Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
01.05.2020 - 01.05.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.05.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
Pewnie musisz być zalogowany, zaczynamy na komputerze domowym . 1. Tools - otwiera się lista na dole listy masz import GPX Wybierasz ściągnięty plik Naciskasz save (gwiazdka po prawej) i dodajesz do tras Później na smartfonie możesz otworzyć zapisaną trasę. Ogólnie warto być zalogowanym bo jest synchronizacja w dwie strony i masz więcej funkcji, a wszystko bezpłatnie.4 punkty
-
Stary, nie wkręcaj się. Zamówiłeś rower, który z pewnością, całkowicie i w zupełności wystarczy ci do jeżdżenia po lasach i ścieżkach. Na żadne extrema i tak nie będziesz sobie pozwalał, no nie? Jak coś się Z CZASEM zepsuje, to wymienisz. I tyle. A teraz ciesz się z jazdy.3 punkty
-
Mało się znasz na sprzęcie rowerowym. Twoje oceny więc nikogo tu nie interesują. Mówiąc Twoimi słowami, "jesteś leszczem" w tych tematach. 🙂3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Nie, Giant Trance to świetny rower do lekkiego enduro i do jazdy turystycznej po górach. Natomiast do prawdziwego Enduro przez duże "E" to już Reign. Z roweram jest trochę jak z nartami. Kiedyś mieliśmy jedną parę do wszystkiego, a teraz niemal każdy ma po kilka par do różnych zastosowań. Z rowerami jest obecnie identycznie. Można mieć jeden w miarę uniwersalny i do takiego zaliczyłbym do jazdy po górach Giant Trance (na nizinach może uchodzić jednak za sprzęt niemalże ekstremalny). Reign ma węższe zastosowanie, ale do jazdy w dół będzie lepszym wyborem. Ja kilka lat temu popełniłem błąd kupując rower XC model Anthem. Po 3 miesiącach go sprzedałem, następnie przez 2 lata jeździłem na Trance, a od 3 lat mam Reigna i jestem z niego mega zadowolony (z Trance także byłem, ale apetyt rośnie w miarę nabywania umiejętności). Ja mam 3 km do lasu i gór. Bywa, że jestem codziennie na singlach. Proponuję wizytę w Bielsku, wypożyczenie modeli o których wspomniałem i w góry. Mogę Cię oprowadzić po naszych ścieżkach. Wtedy zobaczysz jaki rower Ci odpowiada. Być może nie będziesz musiał po czasie zmieniać, a może będziesz wolał dochodzić do bardziej ekstremalnego roweru stopniowo. Oczywiście liczących się rowerowych firm jest kilkanaście i każda ma w ofercie podobne rowery do Trance i Reigna. Musisz jednak wiedzieć czego chcesz i zawęzić swój krąg poszukiwań. Przetestowanie rowerów na ścieżkach Ci w tym pomoże. Polecam blog 1enduro.pl To jest skarbnica rowerowej wiedzy.2 punkty
-
2 punkty
-
Zadaj te pytanie na jakimś forum rowerowym. Jedno jest pewne - rower, który zamówiłeś będzie dla Ciebie wystarczający i będziesz z niego zadowolony, jeżeli masz zamiar jeździć typowo rekreacyjnie. Reszta to kwestia ceny. Czasami mam wrażenie, szczególnie na drugim forum, że ludzie bez fulli w cenie małego samochodu nie powinni wjeżdżać nawet na gładką ścieżkę w lesie.2 punkty
-
W tamtym roku wypożyczyłem w Decatlonie MTB ALL MOUNTAIN ROCKRIDER AM 100 S 29'' ale jest opcja mniejszych kół. Jak dobrze trafisz to z 2 bezpłatnych dni robią się 4-5 bo jak jest sklep zamknięty to nie liczą tych dni, czyli bierzesz w czwartek piątek rano - oddajesz w poniedziałek wieczorem. Objeździłem wszystkie MTB tracki w okolicy Bielska Szczyrku i Wisły i co najważniejsze wytrzymał to mój kręgosłup (rower też) Zwróć uwagę na dopasowanie bo rower mimo że brałem końca sezonu był ustawiony tak jakby nigdy w życiu nie jechał nim rozumny rowerzysta. Założyłem też swoje rogi do kierownicy i dopompowałem amorka. Rower wydaje się ciekawą ofertą w rozsądnej cenie. Przy okazji polecam super pętlę z startem i metą na Bielskich Błoniach trasa: Bielsko Szczyrk - Zbójnicka Kopa - Czyrna - Klimczok - Szyndzielnia - Kozia Góra - Błonie Bielsko.2 punkty
