Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Cofnę się jeszcze do weekendu a dokładniej do soboty. W Zieleńcu narciarzy sporo ale kolejki do wyciągów a w zasadzie Nartoramy tak od 1 do 5 minut maksymalnie. Z innych wyciągów korzystałem dopiero po 15. Najlepiej się jeździło na n2 (chyba tak się nazywa) bo była wygrodzona. Krzysiek @moruniek w piątek ładną pogodę zabrał ze Sobą. Temperatura około -3 stopni i w zasadzie bezwietrznie. Słońca brak i powyżej drogi przeważnie mgła, raz większa raz mniejsza, jednak cały czas się utrzymywała. Warunki śnieżne (sztuczny) przyzwoite, dało się jeździć, czasami miejscami trochę lodu i odsypów na odcinkach stromszych. Zieleniec ma jeden bardzo duży plus. Wszędzie bezpłatne parkingi i do tego są wszędzie, kilka naprawdę wielkich, ze znalezieniem miejsca na auto nie ma problemów, do tego z każdego blisko do jakiegoś wyciągu na strat. Nie znam w Polsce drugiego ośrodka narciarskiego z takim możliwościami parkingowymi do tego bezpłatnymi. Tak to wyglądało... Były też zawody o których wspominał Krzysiek Nie obyło się bez niemiłego incydentu, jeden ze startujących narciarzy na przedostatniej bramce zaliczyl upadek i się już nie podniósł, kolano nie wytrzymało i konieczna była pomoc GOPR-u Mam nadzieję, że narciarz szybko wróci do zdrowia i narciarstwa. Poza tym atmosfera była na poziomie. Inne trasy po południu Pozdrawiam13 punktów
-
Nowa Osada (Wisła), niedziela 25.1. od 8:00 do 10:00. Stok naprzeciwko Siglan 🙂, też warunki bardzo dobre, z początku twardo i równo, potem po godzinie zaczęło mięknąć bo temperatura była mocno plusowa. Ludzi jak no Nową Osadę mało, pierwsza godzina na okrągło, potem mała kolejka max na 2 minuty. Jak odjeżdżałem po 10:00 to kolejka nadal króciutka a nawet nie było widać nowe przyjeżdżające samochody.11 punktów
-
9 punktów
-
Cześć. Nie ma co się chwalić, nie jestem zadowolony. Pierwszy przegrany a była szansa na wygraną, dużo nie brakowało. Z drugiej strony nie ma co narzekać na drugie miejsce, ostatnio w zawodach startowałem ze 4 lata temu, na treningi nie jeżdżę jeszcze dodatkowe parę lat dłużej. Lepsze podium niż nic, więc wynik jednak ok. Pozdrawiam.8 punktów
-
Góra wstydu... Jan 26 Odwiedziłem górę wstydu PGE. Jak było? Ważne, że w ogóle było! Odwiedziłem górę wstydu PGE, czyli Górę Kamieńsk. Jak było? Dobrze, że było! Bo rok temu nie było, dwa lata temu też nie było... A w niedzielę było. Po trzech tygodniach mrozu i zimie lepszej w województwie łódzkim niż w górach, jedna z najbogatszych firm w Polsce... naśnieżyła główną trasę. Trasy bocznej jeszcze naśnieżyć się nie udało, więc nie wiem, jaka musiałaby być zima, aby było to możliwe? Miesiąc nieustannych mrozów? W tym samym czasie stok w Bytomiu został naśnieżony w 2-3 dni. Swego czasu stok w Tyliczu (podobne parametry, co w Kamieńsku) został naśnieżony w... jedną mroźną noc. A znamienitej firmie PGE nie wystarczyły do całości trzy tygodnie mrozu... A czym mówimy? Grupa PGE to wg Bankiera (za 2024 rok): 65 miliardów złotych przychodów; 104 miliardy złotych aktywów; 4,5 miliarda środków pieniężnych; 45 miliardów złotych kapitału własnego. Tymczasem Góra Kamieńsk to zamiast wizytówki firmy dla pracowników i gości, góra wstydu PGE. Brakuje armat, jest jakiś ratrak, cała infrastruktura sprawia wrażenie nienaprawianej od 20 lat. I pewnie tak jest. Cóż by jednak znaczyło np. skromne 50 milionów złotych włożone w tę górę. A przy 100 milionach pewnie udałoby się stok zadaszyć i zrobić najlepszy tego typu obiekt w Europie. Więcej (link): Odwiedziłem górę wstydu PGE. Jak było? Ważne, że w ogóle było! | Twój instruktor5 punktów
