Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
22.02.2016 - 22.02.2016
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.02.2016 uwzględniając wszystkie działy
-
Artix dzięki za dobre słowa, ale... Mitek, dwa dni temu pisałem Ci, żebyś schował ego do kieszeni. Dzisiaj to ja je muszą schować (głęboko) i uderzyć się w pierś. Przejrzałem kilka, kilkanaście twoich wpisów, tematów, jak zwał tak zwał. Nie znalazłem w nich ani chamstwa, ani snobizmu. Czasami delikatną ironię. Co więcej ironia ta była najczęściej kierowana do osób, które były zbyt pewne swoich umiejętności. Nie znam Cię Mitku, nie wiem czy to prawda co piszesz o doświadczeniu instruktorskim, czy ilości posiadanych par nart (tak to mi utkwiło w głowie , ale co by nie mówić każdy swój wywód podpierasz konkretami. Potrafisz zadziałać na nerwy bardzo i temu nie zaprzeczam, ale może bierze się to stąd, że "burzysz" wielu osobom (w tym mnie) wyimaginowany obraz narciarstwa. Kiedy zaczynałem przygodę z forum oceniłem się na 8 :stupid: Teraz niby mam wpisane 7, ale nie wiem czy dałbym sobie 6. Ostatnio jak jakiś "frajer" 2 godziny jeździłem na oślej łączce i ćwiczyłem różne elementy (ofensywną sylwetkę, równoległe prowadzenie kolan, układ dośrodkowy itp.) Pisząc tego posta, chciałem chociaż napisać, że nie zgadzam się z Twoimi tezami dot. małej roli nart w sposobie jazdy...Już chciałem pisać, że w przypadku śmigu może i masz rację, ale w jeździe na krawędziach nie ma szans żeby nie poznać na jakich nartach ktoś jedzie. Wtedy przypomniałem sobie jak jeżdżą alpejczycy na nartach R35... Ilu z nas zrobiło by tak ciasny skręt nawet na narcie R13 ? To samo tutaj: - pan w 1:48 na slalomce R11,5 - ten sam pan w 1:28 na narcie o profilu GS R18 Uwaga przeklinają! Tak jak ten gość z neveitalia chcę jeździć za maks 5 sezonów. Baa, będę tak jeździł za 5 sezonów. Pewnie niektórzy pomyślą, że jestem jak chorągiewka na wietrze, nie. Po prostu spojrzałem na całą sytuację obiektywnie. Słowo pisane ma to do siebie, że może być odebrane w dwojaki sposób. Założę się, że gdyby ta dyskusja miała miejsce w barze to byśmy mieli sporo radochy z wymieniania poglądów. Myliłem się parę sezonów temu co do swojej jazdy, życie pokaże czy również pomyliłem się kilka postów wyżej jeśli chodzi o osobę Mitka. Tak czy inaczej, Mitek przepraszam za oczernianie i użycie w kontekście Twojej osoby takich słów jak chamski czy snobistyczny. Zwracam honor. Ps. Nie kłóćmy się w ogóle Peace! Pss. Nie paliłem fajki pokoju.6 punktów
-
6 punktów
-
Tak jak napisałem wcześniej, razem z Johnnym i Mostostalem, spotkaliśmy się z dyrektorem SON-u. Rozmawialiśmy godzinę - o wszystkim związanym z narciarstwem (nie tylko o Szczyrku). Dowiedzieliśmy się kilku ważnych rzeczy. Koleje linowe i wyciągi W tym roku (jak pewnie wiecie) TMR chce postawić trzy koleje: kanapę Solisko - Wierch Pośredni, kanapę Solisko - Hala Skrzyczeńska i gondolę Czyrna - Hala Skrzyczeńska. Póki co nie mają jeszcze wszystkich pozwoleń. Jeśli nie uzyskają ich do początku lipca, to na przyszły sezon nic nie zbudują. Jeśli chodzi o Juliany, to ma tam powstać 8- osobowa kanapa. Wyciągi orczykowe, które będą zachowane to: - na pewno orczyki na Małe Skrzyczne (ich dolną stacja będzie przesunięta wyżej) - prawie na pewno "krótki Julian" (orczyk powyżej Golgoty) - być może zostaną też podwójne orczyki Czyrna - Hala Skrzyczeńska (tzw. krótkie Górniki - te po prawej, przy trasie nr.1) 6-osobowa kanapa Hala S. - zbocze Małego S. Ma się kończyć przy chatce. Wszystkie koleje będą miały przepustowość 2400 os/h. Niektórzy być może zastanawiają się, jak będzie wyglądać Hala Skrzyczeńska z czterema kolejami i podwójnym orczykiem. Podobno górne i dolne stacje kolei i wyciągów mają się kończyć/zaczynać tak, żeby z górnej stacji nie trzeba było podchodzić do stacji dolnej. Trasy Jedyne które powstaną, to trasa niebieska Juliany - Solisko (trasa miała powstać dawno temu, ale kasy zabrakło...) i trasa - łącznik SON-COS. Nic innego nie powstanie, bo w Polsce trzeba uzyskać masę różnych pozwoleń. Dla przykładu - w Austrii proces wylesiania terenu zaczyna się od wycinki kilkudziesięciu ha wzwyż. U nas, żeby zrobić nową trasę, trzeba robić taki proces za każdym razem. Wszystkie