Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
23.01.2019 - 23.01.2019
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.01.2019 uwzględniając wszystkie działy
-
Podsumowanie. Na tak fajnym śniegu dawno nie jeździłem. Trasy mimo ludu trzymały do końca 😳 Kolejki owszem były, trochę mnie to męczyło, ale bez tragedii. To nie Alpy. Pogoda i warun zrekompensowały wszystko. Widziałem trzy duże minerały na trasie. Zostały tylko dwa, bo jeden wywaliłem do lasu 😀 Ośrodek objechałem cały i dzień uważam za bardzo udany. Prawie bym zapomniał. Nowe połączenia robią mega robotę.15 punktów
-
Dziś wyjazd z domu o 8:17. Na Solisku melduję się z córką o 9:01. Tak o 9:30 ruszamy kolejek brak wiec na żółtą. Zjazd na dół czwórka i na niebieską. Tu odstalem całe 3 min. W dół dychą. Do góry znów żółtą i tu już gigantyczna kolejka na 5 min więc co to to nie. Ruszamy w dół trójką do gondoli. Ta przyjazna z minutę stania. Córką zgłasza zapotrzebowanie na energię więc znów czwórką do Soliska trzy minuty w kolejce i jedziemy na pośredni. Tam ósemką do Kota na kiełbaske. Przerwa trwa godzinkę i pora do dychy i na Solisko. Tu znów z 4 min czekania i do góry. Teraz uwaga odstalem znów całe 5 min i na Kope. Z Kopy do gondoli bajka córka pod koniec zapytała ile jeszcze kilometrów. Gondola już na bieżącą. Później Kopa i MS talerzyk na bieżącą. Koniec to Pośredni bo też bez kolejek. Ostatnie odbicie to 15:59. Fuks. Trasy momentami puste aż się wierzyć nie chciało. Na 9 ostatni zjazd po 16 jeszcze sztruks złapałem. Dzień bajka oby tak było zawsze. Na COS nie byłem bo córka. Jedyne co przeszkadzało to silny wiatr na Kopie i MS oraz przemieszczają się lodowa mgła. Kolej na Kope dała radę chodź popołudniu wiatr już był bardzo silny u góry. Na talerzyku mozna było się zamienić w bałwana. Dzień idealny. Wyjazd z Soliska 16:40. Powrót do domu 17:30.9 punktów
-
Pochwalę się również na forum Niektórzy dostali zdjęcia na Massangerze Dzisiaj stałem się posiadaczem nowej narty. Jakiej? Amatorskiej gigantki (masters) od szwajcarskiej firmy Stockli Laser GS. Jak wygląda? Śliczna (sorry za jakość zdjęcia - robione telefonem)!!! No a te kije...to tak do kompletu Parametry narty: długość 180 cm (sam mam 176 cm wzrostu), taliowanie 118-68-97, promień skrętu 18,2 m. Pierwsze moje spostrzeżenie, że narta jest prawie taka sama na wysokość jak ja. Urosłem, czy jak? Nadmienię, że deski w ostatnim WorldSkiteście 18/19 uzyskały ex aequo z Fisher RC4 Worldcup RC najwyższą notę w kategorii RACE GS Mężczyźni. Kiedy testy i nauka jazdy na nowym nabytku? Być może w piątek wieczorna jazda - na pewno w sobotę, niedzielę Pozdrawiam marboru8 punktów
-
8 punktów
-
Jaworzyna Krynicka 22.01.2019 Fantastyczne, alpejskie warunki na Jaworzynie! Wszystkie trasy czynne, idealnie przygotowane, fajny śnieg. Ludzi niedużo jak na ferie. Cały czas jazda na okrągło na wszystkich stokach. Na trasie czarnej nr 5 do 12 godziny kilka osób! Później kilkanaście. Bajkowo! Najdłużej co dzisiaj stałem to 3,5 minuty po 12 godzinie do orczyka przy trasie nr 4. Do gondoli pewnie też trzeba było kilka minut bo największy ruch własnie na głównej trasie do niej, ale tam nie jeździłem. Pogoda dzisiaj żyleta, rano w Krynicy -17, na szczycie Jaworzyny -8. W ciągu dnia cieplej z zachowaniem inwersji. Jedyny minus to to, że w styczniu trasa nr 5 cały dzień jest w cieniu, co powoduje że nie widać na niej tak idealnie podłoża jak na reszcie tras. Po 12 godzinie światło jest zza góry co powoduje zwiększenie kontrastu na niej. Pośmigane przez 6,5 godziny. Mega dzień Widok ze szczytu Czarna trasa nr 5 Powiększony zbiornik na górze trasy nr 5 Dolna część trasy nr 1 i 6 Trasa nr 6, wzdłuż niej snow park w budowie. Trasa 2A Trasa nr 4 (nieczynna w poprzednim sezonie) Zakończenie wspaniałego dnia8 punktów