-
Hochzeiger wreszcie zobaczyłem trochę nieba i słońca po wczorajszym dniu. Radość jednak szybko się skończyła, warunki na trasach bardzo szybko się przypomniały polskie warunki w feryjny weekend. Po 10 już bylo sporo odsypow, później tylko gorzej. Odpalone lance i armatki nie pomagały, bo momentalnie wszystko zamarzło na goglach. W nocy musiało padać i ratraki już nic z tym nie zrobiły, potem doszedł jeszcze śnieg i u góry mgła.4 punkty
-
4 punkty
-
30.01 -1.02 testy nart Nordica w CG: Drodzy Narciarze, po raz kolejny spotykamy się w ośrodku narciarskim Czarna Góra Resort już w najbliższy weekend 😍 📅 Termin: 30.01–01.02.2026 (piątek - sobota) ⏰ godziny : 9:00–15:00 📍 Miejsce: przy dolnej stacji kolei „Efka” To doskonała okazja, aby bezpłatnie przetestować narty, porównać różne modele i dobrać sprzęt idealnie dopasowany do swoich umiejętności — wszystko na pięknych stokach Czarna Góra Resort w pobliżu szkółki Snow Up Czarna Góra ⛷️ Do zobaczenia na stoku! ⛷️❄️3 punkty
-
Chyba trzeba pojechać i sprawdzić, bo jakoś nie wierzę, tydzień temu była katastrofa do dołu. Czyżby naśnieżyli??3 punkty
-
3 punkty
-
Rytro 25.01.2026 Rano w Nowym Sączu -2 st., jak zajechałem przed 9 godziną do Rytra to +3 st. Stok lekko zmroziło, zrobiła się lekka skorupa, w dolnej części mocniejsza, musiało być tam chłodniej. Gdy kończyłem jazdę po 13 to było już +7 st.... Ogólnie warunki dobre, od 11 godziny bardziej miękko - zmiana nart na szersze, można było pojeździć, rano pochmurnie, później się wypogodziło i na koniec znowu zachmurzyło. Do Rytra wrócę za miesiąc pod koniec lutego jeśli warunki do jazdy będą odpowiednie. Trochę oszczędnie śnieżyli stok, ale może wytrzyma w dobrej formie do marca... temperatury w lutym pokażą. Były spore mrozy jak na ostatnie lata ale armatki większość czasu stały bezczynnie...3 punkty
-
3 punkty
-
Jak jest mało otwarte, to jednak częściej wynika to po prostu z braku śniegu. Jak jest dużo śniegu, to owszem, nie wszystko będzie czynne przed świętami, ale zwykle większość z wyjątkiem jakichś peryferyjnych wyciągów. Ale jak się trafi taki początek zimy jak teraz, gdzie od końcówki listopada, do prawie połowy stycznia nie było opadów, a długimi dniami temperatura na plusie, to no cóż... Ja bym jednak odpuścił sobie grudzień, przez większość stycznia też jest przystępnie cenowo, a ryzyko słabych warunków znacznie mniejsze. Od drugiego tygodnia lutego zaczyna się cenowa jazda bez trzymanki i trwa gdzieś do drugiego tygodnia marca. Wyjazd do Francji w terminie paryskich ferii, to tylko dla miłośników mocnych wrażeń Od połowy marca jest ok, a kwiecień? To zależy gdzie - w Les 2 Alpes będzie dobrze, w Tignes, Val Thorens prawdopodobnie też. W Alpe d'Huez już w marcu mogą być narty wodne, bo tam przeważają południowe