Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
15.03.2018 - 15.03.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.03.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
16 punktów
-
15 punktów
-
W Austrii większość terenów narciarskich ma właśnie swoje "granice". W ich ramach można budować stosunkowo swobodnie, co nie oznacza, że zawsze jest to łatwe. Wykroczenie poza te granice nie jest natomiast bardzo trudne i tam budowa to papierkowa męka. Niedawno byłem na bardzo pouczającej "wycieczce" do Soelden i spotkałem się m.in. z właścicielami wyciągów w Hochgurgl, jak i zarządzającymi wyciągami w Soelden. Tam też nie zawsze jest łatwo - Soelden chce spiąć swoje lodowce z Pitztalem. Jest chęć i wola obu stron; jest kasa, do dzisiaj projekt jednak jest patykiem na wodzie pisany, bo nie mają właściwych zgód. Niedawno były lokalne wybory i wszyscy mają nadzieję, że to może w końcu pomóc tej sprawie. Z kolei w Hochgurgl pociągną do góry gondolę, która startuje z budynku muzeum motocykli (Kirchenkarbahn), mają już niezbędne dokumenty, ale załatwiali je ponad 5 lat. Także nie tylko u nas sprawy środowiskowe to trudny temat, a przecież w takiej Austrii mają nieporównywalnie więcej gór i na pewno generalnie inaczej patrzą na inwestycje narciarskie, które można powiedzieć są w jakimś stopniu częścią austriackiego DNA. Osobiście uważam, że np. wokół takiego Kasprowego; ale także Nosala, czy Kopy w Karpaczu konieczny jest jakiś sensowny kompromis, który polegałby właśnie na wyłączeniu pewnego obszaru dla narciarzy i ustaleniu jasnych granic takiego obszaru i w tym zakresie na pozwolenie na budowę niezbędnej infrastruktury, włącznie z wyciągami, śnieżeniem itd. Poza tymi granicami nie byłoby natomiast możliwe nic albo prawie nic w tej mierze.10 punktów
-
To było 50/50, połowa dnia z twardymi trasami, pochmurno, zimowo, druga połówka to zgoła odmienna aura, miękko, słonecznie, wiosennie. Warunki na trasach chyba lepsze niż we wtorek, może to lepsze ratrakowanie... Kolejny, bardzo udany dzień na nartach, szkoda tylko, że nie było@bolec,@johnny_narciarz, albo innego Forumowicza, nudno i straszno tak jeździć samemu po pustych trasach [emoji23] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk9 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
Miała być tygodniowa wyprawa narciarska, a została z tego trzydniówka... termalna. Główna przyczyna to problemy zdrowotne żony, ale i tak nie narzekamy. Mimo wszystko coś tam na nartach pojeździłem i jeszcze pojeżdżę. Pierwszego dnia, ze względu na pogodę i czas zaliczylismy jedynie termy Bukovina - zdecydowanie najfajniejszy obiekt na Podhalu i z przystępnymi cenami. Przykład? Wypasiony, smaczny obiad do syta, 16 i 17 zł! Szok! W takim miejscu? Karnet całodzienny to 69 zł. Jeśli chcemy skorzystać ze SPA, sauny, wtedy cena rośnie... Jedynie albo aż, bo cały dzień się taplaliśmy... Relaks znakomity!7 punktów
-
