Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.04.2019 w Odpowiedzi
-
Turracher Hohe - śladami @SB i @MB cz. 2 Trafiliśmy do raju? Jest niedziela - ludzi mało, trasy nie z tej ziemi... Co się dzieje? Czyżby sen na jawie? Dzisiaj wziąłem SL i żałuję...a do auta szkoda iść, szkoda tego cennego czasu w tym ośrodku. Tutaj jechaliśmy kilka razy... Bosko! Górna część wygląda tak: Gdzie nie pojedziemy, to świetna trasa... Jedziemy nad jezioro. Kwaterki - marzenie I jesteśmy Aaaa zapomniał bym o widoku z góry: Na dole czeka na nas niesamowita atrakcja: Taxi Sea! Co to jest? Nietypowy wyciąg, który transportuje (całkowicie za darmo) narciarzy, po zamarzniętej tafli jeziora na drugą część ośrodka, tą z której zaczynaliśmy jazdę 😮 Wygląda to tak: Michy się cieszą I inna perspektywa Lądujemy przy orczyku - jedziemy w stronę nietypowego wyciągu: pół-gondoli, pół-krzesła. Ponad skałą jest słabo widoczny - południowe nachylenie stoku i jest miękko... ...za to jakie kolejki, do tego wyciągu - huhu! Mamy czas - więc zaliczamy po kolei wszystkie trasy z tej części ośrodka a na koniec chcemy jeszcze raz po jeziorze pojeździć To jedziemy! I co? I znowu leżaki... Mapka: Malowniczo Tym razem musiałem sobie zrobić fotkę z tym widokiem! Podjeżdżamy a nasz wyciąg grzecznie czeka Ponieważ czas się nam kończy - robimy wspólną fotkę na nartach, na lodzie. Kończymy naszą przygodę z WST i Karyntią! Kolejny wspaniały wyjazd w tym roku. Z całą pewnością wrócimy w te rejony na kolejne skisafari - jest już pomysł na miejsca, do których chcemy pojechać... Pozdrawiamy marboru i Paula15 punktów
-
Turracher Hohe - śladami @SB i @MB cz. 1 Wróciliśmy do domu, a ponieważ jutro rano jadę w Bieszczady, a podróż zniosłem nadzwyczaj ok z formą - nocna relacja! Ten mały ośrodek zawsze będzie mi się kojarzył z dwoma, rzadko ostatnio goszczącymi na forum narciarzami (wymienieni w tytule). Relacja będzie krótka, ale treściwa TH - jest fantastycznym, małym, kameralnym ośrodkiem narciarskim z niesamowitymi trasami! To istna kraina sztruksu 😮 Start spod kultowego krzesła, które się przewijało nie raz w pisaniu @SB. Pogoda dzisiaj rewelacja - słońce i minus jeden stopień rano, później +5. Jeździliśmy na karnecie 4 godzinnym i wyjeździliśmy się porządnie w tym czasie. To dzięki szybkim wyciągom i długim trasom. No dobra - to kilka zdjęć... Zjazd na czarną... Jest warun, jest radość! No to jeszcze trochę znęcania... Słoneczko nad lasem: Centralnie nad kolejną trasą Leżaczki I jeszcze jeden wariant zjazdu - jeśli dobrze pamiętam, to trasa numer 3. Przedostajemy się na drugą część ośrodka - łącznik, to orczyk: Od strony lasu i jeziora...warunki też niczego sobie CDN9 punktów
-
Jest dobrze, na dole śnieg mokry i bardzo mokry, dość dużo igliwia na śniegu, ale dla nart niebezpieczeństwa nie ma. Narty trzeba ściągnąć jakieś 100m powyżej dolnej stacji w Kuźnicach. Na górze rewelacja, w nocy przymrozek więc z rana trasy twarde, trzymały gdzieś do 11. Później bardzo ciepło, ale stok w stanie dobrym i bardzo dobrym do końca dnia. Na Goryczkowej, w kotle miejscami oblodzenia. Dzisiaj zrobiłem kilkanaście przejazdów Gąsienicową i dwa Goryczkową. Było to wymarzone zakończenie sezonu, teraz narty zasmarować, buty wysuszyć i do szafy Myślę,że na Kasprowym będzie można jeszcze pośmigać z 2-3 tygodnie w warunkach bardzo dobrych, ale jak dla mnie za ciepło 😝 PS. To tyle na ten sezon, przez okres letni postaram się przedeptać SzCyrk i obfotografować co tam wyczyniają 😆9 punktów
-
No to niezłą (wymagającą zimową) wyrypę miałeś. Niecały rok temu (28 kwietnia), już po sezonie narciarskim przechodziliśmy z Anią ze Szklarskiej do Karpacza przez Szrenicę, Łabski Szczyt, Śnieżne Kotły, Wielki Szyszak, Śmielec, Śląskie Kamienie, Odrodzenie, Słoneczniki, nad Kotłami Wielkiego i Małego Stawu. W planie jeszcze mieliśmy Kopę i Śnieżkę, ale koło Strzechy Akademickiej miałem już dość i przez Biały Jar zeszliśmy do Karpacza... parę fotek, Szrenica Kotły Śnieżne To miejsce szczególnie mnie zainteresowało, może kiedyś w ciemności... Odrodzenie to najbardziej na górze w odwrotnym kierunku rowerzyści Kocioł Małego Stawu, Samotnia, Strzecha Akademicka i Śnieżka Biały Jar dolna stacja kolejki na Kopę, świeżo po otwarciu I wreszcie Karpacz...8 punktów
-
