Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      4 970


  2. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      5 412


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      1 992


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.04.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Prądu nie było przez 24 godziny, wszystko zamknięte, na rynku zorganizowali centralne karmienie ludności- micha makaronu
    8 punktów
  2. Chopok, w piątek 18 kwietnia wszystkie stoki narciarskie będą zamknięte. Od soboty 19 kwietnia 2025 roku ponownie będzie można jeździć na nartach. Kolejki linowe będą kursowały od 8:30 do 16:00, a prognoza pogody zapowiada się dobrze. Oglądaj aktualne działanie kolei linowych TUTAJ 👉 https://bit.ly/lanovkyazjazdovkyjasna Program wielkanocny w Jasnej znajdziecie TUTAJ 👉 https://www.jasna.sk/aktivity/velka-noc-v-jasnej
    7 punktów
  3. Ja zacząłem w CzG... wróć jednak Mala Upa... ale jeszcze w listopadzie udało się w CzG po zamkniętej trasie gdzie nie gonią skiturowców zwyczajowo. Dwa dni na nartach zjazdowych raz Czarnów mały ośrodek zapomniany przez Boga i ludzi w Rudawach Janowickich znanych z kuźni talentów skałkowych. A raz otwarty po całości Kamieńsk czyli patriotycznie na ziemi, naszej ziemi. A tak to wałęsanie się po Krk, głównie czeskich choć i Karpacz oraz Szrenica miały swoje chwile. Dobijam do 30 jesli dni by zliczać. Odkryłem pewne lasy bo w Krk długo kosówka blokowała standardową trasę. Dużo po świeżym opadzie na początku sezonu. Kupiłem narty drugie takie same znaczy Nangi ale z wiązaniami ATK dzięki SzymQ. W dobrej cenie używki i na nie się przerzuciłem. Liczę, że w przyszłym sezonie będę miał towarzystwo może... koniec klasycznie chata Amor czyli rower i narty, choć rowerem krócej, ale zjazd się udał do samego roweru jak lubię... choć zwykle w Pecu zajeżdżam pod auto co stoi pod polską ścianą dziełem polskich inżynierów z tabliczką, miejsce przynależy do Boudy pod Snezkou więc jak znalazł.
    7 punktów
  4. Cze No to chyba czas na podsumowanie sezonu., bo chyba już nic się nie uda w tym sezonie wymodzić, może dywan, który mam tuz obok firmy 🙂 Zaczęło się od popierdółki zwanej Tylicz Master 24.11.2025. Dobre i to - na pierwszy kontakt po lecie. Potem dość intensywnie - nawet za bardzo, bo w ferie był niedosyt jazdy. W grudniu Madonna przedświąteczna w licznym gronie znajomych. Nawet był niezły opad w trakcie pobytu. Żal było wyjeżdżać. Potem sporadyczne wyjazdy około świąteczno-noworoczne w PL Nocne jazdy Zlocik też się trafił szybciutko w Zwardoniu śniegu był dostawa. W sumie to było tak zajebiście, że mam tylko zdjęcie z parkingu, bo czasu na głupoty nie było Krótkie narciarstwo halowe dla utrwalenia By uderzyć do Bormio, bo pierwsi mieliśmy ferie. Tu pogoda w kratkę. Ale pojeżdżone. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów będąc na wyjeździe narciarskim nie jeździłem na nartach. 