Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
14.01.2018 - 14.01.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.01.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
To i ja wrzucę, tym razem JURGÓW i KANIÓWKA Od rana Jurgów, równo, dobrze przygotowany stok, dobrze naśnieżony, piękne widoki. Pomimo początku ferii, bardzo mało ludzi. Czego można chcieć od życia więcej. Jurgów rano. Jurgów warunki. Jurgów warunki cd. Jurgów około 12:00 (dalej twardo). Czarna niestety jeszcze nie jest gotowa (i raczej prędko nie będzie). A jakie widoki. Widoki cd. Widoki jeszcze, a co tam. Później powrót po córkę i Kaniówka (stok przygotowany zdecydowanie gorzej, wyłażą połacie lodu). I córka na nartach (przyprószona śniegiem z armatki). Podsumowując, naturalnego śniegu bardzo mało, wszystko praktycznie z armatek. W Jurgowie ma w przyszłym sezonie powstać nowa trasa narciarska (papiery są praktycznie załatwione).20 punktów
-
Pieprzyć to, śmigamy zamkniętą jedynka, dla mnie brak warunków do jazdy to najlepsze warunki. Lodowo po ratraku że świeżym puszkiem. Slalomki tną wszystko. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka19 punktów
-
17 punktów
-
Start Świętokrzyskiego - Szwajcaria Bałtowska. Zima w tym roku jest niestety kapryśna Niestety odbiło się to na terminach uruchomienia pierwszych stoków na nizinach Po wczorajszym i przed wczorajszym Kazimierzu dzisiaj postanowiliśmy otworzyć sezon narciarski w województwie świętokrzyskim. Jedyna stacja, która została uruchomiona, to ulubiona przez @Góral spod Skrzycznego Szwajcaria Bałtowska. Na forum doskonale znana Tym razem na narty jedziemy we dwójkę z Paulą - ależ miała frajdę z tego dla niej drugiego dnia na nartach! @Bumer niestety nie dojechał Andrzeju wyglądaliśmy Cię i niestety nie udało się wypatrzeć - nie przyjechałeś... i masz u nas żółtą kartkę hahaha Ale może zacznę od początku Pobudka o 6:30, na śniadanko pyszna jajecznica z grzankami i w drogę! Słoneczko dopiero co wstało i w delikatnym mrozie -5, przybrało kolor pomarańczowy Droga mija nam szybko, kompletnie nie ma ruchu. Docieramy do bałtowskiego wąwozu: N stoku jesteśmy przed otwarciem ośrodka - jest czas by zrobić kilka zdjęć nie marnując czasu na jazdę. W dniu dzisiejszym czynne są jedynie dwie trasy, przy orczykach - krzesło i tamtejszy zjazd jak na razie stoi. Warunki na początku dnia zastajemy takie: Gotowi do jazdy? Jasne, że tak! Kasy jeszcze nieczynne i w sumie trochę szkoda - powinny być uruchomione nieco wcześniej niż wyciągi. Później niestety tworzy się kolejka. Ktoś porzucił narty i sobie poszedł Widać, że ośrodek mocno pracował nad pokrywą śnieżną. Dół jest miękki i mimo, że ugłaskał to ratrak, to na końcu trasy podłoże nie jest związane. Całość głównego, ostrzejszego zjazdu jest ugłaskany: @johnny_narciarz @artix @Góral spod Skrzycznego mam nadzieję Chłopaki, że w tym roku odwiedzicie ten znany na całym świecie kurort Spójrzcie ile tu tras Z samego rana działa jeden wyciąg, później obydwa: Nieczynne krzesło i tamtejsza trasa jest w trakcie intensywnego przygotowywania: Trasa wokół lasku rusza po 10siątej: Główna? Miodzio! Ze środka trasy wygląda, to tak: Śnieżenie na łagodniejszym stoku trwa również po udostępnieniu trasy dla narciarzy: Ceny na ten rok: Cóż? Szwajcaria, to Szwajcaria... ...weekend i czym dłużej jeździliśmy tym było gwarniej. Narciarze dzisiaj dopisali. My po dwóch godzinach - do domu Drugie śniadanie i kawa Czwarty dzień na nartach w sezonie zaliczony - następna relacja już z Austrii. Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula14 punktów
-
12 punktów
-