-
@Ziemowit hamulce to większość ludzi wymienia nie w takich rowerach. Nawet w tych za 15K. Po prostu producenci a raczej księgowi dają najtańszy, najpodlejszy syf. W przypadku hamulców Shimano nie ma czegoś takiego jak naprawy. Oni nie produkują części tylko całe sekcje układu typu cała klamka i cały zacisk. Odpowietrzanie zrobi dziecko takie to proste jest. Strzykawka, olej, wężyk akwariowy do portu i kilka min roboty. Na resztę masz gwarancję i egzekwuj ją ile tylko się da. Będzie Ci się sypał to rękojmia i w sumie z niej przy każdej usterce korzystaj. Padnie Ci amor to grubszy temat ale przykładowo Suntoura Raidona można kupić już za 5-6 stów a to dobry już amortyzator. Czasy są obecnie paskudne. Ja miałem swego czasu amortyzator RS Judy SL na sprężynie. Ale to była jakość lat 90-tych i przełomu wieków. Tyle co on dostał po tyłku to świat nie widział a luzów nawet nie dostał. Obecnie ta sama marka wskrzesiła ten model by montować go do 29er i to jeszcze z wersjami Boost. On ma golenie 30mm. Gnie się to przy każdym hamowaniu i dostaje sporych luzów a Ty z tą wagą to byś go zajechał może w kilka wypadów w te góry. A taki Trek daje ten szajs do rowerów katalogowo za prawie 7 tys!!. Masz niski budżet i trzeba uważać co się kupuje i liczyć się z częstszymi naprawami. Bardzo dobre jakościowo z genialną gwarancją rowery robi marka B'Twin dla Deca. Za nieco ponad 4 tys jest HT na dobrym napędzie NX, amorku Manitou i bardzo dobrych markowych kołach Sun Ringle. Wszędzie haki na piasty już pod osie sztywne. W takie coś trzeba było wejść lub takiego Krossa szukać co podał inny forumowicz. Wiem, że to tysiak więcej ale takie rady dostał byś wszędzie od ogarniętego kolegi, forum czy gdziekolwiek indziej. Wielu nawet do 3 tys zaleca używki w dobrym stanie.2 punkty
-
Na razie jest jeszcze żle. Wczoraj wracałem z jednej z popularnych miejscówek to zupełne pustki. Na drogach to samo. Problem to przyszłość i tego się wszyscy obawiają. Na dziś przez te kretyńskie maseczki nie masz prawa się ani napić na ulicy ani tym bardziej zjeść cokolwiek. Jak wszystko będzie przez pół od sal gastro, ogródków po resztę to czarno to widzę. Sama kolej typu PKL to wszystko kolokwialnie przez pół a koszty te same. Ale co Ty się tam czy ja znamy co nie...2 punkty
-
Nimi się nie sugeruj. Znam właściciela i często do mnie pisze, co i kiedy jest lub będzie budowane w Polsce2 punkty
-
A co to? Taka piękna pogoda 1 maja i nikt nie jeździł na rowerze? Tylko jakiś nocny marek @MAIKEL 1977)? To ja wrzucam kilka fotek z piątkowego wypadu turystycznego Blue Velo - odcinek Gryfino-Trzcińsko Zdrój, malowniczą doliną Tywy przez historyczne ziemie Joannitów (Swobnica) i Templariuszy (Banie, Trzcińsko Zdrój), a powrót bocznymi drogami różnej jakości, ale również urokliwymi. Początek trasy przy zamkniętym moście Gryfino-Mescherin Blue Velo jest dobrze oznakowana pomarańczowymi tabliczkami z numerem szlaku (nr 3) i kilometrażem Nowy, asfaltowy odcinek od Gryfina do Borzymia, ale są też odcinki szutrowe przez las. Na moście nad Tywą: Jezioro Długie w Baniewicach: Zielono mi ... Swobnica - ruiny zamku Joannitów: Trzcińsko-Zdrój: Skróty, skróty .. Takie drogowskazy można jeszcze napotkać po drodze: Steklno - kościół i plaża nad jeziorem: I znów w Gryfinie, wita nas Brama Bańska. Wyszło prawie 94 kilometrów.1 punkt