Dzień drugi to wczesna pobudka i kierunek Białka Tatrzańska. Żona niestety jeździć nie może, ale pozwoliła mi sie rozruszać. Być w takim miejscu i nie pojeździć na nartach? Ok 8 rano meldujemy sie pod stokiem. Samochodów garstka, ale powoli dojeżdżają. Zrobiłem ukłon w stronę żony i kupiłem jedynie 2 godziny, choć kusiło... W nocy lekko tu sypnęło i przymroziło. Do tego w ośrodku działają wszystkie wyciągi i otwarte są wszystkie trasy. Jak warunki? Uuuu, coś pięknego! Trasy perfekcyjnie wygłaskane, jak w Alpach. Ale to taki zlodowaciały sztruks, szybki, przykryty 2 - 3 cm śniegu. Ale jeszcze bardziej cieszyła frekwencja, przynajmniej na stokach oddalonych od "głównego" startu. Tam miałem trasy niemal na wyłączność i tak samo krzesła. Tak to można pojeździć! Czasami pojwiała się lekka mgła przy szczytach, ale tylko chwilami. Ogólnie było super! Objechałem cały ośrodek, pomijając tylko jakąs tam nundą objazdówkę prowadzącą do niebieskiego krzesła, oraz jednego starego czteroosobowego. Skupiłem się na tych najfajniejszych i z najszybszymi wyciągami. Wiadomo - czas... Dwie godziny minęły szybko, ale wtedy juz zaczęły puszczać trasy i zrobiło się miękko i wolno. Chyba wiele nie straciłem. Dwie godziny, ale maga zadowolony! No i w Białce prawie 70 km/h to niezły wynik... Coś dla @marionen Do Rusińskiego z Litwinki już niedaleko... Zaliczyłem też talerzyk Czas wracać... Na parkingu przywitał nas kot... Skubany mądry jest! Szedł sobie niby tak po prostu, ale jakoś tak przypadkowo zahaczał o nogi kolejnych narciarzyi... szedł dalej. Ale jak sie go zawoła, natychmiast reaguję i patrzy co dla niego mamy. Jeśli tylko głaskanie, dalej kontynuuję wędrówkę... A później? A później były termy i znowu cały dzień! Jutro Jurgów lub Rusin i Porsche...7 punktów
-
Zgodnie z zapowiedziami - Kronplatz. Pogoda jak to we Włoszech........... do du...y Rano jeszcze ujdzie. Koło 11 zaczął padać śnieg. Jako że śnieg kochamy to narzekał nie będę. Aparatu nie wyciągnąłem więc wstawię tylko tę fotkę żeby nie było że nie byłem Gdzie jutro? Chyba Arabba aż do Ciampac. Nie chcę zapeszać ale ma być słońce Pozdrawiam PS: Znów ten cholerny poranny sztruks. Powierzyłem zadanie zięciowi i chyba się wywiązał lepiej niż ja Marboru doceń to7 punktów
-
@Piotr_67 piękna fota... Pogratulować proszę fotografowi ... A co do pogody, to może Słonko się smuci, że Boruta nie przyjechał i wyleźć nie chce zza chmurek? Ehhh przepraszam5 punktów
-
Czy byłeś w ośrodkach narciarskich w lecie? To bardzo często księżycowy krajobraz. Naprawdę jest przygnębiająco. Być może, że ten wyidealizowany (bo takiego dotąd nie widziałem) ON o którym piszesz byłby ze specjalizacją na freeride. Bez tras bo to one dają największe spustoszenie. Dodaj do tego wielkie parkingi, hałas, zanieczyszczenie wynikające z przemieszczającej się masy ludzi i pojazdów. Każdy kto kocha góry i narty nie może oglądać tego bez ambiwalentnych odczuć. Z jednej strony piękne góry są dla nas łatwiej dostępne (np te 1800 schronisk alpejskich) a z drugiej... są łatwiej dostępne. Temat nie jest prosty - jestem też rozdarty ale bliżej mi do idei - "stref śmierci" i trudniej dostępnych obszarów z ograniczonym ruchem. Pozdro Wiesiek5 punktów
-
Kurcze - jak to się mówi - "mówił, mówił i namówił"... Lot na przyszły czwartek z Krakowa do Wenecji zarezerwowany, fiat panda także, podobnie jak pokój w Cortinie. Nigdy tam wcześniej nie byłem, ale relacje pojawiające się na forum, w tym te parę zdjęć od @Piotr_67 spowodowały, że stwierdziłem, iż nie ma wyjścia trzeba lecieć i się samemu przekonać...4 punkty
-