stoki. Odnośnie kwater, bo chyba nikt powyżej nie pisał: poza tym, że często są małe (ale zawsze jest wyraźnie zaznaczona powierzchnia), to standardem jest, że jakieś łóżko jest w salonie. Jeśli się jedzie we dwójkę, to nie ma znaczenia, ale jeśli będą dwie pary i do wyboru będzie rozkładana kanapa w salonie, albo łóżko piętrowe w korytarzu, no to może pojawić się pewne niezadowolenie... Więc dobrze jest poświęcić trochę uwagi w doborze kwatery, jeśli jadą np. 4 osoby, to rozważyć wzięcie kwatery 6os z dwiema sypialniami, żeby nikt nie spał w salonie, itp. W ofertach poza zdjęciami, wszystko jest zazwyczaj dokładnie opisane. A najtaniej i najlepiej rezerwować kwatery w pakiecie ze skipassami (często duże zniżki na skipassy) poprzez lokalne systemy, a nie żadne bookingi. Na stronach ośrodków narciarskich są wyszukiwarki kwater - od tego należy zacząć... i na tym skończyć.2 punkty
-
Przesadzasz. Jest miejsce w centrum PL gdzie można pojeździć. Warunki ok. Otworzyli górę na dwie strony, oczywiście ten zamknięty dół jednej ze stron fajny był, bo równomiernie nachylony, bez tego wypłaszczenia na szerszej otwartej części. Łatwiej utrzymać prędkość zabraną z góry. Bywam tam co roku, po kilka razy, dla mnie spoko. Szkoda jak w zeszłym roku nie było otwartej góry w ogóle. Ale teraz? Zamknięty Szczyrk z powodu wiatru to może góra wstydu, a tu jak zrobią beton, to długo się zwykle dawało pojeździć do końca sezonu. To pisałem ja. Wierny kibic zwycięskich drużyn. PS. Z Łodzi mam 45 min, znacznie krócej niż w jakiekolwiek miejsce z Wrocka. Nawiasem mówiąc Szrenicę też do niedawna jedynie na Puchatku serwowali.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Hej, pytanie jakie masz oczekiwania, czy chcesz wiecej tras i spora ich roznorodnosc, to wtedy bym celowal w top 3 czyli 1) 3 doliny 2) val d'isere 3) paradaski, czy moze na 1wszy raz ci wystarczy Les 2 Alpes lub l'alpe d'huez, bo tam tez jest na czym pojezdzic, a bedzie taniej niz w top3. co do "dobrze i tanio" to wiesz jak jest, cos za cos. Jeden czynnik juz ci napisalem wyzej, drugim bedzie termin, poczatek grudnia sa spore promki bo pusto na stokach, bylem kilka razy i polecam ale.... musisz sie liczyc z tym ze francuzi sa leniwi i nie otwieraja wtedy wszystkich tras, a w zasadzie otwieraja bardzo malo. Wyjatkiem jest Espace Killy, bo tam panie jezdza puchar swiata przed swietami, wiec tam otwarte jest sporo tras. Luty bym odpuscil, raczej druga czesc marca albo kwiecien, bo tez bywaja tansze kwatery, im blizej lata tym taniej, to wiadomo. Kolejna sprawa ktora wplywa na cene to oczywiscie zakwaterowanie, tutaj odpuscilbym dojazdy z dolin, bo to jednak meczarnia, a na stoku mozna trafic tanie hotele. Standardem we Francji sa szuflandie, nawet jak hotel ma wiecej gwiazdek, to nadrabia basenem, spa, ladnymi meblami, ale to nie jest tak, ze masz nagle rozmiary apartamentow jak we Wloszech czy Austrii, o tym zapomnij. Jesli ci zalezy glownie na stokach i jezdzeniu a hotel ci sluzy tylko do spania, to bierz pierwsza lepsza szuflandie w podstawowym standardzie. ja bym jednak jechal na pogoda na ostatnia chwile, raz ze pojawia sie duzo ofert last minute korzystnych cenowo, dwa ze pogoda