Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Jak już wiecie, postanowiłem wystartować w kolejnym ultramaratonie, oprócz Bałtyk-Bieszczady Tour. Nie wiem czy ten nie będzie nawet bardziej wymagający, choć tutaj mam bardzo duży limit czasu: 200 godzin! Niestety, praca mi na tyle nie pozwala, założyłem więc, że powinienem się wyrobić w 5 dni. Na wszelki wypadek planuję zakup biletu na Pendolino na szósty dzień po południu. Dokładnie wracałbym o 15:49. Jeśli wierzyć organizatorom, ok 500 km to asfalty, reszta szutry, piach, błoto, a nawet powalone drzewa, czy klify nad samą rzeką! Nie mam pojęcia ile mi to zajmie...

Generalnie startujemy w piątek o 8:00 rano przy Schronisku "Na Przysłopie" i jedziemy wzdłuż Wisły do Gdańska. Łącznie trasa liczy dokładnie 1140 km, ale np. z powodu godzin działania promu na Dunajcu, ja na pewno zrobię przynajmniej 30 km więcej (objazd mostem). Jesteśmy zdani całkowicie na swoje siły. Nie wolno nam pomagać, dokarmiać ;) ,itp. Ale np. dzwonić - korzystać z pomocy np. przy sprawdzaniu trasy na odległość - możemy. Nie każdy ma np. kolegów w Warszawie, a wszyscy muszą mieć równe szanse. Jednak każdy może zadzwonić do rodziny, kolegi, żeby np. poszukał mu noclegu, a przynajmniej dał namiary na najbliższy hotel.

Trasa - ta jest z góry ustalona i nie ma od niej odstępstwa! Muszę jechać śladem dostarczonym przez organizatora, chyba, że jakieś miejsce będzie nieprzejezdne. Mogę je ominąć i jak najszybciej muszę wrócić na trasę. Przykładem jest choćby owy prom - działa do godz. 20:00, więc wiem od razu, że nie zdążę, bo nie ma szans zrobić Fatem 276 km poniżej 12 godzin... GPS gotowy, do tego wgrałem ślad trasy do smarkfona. Mam też fajny uchwyt na kierownicę, ewentualnie możliwość umieszczenia go w torbie. Być może zabiorę jeszcze jedno urządzenia, bo tu bez GPS nie ma szans jechać, a już raz miałem problemy... ;) 

Wspomnę jeszcze, że w pierwsze dwa dni będę próbował zrobić 600 km, bo to daje mi kwalifikacje do kolejnego ultramaratonu... Dokładnie to w dwie doby, więc czasu jest. Chodzi o "Maraton Rowerowy Dookoła Polski - Zachód". Pewnie co poniektórzy już zwietrzą do czego zmierzam docelowo... ;) 

Czy możecie mi jakoś pomóc już teraz? Tak! Może ktoś ma jakiś sprawdzony pensjonat, hotel itp. gdzieś pomiędzy Dęblinem a Góra Kalwaria? Wstępnie mam zanotowany jeden niedrogi hotel, ale w tej materii wszelka pomoc będzie nieoceniona. Być może udałoby mi się dociągnąć dalej, ale ze względu na trudny odcinek przed Warszawą (Klify i urwiska), dalej niż do Otwocka nie planuję. Jazda nocna może być zbyt niebezpieczna. Dalsze prawdopodobne noclegi to w okolicach:

- Pomiędzy Płock - Włocławek (w sprzyjających okolicznościach Toruń)

- Pomiędzy Bydgoszcz - Grudziądz

- Na koniec może Tczew, bądź coś dalej. Tu dużo zależy od tempa jazdy.

Będę wdzięczny za propozycje! :)

Jeśli ktoś się zastanawia, czemu nie planuję biwaku, już informuję: nie mam sensownego namiotu itp., a to kosztuje! Do tego waży i zajmuje bardzo ograniczone miejsce. Biorę minimum potrzebne na wszelki wypadek. :) 

http://wisla1200.pl

 

Edited by johnny_narciarz
  • Like 4
  • Thanks 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maciek, ja to się zestresowałem. Mam nadzieję, że uda Ci się pokonać te 600 km w dwa dni, bo jak wystartujesz w ultramaratonie Zachód to mam nadzieję zobaczyć Ciebie na żywo, na trasie. Z tego stresu to dzisiaj musiałem się zmechacić, niestety bez bidona, ale w zastępstwie kolega miał dwie butelki Chivas Regal Special edition (niebieski albo zielony, niestety te barwy mi się zlewają). Nieustające Twoje zdrowie w toastach się przewijało. Niech MOC będzie z Tobą w czasie najbliższego wyścigu i kolejnych... również. Powodzenia!!!

