Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. zając

    zając

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      782


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. Spiochu

    Spiochu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      2 038


  4. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      4 038


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.04.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. A my dziś rodzinnie na tury i dupolot w akcji 😀 Było w dechę Parę foci
    7 punktów
  2. Pilsko w niedzielę to był strzał w dziesiątkę Śnieg jest od Hali Szczawiny: Potem trochę przewiane i wytopione, na zjeździe odcinek od Miziowej do Szczawin ma już śnieg bardzo hamujący. Powyżej schroniska warunki ok, na kopule szczytowej trochę przetopów (na granicy i potem na szczycie). Fajny dzień był
    7 punktów
  3. Chciałem się pochwalić nowym gadżetem. 13 lat po tym jak zrobiłem stopień PI, w tym sezonie w końcu udało się, nadrobić zaległości.
    6 punktów
  4. Ponieważ dzisiaj na Eurosporcie (do mety 50 kilometrów), a przede wszystkim we Francji, rozgrywany jest kultowy klasyk po brukach Paryż - Roubaix postanowiliśmy trochę pokręcić Rano temperatura -1...o godzinie 10:00 było już +6, ruszyliśmy. Cel: Łęg Drożdżanki na obrzeżach Puszczy Kozienickiej. Wiatr dzisiaj był okrutny i trochę dostaliśmy w kość 😮 Starałem się robić zdjęcia w taki sposób by nie było widać wszechobecnych śmieci Niestety wędkarze i okoliczni mieszkańcy kompletnie nie dbają o to miejsce... Oprócz puszek po piwie, butelek po wódce...opakowań po robakach, folii od zanęty i innych... Stwierdziliśmy, że strasznie ubogie w kulturę jest nasze społeczeństwo Paula Na brzegu. Selfiak My toasty wznosimy wodą z cytryną Chwila pozowania... Wiosny nad wodą jeszcze niewiele... Łącznie przekręciliśmy dzisiaj 55 kilometrów. Trzeba formę szlifować, bo słabiutko na razie z nami Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
    4 punkty
  5. Strbske : Pondelok: 8.30 - 16.00 Utorok: 8.30 - 16.00 Streda: 8.30 - 16.00 Štvrtok: 8.30 - 16.00 Piatok: 8.30 - 16.00 Sobota: 8.30 - 16.00 Nedeľa: 8.30 - 16.00 Upozornenie: V prevádzke - lanovka Solisko Expres, lanovka Furkota, vlek Interski, vlek Junior. Otvorené zjazdovky: Solisko (1),Esíčko (2), Interski (3), Turistická (4), Furkotka (5), Juniorska (6) ► Denná prevádzka strediska do 22. 4 ◄ Následne bude lanovka premávať cez víkendy a v prvých dvoch májových týždňoch od 1. do 5. mája a od 8. do 12. mája denne. Łomnica: Pondelok: zatvorené Utorok: zatvorené Streda: zatvorené Štvrtok: 8.30 - 16.00 Piatok: 8.30 - 16.00 Sobota: 8.30 - 16.00 Nedeľa: 8.30 - 16.00 Upozornenie: Prvá aktualizácia na daný deň prebieha v čase 7:30 - 8:00 hod. Aktuálny stav lanoviek si môžete overiť aj telefonicky v Infocentrách: Tatranská Lomnica +421 903 112 200, Štrbské Pleso +421 917 682 260. Lyžovačka v Lomnickom sedle od 18. 4. do 23. 4. denne. Pozdrawiam mirekn
    3 punkty
  6. @andy-w choć to był: ... Narciarski dzień nr 56 i i chyba moje zakończenie sezonu bardzo udane, ... Nie kończ sezonu, jeździmy jeszcze 20-22 kwietnia na Miziowej
    3 punkty
  7. Przyjemnie dzisiaj było na Chopoku. Mimo dość zapełnionych górnych parkingów, narciarzy na stokach mało, na niektórych trasach wcale. Rano dolne trasy miękkie, a od połowy do szczytu zmrożone. Później wszystko zmiękło. Minerałów brak. Na południu można zjechać na sam dół, chociaż warunki raczej trudne, trochę przetopów. Od południa lepiej było poza trasami niż na trasach - równo, bez odsypów, miękko. Narciarski dzień nr 56 i i chyba moje zakończenie sezonu bardzo udane, Šikovna sezónka aktywowana.
