Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. pasazer85

    pasazer85

    Użytkownik forum


    • Punkty

      43

    • Liczba zawartości

      873


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      2 774


  4. Cosworth240

    Cosworth240

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      1 795


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.02.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Już,już Jak widać dzisiaj Madonna, ciepło jak w kwietniu,po 10 śnieg mokry i ciężki, po wyjechaniu z cienia mocno hamujący.Po 12 dość mocny wiatr, Mareliva cała zamknięta. Ale mimo wszystko bajka Jak będzie pogoda jutro na Pejo
    13 punktów
  2. I co relacje by chcieli pewnie...... No to proszę. Dojazd i wyjazd bezproblemowy z Poznania startowałem to jest ok 10 h jazdy w jedną stronę. Z domu pewnie wyszłoby z godzinę więcej. Mieszkanie. Mieszkaliśmy w apartamencie Państwa Arbeiter http://booking.nassfeld.at/nassfeld/pl/accommodation/detail/KTN/1a329f67-ebc3-454e-9618-10a582ec1c1b/haus_arbeiter Odległość od stacji dolnej gondoli Millenium Expres to jakieś 100 m. Za cenę 25 Eu/os noc. Myślę, że bardzo korzystnie. Pogoda: przez cały sześciodniowy pobyt oprócz wtorku było tak: A we wtorek totalna zawierucha śnieżna i mgła. Słabo z jazdą to co na zdjęciu poniżej to i tak znakomita widoczność bo w niższych partiach. Na górnym piętrze nie było nic widać i nie wiadomo było czy się jedzie do góry na dół czy w bok: Warunki śniegowe pomimo wiosny w dolnych partiach gór. Śniegu nie brakowało cały ośrodek znajduje się na wysokości od 1400 m do 2000 m. Do tego jakiś taki klimat tam panuje, że śniegu jak na taką zimę jest tam do oporu. Można śmiało eksplorować tereny pozatrasowe. Poza dojazdem do Tropolach trasą 80 wszędzie jeździło się po naturalnym śniegu. Co można powiedzieć o ośrodku. W całości jest do objechania w jeden dzień dla sprawnego narciarza bez problemu. Podsyłam mapkę: https://www.nassfeld.at/pl/aktiv/skifahren-oesterreich/skigebiet-nassfeld/skipanorama Konstrukcję ośrodka nazwałbym "lodowcową". Wjazd z wioski Tropolach położonej na 600 m najdłuższą gondolą bodajże w całych Alpach. Trzysekcyjna Millenium Expres prawie 6 km długości i jazda na wysokość ok 2000 m w dwadzieścia kilka minut. I z tego centralnego punktu mamy dostęp na dwie strony ośrodka. Ta bardziej nowoczesna z grzanymi kanapami i gondolami od strony Austriackiej numery tras powyżej 50. na mapie na prawo od kofel center. Oraz starsza część ośrodka położona na granicy Austrii i Włoch - trasy do numeru 45 - po lewej stronie na mapie od Kofel center. W zasadzie nie ma tam słabych czy jakiś tam dziadowskich tras. Wszystkie są naprawdę bardzo fajne. Po stronie nowoczesnej są te trasy bardziej połamane i pokręcone co mi akurat nie do końca pasuje biorąc pod uwagę to jak lubię jeździć. Ponadto śnieg jakiś tam taki gorszy. Więcej wylodzeń miejscami i taki zbliżony bardziej do sztucznego. Dlatego po pierwszym dniu zwiedzania na dobre zagościliśmy poza powrotami do wioski po stronie starszej ośrodka. Ta strona z racji po pierwsze mniej wydajnych wyciągów i bez osłon, mniej zaludniona zdecydowanie. Trasy z lepszym wglądem w dół trasy co pozwalało na dobre pojechanie bez obaw, że ktoś za załamaniem niespodziewanie się znajdzie. Dla nas najfajniejsza