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Latem rzadko tu zaglądam ale zawsze jak wpadnę to coś mnie zaskoczy. Podziwiam Cię za Twoją wytrwałość i życzę powodzenia, oczywiście trzymam kciuki. Powodzenia

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, johnny_narciarz napisał:

Dzięki! :)  Już mam stresa... ;) 

 

Spoko chłopie - analizując Twoje ostatnie wyczyny to najsłabszym ogniwem jest nawigacja. Jak Cie znowu nie wyprowadzi z trasy to będzie ok. Masz tez duuuuze wsparcie swoich najbliższych.

Co do ograniczonych środków finansowych to moze czas pomyśleć o jakimś sponsorze, fundacji gdzie można by wpłacać jakiejs sumy na wspomożenie Twoich planów.

Stresa to mam ja, ze nie mam w sobie tyle determinacji co Ty, by stawiać sobie takie cele do realizacji.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Co do motelu w opisanych okolicach to pomysłu nie mam. Służę gościną bo mieszkam w prostej linii 3 km od trasy. Chętnie podpowiem Ci jak rozegrać przejazd przez Warszawę bo znam doskonale też ścieżki. POzdro

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trasa poprowadzona wyjątkowo trudno, w terenie co znam zjeżdża często na wyboiste lub błotniste ścieżki, a obok jest asfalt. Będzie ciężko. Powodzenia!

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maciek, jeśli możesz dzwonić "do przyjaciela" to pytanie czy musisz planować spanie czy bookings i żona nie wystarczy?

Tak często z tego korzystam, od lat , że przestałem bookowac z wyprzedzeniem... w piątek spałem w Kielcach, dzisiaj w Ustroniu. Bo tak nam się spodobało :)

Dwa: nie myślałeś żeby na kickstartera  wrzucać swoje wyścigi? Jedna małą wpłatę już masz ode mnie :)

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzymamy kciuki, prześlij link do śledzenia @johnny_narciarzNa trasie.

 

P.S. Weekend po lasach przejeżdżony, na ścieżkach bywa ciężka z rozlewiskami i błotem, nad Wisła będzie niezłe bagno, może sie okazać, ze tłuścioch jest strzałem w dziesiątkę.

Edited by Sariensis
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Mitek w myśl zasad Fair Play zawodnicy nie mogą korzystać z noclegów u znajomych, bo nie każdy uczestnik zna kogoś w Wawie, No chyba ze zaprosisz wszystkich zawodników, @johnny_narciarz Prom w czasie maratonu ma dzialac do 22.00,wiec kombinuj, rozkładaj siły i dojedź na prom na czas, 600 km w dwa dni w takich warunkach będzie sporym wyzwaniem.

Edited by Sariensis
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Sariensis napisał:

@Mitek w myśl zasad Fair Play zawodnicy nie mogą korzystać z noclegów u znajomych, bo nie każdy uczestnik zna kogoś w Wawie, No chyba ze zaprosisz wszystkich zawodników, @johnny_narciarz Prom w czasie maratonu ma dzialac do 22.00,wiec kombinuj, rozkładaj siły i dojedź na prom na czas, 600 km w dwa dni w takich warunkach będzie sporym wyzwaniem.

Cześć

Nie wiem jakie są zasady w tym wypadku. W każdym razie jakby co Johnny może liczyć na pomoc taka czy inną jeżeli tylko będę na miejscu. Nie wiem jakie jest szczegółowe rozplanowanie trasy ale sugeruję Warszawę pokonywać w dzień powszedni do południa albo zamówić sobie solidny deszcz Johnny bo inaczej szlag Cię trafi.

Pozdrowienia

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@johnny_narciarz

1. W Płocku nie polecam ale na szybką i taniąopcję: Dom Darmstadt (niemiecki) i ewentualnie Zajazd Rybaki ... ale to ostateczność na jedną szybką i tanią noc. spałem w jedym i drugim.

Zajazd Rybaki: minus to zjazd i podjazd (oraz ogólność). Plusy, jedyne to czysta pościel i cena :)   

Dom Darmstadt, lepszy od powyższego i świetne miejsce, praktycznie na trasie.