-
7 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Z kim nie rozmawiałam w Myślenicach na wyciągu to własnie się cieszy że takie Myslenice są....Prawie zadnych początkujących i można fajne pośmigać, bez stania w kolejkach. Wczoraj pojechałam koło godziny 12 i ani razy nie stalam w kolejce....Zazwyczaj nawet sama na wyciągu, wieczorami podobnie, w weekendy nie byłam. Dla mnie takie Myślenice są genialne. Blisko z Mogilan, nachylenie w sam raz. Kto chce się uczyć może jechac gdzie indziej, a tutaj już Ci zaawansowani narciarze mogą spokojnie pojeździć4 punkty
-
Dojazd codziennie ten sam: korek do Szczyrku od 8:30 i ze Szczyrku (totalna blokada na godzinę) po 16:00. Bez znaczenia, weekend, czy nie. Po 10:00 nie zaparkujesz. Mimo armagedonowych zdjęć z kamer internetowych muszisz wiedzieć, że ... da się całkiem, całkiem pojeździć. Te kolejki są na 5-10 min., a trasy długie. Polecam też wieczór. Wczoraj był tłum w dzień, a wieczorem na gondoli... bajka...warunki super... trasy równiutkie, patrz:4 punkty
-
Jedenaście powodów, dlaczego narty są lepsze niż seks: 1.Narciarze mogą TO robić również z innymi Narty z siostrą lub bratem partnera/partnerki? Żaden problem. Co innego w sypialni … 2. Przyjemność trwa dłużej Nawet najlepsi zawodnicy w łóżku nie dadzą rady konkurować z czasem ważności dziennego skipassa, nie mówiąc już o sezonówce. W najgorszym scenariuszu numerek w łóżku trwa krócej, niż jeden wjazd wyciągiem. 3. Jeśli sprzęt nie spełnia oczekiwań, narciarze mogą go wymienić Gdy narta się zepsuje, narciarz/narciarka może kupić sobie nowy sprzęt w pierwszym lepszym sklepie. Gdy problemy sprzętowe pojawią się w seksie, sprawa nie jest już taka prosta. 4. Narciarze nie muszą się potem przytulać Gdy narciarze skończą szusy, wypinają się po prostu z wiązań i odstawiają narty do kąta. Nie polecamy takiej taktyki z partnerką. Narty nie domagają się, aby je potem głaskać i przytulać. 5. Szybko na mecie Nie masz ochoty na wożenie się po stoku, to jedziesz na krechę. I nikt nie będzie Ci zrzędził, żebyś się tak nie spieszył. 6. Partner(ka) nie ma ochoty? Nic nie szkodzi! Na nartach można – na szczęście – jeździć w pojedynkę. Jeśli partner(ka) nie ma nastroju, albo symuluje/ma migrenę, to spokojnie możesz iść sam(a) na stok. 7. Dla Niego: Widoki na więcej niż dwa pagórki Ośnieżone góry rozmaitej wielkości i kształtów – to jest to, co sprawia, że serce narciarza szybciej bije. I nikt się nie wkurza, gdy spojrzysz na inne (górskie) wypukłości. 8. Dla Niej: Nie trzeba udawać, że zjazd był taki fantastyczny Nudne widoki, nieciekawe trasy, niewiele się dzieje? Gdy jest kiepsko, narciarka przenosi się na inny stok, albo do innego ośrodka. I żadna trasa nie zapyta: „No i jak Ci było?” . 9. Jeżdżąc na nartach spalasz więcej kalorii W akcie miłosnym mężczyzna spala niespełna 120 kalorii w ciągu pół godziny, kobieta ok. 90 kalorii. Na stoku – aż do 400 kalorii! 