1 dzień taki się przytrafił, bo zamknęli ośrodki przez pogodę. Ale było bardzo dobrze - towarzysko i narciarsko. Bormio I Santa Catarina Potem do końca ferii już tylko lokalnie, ale udało się odwiedzić Pilsko, mimo niekorzystnej aury. Były Białczańskie klimaty Kasinka Z Marasem oczywiście i Pilsko Nawet pogoda dopisywała w PL. Ale wiosenne warunki zaczęły się wkradać do PL, ale Podhale walczyło dzielnie. W połowie marca męska 4-dniówka w Ischgl, było grubo 😉 Pierwszy dzień Kappl A następne 3 w Ischgl Szybko przeleciało, ale w PL warun nadzwyczaj dobry. U sąsiadów także - Rohace perfect 6 kwietnia zamknęliśmy Białkę - warun super nam wie trafił po opadzie, chociaż dzień wcześniej wyglądało, że będziemy jeździć w błocku. A było tak. Sezon zakończyłem na Rohaczach z moim przyjacielem Marasem, wiernym druhem niedoli. W sumie nie było źle, nie wiem ile dni, ale ponad 30 się uzbierało, a nawet myślę, że około 40-tu. Oby przyszły nie był gorszy od poprzedniego. Udało się kogoś nowego poznać, spotkać z kimś, kogo się dawno nie widziało oraz minąć się ponownie z kimś, kogo się chciało poznać. Ej Christof, do 3 razy sztuka. Nie zrealizowałem tylko wyjazdu do Czarnej Góry - a warunki mieli świetne. No i Jaworzyna zawiodła mnie na całej linii, ale Paweł skorzystał - karnety dostał za pół ceny. pozdro
    7 punktów
  5. dlatego zawsze jako 1 odkopujemy nr rejestracyjny wnusia pomaga aby tylko dobrać się do drzwi
    5 punktów
  6. Równo 6 lat temu byłem ostatnio na Kasprowym, 18-19 kwietnia 2019 przed samymi świętami. Śniegu było sporo i były bardzo dobre warunki. Na koniec możliwy był zjazd nartostradą do Kuźnic, jakieś ostatnie 600m było z buta bo śnieg się kończył na którymś z mostków. Teraz pokrywa śnieżna w kotłach wygląda jak w połowie maja... słabiuteńki sezon w Tatrach. Aktualnie:
    3 punkty
  7. Kasprowy Wierch 13.04 Tym razem wybierając się na jednodniowe narty wybrałem opcję mniej budżetową, ale za to pozwalającą się na wyspanie się. Po sobocie wiosennej (sadzenie drzewa, sianie warzyw i inne prace ogródkowe) wsiadłem w pociągi i autobus by o 22:40 dojechać do Zakopanego. Nocleg w Kolejarzu mieszczącym się przy dworcu kosztował mnie trochę ponad 170 zł. W cenie dorzucili świetne śniadanie. Niestety zaczyna się ono o 8:00 więc pierwsze odbicie w Kuźnicach miałem dopiero 9:45. A w zasadzie mieliśmy, bo jeździłem dziś z bratem, który zakotwiczył się w Zakopanem na weekend. Karnet 4h dość drogi, opłaca się kupić przez Internet, jednak obawa o to czy się zdąży na konkretną godzinę zwyciężyła. Zaczęliśmy jazdę o 10, więc na górze pojawiły się już spore muldy. Cały czas mokry śnieg dość utrudniał przyjemną jazdę. Ale cóż poradzić. Mamy przecież wiosnę. Do 11-12 kręciło się też całkiem sporo osób. Rok temu byłem tu również w Niedzielę Palmową i chętnych do jazdy było znacznie mniej. Dojazd do krzesła dość trudny - wystające korzenie z ziemią, rynna, mokry śnieg i czasem sporo osób. Aby urozmaicić jazdę wyskoczyliśmy dwa razy na freeride nieco dalej od trasy. Śnieg niestety mocno hamował a jego niewielkie ilości zniechęcały do jazdy w dalsze miejsca. Od początku dnia mocno wiało, jednak zdawało się nam, że wiatr zaczął słabnąć. Skoczyliśmy więc na herbatę i gdy z niej wracaliśmy usłyszeliśmy komunikat o zamknięciu krzesła z powodu wiatru. Skrócili nam tym samym jazdę o godzinę. Cudem usłyszeliśmy jednak, że dojazd do Kuźnic jako tako się trzyma, więc ruszyliśmy na Goryczkową. Warunki jak zwykle na niej - cudowne. Za kotłem już niestety mało śniegu, trzeba było kombinować z jazdą po trawie. Cały czas przychodzi mi tu na myśli zdarzenie sprzed 3 lat, kiedy straciłem tu więzadła. Całe szczęście tym razem zjechałem o własnych siłach. Ostatnie 600-700m trzeba było przejść, ale i tak było super A na koniec wiosenny spacer na Kalatówki, gdzie oprócz widoków na piękne góry są również krokusy. Zeby je zibaczyc nie trzeba jednak stać 2h w kolejce jak w Dolinie Chochołowskiej. Tym samym prawdopodobnie zakończyłem sezon na śniegu (może jeszcze jakaś Górka Szczęśliwicka się trafi?). 27 dni na stoku to dla mnie ogromny sukces, patrząc szczególnie na to, że na początku listopada chodziłem o kulach. Byłem wtedy niemal przekonany, że z nart nic już nie będzie w tym sezonie. A okazało się, że regularna jazda na nartach pozwoliła poprawić stan kolana 😊
