Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. janek57

    janek57

    Użytkownik forum


    • Punkty

      80

    • Liczba zawartości

      1 699


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      32

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      26

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 31.01.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. 25.01.2016 Breuil-Cervinia-Valtournenche pierwszy dzień
    20 punktów
  2. 26.01.2016 MonterosaTutaj zdecydowanie najmniej naturalnego śniegu. Wiekszość tras przygotowana dobrze, ale przetarcia i kamienie też sie zdarzały. Pogoda przez 6 dni jak w drugiej połowie marca bo w dzień nawet maksymalnie powyzej +5 na 2500m.n.p.m.: Bardzo słonecznie ,umiarkowane zachmurzenie tylko w czwartek 28.01.16, wiatr słaby. Noce na szczeście mroźne , nawet do -12C.Śniegu powoli ubywało. Miało się dzisiaj zmienić i popadać.
    16 punktów
  3. Skolnity na bisWczoraj mi się podobało,to dziś powtórka z rozrywki.Miałem jechać z Żoną na popołudniową jazdę,ale ból brzucha pokrzyżował plany.Trudno,wybrałem się sam i do tego jeszcze później niż wczoraj.Mimo nocnego opadu,drogi suche i znów nie ma sensu o tym pisać.Korków brak.Tym razem stanąłem na ich parkingu pod skocznią,choć błoto odstraszało.Na szczęście można znaleźć lokalizację bez ciapy.Później po prostu wchodzimy na tory kolejowe i po drewnianych podkładach dochodzimy naaa... hmm... przystanek.Niestety skibus zdążył odjechać,a ja nie mogłem się doczekać jego powrotu.Ruszyłem więc drogą do góry,zbytnio się nie spiesząc,z nadzieją,że jeszcze transport się pojawi.Niestety nadzieja matka... Doczłapałem do góry i tym razem wziąłem 3 godzinki za 55 zł.Ponownie,już na wstępie,widać,że ludzi ilości śladowe.Krzesełka jeżdżą niemal puste.Ludzie chyba przeczytali moje relacje i stwierdzili: "skoro nie lubisz jeździć w tłoku,to my dziś nie przyjedziemy na Skolnity"... :tongue: Warunki na trasie dziś zupełnie inne niż wczoraj.W nocy przymroziło,popadało i zrobiło się twardo.Na górze total beton,im niżej,tym więcej cukru i nieco pućtry.a na dolnej polance miękko.W jednym miejscu z niepokojącym przebarwieniem,pojawiło się kilka drobnych kamyczków,ale łatwe do ominięcia.Generalnie warunki narciarskie dobre. Pogoda zmienna - trochę słońca,trochę chmur,ale widoczność dobra. Zajrzałem jeszcze sobie na taras,bo dziś tam pusto było.Taki widoczek z opisem. Widać,że czerwoną trasę próbowali naśnieżyć,ale brakło czasu.na szczęście wodę mają,to może nadrobią,jak tylko pogoda pozwoli. Pod koniec ludzi jeszcze ubyło i miałem wrażenie,jakbym sam jeździł w całym ośrodku.Niestety czas szybko zleciał i czas wracać.Niestety w kasie dowiedziałem się,że busik się zepsuł i muszę cisnąć z buta.Zawsze w dół łatwiej.Dalej na tory i do auta.Tak zwróciłem uwagę,że gdyby udostępnili schody przy skoczni,byłoby idealne dojście na parking.No ale to pewnie nie od nich zależy.Kolejny udany narciarsko dzień.Pozdrawiam,Johnny
    14 punktów
  4. Szczyrk.Sobota 30.01.2016.Sytuacja na trasach jak na obecne warunki dość dobra, gorzej pod orczykami. Przydałyby się opady śniegu / niższe temperatury.
