Narty - skionline.pl
Jump to content

Bootfitting - zmiana kąta bootboard


darekas
 Share

Recommended Posts

Czy ktoś ma własne doświadczenia z uniesieniem bootboard w butach narciarskich. 

W mojego syna występuje nasilone pieczenie  przodostopia w butach narciarskich 

Podczas szukania przyczyny okazało się syn ma znacznie ograniczone zgięcie grzbietowe w stawie skokowym w obu stopach.

Wg bootfiterów w takie sytuacji należy zmienić kąt bootboardu czyli inaczej mówiąc podnieść bootboard pod piętą. 

Czy ktoś wykonywał tego typu modyfikacje w butach narciarskich?  Czy przyniosło to lepsze efekty w dopasowaniu butów. 

Jaki zmiany na lepsze w Waszym przypadku  przyniosła zmiana kąta bootboardu?

Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, darekas napisał:

Czy ktoś ma własne doświadczenia z uniesieniem bootboard w butach narciarskich. 

W mojego syna występuje nasilone pieczenie  przodostopia w butach narciarskich 

Podczas szukania przyczyny okazało się syn ma znacznie ograniczone zgięcie grzbietowe w stawie skokowym w obu stopach.

Wg bootfiterów w takie sytuacji należy zmienić kąt bootboardu czyli inaczej mówiąc podnieść bootboard pod piętą. 

Czy ktoś wykonywał tego typu modyfikacje w butach narciarskich?  Czy przyniosło to lepsze efekty w dopasowaniu butów. 

Jaki zmiany na lepsze w Waszym przypadku  przyniosła zmiana kąta bootboardu?

Spróbowałbym wcześniej dołożenia prowizorycznego żebra z przodu języka,tak jak ja zrobiłem  na zdjęciu,i przetestowania.Ja przerabiałem  to z  powodu innych anomalii anatomicznych,ale na obciążenie przodostopia też powinno pomóc.Nie pomoże-najpierw samemu włożyć zwykły podpiętek i spróbować na śniegu,wtedy dopiero poznasz optymalny kierunek zmian,i dopiero do bootfittera...

DSC04677.JPG

Edited by lski@interia.pl
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, darekas napisał:

Czy ktoś ma własne doświadczenia z uniesieniem bootboard w butach narciarskich. 

W mojego syna występuje nasilone pieczenie  przodostopia w butach narciarskich 

Podczas szukania przyczyny okazało się syn ma znacznie ograniczone zgięcie grzbietowe w stawie skokowym w obu stopach.

Wg bootfiterów w takie sytuacji należy zmienić kąt bootboardu czyli inaczej mówiąc podnieść bootboard pod piętą. 

Czy ktoś wykonywał tego typu modyfikacje w butach narciarskich?  Czy przyniosło to lepsze efekty w dopasowaniu butów. 

Jaki zmiany na lepsze w Waszym przypadku  przyniosła zmiana kąta bootboardu?

Nie bardzo rozumiem dlaczego nadmierny nacisk na przodostopie i wynikające z tego pieczenie ma być "leczone" jeszcze większym naciskiem na przodostopie bo do tego sprowadzi się podniesienie pięty? 

Jeśli już koniecznie musimy podnieś pięte to: ingerencja wewnątrz buta może pogorszyć trzymanie pięty ponieważ spłyca się jej trzymanie, chyba że but jest za duży, wtedy wręcz poprawi. Raczej należałoby podnieść na zewnętrznym przykręcanym lifterze po butem, lifterem pod tylnym wiązaniem, doborem nart z wyraźnie wyższą tylną płytą lub samymi wiązaniami o takiej dysproporcji wysokości.

Na początek upewniłbym się, czy buty nie są za duże i czy pozycja narciarska syna jest prawidłowa.

Edited by Piotrek
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, darekas napisał:

Czy ktoś ma własne doświadczenia z uniesieniem bootboard w butach narciarskich. 

W mojego syna występuje nasilone pieczenie  przodostopia w butach narciarskich 

Podczas szukania przyczyny okazało się syn ma znacznie ograniczone zgięcie grzbietowe w stawie skokowym w obu stopach.

Wg bootfiterów w takie sytuacji należy zmienić kąt bootboardu czyli inaczej mówiąc podnieść bootboard pod piętą. 