    3 punkty
  8. Dzięki za sprostowanie. Nie zwróciłem uwagi, że to inna firma. Zawsze były tylko Pistenbully. Dopytałem o szczegóły. Ten Prinoth dostali na testy (czas ograniczony). Dopytałem o opinię Marcusa jednego z Bulli Fahrerów z Hintertuxa. Konstrukcyjnie podobno są dużo gorsze od Pistenbully, siedzi się na środku kabiny i jest zupełnie inne sterowanie, wszyscy operatorzy z Hinertuxa twierdzą, że steruje się nim dużo gorzej. Kiedyś Prinothy byłe sporo tańsze, obecnie ceny są porównywalne z Pistenbully, do tego mając udziały w firmie produkującej czerwone ratraki kupują je z dużym rabatem. Z tych powodów raczej ratraki Prinothy nie zagoszczą w ośrodkach należących do właścicieli (a mają 6, może 7). Nie twierdzę, że Prinothy są złe, może gdyby ktoś się uczył od początku pracy na nich to opinia ratrakowych by była inna. Dzisiaj dosypało około 15-20 śniegu ale bardzo mokry i pewno szybko się wytopi. Jedynka do świąt prawdopodobnie wytrzyma ale warunki będą raczej wodniste i najlepiej jeździć nią z rana, ewentualnie dla tych którym jazda w takich warunkach nie przeszkadza to można dłużej... Opady takie jak miał @Jeeb w Saas Fee czy we Fracji do Hintertuxa nie dotarły... Pozdrawiam.
    2 punkty
  9. A ja kończyłem identycznie 14 IV też na rowerze w Krk śniegu wcześniej nasypało w sumie było go mniej ale lód teraz dłużej został a na przełeczy jeszcze zima i odśnieżali dopiero drogę tak więc.. z zeszłego roku
    2 punkty
  10. Ale też nie za bardzo dupne...
    2 punkty
  11. Niezły opad. Czy to Twój rekord ? W Saas Fee czwórka lawinowa, jutro wyciągi pewnie nie pochodzą. Prądu nie ma, drogi dojazdowe zamknięte. Oby mieli drewno i kominek.
    2 punkty
  12. @marekbtl Musimy w kolejnym sezonie się spotkać na nartach! Ja podsumowania sezonu nie robię (przynajmniej na razie). W planach jeszcze kwietniówko-majówka - od 3 sezonów wynikła taka tradycja 😆 Co do krajowego / lokalnego narciarstwa to mam mieszane uczucia, coś się pojeździło chwilami całkiem dobrze ale ogólnie zima warunkowo nie najlepsza, ale lepsza od zeszłej... Na wielki lokalny minus Jaworzyna, totalnie mnie zniechęcili do siebie, także w przyszłym sezonie olewam ich całkowicie z góry na dół. Za karnety na Jawo dzięki! Kolega wykorzystał, ostatni dzień jeździł już po błocie 30 marca 😂
    2 punkty
  13. Ostatni, piaty dzień w Ushguli. Na koniec robimy klasycznego klasyka. Czyli wejście na Lamarię- górę co wisi nad wioską. Bardzo szybko zdobywa się tutaj wysokość, do tego rewelacyjne widoki na Shkharę, Karettę i te szczyty na które już wchodziliśmy. U podnóża cerkiew i wioska z przysiółkami. Czy trzeba więcej??? No pewnie, trzeba - dobrego zjazdu. I jest taki. A nawet spora rodzina zjazdów. Mają podobny charakter - konkretna stroma i szybka góra oraz wąskie wąwozy ukształtowane przez potoki przechodzące przez piętro lasu. Te fragmenty są już mocno wymagające, szczególnie jak zejdą tam lokalne lawinki. A na dole potok co się można skąpać i wykąpać.