wysoko we francji potrafi zaskoczyc. W zaleznosci czy duzo jezdzimy dieslem i odrywamy zakretki od butelek, to przyjdzie taka lampa ze kasza i muldy po kolana, albo jak wiecej jezdzimy elektrykami i nie odrywamy nakretek, to moze sie trafic napad zimy i wtedy tylko 110mm pod butem mialem obydwa scenariusze przerabiane, wiec od tego czasu jezdze na pogode. jak masz wiecej pytan to smialo2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Kubínska - środa 21.1. Więcej minusów niż plusów. Na + to pogoda, ładne widoki i tatrapoma wracająca wysoko nad głowami 😀. - Wolno jeżdżące kanapy i często się zatrzymywały - Górna część lód i odsyp kaszy, po południu do wyboru albo zjechać lodową autostradą (były 3 do wyboru) albo sypkim śniegiem. - Dolna część, większość trasy to małe lodowe bryłki na których się trudno skręcało, na dodatek wąsko. - Nie spodziewałem się tyle ludzi, środek tygodnia i ferie na razie tylko Polacy. Większość to byli Słowacy. Kolejki raczej do 5 minut, na dole bez kolejek bo większość narciarzy zostało w górnej części, nie chcieli zjeżdżać na dół po tym mizernym stoku. - Naturalnego śniegu jak na lekarstwo. Trasa 3a otwarty tylko kawałek górnej części, piszą że tam jest 50 cm śniegu, przejechaliśmy i tam nie ma nawet 10 cm, więc wszyscy porysowaliśmy narty. - od aktualnego sezonu płatny parking: poniedziałek-piątek 2,50 Eur / sobota-niedziela 5 Eur. Na razie najgorsze szusowanie w tym sezonie.2 punkty
-
Nad łóżkiem miałem plakat, żartując trochę, ale nadal się nie wybieram, chyba, że palcem po mapie https://www.tourdelameije.com/homepage-en/ pieszo szedłem kiedyś w okolicy Barre des Ecrins, znaczy do schroniska Ref de Ecrins i na pobliską przełęcz, miesiąc w Tulonie i na pobliskich skałkach... ps. A ten plakat to z cyt. Świetna relacja o wyjeździe do la Grave podhalańczyków z Bargielem jako "kursantem" przed K2 w Pure Powder.1 punkt
-
Admin mi odpisał, że powinno już być ok, można sprawdzić.1 punkt
-
1 punkt
-
Cóż, bez porządenj różnicy wzniesień nie ma długich tras. Dlatego dla manie jak oceniam ośrodki najpierw patrzę na ten parameter, a dopiero potem na długość tras. Dlatego nigdy nierozumiem zachwytów nad Lolobrygida na Szrenicy. Jak długa trasa, tylko że połowo to płaski dojazd do dolnej stacji.1 punkt
-
Kilka tygodni temu, dosłownie dwa dni przed nadejściem warunków zimowych w Beskidy udało mi się zakończyć realizację zlecenia, które dostałem od Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego SA, znanego bardziej chyba jako Szczyrk Mountain Resort https://www.szczyrkowski.pl/. Jak tytuł wskazuje chodziło o instalację stacji pogodowej na Hali Skrzyczeńskiej, w rejonie peronu górnej stacji kolei gondolowej. Co nawet mnie zaskoczyło, głównym celem stacji jest nie tyle mierzenie temperatury, co mierzenie prędkości i kierunku wiatru. Z zasłyszanych od obsługi opowieści dowiedziałem się, że na Hali potrafi wiać nawet do 150km/h, w co bym nie uwierzył, gdyby nie to, że na następny dzień po instalacji urządzenia namierzyły porywy sięgające 100km/h Pomimo tego, że Hala Skrzyczeńska znajduje się po północnej stronie grani, czyli de facto na zawietrznej w stosunku do Halnego (wiatru z południa), to ułożenie