Czy ktoś wykonywał tego typu modyfikacje w butach narciarskich?  Czy przyniosło to lepsze efekty w dopasowaniu butów. 

Jaki zmiany na lepsze w Waszym przypadku  przyniosła zmiana kąta bootboardu?

Cześć, 

Zróbcie ten bootfitting jeśli chcecie, ale ja bym zaczął od mobilizacji stawu skokowego. Z czego wynika to ograniczone zgięcie? Jakieś patologie czy po prostu syn tak ma? 

W zeszłym roku zerwałem achillesa, dlatego z całego serca polecam pracę nad stawem skokowym i mięśniami łydki. Jeśli nie macie rollera, niech syn weźmie butelkę wody mineralnej i roluje łydkę. 

Później należy ją rozciągać. 

 Polecam też wizytę u dobrego fizjo. Służę namiarami na b.dobrych specjalistów w Krakowie. 

Edited by FerraEnzo
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki FerraEnzo za namiary na ćwiczenia i rehabilitację od tego chcemy zacząć 

Jak ktoś zna dobre linki na temat leczenia przykurczu w stawie skokowym po podrzucie do tego wątku

Nie wiem co jest przyczyną ograniczenia ruchomości u syna. Kilka lat temu fizjoterapeuta stwierdził przykurcz Achillesa ale synowi nie chciało się ćwiczyć

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, darekas napisał:

Czy ktoś ma własne doświadczenia z uniesieniem bootboard w butach narciarskich. 

W mojego syna występuje nasilone pieczenie  przodostopia w butach narciarskich 

Podczas szukania przyczyny okazało się syn ma znacznie ograniczone zgięcie grzbietowe w stawie skokowym w obu stopach.

Wg bootfiterów w takie sytuacji należy zmienić kąt bootboardu czyli inaczej mówiąc podnieść bootboard pod piętą. 

Czy ktoś wykonywał tego typu modyfikacje w butach narciarskich?  Czy przyniosło to lepsze efekty w dopasowaniu butów. 

Jaki zmiany na lepsze w Waszym przypadku  przyniosła zmiana kąta bootboardu?

Wrzuciłem do googla ten problem i wyrzucił mi taką stronę

https://ortotop.pl/baza-wiedzy/stopa/metatarsalgia-bol-podeszwy-przodostopia/

Wynika z niej, że podniesienie pięty może pogorszyć sytuację. Ale oczywiście trzeba dobrze rozumieć co się dzieje. Dlatego polecałbym wizytę u ortopedy sportowego. Niekoniecznie bootfiterzy są tutaj kompetentni. Lepiej chuchać na zimne jak zepsuć sobie nogi na całe życie.

Z moich doświadczeń (ale nogi mam w porządku) mogę powiedzieć, że super mi się sprawdziły indywidualne wkładki ( twarde, "odlane" do kształtu stopy). A bardzo dużo na nartach przebywam (rekord - 18 godz/ dzień i wielodniowe przejścia tak po 10-12 godz/dzień).

Link to comment
Share on other sites

Po obejrzeniu tego poradnika uświadomiłem sobie że syna ma dokładnie takie problemy jak tutaj są opisane

Kąt nachylenia butów narciarskich.

Syn jeździ na tyłach nart z odchyleniem tułowia do tyłu. Myślałem że to ze strachu przed nabieraniem szybkości bo boi się szybkości i jeździ zachowawczo. 

Byliśmy wczoraj w Ski Fanatic. Podniesienie pięty o 5mm rzeczywiście spowodowało że pieczenia nie było

Jest tylko mały znak zapytania? Jak syn zapiął mocno dwie pierwsze klamry na sklepieniu stopy to pieczenie wróciło nie tak mocne jak zawsze ale było.  W ski fanatic dwie pierwsze klamry miał zamknięte na pierwszy ząbek.

Teraz już wiem że dwie pierwsze klamry powinny być lekko zapinane.  

Na modyfikację butów na razie się nie zdecydowałem z powodu zbyt wysokiej ceny zakupu nowych butów i termoformowanej wkładki z podniesieniem bootboardu.  

