Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.03.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
21 punktów
-
Zieleniec 03.03.2025. Na otwarcie +2C, na parkingu przy W3 pomarańczowej kanapie cieniutka warstwa lodu, tak że w nocy lekko zmroziło. Czynne wszystkie kanapy, od Nartoramy do Mieszka plus sporo talerzyków. Trasy przygotowane bardzo dobrze, z rana leciuteńko zmrożone, później już taki typowy warun marcowy, jeszcze jest sporo śniegu aczkolwiek są miejsca gdzie pojawiają się już drobne przetarcia (najwięcej przy W5 obok Orlicy). Na razie można się jeszcze przemieszczać po całym ośrodku, działa też łącznik u góry z Winterpolu do Nartoramy. Otwarte schronisko po czeskiej stronie: Masarykowa Chata. Frekwencja: całkowicie bez kolejek, najmniej jak zwykle na Gryglówce i Grapie (tam zajęte co 6-7 krzesło), ale na pozostałych też luźno, łącznie z W3 (ostatnie dwa zdjęcia właśnie stamtąd z ok 12.30, dół trasy tam tradycyjnie najbardziej rozjeżdżony). Niestety najbliższe dni mają być ze sporą temperaturą na plusie.15 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
Wieczorny Henryk Ski W ciągu dnia lekki plus, a po 16 zaczął łapać mróz. Wraz z brakiem ratrakowania stoku spowodowało to dość nieprzyjemne warunki w górnej części stoku. Rozjeżdżony za dnia śnieg zaczął zamarzać. Poza jednym odcinkiem jeździło się bardzo przyjemnie. Kolejek oczywiście brak. Cena spora jak na okolicę, bo 100 zł za jazdę wieczorną (w Tyliczu 50-55, Jaworzyna 68, Słotwiny Arena droższe).10 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
Słotwiny Arena za dnia: W nocy w Krynicy spadło kilka cm śniegu. Klimat zmienił się z wiosennego na zimowy i od razu lepiej się jeździło. Na trasach dość twardo, choć mokry zmrożony śnieg spowodował sporo grud na trasie. Krawędzie dawały radę, kolana nie zawsze, ale jazda była dość przyjemna. Na spokojnie każda trasa przejechana po kilka razy. Na głównej kanapie kolejki max 2-3 minuty, do Słotwinki na bieżąco. Na niebieskich trasach dało się spokojnie odpocząć. Na Słotwinach jeździłem dziś za darmo (choć zależy jak liczyć) - w styczniu w jednym z centrów handlowych można było dostać 2 vouchery na 4h jazdę w Grupie Pingwina za wydane 400 zł w sklepach.9 punktów
-
Nadrabiam zaległość z wczoraj Gerlitzen Alpe ośrodek położony bardzo blisko miasta Villach i to też było widać na stokach już po 2 godzinach jazdy-coraz więcej narciarzy.Oczywiście więcej stania jak na 3-4 min to max. Ośrodek ma ok 70 km różnorodnych tras bardzo dobrze przygotowanych.Podobało nam się. Z dołu jak by się ktoś wybierał to można gondolką albo z drugiej strony góry krzesłem albo tak jak my wjechaać w środek ośrodka wjeżdżając autem przy czym tu pobierają już opłatę 10 € Parę foci8 punktów
-
50 MAŁYCH ON W POLSCE Moją ambicją było w dobie wypasionych krzeseł i boomu na kurorty znaleźć najpierw 30, potem 40 i stanęło na 50 działających aktywnie malutkich ośrodkach narciarskich - najczęściej nieznanych, na uboczu lub małych odrębnych w większych skupiskach narciarskich. Już dziś wiem, że 50 to za mało. Bo zamknąłem listę kilka dni temu i od tego czasu dla mojej wiedzy przybyło już kilka. Może więc skoryguję za jakiś czas do 60?! Wyobrażaliście sobie, że w Polsce jest ponad 50 czynnych (sic!) tej zimy malutkich (nawet nie średnich) ośrodków narciarskich? Ja nie...Przyznam, że znakomitej większości w ogóle nie znałem. Twój instruktor / Maciek 50 małych czynnych ośrodków narciarskich w Polsce | Twój instruktor Link: https://twojinstruktor.blogspot.com/2025/03/50-maych-czynnych-osrodkow-narciarskich.html7 punktów