terenu, brak przeszkód terenowych i zapewne efekt Venturiego na szczycie rozpędza wiatr do aburdalnych prędkości 😳 Oczywiście takich, przy których kolej nie może już działać. Wiatr mierzony jest drogim, profesjonalnym czujnikiem Lufft Ventus-X. Pomiar jest dokonywany ultradźwiękami, stąd anemometr nie ma żadnych części ruchomych a metalowa obudowa jest ogrzewana grzałką o mocy 240W. Co ciekawe każdy egzemplarz jest indywidualnie kalibrowany przez producenta w tunelu aerodynamicznym i posiada świadectwo wzorcowania. Temperatura, bo takowy pomiar też tam jest, jest mierzona termometrem platynowym PT1000 w obudowie przeciwsłonecznej. Sercem stacji jest mojego autorstwa sterownik ParaMETEO, bazujący na mikrokontrolerze STM32. Nie będę zanudzał technikaliami, ale cały projekt w zasadzie cały Open Soruce i bardzo dużo dokumentacji jest na moim Github Sama automatyka Leitnera naturalnie ma również pomiar wiatru. Anemometry znajdują się na trzech słupach, natomiast najwyższy jest dopiero 3 słupy przed stacją końcową. Leitner nie udostępnia też żadnej dokumentacji, oraz interfejsów umożliwiających wyciągnięcie tych pomiarów na zewnątrz. Stacja, którą ja dostarczyłem jest dostępna dla każdego za darmo w Internecie: https://szczyrkowski.pogoda.cc/ https://pogoda.cc/pl/stacje/szczyrkowski Jeżeli ktoś ma telefon z Androidem to można też skorzystać z dedykowanej aplikacji https://play.google.com/store/apps/details?id=cc.pogoda.mobile.meteosystem&pli=1 Moich Stacji pogodowych w rejonie jest dużo więcej. Najbliższa znajduje się chociażby na Skrzycznem i na Jaworzynie. Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to najlepiej wejść na stronę https://pogoda.cc/ i tam jest cała mapa. W zasadzie można powiedzieć, że gdyby do moich klientów dołączył również BSA, to już cały narciarski Szczyrk miałbym opomiarowany 😃 Poniżej kilka zdjęć /// //// //// ///// //// /////1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kaunertal, od rana dostawa białego, a każdą godziną coraz więcej, pada do teraz. Pierwsze 3-4h jeszcze calkiem dobrze, mimo że pod nogami jedna wielka biała plama, kontrast bardzo słaby. Później sporo luźnego śniegu, w którym przy tej widoczności już było ciężko, czasem trasa widoczna tylko dzięki oznaczeniom z boku. Ludzi garstka, brak jakichkolwiek kolejek. Na parkingu hulał wiatr ze śniegiem i amatorzy driftu. 20260125_151345.mp41 punkt
-
Jeśli chodzi o ośrodki narciarskie w okolicy Warszawy to mamy kilka opcji (wszystkie ok 2h jazdy). Będę oceniał w gwiazdkach. Moja subiektywna ocena. W wszystkich miejscach jest jakaś knajpka i wypożyczalnia (ale sprzęt raczej marny). W tych ośrodkach trudno spędzić dłużej niż 2h. Ja byłem w zeszły piątek w Rąblowie i Parchatce. Zjechałem 46 razy w sumie przez ponad 3h. Zrobiłem w sumie 12 km. Jest to trochę męczące, dużo bardziej niż zjazdy w prawdziwych górach. Rybno ** – ośrodek koło Łomży. Dosyć łagodny stok, nachylony jednostajnie, częściowo dosypany, ale w miarę długi (ok. 300 m), nachylenie. Ośrodek dosyć często działa, wiadomo to Podlasia prawie. W związku z tym, że nie ma tam konkurencji jest dość oblegany. Parchatka ***– na granicy Puław. Najbliższy ośrodek z Warszawy. Można tam