trasy będą poszerzone (część już już tym roku) - przy poszerzaniu nie trzeba uzyskiwać tylu pozwoleń. Golgota będzie poszerzona o kawałek lasu i przecinkę po orczyku (już było nawet o tym pisane). Naśnieżanie i oświetlenie Już w tym roku ruszy budowa naśnieżania części tras (najpierw Czyrnej). Naśnieżać będą lance. Równolegle do ewentualnej budowy kolei, będzie robione oświetlenie trasy z Hali Skrzyczeńskiej i z Wierchu Pośredniego (zielona "ósemka"). Inne Póki co TMR nie zamierza kupić Brennej wraz z Kotarzem. Pewnie spora część z Was słyszała o pomyśle budowy gondoli Buczkowice - Szczyrk. Podobno nawet został zrobiony już projekt przez włoskiego Leitnera, ale m.in. przez pieniądze projekt upadł. To chyba tyle... Johnny i Mostostal, jak o czymś zapomniałem, to dopiszcie :wink: Dołączam jeszcze kilka zdjęć z Czyrnej.6 punktów
-
No można się uśmiać Zwłaszcza, że porównywane do topowych w Alpach: http://narty.wp.pl/galerie/ranking-najlepszych-na-swiecie-osrodkow-narciarskich-polski-kurort-na-wysokim-miejscu,328,5,1,826d8f487fb9654e662a75820e7c419d.html Pozdrawiam4 punkty
-
a ja nie przepadam za czarnymi trasami , trzeba to zjadę , ale żeby tak specjalnie na nie się pchać , to raczej nie......4 punkty
-
Pożegnanie orczykòw Trzymam kciuki za inwestycję TMR w Szczyrku. W dniu dzisiejszym mam nadzieję, że pożegnał em ośrodek, który praktycznie się nie zmienił przez ostatnie 15 lat odkąd pierwszy raz tu przyjechałem i się zakochałem w trasach. Na forum się nie udzielam ale czytam sporo. Zwłaszcza o inwestycjach w PL. Odnośnie Szczyrku mam swoje zdanie, że dużym problemem jest tutaj "specyficzna" mentalność lokalnego społeczeństwa i pewien niezrozumiały opór przed zmianami. Rozumiem TMR, że podchodzi ostrożnie do tych inwestycji. Z racji własnego zawodu wiem jakie formalności trzeba wykonać celem uzyskania odpowiednich zezwoleń i podziwiam zaangażowanie. Wśród części szczyrkowian panuje opinia, że TMR w końcu się podda co mam nadzieję nie nastąpi. Odnośnie modernizacji ośrodka dziwię się, że na pierwszy ogień przewidziano budowę gondoli. Ja bym poszedł w kierunku krzesła z czyrnej na halę skrzyczenska. W czyrnej jest już zaplecze w postaci kas i infrastruktury. Ta budowa bylaby raczej szybsza i pewniejsza w jedno lato. Na parkingu Kowalskiego wszystko musi powstać żeby gondola mogła funkcjonować. Mam nadzieję, że dziś w strugach deszczu pożegnaliśmy orczyki z soliska na halę skrzyczenska i za rok będzie można wjechać tam już krzesłem. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że w tym roku mimo słabej aury trasy pod orczykami były w lepszym stanie niż za czasów GAT i S.R w podobnych warunkach. Po jeździe w Wiśle było miło przejechać się lubianą przeze mnie 7 mimo braku widoczności i mokrych po 2h ubrań. Trochę szkoda było sprzętu na dole ale mówi się trudno. Pozdrawiam garstkę zapaleńców, których dziś spotkałem, zwłaszcza dwóch skiturowcow, który dzielnie szli na M.S., oraz wszystkich którym chciało się przeczytać moje wypociny:rolleyes::4 punkty
-
Witam Serdecznie wszystkich Mam na imię Daria, jeżdżę od 7 roku życia na nartach, lubię to forum ze względu na relację Johnny Narciarz, Leitner i Marboru, Mitka za wiedzę jaką przekazuje, Wróżkę i Idealist za to że propagują je wśród kobiet, Mamad i Janek za fajne prognozy, SB za to że czyści to forum z niekulturalnych ludzi i pilnuje porządku :applause:, oraz JC za stworzenie takiego wspaniałego forum. Pewnie dobrze nam się będzie pisać Myślę że mnie dobrze przyjmiecie3 punkty
-
n3I15 Temat twego posta bardzo mnie zszokował ... oszustwa pogodowe oraz dlugości tras... skad ty czerpiesz takie tematy do pisania. Pogoda jest zmienna i podam przyklad Szczyrku sobota opad 15 cm sniegu niedziela . bardzo mocne opady i wszytko płynie poniedziałek - piekne słońce . Byłem tam na stoku i odczulem na mokrej kurtce a dzis super sloneczko Inwestor budując trasę chyba mierzy . Jeżli masz uwagi do Istebnej to jedz tam i walcz ... Wracajac do tego posta o treści INSTRUKTOR przeciał trasę ..... na Bialy Krzyzu pracuje około 15 instruktorów. Każdy z nich mając lekcje przecina droge innemu uczniowi . i nikt nie robi wojny jak ty na BLOGU i na FORUM . Druga sprawa tam kazdy do dziecka podchodzi z radoscią . Planujesz dochodzenie w temacie pogody , dołacz jeszcze dochodzenie w sprawie BOLKA.3 punkty