SZRENICA Uwielbiam okolice Jeleniej Góry, widoki na Karkonosze są zniewalające (tzn dla mnie), kilka przykładów widok na Śnieżkę z okolic Piechowic Szrenica, trasa FIS (w tym sezonie czynna, co jest zjawiskiem niezwykłym niestety), Końskie Łby po prawej, a po lewej Szrenicki Kocioł (tak naprawdę kotłem nie jest) który jest w rzeczywistości niszą niwalną... jeden z najładniejszych (mój nr 1) widoków... na Śnieżne Kotły, między kotłami widać stacje nadawczą RTON Śnieżne Kotły (to już prawdziwe kotły polodowcowe) Szrenica to także schronisko o tej samej nazwie, docierają tu głównie turyści piesi, skiturowcy oraz freeriderzy Blisko ze Szrenicy jest na Halę Szrenicką gdzie jest kolejne schronisko... od góry i od dołu... w środku atmosfera typowo schroniskowa, gwar, hałas; wydaje się, że dużo więcej jest ludzi w schronisku niż na stoku. Wszędzie już wiosna, ale patrząc przez okno schroniska - zima jeszcze się nie poddała... Druga sekcja krzesła na Szrenicę prowadzi przez las i później wzdłuż trasy FIS (zwanej ścianą), oczywiście korzystałem z niej, bo trasa oficjalnie otwarta i nie trzeba się rozglądać czy nie zjawi się ktoś chętny do wręczenia mandatu (co się zdarza niestety) Po drodze widać nartostradę Śnieżynka w doskonałym stanie, która jest alternatywą dla ściany między górną, a pośrednią stają krzesła, nie wszyscy ją lubią, bo jest sporo trawersowania na niej... Z górnej stacji krzesła jest widok w stronę Śnieżnych Kotłów (z drugiej strony) tu widać tylko stację nadawczą. Mała ciekawostka, budynek powstał pod koniec 19 wieku i było to początkowo schronisko "Nad Śnieżnymi Kotłami". Dopiero po wojnie w roku 1960 przy okazji Igrzysk Olimpijskich w Rzymie zamontowano maszt nadawczy telewizyjno-radiowy i obiekt przejął EmiTel... widać pośrodku Łabski Szczyt (nieopodal ma swe źródło rzeka Łaba (Laba, Elba w zależności od kraju). Na zdjęciu widać Łabski Kocioł (który też nie jest kotłem tylko niszą niwalną). Jak się dobrze wpatrzyć w zdjęcie to między drzewami widać schronisko Pod Łabskim Szczytem (prąd jest tu, jak w niektórych słowackich schroniskach tylko z agregatu prądotwórczego, włączany z reguły po południu). Koło schroniska była kiedyś fajna trasa narciarska i orczyk. Prawie nigdy nie było tu kolejek, trasa wymagająca, a dotrzeć na miejsce nie było łatwo. Ja tam jeździłem w latach 70-tych i 80-tych. W obecnych czasach nie ma raczej szans by ponownie powstała tu trasa narciarska... Ze Szrenicy można zjeżdżać najdłuższą trasą w Sudetach, Lolobrygida w marcu, kwietniu, jeśli jest śnieg to moja ulubiona nartostrada, firn lub miękki śnieg potrafi dać wiele frajdy na tej trasie... tu odcinek przy orczyku Świąteczny kamień, najprzyjemniejszy do zjazdów... Sobota to również dzień zawodów o Puchar Burmistrza Szklarskiej Poręby, sporo narciarzy, trzeba się było dobrze rozgrzać by nie dać plamy (jak w ubiegłym roku, gdy zaliczyłem glebę na ostatniej bramce) Po 10, z małym opóźnieniem zawody ruszyły pełną parą... trochę prywaty: i mnie się nieźle jeździło, choć nie było bezbłędnie (ja jednak nie Marcel czy Petra) ... Po zawodach czas na rozprężenie i trochę swobodnej jazdy po świetnym miękkim śniegu, tutejsza hala to świetne miejsce dla chcących zatoczyć pełne koło. Tu można tego dokonać w każdej chwili, jest szeroko i nie jest stromo, najlepsza pora na takie realizacje (jak ktoś lubi)... Podsumowanie świetnego dnia na nartach (nie tylko zawodów) w otoczeniu Burmistrza SZP i głównego sędziego zawodów... Pozdrawiam serdecznie. PS i szczególne podziękowania dla Ani za świetne (moim zdaniem) zdjęcia!😊6 punktów
-
Na Korbielów Net jest info, że uruchomią 6 i 7.04 jak będą warunki https://korbielow.net/komunikat_narciarski/ Pozdrawiam mirekn5 punktów
-
Już wiadomo, ile państwo zapłaciło za koleje linowe https://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/1767-mln-zl-za-9977-proc-akcji-polskich-kolei-linowych,2608018,41995 punktów
-
Molltek...jak to mogłeś zrobić Tuxowi? Cz.3 - ostatnia. Ostatnią część zaczynam od widoków... Ten jak się przyjrzycie z widokiem na Ankogel - z daleka widać, że bardzo fajny ON. Koniecznie musimy odwiedzić - nawet w głowie kiełkuje niezwykłe skisafari na przyszły rok... Wszędzie biało... Razem. I sam po krótkiej wspinaczce granią. Polazłem sobie trochę a co? Szersza perspektywa i w oddali najwyższy szczyt Austrii Grobglockner 3798 m npm. I szersza perspektywa z obrazem po obydwóch stronach grani: Paula: Szczyt z charakterystycznym krzyżem Scharecka 3122 m npm - nie wchodziliśmy, bo stwierdziłem, że w butach narciarskich, to zbyt niebezpieczne podejście. Doszedłem jedynie do końca prowizorycznej poręczówki. I znowu trasy... Śliczne skałki Najbardziej zewnętrzna... Marboru i w oddali On - Top Austrii. Jeszcze trochę skałek... I kończymy jazdę ok 16:15. Endomondo wskazało 92 km. Słabo, bo spóźniliśmy się i na miejscu, pod kretem byliśmy dopiero ok 9 rano. Późno. Jutro do domu Po drodze jeszcze pół dnia nartowania No ale relacja dopiero będzie napisana z Polski. Pozdrawiam marboru PS. Austriacy na dole, to już plażują na całego 😮5 punktów