dojechać w 1h30. Są dwa wyciągi równoległe. Góra płaska, środek dosyć stromy. W sumie, z jednej strony ze 100 m czerwonej trasy. Druga bardzo szeroka. Fajny ośrodek, trochę w cieniu Ski Kazimierz. Ski Kazimierz ***. Ośrodek najbardziej obecnie profesjonalny w tamtej okolicy. Ma dwie, no może 3 trasy. W sumie podobny do Parchatki. Rąblów Nartsport ** – 12 min jazdy od Ski Kazimierz. Stok łagodny. Jednym wariantem można zjechać ponad 300 m. Góra płaska, potem można się trochę rozpędzić. Szwajcaria Bałtowska *****– zdecydowanie najlepsze miejsce poza górami w Polsce. 3 wyciągi, w tym krzesło. Wrażenia z jazdy moim zdaniem najbardziej przypominają jazdę w górach w jakiś Bukowinach. Niestety jest tam dużo ludzi. Bodzentyn Baba Jaga **** - dosyć długi jak na Świętokrzyskie wyciąg. Równomiernie nachylony. Jak tam byłem, to trasa była oblodzona. Tumlin Podgród **** - w miarę fajny stok. Na dole płasko. Długość ok. 400 m. Sabat Krajno ** - bardzo długi (700 m) i bardzo płaski stok. Można jechać na krechę tyłem. Wyposażony w dwie długi archaiczne, ale szybkie Pomy. Piękny widok na Łysicę. Byłem raz i więcej nie wracam. Kielce Telegraf **** - ośrodek z w miarę stromym odcinkiem ok 300 m. Ale nie jest to Nosal. Trasa 400 m, w dolnej części płaska. Niestachów **** - bardzo przyjemny mały ośrodek. Górka może taka sobie, ale też ma ok 400 m. Mi się tam podobało. Góra Kamieńsk **** - niby dość długa trasa i krzesło. Ale mnie się po tej usypanej górze dziwnie jeździ. Dodatkowo, całe Łódzkie tam jeździ i ludzi dużo. Pokrywa śniegowa jest stosunkowo rzadko. Narciarski Raj u Rzetelskiego **** - to największy ośrodek na Lubelszczyźnie. Miejscowy polityk PSL ma takie chody, że w szczycie pandemii wszystko hulało. Jest tam krzesło przeniesione z Telegrafu. Dość dużo wariantów zjazdów. Problem w tym, że to ok 2h30 od Warszawy.1 punkt
-
Z mojej perspektywy AlpedHuez wyżej trasowo jak L2A ale to szczegół można dwa zaliczyć na jednym karnecie na jednym wyjeździe . W Paradiski jeszcze nie byłem a reszta by się zgadzała . Pytanie czy wróci kiedyś czy nie? Bo jeżeli wróci jechałbym do 3D a jeżeli nie wróci w ten region alpejski wybrałbym EK . 3D jest tak olbrzymi że w tydzień ciężko ogarnąć więc zostaje duży niedosyt . EK jest również obłędny choć o połowę mnieszy i też ciężko to ogarnąć w tydzień . Tu bym jechał osobiście 🤷♂️. Początek stycznia będzie strzałem w 10 aczkolwiek cenowo początek grudnia i koniec kwietnia ale tu może być już mega ciepło . EK na dzień dzisiejszy cenowo jest najdroższy resztę z wymienionych ON można w podobnych pieniążkach wyszukać .1 punkt
-
to zależy. jak jest ciepło i kartoflisko, to ratrak wyrówna ten warun na powiedzmy 30 min. potem zaczyna się szybka degradacja. natomiast jak trzyma beton i zimno, to ratrak wygładzi nierówności, i można cisnąć na nocnych w bdb warunkach do samego końca kręcenia.1 punkt
-
Jest afera z powołaniami w kadrze alpejskiej. No to mnie też pominęli... 🤔1 punkt
-
Trenuj, trenuj. Liczymy w końcu na medal olimpijski w zjazdówkach. 🙂1 punkt
-
Wracamy do komuny. Dlatego, poza Rohačami i Štrbskim Plesem, omijam Słowację, a Chopok w szczególności.1 punkt
-