    3 punkty
  8. Kiedyś zastanawiałem się gdzie można by jeździć na terenie miasta Krakowa. Całkiem niegłupią lokalizacją była by góra Grodzisko w Tyńcu, gdyby trochę wyciąć lasu Gdyby tylko ktoś tam ten rezerwat zlikwidował.... @Maria kiedyś wyrysowałem linie zjazdu w Lasku Wolskim - pomarańczowa wąwozem, niebieska lasem. W obu przypadkach korzystamy z wyciągu pt. autobus 134 Gdyby tylko był śnieg....
    2 punkty
  9. Ja kojarzę że wyciąg był na Wesołej Polanie w Lasku Wolskim. Mieli nawet go odbudowywać i robić naśnieżanie i nowe oświetlenie. Ale to informacje sprzed lat. Znalazłem taki artykuł z gazety z 2002 roku: http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,35825,642005.html "Gdzie w Krakowie zjeżdżano Wesoła Polana (przy kościółku) - do końca lat 70., działał wyciąg zaczepowy, a stok był oświetlony; jeszcze cztery lata temu odbywały się tam zawody Kubusia Puchatka. Polana Pod Krzyżem - do lat 80., na dziko, do góry pieszo. Sikornik (za strzelnicą) - był stok i przedwojenna drewniana skocznia narciarska z naturalnym rozbiegiem i zeskokiem; rozebrana w latach 50. Lisi Wąwóz w Lasku Wolskim - niebezpiecznie i na dziko, przed zjazdem trzeba było wycinać krzaki; dziś - nie wolno! Jeżdżono też w rejonie Kopca Krakusa, a nawet z wałów wiślanych." A to artykuł z 2008: https://gazetakrakowska.pl/w-lasku-wolskim-moze-stanac-wyciag/ar/73030
    2 punkty
  10. Myślę, że to nie ma sensu. Ostatni raz, kiedy śnieg w Krakowie leżał więcej niż kilka dni, to było jakoś w latach 2009 i 2010. Stok musiałby być jakoś zadaszony, bo nawet jakby nasypali tam metr sztucznego śniegu, to deszcze by go szybko wypłukały. Większy sens miałaby dla mnie rozbudowa stoku w Myślenicach - dołożenie niebieskiej trasy, może jakieś nowe, górka jest solidna, sezon trwa zazwyczaj od początku stycznia do połowy marca. Według starej mapki, były tam jakieś plany na więcej tras: wystarczy wymienić ten jednoosobowy wyciąg na jakąś gondolkę, uruchomić planowane trasy i jazda
    2 punkty
  11. Jedną z kluczowych spraw jest nie tyle kondycja (choć to jest ważne) lecz elementy techniczne. I mam tutaj na myśli nie tylko optymalny wybór techniki pokonania podejścia (czyli np. zakładamy harszle chwilę przed tym jak trzeba a nie gdy trzeba, gdy wszystko wskazuje, że podejście z buta i tak będzie to szybka ciut wcześniejsza przepinka, ) ale przede wszystkim sprawność w wykonaniu elementów. Od pewnego czasu nad tym się skoncentrowałem i naprawdę sporo można osiągnąć aby nie ściągać niepotrzebnie nart i plecaka, robić sprawnie zwroty, wybierać dobrą ścieżkę podejścia. Na tych elementach nieogarnięta grupa traci bardzo dużo czasu. Jak poranna analiza wskazuje duże prawdopodobieństwo użycia harszli to nie ma sensu mieć ich na dnie plecaka. Ty masz je już założone z przyklęku bo były przypięte na zewnątrz a ktoś właśnie odpina klapę plecaka bo na stromym musiał odpiąć jeszcze narty. Dalej lepsze jest niższe tempo z miarowym rytmem i dobrą wentylacją jak częste przerwy. Niby oczywiste ale wiesz jak praktyka wygląda. Wielkość grupy i jej sprawność to kluczowa sprawa. Jak chodzę w takich dużych grupach jak ostatnio to traci się dosłownie godziny... Pozdro Wiesiek