-
4 punkty
-
To Salomon QST 99 z wiązaniami Salomon Shift i dedykowanymi fokami 174 ja 172,5 ;). Zakup to odpowiedz na moją potrzebę posiadania nart bardziej "ciężkich i twardych" niż posiadane Dynafit 7Summit dedykowanych na różnorodne warunki śniegowe z naciskiem na wiosenne z możliwością podejścia. Warunkiem było też żeby wiązania wspierały podeszwy turowe i WTR no i były max "alpejskie" przy zjazdach. Zakładałem też, że przy małych "skoczkach" z korzenia po karczowaniu nie będą się wypinały - i tak na razie jest. W zasadzie o wyborze tego modelu zadecydowała cena za zestaw bo miała być celebrycka Mantra v-werks z Kingpinami ;). Ja cały zestaw dostałem w cenie Mantry v-werks. Przekonały mnie też na etapie wyboru youtubowe prezentacje tego modelu gdzie większość materiału to taki freeride ale "przy wyciągowy", wiem jakich tam można spodziewać się warunków i to chyba następny czynnik poza ceną. Głównie tak właśnie zamierzam używać tej narty. Nie napisze jak jeździ bo to indywidualne odczucie zależne od zyliarda czynników a mam ją krótko i nie prowadziłem testów ze zmianą kątów w porównywalnych warunkach śniegowych. Nie objechałem jej też we wszystkich warunkach śniegowych. Zostały objechane na P.. i w Szczyrku (trasy TMR i poza w rejonie Malinowskich w stronę Ostrego jak i Magury Wiślanej i Zielonego Kopca w stronę Malinki). Ostrzenie i wybór kątów, podniesienia to efekt przymiarek, badania strefy nacisku i preferencji. Mogę zmierzyć ile ma strefa aktywna pod butem i napisać. Dla mnie super narta bo lubię takie różnorodne, wiosenne warunki. Co do podejścia, to foki dla Salomona wykonała Pomoca i nie mam uwag a fabryczna impregnacja to mistrzostwo w porównaniu z Pomoca z rolki. Teraz muszę jeszcze zaliczyć lodowy sztruks na trasie bo ten w środę był nie do końca lodowy Narty jeżdżą z Lange 130 FreeTour jak i Scott Superguide GTX 125 i tu jest różnica Langi dają dla mnie lepszą sterowność. Wrażliwych na pierdoły przepraszam za przydługi tekst. No i najważniejsze - jazda na nich sprawia mi wiele radości. Pozdrawiam mirekn4 punkty
-
Molltek...jak to mogłeś zrobić Tuxowi? Cz.2 No i to właśnie wyciągi odróżniają Moltka od innych lodowców! Nie trzeba, w najlepszych rejonach, poruszać się zwykle na wolnych, długich orczykach. Część drugą zacznę od widoku z dolnej stacji wyciągu, o którym pisałem w końcówce części pierwszej. Bardzo szybko udało się nam poznać całą strukturę połączeń i tras zjazdowych. Kręcimy się praktycznie w kółko robiąc przy krecie jedynie dwie przerwy: na piwko i na pizzę Happy! Tutejsza gondola w całej okazałości Kto powiedział, że free nie da się uprawiać na GS? Musieliśmy podjechać do zamarzniętego lodospadu. Niesamowite miejsce! I choć fotki bardzo spłaszczają, tuż pod ścianą było naprawdę stromo. Oczywiście zdjęcia! I moje Ręka włożona do dziury w litym, mocnym i całkowicie przezroczystym lodzie 😮 Kolejne trasy... Muldy? Jakie muldy? Paula przy trasie numer 11 Najwyższy punkt ośrodka widziany z góry - wysokość ponad 3100 m npm. No to start! Z samej góry, czarną przy wyciągu na sam dół! I ponownie w górę! Malownicza górna stacja wolnej dwójki: No i te widoki... CDN4 punkty
-
Bad Kleinkirchheim Ski Area - powtórka. Część 2 Lecz nim dotrzemy do naszej knajpki z wczoraj, po drodze zaliczamy kilka tras, których nie jechaliśmy dotąd Na początek czerwona (ostatnia fotka z części 1 + poniższa): Później krzesełkiem do góry i dwie kolejne czerwone Obydwie bardzo, bardzo fajne! Jeździmy, jeździmy - na zegarku już sporo po 12stej a wciąż mamy to... 