-
1 punkt
-
No i bardzo dobrze. Nie będziesz tracił pół życia na wybieranie jakiegoś żelastwa.1 punkt
-
jak najbardziej za @andy-w, GIANT Reign będzie Ci odpowiadał. Sprawdziłem teraz na popularnym serwisie aukcyjnym i za lekko ponad 6 tys masz w carbonie (hamulce bym tylko wymienił, bo w takim bike'u to rzecz ważna) - jakby co, to nie mój 🙂. Jak poszperasz możesz w 5 tys się zmieścić w alu. Powodzenia.1 punkt
-
Mnie powiedzieli, że takie cuda tylko w Erze. Nie mieli do wypożyczenia ŻADNYCH rowerów. Mówili, że może będą jakieś prostsze modele w przyszłości, a teraz to mi proponują maskę do nurkowania ;)1 punkt
-
Dużo lepszy markowy amor. Tylna przerzutka z systemem sprzęgłowym czyli łańcuch nie lata gdzie chce i jak chce co było domeną z dawnych lat. No i ten napęd, który od nie dawana wszedł czyli kaseta 11-42. Zazwyczaj było i jest w tanich rowerach 11-36.1 punkt
-
Deca powinien mieć na ten rok zupełnie nowe fulle z poprawioną geo. Trzeba by się zapytać jak to wygląda. Model który ma @surfing ma mieć bardziej agresywne geo, nowy amorek RS Gold na goleniach aż 35mm. Nic lepszego i równie dobrego nie kupisz z nowych. Cena to było coś koło 15 Euro. Pytanie tylko kiedy to będzie na stanie by kupić. Nie pamiętam tylko czy czasem nie będzie to tylko koło 29er.1 punkt
-
To inna bajka od poprzedniego i lepiej wyglada szczegółach - zarówno napęd przód i tył jak i widelec. Natomiast dalej proponuje zweryfikowanie w serwisie zza rogiem. W tego typu serwisach często maja ja stanie super osprzęt, którego nie mogą sie pozbyć i chętnie włożę w takiego składaka szytego na miarę1 punkt
-
1 punkt
-
@Ziemowit - tylko jak zaczniesz wymieniać poszczególne elementy osprzętu na lepszy - jak ten widelec za 1000zl - to finalnie wyjdzie Ci drożej jakbyś od razu kupił porządniejszy. Pamiętaj, ze wymieniając osprzęt na inny tracisz gwarancje . Skoro masz pod nosem serwis rowerowy to czemu nie spytasz sie ile by kosztował złożony rower przez nich pod Ciebie1 punkt
-
Giant Trance od sezonu 2015 na kołach 27,5, stosunkowo lekki i nie tak pancerny. Używanych jest dużo na portalach ogłoszeniowych. Ale wkrótce możesz dojść do granic jego możliwości w jeździe enduro, więc może celuj w Giant Reign, który ma geometrię bardziej zjazdową i jest nieco bardziej pancerny.1 punkt
-
Nie chcę tutaj prowadzić tematu na zasadzie "rzeżby teoretyków". Ubliża mi to zwłaszcza, że jeżdzę od samego początku MTB u nas. W DH stosuje się owszem sprężyny ale w damperach w tylnym zawiasie a nie amorach z przodu. Tu rządzi tylko i wyłącznie powietrze. XCR w wersji sprężynowej to nawet nie jest amortyzator. Po prostu technicznie nie spełnia jego definicji. Nie ma po pierwsze tłumika, nie ma kompresji... Wersja air jest lepsza tylko nadal to się ma nijak do takiego RS Recona, którego pewnie ma kolega, który wspomniał o Krossie Levelu 10. Suntoury nie mają nawet rozbieralnych tłumików tylko całe kartridze. Sypie się to na potęgę. @Ziemowit kupiłeś to używaj i sam kiedyś z czasem wyciągniesz wnioski i będziesz mądrzejszy jak zapragniesz kolejnego roweru. To ile wytrzyma i posłuży zalerzy tylko i wyłącznie od stylu Twojej jazdy. @Micheł nie porównuj kultowego i jednak jak na owe czasy solidnie robionego Marcoka 66 z takim barachłem jak XCR.1 punkt