    10 punktów
  5. Po ,,zaledwie'' 22 godzinach dojechałem do domu o szóstej rano. Brak ochoty ,charakterystyczny dla ludzi w ,,mocno słusznym wieku'' oraz kompletny brak zdolności pisarsko-reporterskich tłumaczy zwięzły i oszczędny w słowach opis wyjazu narciarsko- turystycznego w piękny region włoski :Dolina Aosty. To mój szósty wyjazd w Alpy a w ten rejon trzeci i nie ostatni. Jak mi się znudzi przestanę tam jeżdzic . Bormio i Santa Caterina znudziły mi się po trzech razach. Był to najlepszy wyjazd narciarsko-turystyczny w moim nie najkrótszym życiu:applause: Po prawdzie to zacząłem jeżdzic na nartach 40 lat za póżno. Bedą tylko fotki bez szczegółowych opisów konkretnych dni. W marcu będzie tam marboru z ,,brygadą '' to powstanie profesjonalny reportaż z wyjazdu do Doliny Aosty na Forum:smile:
    10 punktów
  6. Dziś nie miałem możliwości wyjechać z rana,więc trza było dokładnie obczaić kamery. Po obdukcji,wybór padł na Skolnity,bo tam puste krzesła jeździły i tuż przed 11 godziną! Ni było nad czym się zastanawiać,tylko fullwypasówka,mniej wypasówka,chwila w wąskim gardle i już jestem w centrum Wisły.Drogi czarne,suche,nie ma o czym pisać.Początkowo chciałem wjechać autem na górę,jak Marcinn,ale dostrzegłem zakaz... Postanowiłem zaparkować tam gdzie zawsze,ale tu trza płacić.Pisze 3 zł za godzinę,jednak od narciarzy biorą 1 zł/h.Dowiedziałem się jeszcze,że za torami,po prawej stronie,jest bezpłatny parking,ale ze względu na błoto,wolałem dać te 4 zł.Na dole stał już skibus,więc od razu tam się udałem.Gość od razu odpalił brykę i mnie zawiózł na górę.Także już nie trzeba się wspinać,ani wjeżdżać na górę.No właśnie - pytałem o ten górny parking.Gość powiedział,że ludzie tam wjeżdżają,ale oficjalnie jest zakaz!Czy coś za to grozi,nie wiem. Na górze od razu widzę,że się tu nieco zmieniło.Powstały nowe budynki,tu i ówdzie jakieś schody,stojaki na narty itp.Nie ma co dumać,biorę karnet na 4 godzinki i pod krzesełko.Jest piękna,wiosenna pogoda.Temperatura +10 st i się to czuje.Można było się tego spodziewać,więc na letniaka się ubrałem,a i tak chwilami bywało za ciepło.Jedynie na samym szczycie wiał dość mocny wiatr.Czas ruszać na stok.Trasa dobrze wyglądała z góry,z dołu i faktycznie taka była.Dość równo,na początku nawet jednego kamyka nie widziałem,ale miękko.Na to się nastawiłem i to mi pasowało.Warunki określiłbym jako dobre,później trudniejsze,ze względu na kopny śnieg.Po za tym,z upływem czasu pojawiały się niefajne przebarwienia,choć niegroźne.Pojawiło się też kilka minerałów,ale te na bieżąco były usuwane przez obsługę.Ale do samego końca jazda z przyjemnością! Najfajniejsza była frekwencja,a właściwie jaj brak.Ludzi garstka,w całym ośrodku jeździło łącznie może 30 osób,w porywach.Krzesła jeździły puste.Jedynie na trasie zdarzała się jakaś kumulacja.Żeby w samym centrum Wisły jeździć w tak komfortowych warunkach? I to w ferie? Ponoć dziś jest zmiana turnusów,stąd wyraźnie mniej ludzi.Faktycznie,nawet na Nowej Osadzie,o godz. 11,na kamerkach,nie było widać kolejek.Tak to można... Tak ok. godz. 13,na horyzoncie było widać zbliżający się front z chmurami.On się tak powoli przybliżał.najpierw pod chmurami zniknęła Barania Góra,później Stożek i tak powoli się zbliżała ciemna ściana.Gdzieś pod koniec mojej jazdy,zaczęła docierać do Skolnity,ale nie zdążyła zepsuć mi zabawy,tylko wiatr dał się mocniej odczuć - jakby nagle było na minusie.Przy okazji zwróciłem jeszcze uwagę na inną nowość - taras widokowy. Wyciupali parę drzew i mamy piękny widok z góry!Są też leżaczki. Kolejny dzień narciarsko udany!Piękne wiosenne narty w styczniu... :biggrin:Pozdrawiam,Johnny
    9 punktów
  7. 27.01.2016 Breuil-Cervinia-Valtornenche dzień drugiW tej najwyżej połozonej S.N. w Dolinie Aosty najwięcej naturalnego śniegu i najlepsze warunki narciarskie. ,,Połykacze kilometrów'' powinny wykupić skipass obejmujący równiez szwajcarską stronę Stacji czyli na B.-Cervinia/Val./Zermatt a i tak objadą wszystko w 3 dni.Ja w ciągu 6 dni tam jeżdzenia do Szwajcarii jeszcze nie wJechałem chociaz na Plateau Rosa byłem juz trzy razy (tam granica włosko-szwajcarska). W środe po mroźnej nocy (-8 na Plan Maison.) w dzień w godz. 11:30-14:30 temperatura osiągnęła tam aż +5. Śnieg po mroźnych nocach zmrożony to go niezbyt szybko ubywało ,ale pogoda jak w końcu marca.
    8 punktów
  8. 28.01.2016 SKYWAY MONTE BIANCO oraz S.N. CourmayeurWarto ,,się przejechać'' www.montebianco.com
    7 punktów
  9. Chatka Puchatka dzisiaj w Bieszczadach :happy: Jak widać pięknie... i oby zima przyszła tak szybko jak poszła. No i oby odwilż u nas odpuściła, bo Ruscy się zbroją a u nas, w szczególności na nizinach po wodzie... :frown:: ...ale może ze wschodu coś chłodnego przyjdzie? Janek wrócił, to i mam nadzieję zimę ze sobą z Alp przywiózł.
