Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.01.2020 w Odpowiedzi
-
16 punktów
-
Koninki - Tobołów 19.01.2020 - powrót do przeszłości 🙂 Pogoda, tak jak pisali koledzy wcześniej, raczej nie zachęcała do wyjścia z domu. Całą drogę liczyłem na to że wyżej będzie padał śnieg, a nie deszcz jak na trasie. Już za Mszaną zrobiło się biało dookoła, droga też pierwszy raz w tym sezonie pokryta śniegiem - od razu banan na twarzy. Na parkingu kilka samochodów, na stoku zgodnie z tym co przewidywałem - pusto (przepustowość czyni cuda). Warunki na stoku takie sobie (więcej powiedzą zdjęcia), trochę świeżego śniegu, odsypów, na końcowym odcinku niestety trochę kamieni, ale nie to było dzisiaj najważniejsze. Dzięki temu ośrodkowi, padającemu śniegowi i mglistej atmosferze poczułem się młodszy o te "X" lat, wróciły wspomnienia z czasów kiedy narciarstwo, przynajmniej dla mnie, było zupełnie inne. Nie twierdzę że chciałbym tak jeździć na co dzień, że to co kiedyś było lepsze. Wiem że raz w sezonie muszę tam pojechać dla samej atmosfery i powracających przez to obrazów z przeszłości. Do tej pory siedzę uśmiechnięty.12 punktów
-
Zdjęć z Myślenic chyba jeszcze w tym sezonie nie było:). Poniżej krótka relacja. Pogoda dzisiaj niezbyt zachęcała do wyjazdu na narty, no ale jeśli ktoś jest fanatykiem, to się zmobilizuje. Choć przyznam, że po pobudce o 7 rano i spojrzeniu za okno, łatwo nie było. Lekka mżawka i mglisto. To nie jest pogoda na pocztówkowe foty i lansowanie się wypadem narciarskim na Facebooku;) W Myślenicach jestem po około półgodzinnej trasie. Po drodze mgła ale miejscami przyprószone śniegiem. Zima bardzo delikatnie o sobie przypomniała. Z naciskiem na bardzo delikatnie, bo temperatura na plusie. W nocy też przymrozku nie było. Wydawało mi się, że w takich okolicznościach mogę być jednym z nielicznych chętnych do jazdy, ale jednak fanatyków jest więcej. O 8:10 na parkingu około 20 samochodów, po 10 :00 było już około dwukrotnie więcej. Całkiem nieźle jak na taki dzień. Parking lekko przyprószony śniegiem. Początkowo z nieba leci krupa śnieżna, potem zmieszana z lekkim deszczem, pod koniec opadu brak. W lesie da się nawet poczuć zimę. Na szczycie widoczność bardzo ograniczona i tak było do samego końca mojej jazdy czyli do 10. Im niżej tym widoczność lepsza. Na trasie warunki słabe i to już od samego początku. Śnieg bardzo mokry i ciężki, dużo grud mokrego śniegu, szybko robią się odsypy i małe muldy. Szczególnie ciężko jest w końcowej części trasy, gdzie bardzo mokry śnieg potrafi już nieźle przyhamować narty. Na ten moment czynna jedna trasa czyli FIS nr 1, momentami nie w pełnej szerokości. Nie ma widoków na to żeby w najbliższym czasie udostępniono trasę po drugiej stronie krzesła. Jak na panujące temperatury i minimalne opady śniegu przez całą zimę, na czynnej trasie, warunki śniegowe dobre, niemal żadnych przetarć i mineralnych niespodzianek. Mimo to, dzisiaj wielkiej frajdy z jazdy nie było. Jeździłem czysto rekreacyjnie i uważnie i chyba po raz pierwszy w Myślenicach, porównywalną ilość czasu