10. Nikt się nie oburza, że zaraz po jeździe na nartach idziesz coś zjeść albo się napić Byłoby trochę dziwne, gdyby ukochany/ukochana zaraz po seksie wstał(a) i pognał(a) do lodówki po sznycla czy piwo. Gdy jeździsz na nartach, to zupełnie normalne, że prosto ze stoku idziesz do knajpy. 11. Narciarze/Narciarki mogą codziennie zmieniać stok, bez obaw o swoją reputację Kto codziennie ląduje w innym łóżku, prędzej czy później dorobi się opinii rozwiązłego/puszczalskiej. Narciarze nie muszą się tym martwić i mogą zmieniać trasy i ośrodki nawet kilka razy w ciągu dnia, nie ryzykując, że kogoś zgorszą. (źródło: www.snowplaza.de)3 punkty
-
Wróciliśmy niedawno z Doliny Aosty, więc warto dokończyć wątek i napisać o testach naszych Kasków firmy Kask. Dwa kaski - trzy szyby. Tak jak w tytule wątku u Pauli w komplecie była szyba fotochromatyczna, u mnie w Monte Carlo - żółto pomarańczowe lustro, dodatkowo dokupiliśmy białą szybę wymienną i kompatybilną zarówno z jednym jak i drugim kaskiem. Pierwszy test - mgła, śnieg i słaby kontrast w ośrodku Pila - wysokość grubo powyżej 2500 m npm. Szyba czysta Pauli - rewelacja. Świetna widoczność w bardzo złych warunkach. Minus - gdy wyszło Słońce, lipa. Przydałoby się, by dodatkowo mieć okulary przeciwsłoneczne w kieszeni, bądź przy gondoli auto i szybę wymienić (wymiana tej szyby trwa 2 minuty). Szyba moja - żółty pomarańcz - lustro. Podczas opadów śniegu i w cieniu, bardzo ok. Świetnie! We mgle, bez kontrastu - szyba Pauli zdecydowanie lepiej wypadła w testach. Gdy wyszło słońce - u mnie mega komfort Słońce: Szyba Fotochromatyczna Pauli - rewelacja!!! Ostre słońce u mnie - należy unikać patrzenia wprost, nie tylko bezpośrednio w naszą gwiazdę, ale również w kierunku słońca. Trzeba spuszczać wzrok w dół. Jeśli miałbym porównywać: Szyba Pauli 100% skuteczności, szyba moja 80%. Test szyby fotochromatycznej - w skrajnie niekorzystnych warunkach. Ośrodek Cervinia, wysokość ok 3500 m npm, mgła, chmura, śnieg, brak kontrastu. Szyba przeszła test nadzwyczaj korzystnie - stwierdzenie Pauli: "podobnie, a nawet chyba lepiej niż w szybie czystej" 😮 Pełne zaskoczenie! Po powyższym stwierdzeniu - szyba biała przeszła do mnie do użytkowania Podsumowując: Rozwiązanie z fotochromem dało w sumie bardzo pozytywny wynik testu jeśli chodzi o uniwersalność. Moje rozwiązanie jest mniej elastyczne w czasie ekstremalnie skrajnych warunków (pełna lampa, mgła) - w porównaniu do rozwiązania zastosowanego w kasku Pauli, to jest jakieś 80%. Zmiana szyby w trudnych warunkach na przezroczystą poprawia do 95% komfort mojego rozwiązania... ...no ale jest jedno ale Moje Monte Carlo po prostu jest śliczne pozdrawiam serdecznie marboru3 punkty
-
Dziś powtórka z wczoraj czyli Stary Groń w Brennej. 2 godziny od 10:30. Pustki, jeździliśmy może w 8-10 osób. Twardo i szybko, sztruks do godzin popołudniowych.3 punkty
-
Jest super czasem mgła przeszkadza ale ogolnie bosko Teraz przerwa w Rudym Kocie na kiełbaske. Kolejki max 5 min narazie stałem.3 punkty
-
Jestem tam stałym bywalcem. Ceny karnetu 2 godz 35 ulga 40 N 4 godz 50 oraz 63 N 1 dzień 63 ULGA i 79 N w tygodniu mało ludzi mimo ferii w WEEKEND jest sporo między 10.00 a15 potem luz jazda wieczorna od 17.00 do 20.00 za 35 zł u góry fajny orczyk TRASA DOLNA trochę lodu3 punkty
-
3 punkty
-