 

2.Dęblin - Góra Kalawaria. Po drodze masz Wilge ale w lato może być koepsko z miejscami. Jakkolwiek na bookingsie tego trochę jeszcze jest.

 

 

Popatrzyłem sobie na trasę, ze znanych mi paru odcinków to raczej wybrali "rzeźnię" :)

Edited by mysiauek
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.06.2018 o 21:28, johnny_narciarz napisał:

Jesteśmy zdani całkowicie na swoje siły. Nie wolno nam pomagać, dokarmiać ;) ,itp. Ale np. dzwonić - korzystać z pomocy np. przy sprawdzaniu trasy na odległość - możemy. Nie każdy ma np. kolegów w Warszawie, a wszyscy muszą mieć równe szanse.

tutaj Johnny o tym wspomniał :), w sumie to uczciwie dla wszystkich takie same zasadny, choć pewnie kombinatorzy się znajdą, jak to zwykle bywa. Trasa jest tutaj:

http://wisla1200.pl/trasa-rajdu/ raczej będzie omijała ścieżki dla rowerzystów spacerowych ;).

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@johnny_narciarz jeśłi planujesz nocleg w okolicach Puław/Kaziemirza to daj znać, mam tam paru miejscowych znajomych, na pewno coś doradzą w kwestii noclegu, niestety w Dęblinie znam tylko ludzi związanych z lotnictwem i obawiam się, że Cie nie wpuszczą do szkoły a w Muzem Sił Powietrznych chyba spać nie wolno ;), dalej na trasie w okolicach Elbląga czy trójmiasta również cos mogę popytać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.06.2018 o 23:58, marionen napisał:

Maciek, ja to się zestresowałem. Mam nadzieję, że uda Ci się pokonać te 600 km w dwa dni, bo jak wystartujesz w ultramaratonie Zachód to mam nadzieję zobaczyć Ciebie na żywo, na trasie. Z tego stresu to dzisiaj musiałem się zmechacić,

Jak coś, kwalifikacje daje mi też Bałtyk-Bieszczady Tour, ale ja chce mieć wszystko wcześniej... ;) No i dam znać, jak pojadę ten MRDP Zachód. :)

21 godzin temu, Mitek napisał:

Co do motelu w opisanych okolicach to pomysłu nie mam. Służę gościną bo mieszkam w prostej linii 3 km od trasy.

Bardzo Ci dziękuję i jeśli będzie potrzeba, chętnie z pomocy skorzystam. Niestety regulamin zabrania takiej pomocy, ale jak byłoby źle to nie będę się zastanawiał... ;) Zobaczymy kiedy tam dotrę. Trasa jest z góry ustalona i muszę jechać śladem dostarczonym przez organizatora.

20 godzin temu, wojgoc napisał:

Co do ograniczonych środków finansowych to moze czas pomyśleć o jakimś sponsorze, fundacji gdzie można by wpłacać jakiejs sumy na wspomożenie Twoich planów.

Stresa to mam ja, ze nie mam w sobie tyle determinacji co Ty, by stawiać sobie takie cele do realizacji.

Raczej nie liczę na żadne finansowe wsparcie. Ludzie nie takie rzeczy robią i chętnych do wyłożenia pieniędzy brak. Choć na pewno byłoby łatwiej, bo zwłaszcza starty wielodniowe, jak ultramaratony, czy wcześniej 4-dniówka, kosztują spore pieniądze. Same wpisowe potrafi kosztować ponad 700 zł! (BBT) A gdzie dojechanie do zawodów, noclegi i cała logistyka, serwis roweru (ostatnio równe 500 zł)? Sam BBT będzie mnie łącznie kosztować grubo ponad 1000 zł! Szacunkowo minimum w okolicach 1500 zł. To powód, z którego planuję max 4 lata startów, wliczając ten rok. :)

Natomiast co do determinacji - to chyba taki kolejny krok po moich dłuższych wyprawach, a zwłaszcza pierwszym ultramaratonie.

2 minuty temu, Sariensis napisał:

jeśłi planujesz nocleg w okolicach Puław/Kaziemirza to daj znać, mam tam paru miejscowych znajomych, na pewno coś doradzą w kwestii noclegu, niestety w Dęblinie znam tylko ludzi związanych z lotnictwem i obawiam się, że Cie nie wpuszczą do szkoły a w Muzem Sił Powietrznych chyba spać nie wolno ;), dalej na trasie w okolicach Elbląga czy trójmiasta również cos mogę popytać. 