Cześć To nie ma nic do rzeczy Marcinie. Przekształceń środowiska nie unikniemy ale we wszystkim można zachować równowagę. To, że Pan jest przeciwnikiem freeridu to jest jego prywatna sprawa. Trzeba by ustalić jakie konkretne zarzuty poparte naukowymi badaniami do freeridu ma. Chętnie włączę się w Twoje działania jak będziesz miał chwilkę napisz coś na priv lub maila. Pozdrowienia Wracając do Czarnego Gronia jako całości (bo nie można tu rozpatrywać jedynie stacji narciarskiej bez całej infrastruktury mieszkalno-rozrywkowej w dolinie) to jest to jedno z najlepiej zarządzanych i systematycznie rozwijanych miejsc tego typu w Polsce. Trafiłem tam jakieś 10 lat temu zupełnie przypadkiem i od tej pory zaprosiłem tam w różnych formach dobre parę setek ludzi i nie spotkałem się z jakąkolwiek negatywną opinią chociaż jednej osoby. Stoi za tym wielki zespół ludzi, począwszy od Pań, które dbają o czystość pokoi, poprzez Panów kierowców, kelnerów, kucharzy, obsługę wyciągu a na zarządzie kończąc. Pamiętać jednak należy, że stoi za tym niemały kapitał właściciela, który, co nieczęste w dzisiejszym świecie, nie koncentruje się na jego pomnażaniu ale stara się z czystej pasji stworzyć miejsca wyjątkowe a jednocześnie dostępne dla każdego. Pozdro4 punkty
-
Nie mam tak dobrze jak niektórzy , żeby w tygodniu wyskoczyć w dzień na narty więc muszę się zadowalać wieczornymi jazdami Trzeba się cieszyć z tego co w okolicy jeszcze chodzi i korzystać na całego. Wylądowaliśmy zatem z córą na Kiczerze - po raz pierwszy miałem okazję z kimś pogadać przez cały czas na kanapie Warunki dzisiaj iście marcowe , grząski śnieg ,jedno przetarcie i zabezpieczony wczorajszy przetop , którego nie udało się jednak ogarnąć. Jednak śniegu jest tu nadal masa i jedyne o co się boję że zamkną ten ON ze względu na niską frekfencję W weekend nastawiam się na marcowy SMR Pozdrawiam4 punkty
-
Cześć Fajnie się czyta takie posty oparte na realnej wiedzy a nie wylewanie frustracji kosmitów. Dzięki serdeczne Cosworth3 punkty
-
3 punkty
-
Zachwycony nową infrastrukturą, śniegiem i trasami, jedynie niedosyt że orczyk na Małe Skrzyczne był nieczynny.2 punkty
-
Panowie, skaczecie ze skrajności w skrajność. Zrównoważony rozwój polega na osiągnięciu jak największej korzyści przy jak najmniejszej ingerencji w przyrodę. Za robieniem z Kasprowego Chopoku sam bym protestował, w odpowiednim temacie sam pisałem, że nie jestem przekonany czy pomysł TatraSkiLobby do owyciągowania Krokwi i Nosala ma jakieś plusy poza masowością. Niech sobie każdy odpowie gdzie jest granica między fajnym ON a Disneylandem. Zresztą ja nawet nie do końca o Kasprowym myślałem pisząc poprzedniego posta, bo konflikty na linii ekolodzy-inwestor są przy każdej inwestycji. Czym innym jest wycinanie setek drzew pod trasy, a czym innym zagospodarowanie hal czy kotłów. Przecież w tym drugim wypadku nie ma konieczności zrywania wierzchniej warstwy gleby. Czym innym jest naśnieżanie całego ośrodka, a czym innym naśnieżanie jego newralgicznych odcinków. I już na koniec, wracając do Kasprowego, skoro o nim mowa: gondolka skutecznie limituje jego dostępność i niech tak zostanie. Co nie zmienia faktu, że na górze można zrobić dużo więcej bez zagłady świstaków, niedźwiedzi, muraw i krajobrazu. Mamy skansen, a jest możliwość zrobienia (podobnie jak na Pilsku) na wypaśnego (pod względem wrażeniowym), ale kameralnego (pod względem zatłoczenia) ośrodka.2 punkty
-
Twierdzi, że powinniśmy wyznaczyć pewien teren "do strat" i wybudować tam pełno wyciągów i tras a resztę zostawić w spokoju. No i jest ogromnym przeciwnikiem freeridu. Rozmawiałem z osobą, która prowadzi wykład o ekologii na Politechnice. Nie chcę o nim źle pisać, bo w poniedziałek mam u niego kolokwium Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