Ja cię pitolę ludzie jak to się tutaj czyta to aż powoli zbiera na wymioty. Kłucita się o miejsca parkingowe i stanie w kolejce w miejscu, które już po tym względem jest stracone. Dalszy rozwój tylko pogłębi tą sprawę. Takie koszty miejscówki chyba od zawsze najlepszej w PL. To tak jak by wymagać miejsc parkingowych i luzu pod Morskim Okiem. Nie da się i już. Komu nie pasuje to niech dywersyfikuje się narciarsko na innych stacjach. A tu widzę, że niektórzy chyba w Szczyrku siedzą non stop...3 punkty
-
Wczoraj podczas tury odwiedziłem Stożek i jechałem pierwszy raz niebieską, przypomniała mi się nartostrada z Szyndzielni na Dębowiec, niestety od lat nieczynna. Smaczny i niedrogi bufet na dole. Ludzi niewiele, a ruch robią szkółki Stożek ma taki klimat że wcale nie chciało mi się iść dalej. @Cosworth240 byłem pewien że po tygodniu już Cię nie ma , a włóczę się bez internetów. Szkoda, mam nadzieję że się jeszcze spotkamy. Pozdrawiam @Cosworth2402 punkty
-
Nie wiem czy to dużo czy mało ale dziś z córką która od poniedziałku może powiedzieć ze ma 7 lat zrobione 18 km. Wydaje mi się że jak na jej wiek musi to czuć w nogach bo śpi od 18😀2 punkty
-
Piękne narty. Ja też od tego sezonu na amatorskich gigantkach staram się śmigać i tylko żałuję, że tak późno w swoim życiu zauważyłem istnienie tego typu nart. Ale chyba przygotowanie, szerokość i jednak coraz lepsza jakość tras w PL mnie do GS-ek zachęciła. Wiązania co mają w nazwie ? Bo kto je produkuje to raczej wiadomo z kształtu.2 punkty
-
2 punkty
-
Marzę i liczę że kiedyś jeszcze wrócą takie czasy kiedy ludzie zamiast obniżać sobie poprzeczkę życia i swoich umiejętności będą ją podnosić. Wtedy takie wypowiedzi nie mają racji bytu. Bo jak ja byłem mały to w tamtych czasach jak już jeździła rodzina, to większość członków rodziny nadganiała braki żeby nie odstawać. Ja jako niespełna 10 latek jeździłem tak jak moja mama. Teraz synonimem ośrodków są trasy "rodzinne", gdzie jest płasko. Ja chyba w innym świecie żyłem. W okolicach Krakowa są Myślenice, gdzie są ciut cięższe trasy, ale jest też alternatywa - np Harbutowice z mega płaską trasą. Rozumiem że tacy ludzie jak Ty wróżą tylko istnienie płaskich tras.2 punkty
-
jeśli mieszkam w Wiśle, wstaje o 7, o 8.00 parkuję na Pośrednim zjeżdżam do krzesełek ujeżdżam obydwa krzesełka (wszystkie trasy sa warte jeżdżenia, ulubiona nr 7 i Golgota) aż zrobi się większa kolejka wtedy kombinuję albo orczyk i Bieńkula/ trasa nr1 albo krzesło na Kopę i COS - orczyk na Skrzyczne i talerzyk jeśli mieszkam w Szczyrku, 8 rano parkuje na Czyrnej , póki sie da oszczędzam nogi na gondoli potem orczyk, Solisko, jak sie wypełni, kierunek COS i orczyk (lub krzesło jeśli nie ma tłumu) odpoczynki w Kocie lub w Iglo, i w barze przy talerzyku na Dolinach jak zawsze podstawa to wstać wcześnie, i zjeżdżać do baru przed falą, a jak fala w barze to my wtedy na stok2 punkty
-
Dziś natrafiłem na takie coś: https://zrzutka.pl/parking-dla-szczyrku Może wkońcu coś ruszy bo tragedia w weekendy;/2 punkty
-