Muszę jeszcze przeanalizować mapę. Dęblin to jedno z większych miast przy rzece w tym rejonie i ostatecznie mogłoby pasować. Swoją drogą, mój Wujek skończy ową szkołę lotniczą i latał na Migach, chyba 17-ych. :)

Swoja drogą, w USA można nocować w Urzędach Pocztowych. Tak śpi wspominana przeze mnie Marzena, jadąca najdłuższy ultramaraton na świecie. :)

16 godzin temu, surfing napisał:

Trasa poprowadzona wyjątkowo trudno, w terenie co znam zjeżdża często na wyboiste lub błotniste ścieżki, a obok jest asfalt. Będzie ciężko. Powodzenia!

Dużo będzie terenu, ale samych trudnych odcinków jest ponoć niewiele. Zależy mi na pierwszych dwóch dobach, później mogę zwolnić.

16 godzin temu, mysiauek napisał:

Maciek, jeśli możesz dzwonić "do przyjaciela" to pytanie czy musisz planować spanie czy bookings i żona nie wystarczy?

Tak często z tego korzystam, od lat , że przestałem bookowac z wyprzedzeniem... w piątek spałem w Kielcach, dzisiaj w Ustroniu. Bo tak nam się spodobało :)

Dwa: nie myślałeś żeby na kickstartera  wrzucać swoje wyścigi? Jedna małą wpłatę już masz ode mnie :)

Tak, mogę dzwonić i ta osoba może mi pomagać, np. szukając noclegu. :) Tak też planuję zrobić. Ale wcześniej chcę sobie zrobić listę potencjalnych obiektów.

Co to jest "kickstarter"?

3 minuty temu, Sariensis napisał:

jeśłi planujesz nocleg w okolicach Puław/Kaziemirza to daj znać, mam tam paru miejscowych znajomych, na pewno coś doradzą w kwestii noclegu, niestety w Dęblinie znam tylko ludzi związanych z lotnictwem i obawiam się, że Cie nie wpuszczą do szkoły a w Muzem Sił Powietrznych chyba spać nie wolno ;), dalej na trasie w okolicach Elbląga czy trójmiasta również cos mogę popytać.  

Odezwę się jakby coś. Trudno teraz powiedzieć na 100%, jak szybko będę się poruszał. Natomiast jakiś namiar w okolicach Elbląga, czy Trójmiasta może się przydać, choć tam mam rodzinę. Bardziej Tczew by pasował. :)

Bardzo dziękuje wszystkim za wsparcie i pomoc. Wszystkie namiary, czy oferty pomocy dają mi większe poczucie bezpieczeństwa. To będzie trudna wyprawa i dobrze wiedzieć, że wystarczy zadzwonić do przyjaciela. :)

Tymczasem tłuścioch gotowy do drogi!

795751516_tustypak.thumb.jpg.b24cda4b996678f42765dac683211a2a.jpg

Moje wyczyny będzie można śledzić tutaj:

http://event.trackcourse.com/view/wisla-1200-2018

Mój nr startowy to 210.

Swoją drogą, jeden zawodnik już pokonał całą trasę. Pan Leon, bo o nim mowa, ma 76 lat i zrobił to w niesprzyjających warunkach w 198 godzin. Wystartował wcześniej, bo nie miał możliwości pojechać w terminie zawodów. Organizatorzy zrobili dla niego wyjątek. :) 

Pozdrawiam.

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Sariensis napisał:

tutaj Johnny o tym wspomniał :), w sumie to uczciwie dla wszystkich takie same zasadny, choć pewnie kombinatorzy się znajdą, jak to zwykle bywa. Trasa jest tutaj:

http://wisla1200.pl/trasa-rajdu/ raczej będzie omijała ścieżki dla rowerzystów spacerowych ;).

Cześc

Dzięki, jakoś mi to umknęło. W każdym razie jakby co...

Co do trasy to przez Warszawę prowadzi ogólnie uczęszczanymi i w weekendy oraz przy ładnej pogodzie bardzo zatłoczonymi ścieżkami. Nie tylko rowerzyści ale i piesi, bo to są w dużej części szlaki spacerowo rowerowe itd. Jak ma się na karku bagaż limitu to może to być niezwykle uciążliwe. Z żoną jeździmy dość szybko i hamowanie i napędzanie się co 100 metrów jest bardzo denerwujące i nieefektywne. Dlatego też rada dla Johnnego, żeby Warszawę pokonywać o jakiejś dziwnej porze gdy o ludzi trudno.