2 punkty
-
Narty: żużlówki Dystans: rekordowy (jak na SMR) Towarzystwo: @johnny_narciarz Pustawy parking sugerował, że nie będzie problemu z tłumem na trasach, i tak też to wyglądało, żadnych kolejek, puste trasy i…. Niestety, ostatnie kilkadziesiąt godzin silnego wiatru i wysokich temperatur, spowodowało prawdziwe spustoszenie w SMR, 1-ka nie istnieje, i ciężko będzie ją reanimować, na pozostałych trasach sporo utrudnień, przetarć, przetopów, kamieni, ale wszystko przewidywalne, wszystko do ominięcia. Rano zaskoczeniem dla mnie i Maćka były zmrożone przez zimny wiatr fragmenty tras, po dwóch godzinach wszystko wróciło do normy, warunki czysto wiosenne. Pewnie dla części są to warunki nieakceptowalne, dla nas był to jeden z lepiej spędzonych dni na stoku.2 punkty
-
Macie rację, niezła kicha... Zero ludzi, aż myślałem, że My z Krzyśkiem jesteśmy odpychający i temu mamy "prywatna gondolę" przy każdym wjeździe. Jedynie na krześle się czasem ktoś dosiadł (może lepsza wentylacja). Warunki do d.py i pewnie temu zrobiłem tylko 114 km (z wyciągami i jedną długą przerwą), oraz rozwijałem regularnie ponad 70 km/h. Pewnie też temu nie zaliczyłem żadnej gleby i nart nie zcharatałem, a przeciez po to je tam zabrałem... Do tego ta pogoda... Co chwila słońce i znowu spalona tważ i gały porażone... Ech, po co tam jechałem... Uwaga! Zdjęcia są tendencyjne... Typowe wiosenne narty, jakie uwielbiam!2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dość duże uogólnienie. COS w Szczyrku zainwestował przez ostatnie kilka lat 120 mln zł (Skrzyczne + skocznie + hala sportowa). Oczywiście - to mniej niż TMR w jeden sezon, ale możliwości są nie do porównania.1 punkt
-
Też dzisiaj byłem. Warunki gorsze niż w zeszłym tygodniu ale dalej nieźle. Niestety wziąłem miękkie narty na wiosnę a tu twardo było i musiałem się obślizgiwać. Pod koniec jazdy (ok 12.00) już trochę lepiej bo stok zaczął puszczać.1 punkt
-
@Piotr_67 nieważne jaka pogoda, ale pisz jak najczęściej, bo dusza mi się raduje czytając i oglądając Twoje relacje...1 punkt
-
Wpadł mi w ręce materiał na temat popularnych spodni marki Milo. Objaśnia różnice między modelami spodni softshell. https://www.skalnik.pl/porady/ktore-spodnie-milo-wybrac1 punkt
-
Bardzo się cieszę że idą śniegi i mrozy, niech zima odbije sobie grudzień i styczeń, które były fatalne. Może powtórzy się końcówka sezonu 2012/2013 gdy można było jeździć w Beskidzie Sądeckim do połowy kwietnia.1 punkt
-
Cześć Marcinie nie rozmawiałeś z ekologiem tylko z ekologistą albo - bardziej skrajnie - z ekoterrorystą. Ekologia to nauka zajmująca się (najkrócej) funkcjonowaniem przyrody. I KONIEC. Toi jakie ktoś na jej kanwie buduje sobie pomniczki nie jest ekologią tylko jej wykorzystywaniem do celów politycznych. Zwracam Ci na tą ważną różnicę Marcinie bo bardzo cenię Twoje zaangażowanie i podejście w odróżnieniu od różnych tępawych krzykaczy zabierających głos na te tematy. Pozdrowienia serdeczne1 punkt
-
Cześć Aczkolwiek nie zgadzam się z "dziadostwem", powyższy Twój post uważam za niezwykle trafny. Co do Kasprowego to uważam, że wielkim błędem była forma modernizacji kolejki (kabiny), która straciła cały swój urok i charakter. Pozdrowienia1 punkt
-