-
Musieli chyba jeszcze rzadziej odpalać bo jeżdżąc tam za dziecka nie pamiętam abym chociaż raz widział pracujący ratrak. Muldy faktycznie były na Golgocie do pasa. Lepiej się jeździło między drzewami rosnącymi między trasą a orczykiem.3 punkty
-
No i cóż.. Nic dodać nic ująć. Mnie się ryło ucieszyło, że krótki Julek pozostanie bo to drugi po śp. Mullerze z Dolin, wyciąg na którym uczyłem się jeździć. Leitner i Johnny w zasadzie już wszystko ważne powiedzieli. Mnie pozostało tylko podziękować za przemiłe spotkanie ludzi, których z forum wyobrażałem sobie zupełnie inaczej. Jako twórcy VSS (bo rozumiem, że Johnny się do nas przyłączył w sobotę :cheerful:) zostaliśmy w SONie potraktowani bardzo profi. Przyjęci w sali konferencyjnej, rzeczowo i miło poinformowani na każdy interesujący nas temat. Fajnie, że dyr. Przybyła całkiem serio odniósł się do pozostawienia krótkiego Julka właśnie w kontekście obiektu historycznego. Wreszcie sensowni ludzie, umiejący normalnie rozmawiać i mający argumenty a nie tylko "won ze skansenem". Po godzinnej rozmowie w SON, spędziliśmy jeszcze kilkanaście minut razem w knajpie "ciosanej" na coli i frytkach i rozmowach o "starych Polakach". Obejrzeliśmy teren dokoła wyciągów w Czyrnej pocięty nieco śladami po snowboardowcach lubiących minerały. Podumaliśmy nad smutno dyndajacymi orczykami wyciągów 2/12, które w tym sezonie odpalono dosłownie na kilka godzin tydzień temu. Podnieciliśmy się także osobistym wyciągnięciem najniżej wiszącej na peronie kotwicy - każdy z nas to sobie zrobił...:redface:. Jeszcze rzut oka na wyciągi 1/11, na których w tym sezonie nawet nie powieszono orczyków i pożegnaliśmy się... jak się okazało na kilka tylko minut. Ponownie spotkaliśmy się na parkingu bo moje auto z tego wszystkiego zgubiło sztrum (zapomniałem światła wyłączyć) i nawet na pych nie chciało zapalić. Dzięki chłopaki, że ze mną tam poczekaliście... Wizyta w SON - bardzo udana. Zima nie... Od wczorajszego wieczora leeeejeeeee... a dziś ma być nawet 14*C... :sad:3 punkty
-
Mitek napisałem przecież, że masz wiedzę (czasami popartą kontrowersyjnymi teoriami), ale krytyka podszyta złośliwością jest Twoją mocną stroną. Nie wiem jak u innych, ale u mnie przed napisaniem jakiegoś posta włącza się czerwona lampka i myśl...a po co pisać jak i tak Mitek zaneguje / skrytykuje a może i wyśmieje. Ja Cię tylko proszę, weź pod uwagę, że nie każdy zawodowo zajmuje bądź zajmował się narciarstwem i nie narzucaj za wszelką cenę swojego punktu widzenia. Przykładowo bardzo cenie sobie te rady odnośnie GS i jak tylko kupie to wrzucę tam relację i film z jazdy! A z drugiej strony (przykład z ostatnich dni) kompletnie nie zgadzam się z tym jak deprecjonujesz wpływ sprzętu na jazdę. Tyle, nie znam Cię osobiście, za sam fakt, że jesteś starszy należy Ci się szacunek. Natomiast z Twojej strony fajnie byłoby widzieć, że nie próbujesz na siłę wszystkich nawracać. Kończę OT. M.3 punkty
-
SzczyrkNie ma sencu dużo pisać - w sobotę warunki na otwartych trasach można podzielić na :Doskonałe:cos - Czarna do HiltonaSon -Małe skrzyczne Średnie:cos - czerwona ( była zamknieta)Son Hala - Suche Trudne:Son - Suche SoliskoDramatyczne:Cos - OndraszekLudzi mało w Cos w Son kolejki do krzesła 5-10 minutPodsumowując: wyjeżdziłem się , wypad bardzo udany , jednak do czasu poprawienia infrastruktury daje sobie ze Szczyrkiem na luz. Dziś od rana monco padało wytrzymałem 50 minut - poległem - z warunków sobotnich pozostanie pewnie w poniedziałek wspomnienie ...... padał deszcz również na szczycie a śnieg poprostu znikał :3 punkty
-
https://www.facebook.com/Telewizja-z-Beskidu-1715880128628027/ Krótki film z testów jak się komu podobało. Jest i Johnny z Bestwiny i Marcin z Warszawy i inni2 punkty
-
12.02.2016r. portalsamorzadowy.pl Całą rozmowę z prezesem Tatry Mountain Resorts można zobaczyć tutaj: http://www.portalsamorzadowy.pl/wydarzenia-lokalne/tatry-mountain-resorts-w-tym-roku-nowe-atrakcje-w-szczyrku-i-chorzowie,77624.html2 punkty
-