Jedno co bardzo pocieszające patrząc na profil trasy to, że cały czas z górki. ;)

 

Pozdrowienia serdeczne

Edited by Mitek
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Mitek napisał:

Co do trasy to przez Warszawę prowadzi ogólnie uczęszczanymi i w weekendy oraz przy ładnej pogodzie bardzo zatłoczonymi ścieżkami. Nie tylko rowerzyści ale i piesi, bo to są w dużej części szlaki spacerowo rowerowe itd. Jak ma się na karku bagaż limitu to może to być niezwykle uciążliwe. Z żoną jeździmy dość szybko i hamowanie i napędzanie się co 100 metrów jest bardzo denerwujące i nieefektywne. Dlatego też rada dla Johnnego, żeby Warszawę pokonywać o jakiejś dziwnej porze gdy o ludzi trudno.

Pozdrowienia serdeczne

Jak zobaczą pancernego tłuściocha to sami pouciekają z drogi ;).

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Mitek napisał:

Dlatego też rada dla Johnnego, żeby Warszawę pokonywać o jakiejś dziwnej porze gdy o ludzi trudno.

 

to najlepiej w godzinach pracy mordoru :):):)

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Mitek napisał:

Dlatego też rada dla Johnnego, żeby Warszawę pokonywać o jakiejś dziwnej porze gdy o ludzi trudno

Zobaczymy kiedy i o której godzinie tam dojadę.. :)

9 minut temu, Sariensis napisał:

@johnny_narciarz Puławy masz przed Dęblinem, kolega z Puław polecił właściwie na trasie cos takiego:

 

Dom Turysty PTTK
Noclegi pod dachem w Puławach
 
Adres: Rybacka 7, 24-100 Puławy
Telefon: 81 887 40 49

Dzięki! Odnotowałem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By marboru
      Wycieczka rowerowa do Kazimierza Dolnego nad Wisłą
      Miejscowość, cel kolejnej naszej rowerowej wyprawy jest powszechnie znana. Nie tylko z historii, zabytków i pięknego rynku ale również z nart Przecież w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą znajduje się moja "codzienna" narciarska górka Relacji, tu na forum, z nart w KDnW jest tu przecież cała masa  
      Dzisiaj, w tą piękną, słoneczną niedzielę, postanowiliśmy z Paulą zrobić sobie wycieczkę rowerową za Wisłę właśnie, w lubelskie!
      Łącznie udało się nakręcić 151 kilometrów, przepłynąć dwoma różnymi promami Wisłę oraz zjeść świetne, włoskie jedzenie na obiad.
      Mapka:

      Z domu ruszyliśmy po śniadaniu i kawie ok godziny 10siątej.
      Kierunek: Kazanów, Lucimia, Janowiec - fajne asfalty, po drodze pyszne jeżyny w lesie, a sama trasa niezwykle malownicza pośród pól i mazowieckich klimatów.
      Pierwsze zdjęcia, tuż przy ujściu Zwolenianki i obszaru chronionego - przy pięknym, drewnianym młynie  

      Czysta woda, taras i pokoje do wynajęcia... może kiedyś się skusimy - bo miejsce naprawdę z niezwykłą atmosferą. Drewniany taras, leżaki i w zasięgu roweru wiele ciekawych miejsc: ujście Iłżanki, Solec nad Wisłą, Janowiec, Kazimierz i Nałęczów. Świetna baza na rowery, kajaki, ryby...
      marboru:

      Tuż za młynem, w kierunku Lucimi mamy fajny 500 metrowy podjazd - pokazuje się przez moment 11% na Garminie 😮 
      Kilka minut i jesteśmy w Janowcu.
      Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zrobili jakiegoś zdjęcia z zamkiem  

      Z drugiej strony widok na tutejszy, zabytkowy kościół:

      Mijamy miasteczko i kierujemy się w stronę promu.
      Ten akurat jest po drugiej stronie, więc znowu z nudów - zdjęcia  
      Paula ze statkiem pirackim...

      Cierpliwy kolarz...

      No i mamy nasz środek lokomocji  
      Koszt promu, to 6 złotych od osoby (za rower opłat nie pobiera się).