    7 punktów
  10. Ponieważ JC założył mi specjalny wątek gdzie mogę wrzucać swoje relacje, to pozwoliłem sobie również założyć wątek, w którym będę wrzucał również inne rzeczy. Jakie? Na przykład klip, który wreszcie udało mi się złożyć...klip z zeszłorocznych wakacji. Dlaczego tak późno? Wiadomo różne priorytety i brak czasu... trochę pomogła mi w tym mała niedyspozycja zdrowotna w znalezieniu tych wolnych chwil. Trochę błękitu, ciepła, słońca, wody, trochę gór...ale gór zupełnie innych - bez śniegu. Dla tych, którzy nie przepadają za takimi klimatami polecam obejrzeć film po to, by zobaczyć jak radzi sobie z filmowaniem pod wodą kamera GoPro Hero 4 Silver. Oczywiście komentarze co do wskazówek i montażu mile widziane. [video=youtube;kk0-PmKeOeE]
    7 punktów
  11. Ustroń Poniwiec Dzisiaj Poniwiec w Ustroniu. Minęły już 2 tygodnie od wizyty w tym ośrodku, ale pierwszy raz używam nowego darmowego programu HitFilm 3 Express i trochę zeszło, zanim opanowałem go na tyle, żeby coś stworzyć. Jako, że jest to wątek o filmach, nie będę rozpisywał się o samej stacji, choć mam mieszane odczucia, co do jej oceny, może zrobię to w innym wątku. Mam natomiast kilka uwag do samych programów edycyjnych. Do tej pory używałem EditSudio, Pinacla, Sony Movie Studio, no i darmowego WLMMaker. Najlepszy był Edit Studio, ale wraz z pojawieniem się formatu HD skończyło się wsparcie dla tego programu, na Pinacla i Sony skończyła mi się licencja, no i został WLMMaker. Niestety u mnie ten program ma podstawową wadę, żeby zgrać poprawnie obraz z muzyką, za każdym razem muszę puszczać projekt od początku, co bardzo wydłuża pracę. Jeśli puszczam fragment, to dźwięk jest przesunięty. Być może jest to wina mojego komputera, ale nie potrafię tego obejść. Dodatkowo zgrywa tylko do formatu wmv. Dlatego ostatnio zainstalowałem HitFilm i okazuje się, że jak na darmowy program, ma spore możliwości. Niestety w darmowej wersji dużo funkcji jest niedostępnych. Tutaj też pojawia się problem ze zgrywaniem, bo przy wybraniu kodeka H.264 i rozdzielczości 1920x1080 nie można ustawić 50klatek/s mimo, że projekt ma takie ustawienia i pliki źródłowe też. Można to zapisać z taką prędkością, ale w rozdzielczości 1280x720. Domyślam się, że w pełnej wersji są dostępne inne formaty, w których ten problem nie występuje. Można oczywiście wybrać plik avi nieskompresowany, ale rozmiar filmu 1m40s to ok.8,5GB. Pora pomyśleć o zakupie jakiejś pełnej wersji, tylko mam dylemat na co się zdecydować.
    6 punktów
  12. Wczoraj byłem w Jańskich. Bardzo fajne wiosenne szusowanie :)Plusy:- mimo że to była sobota i pierwszy dzień ferii (w dolnośląskim) kolejek brak, na wszystkie wyciągi wchodziło się praktycznie od razu, na gondoli raz czekałem może z 5 minut- otwarte wszystkie istotne trasy- fajna zabawa na muldach (choć nie dla wszystkich to jest fajne )Minusy:- dodatnie temperatury, śnieg mokry, na trasie przy 4-osobowym krześle miejscami wystaje ziemia, łatwo tworzy się sytuacja pt. muldy + lód między muldamiJeśli nie pojawią się minusowe temperatury to wydaje mi się, że ludzie ten mokry śnieg dość szybko rozkopią.Natomiast sam ośrodek widać że się rozwija, nowa kanapa z podgrzewanym siedzeniem, wspólny karnet z Pecem i kilkoma pomniejszymi ośrodkami, sporo tras w samych Jańskich i duża przepustowość wyciągów, chyba stanie się to moim ulubionym miejscem na szybki wypad z Wrocławia.Parę fotek (przepraszam za jakość, z telefonu): PozdrawiamJacek
    6 punktów
  13. COSSON - wiatr rozdawał kartyWidać, że z Góralem mamy podobny gust narciarski i znowu bez umówienia spotykamy się na stoku. Tym razem Skrzyczne, ostatnio Pilsko.Ale do rzeczy. Czułem, że "bubliny" nie będą działac z powodu wiatru i tak tez było.Niestety działał tylko orczyk z Dolin na szczyt więc kolejka narciarzy do niego puchła za każdym zjazdem.Ja wytrzymałem tylko jedno 15 minutowe stanie i dwa zjazdy FISem. Pierwszy przez Jaworzynę, drugi przez "grzebień".Na trasie ubity cukier, który szybko przechodził w stan sypki. Natomiast FIS na zamkniętym (na zawody lekarzy) odcinku przez "grzebień" w znacznie lepszym stanie z powodu braku narciarzy. Po dwóch zjazdach