Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 30.03.2020 w Odpowiedzi
-
W tym roku z obawy o moje sztuczne serce lekarze zabronili mi jazdy na nartach. Jednakże prosili o dużo ruchu, dzisiejszych warunków nie mogłem odpuścić na ostatni w tym roku taki spacer: @marboru oto prywatna Szwajcaria łodygowska; A serduszko mam ze sobą: No to mój ostatni dzień na nartach w tym sezonie. Na szczęście nowy sezon już blisko. Ale kiedy karnety na Szczyrk będą dostępne? Do zobaczenia: @marionen przez ciebie ryzykowałem dziś moim zdrowiem "Rysiu, Żbiku"14 punktów
-
9 punktów
-
Sobota - trekkingowo po lasach i polach Wczoraj - aby uniknąć tłoku na drogach i tłumów szczecinian - wybraliśmy z Darkiem trasy terenowe w okolicznych lasach i po okolicznych łąkach. Udało się tylko częściowo, bo pomimo zaostrzenia zasad, znów mnóstwo ludzi wyjechało autami do lasów i skutecznie obstawiło wszystkie miejsca, gdzie można zaparkować . Z domu pojechaliśmy najpierw nad jezioro Ogólne (nie ma go na mapach ), nad którym szaleją bobry. To już nie jakieś ponadgryzane krzaki, czy młode drzewka, ale ogromne, poprzewalane pnie : Przejechaliśmy przez łąkę i prowizoryczny mostek nad rzeczką w pobliżu Grzepnicy: A nad rzeczką - wiosna i kwitną zawilce: Kolejną gruntową dróżką dotarliśmy nad prywatne jeziorko w Łęgach, zamieszkałe przez parę łabędzi, które pokazały nam, gdzie nas mają ... W Łęgach skręciliśmy w ulicę Nad Świdwie, aby dojechać dalej polnymi drogami ... gdzieżby indziej, jak nie do rezerwatu Świdwie . Niestety wieża widokowa, z której podziwiać można było do niedawna wspaniałą panoramę jeziora i okolicy od ubiegłego roku jest wyłączona z eksploatacji, a w obecnej sytuacji tym bardziej nie chcieliśmy wchodzić na nią "na dziko". Polną drogą pojechaliśmy do Zalesia. Brama do pałacyku Nadleśnictwa Trzebież, mieszczącego się w pałacyku w Zalesiu - ciekawa robota kowalska: Koza : Na koniec trochę historii w lasach koło mojej miejscowości: Nawet można w lesie jeszcze zauważyć zarys zarośniętych wałów wokół dawnych stanowisk na pojazdy albo urządzenia wojskowe. Miniony tydzień był całkiem dobry rowerowo - oprócz dzisiejszego dnia praktycznie codziennie jeździłam. Dystanse może nie oszałamiające, bo tak około 30-50 km dziennie, ale za to systematycznie. Mam nadzieję, że w kolejnym tygodniu jednak się ociepli na tyle, żeby znów dało się pokręcić. Pozdrawiam.8 punktów
-
Dzisiaj u nas od rana wieje lodowaty i huraganowy wiatr, momentami nawet zacina drobnym śniegiem, więc z roweru nici. Ale wczoraj i przedwczoraj trochę pokręciłam. Piątek - szosowo do Trzebieży Zachciało mi się nad wodę, gdzieś - gdzie szeroki horyzont. Jeszcze w tym roku nie byliśmy z Darkiem nad Zalewem Szczecińskim, więc tam właśnie pojechaliśmy w piątek. Mieliśmy nadzieję, że z powodu koronawirusa nie będzie tak dużego ruchu jak zwykle. Ale ruch na trasie ze Szczecina do Trzebieży był spory. Całe szczęście, że wkrótce powstanie tam ścieżka rowerowa, to będzie bezpieczniej jechać. Fragmentami jest już nawet gotowa. Bardzo przeszkadzał i utrudniał jazdę porywisty "w mordę wind". W samej Trzebieży raczej pusto. Przystań żeglarska - o tej porze powinna tętnić życiem i przygotowaniami do wodowania łódek, a tylko s/y "Śmiały" smętnie kołysze się na wodzie: Restauracja "Portowa" pamięta lepsze czasy ... W okolicach promenady i plaży spaceruje tylko kilka osób, wszystkie knajpki i budki z jedzeniem oczywiście zamknięte na głucho. Dziwny widok w zazwyczaj tętniącym życiem miejscu. Tym razem więc bez szarlotki w kultowym barze "Zalew" ... Na pociechę w drodze powrotnej mieliśmy z wiatrem, a ruch na szosie przez Puszczę Wkrzańską - dużo mniejszy.6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Nie będę co kilka postów pisał, że komentarze o treści politycznej lub obrażające innych, będą usuwane. Jeżeli tego nie zrozumiesz, to następnym razem zaordynuję Ci "Forumową Kwarantannę".4 punkty
