Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      23

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. Spiochu

    Spiochu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      2 038


  3. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      4 983


  4. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      2 774


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.03.2020 w Odpowiedzi

  1. Sprawdź, a potem dopiero odpisuj - fakty, a nie to co się Tobie wydaje. "W związku z nowymi ograniczeniami i prośbą, by wychodzić z domu tylko w pilnych przypadkach, zadaliśmy pytanie czy wciąż można biegać w pojedynkę, jeździć na rowerze i samemu uprawiać inne sporty na świeżym powietrzu. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz odpowiedział: MOŻNA." https://noizz.pl/spoleczenstwo/czy-mozna-wyjsc-pobiegac-lub-jezdzic-na-rowerze-nowe-ograniczenia-wychodzenia-z-domu/yf4wtg3?utm_source=noizz.pl_viasg_noizz&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
    7 punktów
  2. Q..., z koronawirusa zeszliście na Adriana. Już lepiej o koronawirusie piszcie.
    6 punktów
  3. czyli mówisz, że jednak Bosak na prezydenta ?
    6 punktów
  4. 5 punktów
  5. Chiny to sprawca tego całego ambarasu teraz będą pomagać innym aby załagodzić swoją winę. Tylko dlaczego nie zgodzili się na wizytę amerykańskich specjalistów wirusologów. Dlaczego lekarza który już w zeszłym roku informował o wirusie poddawali torturom aby się zamknął.
    5 punktów
  6. dlatego cały naród musi się przeciwstawić i wybory prezydenckie przesunąć minimum o 5 lat
    5 punktów
  7. Zbliżają się święta. Rozporządzenie ma na celu przestraszyć. Obowiązuje do soboty, więc odpada grupowy wyjazd do rodziny na śniadanie Wielkanocne. Taki jest jego cel nadrzędny, żebyśmy nie mieli wysypu nowych przypadków tydzień po świętach. Wystarczą nam takie numery jak Grójec, Skarżysko Kamienna, czy DCChP
    4 punkty
  8. Nie dajmy się zwariować. Od północy nie wchodzi stan wojenny.
    4 punkty
  9. przecież można zrobić wybory korespondencyjnie
    4 punkty
  10. Uważaj, jak będziesz spanikowany przemykał do sklepu, to policja zauważy, że coś jest nie tak i dla przykładu cię rozstrzelają.
    4 punkty
  11. Borsuka widziałam raz - ze dwa lata temu. Stał przy szosie - wyglądało, jakby łapał stopa . To chyba nietypowe zachowanie dla takich płochliwych zwierząt, może był chory. Swoją drogą ...
    4 punkty
  12. Ja mogę zmienić tytuł, natomiast nie mam wpływu na to, co Wy napiszecie. To Wasze opinie. A to, że nie tylko w tym temacie, są osoby, które nie potrafią uszanować odmiennych opinii innych użytkowników, nie potrafią użyć odpowiednich argumentów, dla których jedyną formą jest ubliżanie innym, to na to nie mam wpływu.
    4 punkty
  13. Panie i Panowie. @JC W tym wątku dalej będą przewodzić (co chyba zrozumiałe): - frustracja - złość - panika - wzajemne niezrozumienie Oraz wiele innych. @JC Apeluję do Ciebie (choć Cię nie znam). Zamknąć wątek. Nie ma to już nic wspólnego z wyjazdem na narty. I utworzyć inny wątek. Apeluję o duży szacunek wzajemny pomiędzy sobą. Wiele z nas będzie tutaj pisało pod wpływem dużej frustracji, wpływem alko itd. Tak wiem. Jest sens ciągnąć to pt. "czy jechać na narty?"