    2 punkty
  12. Cześć W kwestii relacji Mariusze to (sami wiecie - Paula i Ty), że potraficie z g... ukręcić piękno. Szacunek serdeczny. Wiało dzisiaj solidnie ale i pachniało pięknie. Pozdrowienia
    2 punkty
  13. 2 punkty
  14. Rozkręciliśmy się ,ostatnia noc była bez przymrozku, darliśmy na Wołowiec równym tempem bo południowy trawers Ostrego Rohacza w kierunku Żarskiej przełęczy zrobił się bardzo miękki i było spore ryzyko lub duże nadłożenie trasy. Czasy liczone z przystankami,faktycznie jest małe przekłamanie w ostatnim dniu bo czas zatrzymał się nam w Żarskiej Chacie, trochę świętowaliśmy, a później zjechaliśmy (koniec1km pieszo) na parking na końcu doliny gdzie czekał bus do Zakopanego. Co do tempa to pierwsze 3 dni było spacerowe bo jeden z uczestników właśnie kończył solidne przeziębienie, nie poszedł z nami na Świstowy Szczyt i wykurował się w Zbójnickiej Chacie. Letnia jazda na rowerze z sakwami dobrze przekłada się na kondycje do takiej tury, dla mnie tempo było w sam raz ale wiem że innym było czasami ciężko. Co do trasy to ja i jeszcze drugi uczestnik zrobiliśmy 114km i 8200m bo możemy dodać popołudniowy spacer w Dolinie Pięciu Stawów.
    2 punkty
  15. Udało się Start Tatranska Kotlina meta Żarska Chata, trasa ponad 100km Świstowy Szczyt 2382m to mój najwyższy Tatrzański szczyt zdobyty bez zdejmowania nart, w tle Gerlach 2654m
    1 punkt
  16. Na stronie info, że zapraszają na wiosenne szusy od 20 do 22 kwietnia! https://pilsko.org/
    1 punkt
  17. Istnieje nartostrada na dół, równolegle do trasy jednoosobowej kolei krzesełkowej. W tym roku nie dało się tam prawie nigdy zjechać. Wydaje mi się że ma również oświetlenie. Oprócz tych artykułów, znalazłem kiedyś artykuł w którym ktoś opisywał wyciąg orczykowy z oświetleniem. Wydaje mi się że on istniał gdzieś po stronie Bielan.
    1 punkt
  18. Hala jest dobra w miejscach gdzie ludzie w góry mają po kilkaset km. Taka hala to kosmiczne koszty utrzymania. Do budowy takiej hali przymierzała się Krynica zdrój, ale po wyliczeniach sobie odpuścili. W Polsce było już kilka lokalizacji wybranych pod krytą halę narciarską, z tego co pamiętam to były to: Karpacz, Zakopane, oraz gdzieś w centrum kraju. Ostatnim pomysłem było wybudowanie hali w Muszynie, dokładniej w stronę Szczawnika. Pomysł był, inwestorzy podobno też by się znaleźli. Mocno w sprawę angażował się burmistrz Muszyny. https://www.tvn24.pl/krakow,50/w-muszynie-ma-powstac-pierwszy-kryty-stok-narciarski-w-polsce,364825.html https://tourtheski.wordpress.com/2013/11/24/czy-w-koncu-powstanie-kryty-stok-narciarski-w-o-polsce/ W 2013 roku tak o tym pisali: "Może w końcu się uda! Muszyna postanowiła podjąć rękawicę i u podnóża Jaworzyny Krynickiej postawić 600-metrowy stok! WOW! Spore wyzwanie!!! Inwestycja ma być realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, z udziałem funduszy unijnych. Zainteresowani udziałem w projekcie są ponoć Holendrzy, Rosjanie i Słowacy. Koszt szacowany jest na 130- 160 mln złotych. Plany są ambitne – inwestycja