-
4 punkty
-
Ok - BSA - tego nie ma w ankiecie to można wrzucić poza konkursem. Muza jest ale zawsze można ściszyć!!! Mimo wszystko na ankietę liczę nadal4 punkty
-
W 2018 umarło 414 000 osób czyli w 2018 codziennie umierały 1133 osoby. R.I.P. Umieralność ludności w wieku 65 lat i więcej Umieralność jest zróżnicowana według wieku - w 2013 r. zmarło ponad 277 tys. osób w wieku 65 lat i więcej i stanowili oni ok. 72% ogółu zmarłych. Ogólny współczynnik zgonów osób w starszym wieku (liczony na 100 tys. ludności) kształtował się na poziomie ok. 5000. Natomiast współczynnik obrazujący umieralność w wyniku chorób układu krążenia wyniósł w 2013 r. ponad 2600 - stanowiąc ponad połowę (53%) wszystkich zgonów osób starszych. Kolejnymi przyczynami zgonów osób w starszym wieku w 2013 r. (Rys. 5.7) były nowotwory (prawie 23%) oraz choroby układu oddechowego (niespełna 7%). Ponadto, w przypadku prawie 6% zgonów jako przyczynę wskazano stany z rozdziału „R - ICD X” (Objawy, cechy chorobowe i nieprawidłowe wyniki badań klinicznych i laboratoryjnych) i była to przede wszystkim starość. Dziennie w Polsce umiera około 300 osób w wieku do 64 lat Te i inne dane z https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-demograficzny-2019,3,13.html4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Kręcę się po tej okolicy, ale jeszcze nad ten Ług nie trafiłem,muszę go uwzględnić w planowaniu trasy. Z rana było chłodno więc pierwszy etap przejażdżki wybralem otwarty, słoneczny w kierunku Wisły. Kościół i ruiny klasztoru w Opactwie Po dotarciu do Wisły następne 30km jechałem wzdłuż wału Powrót Puszcza Kozienicka Na ostatnich kilometrach mijałem jeszcze stara nieczynną gorzelnię Dziś piękna pogoda więc udało się przejechać pierwsza 100 w tym roku. Pozdrawiam Marek4 punkty
-
4 punkty
-
Zillertal fotografowana z drogi do Gerlos albo z Heinzenbergu3 punkty
-
Sassolungo z lewej i Torri del Sella z prawej widziane z Sass Pordoi3 punkty
-
Tylko jak im niby wyszło 40 kilometrów tras bez COS-u i BSA ? Ja chyba jednak poczekam z decyzją zakupową do jesieni. 100 zł to jednak niewielka różnica w cenie, a może do jesieni będziemy nieco mądrzejsi.3 punkty
-
Na początku myśleliśmy ,że to ryś ale rysie mają krótsze ogony i charakterystyczne pędzelki na uszach. Kot ze zdjęcia ma raczej ogon b.długi i te uszy mało rysiowate...To chyba żbik Mariusz serdecznie pozdrawia Ciebie Góralu.3 punkty
-
3 punkty
-
Dokładnie! Teraz Ty zadajesz. W Zillertalu latem jest bombowo. Eksplozja zieleni, dużo tras rowerowych i pieszych, no i na odrobinę białego można liczyć na tuxie. Mam wynajęte tam połowę domku na dłuższy okres na późną wiosnę, ale nie wiem czy do tego czasu otworzą granice dla turystów, szkoda by było. Dwa dodatkowe zdjęcia z tego samego miejsca, tylko 200 metrów wyżej:2 punkty
-
2 punkty
-
Jak tam ostatnio byłem, styczen 2018, to była zima, wiało, ale skitury były przednie!2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Racja :), sam takie zdjęcie zrobiłem, mam na myśli zdjęcie z Paganelli z Gardą2 punkty
-
i gdzie sie podzialy przedplaty ? Chca załatać od razu dziurę po tym sezonie licząc na cała wpłatę wiosną. Chyba sie przeliczą.2 punkty
-
Nareszcie coś znajomego. Super teren do jazdy, chodzenia czy biegania. No i dla triathonistów2 punkty
-
Wszystkie tego typu wywody nie biorą pod uwagę dwóch wskaźników. Jaki odsetek ludzi, po przechorowaniu Covid-19 będzie trwałymi inwalidami? Jaki wpływ na powstawanie trwałego inwalidztwa ma wydolność systemu ochrony zdrowia?2 punkty
-