    4 punkty
  14. Wróciłem do katowania bieżni domowej oczywiście. Codziennie godzina, tylko podbieg, gradient od 10 do 15, tętno do max 85% maksymalnego, tempo od 9 do 6. min/km a miały byc 3 tygodnie w Plesie. Pozdrawiam mirekn
    4 punkty
  15. Ostatni raz na deskach byłem 29.02 na Chopoku. Po ponad 3 tygodniach mocnego przeziębienia będąc pewnym (o ile dzisiaj można być czegokolwiek pewnym), że jest już dobrze udało się dzisiaj rzutem na taśmę zrobić z synem Markiem króciutka turę. Podjechaliśmy pod gondolę w Szczyrku, ale tu był tylko świeży kilkucentymetrowy śnieg bez podkładu. Wiedziałem, że dość pewna warstwa świeżego białego na starym podkładzie jest jeszcze na 1 od mostku, ale jakoś mi dzisiaj tam nie było pod drodze. Padło na start z Soliska. 10 cm świeżego wczorajszego opadu na wąskim pasku jeszcze nie stopniałego po sezonie śniegu pozwoliło na bezpieczne wyjście przez Suche do miejsca tuż poniżej zbiornika na Hali Skrzyczeńskiej. Niestety czas nas ograniczał i dalej nie szliśmy. Krótka przebierka i popitka na drewnianym mostku nowej rowerowej ścieżki i jazda w dół. 10-15 cm puszek wystarczył aby 99% trasy zjechać bezpiecznie i z przyjemnością. Tylko na Suchym zdjęcie nart, aby przejść przez drogę. Żal, że to koniec 😥😷 20200323_094944.mp4 20200323_095108.mp4
    4 punkty
  16. W Niedzielę też był dramat: Za to żadnych panikarzy nie spotkałem.
    3 punkty
  17. Nie możesz. Każde opuszczenie domu na spacer to grzywna 5 tys zł. Co tak trudno zrozumieć. Mozesz udać się do pracy sklepu i na zakupy. Chyba że wcisniesz kit że wiewiórka Ci orzeszki sprzedaje albo niedźwiedź nalewke z borsuka. Tyle że pewnie mandatu byś nie dostał a kawtan i psychiatryk. No i jeszcze wyjście z psem samemu. P.S. Wynajme psa. Godzinka 150 zł😀
    3 punkty
  18. Wybory? Mariusz, prosze Cię... Lista kandydatów jest tak żenująca, że Duda wygrywa nawet jakby te wybory się odbyły za 5 lat. Biedroń, Hołownia, Kidawa? Kosiniak? Opozycja zaorała się sama, ale to już od paru lat nie powinno nikogo dziwić w tym kraju.
    3 punkty
  19. Austria wdraża program testów przesiewowych. Chcą robić 15 000 testów dziennie. https://www.derstandard.at/jetzt/livebericht/2000116083997/eu-setzt-schuldenregeln-wegen-corona-krise-aus-115-600-arbeitslose?responsive=false My też powinniśmy. Jak kilkukrotnie przedstawiciele WHO podkreślili, kwarantanna to tylko część planu, żeby wygrać trzeba wirusa ścigać. Podobną strategię wdrażają Czesi. Austriacy dziś odebrali również 130 ton sprzętu ochronnego przywieziony 2 samolotami transportowymi z Chin. 👌 👍
    3 punkty
  20. Powrót natury w czasie zarazy... Krynica: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=3826402154066703&id=100000908680421
    3 punkty
  21. Tak, a po Świętach mamy cudownie wrócić do 'nowej normalności'...
    2 punkty
  22. Miałam trochę mieszane uczucia widząc przez ostatnie dwa weekendy te masy aut zastawiające wjazdy do każdej gruntowej drogi do lasu. Nawet jesienią, w największy wysyp grzybów tak nie było. Teraz mowa jest o wyjściu z domu na rower, bieganie lub na spacer. Więc dojazdy kilkadziesiąt km autem odpadają. Rekreacja i sport w zasięgu siły naszych mięśni - dla jednego to będzie rundka dookoła bloku, dla drugiego trening szosowy kilkadziesiąt km. @idealist - prośba nie do mnie, ale znalazłam tę stronę: https://www.gov.pl/web/koronawirus/wprowadzamy-nowe-zasady-bezpieczenstwa-w-zwiazku-z-koronawirusem
    2 punkty
  23. Tam już na Ciebie czeka ukryty za drzewami Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji, gdy tylko wysiądziesz, rzucą się na Ciebie i zapakują do suki, i na dołek! P.S. jak Ty się nie boisz na nartach jeździć 😋😂
    2 punkty
  24. Leci spora pomoc,jest dobrze naprawdę...super👍
    2 punkty
  25. To znaczy że teraz Cię zatrzymają jak każdego do kontroli i musisz udowodnić że jedziesz na zakupy lub do pracy. Taki stan wyjątkowy tylko że jest normalnie według Pisiorów.
