Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      4 038


  2. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1 998


  3. Adam ..Duch

    Adam ..Duch

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      169


  4. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      2 774


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.04.2021 w Odpowiedzi

  1. Były wymyślone przez Polsport Compact 160cm - 175cm , 70mm pod butem, sam pożyczałem od taty i bylem zachwycony (moje slalomki miały 203cm), niestety jazda na compactach była traktowana jako obciach. Mówi się też, że to właśnie w Szaflarach wymyślono carvingi, czyli taliowane narty, ułatwiające skręt i kontrolę nad „deską” – w 1981 r. zakłady opracowały model COMPACT E-222, dość krótkie jak na owe czasy narty (160 - 175 cm), z zaokrąglonymi, poszerzonymi przodami, zwężające się do wiązań. Choć zaprezentowano je nawet w jednym z odcinków kultowego programu „Sonda”, nie weszły do masowej produkcji. Powód tej decyzji w dzisiejszych czasach uznano by co najmniej za idiotyczny: stwierdzono bowiem, że nie jest to sprzęt godny rasowych narciarzy, więc cały projekt poszedł w odstawkę. Dopiero osiem lat później pierwsze carvingi opuściły słoweńskie zakłady Elan, zaczynając tym samym swoją wielką ekspansję.
    7 punktów
  2. Przypuszczam że dzisiaj był by lament - a tu warunek mistrzowski - Dla młodszych kolegów tak wyglądały trasy w wszystkich Polskich ośrodkach.
    6 punktów
  3. Od dzisiaj możliwy mały ruch graniczny bez testów i kwarantanny dla w pełni zaszczepionych w niemieckim kraju związkowym graniczącym z Polską - Brandenburgii. https://www.naszeslubice.pl/Zmiana-w-rozporzadzeniu-brandenburskim-umozliwia-maly-ruch-graniczny-dla-osob-zaszczepionych?fbclid=IwAR3RP8cWlXO4fiPiuGebYhC0Fo7EZpIaFX1QSN8t21hf9xSIEAMPkcWoYdY Być może jest to jest kierunek zmian, w którym podążą kraje europejskie przed wakacjami. Ja mam dłuższy urlop dopiero w sierpniu i liczę na to, że do tego czasu sytuacja pandemiczna praktycznie się uspokoi, podobnie jak w ubiegłym roku.
    6 punktów
  4. Jako osoba pracująca m.in. z osobami niepełnosprawnymi powiem tylko, że to diagnoza archaiczna i nieużywana od wielu lat w środowisku medycznym. Obecnie funkcjonują zupełnie inne klasyfikacje osób z niepełnosprawnością intelektualną, a określenia typu debil, imbecyl, kretyn, kaleka uznaje się za obraźliwe. Pozdrowienia
    5 punktów
  5. Pytanie czy będzie z czego wybierać. Politycy będą ciągnąć tą szopkę w nieskończoność. Nikomu nie zależy żeby to wróciło do normy.
    4 punkty
  6. Coraz więcej plotek krąży że TPN ma już dawno z urzędu wyznaczoną datę zamknięcia całego parku dla turystyki narciarskiej i skialpinizmu. Ponoć to 4 maja. Jeśli tak zrobią to chyba mnie ch.. strzeli. Śniegu co nie miara, i ponoć świstaki i tak dalej śpią. Wczoraj zjazd z Kasprowego prawie do samych Kuźnic. Ostatnie 300 m z buta.
    3 punkty
  7. Bałkany wydają się być najrozsądniejszym kierunkiem w tym roku,zwłaszcza jak ktoś objazdowo własnym autem,można sterować trasą i czasem tak,by wszędzie korowodów covidowych uniknąć.I uniknąć tłumów.Tranzyt już teraz praktycznie bezproblemowy. Gorzej wygląda z kierunkami samolotowymi.W zeszłym roku,jak co roku, mimo pandemii 3 razy leciałem na Rodos na deskę,i tylko procedury rejestracji internetowej były konieczne,a w tym,mimo szczepienia,mam większe obawy.Nowe mutacje,nowe doniesienia z Indii o samolocie,który wyruszył zdrowy a doleciał prawie cały chory...
    3 punkty