trasa, którą katowaliśmy dość często to trasa nr 4 z jej wariantami 3. obsługuje ją czteroosobowa kanapa. Sama trasa szerokaśna i rozchodząca się od połowy na trzy warianty zjazdów szerokich. Z tego to tytułu obłożenie na trasie przez cały dzień maksymalnie było takie jak na zdjęciu poniżej: Idealna na gigantkę. Nachylenie idealne. Jak widać wgląd na trasę daleki. Praktycznie do samego końca trasy można jechać na krawędzi bez najmniejszego przychmowywania. Bardzo fajna jest też trasa nr 1 z homologacją FIS. Na niej się już trochę trzeba narobić, na raz ją fiknąć jest nie lekko. Minusem jest dostęp do niej takim niewyprzęganym krzesłem bez taśmy rozbiegowej. Strasznie wolno to idzie. Katując ta czwórkę z jakimiś przeplatankami FIS i jeszcze dwie trasy w stronę Włoch 7 i 8 jednego dnia z jedną dłuższą przerwą na sznycla dla syna plus jedną krótszą na uzupełnienie płynów zrobiliśmy 12 km vertikal co przełożyło się na niespełna 80 km w dół. Pewnie lekko naciągane te 80 km. Jednak jakby wziąć mój tor jazdy na narcie r 21m od strony do strony to może i tyle wyszło.. Także podsumowując ta starsza część ośrodka urzekła nas niesamowicie. Polecam. A zanim się tam dostaliśmy to na rozgrzewkę szła kilka razy trasa nr 40 też bardzo przyjemna do pełnej czystej krawędzi. Na koniec dnia na dobicie powrót do wioski prawie 8 km trasą 80, która w 3/4 długości jest płasko relaksacyjna. Za to końcówka od pierwszej stacji pośredniej Millenium Ekspress ogień na dobicie zawodnika jak nic. Szkoda, że tylko po sztucznym śniegu. To tyle w skrócie. PS A kto ma najdłuższe narty 🙂 : Jeszcze mały PS dominujące nacje w ośrodku to Polacy Węgrzy i Słoweńcy. Z województwa Śląskiego jest ok 7 h jazdy więc nie dziwota. Ślązacy mają tam lepszy dojazd niż w Tyrol. Dziekuję za wypowiedź, pozdrawiam.
    11 punktów
  3. Grzech być i nie zjechać Miramonti 😁
    10 punktów
  4. No cóż - dzisiaj w Wiśle lało - momentami całkiem mocno - ale mimo to stwierdziliśmy, że nie poddamy się tak łatwo i choć na niecałe 2h, to udało się coś poślizgać na Siglanach. Śniegu mają naprawdę sporo. Pan w kasie mówił nawet, że półtorej metra. Jak przyjechaliśmy to nie padało. Po ok 1/2h deszcz niestety wrócił na ok. 20 min, ale na tym etapie nie chciało nam się nawet schodzić ze stoku i stwierdziliśmy, że może ta nasza "techniczna" odzież jednak jakoś to wytrzyma. Po tych 20 min. padać przestało, a niebo nawet pokazało się troszkę między chmurkami. Frekwencja - poza nami, jakieś 8-10 osób, a w szczycie może ze 20. Stok mieliśmy momentami naprawdę tylko dla siebie. Od 6tej rano deszcz ma zmienić się w śnieg. Planujemy wstępnie wypad do ON Cieńków ok. 10-tej. Tu jeszcze parę zdjęć:
    8 punktów
  5. Nareszcie w samolocie, nareszcie słuszny kierunek - narty. Kolejny raz w tym sezonie w Alpy udaje się samolotem. Lecę z Krakowa do Monachium. Miał być Innsbruck, ale z różnych względów moim lotniskiem docelowym będzie stolica Bawarii. Nowością dla mnie, tym razem, jest godzina wylotu. Pierwszy raz nie muszę wyjeżdżać z domu w środku nocy. Mój Airbus A320 startuje z Balic po godz. 13. Był czas ogarnąć córkę, odpowiedzieć na emailem, sprawdzić zawartość walizki i spokojne dojechać na lotnisko. Przy okazji - zacząłem korzystać z aplikacji umożliwiającej przejazd przez bramki bez konieczności zatrzymania