Cieszę się ,że w końcu relacje z wyjazdów zaczynają wypierać ogólnoforumowe marudzenie To ja dorzucę teraz swoją Po wczorajszym Chopoku dzisiaj miał być SON ale ponieważ przeczuwaliśmy w powietrzu katastrofę to odpuściliśmy (i to była jak widać dobra decyzja). Zatem szybki przegląd kamerek i znowu ciągnie mnie w kierunku mojej ulubionej Kiczery w Wiśle (Hotel Stok). Widzę , że cały dzień śnieżą. Telefon do Pani z kasy czy będzie ratrakowanie przed jazdą nocną i odpowiedź "TAK" utwierdza mnie w decyzji gdzie będę wieczorem Kiczera to takie wg mnie nieodkryte jeszcze miejsce i modlę się aby takim zostało. Zatem pakowanko, wyskok na "wiślankę" i szybko pojawiam się na parkingu pod hotelem. Tydzień temu był pusty , dzisiaj niestety prawie cały pełny. Na szczęście to parking gości hotelowych , którym nie w głowie wieczorne nartowanie Kupuję karnecik wieczorny za 40 pln i już siedzę na kanapie z której robię przegląd sytuacji. Armatki chodzą na całego , wygląda nieźle. Pierwszy zjazd i ocena stanu stoku. Ratraki ugładziły co się dało niestety stok nie jest za bardzo równy i jest mnóstwo pól z lodowymi grudami. Po drodze odkrywam też wystające kamienie. Standardowo trzeba wytyczyć linię bezpiecznego zjazdu. Teraz jest już ok W międzyczasie robię sobie przerwę na mój ulubiony żurek w knajpie na dole ( pycha! ) Trzy godzinki minęły jak z bicza strzelił ! Pora do domu. Wracam jak zawsze zadowolony bo dzień z nartami nigdy nie jest zmarnowanym Na dole było 3 na minusie a górnej stacji pokazywało -7. Jeszcze dwa dni porządnego śnieżenia i będzie naprawdę super ! Chyba wrócę tu jutro Pozdrawiam Bolec11 punktów
-
10 punktów
-
Na poniższym filmiku dokładnie widać jakie warunki panują na nieczynnych trasach w SON. Jest twardo, lodowo, nierówno i to najbardziej lubię. Wszystko lekko przyprószone śnieżkiem z lanc. Zero ludzi i zero kamieni. Gondola pusta. Na trójce sam lód i pełno kamieni, sporo ludzi - widocznie lubią takie warunki. Jedynka tylko do mojej dyspozycji. No i super:10 punktów
-
Twardo, wszystko przysypane kamienie wyłażą, ale to nic w porównaniu z tym Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka9 punktów
-
Śnieżenie idzie pełną parą, po jednej nocy cała trójka usiana jest kopami śniegu:8 punktów
-
8 punktów
-
Kilka słów o dzisiejszej turze. Zaparkowalismy o na dolnym parkingu w Spalonej przed godziną 8:00. Szybki gramoling i ruszamy trasą do góry. Warunki na trasie dobre, jak zjeżdzalismy po 11:00 to na dolnej ściance trochę trudniejsze. Generalnie im wyżej tym lepiej. Oczywiście ruchu narciarskiego jeszcze nie było więc spokojnie po około niecałej godzince docieramy do górnej stacji. Po drodze znajomy znalazł 5 euro a ja kartę którą później wymieniłem na 2 euro[emoji3] Idziemy dalej przez kosówkę i zaczyna robić się coraz ładniej. Warunki na podejście na razie ok, a plan był taki aby wejść jak się będzie dało w okolice szczytu Brestova. Nieco ponad 1900 m n p m. Po minięcie górnej stacji i kosówki odbilismy na prawo i zakosami dotarliśmy na grzebień z którego można było podziwiać piękne widoki. Trochę miałem problemów z zakosami, przede wszystkim nachylenie stoku, dwa cienka pokrywa świeżego śniegu, pod spodem lód, no i też trochę długie dechy nie ułatwiały zadania(184). Pewnie jakbym miał harszle to lepiej by było, ale ma pewno muszę trochę poćwiczyć w łatwiejszym terenie, no i rozciągać biodra nie zaszkodzi...Udało się na szczęście wdrapć na grań bez odpinania nart! Warunki na zjazd w miarę, na wierzchu 5cm warstwa świeżego śniegu, pod spodem lód i beton, narty muszą być przygotowane! Udało się całkiem fajnie zjechać, generalnie większe problemy miałem na podejściu. Na koniec trochę slalomu między kosówką i zjazd po trasie narciarskiej. Był to mój drugi wypad w Tatry na skitury i muszę powiedzieć, że trza się jeszcze dużo uczyć...Zakosy, zakosy, zakosy. Pozdrawiam serdecznie Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka7 punktów
-
7 punktów
-