-
Właśnie wróciłem z Ischgl (karnet 5 dni 315E, ) gdzie przez 5 dni przejechałem 306km. Kilka moich uwag: Potężny ośrodek 240km tras (220 km czynnych), na wysokości od 1400 do 2900 mnpm. leżący w 2 krajach, Austrii i Szwajcarii, z nowoczesną infrastrukturą, doskonale przygotowane trasy, gdzie dziennie jeździ ok. 15 tyś narciarzy/snowbordzistów, (piątek 28-2 było prawie 17 tyś. informacja z kasy ośrodka). Mimo takiej ilości maksymalnie stało się ok. 7 min. ale żadko, najczęście 2 do 3 min lub na bieżąco. Ja robiłem dziennie ponad 60km z dwiema dłuższymi przerwami. Poziom jejżdżących zdecydowanie wyższy niż w Polsce (moja oraz znajomego subjektywna ocena), bezkijkowców( temat poruszany na forum), przez te 5 dni naliczyłem 12 (pierwsze 3 dni 2), przy czym nie jestem pewny czy kogoś nie policzyłem dwukrotnie, z tych 12 to 3 dzieci które się uczyły. Ceny na stoku: piwo 0,5l z beczki na stoku od 5 do 6,7E , pizza od 14 do 18E, kotlet (właściwie 2) z frytkami 20E, 1/2 kurczaka pieczonego z frytkami 15E. Skibusy kursują od ok. 8 rano do ok. 20 pomiędzy Galtur a Landeck. Ja nie musiałem dojeżdżać, ale znajomi już tak, i byli zadowoleni. Zakwaterowanie różnorodne cenowo i ofertą dodatkową, tak że nie ma sensu wchodzić w szczegóły, każdy coś dla siebie znajdzie. Polecam i pozdrawiam.7 punktów
-
A dziś średniej wielkości ośrodek na pograniczu Karynti i Salzburlandu- Katschberg 80 kilometrów tras rozłożonych na dwóch górach Aineck 2.220 m i Tschaneck 2030m. Oczywiście możliwość przejazdu w obu kierunkach ze słynną A1 ok 6.5 km długości i oczywiście szeroko.Cały dzionek na lekkim minusie i bez kolejek.Trasy utrzymane wzorcowo.6 punktów
-
Dzisiaj Szczyrk do którego przymierzałem się od dłuższego czasu polując na pogodę i akceptowalną ilość ludzi. Strategicznie - od razu po feriach i zgodnie z planem mało ludzi i jazda na okrągło, bez kolejek. Na pierwszy rzut objeżdżony cały dół SMR, rano jeszcze jakoś dało się pośmigać. Później transfer na COS i małe Skrzyczne na koniec. Powyżej Jaworzyny i Hali Skrzyczenskiej trzymało fajnie do końca dnia, naturalny śnieg ze świeżego opadu bez wielkich odsypów i lodu. Poniżej typowa wiosenna jazda - miętko. Reasumując - jak nie ma dzikich tłumów (wiem że to prawie niemożliwe) to dla mnie podium w PL. Ps. Powtarzanie w nieskończoność ekipie że kiedyś tu szły podwójne kotwice, a tam był taki zajebisty bar bezcenne 🙂 rano tak: a później lekka zmiana6 punktów
-
Sportgastein - fajny, no-nonsense ośrodek. Nie ma knajp przy trasach, snowparków, rur do ślizgania - ale trasy szerokie i wymagające, a widoki jak należy. Jedna gondola i jeden nieprzyzwoicie długi orczyk, ale ze względu na swoje położenie na samym końcu doliny, jest tam zdecydowanie mniej ludzi niż na sąsiednich górkach. IMG_5783.MOV6 punktów
-
6 punktów
-