    2 punkty
  26. U mnie na wsi dziki chodziły po ulicach nawet, jak nie było zarazy, sarny i borsuki też się zdarzały. Teraz siedzą po krzakach, bo w weekendy cały Szczecin pędzi autami do lasu, strach wyjść na drogę.
    2 punkty
  27. Szwajcarzy są wzorem kwarantanny. Nawet ich sprzęt turystyczny, rozpada się na sygnał rządu, by unieruchomić obywateli. :(
    2 punkty
  28. Ale masz fobię czy nie? Pamiętaj, że można się szwendać i nie zarażać, jak również siedzieć na tyłku i zarażać. (Np. zapraszając znajomych, przyjmując interesantów itd.)
    2 punkty
  29. To, że czegoś nie rozumiesz nie oznacza, że przestało istnieć.
    2 punkty
  30. Co prawda nie jestem objęty na razie obowiązkową kwarantanną, ale jak każdy staram się ograniczać wyjścia i siedzę w domu lub przed domem. Okazało się, że nagle z domownikami mamy dużo czasu. Szkoda byłoby go zmarnować na zamartwianiu się co będzie. Szukamy sobie pożytecznego zajęcia w czterech ścianach. Już jestem po wymianie silikonu wokół wanny i umywalek, do czego nie mogłem się zabrać od 2-3 lat. W planie jest pomalowanie sypialni. Jeszcze coś się wymyśli zapewne. A jak u Was w tym temacie ?
    1 punkt
  31. 1 punkt
  32. Tu mieszkańcy miast mają problem bo nieraz nie mają gdzie WYJŚĆ, żeby się nie "zderzyć" z większą ilością ludzi, którzy też WYSZLI.
    1 punkt
  33. Drążymy temat koronawirusa, a nie polityki! Wszystkie posty dot. naszych polityków będą usuwane
    1 punkt
  34. no już nie musisz być taki skromny, sądząc po filmikach na tym forum jeździsz najlepiej z dyskutantów w tym wątku.
    1 punkt
  35. Mozesz. Ciesze sie ze juz nie masz problemu
    1 punkt
  36. Cześć Jak to dobrze, że ja nie ma telepracy a Ewka też musi czasami koordynować pracę swoich ludzi. Piękna pogoda na rower wykorzystana choć w małym skrawku. I jutro też muszę do pracy i pojutrze... Pozdrowienia
    1 punkt
  37. Cześć Nie masz zupełnie racji z punktu widzenia narciarskiego. Takie reakcje o jakich piszesz to paniczne ratowanie sytuacji - w normalnej jeździe nie ma/nie powinno mieć miejsca. To po pierwsze. Po drugie manewrowanie nartami to nie wymachiwanie nimi siłą mięśni nóg - to całkowity brak umiejętności a nawet wiedzy na czym polega jazda na nartach. Wszelkie ruchy nartami wykonujesz w odciążeniu poprzez taki czy inny ruch całego ciała a tu różnica wagi jest na tyle duża, że dokładając do tego wektor prędkości narty w pewnym momencie są praktycznie nieważkie - są elementem, częścią naszego organizmu. Na tym polega każda narciarska ewolucja - na zsynchronizowaniu odciążenia z ruchem sterującym (przekrawędziowaniem, rotacją) Waga narty w jeździe jest zawsze sprzymierzeńcem narciarza chyba, że mówimy o osobach nie umiejących jeździć. Gdyby było tak jak piszesz to w segmencie nart wyczynowych powinna być waga o walkę narty a coś takiego w ogóle nie istniej i nie istniało (poza nartami specjalistycznymi). Nie można tego porównywać z wymachiwaniem rurką w żadem sposób - to zupełnie inna filozofia ruchu. Pozdrowienia