spędziłem na krześle i na trasie:) W samym ośrodku z roku na rok wprowadza się większe lub mniejsze ulepszenia. W tym sezonie mamy nowe bramki i automat do zwrotu karnetów. Mała rzecz ale jednak widać, że coś się dzieje i właściciel się stara. Skończyłem po dwóch godzinach. Cena za taką przyjemność to 60 złotych, czyli jak za możliwość jazdy po jednej 800 metrowej trasie, tanio nie jest. Mimo to nie narzekam, przynajmniej mam blisko, a tłoku niemal nigdy tu nie ma. W tym sezonie na pewno tu jeszcze wrócę na jakieś szybkie przedpołudniowe narty.12 punktów
-
11 punktów
-
Kielce Stadion. Na bezrybiu i rak ryba ;) W świętokrzyskim zima w tym roku jest wyjątkowo marna. Co tu dużo mówić, nie było jeszcze nawet jednego dnia z mrozem w ciągu dnia, a nocami tych mrozów też za wiele nie było, a jak były to niewielkie. Sprzęt do naśnieżania, jego jakość i ilość jest słabiutka i większość stacji nawet nie była w stanie naśnieżyć swoich stoków.Wyjątkami są Szwajcaria Bałtowska, gdzie udało się naśnieżyć jedną trasę, Krajno i kielecki Stadion. I właśnie z racji tego, że Telegraf nie był w stanie zrobić stoku, to klub syna ma treningi właśnie na Stadionie. Wczoraj nie jeździłem, ale dzisiaj zabrałem też narty i dwie godziny pozjeżdżałem góra-dół. Stok do nauki przy wyciągu taśmowym w ogóle nie był naśnieżany, a główny stok jest trochę zwężony i zdarzają się prześwity, ale na szczęście wychodzi tylko błoto, bo kamieni nigdzie nie widziałem. Wczoraj przez pół dnia i trochę nocy siąpił lekki deszcz, temperatura ciągle na plusie, a jakość śniegu była bardzo przyjemna. Zero lodu, odsypów, itp. Twardo też nie było. Jako, że to weekend, to momentami na stoku było dość tłoczno i trzeba było uważać z racji na sporą ilość dzieci i starszych uczących się jeździć z instruktorami. Do wyciągu kolejki były na max 2-4 minuty. Generalnie mimo, że to płaski stok, to udało się przyjemnie pozjeżdżać, a jedynym ogromnym minusem były strasznie brudne talerzyki wyciągu. Ci, którzy nie mieli czarnych spodni, a kolorowe czy jaśniejsze wyglądali jakby usiedli sobie w błocie. Obsługa tłumaczyła, że to po deszczu kapie na talerzyki z lin i podpór, ale na części z nich było po prostu błoto, bardziej lub mniej zaschnięte :( Na koniec kilka zdjęć.10 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Dzień O Dotarlismy do Patergassen. Po drodze ślady zimy zaczynają się dopiero gdzieś w okolicach Stuhleck ale i tak jest generalnie wiosennie. Widoki się wyraźnie poprawiły po zjeździe w dolinę Nockberge w kierunku Turracher Höhe. W samym Turracher Höhe nareszcie wszystko wygląda tak jak trzeba. Po drodze super widoki z samochodu i ciekawy zjazd / podjazd o nachyleniu 20 %. Na pewno fajnie się tam jedzie po opadach. Po zjeździe z przełęczy wracamy do wiosennych klimatów. Słynne termy rzymskie Römerbad w Bad Kleinkirchheim a za nimi stacja gondoli i m.in. końcówka pucharówki Franza Klammera. Jutro w prognozie mróz -9 i wiatr. Będę więc testował sprzęt do zadań specjalnych – rękawice, ogrzewacze, maść na krążenie i takie tam. Nie wiem jak to przetrwam…7 punktów