Intencje pewnie masz dobre, ale daj sobie spokój bo materia pogodowa, w której chcesz się poruszać jest niestety zbyt uznaniowa. Nadużywasz słowa "oszustwo", oszustwo to czyn zabroniony gdzie muszą zaistnieć konkretne znamiona, aby można mówić o popełnieniu tego czynu (to tak w skrócie). Ten czyn, który próbujesz wykazać może zostać zakwalifikowany jedynie jako nieuczciwa praktyka rynkowa. Wstępna kwalifikacja byłaby z art. 4 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym: "Praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu". To tyle w kwestii kwalifikacji prawnej. 1) Teraz załóżmy nawet, że uda Ci się wykazać, że właściciele ośrodków "podrasowywują" prognozy pogody, to już sama materia prognozowania pogody jest tak niepewna, że nie ma tu nigdy 100% pewności, a do tego zawsze mogą podnieść, że ich prognoza na stronie to np "miks informacji uzyskanych z obserwatorium na Kasprowym plus info od górala Jędrka". Ponadto każdy przeciętny konsument ma też świadomość niepewności prognoz pogody więc nie jest to główny wyznacznik przy wyborze stacji narciarskiej, a co za tym idzie zawarcia umowy. Zatem zarzut wprowadzania w błąd co do pogody nie ma żadnych szans powodzenia. 2) Co innego wprowadzanie w błąd w zakresie podawania informacji o deklarowanej długości tras, a faktycznej ich długości. Taka informacja jak najbardziej może wprowadzać w błąd i znacząco wypływać na decyzję przeciętnego konsumenta o wyborze danego ośrodka, a co za tym idzie zawarcia umowy. Moja rada taka, żebyś poszedł w kierunku obliczania i porównania deklarowanej przez właścicieli ośrodków długości tras do tego co jest faktycznie udostępniane, tu można realnie zwalczać takie praktyki, a prognozowanie pogody pozostaw innym z tego forum, a mamy tu kilku specjalistów, którym wychodzi to całkiem nieźle.:happy:2 punkty
-
Jestem w Alpach dość często, korzystam z bergfex i nie mam im nic do zarzucenia.2 punkty
-
Różne są patologie w działaniu stacji narciarskich , natomiast nigdy nie widziałem na stronach internetowych własnej prognozy pogody stacji narciarskiej.: To są widgety różnych portali pogodowych.:smile:2 punkty
-
Dzięki Kolego za twe posty bo chwilami traciłem nadzieję co do tego forum.2 punkty
-
Po to jest forum i niezależne źródła pogodowe - aby weryfikować oficjalne informacje. Pamiętaj o jednym każdy ( firma / osoba prywatna ), zawsze będzie weryfikować życie na swoją korzyść. Dlatego moim zdaniem nie ma co się spinać na właścicieli wyciągów, że podają informacje korzystne z ich strony. Ty też tak robisz... Każdemu można zarzucić zależność od czegoś / kogoś. Nie ma co szukać na siłę zmowy właścicieli.2 punkty
-
Byłem w sobotę i niedzielę na Chopoku. W sobotę niestety zacząłem jazdę dopiero o po 10 (korek, pełne parkingi Lucky i Zahradky - przymusowy dojazd skibusem), więc świeżutkiego śniegu nie uraczyłem na stokach. Na trasach po północnej stronie szybko zrobiły się muldy i lodowe wysepki. Śnieg poza trasą całkiem fajny i świeży, a przede wszystkim w zadowalającej ilości. Trochę mgły, którą szybko przewiewało. Na południu po godzinie 13 było mleko. W niedzielę na Zahradky - deszczyk, Chopok - bardzo silny wiatr, gondola po północnej stronie przed godziną 11 została zamknięta do 12. Rodziców z dziećmi ostrzegano, a na górze Horska Sluzba ich zawracała. Było naprawdę srogo i niebezpiecznie dla niewprawionych, wiatr przewracał dorosłych. Podsypało kapkę śniegu (a raczej nawiało), więc i tak było całkiem miło :biggrin: Na dolnych trasach mokry i ciężki śnieg, ale raczej znikoma ilość lodu. Według mnie, jeździło się dużo przyjemniej niż w sobotę. Poza trasami ostro spowalniający śnieg. O 15 musiałem się zwijać2 punkty
-
Podsumowując, wyjazd udany. Trafiłem na jedyny dzień ładnej zimy w tym tygodniu - w piątek gęsty, lekko mokry śnieg, a dzisiaj deszcz. Chyba muszę częściej odwiedzać Szczyrk :wink: W ogóle w ten wyjazd nie wierzyłem. Wydawało mi się nieprawdopodobne, żeby rano wyjechać i wieczorem wrócić i mieć jeszcze kilka godzin w Szczyrku (właściwie to dzięki Johnnemu ). W związku z tym może uda się jeszcze raz czy dwa tak pojechać. Może nawet na cały weekend (np. na Kasprowy na WZF :wink:). Nie sądziłem też, że testy na BSA będą na tak wysokim poziomie - wszystko dopięte na ostatni guzik. Takie testy pokazują też, jaki stosunek do klienta ma właściciel. To jest miłe i bardzo zachęcające do odwiedzin po otwarciu. W Czyrnej po spotkaniu na szczycie (NIEoficjalnie mogę dodać, że karnetu z Beskidem raczej nie będzie) pogadaliśmy z Mostostalem. I to jest fenomen forum. Johnny z gór, ja z Wa-wy, a Mostostal z Gdańska. Każdego dzieli przynajmniej 300km, ale mimo kilku rzeczy w których się nie zgadzamy, normalnie można pogadać. I tutaj proszę Was wszystkich: spójrzcie na ten fenomen i przestańcie się kłócić ja forum. Każdy ma inne zdanie, ale nie chodzi chyba o to, kto napisze więcej wykrzykników lub kogoś obrazi.2 punkty