Rytro 24.01.2026 Rano w Nowym Sączu -2 st. Jak przyjechałem do Rytra to +3 st. Stok trochę zmroziło, wytrzymało do 11 godziny potem wierzchnia warstwa miękka i lepka. Jak kończyłem o 13 to było +5st. Na półtorej godziny się wypogodziło i było słońce z chmurami. Warunki bardzo dobre, ludzi raczej niedużo chodź zdarzały się grupki które momentami trochę blokowały trasę, ale wystarczyło chwilę zaczekać. Jeszcze chyba jutro ostatnia ryterska powtórka przed wyjazdem na igrzyska.1 punkt
-
Wojtku we Francji w większości mieszka się na stoku, oczywiście można mieszkać w dolinie i dojeżdżać codziennie ale nie ma to sensu. Przyjeżdża się i zapominasz o aucie, ot co.Mieszkasz w apartamentach mniejszych w większości albo płacisz więcej i podnosisz sobie komfort mieszkania ale na pewno nie będzie to taki sam komfort metrażowy jak w Austrii.Skąś się wzięło zdanie że mieszkamy w szuflandi 😄.... Promocje na kwaterę ze skipasem w danej stacji szukasz wcześniej jeśli ma być tanio, albo osobno kwatera i osobno karnet.Kiedyś tydzień z karnetem można było wychaczyć za ok 300 euro( to było prawdziwe freeski)przed i po sezonie głównym, teraz pewnie będzie drożej.A czy pojedziesz w marcu czy w kwietniu to już zależy od Ciebie ale w kwietniu już może troszkę wszystko pływać po południu ale i słoneczko lepiej operuje jak jedziesz z rodzinką która lubi bardziej się opalać jak jeździć1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś niestety koniec lampy. Mgła, deszcz ze śniegiem i drobny deszcz, który zamarzał na goglach, tworząc skorupę lodową. Wrócił też zefirek. Część stoków wygrodzona pod jutrzejsze zawody a na części rozgrywane zawody dla uczestników zimowisk. Zrobiło się zimowo, przyprószyło choinki śniegiem. Mgła. Bez większych kolejek. Od 12:30 Nartorama się przytkała. Dalej chodzą armatki. Wczoraj gondola, która znalazła amatorów. Uchwycona aparatem (jaka różnica w kolorach). Bonusowo ceny paliw w Dusznikach - zaskakują mocno pozytywnie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Łomnica ... no niestety dziś feerie dojechały i tutaj - ludzi masa - na kanapach i w gondolach sami Polacy.. pogoda włoska, plac zmrożony, cała góra wywiana i wyślizgana na lód,1 punkt
-
1 punkt
-
Pozdrowienia z weekendu freeridowego w Sławsku... 20260117_134647.mp4 video-e23635bd633f243cb0e16178482fe11b-V.mp4 20260117_130429.mp4 20260117_120541.mp41 punkt
-
Ostatni dzień zeszłego sezonu i wypadu do Karyntii… w dzień wyjazdu, to był niezwykle fajny, malutki, ośrodek narciarski Kreischberg - Styria. Większość narciarzy mija go jadąc dalej, do innych ośrodków narciarskich w Austrii, czy Italii. Warto tu spędzić dzień… lub pół dnia wracając do domu, do Polski. Dwa klipy z tego miejsca. v24044gl0000d3v46enog65v45fr5bl0.mp4 I drugi: v24044gl0000cvi1cunog65nos7lhe40.mp4 Pozdrawiam marboru1 punkt
-
Jeździłem na wiosnę w ub. sezonie. Wiosenne narciarstwo, wiosenne zleżałe śniegi, więc sporadycznie wyskakiwałem gdzieś poza trasę na taki łatwiejszy freeride na slalomkach Poz trasami śnieg był w zasadzie taki sam jak na trasach tylko więcej muld1 punkt
-
Rok temu GK działał 2 tyg, z czego tylko dwa dni (sob-niedz) na pełnej długości stoku 750m. W pozostałym czasie dostępne było tylko dolne 200m stoku.0 punktów







