Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Chertan

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    171
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Chertan

  1. Chertan

    Uwagi do forum

    już działa
  2. Nawet w styczniu na dole Les Menuires potrafiło być kilka stopni na plusie, więc na to się po prostu szykuj. Natomiast jak wspomniałem wszędzie dojedziesz do godziny (Courchevel). A do Val Thorens w pół, wciągasz się na jedną przełęcz 2 krzesłami lub gondolą i zjeżdżasz wprost do Val Thorens. Nie trzeba tam mieszkać.
  3. Les Menuires ogólnie zajebiste do mieszkania, taniej niż sporo innych, wszędzie i tak się przebijasz w pół godziny. Śniegu będzie pewnie sporo, bo napadało, ale szykuj się na miękką jazdę, bo wiocha położona jest dość nisko (poziom podobny jak Meribel czy dół Courchevel). Najwyżej będziecie do Val Thorens częściej jeździć.
  4. jeżeli te 2500-3000 to łączna suma za nocleg 4 osób, to faktycznie może być ta drożej, jakoś domyślnie rozumiałem, że za osobę. Za karnet na całe 3V dopłacaliśmy po 200 złotych, czyli pewnie ok 50 euro, oferta była z Polski.
  5. Paweł, ty rozumiesz ten dziwny język? A oferta wybitna, nic tylko brać. Nie ma jak wyskoczyć z hotelu prosto na stok i wrócić na nartach pod drzwi.
  6. Pod koniec dnia jazdy nabyliśmy zwyczaj siadania na ławeczce w Les Menuires, w słoneczku, a obok sklepik, w którym były browce za 1,5 jurków i winko 150 ml też w podobnej cenie (z plastikowym kubeczkiem), i tak 30 minut siedzenia i gadania o głupotach, wspominania jazdy z całego dnia, a potem ostatni wjazd krzesłem i zjazd powoli prosto pod hotel. W zasadzie niewiele odbiegało to od knajpy, a z kieszeni nie ubywało. Takie ławeczki też są w centrum Courchevel, a sklep 100 m od centrum. W knajpie w Courchevel nawet nie udało się znaleźć miejsca, więc podtrzymaliśmy zwyczaj sklepowy. W sklepie były małe browarki lokalne, z napisem Courchevel, takie coś w stylu marcowego piwa.
  7. Fajnie było na świeżo powspominać. Co do 2 tygodni, to jeżeli czas pozwoli to spoko, będzie gdzie jeździć. My po tygodniu absolutnie nie mieliśmy poczucia, że objechaliśmy wszystkie tereny (o wszystkich trasach nie ma mowy). M.in. też dlatego, że część była niżej a było dość ciepło, więc byłoby jeszcze cieplej w niższych miejscowościach. Poza niedzielą, to nie narzekaliśmy mocno na tłok, był na niektórych trasach, ale to zawsze do obejścia, jak widzę też znaleźliście trasy puste i ulubione. 2 tygodnie - raczej z jakąś przerwą, po tygodniu był moment przesytu, kilka dni przerwy byłoby wskazane. Przygotowanie tras - różnie, po tych sporych opadach myśleliśmy, że będzie dużo świeżego na trasach, a Francuzi wszystko ubili ratrakami (przynajmniej tam, gdzie byliśmy), potem było widać, że nie wszystkie trasy są ratrakowane i jeździło się również po mniejszych odsypach, jakoś bardzo nie przeszkadzało nam, ale tak było. Piwo 10-12 euro - ja nie znalazłem (ponoć taniej w Orell), raczej 14, a w Courchevel i z 15, przegięcie. W knajpach sporo drożej niż Włochy i Austria, a że mieliśmy sporo swojego żarcia, to obiadów na stoku nie jedliśmy. Ośrodek bardzo polecam, a wymienione wady należą do mniejszych albo pomijalnych.
  8. Będąc w Meribel mieliśmy niezłe zaskoczenie, gdy dominujący w panoramie Mont Blanc okazał się odległy o 59 km (PeakFinder to m.in. pokazuje), a wydawał się na wyciągnięcie ręki.
  9. Admin mi odpisał, że powinno już być ok, można sprawdzić.
  10. Jakieś nowe osoby się jednak pojawiają, ale fakt, że spamu jakiś czas nowego nie było.
  11. OK, napiszę do niego przez PW, kiedyś mejle dochodziły, ale coś może się podziało
  12. Hej, Do sprzedania mój dotychczasowy długodystansowy Blizzard Firebird WRC 180 cm, wiązania Marker XCell12 Grip Walk, Promień 18 m Narta o typie gigantowym, przyjazna, skrętna (łatwa do wprowadzenia na krawędź, ale i doskonała do jazdy klasycznej), dobrze oddająca energię, na każdy poziom zaawansowania, ale najwięcej frajdy da zaawansowanym narciarzom. Bardzo stabilne przy większych prędkościach. Przesiadam się na Dynastar GS Master, więc z przyjemnością oddam w dobre ręce. cena 800 PLN Narty noszą normalne ślady użytkowania (widoczne na zdjęciach); wiązania sprawne (normalne ślady użytkowania) ślizgi bez ubytków, z minimalnymi rysami; krawędzie ok 1,5 mm, ostrzone głównie ręcznie, narty przygotowane do sezonu - krawędzie naostrzone; ślizgi nasmarowane na gorąco, gotowe do jazdy Więcej o modelu: www.skionline.pl/sprzet/narty,18-19,blizzard,firebird-wrc-xcell12-demo,11363.html www.ntn.pl/blizzard-firebird-wrc/ odbiór osobisty (możemy się umówić w okolicach Krakowa) lub wysyłka kurierem (+50 złotych za wysyłkę)
  13. To ja protestuję przeciwko takiej potwarzy i nieścisłości, może i kręcę jak królik tyłkiem, ale z szybkością to nie ma nic wspólnego. Z resztą przy takim kręceniu osiągnięcie dużej szybkości jest po prostu nieprawdopodobne. Inna sprawa, że jazda była na okrągło, ani chwili na pyfko czy fajkę...
  14. Jak to na ogół bywa, narciarzowi śnieg przecież przeszkadza 😀
  15. Chertan