Apropo Myślenic to Pasek o ile co wiem nie ma z nimi już od 2 lat nic wspólnego. I bardzo dobrze, bo jk tylko się go zabrakło pojawiły sie nowe ratraki w sumie 3, nowy stok koło jazu, z 9 nowych armatek, nowa stacja pomp, lodowisko, karuzela na dole dla małych dzieci na pontonach, pizzeria kolo jazu, małpi gaj oraz wypożyczalnia rowerów. aaaa i na górze ta śmierdząca knajpa w tym roku wentylacje zyskała przez co człowiek nie śmierdzi tłuszczem z frytek. Stok jest ambitny ale mega szeroki i znacznie bezpieczniejszy moim zdaniem niz Harbutowice czy Kasina - bo mało ludzi, a jak sa to jedzą lepiej niz na wymienionych górkach przez co szansa ze ktoś w ciebie wapnie jest mniejsza. Mnie sie mega podoba i doceniam ze ktoś zacza w to inwestować a nie tyko wyciskać kasę.2 punkty
-
Dzisiaj w Myślenicach otworzyli trasę nr 2. Trzeba się wybrać na dniach. Szkoda, że nie ratrakują jej wieczorem i po sztruksie na dwóch trasach można jeździć tylko rano. Brak tłumów w tym ośrodku, to na pewno sprawka dosyć trudnych tras. Ale też bez przesady. Trasa nr 1 jest w miarę stroma dopiero w końcówce i w tej części rzeczywiście komfortowo będzie się czuł ktoś już nieźle jeżdżący. Dwójka jest dłuższa, początkowo łagodna, fajny przejazd przez las, ale druga część jest już naprawdę wymagająca i początkujący może walczyć o życie. Niemniej jednak na pewno nie trzeba być mistrzem świata, żeby w Myślenicach cieszyć się z jazdy. Swoje robi też dosyć wolne krzesło i to, że jedziesz po głównej trasie 2-3 minuty, a wspinasz się na górę minut 8. Niemniej jednak jazda jest niemal zawsze bez kolejek i to rekompensuje wolny przejazd. Jestem pewny, że stacja byłaby oblegana, gdyby ludzi na górę wywoziła szybka wyprzęgana kanapa z osłonami. Wtedy nie przeszkadzałyby nawet nieco bardziej strome fragmenty trasy. Pokażcie mi stację w Polsce, która zainwestowałaby w ostatnich latach w szybką wyprzęganą kanapę z osłonami i miałaby problemy z frekwencją. Takie kanapy to lep na narciarzy i pewnie ta tendencja będzie już stała. Przecież główna trasa w Kasinie wcale nie jest łatwa, kolor niebieski jest tam mocno na wyrost, przynajmniej porównując do standardów białczańskich. Odkąd jednak pingwin postawił tam szybką szóstkę, tłumy walą w każdy weekend takie, że jeździć tam nie ma sensu.2 punkty
-
A i jeszcze ważna rada. Warto jechać, jak ... psuje się pogoda (bywa pusto), a przynajmniej prognozy są do kitu. Przy słonecznych prognozach jest zdecydowanie gorzej z frekwencją. Decyduje bliskość aglomeracji. Trudniej (tłum) też jeździ się od 11:30 do 14:30, wcześniej i później dobrze. Wieczorem, poza PT i SB też ok.2 punkty
-
2 punkty
-
Zachowam dla siebie. Kto nie testuje nie wie jak smakuje 😜2 punkty
-
Cztery dni urlopu bylem uziemiony 😔 Jutro testuje Szczyrk od rana 😀 Gdyby ktoś coś to walić jak w dym 😉2 punkty
-
W porządku ale z przykrością muszę stwierdzić, że kamerki jednak dają pewien obraz sytuacji. Nie musi on być w pełni prawdziwy ale jednak. Co nie zmienia faktu, że jak ktoś w ogóle się wypowiada o infrastrukturze nie będąc wcale na miejscówce to ma nie po kolei pod deklem. Czy tak jest faktycznie trudno mi ocenić. Przepraszam bo jak w przywitaniu więcej śmigam rowerem niż nartami ale smutne jest to w jaki sposób i ile czasu zajmujecie się bzdetami. A powinno być tak jak na trasach rowerowych w Bielsku gdzie ludzie dzielą się info z kwestii technicznych. Jaka trasa lepsza, gdzie jest słabo bo mało śniegu, jak się gdzie dostać, zaparkować, ... Jak by tak czytał ktoś kto w ogóle nie wie gdzie leży Szczyrk ale ma ochotę przyjechać to proszę wybaczyć ale g..no się dowie. Nie macie tu kogoś kto sprząta niepotrzebne posty zwyczajnie je usuwając. Jeśli nie to by się przydał bo inaczej nie widzę przyszłości w tym temacie.2 punkty