    2 punkty
  14. 0 wiatru dzisiaj (na krześle total cisza). Mróz trzyma. 4h, a później tury. Bardzo dobry to był pomysł. … no dobra u góry trochę dmucha
    2 punkty
  15. Tatry 05.05.2023, śniegu pod dostatkiem
    1 punkt
  16. Bo w narciarstwie nie tylko skok się liczy, ale i lądowanie co by nie było za bardzo chujowe;-)
    1 punkt
  17. Szok normalnie z tymi opadami, a skok nr 1 ma zdecydowanie lepszą technikę.
    1 punkt
  18. Pojedziemy za rok.. mam fajną kwaterę nieopodal - a jak nie to wozem "Drzymały" - trochę go przebuduje i go wykorzystamy nie tylko tam. Dzięki Maras za wspólne nartowanie w tym sezonie..
    1 punkt
  19. 1 punkt
  20. @Jeeb ku przestrodze 😀
    1 punkt
  21. Wszędzie sypie My jutro jedziemy do Livigno 🐣 Dziś siostra prawi że było słabiutko z widocznością i sypie. Oczywiscie wszystko otwarte i hula
    1 punkt
  22. Strbske Pleso 🐻 Filmik z Furkotki https://www.instagram.com/reel/DIjCwzoIQVd/?igsh=eW1kcHdiZ21tenJq
    1 punkt
  23. no i szkoda że nie pojechali bo jest bajecznie- teraz mam taki widok z okna
    1 punkt
  24. W Krk też było ostatnio koło zera w nocy, teraz pewno więcej, choć idzie jakaś wichura. Na południowym stoku z rana idealny firm na twardym, lepiej być nie może o tej porze roku. PS. Mam kogoś kto może zostać opiekunem tego zwierza po lewej…
    1 punkt
  25. W zeszłym tygodniu zrealizowałem drugi (i niestety ostatni) wyjazd narciarski w tym sezonie. Było różnorodnie i coraz wyżej. Gdzieś wpadł mi w krąg zainteresowań Obertauren. Ilość relacji z tego ośrodka znikoma. Opinie dość podzielone, że krótkie trasy, że drogo. Dlatego zdecydowałem się tylko na trzy dni. rzeczywiście poziom cenowy noclegów w samym Obertauren poza moim akceptowalnym zasięgiem. Nocowałem gdzieś obok niczego (ale widok z okna ładny) z 25km dalej- około 20 minut jazdy autem. Trasy rzeczywiście do najdłuższych nie należą. Ale widokowo super. Ich rozkład też ciekawy. Układ ośrodka taki że jak się zaparkowało blisko wyciągu to na herbatę czy cos do przegryzienia ewentualnego ubrania/rozebrania można było podjechać do auta bez starty czasu. Dni w których tam byłem były mroźne na niektórych trasach z rana warunki wręcz lodowe. W miarę wzrostu temperatury i pory dnia można było tak dobierać trasy żeby cały dzień jeździć w świetnych warunkach. Jako ciekawostka w Alpach - nocne jazdy w wybrane dni (ale oświetlania stoków to od Białki mogli by się uczyć) Na następne trzy dni chcąc mieć pewnik do wyjeżdżenia się przeniosłem się do Ischgl. W trakcie relokacji ładny zachód słońca nad Chiemsee Ludzi sporo ale bez kolejek. Wielkość ośrodka robi swoje. Nadal pozostaję przy swojej ocenie Ischgl jako jednego z najlepszych miejsc na narty w których byłem. Dwa dni miałem zresztą rekordowe jak dla w ilości km spędzonych na nartach 87km i 95km. Ostatniego dnia postanowiłem powtórzyć Pitzal. Byłe tam pół dnia w zeszłym roku ale trafiłem na śnieżna pogodę i brak widoków. Teraz odmiennie - pełna lampa i super widoki i super warunki do jeżdżenia mimo wysokiej temperatury w dolinach. Jednak wysokość robi swoje. Bardzo polubiłem Pitzal, . Mimo nie wielkich rozmiarów (jak na Alpy) jest w nim dla mnie jakaś magia która na pewno każe mi tu wracać. Coś tak jak z naszym Kasprowym. Cały sezon bardzo udany kupa kilometrów w pięknych miejscach. 13 dni na nartach,
    1 punkt
  26. Znalazłem odwagę i naprawiłem. Ręcznie o drzewo użyłem trochę siły i było trzeba więcej razy się pomęczyć. Do doskonałości trochę brakuje ale nie chce przedobrzyć, żeby się nie złamał i jak pisze Lexi: nikt z tego nie będzie strzelał 😉.