Oprócz tego syn ma stosunkowo szerokie przedstopie 106-107mm a w obciążeniu 111-112mm  Syn ma 16 lat i 188cm wzrostu. Przymierzał buty 28,5

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, darekas napisał:

Dzięki FerraEnzo za namiary na ćwiczenia i rehabilitację od tego chcemy zacząć 

Jak ktoś zna dobre linki na temat leczenia przykurczu w stawie skokowym po podrzucie do tego wątku

Nie wiem co jest przyczyną ograniczenia ruchomości u syna. Kilka lat temu fizjoterapeuta stwierdził przykurcz Achillesa ale synowi nie chciało się ćwiczyć

Nie ignorujcie tego! Ja zignorowałem i później trochę cierpiałem, dwa dni w szpitalu, zabieg i około 5 miesięcy rehab. Sezon zmarnowany i kupa kasy na fizjoterapię. Zerwałem podczas gry w piłkę. 

Poniżej ćwiczenia, które wykonywałem po zabiegu i które wykonuję dzisiaj: 

- zacznijcie od sprawdzenia zgięcia; niech syn stanie palcami przy ścianie i spróbuje dotknąć ściany kolanem. Jeśli się uda bez oderwania pięty niech odsunie stopę kilka cm i spróbuje ponownie. Niech powtarza próbę do momentu, w którym będzie musiał oderwać piętę od ziemi. Ta próba zobrazuje wam jak duży jest problem. 

Ćwiczenia: 

- rolowanie łydki (roller albo butelka woda). Dokładnie i powoli całą łydkę. Tam gdzie boli należy mocniej popracować nad tym miejscem. Ja poświęcam około 5 minut na nogę, dwa, trzy razy dziennie. 

- rolowanie łydki piłeczką. Jak już syn rozluźni trochę łydkę możecie kupić piłeczkę (palantowa lub do lacrosse) i niech syn roluje łydkę piłeczką (pokazane na filmie wyżej). 

- rolowanie rozcięgna podeszwowego (!!) - rozcięgno podeszwowe jest przedłużeniem achillesa. Mi praca nad tym miejscem bardzo pomogła. Kupiłem sobie piłeczkę golfową i rolowałem. Bolało jak cholera. 

Tutaj masz wszystko pokazane: 

Następnie rozluźnione mięśnie należy rozciągać. Pokazane na filmie wyżej. 

Później optymalnie jest przepracować ten "nowy" zakres. Wspięcia na palce, ćwiczenia ekscentryczne itd. 

Jeśli pojawi się ból lub uczucie ciągnięcia, sugerowałbym przerwać ćwiczenia i udać się do fizjo. Nie ignorujcie tego problemu! Nie jest to nic poważnego przy odpowiednim podejściu, ale olewając temat syn naraża się na zerwanie achillesa. 

Uczul syna, że rolowaniu może towarzyszyć ból, ale jest on niewspółmierny do bólu jaki generuje fizjoterapia po operacji. :) 

 

Edited by FerraEnzo
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Ćwiczenia ćwiczeniami ale stopy musi zbadać lekarz lub jakiś specjalista ortopeda. Sama szerokość stopy, jak piszesz 111- 112 mm to wymiar znacznie odbiegający od normy. Na taką stope trudno kupić buty narciarskie, bo te z reguły są dostosowane do stóp ok 102- 104 mm. Może syn ma plaskostopie poprzeczne i  nacisk na nerw w stopie? Nacisk na nerw może występować także z uwagi na wciśnięcie szerokiej stopy do znacznie węższego buta. Tu zaradzi specjalista ortopeda znający się na doborze butów. Może specjalna indywidualna wkładka podnosząca śródstopie pomoże, może indywidualnie dobrany szeroki but, a może to wszystko razem? 77

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Bumer napisał:

Ćwiczenia ćwiczeniami ale stopy musi zbadać lekarz lub jakiś specjalista ortopeda. Sama szerokość stopy, jak piszesz 111- 112 mm to wymiar znacznie odbiegający od normy. Na taką stope trudno kupić buty narciarskie, bo te z reguły są dostosowane do stóp ok 102- 104 mm. Może syn ma plaskostopie poprzeczne i  nacisk na nerw w stopie? Nacisk na nerw może występować także z uwagi na wciśnięcie szerokiej stopy do znacznie węższego buta. Tu zaradzi specjalista ortopeda znający się na doborze butów. Może specjalna indywidualna wkładka podnosząca śródstopie pomoże, może indywidualnie dobrany szeroki but, a może to wszystko razem? 77

To co piszesz to wszystko prawda ale syn ma pieczenie przedstopia tylko w butach narciarskich nie w każdych butach

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, darekas napisał:

To co piszesz to wszystko prawda ale syn ma pieczenie przedstopia tylko w butach narciarskich nie w każdych butach

1. Wcale nie jest pewne czy to nie jest jakiś szerszy problem. Warto to sprawdzić. Lepiej 10x dmuchać na zimne jak przegapić coś z konsekwencjami. Może narty nie są dla Twojego syna? 