😮 Ludzie się gdzieś pojawiają w oddali...widzimy niektóre krzesełka obsadzone... Czy takiemu dużemu ON opłaca się włączać te wszystkie wyciągi? Ratrakowanie też kosztuje... Paula Kto i dla kogo wystawia te leżaki? By nie było łysej relacji, robimy sobie fotkę ze statywu Kolejna czerwona zaliczona! Świetna...a ponieważ nie mam się do czego przyczepić, to się czepię tych lanc na środku... ...a gdybym się tak zamyślił w czasie jazdy i czołowo zderzył z którąś, to co? I jak byłbym sam... Ludzi nie ma, to bym zszedł z tego świata w samotności na tej trasie a wieczorem przejechałby po mnie ratrak i zasypał śniegiem Jedziemy na dolną stację drugiej gondoli - tej z wczoraj Ooo są ludzie tam na dole 😮 Ta część ośrodka jest wyraźnie już miękka. Jadąc na sam dół - po raz pierwszy w życiu, tuż przed nartami wyskakują mi dwie sarny 😮 Masakra... ...niestety aparat mam w kieszeni Na pocieszenie robię sobie foto ze statywu przy tutejszej ruinie szopy bądź stodoły: Jeszcze trochę i jesteśmy na dole: Tutaj też zaliczamy wszystkie warianty tras, po których wczoraj nie jeździliśmy. Jeździmy sobie gondolą A po robocie... jest też nagroda - kawa! Jak widać - tutaj też pustki... Jak nic - to ośrodek widmo! Miękko i pusto... Zaliczamy wszystko... ...łącznie z przejazdówkami: Te tereny też: Paula na koniec By wrócić na czarną (stary WST) i czerwony wariant, bo tu jest najbardziej twardo. Katujemy te trasy do 15stej i nam się nudzi. Kończymy dzień mając na liczniku 70 km wg Endomondo. Przebieramy się, nastawiam nawigację na nasz pensjonat, tankuję (ropa po 1,24 EUR) i po 8 kilometrach jesteśmy na miejscu. Jak widać Internet jest, więc relacje będą na żywo. Jutro jedziemy na lodowiec - szukamy zimna i bardziej zimowych warunków. Dzisiaj mieliśmy typowe wiosenne narty... ciepłe, leniwe z śpiewającymi ptaszkami dookoła. Mam nadzieję, że na Moltku będzie też więcej ludzi - mamy dość tego samotnego narciarstwa Pozdrawiam serdecznie i do jutra!4 punkty
-
Bad Kleinkirchheim Ski Area - powtórka. Część 1 Dzisiaj z samego rana pakowanie - wykwaterowanie z hotelu. Świetne śniadanie, pożegnanie z Jackiem i Pawłem i w drogę na narty. Niestety wszystkie czynności poranne się przeciągnęły, więc jesteśmy spóźnieni 15 minut do wyciągu. Lądujemy pod częścią ośrodka, po której wczoraj nie jeździliśmy - parking pod gondolą retro Jak widać na samym dole niestety bardzo dużo wytopionego śniegu. Dzisiaj jest cieplutko. Przed 9wiątą jest już temperatura dodatnia, świeci intensywnie słońce i to zwiastuje dzień na miękkim. Śliczne graffiti na dolnej stacji kolejki. Wjeżdżamy na samą górę by za chwilę wciągnąć się jeszcze wyżej - orczykiem. Dzisiaj jeżdżę na SL. Z samego rana wszędzie sztruks! Do połowy tras twardo a nawet bardzo twardo. Na początek jedziemy trasą do gondoli spod której startowaliśmy - zaliczamy na początku dnia wszystkie warianty tego zjazdu. W ośrodku jak żywego ducha 😮 ON Widmo? Jest fajnie. Tak fajnie, że mimo tego, że obiecałem sobie dzisiaj nie robić wielu zdjęć, filmów - to niestety na koniec dnia okazuje się w pamięci karty - ilość: 214 😮 Jest szeroko, w lesie, trasa pofałdowana i ciekawa. W poniższej knajpce potem robimy przerwę lunchową - jemy pizzę Tym czasem w dół... Zmierzyłem GPSem - to ten wariant zjazdu ma 3,7km. Widok w stronę kamieniołomu: Krótki, wypłaszczony fragment: Końcówka trasy - na dole widać stację dolną retro gondoli. Kolorowe, małe wagoniki Po dwóch zjazdach: góra, dół ruszamy w dalszą część ośrodka. Staramy się jeździć trasami, których wczoraj nie zaliczyliśmy. Wszędzie sztruks i zero ludzi... ...to przerażające 😮 No i te warunki... Robię fotkę Pauli, bo aż głupio takie puste przestrzenie robić ciągle... Na liczniku mamy ok 30 km - pora na kawę CDN4 punkty
-
Wczoraj w Białce całkiem przyzwoite warunki, wszytkie wyciągi czynne, mają jeszcze z metr śniegu na trasach. Zamknięcie planują 7go kwietnia.3 punkty
-
Mój 8 letni syn jak odebrałem dla niego naklejkę "KING OF MOUNTAIN" stwierdził, że to najlepszy prezent jaki dostał. Dumny był z siebie jak paw. p.s. Faktycznie tyle przejechał na nartach w tym sezonie.3 punkty
-
3 punkty
-
Turracher Hohe! Faktycznie, mówię Turracher Hohe myślę @MB!!! To właśnie relacje @MB i @SB zwróciły po raz pierwszy moją uwagę na ten ośrodek, który przez to znalazł się na mojej liście ale jakoś do tej pory nie udało mi się go odhaczyć.😒 A teraz @marboru we właściwym sobie stylu ponownie przypomniał o TH i fantastycznie go zareklamował. Tak! Niewątpliwie ON z kategorii "MUST SEE". Oby jak najszybciej! A tak nawiasem mówiąc to może Karyntia mogłaby być kontrkandydatem Cortiny jeśli chodzi o pomysł dotyczący alpejskiego WST w 2020? (tak tylko sobie pomyślałem) A tak przy okazji skoro wywołani zostali @MB i @SB, ktoś wie czemu Koledzy już tu nie zaglądają? Trochę mi ich tu brakuje, jest jakby mniej kolorowo. I @Dumpling Zębowa Wróżka też nie ma. Fajne były ich relacje, filmiki, zdjęcia i niejednokrotnie cenne uwagi i porady.3 punkty