się. Bardzo dobre rozwiązanie, brak kolejek, a i z portfela znika o 30% mniej gotówki. Polecam. Na lotnisko dotarłem godzinę przed boardingiem. W chack-in znowu była informacja, że powinienem dopłacić za narty. Pan przyjmujący mój bagaż poradził sobie z „systemem” i nie ścigał mnie po lotnisku, jak to miało miejsce w listopadzie. Zmieniono miejsce oddawania bagażu nadwymiarowego. Teraz jest po drugiej stronie hali, co wiedziałem z poprzednich lotów. Tym razem była nowość, bo przygotowano do tego stanowisko nr 19. Co z tego, jak z drugiej strony nikogo nie ma, a bagaż , tak jak poprzednio trzeba nadać samemu. Nadawanie polega na położeniu skrzynki na taśmie, na skrzynce należy położyć narty i nacisnąć magiczny przycisk. Po chwile pokrowiec z nartami znika w czeluściach lotniska przy akompaniamencie drażniącej uszy sygnału wzmocnionego migającym czerwonym światłem. Następnie kontrola, która przeszła dość sprawnie, choć sporo osób było chętnych pokazać zawartość torebek j kieszeni. Przejście przez chmurę perfum i już stałem pod magiczną siódemka wskazująca mój gate. Lufthansa od kilku miesięcy wprowadziła nowy system wchodzenia na pokład. Teraz w zależności o miejsc w samolocie, przydzielony zostaje nam numer grupy. 1 i 2 grupa to klasa business. Od 3 grupy zaczyna się reszta świata. Przyznam, że bardzo usprawnia to wsiadanie. Z lekkim poślizgiem, przebijając się przez gęste chmury, samolot opuścił Balice kierując się na zachód. Pisząc te słowa jestem w chmurach, w okolicach Pragi. Samolot zaczyna obniżać lot, a to znak, że za około 20 min. będziemy ładować w Monachium. Za oknem słońce walczy z kłębami chmur próbując przebić się w głąb samolotu. Tym razem gęsta zasłona wygrywa, narty na 10 tys. metrów. Z widoków alpejskich szczytów nici :(.
    7 punktów
  6. Kumpel, biedak, ewidentnie męczy się właśnie w Indiach. Współczuję...
    7 punktów
  7. Miód,malina 😁 dzisiaj Daolasa później Passo Groste. Jutro trzeba sie lżej ubrać bo jest naprawdę ciepło. Generalnie Szczyrk bardziej wymagający, tu nie widziałem minerałów do omijania 😋
    7 punktów
  8. A my dzisiaj „zaliczyliśmy” dwa wislanskie ośrodki, choć bez nart. Najpierw pojechaliśmy na Siglany, gdzie odbywał sie Puchar Reksia. Swietnie zorganizowana impreza - w sumie coś blisko 400 dzieciaków walczyło jak mogło. Byli i „profi amatorzy” jak i mistrzowie pługu. Wszystko w super atmosferze. Byłem zaskoczony przygotowaniem trasy - mimo temperatur salmiak zrobił swoje i naprawdę trasa swietnie to wytrzymała. „Nasi” zgarnęli cztery miejsca na pudle, wiec humory dopisywały. Generalnie o Siglany można być spokojnym - deszcz przetrwają a od pojutrze powinno być tylko lepiej. Po zawodach postanowiliśmy pójść na sanki - ale jak to zrobić jak śnieg jest tylko na trasach gdzie sa narciarze, a tam sanki nie sa dozwolone. Wracając z obiadu wpadł mi w oko stok sąsiadujący z Siglanami, czyli Pasieka lub Pasieki (nie wiem w sumie jaka jest poprawna nazwa). Tam przegrano walkę z natura. Wyciągi sie nie kręcą, ale na sanki w sam raz. Tylko atmosfera zupełnie inna niz po sąsiedzku. Tam wesołe zawody, pełne parkingi i kupa luda, a tutaj opuszczony ON. Moze nadchodzące opady sniegu i ochłodzenie choć trochę uratują sezon... za cholerę nie wiem czemu na iPhone drugie zdjęcie wkleja sie i wyświetla do góry nogami...