2. Gdyby założyć, że to tylko wada pozycji narciarskiej to raczej bardzo dziwne jest rozwiązywanie tego "sprzętowo". Lepiej poprawić pozycję.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym się paleniem/pieczeniem zbytnio nie przejmował, zwłaszcza przy takiej szerokości stopy. But narciarski nie jest zbytnio ergonomiczny. Mnie stopy palą i paliły we wszystkich dotychczasowych butach. Radzę sobie z tym poprzez odpinanie klamer. Dzień na stoku zawsze zaczynam w rozpiętych butach, później zapinam delikatnie, a dopiero po rozgrzaniu dociągam buty. Dodam, że jeżdżę w butach 93mm. 

Na waszym miejscu udałbym się do dobrego fizjo na konsultacje i skupił na zwiększeniu  mobilności w stawie skokowym. Powyższe ćwiczenia/rolowanie + to co zaleci fizjo. 

Zdecydowanie skupiłbym się na rozluźnieniu rozcięgna podeszwowego. 

Na koniec moja prywatna opinia, poparta rozmowami z fizjo. Im mniej przeróżnych wkładek w butach tym lepiej. Stopa przyzwyczaja się do wkładki i tym samym słabną mięśnie. Dotyczy to również butów z dużym dropem, mega miękkich itd. Na stopę składa się ponad 100 różnych mięśni, które trzeba utrzymywać w dobrej formie tak jak każde inne mięśnie. Niestety wkładki lub zwydziwiane obuwie osłabiają te mięśnie. Mój fizjo jako analogię do wkładek podawał kołnierz ortopedyczny. Załóż sobie kołnierz i chodź w nim codziennie; po zdjęciu, mięśnie szyi będą mega osłabione. 

Nogę leczyłem w tym szpitalu: nowaortopedia.pl 

Fizjo: Kuba Wojciechowski - na PW mogę podesłać numer bezpośrednio do niego. 

PS. Odnośnie klina pod piętę i ustawieniu stopy w zgięciu podeszwowym. Po operacji (NFZ) przez dwa tygodnie miałem gips z ustawieniem stopy w zgięciu podeszwowym (palce obciągnięte, stopa wyprostowana). Następnie po zdjęciu gipsu, włożyli mi nogę w ortezę + kliny pod pięte. Tak aby operowany achilles był odciążony. Co około dwa tygodnie miałem wyciągać jednego klina. Tym sposobem doszedłem do zwykłych butów. Udałem się na kontrolę do lekarza, który mnie operował (NFZ). Niemal krzycząc kazał zakupić kliny żelowe do zwykłych butów. Kupiłem te kliny i pojechałem do fizjo do Krakowa. Facet w mojej obecności wyrzucił je do kosza i pod żadnym pozorem nie kazał ich nosić. Zalecił dalsze ćwiczenia, rozciąganie i jak najwięcej spacerów, a po domu chodzenie na bosaka. 

A Ty u syna, który ma skurczone achillesy chcesz zwiększać kąt bootboarda. Ja bym nie szedł tą drogą. 

Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, FerraEnzo napisał:

Ja bym się paleniem/pieczeniem zbytnio nie przejmował, zwłaszcza przy takiej szerokości stopy. But narciarski nie jest zbytnio ergonomiczny. Mnie stopy palą i paliły we wszystkich dotychczasowych butach. Radzę sobie z tym poprzez odpinanie klamer. Dzień na stoku zawsze zaczynam w rozpiętych butach, później zapinam delikatnie, a dopiero po rozgrzaniu dociągam buty. Dodam, że jeżdżę w butach 93mm. 

Na waszym miejscu udałbym się do dobrego fizjo na konsultacje i skupił na zwiększeniu  mobilności w stawie skokowym. Powyższe ćwiczenia/rolowanie + to co zaleci fizjo. 