na powstać do 2017 roku. Hala będzie zawierać 2 trasy narciarskie, trasę snowboardową oraz trasę dla początkujących. Całość inwestycji to oczywiście nie sam stok – w planach jest również hotel, obiekty gastronomiczne i handlowe. Pociągnie to za sobą ogromy potencjał dla szukających zatrudnienia – sama hala to 15o, a usługi dodatkowe – ponad 600 nowych miejsc pracy. Muszyńska hala ma powstać w rejonie Złockie-Jastrzębik, u podnóża Jaworzyny Krynickiej. Plan zakłada połączenie krytego stoku koleją gondolową i trasą narciarską z kompleksem narciarskim na Jaworzynie Krynickiej. Obok krytego stoku mają powstać hotel z kompleksem usługowo-gastronomicznym na 250-300 miejsc, park rozrywki i zimowy stok zewnętrzny." Pomysł na razie upadł, ostatnio oglądałem wywiad z burmistrzem Muszyny i mówił, że ma nadzieję że to tymczasowy zastój nad pomysłem, ale ma nadzieje że uda się to zrealizować. Niedawno było też zebranie w Muszynie na temat reaktywacji regionu w sezonie zimowym. Przez zamknięty Szczawnik w tym sezonie dużo stracili, wałkowany był pomysł 7 dolin, żeby chociaż w jakimś stopniu go zrealizować. Konkretów żadnych nie znalazłem ale może coś powoli się ruszy. Dokładnej lokalizacji pod pomysł hali w Muszynie nie znam, ale przeglądając mapę można zobaczyć dużo stoków w Jastrzębiku niezalesionych w dolnych częściach. Poniżej zaznaczyłem na google maps przykładowe miejsce z nachylonym stokiem o długości 600m. Byłoby to dobre miejsce bez specjalnego uszczerbku przyrodniczego. Wspomniane połączenie z Jaworzyną byłoby możliwe w rejonie polany Izwór ( trasy 2a i 4). Chętnie bym z takiej hali korzystał co jakiś czas, np. co 2 tyg, można by było być w rytmie narciarskim przez cały rok.
    1 punkt
  19. Mam trochę problemu z tą ankietą bo chodzę głównie krzoki i przywyciągówki, nie robię typowych werticali i nie bardzo też potrafię określić "przeciętne warunki i nachylenie," Przywyciągowo z dołu do chaty pod Soliskiem na turach to 3.05 km przewyższenie 435m i robię to sam w godzinę i 5 minut (średnio) tempo dla mnie średnie jak są dobre warunki ale to nie max. Bez nart mam czasy z verticalem 1000 m i więcej ale dystanse to około 30 km więc to nic nie wnosi do Ankiety np moja ulubiona biegowa pętla po Beskidzie Śląskim: dystans 32 km przewyższenie 1007 m czas ruchu 3:50:07 ale bywa też 4:15:15 Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  20. Ja też do końca nie rozumiem takiej ankiety. W terenie nietrudnym i sprzyjającym robię 400m vertical na 1h bez pośpiechu. Ale np. na Baranie Rogi szliśmy 850m vertical w 3h, bo stromo, przerzucanie nart pomiędzy fokami i plecakiem. Ja mam też tak, że rano pierwsze 60-90 min czuję się zwykle tragicznie, organizm mi się rozgrzewa, trawienie śniadania, później wpadam w dużą lepszą prędkość i motywacja się zwiększa. W końcu kolega Kamil mnie namówił na reguralne picie na podejściu, skopiowałem jego butelkowe patenty i forma znacznie wzrosła. Może nie chodzi o jakieś rewolucyjne przyspieszenie, tylko obserwuję większą wytrzymałość organizmu, lepszą pracę "silnika", przez co mogę więcej zrobić w ciągu dnia bez padaczki.