    6 punktów
  9. Ja sobie jakoś nie współczuje, za to Tobie bardzo
    5 punktów
  10. To jeszcze ja, zabiorę głos w temacie. W zeszłym sezonie na nartach spędziłem ponad 60 dni, w tym pewnie będzie w tego około 50. Z czego w Szczyrku w zeszłym sezonie było około 30 dni. Mam oczywiście sprytną sezonówkę, podobnie jak cała moja rodzina. Kilaka lat temu, kupowałem ją sam, obecnie kupiliśmy ich 12. W Szczyrku będę od najbliższej soboty, przez następnych 15-16 dni, z jakimś wypadem na Chopok. Wstawię oczywiście relację (lub kilka) na forum. Karnet Szczyrk/Tatrzańska/PLESO/CHOPOK/SZPINDLEROWY kosztował mnie 230 Euro + 49 Euro Molltaler/Ankogel za około 60 dni jazdy - 279 Euro / 60 = 4,65 Euro za dzień jazdy. Bez Molltalera byłoby 230 Euro / 60 = 3,83 Euro za dzień jazdy. Najdłuższa trasa w Szczyrku to ta z dużego Skrzycznego do gondoli - ma około 5 km długości, podobnie trasa ze Skrzycznego do Soliska, dłuższy jest zjazd ze Skrzycznego do Mety z krążeniem po lasku. Na Chopoku zjazd ze szczytu trasami 1c, 11a, 5 i 14 to ponad 5 kilometrów. Za nocleg dla 4 osobowej rodziny płacę 150, 200 zł lub nic. W zależności gdzie, do kogo i z kim jadę. Za obiad dla 4 osobowej rodziny, w zaprzyjaźnionej knajpce na Pośrednim w Szczyrku, płaciłem 70 zł z herbatą do picia. Za obiad w Soelden płaciłem 70 Euro (więcej niż 4-krotnie drożej). O jakości jedzenia, też raczej nie wspomnę, bo to w mojej ocenie jest dużo lepsze w Szczyrku niż w Austrii. Mojej dzieci zdecydowanie chętniej jedzą kiełbaskę z grilla, niż ichniejszego wursta (we Włoszech taniej i smaczniej). Czekolada na gorąco (którą pijam zwykle na stoku), z ekspresu to 10 zł, w Austrii to 4-5 Euro. Pomijam, już koszt dojazdu do stoku i jego czas (do Szczyrku jadę poniżej 5 godzin, Austria to minimum 10-12 godzin). Odnośnie kosztów instruktora - całodzienne szkolenie u mojego znajomego (jeden z najlepszych instruktorów narciarskich w Polsce) to stawka niższa niż to 35 Euro - tylko nie wiem czy ta cena była dla mnie (jeździła z nim moja żona i znajomi) czy jest to jego stawka rynkowa. I jeszcze jeden aspekt, po 9 dniach wspólnej jazdy, moja żona musi wrócić do pracy. Pociągiem z Bielska-Białej, jest w Warszawie po 3 godzinach. Stację Kazimierz też bardzo lubię, fajne miejsce z klimatem ale ciężko porównać do Szczyrku, tak jak Szczyrk do Soelden itp. p.s. Tylko mogliby się nieco lepiej przyłożyć do naśnieżania stoków i gromadzić zapas śniegu, na ciężkie czasy (robili to w zeszłym sezonie). p.s.2 Mariusz @marboru, jak zrobią S7 z obejściem Krakowa, w ciągu 2 godzin będziesz np. w Myślenicach, pytanie czy wówczas będziesz równie często jeździł do Bałtowa czy Kazimierza ?
    5 punktów
  11. Ale chodzi Tobie latem o narty ,czy inne aktywności ? Najtańszą opcją jest Freizeitticket Tirol - teoretycznie tylko dla Tyrolczyków , ale.... 506 euro za dorosłego , 78 e dla dziecka i jest ważny 365 dni od 1.11 do 30.10 - jest lodowiec Stubai, gdzie można jeździć od połowy wrzesnia do połowy maja, Obergurgl- Hochgurgl i jeszcze 28 ośrodków w okolicach Innsbrucka. Pozostałe sezonówki z największą Tirol Snow Card są ważne tylko zimą. Ciekawą opcją jest Sunny Card - za 429 e mamy lodowiec Maso Corto i 9 ośrodków w większości blisko Polski - to chyba najlepsza alternatywa dla TMR.
    4 punkty
  12. Ja kupiłem, za 699zł, byłem tam w tym sezonie 23razy, w którym miejscu jestem do tyłu ?
    4 punkty
  13. Mój wpis dotyczył oczywiście konkretnego dnia - wczorajszej niedzieli, kiedy to zamknięto trasy do Czyrnej i Juliany ( w sobotę były jeszcze czynne). A i tak najlepsze warunki były na zamkniętej jedynce do Czyrnej. Pewnie się nigdy nie dowiemy, ale ciekawi mnie jaki jest algorytm wzrostu cen za karnet wg, systemu "Flexi" , bo wczoraj było bardzo luźno. Kupno przeze mnie skipasu jest zawarciem (obustronnym) umowy na dostarczenie usługi. Oczywiście w regulaminie nie mowy o obniżce ceny ze względu na częściowe udostępnienie ośrodka ze względu na niedostateczną ilość śniegu, ale jest coś takiego jak uczciwość i przyzwoitość. Nie oczekuję oczywiście, że cena zostanie obniżona proporcjonalnie do zamkniętych tras, ale jakaś symboliczna bonifikata byłaby przyjęta z radością. Przypuszczam, że przez takie wywindowanie cen wiele osób będzie się mocno zastanawiało nad przyjazdem do Szczyrku w przyszłym sezonie.