-
To jak opiszesz swoją😂😂😂 kosmita normalnie. Sorry na następne foty wrzucę linie w paintcie i poudaje że się znam😂2 punkty
-
Bardzo wartościowa bo relacje pisze z pobytu nie na podstawie kamer!!!!!!!!!!!!2 punkty
-
Siedzą non stop na kamerkach. Do Szczyrku z fotela mają daleko. Najgorsze jest to że wypowiadają się na temat kolejek i warunków. Ba doszło do tego że gość na podstawie kamerki napisał że trasy są zwezone. To był hit bo jeździło się całą szerokością ale hejtował ile wlezie😀 Swoją drogą za uporczywe wrzucanie screenów i komentowanie na ich podstawie warunków powinien być ban.2 punkty
-
Super filmik, przeprasza za Nosek 🥰, myśle że dziadzio Marionen i Wójcio Wojtek , zrozumieli co palneli2 punkty
-
Czyli ty nie powinieneś nic mówić, bo cie tam nie było, czyli prawdy nie znasz. Ja zawsze opisuje fakty. O tym ze parkingu nie było pisałem, o tym ze kolejka była pisałem, o tym ze warun mega pisałem, o tym ze najlepszy dzień w szczyrku tez pisałem. Więc szugeruje też pisz prawdę, jak jej nie znasz to nic nie pisz. Nie można pisać publicznie pewnych rzeczy, ponieważ za dużo osób to czyta i jak tak dalej pójdzie do szczyrku bedzie trzeba jechać godzinę szybciej zeby nie stać w korku, albo na ósmym parkingu. Jezeli ktoś woli stac w kolejce 15min zamiast 7, proszę niech stoi. Niektórzy na narty przyjeżdżają towarzysko wiec wracają spelnieni. Nie nie napisze publicznie którędy szybciej, kto ogarniety szybko zakuma. W Szczyrku zawsze bedzie dużo ludzi, jak komus się nie podoba jest tyle innych stacji. Ja na weekend jadę na chopok a juz myślę jak bedzie w tygodniu w szczyrku i który dzień wybrać... tak jest źle.2 punkty
-
2 punkty
-
Bez wchodzenia w słuczność rankingu, czy ktoś zaliczył te wszystkie trasy? https://rankomat.pl/turystyka/6-najbardziej-niebezpiecznych-tras-narciarskich-na-swiecie1 punkt
-
1 punkt
-
Wtorek 22.01.2019 SFL jest od zwiedzania a Nauders od jeżdżenia We wtorek byliśmy w Sfl z lewej strony mapy. Głównie Pezid i Masnerkopf. Przy Masnerze kolejki 5 do 10 minut, na trasach w miarę luźno. Jeżeli chodzi o środkową część ośrodka to masa krzyżówek . Za to trasy waldabfarth serfaus i fiss bardzo fajne i do ciągłego powtarzania.1 punkt
-
I to właśnie ratuje Krynicę od najazdu z Górnego Śląska:). Przecież województwo Śląskie ma niemal tyle ludzi ile cała Słowacja. A że narciarstwo na Śląsku jest od dawna bardzo popularne, to np. w Szczyrku mamy taką sytuację jaką mamy. Kolejki i korki będą tam już po wsze czasy. A Krynica i okolice jako, że leży nieco na uboczu, na szczęście dla mnie będzie nieco spokojniejsza. I oby tak zostało.1 punkt
-
no warto, jednak moim zdaniem są lepsze opcje, ja wybierałem ostatnio ten ośrodek przede wszystkim ze względu na dzieciaka - dobre trasy dla dzieci, prosty dojazd z Brennero lub przez Lienz, polskie szkółki, gondolki a nie krzesełka, jednak co jest plusem dla rodziny może być minusem dla innych narciarzy, osobiście nie znoszę gondolek, nadmiaru rodaków jak podobała Ci sie Gardena może teraz czas na Val di Fassa - w innym wątku pisałem o możliwościach wybrania miasteczka Moena jako punktu wypadowego możesz tez oczywiście wybrać Alta Badia i mieć dostęp do SR, jednak będziesz "tylko" się kręcił w podobnej okolicy czyli wokół Selli, ewentualnie możesz wybrać sie na Kronplatz w Fassie masz najlepszy dostęp do wszystkiego wokól SR oprócz Badii (ale oczywiście jest w zasięgu tylko się traci czas na wyciągach i trasach SR) a do tego wszystkie południowe ośrodki w zasięgu - gdzie masz dużo mniej ludzi i najfajniejszy klimat generalnie to są tak piękne góry i wspaniałe ośrodki ze gdzie nie pojedziesz będziesz zadowolony, to jak wybór deseru, lepsza kremówka, wuzetka czy karpatka?1 punkt