przenosimy się na SON. Na szczycie "łeb urywa", ale jakoś dajemy radę. Śnieg na odkrytym terenie wytopiony i przewiany.W lesie w kierunku Małego Skrzycznego już spokojniej, a i śniegu dużo więcej.Widoki po drodze zacne. Docieramy do trasy z Małego Skrzycznego, a tutaj pusto ponieważ orczyk nie działa i idealnie zrobiona trasa, chociaż w jednym miejscu ledwo przejezdna z powodu przetopów. Zjeżdżamy do dolnej stacji orczyka i w tym momencie obsługa odbezpiecza kołowrotki, jesteśmy pierwsi do wyjazdu na górę.Jak się okazało ostatni. Wyciągowy lojalnie nas poinformował, że jak wyciąg zatrzyma się z powodu wiatru to mamy schodzić.Po ok. 500 m wyciąg stanął i to było na tyle dzisiaj. Nie zrażeni tym zjeżdżamy do Hali Skrzyczeńskiej i tu zastajemy otwartą czerwoną "7" i zamkniętą "4".Decyzja mogła być tylko jedna, czyli "4" . To był strzał w "10" .Trasa pusta, tylko dla nas, połacie sztruksu do końca czyli do 12.30 .Przez dwie godziny jak tam jeździliśmy to może było z pięciu narciarzy, za to wielu turowców.Żeby nie było tak idealnie to są na trasie dwa istotne przewężenia z wąskim paskiem brudnego śniegu, ale do przejechania bez szkody dla nart.Tutaj wyjeździliśmy się na maksa. Trasa nr 7 też zaliczona, nie była zła, ale 4 lepsza.Dzisiaj bramki na Suchym zaliczyły awarię. Na początku wyświetlały komunikaty o problemach z połączeniem i trzeba było przechodzić pod kołowrotkiem na co obsługa nie mogła nic poradzić. Potem bramki zostały wyłączone i narciarze przechodzili swobodnie przez kołowrotki. Być może był problem z internetem z powodu silnego wiatru. Ja zostałem jeszcze na dwa zjazdy a młody pognał autostopem po samochód zostawiony pod Skrzycznem.Teraz info dla SB i MB: wyjazd jak najbardziej udany :biggrin:Dzisiejsze warunki przypominały przełom marca i kwietnia.Góral jest optymistą, ale nie wiem czy za tydzień będzie na czym jeździć, a zwłaszcza pod orczykami.
    6 punktów
  14. RohacePrzy dzisiejszej pogodzie Rohace to dziś jedyny i jak się okazało słuszny wybór.Wyjazd o 5.30 przy błyskawicach, gradzie i silnym wietrze. Po drodze pada wszystko co możliwe, ślizgawka.Na miejscu jesteśmy 8.30. I akurat rozpętuje się śnieżyca. Ale o dziwo, po 10 minutach (w czasie wizyty w miejscu odosobnienia) spokój, 0 wiatru.Trochę niskich chmur, ale z czasem przechodzą. W ciągu dnia jedynie parę większych porywów. Temperatura na dole ok.-1 -., góra -5.Na stoku kilka cm świeżego puchu Z biegiem dnia wychodzi lód, pojawiają się muldy ale generalnie nie są przerażająco wielkie. Większych minerałów nie stwierdzono.Jazda raczej na bieżąco, jedynie 2-3 razy kolejka na kilka minut.Łącznie przez 7 godzin ok 110 km jazdy non stop (wg Endomondo). W mojej subiektywnej opinii warunki na mocne 4, 4+. Wyjazd zdecydowanie udany:smile:Powrót już przy spokojnej pogodzie i czarnych drogach, jedynie przy granicy w okolicach, Korbielowa trochę ślizgawki.PS.W męskiej toalecie uwaga na środkową kabinę, zacina się klamka. Stracone 10 min :sorrow:
    5 punktów
  15. Szklarska Poręba - Szrenica Ski Arena, galeria zdjęć (warunki narciarskie)
    5 punktów
  16. @marboru Dzieki za filmik. Napisze o wyjezdzie do Doliny Aosty po powrocie do kraju. Super wyjazd narciarsko-turystyczny.Moj najlepszy w zyciu. Pozdrawiam. Janek Slaby Internet i nie da rady wysylac prywatnych postow. Szanowni Forumowicze: Wstawie kilka fotek w tym watku
    4 punkty
  17. Cześć Dzisiejszy miły dzionek dla odmiany spędziliźmy na Słowacji w ośrodku-Ski Oravice http://www.meanderskipark.com/index.php http://www.aquaparkoravice.sk/ W planach były Rohace..ale odkąd wybudowali nowe krzesło,w weekendy strach tam jeździć...takie tłumy ludzi:eek: A więc w drodze na Rohace zostaliśmy w Oravicy..Lubię to miejsce,mimo że narciarsko dość słabe, da się nieźle pojeździć i ma swoje zalety; nigdy nie ma kolejek,szybkie podgrzewane krzesło...i...baseny termalne obok. Niewiele jest miejsc w Europie,gdzie po nartach leżąc sobie w gorących żródełkach z bąbelkami :biggrin:można oglądać na żywo jeżdżących narciarzy. Mają łączone skipasy z pobytem w termach..całe 29,50E Warunki dzisiaj późnowiosenne-taki kwiecień..na dole 13 stopni na plusie,a na dodatek mocno wiało. Śnieg tylko na trasie,biorąc pod uwagę pogodę warunki na stoku całkiem dobre. W oddali Babia