-
Dzień 1 St. Oswald Jak ja lubię jak się nie sprawdza prognoza pogody…jednak było jak na załączonych obrazkach. Ale od początku. Dzisiaj mały falstart bo od wczoraj szukaliśmy po wypożyczalniach butów dla syna. okazało się to nie takie proste i dopiero piąta wypożyczalnia miał coś sensownego. Zamówiłem w Hervisie online komplet ale mi zaproponowali … buty z flexem 60 i też próbowali wcisnąć za duże o 2 numery. (podobnie w innych wypożyczalniach). Dramat i kłótnie: „Co pan robisz? Po co wyjmujecie wkładki? Przecież zmierzyłem i ma numer 27 a nie 26…” itd. itp. Zdążyliśmy więc zwiedzić tylko pół ośrodka tzn. część położoną w okolicach St Oswald. Widok na trasy w Bad Kleinkirchheim Widok ze szczytu Priedrof Widok na niebieską 15 i początek czerwonej 16 Wjazd niebieską 18 Tłumy na lotnisku Oldschoolowa gondola 4 osobowa Nockalmbahn – podróż w czasie. Tłumy na trasach Można i leżakować Widok na czarną 21 z czerwonej 23 Lotkisko Gondola na Brunnach z czerwonymi trasami 26 i 27 Kolejki jak w Białce i Szczyrku ... Górskie klimaty Wiosna w dolinie Końcówka czerwonej 13 Najlepsze są trasy przy gondolach – 26 i 27, 19 a mój faworyt to połączenie 16 i 13 – uczciwe parę dobrych kilometrów zjazdu. W zasadzie to nie ma w tej części ośrodka krzeseł z bublinkami i parę z nich to egzemplarze vintage. Jest też sporo krótkich tras więc per saldo szału nie ma. Mimo wszystko fajny dzień i trochę pojeżdzone.6 punktów
-
Rytro 18.01.2020 Dzisiaj ryterska powtórka dnia wczorajszego. Warunki takie same, rano zmrożony sztruksik bardzo dobrze trzymający narty, z biegiem czasu stok bardziej twardy ale cały czas bardzo ok. Ludzi mało, brak szkółek. Nic tylko jeździć. 30 fajnych zjazdów w 4h więc dzień udany. Nic tylko dążyć do kolejnej powtórki6 punktów
-
5 punktów
-
Dziś wyraźna poprawa warunków. Spadło kilka cm śniegu (niestety tylko kilka) i trochę dośnieżyli. Powyżej HS mgła z widocznością 50m. Trasa MS - HS prawie pusta świeży śnieg na dość twardym podkładzie. Poniżej sporo odsypów i muld. Ludzi nieco więcej, ale nadal bez kolejek.5 punktów
-
5 punktów
-
Warunki opisałem poprzednio, więc dodawać nic nie trzeba. Może tylko to, że od wtorku Łomnica w zasadzie bez jednej chmurki, niżej czasami lekkie zamglenia. Ludzi mało, przez te kilka dni, może 4,5 razy stałem do pomarańczowego krzesła maks. 5 minut, poza tym na bieżąco. Czarna trasa nieczynna, można było na niej zobaczyć jedynie skiturowców. Foty cz 15 punktów
-
4 punkty
-
Krótki filmik z ostatniego wypadu do doliny Otztal. Niecałe 2 minutki bo brak większej ilości nagrań3 punkty
-
Masz rację, no i mając 1 prędkość kosmiczną na dole Bieńkuli można było tego baru nie zauważyć. Obecnie jak widać zwierzęta mają tam McDriva z sianem.3 punkty
-
Drugi film z doliny Ahrntal. W jeden dzień odwiedziłem dwa ośrodki narciarskie. Pierwszy to Klausberg, o którym vlog jest już na kanale, drugi, to Speikboden. Podobny wielkością, ale inny w charakterze. Pogoda niestety nie dopisała, będzie powód wrócić tutaj ponownie :).3 punkty
-