-
2 punkty
-
I jazda wyciągiem [video=youtube;4gk70ZgY2rQ] Mamad, na razie nie mam dużo czasu. Napiszę przed 18. Na szybko mogę napisać, że nowych tras oprócz niebieskiej Juliany-Solisko i łącznika z COS-em NIE BĘDZIE. Nie ma też pewności czy w tym roku powstanie jakaś nowa kolej (kanapa lub gondola). Na pewno w tym roku poszerzą część tras i zrobią naśnieżanie Czyrnej. O Gopassie nie rozmawialiśmy. Tak jak pisałem - później napiszę więcej.2 punkty
-
Po dwóch wjazdach łorcykiem jedziemy do namiotu na górze. Zapraszają tam na poczęstunek. Myślałem, że to będzie jakiś chleb z ogórkiem i ledwie ciepła herbata. Ale nie! Do wyboru - żurek i bigos! Do tego kawa lub herbata. Nie mogąc się zdecydować, wzięliśmy żurek i bigos :biggrin: Znaleźliśmy taki oto stolik.Po jedzeniu zaprosili nas do występu przed kamerą (filmik będzie zamieszczony na ich profilu na facebook'u). Po nagraniu filmiku porozmawialiśmy z dyrektorem marketingu i rozwoju BSA. Dowiedzieliśmy się, że w ciągu 72h przy temp. -10 są w stanie naśnieżyć trasy do grubości metra! I jeszcze kilka zdjęć ich floty. W jej skład wchodzą 4 ratraki w tym 2 z wyciągarką i 1 firmy Prinoth.Niestety czas testów dobiegł końcu. Na koniec zjechaliśmy na sam dół. [ATTACH]28402[/ATTACH]W samochodzie szybki telefon do Mostostala i jedziemy do Czyrnej na spotkanie z p.Grzegorzem Przybyłą - dyrektorem SON-u.2 punkty
-
[ATTACH]28396[/ATTACH] [ATTACH]28397[/ATTACH] Dojechaliśmy. Na górze widać zbudowany już tor saneczkowy, zbiornik na wodę i wyciąg talerzykowy oraz zarys górnej stacji kanapy 6-CLD/B (przepustowość 3000os/godz) Tatralift. Bubliny mają być przezroczyste. No to ruszamy! [ATTACH]28398[/ATTACH] Trasa niestety bardzo miękka, a śnieg tępy. Ale najważniejsze, że nie ma lodu/kamieni i innych niemiłych niespodzianek. Jak na taką pogodę trasa przygotowana świetnie! Fragment trasy, którym jeździliśmy, miał kilkaset metrów długości. Nie mam zastrzeżeń co do trasy, jest w miarę szeroka. [ATTACH]28399[/ATTACH] [ATTACH]28400[/ATTACH] [ATTACH]28401[/ATTACH] Po dwóch wjazdach ja ratraku, jedziemy "symbolem Szczyrku" - orczykiem! Do tyłu ratraka przymocowali 5 kotwic z bębnami! Nigdy takim wynalazkiem nie jechałem! cdn.2 punkty
-
A wszystko zaczęło się w czwartek 11.02 na Golgocie... Jeździliśmy tam z Johnnym i po omówieniu każdego ośrodka narciarskiego, planów rozbudowy, Alp i spraw forumowych, Johnny powiedział, że wygrał testy na BSA. Pomyślałem, że fajnie byłoby tam sobie zjechać (jak byłem w Szczyrku to miałem nawet plan, żeby wejść na górę z nartami, ale po wejściu w zwykłych butach na Beskidek miałem wszystkiego dość). Co prawda we wtorkowym konkursie nie wygrałem, ale za to za aktywność na ich profilu ja i jedna Pani dostaliśmy miejsca na testach na 9. Wiedziałem, że na 9. z Warszawy nie dojadę, więc po kilku rozmowach ustawiłem sobie na 11.Równolegle do sprawy z testami, chcieliśmy się z Mostostalem spotkać z dyr. SON-u w sprawie... a! nie ważne (niektórzy i tak się pewnie domyślają :wink:). Spotkanie było ustalone na 20.02Dzięki tym dwóm sprawom nie pozostało mi nic innego jak pojechać do Szczyrku. Ktoś może powiedzieć, że to bez sensu, bo w Szczyrku byłem tylko 5h w tym 1h na nartach, ale niektórych rzeczy nie da się "policzyć". Pozostała tylko kwestia nart, ostatecznie wziąłem swoje, ale raczej dlatego, żeby zobaczyć jak się z nimi jedzie.Z Warszawy wyjechałem o 5:40. Im dalej na południe, tym więcej śniegu...[ATTACH]28391[/ATTACH]W Katowicach przesiadka do Bielska. Na dworcu w BB byłem punkt 9:46.[ATTACH]28392[/ATTACH] Stamtąd z Johnnym jedziemy do Szczyrku. Białego Szczyrku - wg mnie spadło 15-20cm śniegu. [ATTACH]28393[/ATTACH][ATTACH]28394[/ATTACH]Przy Beskidzie jesteśmy o 10:20 Krótki spacerek-rozgrzewka pod górkę i jesteśmy przy dolnej stacji. [ATTACH]28395[/ATTACH]Na piętrze ma być restauracja, a na górze... lądowisko dla helikopterów! :eek: Trasa wygląda na świetnie naśnieżoną - metr to tutaj jest.Jeden ze współorganizatorów powiedział jak to będzie wyglądać: 2-3 zjazdy, jedzenie i filmik. Wypatrujemy więc ratraku...Jest!No to do góry! Podobnie jak Johnnego moim marzeniem było przejechać się ratrakiem :)W "koszu", który był za kabiną stało 8 osób. Trochę trzęsło, ale wrażenia przednie1 punkt