Kasina w niedzielę to ryzykowny wybór, ale tak wyszło tym razem ze względu na resztę ekipy że wybór stacji miałem mocno ograniczony. Z tego samego powodu dotarliśmy późno, dopiero na 9:30. Warunki od początku trudne, tzn dużo ludzi i do tego odsypy i kopny cukier, a ja wpadłem na genialny pomysł żeby wypożyczyć X9 bo liczyłem że stok jeszcze będzie coś trzymał, bo temperatura w okolicach lekkiego minusa tak sugerowała. Zmordowałem na nich jeden zjazd po czym zapiąłem QST 🙂 Im później tym było lepiej, bo ludzi ubywało, najlepsza jazda zaczęła się po trzynastej, co widać na dwóch ostatnich zdjęciach. Przed piętnastą byłem na stoku ja i dosłownie garstka najwytrwalszych i wtedy można było delektować się świetną pogodą i jazdą prawie freeridową, bo warunki były jak poza trasą - pełno sypkiego, kopnego śniegu i nierówno 😉 piętnaście minut przed końcem nogi powiedziały dosyć, więc ostatni zjazd odpuściłem. Sniegu w Kasinie mają grubą warstwę więc mogą jeszcze długo pociągnąć o pogoda pozwoli.6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Cześć Dzisiaj zaliczyliśmy Snowparadise w Oscadnicy.Lubię ten ośrodek już od lat z paru względów - w miarę blisko od Raciborza ,trzy kanapy,czarno czerwona trasa na Lalikach i tak ogólnie Dziś różowo nie było bo otwarte tylko dwie trasy na Dedovce oraz jedna czerwona na Marguśce. Na Dedovce śnieg jak kasza na Marguśce w miarę twardo i bardziej zmrożone, Laliki w ogóle bez podkładu . Ludzi mało ,brak kolejek do wyciągów więc jeżdżenie praktycznie na okrągło. Pod koniec dnia nawet słońce wyszło. Niestety prognozy nie są optymistyczne bo w przyszłą sobotę ma być około +10st więc blado to widzę5 punktów
-
Zapomniałem wrzucić film z dzisiejszego slalomu "retro" w Kasinie. W tych warunkach zjazd na drewnianych deskach bez krawędzi to niezły wyczyn. 20250302_135456.mp45 punktów
-
Dzisiaj w CG frekwencja niska, 8:45 miejsce na małym parkingu przy Luxtorpedzie. Praktycznie cały dzień bez kolejek. Warunki z rana niezłe, ale już po 10-tej B zaczęła puszczać, pierwsze poważniejsze muldy u góry pojawiły się już o 11-tej. Na A trzymało trochę dłużej. Dół B już od 10-tej cukier, im dłużej tym głębszy. Na A końcówka też ze sporą warstwą cukru. Koło 12-tej przerzuciłem się na Żmiję. Na C lodowo, D przez chwilę była wyłączona, coś tam ratrakowali, ale i tak na nielegalu ludzie jeździli. Stan na D trochę lepszy - mało lodu, cukier w normie jak na taką pogodę. Tradycyjnie Luxtorpeda na ręcznym hamulcu - rano 13km/h po południu 12 km/h Żmija 6 km/h - bez komentarza. Sezon dla mnie się pomału kończy. CG pewnie jeszcze trochę pociągnie, ale po roztopach jeśli przymrozi to tam lodowisko będzie. W takich warunkach pogodowych karnet max 4h i do domu bo szkoda ryzykować kontuzję.4 punkty
-
4 punkty
-
Jakby w Polsce były trzy takie ośrodki, to by wystarczyło. 🙂 Jeden w Karkonoszach, jeden w Beskidach i jeden na Podhalu.3 punkty
-
Jaworzyna Krynicka Dziś ostatni dzień 3 dniowego "nowosądeckiego Ski Safari". Na koniec (jako piąty ośrodek) padło na królową okolicy czyli Jaworzynę. Byłem tu narciarsko tylko raz kilka lat temu. Wówczas otwarta była tylko główna trasa. Dziś otwarte wszystko poza czarną 5 i pucharową 2A. Szkoda że na stronie www nie informowali wcześniej, że puchorowa nie będzie czynna również w tym tygodniu. Rano przyjemnie twardo, potem zaczęło puszczać. Im niżej tym bardziej mokry śnieg i duże muldy. W cieniu trasy trzymały nawet do 15. Na 4 pojawiły się przetarcia i pojedyncze kamienie. Na 6 również kilka przebarwień. Bardzo przyjemne są długie wyciągi talerzykowe, świetnie się nimi wjeżdża. Niestety przy trasie 2 trafiłem na kolejkę. Raz stałem prawie 10 min. Po 14 było tu jednak już pusto. Poza tym brak kolejek.3 punkty
-
3 punkty
-