Zdecydowanie skupiłbym się na rozluźnieniu rozcięgna podeszwowego. 

Na koniec moja prywatna opinia, poparta rozmowami z fizjo. Im mniej przeróżnych wkładek w butach tym lepiej. Stopa przyzwyczaja się do wkładki i tym samym słabną mięśnie. Dotyczy to również butów z dużym dropem, mega miękkich itd. Na stopę składa się ponad 100 różnych mięśni, które trzeba utrzymywać w dobrej formie tak jak każde inne mięśnie. Niestety wkładki lub zwydziwiane obuwie osłabiają te mięśnie. Mój fizjo jako analogię do wkładek podawał kołnierz ortopedyczny. Załóż sobie kołnierz i chodź w nim codziennie; po zdjęciu, mięśnie szyi będą mega osłabione. 

Nogę leczyłem w tym szpitalu: nowaortopedia.pl 

Fizjo: Kuba Wojciechowski - na PW mogę podesłać numer bezpośrednio do niego. 

PS. Odnośnie klina pod piętę i ustawieniu stopy w zgięciu podeszwowym. Po operacji (NFZ) przez dwa tygodnie miałem gips z ustawieniem stopy w zgięciu podeszwowym (palce obciągnięte, stopa wyprostowana). Następnie po zdjęciu gipsu, włożyli mi nogę w ortezę + kliny pod pięte. Tak aby operowany achilles był odciążony. Co około dwa tygodnie miałem wyciągać jednego klina. Tym sposobem doszedłem do zwykłych butów. Udałem się na kontrolę do lekarza, który mnie operował (NFZ). Niemal krzycząc kazał zakupić kliny żelowe do zwykłych butów. Kupiłem te kliny i pojechałem do fizjo do Krakowa. Facet w mojej obecności wyrzucił je do kosza i pod żadnym pozorem nie kazał ich nosić. Zalecił dalsze ćwiczenia, rozciąganie i jak najwięcej spacerów, a po domu chodzenie na bosaka. 

A Ty u syna, który ma skurczone achillesy chcesz zwiększać kąt bootboarda. Ja bym nie szedł tą drogą. 

To co piszesz i piszą inni potwierdza że tu na forum nie rozwiąże problemu!!! Koniec, kropka. Trzeba iść do specjalisty, on może pomoże, a może nie pomoże, kto to wie.

Link to comment
Share on other sites

Tak w ogóle, podkładanie klinów pod pięty to jest raczej mało profesjonalny sposób na likwidacje luzu w pięcie w źle dobranych butach, nie polecam. Jeżeli już mamy zmienić kąt bootboardu wewnątrz buta, to raczej przez obniżenie przodu stopy, piszę o dobrze dopasowanych butach, chociaż zazwyczaj chodzi wtedy o zrobienie większej ilości miejsca dla przedniej części stopy. Sam kąt bootboardu jeśli zachodzi taka potrzeba regulujemy "zewnętrznie" odpowiednimi lifterami pod butem lub wiązaniem.

J

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, FerraEnzo napisał:

Udałem się na kontrolę do lekarza, który mnie operował (NFZ). Niemal krzycząc kazał zakupić kliny żelowe do zwykłych butów. Kupiłem te kliny i pojechałem do fizjo do Krakowa. Facet w mojej obecności wyrzucił je do kosza i pod żadnym pozorem nie kazał ich nosić.

Klasyka ;) niestety, Medycy kontra Fizjo. Smutne, bo nie każdy Pacjent po takim rozjeździe decyzyjnym "ogarnie" problem i nie zrobi sobie większego kuku.

Pozdrawiam
mirekn  

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, mirekn napisał:

Klasyka ;) niestety, Medycy kontra Fizjo. Smutne, bo nie każdy Pacjent po takim rozjeździe decyzyjnym "ogarnie" problem i nie zrobi sobie większego kuku.

Pozdrawiam
mirekn  

Dlatego jedynymi sensownymi specjalistami są ortopedzi sportowi. reszta zajmuje się częstokroć utrwalaniem wad.

Edited by Wujot
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Panowie dziękuje za chęć pomocy ale dyskusja trochę poszła w złym kierunku.