    4 punkty
  18. Podróż na wiele uśmiechów.Dziś to nasz cel podróży. Dokładnie widoczna spod domu trasa FIS ze Skrzycznego: Ale na miejscu już wesoło nie było. Wiatr, czynny tylko orczyk Doliny II i jedna trasa przez Jaworzynę. Od Grzebienia trasa zamknięta - egzamin instruktorów. W kolejce spotykamy Andiego z Markiem jak zwykle ostatnio podążających za nami. Trasy na górze mają się świetnie, gorzej pod orczykiem: Dwa zjazdy i dochodzimy do wniosku, że trzeba przejechać do SON-u. Podchodzimy na szczyt wieje niesamowicie, nie da się utrzymać nart ale za to widoki jak z bajki, zdjęć jednak nie da się zrobić, można stracić narty, kijki albo telefon: Ze szczytu trasa nr "2" nie wygląda za dobrze ale dla nas to nie problem. Raz na nartach raz buta dojeżdżamy do Małego Skrzycznego a tam już luz, pustki i cała trasa nasza. Na Suchem oczywiście przerwa na przekąskę i jazda jeszcze dwie godzinki "7". W między czasie dociera Andrzej z Markiem. Wytrzymali pewnie dłużej, ja zazwyczaj tylko co 4 wyjazdy do COS wracam zadowolony, tam zawsze coś jest nie tak. Pozostaje jeszcze powrót pod kolejkę. PKS jednak jest na czas, wiele czasu nie straciliśmy a jazdy i tak wystarczy, do jutra pewnie:
    4 punkty
  19. Jeśli można nazwać, to linią - to ok. Video jest nieco ekstremalne, a i narciarz chyba ma niezłe cochones :eek: Balansuje na krawędzi życia. Do czego się ludzie nie posuną by zaistnieć? Nagrane GoPro z wysięgnika zamieszczonego na plecach. [video=youtube;EMVPpPE_Bx4]
    3 punkty
  20. Szymonidius bardzo fajny, krótki filmik. Co do programu do obróbki filmów - wypróbowałem kilka i w sumie wszystkie w tych darmowych wersjach miały jakieś ograniczenia, a to darmowy był jedynie przez miesiąc, inny miał ograniczone w darmowej wersji możliwości - blokady, a to polska wersja była dosyć uboga a bardziej skomplikowane efekty były opisane specjalistycznym angielskim itd. W końcu zdecydowałem się na zakup pełnej wersji programu Magix Video deluxe 2014 Plus w Mediamarkcie za ok 200zł. Jestem bardzo zadowolony - duże możliwości, czytelna polska wersja językowa, prosty w obsłudze. Jedyny mankament jest właśnie taki, że składając poszczególne sceny razem z muzyką występuje podobny problem jaki opisałeś - obraz nie nadąża za dźwiękiem podczas montażu (u mnie góra 2, 3 sceny jest ok - obraz i muza wyświetlana jest bez opóźnień). I podobnie jak u Ciebie trzeba kombinować z większą ilością ujęć - ja poszczególne fragmenty zgrywam w plik, a potem dokonuję korekty. Myślę, że to nie jest wina kompa - ja mam kompa bardzo mocnego. Poniżej trzy moje najnowsze produkcje - jeśli ktoś nie widział, to zachęcam do obejrzenia. [video=youtube;0zy_sJToVZk] [video=vimeo;153386029] https://vimeo.com/153386029 I zupełnie nie narciarski filmik z wakacji: [video=youtube;kk0-PmKeOeE] Oczywiście uwagi, co do produkcji mile widziane :cheerful:
    3 punkty
  21. Nooooooo. :stupid: Zabrzmiało ciekawie.:crazy: :biggrin: :applause:
    3 punkty
  22. Janek. jesteś zbyt skromny i zbyt samokrytyczny! Twoje zamiłowanie do narciarstwa jest ogólnie znane, jesteś znanym i cenionym forumowiczem, a zdjęcia które załączyłeś są fajne i mówią wiele. Oczywiście gdybyś dorzucił garść informacji i SWOICH spostrzeżeń i odczuć byłoby niezmiernie miło i byłoby to niewątpliwą skarbnicą cennej wiedzy dla osób, które pragną odwiedzić ten rejon. A ewentualna marcowa relacja Marboru tylko tę wiedzę rozszerzy. Gratuluję udanego wypadu na narty!
    3 punkty
  23. Kolejny odcinek serialu "Gubałówka wraca" Wczoraj odbyły się rozmowy między PKL i burmistrzem a właścicielami gruntów przy Gubałówce. W 2018r chcą wybudować kanapę na szczyt. PKL oferuje 100 000zł miesięcznie za 1 hektar ziemii (w dzierżawie). Mieszkańcy i właściciele gruntów zgadzają się na warunki. Z jednym wyjątkiem. Zgadnijcie, która rodzina jest przeciw? :eek: :redface: :angry: http://www.rp.pl/Promocja-turystyczna/301309945-PKL-daje-dwa-miliony-zlotych-za-Gubalowke.html http://www.pb.pl/4421418,38978,pkl-negocjuja-z-wlascicielami-stokow-na-gubalowce Tekst jest ten sam.