    1 punkt
  27. Kasprowy 9.04.2025 - podsumowanie. To było dla mnie zakończenie sezonu. Jestem bardzo zadowolony z pomysłu i wykonania, więc postanowiłem pochwalić się, a przede wszystkim polecić. Szczerze polecam PKP do Zakopanego z Warszawy (choć pociąg rozpoczyna trasę w Trójmieście). Poza tym, że żadne połączenie nie ma Warsu na tak długiej trasie, to reszta jest na poziomie. Najlepsze przede wszystkim to czas połączeń i ilość. Pamiętam, że sypialniany to kursował, ale w bardzo ograniczonych terminach. Teraz także w sezonie niskim, a i pozostałych połączeń dużo. Możliwość przyjazdu wcześnie rano 6:40 - b. dziękuję, do tego mogę spać (polecam jednak wziąć jakieś proszek - dużo czasu mi zajęło, aż zasnąłem i nie był wysokiej jakości) w 3-ech opcjach. Poszedłem po bandzie wybrałem opcję budget = 3 osoby w przedziale. Jak ktoś ma klaustrofobie to nie polecam. Inną kwestią spędzenie nocy z 2 obcymi facetami - ... . Trafiłem dobrze - 2 narciarzy nastawionych zadaniowo, wyspać się i w góry. Lepiej się wyspali ode mnie. Zostawiliśmy uchylone okno, więc było głośno, ale nie było słychać chrapania (a 1 kolega miał tą przypadłość, a że miałem problem z zaśnięciem to zaobserwowałem podczas postoju na którejś stacji). Komfort = 2+, ale jeszcze pewnie taką podróż powtórzę, ale z proszkami. Przede wszystkim higiena 5+. Przedział wyglądał niemal jak nowy i wszystko wyprane jak w porządnym hotelu. Czas połączenia 7h. Szczerze... liczyłem, że we wtorek na koniec sezonu frekwencja będzie taka, że będę sam w przedziale (obłożenie 100%, ale bilet kupiłem w dniu wyjazdu). Alternatywnie można wybrać opcję jedynki - 400 PLN vs budget = 170 (zaokrąglam) + opcja dwójki = coś pomiędzy. Połączenia powrotne też OK. Jest przede wszystkim kilak, wybrałem 17:30, ale jak bym się spóźnił było jeszcze jakieś mocno wieczorne. Znowu wybrałem opcję budget – 2 klasa = 77 PLN (szacun). Za takie pieniądze to kilka osób trzeba skrzyknąć do samochodu, już nie mówiąc o moim Mustangu. Czas przejazdu 5h z minutami. Można było się przesiąść w Krakowie i skrócić wycieczkę o 20 minut, ale cena + 100 PLN. Może mam szczęście oba połączenia w 100% o czasie. Aktywność: 4h na nartach. Wjazd koleją o 8:00 (skipass 4h 160 PLN drożyzna). O 8:30 wchodziłem pierwszy przez bramki na Gąsienicowej. Trasa przygotowana bardzo dobrze. Miejscami mogło być twardziej, ale nie można też tego oczekiwać w pierwszy dzień po 3 dniach opadów na łącznie minimum 40cm. Spoko jazda na krawędziach. Bez kolejek, ale trochę ludzi było. Pod koniec na ściankach wychodzil lód, ale mimo, że na jeden dzień nie zrobiłem krawędzi to można było znaleźć odpowiednią ścieżkę i zjechać bez uślizgów do końca mojej jazdy. Zjazd Goryczkową, którą mimo, że zamknięta przejechały ratraki na głównej ściance, wszystkie trawersy trudniej przejezdne z zaspami, ale nie byłem pierwszy, więc spoko. W dalszej części trasy ratraki musiały przejechać wcześniej i nie na całej trasie, ale równo i przyjemnie. W dolnej części sporo wystającej trawy, ale żadnych kamieni. Spora warstwa śniegu, ale trzeba uważać bo pojawiały się już dziury z widokiem na cieki wodne. Nartostrada w dobraym stanie, ale też trzeba uważąć