    4 punkty
  14. Wszyscy narzekają na warunki narciarskie w Polsce, a na rowerze ktoś dzisiaj był? Bo ja tak . Co prawda dopiero po pracy, ale lepsze to niż nic. Wracając autem ze Szczecina około trzynastej zauważyłam, że wiatr osuszył w między czasie asfaltowe drogi, które jeszcze rano pełne były kałuż. No to co? Coś na ząb, szybkie przebieranko i ruszamy z Darkiem w trasę, korzystając z przyzwoitych warunków na szosę/fitness. Na termometrze siedem stopni mniej niż wczoraj, a wrażenie chłodu potęgował jeszcze silny wiatr, chyba z północy - czy jakoś tak. Ale przynajmniej sucho i nawet z przebłyskami słońca. Wiatr nie tylko ziębił, ale i trochę spowalniał, a i z kondycją też chyba u mnie też ostatnio nie najlepiej, więc wyszła mi średnia prędkość jak matronie w drodze do kościoła 😉 . Zrobiliśmy pętelkę 50+ po pogranicznych terenach. Na zdjęciach - okolice Mewegen, a następnie mapka z dzisiejszym "urobkiem". Pozdrawiam serdecznie.
    4 punkty
  15. Jak zawsze punkt widzenia będzie zależny od punktu siedzenia.... Jeździsz do Szwajcarii Bałtowskiej - policz ile zostawiasz tam kasy w sezonie (w normalnym , nie w takim słabym śniegowo jak teraz) Śmigasz tam dlatego, bo masz blisko. Nikt o zdrowych zmysłach nie tłukł by się kilku godzin, żeby pojeździć na takiej górce , zdaje się za 60 PLN za 2 godziny. Wielu posiadaczy sezonówek ma rzut beretem do Szczyrku i dlatego je też kupuje. Jakbyś miał godzinę drogi do wyciągu na Skrzyczne to pewno byłbyś tu co niedzielę i wychwalał jak to fajnie pojeździłeś cały dzień za 50 zeta, bo jesteś tu 15ty raz Żeby było jasne - mam sezonówkę, zostawiłem już po 300E od głowy w styczniu za Dolomitisuperski i mega jazdę w tym czasie, rozważam sezonówkę Skiamade na przyszły rok. Ale do Schladming nie wyskoczę o 7mej rano, żeby wrócić po południu do chaty.
    4 punkty
  16. P.S. Jeśli rodzice kupią Sunny Card , to ich dzieci do 15 lat otrzymują sezonówki za darmo.
    3 punkty
  17. @Sariensis Adam, wybacz ale wolę bardziej męską muzę 🙂
    3 punkty
  18. @pasazer85 kurtkę mi podprowadziłeś? 😲 Idę sprawdzić do szafy... Dzięki za relację. Fotka z tęczą Mistrzostwo Świata 😍👍
    3 punkty
  19. @hupon, to jest dobrze napisane! Dla porównania... Dzisiaj Szwajcaria Bałtowska ponownie ogłosiła, że kolejne dwa dni pracuje dla wszystkich za darmo. Za ile dzisiaj można było kupić karnet 1 dniowy na SMR?...no bo, Wy z Sezonówką przecież macie za darmo No ale jak macie za darmo, to macie warunki jakie macie... No i oczywiście kiełbasy możecie się najeść za pół darmo, bo w Kuflonce przecież drogo - ale, to nieważne... Warunki jak są złe, to dbający o swoich klientów ośrodek zachęca wszystkich by przyjechali i w takich złych warunkach jeździli free. Oni i tak zarobią - na gastronomii, wypożyczalni itd. Posiadacze sezonówek będą szli w zaparte, że wszystko jest ok i się opłaca. Będą liczyli, przekonywali itd. Będą akceptowali drożyznę i to, że ośrodek oferuje bardzo kiepską jakość. To, że w SMR nie szanuje się klienta...to, że GoPas nie działa, a ich system informatyczny, to syf, to że są kolejki w ich strefie obsługi klienta, to, że niepochlebne wpisy są kasowane na fejsie... to, że jak już są warunki, to jest segregacja klientów na tych normalnych i z przywilejami. Nie zamierzam nikomu również udowadniać, że w Alpach jest również tanio (kwatery, darmowe karnety dla dzieci), a dojazd 600 km, to blisko (wiele bym dał, by mieć tylko tyle). Bardzo tanie oferty na Alpy, bardzo często tutaj na forum oferują @JurekByd, czy @gajowy01... kto korzysta i przegląda, to o czym piszą? Mam wrażenie, że jedynie @Piotr_67. To ostatni mój wpis tutaj, w tym wątku. A nóż kogoś przekonam i wszyscy zjadą się do takiej Karyntii i będę miał to, co pod wyciągami w Szczyrku Pozdrawiam Panowie, i bez urazy. Ja nawet Was podziwiam za wytrwałość, i modlitwy o śnieg z nieba. Życzę Wam, by spadło go tyle, byście założyli normalne narty na nogi, a nie szrotówki. Pozdro! marboru