Znalazłem fotkę z opisem i lawiną z 2007 - siostra w porze suchej jednak nie załapała się na zimę wg Urubko;-) cyt Denis Urubko uważa, że wejście na szczyt po 28-29 lutego jest niezgodne z zasadami zimowej wspinaczki, bowiem według niego to właśnie do tej daty przypada prawdziwa zima w Himalajach i Karakorum, która trwa od 1 grudnia, a nie jak przyjmuje oficjalnie kalendarz, czyli od 21-22 grudnia https://www.researchgate.net/figure/An-avalanche-impacting-the-Mount-Everest-Base-Camp-region-on-9-May-2007-The-Khumbu-Ice_fig2_3177503233 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Zeszły tydzień, Dolina Zillertal. Ciężko zdecydować który ośrodek wybrać Przez pierwsze dwa dni pogoda w dolinie nie ciekawa lekkie plusy i chmury/ mgły że gór nie widać, śniegu w zasadzie brak Ale to w dolinie. Po wjechaniu na górę inny świat. Słonecznie i lekki minus. Bajka Pierwszy wybór (w pn) padł na Mayrhofen nieczynna Harakiri -bez żalu nie zamierzałem próbować ludzi dużo , trochę za dużo wtorek Hoch Zillertal i powtórka z pogody z pn - w dolinie chmury, na trasach lampa trasy szerokie jak lotniska i super przygotowane do wyjeżdżenia się na max, ludzi zdecydowanie mniej. Ale topografia i rozkład tras mnie nie zachwycił. Pod koniec dnia próbujemy przejechać do Hochfugen, ale gdzieś mylimy trasy i lądujemy przy pośredniej stacji gondolki wywożącej z doliny Dzień trzeci śr. Pogoda już w dolinie słoneczna Jeździmy w Zillertal Arena Jak dla mnie najfajniejszy ośrodek. Dojeżdżamy do pierwszych stoków Konigsleitenspitze i powrót pomost widokowy na Ubergangjoch Czwartek, robi się coraz cieplej -jedziemy tam gdzie na pewno będzie chłodniej dla mnie miejsce kultowe i magiczne, syn docenił widoki poza tym nie poczuł "magii" miejsca na zdjęciu poniżej w kółku - syn wracający dzielnie na parking po pomyłce na rozwidleniu przy zjeździe do doliny Piątek ciepło kontynuacja zwiedzania Mountpolis - Rastkogel i Eggalm; trasy mocno zdegradowane przez temperaturę. Szybko wracamy piękną widokowo trasą 66 na Penken - syn do końca dnia zostaje na snowparku ja jadę zwiedzić Ahorn Sobota - dokończenie Zillertal Areny - Platenkogel - (trasy trzymają się idealnie) i Konigsleitenspitze (tutaj z trasami różnie jedne w b. dobrym stanie, inne rzeźnia jak 6 w Białce pod koniec dnia) i tak tydzień szybko zleciał3 punkty
-
2 punkty
-
Dobry temat. Mam wielu znajomych którzy mówią mi o dziwnych prędkościach mimo słabej techniki. A na nartach nie jest sztuką jechać szybko, tylko tyle ile się chce. Polecam poćwiczyć szybszą inicjację skrętu i dużo mocniej dociskać dolną nartę.2 punkty
-
No mam nadzieję, żeś nie szurał - coby nie zniszczyć, bo szkoda by było ... pozdro2 punkty
-
Niebieskie były wczoraj 😉 a co do pytania drugiego to nie zabrania ale nacisk jest/ma na krótki skręt a nie na długi czyli narta slalomowa do tego się bardziej nadaje niż gigantka oczywiście podstawy też na narcie slalomowej wykonujemy bo to nie problem. Jestem już na czwartym szkoleniu u niego i nie widziałem nikogo żeby ktoś miał GS nartę. Także preferuje raczej slalomke a ja nie dyskutuje tylko mam fokus na naukę . Po godzinach już robisz co chcesz a że dla mnie GS to nowość więc próbuje u coraz bardziej mi się podoba aczkolwiek co SL to SL 💪🔥 pozdrawiam2 punkty
-
Pewnie byłby ale miałem zabrać niebieskie a że czerwonych nie mogłem to wziąłem żółte 😂😉 @brachol teraz czas free więc można samemu szurać a te przyszywane Poznanianki ćwiczą teraz . Pozdrowię oczywiście .2 punkty