    1 punkt
  38. Jeszcze tydzień wstecz fajnie się czytało. Byliście dla mnie źródłem nr 1 w temacie Covid. Taki agregator wiadomości. Pomijałem lekturę dużych serwisów - ten temat zaspokajał me potrzeby. Niestety, ostatnimi dniami wraz z przerażającym skalą rozwojem sytuacji widać zastraszającą polaryzację zacnego towarzystwa. Osobiste aluzje, wycieczki robią się nie do zniesienia. Smutne jest to, że w odległej przyszłości kiedy wrócimy do właściwych dyskusji, być może ciężko będzie o merytoryczną i zdroworozsądkową opinię/poradę. Bo jeden będzie pragnął dosrać drugiemu, w imię jakiś zaszłości. Takie tam osobiste przemyślenia, pora do wyra. pzdr
    1 punkt
  39. A skąd żeś takie coś wytrzasnal? W kraju gdzie od co najmniej 20 lat promuje się prymitywny konsumpcyjny styl życia , gdzie za sukces uważa się uczestnictwo w telewizyjnych programach o gotowaniu dorosłych ale i dzieci, gdzie promowaniu fryzjerstwa czy "krolowego zycia" dzbanów poświęca się więcej czasu i uwagi niż nauce, chcesz płacić za myślenie?
    1 punkt
  40. Uwielbiam takie wyliczanki i sianie paniki. Przede wszystkim należy wyselekcjonować tych, którzy biorą pieniądze za rzeczywistą pracę od tych, którzy biorą za nicniorobienie, dzieci, specjalizują się w wyrywaniu socjali itd. Tej reszcie zabrać i nie sobie radzi a zabrane pieniądze przekazać tym, którzy swoją postawą dają dowody, ze chcą coś rzeczywiście coś zrobić. Też miałem w życiu sytuacje gdy ratowałem się przed totalnym bankructwem ale o nic nikogo nie prosiłem ani nie brałem ze wspólnej kasy tylko brałem się do roboty. I to polecam. Pozdro
    1 punkt
  41. Cześć Z opisu i deklaracji to jesteś objeżdżony, zachowanie wszystkich możliwych nart znasz, jeździsz tylko po czarnych i czerwonych więc nie bardzo rozumiem w czym można Ci pomóc. Chyba, że ..... Pozdrowienia
    1 punkt
  42. Dzisiaj zimno i wietrznie więc krótko i szybko.
    1 punkt
  43. I te 130 kilometrów dziennie to chyba bym się posrał 😁 Choć z pierwszej łapanki nie jestem..
    1 punkt
  44. U mnie, no cóż.. praca w marketingowej części sportu, a jak wiadomo zawodowy sport ligowy w Polsce został zatrzymany - zatem do pracy nie chodzimy, siedzimy w domu i tyle. 💤 Miasto Łódź nieco wymarłe, jedyny ruch to ten samochodowy. Nadrabiam książki, seriale, do tego Kanał Sportowy na youtube. Lekki trening z wykorzystaniem ciężaru ciała w domu, czekam na ocieplenie i trzeba będzie rozpocząć sezon na rowerze szosowym. 😎