    3 punkty
  24. Bialka wczoraj. Od 9tej do 12tej super snieg i stosunkowo malo ludzi, praktycznie bez kolejek. Bomba. Slonce i cieplo... Potem oczywiscie wiekszy tlum, muldy i lod w zaleznosci od stoku. Ale poranek super.
    3 punkty
  25. W Beskidach posypało. Na położonych wyżej drogach zalega śnieg. Jest ślisko. Zdjęcia ze Szczyrku.
    3 punkty
  26. Po słonecznej stronie BeskidówWitam,Kiczera w porannym słońcu:smile: Ludzi w sam raz. Warunki: cud, miód, malina. Od tego sezonu nowa niebieska trasa: Tak około dziesiątej, jako że + 10 to pojawiły się odsypki.Pzdr A.
    3 punkty
  27. Zapytań o wyjazdy dużo a pogoda w Tyrolu tak piękna, że dorzuciłem jeden wyjazd.Przełom lutego i marca , klasyczna 4-ro dniówka w Tyrolu, wersja ekonomiczna :D27 luty - 01 marzec----- 4 dni na śniegu
    2 punkty
  28. Janku pogodę trafiłeś, warunki pewnie też :happy: Najważniejsze, że zadowolony wróciłeś cały i zdrowy. Miejsca wyglądają bardzo fajnie i atrakcyjnie zarówno do jazdy jak i do zdjęć. I jeśli mogę coś doradzić odnośnie zdjęć na przyszłość, to jeśli nie robisz portretu, charakterystycznej architektury, czy wymuszonego kadrem krajobrazu, to rób zdjęcia w poziomie, a nie w pionie. Po pierwsze taki jest naturalny odbiór obrazu, a po drugie szerzej i więcej treści pokażesz na zdjęciach poziomych.
    2 punkty
  29. Po co komu krzesła, jak można mieć 10-osobowe (!) orczyki?To się dopiero nazywa nowoczesny wyciąg po Szczyrkowsku. (Zdjęcie należy do strony "Solisko Arena" na FB)
    2 punkty
  30. 2 punkty
  31. Czytając dyskusję zastanawiam się, znaczy z nowoczesna "nie ogarniam", po co wymyślono kamerkę? Że o uchwycie na kij juz nie wspomnę! I pomyśleć, że kiedyś niektóre kultury nie ogarniały lusterka.
    2 punkty
  32. No widzisz...tutaj też zależy co kto uważa za fajną jazdę i co to jest fajna jazda? Mitek zachwyca się śmigiem lub skakaniem z kupki śniegu na kupkę między trawą i kamieniami...a np artix uwielbia jazdę karwingową w dobrych warunkach. Jeszcze inny jazdę na gigantce, a jeszcze jeden jazdę w parku. Jednemu podoba się kręcenie przy jeździe na nartach z kija - innemu ujęcia statyczne. A filmy można kręcić zwykłym telefonem jeśli się tylko czuje taką potrzebę - i takie też są fajne...i na dodatek, to bardzo pomocna rzecz taki filmik, bo można zweryfikować swoją jazdę, popatrzeć z boku i próbować korygować błędy które doskonale na nich widać - polecam chociażby dlatego coś skręcić. Polecam również taki film zaprezentować publicznie - uwierz, to spora odwaga poddać się krytyce. Ja nie mam takich obaw, uważam, że to coś ciekawego, zabawa itd dlatego to robię. Na dodatek zawsze pytam o uwagi, konstruktywne rady do tych produkcji. Dlatego dziwi mnie trochę Twój przytyk do nich zupełnie w innym temacie, a nie w tematach gdzie te filmiki są. pozdrawiam marboru
    2 punkty
  33. A my z żoną nagrywamy się z kija i nie tylko, nie po to by zaistnieć ale by kiedyś powspominać zobaczyć czy przez te lata udało się coś poprawić i mieć z tego ubaw.
    2 punkty
  34. Myślę, że powyższy tekst jest słaby i nie na miejscu. Tu chodzi o zabawę, przekraczanie swoich możliwości, zawieszanie coraz wyżej poprzeczki i walkę z własnymi słabościami, a nie o to żeby zaistnieć. Ja tam np. w ogóle nie ogarniam nagrywania siebie z kija na normalnych przygotowanych trasach i to uważam za próbę "zaistnienia" :biggrin: :wink:.