Ostatnio rozmawiałem z pewnym ekologiem o "konflikcie" narciarstwo vs przyroda. Powiedział, że najlepiej, żeby śnieg w ogóle nie padał, to narciarzy by nie było (hehe). A tak na serio to przyznał, że nie da się zakończyć tego konfliktu i jedynym rozwiązaniem jest zgniły kompromis. Temat ten był poruszany kilka tygodni temu w Sejmie (także przez przedstawiciela Czarnego Gronia). Za tydzień też będzie - mam nadzieję, że z moim udziałem1 punkt
-
byłam ostatnio w grudniu i polecam - poczytaj, napisalam chyba wszystko a Sella Rondę polecam i to w dwie strony1 punkt
-
Jeszcze ja pozwolę sobie na mały komentarz odnośnie pucharów. Drogi kolego, a w zasadzie mówiąc bezpośrednio abderyto i filisterze, te Puchary za 5 zł wyprodukowano w słonecznej Italii, a nie jak 95 % w Chinach. I z wielką radością umieszczę je w mojej gablocie pośród innych Pucharów i zapewne staną w pierwszym rzędzie.1 punkt
-
Dzięki za relację z moim zdjęciem,ja niestety musiałem wracać do domu zaraz po zawodach,nie czekając na rozdanie.Szkoda,że nie trafiliście do Ustrzyk,gdzie na następny dzień był Puchar Laworty z udziałem kilku osób z finału FC.Były to naprawdę konkretne zawody,jechało się ponad minutę,byłaby okazja do rewanżu... Gratulacje dla Marionena za wynik i kamerkę...1 punkt
-
Ubiegły weekend w podróży,pełen wrażeń i pozytywnych sportowych emocji. Finał FC w Krynicy Zdr. nie mogło nas tam zabraknąć Pogoda była super,towarzystwo super,organizacja zawodów sprawna, także wieczorem siedzieliśmy już u @johnny_narciarz i Izy na kanapie,ciesząc się wspólnie z sukcesu Mariusza. Na początku pojechali dzielni malcy Później stara gwardia. Najmocniejszy konkurent @marionen Po ciężkiej pracy należy się nagroda Oby w przyszłej edycji FC było więcej startujących,warto. Dzięki i do zobaczenia1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Chciałabym się pochwalić wszystkim zazdrośnikom moimi pucharami za "5zł" Jestem dumna i zadowolona z siebie, że pokonałam tyle km żeby być w wielu miejscach, poznawać nowe stoki, nowych wspaniałych i miłych ludzi. Mam I miejsce w pucharze polski i na mistrzostwach trzecie...troche ciężko mi było pokonać moją koleżankę, która na prawdę dobrze jeździ, o wiele lepiej ode mnie i dziewczynę która jeździ w klubie....cieszę się, że mogłam się z nimi zmierzyć i mam cel żeby kiedyś zmniejszyć do nich swoją stratę. Czekam z niecierpliwością na kolejny sezon narciarski. Marionen - bardzo sie cieszymy, że Cię poznaliśmy Gratulacje również dla Ciebie i bardzo dziękujemy za pomoc1 punkt
-
Cześć Ja bym takich głupot na Twoim miejscu nie pisał. Ideą FC jest promocja narciarstwa rodzinnego w całym kraju i stąd eliminacje w różnych nizinnych miejscach i małych stokach. Kamieńsk ma monopolistę w kwestii organizacji zawodów w postaci miejscowej szkółki, która liczy sobie na wejściu taką kasę jakby to była standard KItzbuhel. Pozdro1 punkt
-
Widzę, że strasznie znasz się na organizacji zawodów to czemu sam tego nie robisz? Właśnie fajnie, że starają się w każdym województwie zawody zrobić ! A wybór stoku pogadaj z właścicielem czy udostępni Ci pół stoku w weekend na górze Kamieńsk, a jeśli się zgodzi w co nie wierzę , ile to kosztuje! Szczególnie po takim styczniu jak w tym roku.