Taki oto czyiś felieton znalazłem. https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Czytelnik-Problem-grozniejszy-niz-koronawirus-n143669.html?fbclid=IwAR3YaOe5yiiOjsVYejLVkZwjNhUjNrt13-QohOLFVZNfvTfemJIdb5jxllY2 punkty
-
I bardzo dobrze, że dałeś muzę. Wiem że @Jeeb nie lubi, ale ja wolę. Poza tym na nartach słychać tylko szuranie chyba, że jedzie Szarapowa Co do ankiety to oddałem głos na Turracher. Pozdrawiam2 punkty
-
2 punkty
-
Ale to są jego ( @Sportego360 ) wybory i prosi nas o pomoc, więc dlatego nie ma większej ilości ośrodków.2 punkty
-
takie pieski, a w zasadzie wszystkie, to się w miejscach publicznych na smyczy prowadza...2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dzisiaj piękna pogoda, ciepło, słonecznie, trzeba było trochę pokręcić. Zrobione 80 kilometrów w strefie tlenowej, średnia prędkość, w sporym wietrze wyszła 27 km/h. Celem tej wycieczki był, to chyba tradycja naszych początków każdego roku, Ług Helenowski w Puszczy Kozienickiej. Łącznie w 2020 roku na liczniku 580 km, w tym ok połowy na trenażerze...i kto by pomyślał, że zamiast na nartach, gdzieś na alpejskich stokach, trzeba było zacząć wcześniej niż zwykle, rowerowanie. Rubas Zadowolona z fajnego dnia Paula Oczywiście nie obyło się bez przygody... ...wlazłem na stary, prowizoryczny pomost wędkarski. Zostało popełnione, na mnie, poniższe, zdjęcie: Po czym pomost się zawalił 😮 Wpadłem w wodę i błoto do połowy łydki 😮 Rower ocalał, jak leciałem w dół, ten był nad głową... ...trochę czyszczenia na brzegu i kontynuowaliśmy jazdę Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
We Włoszech w 2016 roku na choroby zakaźne umarło ok 40000 osób = 109 osób dziennie. We Włoszech w 2016 zmarło 618 000 osób co daje wynik zmarłych 1688 osób dziennie. W Polsce w 2016 roku na choroby zakaźne umarło 25 tyś. = 68 osób dziennie, a ogółem wszystkich zgonów odnotowano 388 tyś. = 1060 osób dziennie. Statystyki - "Zgony według płci i przyczyn zgonów" strony od 496 do 499 ( raport dotyczy Polski i innych krajów między innymi Włoch ) https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-demograficzny-2019,3,13.html1 punkt
-
Możemy sie wymienić doświadczeniami - Ty w zakresie chłonności pieluch w okresie niemowlęcym😁 a ja w okresie geriatrycznym☹️1 punkt
-
1 punkt
-
U nas też się odbyły, kilka dni temu w paru gminach. Choć to mała skala.1 punkt
-
Na całe szczęście jeszcze nie miałem okazji, i dziękuje Panu Bogu, że nie dochodzi do takich sytuacji i że Diego jest takim usłuchanym psem. Jest to nasz rodzinny pies „maskotka” domowa. Maskotka w dużym dystansie tego słowa. Przychodzą do nas dzieci osoby starsze i Diego na ich widok pęka ze szczęścia, jeszcze zazwyczaj kto przychodzi do nas ma w kieszeni dla niego smakołyka to dopiero jest szczęście. Wpuszcza ich na podwórko bezproblemowo na podwórko, poczym dopiero idą zadzwonić dzwonkiem do drzwi. Domofon jest przy uliczce. Miałem sytuacje ze nagle wyleciał owczarek bez kagańca smyczy i zaczął się stawiać na Diega, ugryzł go w kark wyrywając trochę sierści. Sytuacje wziąłem na spokojnie, poinformowałem właściciela, psu kupiłem maść i na cale szczęście to wystarczyło. Skończmy temat zwierząt w tym temacie bo to nie jest, odpowiednie miejsce na takie rozmowy. A jeśli ktoś jest zainteresowany jak żyją takie psy w rodzinnej atmosferze nie w budzie na łańcuchu to zapraszam na priv. Pozdrawiam ! „Takie psy atakują, gdy dziecko biegnie”. - Co ty piszesz, chyba jeszcze weeekendowa impreza trwa w najlepsze.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To już może z dwojga złego ten Covid-19 lepszy... choć może kolega miał trochę radości zanim złapał co złapał... 😉1 punkt
-
No jak to na jakiej? Przecież to skandal, że za siedem stów było się 20 dni na nartach. Plan był że co najmniej 50. Złodzieje!1 punkt