    Zwardoń ski czy warto?

    Ino za to 1/2 euro to za wiele przyjemności nie ma, stąd lepiej w barterze to zwielokrotnić.
  16. Chertan

    Zwardoń ski czy warto?

    Zawsze w barterze można, biznes to nie tylko kasa. Samotne chłopaki, te sprawy...
  17. Chertan

    Zwardoń ski czy warto?

    3 litry to jest myśl, tylko w sobotę, coby do niedzieli wypić.
  18. Chertan

    Zwardoń ski czy warto?

    Nie, właśnie w Zwardoniu, rok temu był mały zlocik, w tym jest średni zlot, a za rok duże zlocisko. Szykuje się w tym roku może i 30 osób. Na Mosorny czasem jeżdżę, pytanie, czy w tym sezonie jeszcze będzie szansa.
  19. my jechaliśmy pętlę od strony Vigo di Fassa przez Pellegrino i wybory były 2, Fedaia od Cannazzei i powrót przez Pellegrino, czy odwrotnie. Pojechaliśmy pierwszym wariantem, łatwiejszym dla Fedaia, ale Pellegrino dało w dupkę za to, bo podjazd długi i spory wznios. Kiedyś trzeba powtórzyć odwrotnie.
  20. No i tyłem możliwe hamowanie odrzutowe w razie potrzeby. Choć to wymaga specjalnej bielizny z rozporkiem z tyłu. Na tym forum niestety temat nieznany...
  21. No, jest taka pieśń "po górach, dolinach, rozlega się dzwon". Czyli skoro można po górach i dolinach, to po muldach też.
  22. A czasem to się i komuś popieprzyły kierunki przy tym nachyleniu
  23. 1. jak pokazane na filmach od pierwszego Marka, na zewnątrz odchyla się górna część tułowia, a do środka idzie biodro, czyli robi się dokładnie to co w głębokim skręcie ciętym, ergo balans jest taki, jaki ma być. W tej pozycji możliwe jest wręcz uniesienie górnej/wewnętrznej narty Fajnie sobie dziewczynka radzi, natomiast nie ma to nic wspólnego z dobrą już jazdą. Tak jak drugi Marek napisał. Maćku, ja tu się mogę tylko na podstawie ograniczonych doświadczeń wypowiadać, nijak im do Twoich, popartych uczeniem innych osób, więc pewnie się będziemy w tym stanowisku różnić. Nie chcę, aby cokolwiek tu brzmiało jako mądrzenie się internetowe. Ot takie sobie laickie pisanie z mojej strony. Mi pasuje po prostu.
  24. Skoro tak robią to się pewnie da. Jak rozumiem Maciek jest instruktorem i uczy jeździć, ja jestem co najwyżej skromnym praktykiem, czyli nie wiem, ale się wypowiem. Zgodzić się na pewno mogę z "DA SIĘ nauczyć każdego ruszać, skręcać i jechać BEZ użycia stylu zwanego PŁUGIEM." I to pewnie każdy potwierdzi. I potwierdzi też, że takich osób jest na stoku mnóstwo, które zostają na etapie "Na początek uczy się po prostu obracać z kijkami, potem zakrętu z pomocą (ręki lub kijka instruktora), potem samodzielnie", czyli machają tymi łapami z kijami i rotują się ratując przed różnymi tego konsekwencjami. Bo ich stanie na nartach nie ma nic wspólnego z dobrym balansem, które akurat pług uczy, uczy sensownej pracy tyłowiem, balansu przód/tył, uczy o dziwo krawędziowania z dobrym ustawieniem całego ciała etc. Przechodzenie przez różne ewolucje daje narciarzowi uniwersalność, jest w stanie zmieniać technikę zależnie od potrzeb, pługiem i zaawansowanym zdarza się pojechać. I teraz od instruktora zależy jak będzie szedł z nauczaniem, zapewne ma jakiś plan, niestety sporo kursantów ten plan niweczy i poczuwszy, że dają radę ruszać i jakoś tam skręcać, uciekają spod skrzydeł instruktora, i cały misterny plan w pi..u.
  25. Bruner bardzo poleca niedalekiego Czecha bootfitter.cz
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...