sezony temu widziałem egzaminy CKI. Szczerze? Obraz nędzy i rozpaczy. Owszem - były osoby jeżdżące na wysokim poziomie - piszę o ewolucjach - ale spora część to była tam chyba przypadkowo. Oczywiście szkolenie początkujących - to inna bajka - ale też do nauki w zerówce - czy klasach 1-3 nie bierze się ludzi z ulicy. W PL mamy sporą część bardzo dobrze wyszkolonych i bardzo dobrych instruktorów, jednak popyt tworzy czasami paranoje i trafiają tam osoby, które nie powinny się tam znaleźć. A klientów jest opór, szczególnie na płaskich stokach, gdzie wszystko idzie łatwo i są szybkie efekty. Narciarstwo jest drogie samo w sobie. Ludzie nie podnoszą sobie poprzeczek, bo spędzają 5-7 dni w roku na nartach. Ma być łatwo i przyjemnie. Stąd ośle łąki są oblegane, a na Stożku pustki. pozdrawiam2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Ho najwięcej tablic rejestracyjnych było PL i RO a koledzy ze Słowackiej policji już czatowali poniżej parkingów na jeleni1 punkt
-
Jak warunki z dnia na dzień tak się pogarszają to grimson chyba w tym sezonie się już na Lolę nie załapiesz🙄 A środa 19.02.2025r to chyba był dzień z najlepszymi warunkami na Loli w tym sezonie😁 O Światecznym Kamieniiu chyba też można zapomnieć już go nie naśniezają: Ze względu na ocieplenie musieliśmy przerwać pracę armatek na "Świątecznym Kamieniu". Włączymy je, gdy powróci mróz.1 punkt
-
Filmów kilka att.nAMpLIkhL7qdC_gjbbFfmRS_Bi9_ZFEDD_UoJkz3dKY.mp4 att.EkslgLI1lgpsaONmSpzShZJQ9kttuELn05q47rjyTes.mp4 att.iRtuXxIkBH71P95hvusFMdC9COTyCIWqWo3KxAP64K0.mp41 punkt
-
1 punkt
-
Ni dodać, nic ująć, problem ogólnopolski. Obawiam się, że trafiłeś w sedno!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzięki za opinię - a już myślałem że ze mną jest coś nie tak Co do wolnego śniegu to faktycznie, nawet jak chciałem ostrzej pojechać to jakoś nie szło, a narty świerzo po ręcznym serwisie. Miałem tak w 2022 roku, ale wtedy był mokry śnieg, a teraz zmrożony. Czyżby naturalny był bardziej tępy? Bo raczej sztuczny to tylko na odcinku do Świątecznego i na końcówce, nie sądzę że sypali na całej długości. Widoków na Świąteczny Kamień nie ma chyba, Hala raz piszą na FB że ratrakują, za chwilę w odpowiedzi na komentarze piszą, że mało śniegu na Hali - JA TEGO NIE OGARNIAM. W środę błota pośniegowego nie było, jeśli tak jest to słabo to widzę po przyszłotygodniowym ociepleniu. Kto zdąrzy przed odwilżą to udanych szusów, ja jutro do krainy krecika uderzam.1 punkt
-
Cieniawa 21.02.2025 Rewelacyjne warunki w Cieniawie, idealnie przygotowany i zmrożony stok. Coś dla duszy i ciała po zatłoczonej Jaworzynie. Niby stok nie za długi (500m) ale jak się weźmie krótkie narty to można ekstra pojeździć. Nachylenie na ściance uczciwe, prędkość jest. 40 zjazdów w 3 godziny. Ludzi mało, trochę dzieci przybyło w południe ale na krótszym wyciągu. Powtórka na dniach wskazana...1 punkt
-
Nie do końca tak jest, w tym roku wiele osób dobrze jeżdżących zamiast jechać w Alpy zostało w PL (kasa, misiu, kasa), stacje to (późno, ale jednak) dostrzegły, mają dobrą frekwencję i dzieją się cuda: 1) SMR otwarł Jedynkę; 2) SMR otwarł Golgotę; 3) BSA szybko przywrócił czarną; 4) Jest dużo ludzi na Czantorii, niespodziewanie dużo ludzi np. na Cieńkowie (ściana!). Oczywiście w tle morze goryli i morze jeżdżących słabo, wręcz dramatycznie słabo, jak co roku, zwłaszcza w okresie międzyświątecznym i w ferie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jako totalny amator napiszę to co widzę tak ogólnie i tam gdzie bywam (za rzadko) i o czym koledzy instruktorzy już pisali, ale myślę, że nie zaszkodzi ... Nie którzy instruktorzy niespecjalnie edukują kursanta w kwestii wsiadania jak i wysiadania (wyjątkiem najmłodsi kursanci), ale faktem jest, że przy wysiadaniu kłopotów najwięcej. Ponadto jak na środku trasy uczniowi przytrafi się wywrotka to zamiast zwijać go i do pionu podnosić możliwie najszybciej to dość często właśnie wtedy zaczyna się analiza upadku. Jeszcze częściej długa i niezwykle zawiła, a już najgorzej jest jak jacyś znajomi podjadą bo to eksperty najwyższej klasy i każdy ma inną teorię ... Ja na Stożku nie byłem, ale zapewniam, że się pojawię i postaram się o tym napisać. Skoro piszecie, że stok trudny to żyję nadzieją, iż może nawet za wiele wywrot nie będzie 🤣 tym bardziej, że ten sezon nieźle rokuje: jeszcze nie było żadnej. PS. Jakby z okolic mazowieckiego ktoś jechał w najbliższy lub kolejny weekend na szybki wypad i miał miejsce chętnie dołączę kosztem rezygnacji z korony Gór Świętokrzyskich 😁1 punkt