-
Tylko w tym poście zgeneralizowałem odnośnie Twojego postu #1. Zawsze do zapewnień osób trzecich (tj. busiarze, parkingowi itp.) podchodzę z wielką rezerwą i wolę sam zweryfikować informacje albo na własne oczy, albo w innym serwisie internetowym. Tematu o nieuczciwych instruktorach nie znalazłem, więc jeśli takowy istnieje i masz dobrą wolę to podeślij link, proszę. Pojedź, policz długość trasy (są aplikacje na smartfony) a nie domniemuj, posądzając przy tym kogoś o oszustwo, bo to jest na krótką metę. Znajdzie się ktoś kto za Ciebie pojedzie i policzy długości tras i faktycznie okaże się, że nie mają 1,3 km tras narciarskich a 1316m lub 1287m ... będziesz się tłumaczył potem ze słowa "oszustwo" pod konkretnym adresem? :-)1 punkt
-
....max 400m? Przecież wyciąg krzesełkowy ma długość około 800m, ....max 400m? Przecież wyciąg krzesełkowy ma długość około 800m, a treningowe slalomy blisko 700m. Lepiej jednak wcześniej sprawdzić, niż wypisywać bzdury... Jest też trochę dalej drugi wyciąg orczykowy długości ok. 500m.1 punkt
-
Filmik z telewizji :applause:: https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1716074415275265&id=17158801286280271 punkt
-
Cześć, No niestety tak jest. Kiedyś próbowałem z tym walczyć, chodziło przede wszystkim o warunki narciarskie, pisałem do stacji narciarskich, gdzie na stronie było napisane, że warunki dobre lub bardzo dobre, śniegu od 40 - 60 cm, a na stoku przetarcia - czyli śniegu od 0 (zera !!!) - ale nic to nie dało, i tak pisali po swojemu - chodzi tu m.in. o wspomniany już Złoty Groń (oni to chyba najbardziej oszukują), Nową Osadę i Cienków. Jeśli chodzi o długość tras narciarskich to chyba najzabawniejsza jest mapka Nowej Osady - o tym też pisałem na FB - ale bez odzewu ze strony stacji narciarskiej. Mogę Ci trochę pomóc, napisz bardziej szczegółowo jak to widzisz i zobaczę czy jest szansa jakoś to ogarnąć.1 punkt
-
Cześć Widzisz tylko, że ja bardzo rzadko "narzucam swój punkt widzenia". Może to tak wyglądać ale nie jest prawdą. Ja to rozumiem tak: Narciarstwo to działalność techniczna. Techniki jazdy są opisane, sprzęt jest zróżnicowany i skomplikowany. Mamy do czynienia z planowym szkoleniem opartym na wypracowanych wzorcach. Są pisane i niepisane zasady, którym trzeba się podporządkować chcąc bezpiecznie i z przyjemnością narciarstwo uprawiać. Jeżeli teraz prześledziłbyś moje posty to są one oparte właśnie na tej ogólnej wiedzy. To nie są moje pomysły tylko ogólna wiedza wyrastająca z doświadczeń wielu pokoleń zajmujących się narciarstwem. Tak się składa, ze miałem do czynienia z bardzo wieloma zdarzeniami na nartach, które kończyły się mniej lub bardziej źle dla uczestników i wydaje mi się, że warto - jak to nazywasz - nawracać na siłę, bo może dzięki temu ktoś nie zrobi sobie krzywdy. Stąd też i ten problem związany z nartami. Staram się zwrócić uwagę na fakt jak często poprzez zły dobór narty - zbyt krótkiej, zbyt łatwej, zbyt wiele ułatwiającej - ulegamy złudzeniu panowania i kontroli tego co na nartach robimy. Chyba Janek w tym temacie napisał o radości jaką daje jazda. Jasne po to przecież to robimy bo to fajne i sprawia przyjemność. Bardzo często jednak ta przyjemność przesłania nam realne spojrzenie na nasze możliwości i umiejętności co może się skończyć w bardzo nieprzyjemny sposób. Dlatego właśnie zacząłem pisać na forum i dlatego piszę cały czas. Wiek na nartach nie ma moim zdaniem nic do rzeczy i nie nim zdobywa się szacunek. Miałem okazje poznać wiele dzieci, które na nartach poruszały się wzorowo - nie pod względem technicznym ale pod względem taktyki i bezpieczeństwa jazdy i należy się im za to wielki szacunek. Niestety częściej zdarza mi się widzieć dorosłych ludzi - mężczyzn, którzy nie tylko nie maja pojęcia o narciarstwie ale zachowują się jakby stracili instynkt samozachowawczy. Myślę też, że wiele w tych dyskusjach nieporozumień. Chociażby deprecjonowanie wpływu sprzętu na jazdę. Ja go doceniam ale nie przeceniam. Zobacz ile jest na forach pytań o narty - takie żeby się dobrze jeździło po wszystkim, łatwiej i co tam jeszcze. Ja odpowiadam - chcesz żeby Ci się dobrze jeździło - naucz się jeździć - a nie szukaj nie wiadomo jakiej narty. Czy to nieprawda? Pozdrowienia1 punkt