    1 punkt
  45. A mnie dzisiaj wywiało na narty Pogoda taka sobie ale warto było Pozdrawiam wszystkich w tych trudnych czasach.
    1 punkt
  46. To znacznie zmodyfikowany i rozbudowany tekst napisany przez mnie parę lat temu. Widząc ciągle na forum te same zapytania, nadzieje i mity pojawiające się w kolejnych postach pomyślałem, że może trochę pomoże on nabywcom zagubionym w marketingowym bełkocie. Co kupić? Zadajesz to pytanie w nadziei, że Forumowi eksperci podejmą za Ciebie wysiłek wyboru i sklecą odpowiedź. Najlepiej konkretny typ narty z linkiem do jakiegoś sklepu albo aukcji. W końcu przecież się nie znasz a do tego nie masz czasu aby się nad tym zastanowić. Ale mam kiepską wiadomość - niekoniecznie jest to dobra taktyka. I dlatego proponuję weź sprawy w swoje ręce! 1. Nie licz, że znajdziesz tu ekspertów, którzy mają objeżdżone szersze spektrum nart. Aby uzmysłowić Ci jak wygląda obecny rynek podam, że w interesującej mnie kategorii szerszych (od 80 mm pod butem) nart tylko firma Voelkl ma kilkanaście "męskich" aktualnych modeli. Mimo szczerego wysiłku udało mi się pojeździć tylko na części z nich. A dużych producentów jest jeszcze kilkunastu a małych dziesiątki. Sadzę, że nie ma już od dawna nikogo na świecie kto by to ogarnął. A dowodem na to nich będzie procedura testów nart - statystyczna z udziałem dużych grup testerów ale... jednorazowa w warunkach jakie się akurat trafiły i tak naprawdę obejmuje może 5-10% głównej oferty. 2. Na szczęście narta jest znacznie mniej ważna niż Ci się wydaje. Już but jest zdecydowanie ważniejszy. Ale najważniejsze są umiejętności. Na każdej narcie można wszędzie zjechać choć w określonych warunkach zdecydowanie lepiej jeździ się na jednych jak drugich. A ponieważ to wątek o doborze nart to skoncentruje się na doborze nart do warunków i predyspozycji narciarza. 3. Producenci namnożyli wiele bytów niepotrzebnych. Kategorie, podkategorie, narty męskie i kobiece. Uprośćmy tę nadmiernie rozbudowaną taksonomię. Pomijając narty "specjalistyczne" możemy podzielić je na: - slalomowe (czyli krótkie i mocno taliowane) - gigantowe (dłuższe i mniej taliowane) - freeridowe (jeszcze dłuższe, zdecydowanie szersze i mniej taliowane, już oblgatoryjnie z rockerami) Do pierwszych zaliczylibyśmy więc narty SL z grupy race oraz całą grupę allround i pewnie cross, do drugiej GS z grupy race i całą grupę all mountain. Dla trzeciej jako wyznacznik proponowałbym przyjąć szerokość >90 mm pod butem. Narty pierwszej kategorii powstały z myślą pokonywania skomplikowanego "wymuszonego" toru z częstymi zmianami kierunku, drugie przeznaczone są do jazdy z wielkimi prędkościami po łagodniejszym torze, domeną trzecich jest poruszanie się w nieprzygotowanym terenie. Są oczywiście jakieś mieszańce "międzygatunkowe" - czasem to są ciekawe pomysły, czasem marketing. W ramach danego gatunku produkowane są narty o bardzo różnej sztywności i z różnych materiałów. zapamiętaj więc, że geometria i sztywność to najważniejsze parametry wpływające na wybór nart. 4. Geometria jest podstawowa - z tych trzech gatunków musisz wybrać ten preferowany. Gdybym był złośliwy napisałbym wybierz slalomki i basta! Bo koniec końców (w Polsce) wszyscy je kupują. Wskazania na poszczególne typy są następujące: - jeśli lubisz poranny sztruks a po pierwszych muldach stwierdzasz, że trzeba pójść do restauracji - wybierz narty wąskie z pierwszej lub częściowo drugiej grupy. - jeśli masz ADHD i jazda dłużej niż przez sekundę bez zmiany kierunku jest nieznośna to zdecydowanie wybierz slalomki, wskazaniem też byłyby strome trasy gdzie trzeba kontrolować prędkość, uprawianie slalomu specjalnego i mały boks dachowy - jeśli jesteś demonem szybkości, lubisz ostrą i długą jazdę, realizujesz się za granicą - to gigantki. A jeśli lubisz popołudniową ciapę i zmuldzony stok to te o większej szerokości. - gdy na boisku jeździsz z konieczności bo obok nie ma śniegu to trzecia grupa będzie najodpowiedniejsza. 