-
Robiąc Karyntię odwiedźcie koniecznie jeszcze Goldeck ( super klimaty i najdłuższa 8 km czarna trasa w Austrii) i Innerkrems - raj dla wielbicieli sztruksu i pięknych widoków - szczególnie w połączeniu z Thomatal. TH to oczywiście perełka , za którą poza Nassfeld chyba najbardziej tęsknię. Karyntia z Osttirolem oferuje najdłuższą sezonówkę za stosunkowo niewygórowaną cenę - 583 e lub 540 dla par , są też korzystne pakiety rodzinne - można szusować na niej już od 1.09 do 15.05.3 punkty
-
@Annaa świetne, dynamiczne zdjęcia z zawodów! Z wielką przyjemnością obejrzałam, jak również te sprzed roku z gór 😀. @marionen Gratuluję kolejnego sukcesu i pucharu! 👏👏👏 Czy to już Twoje ostatnie zawody w tym sezonie w Polsce, czy jeszcze coś planujesz?3 punkty
-
Chciałem się kulturnie przywitać bo mijaliśmy się na wyciągu a wcześniej widzieliśmy go na Kaskadzie(tu pełen podziw bo ścianka nie istnieje). Niestety żona mnie szybko sprowadziła do parteru, że mam się nie wygłupiać i do obcych nie zagadywać(a z Johnym brudzia nie piłem ale to jednak znana postać tego forum).3 punkty
-
Molltek...jak to mogłeś zrobić Tuxowi? Cz.1 Tak... po dzisiejszym dniu na własnej osobistej liście najfajniejszych lodowców Tux stracił pierwsze miejsce... A jednak! Mollalter rozłożył nas na łopatki. Ja wiem @johnny_narciarz, @Góral spod Skrzycznego, że Szczyrk ładny i, że tania sezonówka ale, ten jedyny lodowiec w Karyntii bije Was o głowę - żart oczywiście To nie ta skala porównawcza, no i bardzo się cieszę, że spędziliście świetny dzień na nartach! Macie GoPassa? Jak tak, to dniówka na Moltku tylko 20 EUR podobno... Darek - kolejny dzień w górach 😮 Czyżby zdrówko wracało szybko? Świetnie!!! Ale wracając do wątku... ...zdjęć zrobiłem dzisiaj 800 😮 Masakra. Wiadomo też, że klipu nie będzie - do fotek, ujęcia z kamery zabrały by nam czas na szusowanie - a ponieważ jest końcówka sezonu, to postanowiliśmy pojeździć więcej. Jak dzisiaj była pogoda? Wyśmienita. Słońce, lekki mróz na górze...a na dole, po nartowaniu +18 😮 Decyzja o lodowcu dzisiaj, to był strzał w dziesiątkę. @artix chyba za niski ośrodek wybrałeś... Na szczęście masz w pobliżu inny lodowiec. Do kreta wchodzimy przy takim oto wodospadzie: Tereny narciarskie: Kret, gondola, szybkie krzesło 6, dwie wolne 2ki i dwie czwórki. Orczyki tylko dla dzieci przy krecie - sztuk dwie. Wszystko idealnie połączone. Trasy bajeczne! Trasy z najwyższego miejsca: tu stoją dwa krzesła obok siebie. Szóstka i dwójka dzisiaj nie chodziła - nie było potrzeby, bo ludzi było mało. Druga najwyższa część ośrodka - z tej strony jest kanapa czwórka i wolna dwójka. Czerwone i czarne lotniska robią wrażenie! Poniżej na zdjęciu tereny dla narciarzy free...dwóch nawet widać jak podchodzą (czarne kropeczki). No i widoki... ...w każdą stronę bosko! Oczywiście dzisiaj mogły wchodzić w grę tylko GS: Z Paulą Wygłupy! Humory nam dopisywały cały dzień Sztruksik, a co?! Czerwona 14 - początek: Widoczek na trasy z wyższego krzesła czwórki: Skały tutaj mają bardzo ładny odcień... narciarz padł! 😮 Miód, malina! Oblężony wyciąg... Kolejne lotnisko! Piękne schronisko z okiennicami w barwach Austrii: I kolejny sztruksik: Trasa do najniższego krzesła - druga czwórka. Piękna - widokowa CDN3 punkty
-
Po testach - Bad Kleinkirchheim Ski Area. Część 2 Na dole gondola i niestety w dużej części wytopiona trasa Niestety jest już późno i słońce zrobiło swoją robotę. Po paru minutach jesteśmy na górze. Tutaj zdecydowanie fajniejsze widoki I znowu ludzi brak 😮 Nawet w knajpce, gdzie robimy przerwę kawową, luz. Puste stoliki, puste leżaki! Jacek kręci vloga, my sobie robimy żarty - jest fajnie! No i? Sztruks 😮 Tak - po tej stronie jeździmy kilkoma trasami gdzie do tej pory jeszcze nie było żadnego narciarza. Nie do wiary, a jednak fakt! Niektóre zjazdy, w szczególności o południowej i zachodniej ekspozycji mocno zmęczone ciepłem. Rzut oka na trasę wcześniejszego WST sprzed kilku lat: Początek czarny, a potem czerwień przechodząca w niebieski - naszym zdaniem sporo lepsza, dłuższa i bardziej urozmaicona trasa niż na tegorocznym WST. Dolna stacja: Wciągamy się na górę skąd taki oto widoczek: Widok w stronę jeziora i w stronę odległych Dolomitów. Tutaj też trasa "niechciana" przez narty 😮 Dojeżdżamy do starej gondolki Malownicza i od pierwszego wejrzenia ją polubiliśmy. Jedziemy dalej orczykiem po bardzo łagodnej części ośrodka. Na tym terenie dzieciaki mają swój narciarski raj Tutaj na szczycie robimy krótką pauzę i postanawiamy wracać - czas nagli. Jedziemy z Jackiem i Paulą gigant na czas i udaje się wygrać Zachwycamy się widokami. Tam gdzieś na horyzoncie najwyższy szczyt Austrii. Płotki lubię fotografować Testujemy kompletnie pustą trasę czerwoną w stronę jeziora: Widoczek: Wciągamy się na górę... I nawracamy... Zaliczamy trasę dawnego WST: Wciągamy się krzesłem w stronę gondoli, którą tu przybyliśmy i zaliczamy ostatni zjazd taką oto traską: Góra i środek - świetne... dół - manewrowanie pomiędzy przetopami. Ludzi nie spotkaliśmy żadnych 😮 Ponieważ do skibusa mamy nieco czasu, spędzamy miło czas dzięki @JC marboru w zatłoczonej knajpce 😮 Trzech Muszkieterów na przystanku skibusa Chyba się nie zgubiliśmy? Paula Kończymy ten świetny dzień Chłopaki jutro rano jadą do Polski, a my pakujemy auto i wracamy w to samo miejsce - by zaliczyć całość tras, których dzisiaj nie udało się zaliczyć. No i przejażdżka gondolką retro Po nartach przekwaterowanie i kolejne ośrodki... Pozdrawiamy serdecznie! PS. Nie wiem, czy będziemy mieli internet, więc jakby co, to dokończymy z Polski!3 punkty
-
Miało być wiosenne nartowanie do końca kwietnia na Chopoku i Łomnicy, ale sprawy w pracy tak się potoczyły, że będą Alpy! 🤩 Drugi wyjazd w życiu, pierwszy samodzielnie zorganizowany. Ekipa dwuosobowa: ja + kolega parapeciarz Wyruszamy samochodem rano w lany poniedziałek 22.04. powrót planowo w sobotni wieczór 27.04 Czyli 5 noclegów, 4 dni rąbania - na wypoczynek typu siedzenie pół dnia w knajpie się nie nastawiam - trzeba zakończyć sezon z przytupem Cel - Dolina Ötztal. Oczywiście Solden ale chcemy też zobaczyć i pojeździć w Obergurgl-Hochgurgl, skipass powyżej 3 dni obejmuje całą dolinę. Zakwaterowanie mamy w Langenfeld w apartamencie Falkner - 12 km na północ od Solden. Pod nosem termy Aquadome i przystanek skibusa. Aktualnie jestem w trakcie kombinowania drugiej pary nart, w razie opadu lub/i cięższych warunków chciałbym mieć coś szerszego niż moja stara gigantka z 67 pod butem. Zastanawiam się, jakich warunków się spodziewać o takiej porze? Nigdy tak 'poźno' nie jeździłem. Dolne stacje są na ok. 1250 m npm, trasy będą czynne czy raczej tylko lodowiec? Na której trasie rozgrywana jest runda PŚ w GS? Chciałbym się przejechać 🤣 Jakieś wskazówki co do ośrodków jak i okolicznych miejscowości? Na pewno ktoś tam był. Które trasy warte polecenia? Bo chyba nie damy rady wszystkiego objeździć w 4 dni. Gdzie tanio i dobrze jeść, gdzie pojechać, co zobaczyć po nartach? Wszelkie rady i wskazówki mile widziane Ujęcie z dzisiejszego popołudnia sprawia, że mimo iż do wyjazdu 3 tygodnie, już mi się mordka cieszy! Relacja będzie na pewno z każdego dnia + może coś ekstra Pozdrawiam2 punkty
-
Zaszugeruje trochę. Ja w SMR spędziłem 6-7 bardzo udanych dni, jako że sezonowki nie mam nasunęła mi się dziwna myśl. BSA ogromny potencjał, fabryka i magazyn śniegu, kończy sezon tydzień przed SMR który nic nie potrafi zrobić, nawet tras naśnieżać. Ciekawe czy naprawdę tak kalkulują skoro dla paru osób działają?2 punkty
-
2 punkty
-
Ahhh Cortina - jak tam jest pięknie - @Sariensis jak tak dalej pójdzie to będę przez takie zdjęcia jak Twoje miał problem ze słowem danym żonie, że w związku z urodzeniem się naszego drugiego dziecka odpuszczam w tym sezonie narty w Alpach... pierwszy raz od pewnie 25 jak nie lepiej nie wybrałem się i trzymam się, ale patrząc na widoki i wspominając zeszłoroczny wyjazd do Cortinki, coraz mniej dzielnie 😉2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć Dokładnie tak. Obecnie w ofertach firm tzw. wiodących jest około 250 może nawet więcej modeli nart licząc wersje i długości. Pytanie po co? Zapewniam Cię, ze zapotrzebowanie na każdy rodzaj sprzętu wypełniłaby oferta licząca 5-6 modeli każdy w dwóch- czterech długościach czyli - 10 razy mniejsza. Rozdęcie ofert jest wynikiem nacisku klienta nie mającego jednak nic wspólnego z samym sprzętem czy też jazda na nim a jedynie manią wybierania i kolekcjonerstwem. Najbardziej rozbudowane są oferty w grupie nart popularnych gdzie wystarczyłyby dwa modele a są ich dziesiątki. Dziesiątki modeli nart dla ludzi, którzy i tak w trakcie jazdy nie z zauważą żadnej różnicy lub - i tak jest najczęściej plusy danej narty będą postrzegane jako minusy. Pozdrowienia2 punkty