    3 punkty
  20. Fajnym sposobem rekompensaty było by umieszczenie relacji z wyjazdu na forum
    3 punkty
  21. 3 punkty
  22. Już dzisiaj ma zacząć sypać ,ale stawiam na 30-50cm w tym tygodniu i dobre warunki w najbliższy weekend. Taki optymizm od teraz.😌
    3 punkty
  23. I taka odpowiedź od lat towarzyszy ortodoksyjnym posiadaczom sezonówek TMR. Nic nie jest w stanie zakłócić ich szczęścia Wówczas gdy na tej "Sławnej" sezonówce nie było Alp, to w Alpy było daleko i w Alpach było beee... Jak na karnecie pojawił się Moltek i Ankogel, to jest świetnie i blisko 😮 Ta ewolucja, to bardzo ciekawe zjawisko
    3 punkty
  24. Szczyrk COS -02.02 Dziś rzuciło mnie do Szczyrku. Nie byłem tam jakieś 30 lat. Rano po drodze pogoda tragedia - ulewa, ulewa, ulewa. Jestem przed 8 i szybkie rozeznanie w kasach - każą czekać a w międzyczasie odwołali MPA. Jest zielone światło więc udaję się do celu - stacja dolna wyciągu Doliny II - tutaj jest dzisiaj robota. Okazuje się, że musimy po zjazdach 2 razy podchodzić z buta. Fajna sprawa. 🤪. Trasa przejazdu zaskakująco dobra. Robię swoje i spadam. Orczykowy się lituje i puszcza paru z nas do góry (mieliśmy tylko wjazd i zjazd). Warunki u góry i po drodze na 23 i 22 jak na załączonych obrazkach. Cóż ...
    3 punkty
  25. No właśnie o tym pisałem wyżej, zobacz ile masz śniegu na trasach 40-60 prawdopodobnie większość padnie w marcu z pierwszymi roztopami. Płacisz 430e za jazdę tak naprawdę od grudnia do marca, czy dłużej to już zima decyduje.
    2 punkty
  26. Powoli do przodu, jeszcze trochę obniżymy pozycje, przestaniemy spóźniać na bramkach, jeździć bliżej nich i będzie chyba w miarę ok. Tym razem parę zdjęć.
    2 punkty
  27. Krótki meldunek z okolic Krakowa. Szklana Góra i Podstolice zamknięto do odwołania, Myślenice zamknięte do środy. W Krakowie leje jak cebra. Takie warunki panują 3 lutego w połowie ferii małopolskich. Z optymistycznych wiadomości - Siepraw walczy. Bo Kasina to wiadomo, władowano miliony i miliony procentują. Przynajmniej śniegowo.
    2 punkty
  28. Sezonówka na Vorarlberg - 3TälerPass. 40 ośrodków (większość małych, są też większe - np. Damüls-Mellau, Warth-Schröcken), zniżki na skipassy na lodowcach Kaunertal i Pitztal - wersja zimowa - 477 euro/dorosły w przedsprzedaży, 407 euro w wersji od poniedziałku do piątku. Zniżki dla rodzin, seniorów, młodzieży i dzieci i mieszkańców Vorarlbergu. - wersja całoroczna - 554 euro.
    2 punkty
  29. Męskie granie w alpejskich klimatach? Ależ proszę bardzo - że tak powiem - klasyk i hit wszechczasów, testosteron aż buzuje ! Dla nieznających niemieckiego - głęboki przekaz literacki w tłumaczeniu na angielski
    2 punkty
  30. Głos w dyskusji z perspektywy narciarki nizinnej : Cieszę się że byłam w Szczyrku w styczniu 2019 przy świetnych warunkach śniegowych i jeszcze tradycyjnych rozwiązaniach cenowych. W najbliższym czasie nie zamierzam sobie psuć tamtego pozytywnego wrażenia kolejnym wyjazdem do tego ośrodka 🙁. Szczególnie smuci podejście do klienta na miejscu, w przypadku problemów technicznych z gopassem.