-
To ja jeszcze dołożę do Twojego: szeroko tu reklamowany Złoty Groń w Istebnej w ub. roku reklamował się, że ma 1,3km tras narciarskich (wszystkich), podczas, gdy istnieje po prostu jeden płaski stok o długości max 400m. Na swojej "mapie" wyrysowali serpentyny po tym stoku i pewnie łączna długość wyszła im 1,3km. Moim zdaniem takimi praktykami też czas zainteresować UOKIK. W tym biznesie są koszmarne pieniądze do wyjęcia, i przez to ludzie grają w tak mocno nieuczciwy i nieetyczny sposób...1 punkt
-
Fajnie, dzięki, niestety nie mają takiego skipassu co rozmawialiśmy na priv ::sorrow:1 punkt
-
Każdy ma swoją uczciwość. Stacja jest uczciwa wobec np. akcjonariuszy, bo obiecała im zyski, no i ściąga jak może narciarzy. A że przy tym łże jak pies (cóż ten burek jest winny tak nagannego postępowania ludzi, że go wmotano w to powiedzenie), to już inna sprawa. Są nacje o kulturze i obyczaju, gdzie oszustwo dla osiągnięcia korzyści dla siebie, rodziny, swoich, jest dobrym uczynkiem! Stąd masz tak wiele nieporozumień i niezrozumiałych dla "normalnego człowieka" zjawisk, choćby w życiu gospodarczym oraz polityce. "Trzeba być przyzwoitym", tylko dla każdego może to oznaczać co innego. Że o honorze nie wspomnę, bo tego praktycznie już się nie doświadcza. Ja mam natomiast dokładkę do tej uczciwości. Ośrodki reklamują się ilością tras i ich długością. Te parametry mają wpływ na cenę karnetu. A jak "chodzi" pół ośrodka, jak na przykład część tras jest zajęta na zawody, to czy nie należy się bonifikata?1 punkt
-
W Skiwelt-cie byłem tylko raz i to 29.03. Pomimo pory było OK. Co do Zillertall-u to byłem w marcu (1 lub 2 tydzień) pięć razy i nigdy nie miałem braku śniegu. Chyba ani razu nie zdarzyło się aby w nocy nie było mrozu powyżej 1300m, a w Zillertall-u praktycznie nie ma jazdy poniżej. Wiec obawiać się nie ma czego. Dodam od siebie, że będę w tym samym terminie właśnie w Zillertall. :smile: Więc może przyjdzie się spotkać. Pozdrawiam1 punkt
-
Może wspomnę o tym co jeszcze się dowiedzieliśmy.Otóż cały teren,na którym znajduję się stacja,należy do jej właściciela.Nie ma tu problemu,że ktoś zagrodzi i będzie szantażować. Również po przeciwnej stronie drogi,gdzie stoi jakiś stary hotel,to też ich teren.Czemu o tym piszę? Rozmach inwestycji... na każdym kroku,jak tak sobie słuchałem,to robi to wrażenie! Mają przebudować kawałek drogi na własny koszt, zburzyć ten hotel i wybudować spory parking. Będą też mniejsze bliżej stacji. Kupili 4 nowe ratraki,w tym np. jeden w najmocniejszej wersji! Na każdym kroku podkreślają,że mogliby na siłę postawić jakiś orczyk i już działać,ale tak do tego nie podchodzą.Wszystko ma być na tip-top,zanim pojawią się tu narciarze! :applause: Stąd te testy,naśnieżanie oficjalnie zamkniętego stoku i mocna promocja otwarcia na... grudzień 2016! Pytaliśmy,czy mają w planach przejęcie i uruchomienie Beskidka.Pan tak lekko się skrzywił i powiedział: "po drodze jest ze sto właścicieli działek..." Nam to wystarczyło. :biggrin: Dodał jeszcze,że najpierw chcą zobaczyć jak to wszystko będzie się kręcić,a później pomyślą czy i jak to rozwijać. Każdy,kto miał okazję tam zawitać,pewnie jest pod wrażeniem.Na pewno pieniądze nie są dla nich problemem,przynajmniej tak to wygląda. :1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mają pociągnąć krzesło,którego górna stacja będzie gdzieś po środku między Małym Skrzycznem,a Skrzycznem.Stamtąd pociągną trasę do zakrętu 180 stopni na Ondraszku (jest tylko jeden taki).Natomiast przejazd z COS do SON pozostanie niezmieniony. Problemem przy budowie nowych kolei jest tylko czas potrzebny na uzyskanie wszystkich papierów.Jest szansa,że dostaną wszystkie zgody do czerwca i wtedy ruszą budowy,ale jak jest z biurokracją w PL to wszyscy wiemy.Więc lepiej się nie nastawiać... Ale nie jest tak,że to olali i nic nie robią.Podobno w Austrii potrzeba robić jakieś ekspertyzy oddziaływania na środowisko dopiero od powierzchni 60 ha wzwyż,kiedy u nas potrzeba zawsze, nawet do wycinki kilku drzew...1 punkt