    1 punkt
  21. Planowanie tur na podstawie średnich prędkości to nie jest dobry sposób. Szczególnie jak się idzie zimą, nieprzetartym szlakiem, to zwykły oznaczony szlak idzie się tempem z drogowskazu, a są fragmenty głębokiego śniegu gdzie 200m vert w godzinę. No i są rejony gór gdzie szlaki są oznaczone alpejsko - jeden znak na kilometr. Czasem chodzę na czas gdy goni mnie zmrok - zjazdy przy czołówce w nieznanym terenie mogą być ryzykowne. Można nie zobaczyć czegoś kilkaset metrów z przodu co warto ominąć. Wyciskaczem kondycji są tury wielogodzinne, trawersy lub pętle, gdzie zrezygnowanie w trakcie oznacza nocleg w górach Tylko rekonwalescencja dla mnie to potem 3 dni. Dlatego podziwiam za wielodniówki.
    1 punkt
  22. A wyobrażasz sobie żeby w Krakowie przeszła wycinka lasu pod taką inwestycje? Bo ja nie. Hala jest dobra w miejscach gdzie ludzie w góry mają po kilkaset km. Taka hala to kosmiczne koszty utrzymania. Do budowy takiej hali przymierzała się Krynica zdrój, ale po wyliczeniach sobie odpuścili.
    1 punkt
  23. Nie, w Warszawie jest zdecydowanie chłodniej. Dodatkowo jest tam igielit. Kraków leży w dolinie, przez sporą emisje spalin etc jest tutaj po prostu cieplej. Jeśli nie muszą się zwracać, to powiedz mi kto będzie prowadził biznes? Miasto? Nie sądzę... Porównywanie plaży czy placu zabaw z ON jest kompletnie nierozsądne. No chyba że zatrzymałeś się w czasach, kiedy to było w Krakowie od grudnia do marca 2 metry naturalnego śniegu. 🙂
    1 punkt
  24. Wczoraj twardo... Dzisiaj miękko...
    1 punkt
  25. To taki spacer aby nasycić się Doliną Pięciu Stawów, doszliśmy na 2000m pod Szpiglasowy Wierch, te twa zdjęcia powyżej to właśnie z tej wycieczki. Zapisałem tylko zjazd
    1 punkt
  26. Trochę liczb 1. Plesnivec 5,7km 530m 2:37 2. Teryho 13,4km 1325m 8:20 3. Zbójnicka 13,8km 890m 7:00 4. Popradzki Staw 12km 971m 7:20 5. Pięć Stawów 15,5km 1138m 6:48 6. Chochołowska . 29,8km 1478m 12:10 7. Żarska 18km 1468m 6:30 Suma 108 km 7800m 50h:45min
    1 punkt
  27. Skrzyczne 13.04.2019 Start Kanion obok mostku, narty można przypiąć dopiero na Dolinach 100m od orczyka na szczyt, nie obejdzie się po drodze bez kilku odpinań nart, ze względu na mgłę i opad 2cm świeżego śniegu zjeżdżałem śladem podejścia, generalnie odradzam, myślałem że od Jaworzyny będzie więcej śniegu.
    1 punkt
  28. Wszystko było zamknięte na kłódkę. W kontekście naszych alpejskich przyzwyczajeń to naprawdę jest inne. Tam zawsze coś jest otwarte bo od tego przecież życie może zależeć. Takim skrajnym przykładem jest np otwarte zaplecze techniczne stacji narciarskiej na Moenie (Saas Fee). Wchodzisz a tam urządzenia, narzędzia, dobra wszelakiego do oporu. Pewnie kilkaset metrów kwadratowych dobrze wyposażonego zakładu pracy. Z prysznicem i toaletami. I kilkadziesiąt metrów dalej kartka z prośbą aby do tej części już nie wchodzić... A tutaj widok Winterraum w Britani Oczywiście zaczęliśmy dywagować, że pewnie przy naszej kulturze otwarcie Winterraumu w Chacie oznaczałoby sprzątanie nie wiadomo czego i dewastację. Mamy to na co zasługujemy. Szkoda.