-
2 punkty
-
@Annaa @marionen Świetne zdjęcie i relacje. Dajcie osobny wątek może 🙂 Też kocham Karkonosze 🙂2 punkty
-
W/w stwierdzenie (dla mnie - odpowiedź na moje pytanie) utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba się rozglądać i szukać sposobów na jak największe czerpanie przyjemności z uprawiania białego szaleństwa!2 punkty
-
Cześć Mitek! Tak pamiętam Filutka, rzeczywiście był najdłuższy. Pamiętam tylko, że prowadził przez Halę Szrenicką i dolinę Kamieńczyka mniej więcej tak jak teraz prowadzi szlak turystyczny. Ja jako dzieciak 8-12 letni miałem ambicje jazdy tylko po trudnych trasach (dopiero później zrozumiałem, że nie tędy droga i obecnie nie uważam jazdy niebieskimi trasami za coś wstydliwego , czy niegodnego moich narciarskich umiejętności). Nigdy Filutkiem nie zjechałem, wydaje mi się, że w połowie lub pod koniec lat 80 nartostradę zamknięto... górna część była trochę za trudna dla początkujących, dół był często bez śniegu, a początkujący narciarze przerzucili się na Puchatka i tak Filutek umarł śmiercią naturalną... Dziękuję i cieszę się, że spodobało się Tobie moje spojrzenie na Szrenicę...2 punkty
-
Cześć ŚWIETNY REPORTAŻ! Taka Ania to skarb! Ale bez głównego aktora, jeżdżącego jak człowiek, by się nic nie zrobiło. I dla niego Szacun! A czy pamiętasz jeszcze, że kiedyś była tam nartostrada Filutek - chyba dłuższa od Loli? Pozdrowienia2 punkty
-
@kuman300 po mapie wydawało mi się inaczej - dzięki za naprostowanie. Z daleka wygląda świetnie! My już po nartach. Czekamy na pizzę i w drogę do domu. Dzisiaj był świetny dzień w TH. W 4 godziny 71 km wg endomondo. Relacja będzie po powrocie. 43 dzień na nartach zaliczony. Czy to koniec sezonu? Jest plany by nie... Pozdrawiamy z Austrii2 punkty
-
2 punkty
-
Mi się na Gurglach bardzo podobało, szczególnie Obergurgl. Hoch nie byłam na górze bo była mgła.... W Solden miałam prawie codziennie chmury i słaba widoczność więc jakoś średnio ten wyjazd wspominam, ale przy ładnej pogodzie trasy bajka. Nadrabiam zaległości z filmami i robię właśnie z Solden i Gurgli, za kilka dni pewnie skoncze(dużo materiału do przejrzenia i obrobienia a czasu niekoniecznie...) ale ja byłam 18 marca tamtego roku... Relacja moja jest na forum. Chętnie bym tam kiedys wróciła. Bardzo podobała mi się długa niebieska trasa z lodowca do Solden na sam dół i trasa wzdłuż orczyka na Tiefenbach.1 punkt
-
Do południa jazda pierwsza klasa. W drugiej części dnia na dole było +18 stopni, u góry niewiele mniej. Przy tej temperaturze śnieg od Skrzyczeńskiej w dół schodził w oczach. Pojawiały się miejsca nie do ominięcia - z mieszaniną śniegu i kamieni. Faktycznie - uzasadniony koniec Na górze śniegu jest dość. Teoretycznie przez tydzień ma chodzić jeszcze Kopa i talerzyk. Jak będzie tak ciepło dalej - to Kopa robi się całkiem bez sensu. Paradoksalnie najłatwiejszy stok był problematyczny dla słabiej jeżdżących...Miękko i grząsko - u góry bez ostrego odpychania nie da rady. Duże Skrzyczne dziś też ostatni dzień. Praktycznie koniec sezonu dla Szczyrku. Ostatni tu, ale bardzo udany dzień na nartach 😎1 punkt
-
.. pozycji nigdy za mało .. Bawiliśmy się dobrze - do tego pierwszy dzień festiwalu Skieda 2019 pozwolił na testy nart/wiązań/butów oraz na podglądanie sporej rzeszy "dziwaków" z wolną piętą i niekoniecznie wolną jazdą .. Pozdrawiam, M.1 punkt
-
Niezłe 😄 Jechać, gdy jest 15 stopni w plusie i być zdziwionym, że miękko 😎1 punkt
-
Ja jeszcze swojej nie odbijałem, a mam już pokazaną jako aktywną usługę i wyjeżdżone 4 dni na nartach (tyle jeździłem po 18 marca na poprzedniej sezonówce w Szczyrku). Sądzę, że nie odbijesz się od bramek a jak tak to aktywują Ci karnet w Infocentrum. Mi pomogli kupić karnet dla córki, która nie miała skończonych 6 lat (a w przyszłym sezonie będzie już miała i musi mieć swój karnet) i system tego nie przepuszczał.1 punkt
-
@sstar prosiłeś na innym forum o rozmową, więc się dostosowałem Ty natomiast nie potrafisz przyjąć godnie krytyki, szkoda (moje uwagi przydadzą się wszystkim którzy bywają skiturowo w Karkonoszach, dlatego są publiczne) nie bawię się więcej z Tobą w naparzanki1 punkt
-