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć! Przede wszystkim lubię Family Cup, a w zasadzie nie chodzi o całą firmę, a chłopaków którzy wszystkie zawody organizują. Wszystko ogarniają w 2 osoby, puchary, dyplomy, nagrody, zabezpieczenie trasy, pomiary. Praktycznie wszystko oprócz ustawiania bramek, czasami jak jest, pomaga Im Iwona. FC to w zasadzie jedyne cykliczne zawody rozgrywane w całej prawie Polsce. Kiedyś były jeszcze MPA, ale teraz rozgrywane już tylko w 2 województwach (Małopolska i Śląsk). Dzięki FC poznałem miejsca (Bodzentyn, Parchatka,Wisła-Stożek itd), w których pewnie nigdy bym nie był. Gdyby nie zmiana terminów byłbym jeszcze w Okrągłe, Szelment, Kamieńsk, Sopot czy Tumlin. A do Parchatki jechałem z Miśką, to miałem komfort zapewniony (herbata, kanapki, pół drogi mogłem spać), jednym słowem luzik. Po drodze nawet - "piłem w Spale" (herbatę), kiedyś jeszcze będę "spał w Pile". Otoczenie Spały zrobiło na mnie wrażenie (latem tam wrócimy, lasy i pewnie grzyby), do tego piękny renesansowy Kazimierz Dln. i wąwozy lessowe. Same trasy (długość, nachylenie) nie mają dla mnie znaczenia, potrafię się dostosować i czerpać radość z każdej trasy (pusty śmiech mnie ogarnia jak ktoś pisze, że poniżej jakiegoś poziomu ośrodka to on nie jeździ) Dla przykładu podam kwiecień ubiegłego roku. Po wielu latach (może kilkunastu) wreszcie trafiłem do Soelden. Najbardziej zapamiętałem z wyjazdu, nie lodowce, nie trasę gigantową, a nieczynną już 22, na której w dolnej części zostały tylko nieliczne łachy śniegu, na które trzeba było przechodzić z buta by wykonać dwa, trzy skręty i ponownie kilkanaście (czasami kilkadziesiąt metrów) pieszką. I te 2 zjazdy 21 i 22 zapamiętałem najlepiej i dały mi najwięcej radości... Dało się zjechać do dolnej stacji. Pozdrawiam serdecznie. PS Mam nadzieję, że Twoje dolegliwości w końcu się skończą i liczę, że pojeździmy gdzieś razem. Podaj tylko czas i miejsce.1 punkt
-
1 punkt
-
Ubiegły weekend miałem pracowity. Piątek wieczorem Dzikowiec, sobota od rana Zieleniec, niedziela Łysa Góra. Na dokładkę 2 noce konkurencje alpejskie w Korei i jak tu żyć. W Zieleńcu zaczynam od wielkiej pozytywnej niespodzianki. Przy pomarańczowej kanapie Sobiesiaka taki widok... sama Tereza Trtikova. Nowe narty Elana na 2019 rok i możliwość darmowego testowania. Lepiej trafić nie mogłem. Do tego stoisko obsługują Tereza i Dagmara Krzyżyńska. Radość wielka. To już wiadomo, że w zawodach nie pojadę na swoich nartach, ten manewr zastosowałem w Czarnej Górze (Volkl), teraz powtarzam na Elanach. Narty wybrała i przygotowała mi osobiście Dagmara. Wybrała mi GSX w długości 175 i wiadomo, że nie mogłem przegrać. Zwycięskie narty... Warunki w Zieleńcu bardzo dobre, a do 12 nie było tłoku Było się z kim ścigać, bo przyjechali zawodnicy z KS Śnieżka Karpacz i oczywiście powygrywali swoje kategorie. Tym razem jeszcze się im nie dałem, ale za rok będą już lepsi. Maks Denis ma zadatki na rasowego zawodnika, wystarczy na niego popatrzeć na pudle Iwona z forum też pierwsza Mikołaj z Family Cup zrobił mi przy okazji pierwsze szkolenie z obsługi pomiaru czasu... Zawody były na Gryglówce, znane z Red Bull Zjazd Na Krechę (choć z drugiej strony wyciągu) Po 13.00 tłok robi się mega. Nie byłem nigdy w Białce (na nartach), ale pewno tak tam wygląda jak tu... Dziwne, że ludzie płacą za narty w wypożyczalniach (stojąc w kolejkach), a tu mają darmowe najnowsze ELAN-y i kolejki brak Pozdrawiam serdecznie.1 punkt
-
1 punkt
-
Reilly miał po prostu dobrego nauczyciela (który go nawet pochwalił w komentarzach) Ten Pan to Harald Harb. Jeśli ktoś nie zna to polecam.1 punkt
-
Już od poniedziałku do końca sezonu PROMOCJA: - karnet od 8:00 do 16:00 10 PLN - karnet od 18:00 do 22:00 10 PLN1 punkt