      Ludzi na pływadełku niewiele. Trzy samochody i dwoje rowerzystów  
      Przez chwilkę można pokontemplować Królową Polskich Rzek.
       
      Mostek kapitański:

      Pamiętacie taki wakacyjny serial dla młodzieży sprzed lat "Szaleństwa Majki Skowron"?
      Poniższy obraz właśnie ten film mi przypomniał...
      ...kilka chwil zadumy i wspomnienia przychodzą tak łatwo.

      Wysiadam jako ostatni  

      Nawet chciałem zawrócić  
      Tak mi się spodobało, że "na poczekaniu" wymyśliłem, że wrócimy też promem, tylko innym - z drugiej strony Kazimierza.
      Dla chcących powtórzyć nasz wyczyn rada: w stronę Kazimierza kierujcie się drogą na wale, pod wałem droga, to bruk - nas wytelepało dosyć mocno z 7mką w oponach.

      Kilka chwil i docieramy na rynek w Kazimierzu  
      Jak w każdą niedzielę - tłumy i poruszanie się po rynku i okolicach - w butach, prowadząc rowery.

      Paula, a za nią jakaś czarownica?

      Pokręciliśmy się to tu, to tam...

      ...i wylądowaliśmy we włoskiej restauracji mającej bardzo przyjemny ogródek na zielonej trawce  
      Jedzonko niedrogie i bardzo smaczne.

      Najedzeni i pełni wigoru postanowiliśmy szybko uciekać z tego turystycznego miejsca pełnego straganów, cukrowej waty, lodów i wszelakiej maści kuglarzy, cyganek i innych czarodziejek.
      Minęliśmy ośrodek narciarski i tuż za rondem i wyborem kierunku na Puławy skręcamy w lewo, do następnego promu.

      Ponownie, po 6 złotych od "twarzy" i płyniemy dosyć osamotnieni...
      ...trochę drogawo ta impreza, ale warto! Promy na Wiśle mają swój klimat i polecam każdemu skorzystanie gdy będzie w okolicy  

      Kolejne skojarzenie z poniższym widokiem?
      Tym razem film "Rejs"...
      - Panie Kazimierzu klucze...
      - Kluczbork?


      Kajaki!
      Koniecznie musimy dotknąć w tym roku Wisłę wiosłami.
      Jest piękna!

      Tuż po opuszczeniu naszego statku mamy podjazd.
      11% i kolejny dobry kilometr porządnej górki - spójrzcie na wykres z mapki - ok 80 kilometra.
      Przed Janowcem uzupełniamy bidony i fundujemy sobie deser w postaci pysznych lodów. Pełni energii kręcimy pozostałe do domu 50 kilometrów.
      Niedziela mija nam niezwykle szybko i świetnie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z kolejnej wycieczki rowerowej  
      Paula dzisiaj przekręciła na liczniku 3000 km w sezonie.
      Marboru przekręcił dzisiaj 5000 km w sezonie.
      Pozdrawiamy serdecznie
      marboru i Paula
    • By Mops
      Zakładam temat z kolejną moją ankietą.  W Wiśle i okolicach jest bardzo dużo ośrodków. 
      W Wiśle (z wyciągiem krzesełkowym):
      Nowa Osada, Stożek, Malinka, Soszów, Stok, Skolnity i Cieńków. Oferują różne trasy o różnej trudności. Który najlepszy? 
      W Ustroniu:
      Czantoria, Palenica i Poniwiec.
      W Istebnej:
      Złoty Groń i Zagroń 
    • By lski@interia.pl
      Czy ktoś z Was ma do zarekomendowania jakiś super nocleg w Wiśle?Będę tam 3 dni,od najbliższego piątku do niedzieli z powodu zawodów,nie ma problemu ze znalezieniem przez booking czegoś sensownego,bo to już nie szczyt,ale może przypadkowo ktoś doznał kiedyś olśnienia...
    • By surfing
      Najtaniej na kanapach w tym sezonie na Stożku  który polecam - stacja z klimatem.
      Stożek Wisła 2019 cały dzień 60 zł lub 44 zł - 7 dowolnych dni za 308 zł  https://stozek.e-skipass.pl/

      Stożek parking i przejazd pod krzesła bezpłatny.
       
      Napisano Grudzień 5, 2016 @johnny_narciarz


      Widok z góry 

       
       
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...