    2 punkty
  35. Wróciłem, wyspałem się to mogę napisać słów kilka Wielkie podziękowania dla Marcina za zorganizowanie wyjazdu. W 5 dni ogarnęliśmy aż 3 ośrodki, nogi mi zdechły w ostatni dzień Organizacja perfekcyjna, dobre jedzenie, super zakwaterowanie, dodatkowo zamówiona idealna pogoda. Jak ktoś się waha to szczerze polecam! Kilka fotek ode mnie:
    2 punkty
  36. Wszystko piekinie ale przy końcu trochę film uciołeś :tongue: w takim momencie :proud:
    2 punkty
  37. No ładnie dziś kmarcin pokręciłeś. I widać radość z jazdy, super! Piękne foty! Też dziś trochę pojeździłem mimo lekkiego kataru, ale nie mogłem poprostu odpuścić takiej pogody!Serdecznie pozdrawiam Maciek[ATTACH]26861[/ATTACH][ATTACH]26862[/ATTACH][ATTACH]26863[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  38. Mosorny Groń dziś na wieczornej jeżdzie,warunki nie złe jak po takich deszczach,no i totalnie pusto,jak zwykle wieczorem. Śniegu sporo,powinni bez problemu przejść to ocieplenie:smile:
    2 punkty
  39. Wybieram się tam za tydzień, jak będę w Szczyrku. Johnny, jak chcesz, to możemy się tam spotkać i zjechać
    1 punkt
  40. Sporo ludzi uprawia przed ekranem laptopa lub czegoś pochodnego, może ziomek jest jednym z nich:biggrin::wink:
    1 punkt
  41. Mitek jak zwykle najpierw wypali, a potem pomyśli :biggrin:
    1 punkt
  42. But albo jest dobrze dobrany i dopasowany albo nie! Koniec kropka! Nie ma w tym żadnej filozofii. Owszem, zgodzę się z tym, że bardzo często dobre dopasowanie buta nie jest rzeczą prostą. Wiąże się to z wieloma czynnikami ale podstawowe znaczenie ma budowa anatomiczna stopy. Myślę, że z tym związane są największe problemy z prawidłowym dopasowaniem buta narciarskiego. Natomiast Ty kupiłeś okazyjnie but i wygląda na to, że na siłę szukasz uzasadnienia, że to był dobry zakup. A być może nie był. Znajdź dobre buty, dobrze dobrane, a dopiero potem patrz na cenę. Nie odwrotnie. Źle dobrane buty to cierpienie na stoku, brak przyjemności z jazdy oraz możliwość urazów. Nie warto dla kilku groszy. Dobrze dobrany but to podstawa udanego i bezpiecznego narciarstwa!
    1 punkt
  43. jeździłem tam w latach 80-tych, jeszcze w czasach górniczego ośrodka Wawel-Jawor i była tam niebieska trasa, poprowadzona podobnie do tego co widzę na mapce, może teraz poprowadzili ją jakoś inaczej, sprawdzę jutro
    1 punkt
  44. Witam, choc czytam od dawna jestem nowy na tym Forum, pozdrawiam. Tez sie zastanawialismy z zona nad poczatkiem "kiedy" i wszyscy mowili "min 4 lata" I wiecie co sie stalo ? Nasze dzieci same wybraly - oczywiscie kazde dziecko jest inne, i uwazam ze wtedy jest dobrym moment kiedy dziecko zechce jezdzic. A uwazam, ze to kiedy zechce i tak w 90% zalezy od rodzicow i otoczenia Zgadzam sie z kolega Mitkiem i niektorymi "kontrowersyjnymi" teoriami - to rodzice sie "boja", kupuja za krotkie narty, zaczynaja uczyc w wieku 6 lat, bo "dziecko nie da rady". Owszem jak dziecko nie chce, nie zmuszac, ale jak chce - to narty na nogi i wio. Jak ogarnelo nauke chodzenia czy mowienia - to narty tez da rade. Chodzic sie uczylo dlugo - to na narty tez dajmy szansze na powolne stopniowe ale samodzielne nauczanie na zasadzie kopiowania od innych (rodzicow, instruktora). Moje dzieciaki tak zaczely: corka jak miala 2,5 (jak zobaczyla towarzystwo narciarskie, odmowila kategorycznie sanek itp - i tylko narty - to dostala). Teraz ma 5 lat i prezentuje niezly poziom W szkolce zakwalifikowala sie do grupy z min.2 lata starszymi i duzo wiekszymi Objezdza wszystkie niebieskie i czerwone trasy we wloskich osrodkach, zalicza wszyskie hopy, lesne crossy, jezdzi od rana do konca dnia. Nie rozumie co to muldy (przeciez to hopy ) Nikt jej nie meczy, sama chce. Duzo czasu poswiecilismy jej zjazdom (kosztem moich zjazdów, ale przeciez to sam FUN jezdzic ze swoimi dzieciakami) - zeby to byla dla niej przyjemnosc i zabawa (wymaga to conieco od opiekunow). Syn ? Juz jak mial ponad rok i widzial siostre na nartach, bardzo chcial chodzic (ledwo chodzil !) w butach i nartach - wiec mu pozwalalem Ogarnął się elegancko. W tym roku w wieku rowno 2 lat zaczal nauke Jak on płakał ze tez chce ! no "to masz" ! I na oślą łaczkę... Ktos powie "2 