    2 punkty
  31. @mifilim - kurczę, tam też nie ma śniegu? 😂
    2 punkty
  32. Komunikat z dziś. Ośrodek czynny w godz. 8:00-16:30 *** Od 02.02.2020 trasa 1, 3, 7, 8, 10 są zamknięte z powodu panujących warunków atmosferycznych. Od dnia 1.02.2020 jazda wieczorna została odwołana. https://www.szczyrkowski.pl/resort/szczyrk-na-zywo p.s. A więc wróciliśmy do stanu z dnia 29.12.2019.
    2 punkty
  33. Gratulacje, dumny Tata to i świat staną na głowie W temacie pogody, nawet na Skrzyczne pada teraz deszcz. http://www.pasieki.wisla.pl/
    2 punkty
  34. @marboru chyba nie myślałeś, ze ja w MPA 😂 Zawody regionalne musiałem zaliczyć pozytywnie i plan wykonałem
    2 punkty
  35. Informacje jak pod koniec marca. Pocieszam się, że gorszego sezonu być już nie może. W końcu zapowiada się najcieplejsza zima w historii.
    2 punkty
  36. Przyczyna bardzo prosta, rano nie padało , lecz lało i wielu miejscowych pozostało w domach , pozostali zamienili narty na baseny , a tacy jak ja "zarżnęli" się narciarsko. Do wtorku mam wolne, lecz od środy znowu trzydniowa "tyrka". Kolejki są zawsze , mogą być większe , mniejsze ,lecz ja w tym dniu nie stałem dłużej niż 7 min i to naprawdę sporadycznie.
    2 punkty
  37. Pięć świętokrzyskich szczytów i powrót na szlak. Nie ma śniegu, nie ma mrozu, nie ma zimy...a my w domu nie siedzimy Cóż za rym Tym razem w towarzystwie kolegi Jacka wróciliśmy na szlak i w Góry Świętokrzyskie. Celem był powrót do Widełek i dokończenie szlaku (pierwszą część znajdziecie na blogu) Daleszyce - Łagów. Odcinek Widełki - Daleszyce. Po drodze kilka tutejszych szczytów: Małzna 378 m npm Włochy 427 m npm Góra Stołowa 423 m npm Września 370 m npm Ostra Górka 318 m npm. Część 1 fotorelacji. Naszą dzisiejszą wędrówkę rozpoczęliśmy prawie w tym samym miejscu gdzie skończyliśmy naszą pierwszą eksplorację Cisowsko - Orłowińskiego Parku Krajobrazowego. Dla tych, którzy nie czytali - link: Po przejściu kilkuset metrów wychodzimy z Widełek na otaczające pola. Gdzieś pod lasem stare ule... Widok w stronę szczytu Zamczysko przykuwa wzrok! Wchodzimy w las i podążamy niebieskim szlakiem. Mijamy Małznę i po 3 kilometrach pod Włochami ukazuje się nam taki widok Parę kroków za krzyż... ...i docieramy do charakterystycznego miejsca gdzie dochodzi na wysokość ponad 400 m npm szosa asfaltowa. Piękny pomysł na wjazd w letniej porze na rowerze Kilka kroków i piękny widok dla kolarza 😮 Schodzimy nieco ze szlaku i poszukujemy szczytu Włoch. Jest - mamy to! Na fotce najwyższe w okolicy miejsce - to musi być tu. Przez drzewa widoczne pasmo Łysicy. Grzybki... Docieramy do Rezerwatu Cisy, w którym w cieplejszych porach roku rośnie mnóstwo chronionych roślin. A to, co to? WOW wygląda kosmicznie... Czy to jakiś pasożyt, chorobowa narośl? Wiecie? Wędrujemy teraz granią... Docieramy do tablicy historycznej... Poczytajcie. Na Górze Stołowej...popas...bez stołu Kolejna porcja informacji... I jeszcze jedna: Schodzimy teraz ostro w dół... CDN
    2 punkty
  38. W poszukiwaniu świętokrzyskiej zimy udaliśmy się dzisiaj na szlak... ...i znaleźliśmy jedyny dowód, że była 😮 ...niestety odeszła Nasza dzisiejsza przygoda w Górach Świętokrzyskich, to 24 km wędrówki, wędrówki z nutą historii. Były klimatyczne widoki... Było coś dla kolarzy Niewyjaśnione zagadki przyrodnicze 😮 I świetnie spędzony dzień! Zapraszam do mojego bloga i szczegółów, pod poniższym linkiem Pozdro! marboru