To już moja ostatnia relacja (z niedzieli) w tym sezonie ze Szczyrku. Po przejechaniu tam sporej części sezonu narciarskiego, wyszło tego ponad 42 dni (COS i SMR), było jeszcze 2 x BSA na tym samym karnecie. Sezonówka spisała się dobrze, koszt pojedynczego dnia na nartach poniżej 20 zł, więc też całkiem nieźle. Czy stoki były przygotowane zawsze dobrze - nie, były dni lepsze i gorsze, czy zdarzały się dni gdy było dużo ludzi, tak (szczególnie w środy - nie rozumiem tego fenomenu). Ostatniego dnia byłem bliski uszkodzenia nart (na 10, przy przetopie na końcu trasy, były zostawione duże głazy tuż pod śniegiem (niewidoczne) - niewiele brakowało do uszkodzenia krawędzi, na szczęście skończyło się na przerysowaniu ślizgu w jednej narcie). W niedzielę mieliśmy jazdę nad chmurami, w pełnym słońcu, im niżej tym śnieg robił się gorszy. Od soboty mocno poprawili dojazd do gondoli, Juliany mocno już popłynęły (szczególnie 9-tki). Widać było, że walczą o utrzymanie ośrodka do końca (jak mieli możliwość dosypali śniegu w kilku miejscach), poprawiali z dnia na dzień newralgiczne miejsca, wysyłali ratrak w ciągu dnia by poprawić warunki, w mojej ocenie dużo bardziej się starali niż sezon wcześniej. Jazda kanapą, zaczynamy w pełnej mgle, dalej zaczyna być widokowo. Jazda nad chmurami. Słońce nad MS. Im niżej tym śnieg gorszy. 9-tki już mocno popłynęły (a jeszcze w sobotę było dobrze). Golgota - a w zasadzie to co z niej zostało. W kilku miejscach w ośrodku trwa intensywna wycinka drzew.1 punkt
-
Juliany - jako że są czynne, to trzeba było się wybrać. Oficjalnie czynna tylko 10. 8 zamknięta (wjeżdżam ostrożnie sam, bez dzieci, dlaczego ta trasa jest zamknięta, ma dziś najlepsze warunki ?). 8 nieco dalej. Tu są przecierki i przetopy - do objechania (a wystarczyło nasypać nieco śniegu i można byłoby to zlikwidować). Zamknięta 9. 10 góra. 10 środek. 10 dół. 10 dół widziany z nart. Golgota - już po Golgocie. Na 3 poprawili przecierki na zakręcie (znacznie), o których pisałem wczoraj.1 punkt
-
To relacja z dnia dzisiejszego, połączony SMR z COS-em (córka chciała jechać na Skrzyczne, więc co było zrobić). Było słonecznie i widokowo, ludzi jak na lekarstwo. Najfajniejsze warunki na Julianach (na zamkniętych 9 i 8), tam powinna zostać wybudowana nowa kanapa - wówczas ośrodek mógłby tam startować i kończyć sezon (to taka moja sugestia) - bardzo długo trzyma tam śnieg (mikroklimat), trzyma nawet jak już puściła Kopa, MS czy COS. Rano. Rano 2. Jedziemy na COS - godzina 10:30. Ondraszek. COS nieco dalej. Jedziemy na Jaworzynę. Na czarnej tak (moja 5 latka dzielnie daje radę, nie pierwszy zresztą raz jedzie tą trasą). Czarna dalej. Przejazd na Czerwoną. Na tarasie widokowym przy schronisku na Skrzycznem prawdziwe tłumy. Wracamy. Za chwilę druga część relacji.1 punkt
-
To moja króciutka relacja z dnia dzisiejszego. Nie chcę dublować zdjęć @andy-w więc o przecierkach, zamkniętych Julianach pisać nie będę. Dziś pusto, do tego w newralgicznych miejscach na 3 i 4 sypnęli śniegiem (prawdopodobnie w nocy wykorzystując nocny przymrozek - jaki ładny biały kolor ma ten nowy śnieg). Mamy fajne warunki, do tego praktycznie cały stok dla nas. Najlepsze warunki na trasie z MS i ze Zbójnickiej Kopy. O 10:00 parkowałem na parkingu pod gondolą - jednym słowem pusto.1 punkt
-
1 punkt
-
Można. Odnośnie wieczornej zapytam ich i dam znać. Teoretycznie do końca kwietnia, jak będzie z pogodą zobaczymy. Zakładam, że do 20 będzie można pojeździć.1 punkt
-
1 punkt
-
Relacja z wczoraj. Po sobocie miałem dość SMR, więc wybór padł na Zagroń (po części ze względu na lokalizację, po części ze względu na znajomych, a po części ze względów ekonomicznych, moja córka 5 lat, jeździ tam bezpłatnie (a w Wiśle płaci za karnet), a dla mnie karnet poranny od 8 do 12 kosztuje 50 zł). Rano - równo i twardo, stok dobrze zmrożony i przygotowany. Jazda cały czas bez jakichkolwiek kolejek. Od 10:00 śnieg zaczął puszczać, zrobiło się bardziej miękko ale nadal fajnie. Od 11:00 zaczął padać deszcz i zaczęło silnie wiać. Około 11:40 skończyliśmy jazdę. W mojej ocenie, stok wytrzyma jeszcze około tygodnia, może dwa, chyba że wcześniej zamkną ze względu na niską frekwencję. Prawa strona stoku już niestety nie istnieje, a jeszcze nie tak dawno temu tam jeździłem (chyba 21 lutego). Rano równo i dobrze zmrożone. Rano. Prawa strona - brak warunków. Nieco później. Nieco później, nadal dobrze.1 punkt
-
Dziś kolejna awaria niebieskiej kanapy (to już chyba 3 kolejny dzień), nie dobrze to wróży, jutro chyba nie będę parkował na Pośrednim.1 punkt