-
Cześć Piotrze to są takie same tematy jak o sprzęcie narciarskim - po prostu zwykła rzeźba teoretyków. Pozdrowienia1 punkt
-
W żadnym wypadku:;)Jak pamiętasz albo i nie:;) To ja zawsze broniłem inwestycji i byłem szczęśliwy że po siermiężnych latach 90 tych, powstaje tyle fajnych wyciągów. O smerfach marudach którzy narzekali na "lunaparki" nawet wolę nie wspominać. Rząd też mi przyciął skrzydła, i musiałem połowę załogi zwolnić. Na szczęście udało się to tak zrobić aby uchronić tych, dla których jesteśmy "jedynym żywicielem". Wspominam o tym dlatego, bo działam w otoczeniu rynkowym więc rzeczywistość sprowadza mnie na ziemię. Ośrodki narciarskie też działają w otoczeniu rynkowym i w te biznesy są zaangażowane olbrzymie pieniądze. Na razie ośrodki zakończyły przedwcześnie sezon i nie zarobili zaplanowanej kasy a koszta zostały. Ośrodki położone bardzo wysoko mogłyby jeszcze działać a stoją zamknięte. Na razie góry są bez turystów a więc i bez kasy. Chyba niewielu ma świadomość jaki dramat odbywa się w Wiśle, Ustroniu i innych miejscowościach. Ja akurat mam możliwość działać na pół gwizdka a tam wszystko stanęło. Tysiące hoteli i pensjonatów zostało bez źródeł dochodów i pewnie z kredytami. Przy nich miastom też nie zapłacą podatków więc i miasta są w czarnej d.... W górach dzieje się dramat. Pieniądze które branża w tej chwili traci jest praktycznie nie do odrobienia. A w następny sezon, przyjedzie nas w góry mniej. Oczywiście najsłabsi nie wytrzymają i się następnej zimy nie otworzą. Obym się mylił....1 punkt
-
Nie zacytowaliście najważniejszego zdania z tego maila od TMR "Przy obecnych obostrzeniach i zamkniętych granicach podróżowanie na Słowację pozostaje na razie tylko w sferze marzeń. Rozwiązaniem dla tych, którzy pragną spędzić z rodziną cudowny dzień na łonie natury w górach jest Szczyrk Mountain Resort."1 punkt
-
Rozbawiają mnie chłopcy coraz bardziej - najpierw z pompą mnie zapraszają na Słowację - że takie dobre wujki są...... No dobra - trzeba mieć poczucie humoru, rozumiem. Dzisiaj przedłużają w Szczyrku skróconą sezonówkę o 15 dni! Z tym, że w te 15 dni będą jeździć siedem :)))) 15.05. to jest piątek - jeżeli już, to nie wypadałoby pociągnąć do 17go??? Albo do końca miesiąca?.......1 punkt
-
Pewnie gdyby zrobili wybiórczo testy zdrowym osobom to wyszłoby dużo więcej osób które mają ten wirus. Nie jest tajemnicą że 80% ludzi może przejść to bezobjawowo. Może Ty a może ja też mamy ten wirus i też u nas by wyszedł pozytywny test. Zasada taka sama jak przy grypie, dlatego ja dalej uważam że to jest zwykła grypa. To co działo, dzieje się w Polsce to dla mnie jest trochę abstrakcja. Od początku tej szopki u nas życie płynie w miarę normalnie, ludzie spacerują, jeżdżą na rowerach, wszędzie pełno starszych osób, nawet takich które ledwo chodzą, z balkonikami i bez masek. Media straszą i to jest fakt, to że manipulują liczbami i faktami to fakt, to że tak naprawdę nic złego wokół nas się nie dzieje to fakt. Poza tym zrobiło się ciepło, zbliża się lato i przypadków jest coraz mniej (a było kiedyś inaczej) czytałem wypowiedź jakiegoś ministra który powiedział że już przy (było to chyba) 22 stopnie, wirus na słońcu po dwóch minutach ginie. Ale maski trzeba nosić