-
W Myślenicach pusto zazwyczaj, trasa jak dla mnie w sam raz na wieczorne katowanie się. od 17 do 21.30. Ale tutaj to dobry wypad jest bo blisko z Krakowa, ale na dłużej to się można znudzić....1 punkt
-
Problemem Myslenic sa także wysokie roczne opłaty dla Lasów Państwowych. Zanim taki Pan Pasek, czy inny gestor tego ośrodka włączy cokolwiek żeby dało sie jeździć to na dzień dobry jest w plecy. Trochę jak klub piłkarski, który zaczyna sezon z ujemnymi punktami w tabeli. Inna sprawa jest to, ze pomimo genialnej odległości o KRK i łatwości dojazdu, coś z frekwencja jest nie tak. Często od znajomych słyszę, ze trasa jest trudna, wiec być moze to jest problem. Kiedys były pomysły gondoli z samego Zarabia na dole i szerszej niz nartostrada niebieskiej trasy na dol. To sie chyba juz jednak nie wydarzy...1 punkt
-
Nieco jest i dbają o to miejscowe chłopaki ale czasy mamy takie, że to za mało. Musi być coś takiego jak w Zawoi na Mosornym, czy Kasinie czyli oficjalnie utrzymywane. W Zawoi zrobiono to między innymi by PKL nie wychodził na minus w sezonie letnim i kolej chodziła. Bardzo zależało na tym gminie. Z naśnieżaniem mają tam spory kłopot głównie na dolnym odcinku. To są też ogromne koszta bo woda jest z wodociągów o ile mi wiadomo. Kolejna sprawa to to, że aby się dostać z kanapy na trasę drugą trzeba pokonać trochę terenu gdzie o śnieg naturalny ciężko. Na trasie wygląda to spoko ale tam gdzie idzie ona przy szlaku zielonym to jeszcze w sobotę było śniegu tyle co nic. Jeszcze przed feriami główna trasa była naśnieżona i użytkowana tylko 3/4 od lewej strony.1 punkt
-
Moi drodzy, dalsza dyskusja zbędna. Po Polczakówce, Maciejowej, Koninkach i paru innych w ostatnim czasie, nie zostanie nam praktycznie żaden wybór. Cieszmy się, bo będzie bezpiecznie i zaje..... Do niezobaczenia na wyprofilowanych trasach.1 punkt
-
@shuger ja rozumie Twoje stanowisko ale przecież nie bądzmy naiwni. Ja mam kłopot z Beskidem Śląskim bo co się chce wybrać na rower w tygodniu to trafiam na tłumy przy pięknej pogodzie. Gdzie jak by uderzyć na sąsiednią Rysiankę, Pilsko czy pobliski Beskid Mały to ludzi tyle co nic. A tu od Skrzycznego po Malinowską tłumy bo jest kolejka i ogrom ludzi co mają z godzinę jazdy albo i mniej. Tak już musi być. W tym roku pewnej słonecznej jesiennej niedzieli gdyby nie policja to nie dało by się skręcić wracając z Zawoi w Białce na na Maków. Pomyślcie co by było zimą jak by zrealizowali plany na Mosornym i pobliskiej Śmietanowej. Też jedna wąska droga w dolinie z jeszcze cięższą do sforsowania przeł Krowiarki. Tak na logikę zatem najlepiej pośmigać na nartach poza feriami w tygodniu jak ktoś nie lubi tłumów. I jak już zostało wspomniane bo to widać latem jest "popyt" na góry. Jednak się wzbogaciliśmy i pomimo, że narty nie są tanie to klientów przybywa.1 punkt
-
1 punkt
-
Mam sentyment. Pobiłem tam mój rekord w staniu w kolejce do kolejki. 45min1 punkt