Nie musicie mnie przekonywać że konieczne są ćwiczenia i rehabilitacja u syna. 

Byłem raczej ciekawy czy ktoś ma swoje własne doświadczenia z ustawieniem kąta bootboardu. 

O możliwości zmiany bootboardu dowiedziałem się kilka dni temu Wcześniej nigdzie nie spotkałem się z takimi modyfikacjami butów narciarskich. 

W innym sklepie mieliśmy propozycje zakupu butów Fischer Ranger One i wygrzewanie skorupy żeby dostosować skorupę do szerokości stopy 

Jeszcze nie zdecydowałem czy wogóle zmieniać kąt bootboardu raczej próbuje zbierać opinie na ten temat. 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Tutaj jest fajnie wytłumaczone jak dopasować buty narciarskie

 

https://newtoski.com/best-ski-boots/

 

ramp-angle-.jpg

 

Kąt rampy buta narciarskiego odnosi się do pochylenia lub płaskiego podnóżka w bucie narciarskim w stosunku do płaskiej płaszczyzny. Różni się to od kąta, pod jakim but jest osadzony na wiązaniach.

 

 

Tradycyjnie normalny był kąt rampy między 11-18 do przodu od pionu. Obecnie bardziej płaski kąt rampy jest bardziej powszechny, ale każdy producent butów narciarskich stosuje nieco inne kąty rampy w swoich zakresach.

Kąty rampy są stałe, ale czasami mogą być wyregulowane przez monterów butów poprzez umieszczenie klina między podstawą buta a wyściółką.

Większość narciarzy nie musi się zbytnio przejmować kątem rampy i może po prostu polegać na domyślnym kącie buta

Edited by darekas
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, darekas napisał:

 

 

Kąt rampy buta narciarskiego odnosi się do pochylenia lub płaskiego podnóżka w bucie narciarskim w stosunku do płaskiej płaszczyzny..

 

Mógłbyś ściślej określić tą płaszczyznę, bo że jest płaska to raczej wiadomo😁

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

49 minut temu, Piotrek napisał:

Mógłbyś ściślej określić tą płaszczyznę, bo że jest płaska to raczej wiadomo😁

"The ski boot ramp angle refers to how tilted or flat your footrests within the ski boot relative to a flat plane. This is is different from the angle at which the boot sits on the bindings."

Pozdrawiam
mirekn

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • By ebebe92
      znalazłem używane head raptory 140rs i zastanawiam się nad zakupem.
      Mam 181cm wzrostu i ważę 64kg, czy ten flex nie bedzie zbyt twardy?
    • By tankowiec
      Sprzedam buty narciarskie HEAD RAPTOR 140 RS WHITE.
      Buty używane dwukrotnie na treningu i raz na zawodach. Nic nie było w nich zmieniane. Botek wewnętrzny nie był wygrzewany. Tak że stan jest fabryczny.
      Z butami w komplecie są wszystkie śruby, zaślepki, imbusy oraz dodatkowe spojlery.
      Flex: 150/140/130
      Długość wkładki wew. 280/285
      Długość skorupy 323 mm
      Szerokość 96 mm
      Cena: 1100 zł do negocjacji.
      Odbiór osobisty na terenie Bielsko-Białej.
      Kontakt Priv.
      Pzdr.
       
       



    • By darekas
      Potrzebuje się poradzić które buty wybrać 
      Specjalnie nie chce pisać dlaczego akurat te dwa modele zostały wybrane powie tylko że poszukuje butów które są szersze w śródstopiu niż standardowe 100mm. 
      Czyli patrząc tylko na specyfikacje butów które buty wg Was są lepsze.   Flex w obu jest 100
      Fischer Ranger One
      czy 
      Fischer Cruzar
    • By Yaadam
      Dzień dobry.
      Czy ktoś ostatnio dopasowywał buty do nietypowej stopy w Warszawie (odbarczanie, frezowanie i.t.p.)? Czy poleci może to miejsce jeśli usługa była ok?
    • By valdi1974
      Witam wszystkich, inetersuje mnie zakup nowego modelu Head Raptor RS 140  Liquid Fit , czy ktos testowal ten gadzet ,  czy warto  czy sa jakies plusy czy minusy.
      prosze o opinie uzytkownikow ,chodzi mi o ten zel czy cos daje czy przeszkadza 
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...