5. Magiczne R - wszystkie współczesne narty nie mają prostych krawędzi (w rzucie z góry) - ograniczone są łukami o podanym przez producenta promieniu R. Należy to rozumieć następująco na narcie o promieniu R można wyciąć czyste łuki w zakresie ca 0.5 R do R. Czyli slalomka o taliowaniu 12 m umożliwia wykonanie czystych ciętych łuków w zakresie 6-12 m a gigantka taliowana 30 m w zakresie 18- 30 m. Nie oznacza to jednak, że nie można wykonać skrętów o innym promieniu - wystarczy nartę wprowadzić w ześlizg i można obrócić się nawet w miejscu - na każdej narcie. Magiczny promień traktuj jako daną pomocniczą i się nim nie przejmuj. 6. Związek geometrii z warunkami i stylem jazdy. Jazda na krawędzi (cięta) zmieniła bardzo sposób budowy nart. dawniej narty były sztywne i było to korzystne, teraz podczas skrętu ciętego z definicji narta jest silnie wyginana (o czym de facto pisałem powyżej) więc musi być elastyczna (stąd konstrukcja sandwiczowa). Z drugiej strony elastyczna narta ma dużo wad - podatność na nierówne podłoże, wchodzenie w drgania przy dużych prędkościach, nieprzyjemną właściwością nart mocno taliowanych (wąskich w środku i z szerokimi przodami) jest wrażliwość na momenty skręcające czyli sytuacja gdy środek jest zakrawędziowany, a przód leży płasko. Podsumowując to chciałbym podkreślić więc, że sztywność narty jest kompromisem powinna być taka, że potrafimy ją wygiąć gdy chcemy a nie powinna sama być zbyt podatna. Hmmm, czy nie jest to coś podejrzanego - raz elastyczna a raz sztywna. Sam to odczułem jak przesiadłem się przy mojej niewielkiej wadze na sportową SL - mogłem zjechać z każdą prędkością nawet ze stromych stoków ale "straciłem" całkowicie wigor jaki miałem na poprzednim "sklepowym" modelu. Ale jazda na krawędzi to nie jest jedyna technika narciarska a jadąc ześlizgiem są wyraźne korzyści z narty mało podatnej. Proponują założyć sobie na próbę starą prostą dobrą dechę o konkretnej długości i zobaczyć jak pięknie te narty się sprawują w takiej jeździe. A jeśli uważasz, że dotyczy Cię tylko jazda cięta to albo jesteś zawodnikiem albo jeszcze nie jeździsz. Podsumowując - krótkie, mocno taliowane narty to mocno wyspecjalizowany sprzęt i warto go kupić mając pełną świadomość tego z pełną odpowiedzialnością napiszę, że dla przeciętnego narciarza promień >16 m jest wystarczający a umożliwia wykonanie zgrabnych lekkich i wystarczająco sztywnych nart 7. Co to znaczy krótka, długa narta? Teraz to proste - krótka to poniżej wzrostu, długa powyżej. 8. Dobór długości nart. Zamiast zmuszać nas wszystkich do ciężkiego wysiłku intelektualnego proponuję skorzystać z kalkulatorów. Najlepiej z dwóch, trzech opartych na różnych parametrach (waga, wzrost). Część kalkulatorów podawanych przez producentów skierowuje nas czasem do zbyt krótkich modeli dla "dużych" narciarzy bo firma nie ma odpowiednich modeli (tak było np. w przypadku Kaestle). Najogólniej nart krótkich należy unikać niezależnie od propagandy uprawianej przez sprzedawców (chyba, że jest to absolutnie świadoma decyzja fana SL). zawsze zaś polecę narty +5-10 cm 9. Szerokość nart. W jeździe na krawędzi na twardym podłożu lepsza będzie narta wąska (bo mniejszy mimośród i szybsze przerzucenie krawędzi). za to w warunkach miękkich ta szersza. Ponieważ jednak na twardym i tak każda narta spokojnie da sobie radę to zysk z wyboru szerszej narty może być duży. Pod jednym wszak warunkiem, że masz zamiar śmigać po odsypach czy na topniejącym stoku. A jeśli tak jest to 80 mm jest dla Ciebie! 