@shuger pomyliłeś katalog z screenshotami ze swoich kamerkowych wypraw. Kamera jest wyłączona od wczoraj, a to co pokazałeś to obraz który został zarejestrowany jako ostatni. Obejrzyj sobie na tej stronie Skinfo kamerę z Hali Pośredniej... czyżby śnieg znikł przez noc ?3 punkty
-
Magda, lodowiec, to był dobry wybór. Przejeżdżaliśmy blisko Filzmoos i na dole było równie źle jak na górze. Postanowiliśmy zaliczyć lodowiec, bo to bardzo specyficzne miejsce I nie żałujemy - jazdy na nartach było niewiele (kontrast i śnieżyca)... Nie żałujemy, bo to była przygoda. Byliśmy jedynymi, dwoma narciarzami na ośrodku 😮 WOW... Generalnie miejsce zrobiło na nas bardzo pozytywne, turystyczne wrażenie. Narciarsko to słabe miejsce...ale nie tylko narty mieliśmy jako cel, na tym wyjeździe Właśnie się robi relacja - zdjęcia dość klimatyczne...aż się dziwię, że aparat sobie poradził w takich warunkach Wróciłem mega zmęczony jazdą autem w tych warunkach. Chyba wzrok mi się pogorszył, bo oczy zmęczone wypatrywaniem drogi we mgłę i śnieg. Cóż? Dobrze, że zdecydowaliśmy się skończyć narty o 11. Najważniejsze, że szczęśliwie wróciliśmy do domu3 punkty
-
3 punkty
-
Dojechaliśmy do domu 🙂 Pogoda w ostatni dzień hardkorowa - relacja z Lodowca, po którym jeździliśmy tylko we dwoje... Jutro. Przez całą drogę z Austrii, śnieg i śnieg z deszczem. Ślizgawica 😕 podróż się wydłużyła o dwie godziny, trzeba było wolno jechać. Ależ mieliśmy farta z tą pogodą...w ostatni dzień kompletna odmiana negatywna 😲 Dla tych, którzy właśnie wyruszyli, oby szybko zmieniła się z powrotem na 🌞🎿3 punkty
-
3 punkty
-
Mosorny Groń 17.01.2020 W porównaniu do poprzedniego wyjazdu w 3 króli dzisiaj bajecznie 🙂 Do 11.30 - 12 twardo praktycznie bez odsypów. Bardzo mało ludzi, udało się kilka razy zjechać mając cały stok dla siebie. Później trochę odsypów na samej górze i ostatniej ściance, ale bez tragedii. Zdjęcia zrobione ~ 9.30.3 punkty
-
Rytro 17.01.2020 Dzisiaj w końcu takie Rytro na jakie czekałem prawie 11 miesięcy! Rano zmrożony sztruks, narty pięknie po nim szły, po 3 godzinach zaczęło wychodzić miejscami bardzo twarde podłoże ale dalej było ok. Stok jeszcze nie tak szeroko naśnieżony jak np. w zeszłym sezonie ale jest już po czym pojeździć i gdzie poskręcać. Ludzi niedużo, dosłownie kilka aut na parkingu, jeździło też kilka szkółek ale nie przez cały czas. Super dzień w Rytrze. (Byłem też w Rytrze w niedziele 12.01.2020 ale był sakramencki beton bo dwa dni wcześniej lało a tamtej nocy przymroziło mocno, rano tarka sztruksowa lodowo-śnieżna aż głowa bolała po zjeździe. Dzisiaj dużo, dużo, dużo lepiej.) Nierówna walka z "bezzimiem" trwa, ale Rytro się nie poddaje @[email protected] Polecam na szybszą jazdę dłuższym skrętem, warunki pod to są, oprócz Jaworzyny to jedyne miejsce w okolicy gdzie jest to możliwe. @marboru Miejsce do zaliczenia po powrocie z Alp3 punkty
-
Cześć Maria a zwróć uwagę, że nasz ekspert użył określenia: "narta o większym skręcie" a 99% kobiet uważa za kretynki. Gość, po prostu gość. Pozdrowienia2 punkty
-