  8. Nie wiem czy widzieliście ostatni wyrok w sprawie Babci Kasi, wyrok jest niesamowity, aczkolwiek chyba jeszcze nieprawomocny. Wobec policjantów użyła słowa dureń i została uniewinniona. Nie udało się potwierdzić zarzutu policjantów o licznych i obelżywych słowach kierowanych przez Babcię Kasię pod ich adresem. „Żadnych tego typu sformułowań nie słychać ani kiedy była przenoszona z miejsca, gdzie pokojowo protestowała, ani kiedy była wleczona po chodniku, ani kiedy była niesiona do radiowozu”. Jedyne słowo, które faktycznie miało paść, to „dureń”. Sędzia nie ma jednak do niego większych zarzutów. Na nagraniach odtworzonych w sądzie słychać jedynie, jak Babcia Kasia woła: „Zabierz ode mnie durniu te obrzydliwe łapy”. Na końcu sędzia odniosła się do tego jedynego obraźliwego słowa, jakie miało paść pod adresem policjantów: „dureń”. „To pogardliwe określenie, wskazujące na osobę, która podejmuje działania w sposób bezrefleksyjny. I tak było w tym przypadku. Funkcjonariusze pytani o okoliczności słabo rozpoznawali z jakiej przyczyny osoby znalazły się pod budynkiem Sądu Najwyższego. Wykonywali polecenia, ale zapominali, że są przy tym zobligowani do przestrzegania prawa” – mówiła sędzia przypominając, że naruszenia prawa funkcjonariusz nie może zrzucić wyłącznie na przełożonych. „Również mogą ponosić odpowiedzialność”. https://oko.press/babcia-kasia-przed-sadem-trwa-rozprawa-zeznaja-swiadkowie-obrony-tekst-aktualizowany/
    3 punkty
  9. @MarioJ, spisałeś się na medal!
    3 punkty
  10. Tak się zastanawiam poco wyważać otwarte drzwi jak już od lat istnieje taki "paszport". Sam taką posiadam i wbite tam szczepienia są ważne na całym świecie.
    2 punkty
  11. Zaraz lament - dziś "mistrzowie porannego carvingu" kończą jazdę jak zobaczą cień pierwszej muldy..bo narty pod butem wąskie albo ludzi już więcej do wyciągu.. Kurczę zmobilizowałeś mnie - przewale piwnice, musze je znaleźć (Bety identyczne jak te na zdjęciu ale nart nie pamiętam ..chyba czerwone) 🙂
    2 punkty
  12. Szanowne towarzystwo nie martwi się o Mitka 😏 ma się dobrze , ważniejsze rzeczy ma teraz na głowie od jakiegoś bana 🤪
    2 punkty
  13. A ja czekam na Abchaską, Naddniestrzańską albo Doniecką mutację. Liczę że podobnie jak te państwa będzie nieuznawaną mutacją.
    2 punkty
  14. Osobiście uważam, że zmuszanie osób zaszczepionych do wykonywania testów, to tylko i wyłącznie wyciąganie dodatkowej kasy. Dlatego na chwilę obecną podziękuję za możliwość wjazdu do Austrii. My z żoną jesteśmy już zaszczepieni - nasze dzieci nie (bo nie mają jeszcze skończonych 18 lat). Co kraj, to inne przepisy. W Chorwacji jak wjeżdżasz i jesteś zaszczepiony - bez testu. Słowacja - test na miejscu. W tejże Chorwacji, musisz powtarzać test po 10 dniach (od daty wykonania pierwszego testu), a jak któremuś z naszych dzieci wyjdzie pozytywny ? Dodam, że liczba punktów, w którym możesz wykonać test, też mocno ograniczona i ceny też zauważalnie wyższe niż w Polsce. W tym roku wymieramy Macedonię, Albanię i Kosowo.
    2 punkty
  15. Czym to panowie zasłużyli sobie na bana?
    2 punkty
  16. 29 marca Bumer i Mitek dostali czasowe bany. Bumer już ma już dostęp, a Mitek będzie miał na koniec miesiąca.
    2 punkty
  17. ??? !!! no jeszcze istnieją, lód się nie rozpuścił (przynajmniej przez jakieś tam ileś lat...) Te najsłabsze jak Molltaler czy Dachstein to nie wiem, nie interesuję się nimi. Te najlepsze działają. Na Hintertuxie śniegu najwięcej od co najmniej 7 lat. Znudzone brakiem zajęć ratraki gromadzą 10 metrowe hałdy śniegu na lato. Narciarzy jak na lekarstwo, kilkunastu dziennie. Wyciągi są włączane jak podjedzie narciarz do wyciągu. Ostatnio przyjechali Chorwaci potrenować, to zrobił się ruch na kilkanaście osób. Może nocują jak kiedyś Ante z Janicą i Ivicą w samochodzie lub namiocie. Na całe szczęście dla właściciela Hintertuxa (prywatny, należy do niego też Eggalm, Finkenberg i Rastkogel) dostaje pomoc od rządu austriackiego i jakoś to się kręci. Inne lodowce Pitztal, Stubai czy Soelden też działają lub zaraz zaczną. Pobliski Penken a w zasadzie Mayrhofen którego właścicielem jest duża grupa udziałowców w ogóle się nie otworzyła i pewnie już w tym sezonie nie otworzy. Z tym limitem 12 osób to taki żarcik... pusto wszędzie... przejście między gondolami pozdrawiam
    2 punkty
  18. Kochamy Grecję , w tamtym roku Wyspiarze na Rodos i Krecie byli wyjątkowo smutni, co nie dziwi przy 10% obłożeniu. W tym roku wiele osób odpuści.... Do Albanii i Czarnogóry planowałem wyjazd już od kilku lat, może w tym roku ...
    1 punkt