lata za wczesnie bo nie rozumie, bo urazy" - bzdety, jest silny, uwielbia to, rozumie ze czubki "sie lubią" i maja byc razem. I ze jazda to frajda. Zadnych spinaczy nart i cudow nie potrzeba. Dziecko tak male ze przewrotka (obecnie przeciez jest do przewrotek wszelkiego rodaju przyzwyczajony) nie jest niczym szczegolnym. Jezdzi, sam wchodzi na platforme, sam schodzi, zjezdza plugiem prosto, jezdzenie z siotrą (wlasnie to go wkrecilo - chce jej dorownac) to dla niego wielka przyjemnosc. Za rok objezdzi juz niebieskie trasy z tatą Moj syn prosto z nart szedł do wozka spać A po obudzeniu sie (rano i w polowie dnia w wózku) codziennie pierwsze (uśmiechniete) słowa brzmiały "na narty!" Czy rodzic ma wtedy odebrac to szczescie dziecku ? Cytat z instruktora: "często lat 2 to nie potrafi dobrze chodzić a co dopiero po ubraniu nart i butów." od razu widac ze osoba nie ma dzieci, przeciez 2-3 latki biegają skaczą, jezdza na hulajnogach, robia fikołki Marxx74: "Opieka nad dziećmi na stoku nie polega na tym, żeby się bać - trzeba pomyśleć, zaplanować, przypilnować ... " "dzieciaków fajnie radzących sobie na nartach w wieku lat 6-8 jest całkiem sporo, tyle, że w szczycie "krajowego sezonu" często schodzą ze stoku zanim narciarze na stok dotrą" - otóż to ! bardzo fajne podejscie, gratuluje ! Zaruski: "Reasumując. Uczenie 2 letnich dzieci na nartach to głupota, ale głupich nie brakuje." - haha, glupota to zostawiac placzace dzieci w domu "bo rodzice ida na narty !" Poswiec kolego czesc swojej jazdy na pojezdzenie z dzieckiem, to sie przekonasz o mozliwosciach swojego dziecka, o ktorych nawet pojecia nie miales, bo nie spedzales z nim czasu aktywnie i sie bałeś za nie. Choc raczej nie masz dzieci... Anka: "a nie boicie się o bezpieczeństwo swojego dziecka? jak tak pozwalacie im jeździć w wieku 2-3 lat?? ja to bym chyba się bardzo bała i w ogóle nie mam zamiaru puszczać swoich dzieci w tak młodym wieku na stok" - no takie Matki (przepraszam Cie) wlasnie wychowuja dzieci zakonmpleksione, bojazliwe, bez pary i energii... Na koniec dodam: Prosze, kto ma mozliwosc, poobserwowac Wloskie rodziny w Dolomitach, jak oni (lokalni) z dziecmi na nartach zaczynaja. Przypominam, ze Wlosi to zadowolony z zycia narod, szczesliwy Dzieci od najmniejszego malucha sa zabierane na gore, a tam... robią co chcą i "basta" Chca na narty ? prosze bardzo, chca co innego ? prosze bardzo - NIE MA sztucznie nakladanych LIMITÓW ! A owszem - martwią sie rowniez o bezpieczenstwo - dzieci maja kaski, dobry sprzet + zawsze obowiazkowo okulary przeciwsloneczne. Pozdrawiam Wilhelm
    1 punkt
  45. Pięknie, Pięknie. Na zdjęciu wygląda to jakby Małe Skrzyczne po wybudowaniu gondolki :biggrin::stupid:
    1 punkt
  46. Dzień trzeci - Leogang. Cz.2 W Leogangu jest do samego miasteczka dwie gondolki - stara i nowa. Do samego dołu również prowadzą dwie trasy - są długie, doskonale się trzymają przez cały dzień. To zasługa przede wszystkim ich nachylenia, ale również mniejszej ilości narciarzy w tej części Skicircus. Po przedostaniu się do ich górnych stacji - można zjechać pod krzesło z pomarańczową bublinką, wciągnąć się na sam szczyt... i zaliczyć naprawdę solidnej długości zjazd. A na górze takie oto widoki: Nowa gondola - full wypas. Widoczek z jej wnętrza na końcówkę niebieskiej trasy. Leogang w całej okazałości: Marboru and Artix na pokładzie komfortowego środka transportu: Jak to Mitek, w którymś z wątków napisał... :tongue: Alpy są przereklamowane :biggrin: Do końca dnia katujemy ww trasy i jeździmy obydwoma wyciągami. Warunki do końca są wyśmienite - jazda super wypasiona. Drzewa, zima i narciarstwo - cóż chcieć więcej? Paula w akcji: Kończymy kolejny fantastyczny dzień - jak to dobrze, że przed nami jeszcze cztery... pozdrawiam marboru PS. Jak widać - przy ograniczonej widoczności zrezygnowałem z szyby w kasku na rzecz tradycyjnych gogli.
    1 punkt
  47. Dodam coś swojego choć już dodałem na forum w innym temacie. [video=youtube;V-vjFW-SkMM]
    1 punkt
  48. Beskid Sport Arena - film Beskid Sport Arena - premiera internetowa oficjalnego filmu prezentującego nową stacje narciarską w Szczyrku.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...