W pełni się zgadzam. Sama mam podobne parametry, 155 wzrostu, wagę około 56 kg (choć dawno się nie ważyłam, a zasiedziałam się - może być obecnie więcej), lat - powyżej 50. Jeżdżę na nartach o długości 156 i uważam, że są doskonałe. Head Super Joy niestety nie znam (jeżdżę na Rosołach), ale słyszałam dobre opinie. Sorry, strasznie mnie wkurza, kiedy coś takiego czytam. Kiedy facet prosi o radę, nie padają uwagi o uogólnionych (bezzasadnie) cechach mężczyzn.2 punkty
-
143 stanowczo za krótkie, 148 cm też trochę, moim zdaniem najlepsze byłyby 153 cm. Ja mam 169 cm wzrostu i jeżdżę na 163 cm Head Super Joy. Rdzeń z drewna, konstrukcja narty z włókna węglowego, wzmocniona grafenem i koroydem. Bardzo dobra, lekka narta o sportowym charakterze, dobrze sobie radzi w różnych warunkach śniegowych. Polecam. Tu szczegółowa charakterystyka.2 punkty
-
Trudno powiedzieć jakie będą te opady. Na razie solidnie sypie.2 punkty
-
Ciekawe czy ta skrzynka do pomiaru czasu kiedykolwiek zmierzyła komuś czas. Podejrzewam, ze została postawiona z 15-20 lat temu. Pamiętam jak przez mgłę, że Bieńkula została poszerzona na jakąś spartakiadę młodzieży, która niestety nie odbyła się z powodu wielkiej odwilży co wówczas nie było jeszcze standardem. Wtedy też położono przez cały Szczyrk nowy asfalt, który chyba leży do dzisiaj w centrum.2 punkty
-
2 punkty
-
Tak wczoraj, Jeśli chodzi o pokrywę śniegu to jest najlepiej w całym ośrodku, nie było przetarć ani luźnych minerałów Za to sposób przygotowania trasy pozostawiał wiele do życzenia, bardzo dużo kalafiorów No ale jak wiadomo dzisiaj może być już inaczej, tym bardziej że od wczorajszego wieczora pada w końcu śnieg2 punkty
-
2 punkty
-
A ja dziś byłem z synem na Szklanej Górze. Przed południem warunki lepsze niż się spodziewałem, później już zaczęły się przetarcia. Trasa jest wąska, ale ludzi za dużo nie było więc to nie przeszkadzało. Ogólnie wyjazd udany.2 punkty
-
Ciekawa, rowerowa, letnia odsłona Koninek! Widać, są też zapaleńcy którym zależy na tym miejscu w lecie.2 punkty
-
@Maria, @Mitek - cieszę się, że to napisaliście. Choć w dopasowaniu estetycznym stroju do nart nie widzę nic złego i znam wiele osób płci obojga, dla których harmonijna całość jest równie istotna, co parametry techniczne sprzętu.1 punkt
-
jakbym zobaczył odbicie własnych oczu w goglach przeraziłbym się. następnie powziął w wątpliwość własne zdrowie psychiczne oraz zastanowił czy nie przyjąłem w ostatnim czasie jakiś substancji. gogle byłyby na dalekim miejscu. przerobiłem już x gogli z podwójną szybką i nigdy nie miałem takiego wypadku. w narciarstwie komfort widzenia jest b ważny, w każdych warunkach. zatem wybór gogli jest b istotny - szybka sferyczna - zwiększa pole widzenia - fajne - gogle na bateryjkę zmieniające stopień przyciemnienia po naciśnięciu guzika? pomyłka. wyobraź sobie, że w grubych rękawicach próbujesz nacisnąć ten przycisk. to niebezpieczne. nie mówiąc ile to waży. pan z tnt promował na jakimś filmiku takie gogle - to ja mu w tej kwestii ufał nie będę - polaryzacja - super sprawa w dobrym oświetleniu - poprawia się jakość obrazu, kontrast, wszystko lepiej widać. fotochrom + polaryzacja to świetne połączenie - jednak niezbyt częste, zwłaszca w goglach, ktore mają się sprawdzić także w gorszym oświetleniu - używałem tych samych gogli przez 6 lat - nadal są w świetnym stanie. nie wiem dlaczego miałyby się zużyć, zniszczyć, wystarczy uważać - nigdy nie używałem najtańszych gogli, więc nie mam porównania; jednak mam porównanie tanich oraz "modnych" (takich droższych marek) okularów słonecznych z takimi dobrej jakości - różnica jest bardzo duża, nie mówiąc, że wielu okulistów uważa, iż używanie kiepskich okularów może zniszczyć wzrok. nie wiem czy to jest taki sam poliwęglan, jednak bez rzetelnego testu nie uwierzę, że to to samo - aby uniknąć trudności w nagłym wjeździe do cienia należy wybrać gogle, które nie są dedykowane głównie na pełne słońce. Jeśli fotochromy, to np takie których zakres jest pomiędzy s1 a s3 (są takie), lub przepuszczające 40-50% promieni (inny sposób w jaki producenci podają charakterystykę szybek) - żadnych artykułów nie znam, różne testy w necie są bardzo trudne do weryfikacji pod kątem metodologii lub obiektywizmu Polecam pomyszkować po stronach producentów. Całkiem fajnie ma to rozrysowane Julbo na swojej stronie. Tak - raczej droga firma. nigdy nie miałem ich gogli, ale mam bardzo dobre doświadczenia z okularami. Mam dobre doświadczenia z fotochromami Carrera - relatywnie tańsza opcja (o ile nie porównujemy do Lidla...). Obecnie testuje fotochromy Smith - na razie bardzo ok.1 punkt
-
Cześć Też się zawsze zastanawiam o co ludziom z tym dociśnięciem chodzi. Może jakiś sok wylatuje czy co? Pozdro1 punkt
-
No sledzę wszystkie informacje z Gruzji od miesiąca, komentarze na stronie Gudauri oraz na ich facebooku mówią, żeby na narty nie jechać, dwie trasy są otwarte (4km) ale ludzie piszą, że same kamienie.1 punkt
-
1 punkt
-
Trasa 6 to przecinka w kosówce i dlatego miejscami jest wąska , 5 jest zamknięta / to główna trasa ze SP/, 4 otwarta. Zamknięta 9 od połowy i kilka wariantów na 1.1 punkt
-
Lubomierz Przysłop - Gorc Troszacki. Powrót tą samą trasą. Śnieg na halach nawet w miarę 6/10. W lesie ....strasznie twardo i w niektórych miejscach niosłem narty. Ogólnie to szybciej byłoby na butach całą trasę przejść. Śniegu jest - nie oszukujmy się - za mało w wielu miejscach - niszczy się roślinność podczas jazdy. Ten który jest w lesie to jest twardy. Niemniej jednak warto było nieść narty i wychodzić, żeby oddać chociaż kawałek jakigokolwiek zjazdu i nie siedzieć w domu. Pomimo pożytecznie spędzonego dnia brakuje tej magicznej aury zimowej. Przygnębiające jest to, jaka jest ta zima, albo ta niekończąca się jesień. Na samym końcu zjazd stokiem w Lubomierz ski, gdzie panują dobre warunki do jazdy. Oczywiście jest tam pusto, trenowała tylko jakaś szkółka. Przejechałem się z sentymentu jeden raz prawie 50letnim orczykiem. VID_20200118_172806.mp4 VID_20200118_174815.mp41 punkt
-