-
Ja jeszcze dodam taką ciekawostkę,odnośnie naśnieżania.Często tu dyskutowaliśmy,że tam nie mają odpowiedniego zbiornika itp. Zostaliśmy zapewnieni,że mimo suszy w zeszłym roku,w Szczyrku wody nie brakuję! Pod tym względem jest tu dobrze,co daje nadzieje,że trasy będą obficie naśnieżane. :angel:1 punkt
-
21. luty JULIANY Szczyrk od 9- 11 zacznę od majteczek -one sa suche .Kurtka , spodnie mokre . Trasy bardzo miekkie . ratraki w nocy w ogóle nie pracowały .Dopiero około godz 10.00 ratrak jechał na czerwonej 10. TAm ekipa buduje na jutro promocje auta KIA ....Wielu narciarzy na moje pytanie czy na górze pada śnieg czy deszcz - wybierało opcje na wino do baru a dopiero potem narty aż troche przestanie. dziś wyjatkowo mocno padało .zamiast biały puszek ....1 punkt
-
1 punkt
-
Filmiki z BSA :angel: [video=youtube;JLmb8eTc4TQ] [video=youtube;kdIAmeULoSk]1 punkt
-
1 punkt
-
cz.3Po kilku zjazdach zaproszono nas na poczęstunek.Mogliby zrobić jedno danie,tak po prostu,ale nie! Przygotowali się perfekcyjnie! No właśnie: perfekcyjnie... To słowo pasuję do tej stacji chyba na każdym kroku!Nie dziwię się,że JC nazwał tą inwestycję jako najbardziej wzorowo przeprowadzaną. Ja tylko mogę potwierdzić i chwalić. Warunki polowe,jak to na budowie,ale zarówno Żurek jak i Bigos - spróbowałem jednego i drugiego - znakomite! Trza było tylko znaleźć dogodny stolik.Jakby na życzenie,znalazły się dwa - dla mnie i dla Leitnera. Po posiłku poproszono nas o krótkie przedstawienie się i swoją opinię... Ma być jakiś filmik,co nie omieszkam przegapić. Jeszcze ratraki - zasługują na wzmiankę.jak ja bym chciał sobie czymś takim pojeździć!!! Dla mnie super przygoda i możliwość szczegółowego poznania nowej stacji.Przyjemnie było porozmawiać z właścicielami,których serdecznie pozdrawiam i życzę odniesienia sukcesu!Ludzie z pasją,mega sympatyczni,odpowiadający na każde pytanie.Dzień niewątpliwie bardzo ciekawy.Ale na BSA się nie skończyło... Dziś,razem z Mostostalem i Leitnerem,odbyliśmy rozmowę z Dyrektorem SON... Super facet,z pasją,narciarz,który poopowiadał nam o planowanych inwestycjach,gdzie i co powstanie,jakie problemy napotykają itp. Ale chyba nie będę wiele zdradzał,a oddam głos Marcinowi,który pewnie właśnie dojeżdża do Warszawy... Tak! jechał 3 godziny do B-B,później ze mną do Szczyrku,impreza,spotkanie,znów ze mną na dworzec,16.54 pociąg do Katowic,przesiadka i już tylko ponad dwie godziny i będzie w domu... :applause: Szacun!!!!!!! :1 punkt
-
bardzo fajny wywiad, warto przeczytac http://www.sport.pl/sportGW/1,91756,10522825,Andrzej_Bachleda__Cos_drgnelo.html?as=1&startsz=x&bo=11 punkt
-
Czy ja wiem. Wiadomo, że zima ciężka, a koszt naśnieżania nie jest mały. Tylko jak się patrzy po kamerkach to stoki z systemem naśnieżania (czyli nie kilkoma armatkami przekładanymi po stoku) śniegu mają jak na takie warunki sporo. Zresztą dobrze widać to po nowo powstającym ośrodku w Szczyrku (Beskid Sport Arena), gdzie naśnieżanie zrobili od początku. Nie mogę teraz znaleźć tego posta na FB, ale w czasie gdy na COS i SON śniegu były resztki oni chwalili się ponad metrową warstwą. Czy tak było to nie wiem, po zdjęciach ocenić się nie da.1 punkt
-
MB...litości. Ja się zastanawiam, czy nie nudzę i czy oby, za bardzo nie rozwlekam tych relacji - a Ty, że mało :cheerful: Jak się nie pisze na bieżąco, to potem trudno po powrocie się ogarnąć i wszystko opisać, opracować szybko - tym bardziej, że bieżące wyjazdy są i fotki z nich :smile: Znając Twoje zamiłowanie, do polskich ośrodków narciarskich :biggrin: Dziwię się, że np. nie zwracasz uwagi na takie piękne miejsca jak np. Celejów... http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/17945-Polska-warunki-narciarskie-2013-2014?p=190254&viewfull=1#post190254 ...a to widoki 1 klasa :wink: ...a narty, to nie tylko Raj...ale i Piekło : hahaha :biggrin:1 punkt