-
GDZIE POJEŹDZIĆ BEZ KOLEJEK? Parę osób tu pytało, gdzie (też w ferie) pojeździć bez kolejek??? Jest taki Ośrodek Narciarski Stożek, gdzie kolejek nie ma praktycznie NIGDY. Po prostu jeździsz na okrągło: ile chcesz i do kiedy chcesz: Twój instruktor/ Maciek Feb 20 Ośrodek niefrekwencyjny – Stożek — Narciarzu, dlaczego tak rzadko jeździsz na Stożek? — zadam innym i... sobie pytanie. Nie wiem jak inni, ale ja spróbuję się wytłumaczyć najprościej (i najgłupiej) jak można: — Bo konkurencja ma też dobre trasy (tak, przez lata wyrosła spora konkurencja: 8 innych ośrodków w Wiśle), a jest bliżej (przy drodze), a na Stożek dojazd trudniejszy! No tak, ale w tym sezonie konkurencja ma kolejki. Czasem większe (Nowa Osada), czasem mniejsze (Stok), ale ma. Więc bliskość dojazdu, gdy liczy się każda minuta jak jadę rano (wieczorem nie ma tematu), ma swoje atuty, ale ma też swoje wady. Bo na Stożku byłem rok temu w ferie śląskie i było naprawdę niefrekwencyjnie. Inna rzecz, że ogólnie zima była jakaś taka słaba. W tym roku jest o tyle lepiej, że są kilkudniowe okna mrozu, nie ma długotrwałej odwilży. Nie też ma natomiast specjalnie liczących się opadów śniegu. Nie przypominam sobie dnia/nocy, aby w górach spadło 30-40 cm. Ale na Stożku trasy (te naśnieżane) są otwarte i panują na nich superwarunki! A co mogliby powiedzieć inni. Pewnie to, co moja sąsiadka kiedyś: — Panie Maćku, Pan też był dziś na nartach, ale kolejki... — To chyba byliśmy gdzieś indziej, gdzie Pani była? — Złoty Groń! — A ja byłem na Soszowie i jeździłem na okrągło! — Panie Maćku, Soszów... STRASZNA GÓRA! No tak, jeśli Soszów to straszna góra, to nie pytam, co sąsiadka sądzi o Stożku, wg rysunku najostrzejszej górze narciarskiej w okolicy (opracowanie własne). Pewnie myśli: — Panie Maćku, to PRZEPAŚĆ! Świadczy to (niestety) o złej jakości szkolenia narciarskiego w Polsce. Uderza to też we mnie, instruktora. Niemniej moi podopieczni jeżdżą wszędzie, nie boją się żadnej góry i nie przeczę, tak: jestem z tego (oraz z nich) dumny! Fakt, trasy główne (czerwona, czarna) są na Stożku nieco nachylone. Średnie nachylenie wyciągu (przy czerwonej) to 32 procent, a należy pamiętać, że u góry i na końcu jest łagodniejsza polana. Oznacza to okresowe nachylenie pewnie ok. 40-50 procent. Legenda (i pomiary) głosi, że na czarnej trasie jest to ok. 60 procent i jest to największe nachylenie na trasach w Beskidzie Śląskim: większe od Czantorii, Golgoty, Bieńkuli i FIS-u na COS-ie. Ale może dlatego warto tam jechać. To coś dla prawdziwych niedźwiedzi. A co nie dla niedźwiedzi? 1) Jest niebieska łatwa i szeroka trasa ok. 400-500 m przy dolnym talerzyku; 2) Jest też niebieska trasa 2 km z samej góry, taka raczej nartostrada (ok. 5-10 m szerokości), niemniej obecnie na razie (tylko naturalny śnieg) jest nieczynna. 3) Co do dojazdu: można już podjeżdżać pod stację, droga jest przez właściciela przygotowywana, nadto w razie trudniejszych warunków drogowych (śnieg) – jest przygotowywana tym bardziej i intensywniej. Więcej (cały artykuł) tutaj: Ośrodek niefrekwencyjny – Stożek | Twój instruktor1 punkt
-
Kwestia wyboru i nastawienia. Tego że byłem nie żałuję, ale klimatu Szklarskiej nie poczułem. A masa od 3 lat mizerna co mnie nieludzko cieszy, zwłaszcza na rowerze.1 punkt
-
1 punkt
-
Stożek wcale nie jest " potwornie wolnym krzesłem" . Jeżdzimy z prędkością 1,8 m/s lub 2 m/s. Tak jeżdża praktycznie wszystkie koleje niewyprzegane , nawet te z taśmą. Oczywiście można puścic szybciej np 2,4 m/s (to tylko kwestia przekrecenia pokrętła) ale wtedy zaczynaja sie problemy ; nie przy wsiadaniu ale przy wysiadaniu - co kilka minut ktos sie przewróci na zjeździe z peronu.1 punkt
-
Jeszcze lepiej. W ubiegłym sezonie wpakowałem się tam na kilka dni w kumulacji polsko-czeskiej. Było słabo. W kumulacji polsko-czesko-słowackiej nie zrobiłbym sobie tego. Za te pieniądze w tym czasie jest to chyba najgorszy wybór nie tylko w naszej okolicy, ale w całej Europie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