na wystające niespodzianki, szczególnie na szlaku z Kondratowej. Ostatnie 500 m z buta. Gorąco polecam Mountain Explorers https://maps.app.goo.gl/7ReLgbTpBKpnrohv5 Sklep I wypożyczalnia, szkółka… super miejsce. Mogłem zostawić moją torbę na 2 pary nart + buty i sprzęt turowy (nie mała sztuka, do żadnej skrytki nie wejdzie). Po zjeździe przebrałem się w powyższym cudownym miejscu, przybiłem pionę z wieloma lokalnymi turowcami, spotkanym kolegą i Andrzejem Bargielem, wypiłem kawę i spowrotem na szczyt Kasprowego. Wejście i zjazd 2,5h całkiem spoko z delektowaniem się widokami, dokumentacją, połączeniami z biurem, dyskusją przy schronisku przy przebudowanym schronisku na Kondratowej. Z zapasem dotarłem na dworzec i zjadłem tam mocno przeciętna pizzę (trzeba było się nie spieszyć i spokojnie w Gościńcu Kuźnice zjeść, choć wziąłem na wynos więc miałem co przekąsić także w PKP, gdzie cierpiałem, bo płynów zabrałem za mało, a jak pisałem Warsu brak). Pozdrawiam i do zobaczenia w sezonie 2025/26!!! IMG_7772.MOV IMG_7774.MOV IMG_7764.MOV
    1 punkt
  28. Drogie Narciarki, drodzy Narciarze, sezon niby definitywnie się kończy a tymczasem mój pies kompletnie zdziwiony, że mu woda w misce zamarzła 😉. Jeszcze jest nadzieja.
    1 punkt
  29. Wygrana Po 7 dniach dupówy wreszcie słońce! Piękny dzień gdzie wszystko szło zgodnie z planem w zasadzie bez większych problemów. Jedyne to, że było multum świeżego i torowanie to była solidna robota. Dla tego pierwszego (no i może ciut drugiego). Ale co tam gadanie, pisanie. Popatrzcie na obrazki! W statystykach 1100 m verical i 10, 3 km. Celem było Gvibari II
    1 punkt
  30. 10GB karta WiFi darmowa Dubaj wita.
    1 punkt
  31. Thx, ja wypiłem jej zdrowie bezalkoholowym ipa Miloslaw... choć nie wiem jak z alkoholem w Dubaju, niby wiem, że ponoć to niespotykanie spokojne miejsce https://www.fakt.pl/hobby/turystyka/dubaj-w-czolowce-najbezpieczniejszych-miast-internautka-to-sprawdzila/425hpjb problem tylko w tym, że siostra nie ma torebki Diora;-) A ja kiedyś miałem do wyboru nocować na dworcu w Katowicach (siostra może się przespać na lotnisku, tak donosi jej córka) albo w nocnym klubie Afrodyta gdzie poszedłem za dnia sprawdzić i anonsowali (gra słów) mnie na dole a dziewczyny już się grzały na górze. W sumie nie wiedziałem co bardziej niebiezpieczne, ale autobus czy pociąg z Wrocka się późnił i problem się zdezaktualizował... a u niej jutro powrót o 15:40...
    1 punkt
  32. Cóż pobyt w Kathmandu dobiega końca na drogę kuczak i 19:20 lecimy do Dubaju... kto leci ten leci...
    1 punkt
  33. Duma rodziny;-) att.t955a0kdPiLeABVaECCA7EfskCytqhfnZqND7kK6WjQ.mp4
    1 punkt
  34. PKL Kasprowy Wierch Dziękujemy za wspólny sezon zimowy! Po chwilowym ataku zimy na Kasprowy Wierch zawitała już wiosna. Dla tych, którzy chcą jeszcze złapać ostatnie chwile na trasie, mamy ważną informację: Ostatnim dniem funkcjonowania trasy i kolei linowej w Dolinie Gąsienicowej będzie czwartek, 17 kwietnia 2025. Dziękujemy, że byliście z nami tej zimy! Do zobaczenia już wiosną i latem, które w górach są równie piękne! Czyli koniec sezonu w Polsce.
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...