10. Sposób montażu wiązań - rzadko poruszany a bardzo interesujący temat. Różne typy nart mają bardzo różne punkty montażu wiązań - w nartach SL zdecydowanie najbardziej do tyłu. Taki montaż zakłada nisko pochyloną maksymalnie do przodu sylwetkę i jazdę na krawędzi. Taki montaż jest bardzo niekorzystny we wszystkich innych zastosowaniach narciarskich dając niezrównoważony moment obrotowy, kiepskie są w śmigu, skokach, obrocie przez piętę. dla odmiany montaż z TT (fun park) daje narty nadskrętne, ale zdecydowanie wolę go od tego pierwszego w zastosowaniach "uniwersalnych". Uff geometria za nami. 11. Dobór sztywności nart. Tutaj występują dwie szkoły. Część forumowych kolegów i koleżanek wychodzi z założenia, że sztywna narta jest zawsze lepsza od bardziej podatnej i lepiej mieć tą lepszą. Ale inni uważają, że nie należy przesadzać i początkujący powinien wybrać modele umiarkowane. Skłaniałbym się do tej opinii - jeśli nie masz zbyt wielu kilogramów i dynamiki. W sztywności nart łatwo się zorientować po cenie. Czym droższa tym sztywniejsza. A na poważnie to w slalomkach grupa race jest sztywniejsza od allround. W pierwszej idą po kolei komórka, pierwsza sklepówka, druga sklepówka. W nartach gigantowych jest podobnie ale w grupie szerszych all mountain można trafić też narty bardzo sztywne. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że twarde narty są odpowiednie na twarde warunki a miękkie na miękkie (pod warunkiem spokojnej jazdy). Jeśli jesteś wysportowany, ambitny i ciężki wybierz narty sztywniejsze. A jeśli nie lubisz się przemęczać a ewentualny lód przeczekasz w knajpie to miększe. Ale w każdym wypadku unikaj nart "dla początkujących", "wybaczających błędy", "łatwych" - to propaganda producentów, którzy raz chcą Ci sprzedać badziewie aby za rok sprzedać narty dla "średniozaawansowanych" a na końcu normalne. 12. O czym nie napisałem? Lista bardzo długa o roli płyt pod wiązaniami, szerokości piętek i ich właściwościach, bardziej nietypowych taliowaniach, wygięciu nart (camber, rodzaje rockerów), kształcie dziobów. Oddzielnym tematem jest pojęcie narty "uniwersalnej" pod którym to próbuje się sprzedawać zupełnie różne koncepcje (np. narty SC albo AM lub nowoczesne freeridówki z "podwójnym" taliowaniem). Ogólnie wolałbym pojęcie narciarza uniwersalnego a nie narty uniwersalnej... 13. Jak już dokonałeś wyboru gatunku nart, obliczyłeś długość, dobrałeś szerokość i pomyślałeś o jej twardości to najgorszą robotę masz za sobą. Z czystym sumieniem powiem, że niezależnie jakiego producenta wybierzesz to będziesz zadowolony. Przy wyborze konkretnej firmy możesz kierować się następującymi przesłankami: - wszyscy mają Progressory to ja też je kupię - wszyscy mają Progressory to ja ich nie kupię - kolor i rysunek danego typu będzie mi pasował do kurtki - na nartach tej firmy wygrywają w PŚ - ich narty są robione ręcznie (WOW - pewnie strugane siekierką) - nie mam zamiaru kierować się ww przesłankami i poszukam okazji A ponieważ się nie znamy to naprawdę, choćbyśmy chcieli, to nie wybierzemy dobrze za Ciebie - chyba, że wypełnisz 100 stronicową ankietę psychologiczną. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...