Wczoraj i dzisiaj byłem w BSA na 2 pierwsze godz. od otwarcia. W sobotę to był pierwszy dzień ze świeżą nocną dostawą białego z armat od chyba 2 tygodni. Warunki odczuwalnie się już poprawiły, ale dół czerwonej był nadal zamknięty i dośnieżany. Drugą godzinę wyjeżdżałem na górę już tylko talerzykiem. Dojazd do kanapy niebieską na jej dole mocno utrudniony z powodu cukrowych kopców. Ludzi przybywało i o 10.30 zawinąłem się. Dzisiaj z rana było już prawie bardzo dobrze. Śniegu z armat znowu przybyło. Otwarli wszystkie trasy i brązowego już nie było nigdzie widać. Twardo, równo, szybko. 5-6 zjazdów było na prawdę fajnych po twardym, gładkim sztruksiku do samego dołu. Trochę lodowych i zmrożonych ziemnych grudek było, ale do ominięcia. Narciarzy feryjnych przybywało więc z Grzegorzem i Rafałem udaliśmy się na zasłużoną kawkę i już na stok nie wróciliśmy. Wolimy jeździć w mniej tłocznych warunkach. Mimo tylko 2 godzinnego nartowania wyjazd jak najbardziej udany. Sobota: Niedziela:6 punktów
-
5 punktów
-
Pierwsza wiadomość, na dziko już bez odpinania desek do gondoli. Pozdrowienia Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Od początku: - niemal wszystkie nowe koleje linowe muszą się "dotrzeć". U innych producentów (Doppelmayr, Bartholet BMF, Tatralift itd.) nowe koleje przechodzą przez to samo. A zresztą później też się to zdarza (szczególnie przy dużej eksploatacji) - nie ma polskich "rodzimych" firm produkujących koleje linowe - TechnoAlpin jest wiodącym producentem systemów sztucznego naśnieżania na świecie. To kwestia doboru odpowiedniego sprzętu do terenu (konkretne lance lub armaty) a także odpowiedniego zarządzania nim - polski producent Supersnow jest świetnie rozwijającą się firmą, ale nadal nie dorównuje TechnoAlpin. Ich armatki są wydajne, dość ciche i tańsze, ale nawet najmniejsza 900 Automatic ma mniejszą wydajność od TF 10. Nie wiem jak wygląda to w przypadku armat T40 czy TR8. Do zarządzania i doboru systemu naśnieżania (lance zamiast armat) w SON można się niestety przyczepić. PS Uprzedzając kolejne 10 postów - NIE MAM ŻADNYCH UDZIAŁÓW W LEITNERZE ANI W TECHNOALPIN.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Tak samo jak @jank wkurza mnie dmuchane śniegiem na narciarzy. Bylem w grudniu w Kasinie, wtedy także sniezyli. W zeszłym tygodniu byłem w Tylicz, sniezyli pod wyciąg orczykowy. Zawiewany snieg osiadł na krześle, tylek po 2 zjazdach mokry. Juz nie będę wspominał zamrażania gogli czy nierówności świeżego śniegu na trasie, świeżego ale mniej śliskiego, co może spowodować upadek.3 punkty
-
Żeby tylko były warunki do naśnieżania bo zgred (o mnie chodzi ,żeby nie było...) robi się nerwowy. Dawno po odwiedzinach u córki w Anglii, choroby pod kontrolą i forma niezła jak na starego pryka i dalej zero D.N.N. Skolnity śnieżą, Siglany czynne ,ale tam jedna łagodna trasa i multum ludzi. Prognozy znowu trochę cieplejsze. W planie 22,24,26.01.18 trzy razy Skolnity .Zabudowany nowoczesnymi kolejkami ,ale z spiep.....mi przez właścicieli S.N. trasami narciarskimi Szczyrk na razie odpuszczam Mam na myśli SON I COS Do BSA mam trudny dojazd to wolę na Skolnity lub Czantorię ,a tu trzeba poczekać. Pozdrawiam Wszystkich. http://www.skolnity.pl https://www.wetteronline.de/wetter/wisla3 punkty
-
2 punkty
-
http://debowiec.beskidy.pl/lato/kamera.php "Dębowiec" w B-B uruchomił artylerię.2 punkty
-
Ty sie tak nie nakręcaj, bo Twoje kolano to nie przelewki, a Wasze plany narciarskie na ten sezon jakby nie uwzględniały tego problemu. Maikel - niech takie warunki bedą do końca Waszego szusowania. - proszę o wiecej fotek, również z apresski2 punkty
-
Skończę pieczyste to ci podam opis warunków na żywo Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
2 punkty
-