    2 punkty
  39. Część 2 - ostatnia. Humory nam dopisują! Po zejściu nieco w dół jesteśmy trochę przerażeni... w środku Parku Krajobrazowego olbrzymia wycinka lasu... czyżby ktoś chciał z Góry Stołowej zrobić ośrodek narciarski? Raczej, to nie jest taka rzeczywistość To raczej grabieżcza gospodarka leśna Wycięte, zaorane... przykry widok W okolicy sporo składów drewna - wygląda na to, że wyrąb trwa dalej... Idziemy dalej... Jest błoto, jest woda, jest grząsko. Trzeba uważać, by nie wpaść głębiej w to mokradło niż do kostek. Jakaś mini ambona... Jedyna oznaka zimy, to właśnie tu... troszkę lodu 😮 Docieramy do drogi leśników. A za nią kolejne pamiątkowe miejsce: Tablice: Na drzewie Św. Krzysztof - patron wędrowców...to chyba i nas? Chwila zadumy... Rys historyczny: Idziemy dalej - kolejny cel, to Września. Po drodze taka dziwna tablica 😮 Docieramy na kolejny szczyt: Time Tea I kolejne wzniesiecie Ostra Górka. Czyżby oznaka wiosny? Klimaty leśników... I docieramy do Daleszyc - w tym miejscu zawracamy... Niebieski szlak Na niebie błękit i samoloty. Pod Włochami mieszka jakiś tutejszy Rebrow... Ciekawe miejsce! Nasza dzisiejsza przygoda kończy się ponownie pięknym widokiem na Zamczysko. Dzisiejsze wędrowanie na mapie: Oby zima wróciła szybko. Lubimy wędrować ale zimą wolimy jazdę na nartach Pozdrawiamy serdecznie marboru, Paula i Jacek
    2 punkty
  40. Pod kątem rodzinnym bardzo dobrze wyglądała sezonówka Ski amade w przedpłacie: https://www.skiamade.com/en/Tickets/Ski-pass/Season-pass Dzięki szerokim widełkom wiekowym dzieciaki do 15 roku życia 154E, do 18ki 232E ....To tak praktycznie po TMRowsku. Jest jeszcze zniżka do 25 lat. Czyli sezonówka dla dzieci w cenie 7 dni w normalnym sezonie. Dorośli 592E. Jeden wyjazd feryjny plus wypad na 3-4 dni i jest się na zero. I tu jest ta konkurencyjna opcja Świetny region, z dobrym dojazdem - ale na niedzielę się już nie wyskoczy...
    1 punkt
  41. Wygląda to nieźle - a o co chodzi z Ischgl - zaznaczone, ale z gwiazdką?
    1 punkt
  42. Stubai chodził zdaje się do końca czerwca... - a we wrześniu wystartował.
    1 punkt
  43. Szerokim łukiem 😉, choć tak po prawdzie to Azoty w Policach bardziej śmierdzą
    1 punkt
  44. Cześć Droga koleżanko jak może wątpić w kolegów. W sobotę tylko kawałek bo miałem do załatwienia sprawę blisko. W niedzielę nawet spora wycieczka po samochód, który zostawiliśmy gdzieś pod Jabłonną po imprezie a dzisiaj do roboty. Wiatr wiał naprawdę spory ale zachodni więc nie był zbyt uciążliwy ale fajne jest uczucie jak rower idzie pod kątem ostrym do podłoża po prostej. Nawet ta pogoda z opadami nie jest taka zła bo co się zabłoci to się zaraz umyje. W zeszłym roku w styczniu nie przejechałem na rowerze ani 1 km a w tym już pewnie z 1000. A co Waszej wycieczki to zacne okrążanie Stolca mieliście. Pozdrowienia
    1 punkt
  45. Chyba żartujesz z tym końcem sezonu Zakończenie to chyba na majówkę na Moltku , najwcześniej 😀
    1 punkt
  46. Klara wygrywa w grupie młodziczka młodsza na Sudeckiej lidze Narciarskiej
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...