    1 punkt
  29. Piotrze! Myślę, że Zverovka to mogłoby być idealne miejsce na spotkanie się i integrację. Po pierwsze blisko dla wszystkich, po drugie teren z wieloma opcjami, od łatwych do trudnych zjazdów, wyciąg narciarski jako podwózka i opcja rezerwowa na dupówę. Można byłoby tam robić tematy skiturowe i freeturowe a także jazdę w ON, jak ktoś lubi. W premii atmosfera schroniskowa. I tak, na razie niezobowiązująco. Nasza ekipa przymierza się do Tatr Zachodnich i na pewno przyjrzymy się tematowi. Jeśli ustalimy termin to podamy go do publicznej wiadomości. Nie wiem jak jest z obłożeniem schroniska ale sadzę, że termin kwietniowy powinien być spoko. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  30. Mariusz - w tym sezonie napisałem jeszcze: relację z przejścia Czarnohory i freeride z Dragobratu relację z ponad miesiąca freeridowania/freetourowania a tam znalazły się dokładne opisy możliwości w Lungau, Planneralm a także mniej dokładnie Dachstein, Krippenstein, Weisse GletscherWelt, ciekawostki z Areny, Kitz, SHL Razem z tym co teraz, wychodzi 31 opisanych moich, dni narciarskich w zakresie freeride/freetour/skitur/skialp. Wiem, że to dość egzotyczna tematyka, raczej nie interesująca większości, ale po prostu w zasadzie tylko to jeżdżę. Z ciekawych tegorocznych wyjazdów to jedynie nie opisałem świetnego Andermatt i biwaku na Suchej Górze (w ramach ćwiczeń przed Ukrainą). Na majówkę będę w Brance - to najlepszy region skiturowy jaki znam (19 różnych opisanych wycieczek z tego schroniska!).Już przebieram nóżkami. Jeśli ktoś chce to może zebrać swoją ekipę i podczepić się pod naszą logistykę. Wspólnego szurania nie obiecuję (bo ekipa jest) ale i nie wykluczam. To oczywiście teren lodowcowy i nie dla początkujących, ale narciarsko fantastyczny. Może wrzucę parę fot (jak wyjazd się uda bo z pogodą nigdy nie wiadomo). Ale skoro mnie wywołałeś to ja się pytam gdzie Ty, drogi kolego, jesteś, że Cię nie ma? Ekipa Ci odjeżdża i to w ostrym tempie. Nie chodzi mi tutaj o umiejętności narciarskie - bo wiem, że złoisz nam dupsko 3x, ale te ogólne górskie. Po co Ty się szkolisz i szkolisz na tych poletkach - aby dokopać nam 4x? Czas ucieka, tematów jest rzeka, karty na przyszły sezon powoli już rozdane a Ciebie tam nie ma... Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  31. Ostatni pakiecik. Lód 5 stopni, skała I+, że sztucznymi ułatwieniami, nikt w przewodnikach o tej trasie nie pisze;-) Horizontal będzie ze trzy km, bo przecież nie vertical:-) w poszukiwaniu straconego czasu... A może foto?
    1 punkt
  32. Cel na przyszły rok - wycieczka skiturowa z Łącka na górę Koziarz leżącą w Beskidzie Sądeckim, zjazd do Tylmanowej. Opcja dłuższa zakłada wejście na Dzwonkówkę i zjazd do Szczawnicy. (ciemnogranatowy kolor - zjazd, jasnoniebieski - wyjście) Słabą stroną organizacji wycieczki, są niewielkie wysokości, czyli z reguły niewystarczająca pokrywa śnieżna. Niestety w tym roku nie udało się jej zrealizować, chociaż w styczniu była taka możliwość. Głównym celem wycieczki, jest, jak to ładnie ktoś określił "poprawienie sobie ego poprzez dokonanie zdjęcia z nartami", w tym jakże pięknym i urokliwym miejscu które znajduje się na trasie wycieczki: Najwyższy punkt na trasie wycieczki to góra Koziarz. Na jej szczycie ustawiono wieżę, która została odwiedzona jakiś czas temu przez najważniejszą osobę w państwie. Od tego czasu nazywa się ją "Wieżą Kaczyńskiego". Najprzyjemniejszą częścią będzie zjazd - mam nadzieje w puchu. Ot. Ktoś się pisze?
    1 punkt
  33. 1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...