No to ja dorzucę swoje dwa grosze ... Piątek - sobota ... O piątku pisałem wczoraj ... Sobota O mgle już wiecie, o odsypach również, o lodowych stokach - kilka płatów, o kolejkach - których nie było - single line, o zawodach - też ... ale ... Dla mnie - zwłaszcza dzisiejszy dzień - to warunki "bajka", wyjeździłem się za wsze czasy ... Fakt, mgła ograniczała widoczność, trzeba było uważać, ale nie była wszędzie ... Spód twardy - lodu naprawdę niewiele, a na to luźny śnieg, nie puch, luźny, w wielu miejscach tworzący odsypy, ale dla mnie to właśnie była radość z jazdy ... Najlepsza Majstrovska - twardo, równo, bez odsypów, mało ludzi, FIS od Rovna Hola do Zahradky - twardo, ale dość dużo odsypów, które tylko upiększały jazdę, przy stromszych odcinkach ludzie, sypali się jeden za drugim Jeleni Gruń - podobnie jak FIS, z tym że większa część prawej strony trasy miała przetarcia, po kilku godzinach zaczęła wychodzić ziemia o kamienie Poludnie, przed 11 ... Niestety nie dałem rady dobrze pojeździć, miałem nie swoje narty i nie mogłem się w nie wjeździć, a dodatkowo problemy z wiązaniami ... Ale ogólnie podobna sytuacja jak na północy, twardo z przesyłkami lub tylko twardo [emoji4] Ogólnie mimo mgły DLA MNIE warunki bardzo dobre, wczoraj i dziś do zamknięcia ... pewnie wiele osób takich nie lubi, ale ja bawiłem się bosko ... [mention=6096]Jasiek[/mention] [mention=9274]bolec[/mention] - piwo i widoki nie zapomniane [emoji4] [mention=9274]bolec[/mention] dzięki za "testy" nart, mam ciężki orzech do zgryzienia ... Wysłane z mojego Redmi 4 przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
Pięknie! Gratulację! Od dawna się zamierzam, ale do tej pory na planach się skończyło... No ale dziś m.in. pytałem o sprzęt, bo moje "betonowe buty" są mocno zniechęcające...2 punkty
-
2 punkty
-
No to mamy problem. Wszystkie prawie stacje nam pozamykają. W Polsce zostanie nam Kasprowy, pojeździmy jeszcze w Czechach na Pradiedie. Niestety w Alpach austriackich, włoskich, szwajcarskich, niemieckich też pozamykają ośrodki, bo tam niestety w ciągu dnia (nawet w weekendy) uruchamiają armarki. Jak jest niedobór śniegu za nic mają jeżdżących narciarzy i zazwyczaj śnieżą bez opamiętania. Osobiście przyznaję się, że nie przepadam za jazdą przy włączonych armatkach, ale z drugiej strony nie zrezygnuję z jazdy na nartach przez naśnieżanie przy otwartych trasach. Niestety coś za coś. A jak komuś nie pasuje to Kasprowy i Pradziad.2 punkty
-
Przecież nie ma obowiązku jeżdżenia. Jeżdżą Ci, którzy chcą. Warunki opisane są uczciwie.2 punkty
-
Repeta ze Stacji Narciarskiej Kazimierz - tym razem o poranku Po wczorajszym fajnym, wieczornym wypadzie kolejny trening, w tym samym miejscu - Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Tym razem wyjeżdżamy przed ósmą rano i jedziemy we trzech: Marek, @expat i ja. Paula niestety znowu pracuje cały dzień Temperatura -1, fajny, rześki ranek. Na miejscu jesteśmy przed 9tą. Kupujemy karnety dwu godzinne (cena w dniu roboczym 35zł, weekend 45zł). Trasy w ośrodku wyglądają tak: Funkcjonują dwa orczyki po środku i trasa numer 1. Wyciąg, o który pytałeś @leitner Marcinie jest to prawdopodobnie stara wyrwirączka zamontowana na dotychczasowej górce saneczkowej. To ten wyciąg, który został zastąpiony taśmą na środku ośrodka i "oślej łączce". Ta górka nie jest widoczna ze stoku i znajduje się kilka metrów w głąb kotliny. Armaty pracowały pewnie całą noc, pracowały również przez cały czas podczas naszego pobytu. Moja najbardziej lubiana trasa, niestety nie jest jeszcze czynna... pewnie zaraz po weekendzie ją puszczą. Pomimo, że armatki pracują, to chyba niestety nie pełną mocą W czasie tych dwóch godzin ruch na stacji odbywał się płynnie i nie było kolejek. Do wyciągu stało się co najwyżej minutę, bądź dwie. Czynna trasa