bo gdzieś w cieniu, pod kamyczkiem może przeżyć. To dlaczego w Brazylii i innych krajach gdzie jest gorąco ludzie siedzą w domach, jest ten sam cyrk? I dalej, jest coraz cieplej, przypadków coraz mniej a władza przypisze to sobie, powiedzą że to przez maseczki. Następne jasnowidztwo, na jesień znowu będzie więcej zachorowań, oczywiście do tej pory tak nie było. Wszyscy wiedzą że Niemcy otwarły sklepy do powierzchni 800 metrów kwadratowych. A kto wie że rząd przegrał sprawę w sądzie ponieważ zamknięcie tych sklepów było nie zgodne z prawem. W tym dniu co przegrali to ogłosili że otwierają. I to jest problem że robią z nas idiotów, ograniczają naszą wolność, jakieś chore pomysły obowiązkowych szczepień (co jest nie zgodne z prawem) i to mnie martwi ponieważ mam dzieci i martwię się w jakim świecie będą żyć. Zobacz ile pozytywnych rzeczy jest napisanych w tym temacie, nie wirusem musimy się przejmować. Korzystaj z pogody, słońca i nie przejmuj się liczbami.1 punkt
-
Z rowerami jest trochę jak z nartami... Szosa - SL, GS... MTB - Freeride, Skitury... Ja z lasu skręciłem mocno na szosę i jestem zakochany... ...ale coraz częściej las mnie wzywa 😉 w przyszłości, pewnie niedalekiej, zainwestujemy z Paulą w rowery MTB. Od czasu, do czasu jazdę szosową warto zastąpić przygodą w terenie. @cyniczny sam mam Garmina 830 i jestem zachwycony (jest mniejszy od 1030, a równie zaawansowany technologicznie). Jeśli szukasz bardziej budżetowego rozwiązania, to polecam spojrzeć na urządzenie 530 oraz nowość od Garmina, tani i minimalistyczny 130. Pozdro.1 punkt
-
Jest kilka krajów, które wydaje się, że mają sprawę w dużej mierze pod kontrolą - Chiny od których sprawa się zaczęła; Korea Płd.; Nowa Zelandia; podana przez Ciebie Islandia. Pewnie jeszcze coś być się znalazło. W większości krajów wykresy zaczynają świadczyć o coraz lepszej sytuacji np. Niemcy, ale nawet Włosi raczej mają najgorsze za sobą, choć tam przypadków jest jeszcze naprawdę dużo. U nas też raczej sprawy wydają się wracać na sensowne tory - pytanie na ile to zasługa drakońskich obostrzeń, a na ile po prostu sprawa wyciszyła się w niejako "naturalny" sposób. W moim subiektywnym przekonaniu bez obostrzeń (można debatować w szczegółach co miało sens a co nie), sytuacja epidemiologiczna byłaby trudniejsza. Z drugiej strony te obostrzenia doprowadziły do wielu dramatów - utrata pracy, biznesu, zdrowia w wielu przypadkach...1 punkt
-
Cześc Ty to się stary zachowujesz jakbyś podstawowego słowa pisanego nie umiał zinterpretować. Przecież kolega jednoznacznie przedstawił dane w sposób już bardzie uspokajający i łagodzący chyba nie można. Przeczytaj spokojnie i spokojnie pomyśl. Te dane i sposb ich przedstawienia wydaja się potwierdzać ( w pewnym sensie) to o co tutaj "walczysz" a Ty masz pretensje??? Kolejny dowód, że piszesz by pisać.1 punkt
-
Opieka zdrowotna w USA jest z pewnością lepsza od tej w PL tylko, ze ilu Amerykanów na nią stać1 punkt
-
1 punkt
-
Malarz i grafik Jarek Kubicki w zabawny sposób włącza postaci ze słynnych obrazów w czasy pandemii i narodowej kwarantanny. - Sztuka ma obecnie, jak rzadko kiedy, obowiązki wobec społeczności, powinna przekazywać komunikaty wsparcia i wzmacniać poczucie bycia częścią wspólnoty. Powinna mówić: nie jesteś w tym sam lub sama - mówi autor przeróbek. Spróbowałam sama coś takiego stworzyć. "Śniadanie na trawie " E.Manet1 punkt
-
0 punktów