-
Mam w skiturowych Dynafitach TLT X , tzn. to jest ich patent, różni się od BOA ze po odblokowaniu pokrętła nie puszcza całkiem linki i można poluzować odrobinę. Linki od środka buta skiturowego to nieporozumienie, przeszkadzają podczas wyjmowania i wkładania botka do skorupy, raz nawet linka się wywinęła i było sporo zachodu aby to poskładać. Reasumując następne buty będą z klamrą.2 punkty
-
Mariusz, Ty żyjesz!!! Miło znów zobaczyć Ciebie na forum. Pozdro.2 punkty
-
Zaległy filmik z Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Na nim wszystko widać. v24044gl0000cv27e87og65he5vefjog.mp4 Pozdrawiam serdecznie marboru, na Tik Toku „nogi bolo”2 punkty
-
Ostatni tydzień to wypad na Podhale... Małe Ciche na rozruch..słabo cenowo i jakosciowo, Bachledka..fanie ale trasy północne, Palenica w Szczawnicy miodzio tylko czerwona, niebieska szybko spływa, Suche..za dużo stoku zajmują na zawody, stok bez szału a połowa zajęta tyczkami, Szczyrbskie Pleso niestety trafione w ciemnościach, słoneczko dopiero wzeszło po południu trasy znane lubiane ale tym razem dość ciężko to wyglądało i ostatni stok Jurgów.. najlepsza opcja potrafią nawet w trudnych warunkach przygotować stok. Dla mnie bezkonkurencyjny acz ja to głównie tyłem jeździłem🤣 jak to mówią nauka wymaga poświęceń..taty. Jak mam polecić coś z tego rejonu to do Jurgowa wbijałbym w ciemno. Oczywiscie wszędzie bez kolejek jazda na bieżąco.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Po 15 pojechaliśmy na Tylicz Ski. Zmieniliśmy ośrodek i jednocześnie porę roku, bowiem zaczął prószyć śnieg. Wzdłuż 3-osobowego krzesełka trasy zjeżdżone mocno, świeżo naostrzone krawędzie miały co robić. Na stoku przy krześle 4 osobowym było bardziej równo. Na deser przejazd trasą nieoświetloną 😉 Kolejek brak. Cena fantastyczna - 50 zł od 16 do 20 choć zwinęliśmy się znacznie wcześniej.2 punkty
-
2 punkty
-
Turracher Höhe- mały (43 km)kameralny ośrodek, pięknie położony bez wątpienia warty odwiedzenia nie tylko na jeden dzień.Warunki narciarskie- ze względu na położenie i wysokość zawsze bardzo dobre.Osrodek czynny do 21 kwietnia a i zaczyna też wcześniej na początku sezonu. Obsługa na najwyższym poziomie.Ośrodek mocno doinwestowany . Bardzo fajny i zróżnicowany snow park, dla każdego coś fajnego Parę foci2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Heiligenblut/Grossglocner Dziś cały dzień pojeździliśmy w tym dwu składowym ośrodku.Stoki położone stosunkowo wysoko 1300-2900 obejmujące dwa górskie masywy Schareck 2604 m i Graidtroghoche 2989m.Na start pierwsze poszły stoki Hichfleis do których dociera się dwu etapowo.Gondola z dołu i przesiadka na pośredniej do kilkusetmetrowej kolejki wydrążonym tunelem.Jazda wyśmienita w bardzo dobrych warunkach aczkolwiek naturalnego śniegu co pies napłakał.Po krótkim lanczu wracamy tunelem do pośredniej i wjeżdżamy gondolą na tereny Schareck i tam już jeździmy do zamknięcia ośrodka zjeżdżając na koniec do danego dołu już niestety w dolnych partiach mocno znudzonych warunkach .Trzeba było troszkę uważać, aczkolwiek 90 procent narciarzy zjeżdżało z pośredniej na dół gondolą ci ogólnie nie dziwi bo o kontuzje nie trudno. Tak na szybko pięknie położony ośrodek otoczony wysokimi szczytami z widokiem na Dzwonnika. Parę foci2 punkty
-
2 punkty