widok z dołu: Przez pierwszą godzinę włączony był jeden wyciąg, drugiego nie było potrzeby uruchamiać - niewielka ilość narciarzy. Wszystkie siły skierowane są teraz na nieczynne trasy: Widok na trasę od góry: Towarzystwo - od lewej: @expat, Marek (pozdrowienia dla Ciebie od chłopaków @artix), marboru: Warunki dzisiaj z samego rana miejscami lodowe (mi to pasuje), twardo...ale niestety wolniej niż wczoraj wieczorem - na tak małym, krótkim stoku wszystko ma znaczenie - dzisiaj jeździmy pod wiatr. Tylko chwilami wygląda błękitne niebo spod ciemnych chmur. Rano oczywiście miejscami trafiamy na sztruksik Widok na dolną stację: Pośmigane, trening fajny i mocny. Rozgrzany na maxa Czego chcieć więcej? Drugie śniadanie w postaci pysznego Żurku mieliśmy dzisiaj w Restauracji "Dwa Księżyce" pod zamkiem w Kazimierzu Widok na basztę pożegnał nas gdy kierowaliśmy się w stronę domów: Zadowoleni, pojeżdżeni, pogadane, najedzeni Jutro na otwarciu będziemy w Bałtowie. Będzie Paula, będzie również @Bumer - ktoś się jeszcze wybiera? Pozdrawiam z nizin marboru2 punkty
-
2 punkty
-
"Song For The Nomad"... nie trzeba tłumaczyć tytułu. Kirgistan z całym jego pięknem łącznie z nartami w tle. Dawno nie widziałem tak dobrego klipu i tak dobrze zrobionego - artystyczny majstersztyk. Nie ma jak produkcje z serii The Shadow Campaign od DPS - coś niesamowitego. Polecam:1 punkt
-
Mam nadzieje patrząc na prognozy że za tydzień w niedziele ponieważ mam zamiar przyjechać będą czynne trasy 1,2,3,4,7,8,10,11. Poźniej jeszcze tylko piątka i będzie idealnie1 punkt
-
Do wtorku jest szansa że pośmigasz na headach. W najgorszym stanie jest trójka. Tam zdecydowanie warstwa śniegu jest najcieńsza, sama warstwa lodowa z mnóstwem kamieni. Zjechałem raz na prośbę syna. Zabrałem dziś slalomki świeżo po serwisie i większych rys nie mam. Reszta tras w miarę przejezdna ale nie pozbawione kamieni. Z tym, że w dwie noce powinni uporać się z dośnieżeniem. Najlepsza warstwa, zupełnie pozbawiona rumoszu skalnego to jedynka, tam potrzebne jest tylko 50m przez drogę. I tu też prognozuje wtorek, że ruszy jazda wieczorna z trudnymi warunkami na trójce i dobrymi na jedynce.@przemo_narciarz najlepiej weź obie pary. Z pod śniego-lodu na szczęście nie wystają skały, które potrafią urwać krawędź, tylko luźne kamyczki. Na pewno narty ostre bo podkład lodowy jest konkretny. Powodzenia i dobrej zabawy. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Wyjazd z domu z Bielska 3:00, w hotelu o 11:30. Z tym, że na lotnisku czekałem na ludzi z innego samolotu ok. 1h i po drodze była 30 min przerwa. Podsumowujac nie ma opcji zajechać szybciej samochodem. O zmęczeniu nie wspomnę.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Gratulacje Mati,pięknie Mam nadzieję że już niedługo ruszę bo sprzęt jest1 punkt
-
Dzięki! Na pewno opiszę swoje starty, oby tylko poszło i pogoda nadmiernie nie przeszkadzała. Plany sięgają dużo dalej, ale to będzie zależało od osiągnięć w tym roku... Pozdrawiam, Maciej1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo to Południowy Tyrol, gdzie mówi się głównie po niemiecku, język ten jest również urzędowym językiem i jest nauczany w szkołach razem z włoskim.1 punkt
-
Dzisiejsza kombinacja trochę mnie zaskoczyła jeśli chodzi o obsadę. To, że Marcel się nie odważy zjechać w Wengen było do przewidzenia, ale że wymięknie Pinturault to dla mnie duże zaskoczenie in minus. Podsumowując Alexis nie wierzy w pokonanie Marcela w PŚ w generalce, odpuścił Małą Kulę za kombinacje. Ewentualnie zbiera wszystkie siły na olimpiadę i liczy, że wyrwie coś Marcelowi w Korei. PS i rodzynek, fajnie technicznie komentujący zawody Maciej Bydliński. Oby częściej występował. Spodobał mi się nazywając Trikhichewa rusek, za co zaraz przeprosił.1 punkt