No dobra, teraz jest chwila czasu, dlatego wrzucę parę fotek. Od 12.01 siedziałem w Wysokich Tatrach, dzisiaj wróciłem. Było Pleso i Łomnica na przemian. Wrzucam kilka fotek z poniedziałku aczkolwiek pogoda i warunki były praktycznie niezmienne przez cały pobyt. Generalnie nocami trzymało się jakieś -7 stopni, w dzień lekki minus. Śnieg naturalny, sporo, zamknięte były łączniki,1a, 4 i 5a. Warunki super, jedyne miejsca, gdzie tworzyły się muldy i lód, to na początku trasy nr 1 i na zakręcie trasy nr 2, ale dopiero koło 14ej. Tragedii jednak nie było nawet dla początkujących. Ludzi malutko przez cały dzień, jeszcze po 10ej można było znaleźć miejsca parkingowe w okolicy hotelu FIS. Powiem krótko - rewelacja!1 punkt
-
I nikt go jeszcze nie zestrzelił? :). Natomiast jeśli chodzi o alkohol na stoku. To nigdy nie pije w czasie jazdy na nartach. Według mnie na alkohol jest czas wieczorem po jeździe.1 punkt
-
Szkoda rżnąć drzewa w takich miejscówkach jak Czarny Groń. Drugiej Białki i tak tam nie będzie. Lepiej zostawić te miejsce przyrodzie. Dzisiaj, podczas spaceru po rezerwacie Segiet, zaobserwowałem, że domy podchodzą już pod bramy rezerwatu. Za chwilę jakiś cwaniak uzyska zgodę, aby przesunąć nieco granice rezerwatu ... A w lesie graniczącym z rezerwatem zwyrole mieli polowanie i strzelali do zwierząt. Czyńcie sobie ziemię poddaną. I wszystko na temat. Nie ma potrzeby kolejnych ośrodków. W rejonie Śląska wystarczy, że w ten, czy inny sposób ruszy Pilsko, które te trasy już praktycznie ma. I tyle. Wszędzie będzie wtedy luźno. A nasze Tatry? Nasze Tatry zmieszczą się w jednej dużej dolinie alpejskiej. Zostawmy więc w spokoju Kasprowy. Tych wysokich gór my zwyczajnie nie mamy do zagospodarowania. @Jeeb pisze dość skrajnie - rozebrać. Ale może ma rację? Lać beton, ciąć drzewa, strzelać do zwierząt, zmieniać smartfon co roku - a potem nie ma śniegu, bo klimat się ociepla.1 punkt
-
Dziś otwarta 1 i mostek. Śniegowo najlepsza trasa. Praktycznie bez przetarć, minerały w śladowej ilości. Przygotowanie pozostawia wiele do życzenia. Grudy lodowe praktycznie wszędzie. Przejazd przez mostek wymaga lekkiego rozpędu, aby nie podchodzić. Jeśli rozpęd będzie duży mamy skocznie. Mam nadzieję, że nie będzie skaczących. W innym przypadku wypadki gotowe. Co do przetarć to powróciły do stanu z przedwczoraj. Dużo, gęsto i coraz trudniejsze do ominięcia. Opad potrzebny natychmiast.1 punkt
-
Dodałbym tylko , że rano Fis u góry jak i 1 od końskiego tttttwardo ,ale ok sama góra jednak z dnia na dzień coraz bardziej mimo widocznych wysiłków ratrakowych coraz trudniejsza-śnieg potrzebny od zaraz. Na południu dużo lepiej, im wyże tym przyjemniej , choć treningowa jeszcze o 14 była palce lizać. W-g mnie zawody wygrała dzisiaj "moja" druga faworyta 35. PS. Dobrze że jest weekend ,dwa dni przerwy a od poniedziałku znowu "tyrka".1 punkt
-
😍 za fb: Drodzy fani Kolejki w Koninkach! Niezmiernie miło nam poinformować że od jutra tj. 17.08.2019 Kolej Linowa Tobołów wznawia swoją działalność. Po dzisiejszym badaniu Transportowy Dozór Techniczny dopuścił Kolejkę do eksploatacji. Jeździmy jutro od 9:00 do 17:00, a w niedzielę od 9:15 do 17:00 Rozkład jazdy w tygodniu podamy w niedzielę. Do zobaczenia Koninkach.1 punkt