  19. Zgoda w 100% - sam bywam "mistrzem porannego carvingu" - tam gdzie mam blisko - wtedy cisnę na max 3 godziny jak dam rade (czasem nie daje) i jadę do domu.... Natomiast dziwi mnie jak ludzie jadą przez pół Polski na sobotę i niedziele po to żeby jeździć 2 godziny i resztę dnia w barze posiedzieć.
    1 punkt
  20. Po 2-3h dobrej jazdy, można spokojnie jechać do domu. Powodów jest kilka. 1. Jazda w tłumie jest niebezpieczna i nieprzyjemna 2. Po muldach jeździć się da, ale jest to spokojne zwożenie się. Na pełnej pycie to może kilka osób w Polsce potrafi. Kiedyś zresztą nie było lepiej pod tym względem. 3. Jeśli cisnąłeś na maksa 2-3h to i tak nie masz już siły na nic. BTW. Aktualne narty do wyczynowej jazdy po muldach są bardzo wąskie Np. model K2 244 ma taliowanie 97-66-82 W czasie obecnych ferii w SMR jest nawet gorzej. Muldy podobne, ale jeszcze na każdej kilka kamieni i narciarz.
    1 punkt
  21. Adam, to wszystko prawda, tylko zdecydowana większość "niedzielnych" narciarzy nie umie tego wykorzystać. Oni ślizgają się tak samo jak na klasykach, a techniki cięte nie są im znane. Nie potrafią zmieniać krawędzi. Żeby obrócić narty zarzucają tułowiem, a i m krótsze, tym łatwiej je obrócić. Tą ogromną różnicę widać dopiero u pasjonatów i zawodników, tam technika się zmieniła a zmiana krawędzi stosowana jest jako podstawy lub dodatkowy impuls skrętny. W wolnej chwili obejrzę. Widziałem natomiast zwycięskie przejazdy SL Stenmarka. Ten światowej klasy gwiazdor, z dzisiejszego punktu widzenia, wygląda prawie, jak walczący z trasą amator. Częste nożyce, podskoki, podnoszeni nartyitd. Przyczyną jest oczywiście klasyczny sprzęt i zbyt gęste rozstawienie tyczek. https://www.youtube.com/watch?v=fEgcYVnUpAo
    1 punkt
  22. No właśnie że nie jest tak. Nie chcę zaśmiecać wątku dlatego też popełnię ten jeden post jeszcze. W tym przed ostatnim akapicie sam odpowiedziałeś sobie na pytanie dlaczego w technikach klasycznych lepsze są narty dłuższe o mniejszym taliowaniu. Kluczowym elementem różniącym technikę klasyczną od technik ciętych jest pojawienie się impulsu skrętnego w postaci zmiany zakrawędziowania co w przypadku tej drugiej samoistnie powoduje wprowadzenie nart w skręt a więc nie są potrzebne dodatkowe zabiegi takie jak już wspomniane rotacje czy to tułowia czy też samych stóp. Nie jest także wymagane klasyczne NW które w chili obecnej ma zapewnić jedynie możliwość dociążenia, sama kwestia odciążenia stała się jak by drugorzędna. Praktycznie nie spotykane już jest oporowe zabijanie kijka jako impuls skrętny, przeciwskręt jako technika obowiązująca w latach 80-90 traktowany jest jako błąd w technice równoległej lub jest jedynie skrętem sytuacyjnym itp. Tak więc nie skrócenie nart ale ich taliowanie legło u podstaw technik ciętych. Bardzo bym cię prosił abyś w miarę wolnego czasu zobaczył sobie IO Nagano 98 gdzie w SL zawodnicy jeszcze na "ołówkach" klasykiem jadą a w GS króluje Atomic 10.26 o deklarowanym r26m przy 195cm a sam przejazd w niczym nie odbiega od współczesnych GS-ów. Mietek to z pewnością wyśmienity narciarz który swobodnie porusza się w wszystkich trzech technikach ale być może najlepiej się czuje w technice mieszanej stąd te delikatne parcie na GS - no ja mu się wcale nie dziwię. Fajne te zdjęcia z Szczyrku - tak Bieńkula trzy zygzaki i przerwą na przejazd dla tych co chcą na kaskadę jechać. Na Kaskadzie kolejka wspinająca się na szczyt ostatniej ścianki, Golgota w górę pod las, no i cielętnik - jak bydło w chlewie.
    1 punkt
  23. Ja czekam z utęsknieniem na polska mutacje corony. Są już wersje z Azji, EU oraz Afryka. Czas na biało-czerwonych! 🙂
    1 punkt
  24. Spokojnie, do czerwca jeszcze się wiele zmieni, Jak dojechać do Chorwacji - sezon 2021 - aktualne informacje warto obserwować bo aktualizowane na bieżąco jest też info o zasadach tranzytu prze kraje w drodze na południe Europy. My na pewno wybierzemy kierunek bez biurokracji kowidowej.
    1 punkt
  25. Trochę się panowie rozpędzili z obfitością epitetów, które poruszyły nawet bardzo odpornych użytkowników forum.
    1 punkt
  26. Imbecyl to nie jest wulgaryzm tylko diagnoza :-) cyt. z wiki "funkcjonowanie intelektualne dorosłego człowieka na poziomie 9. roku życia. W okresie przedszkolnym istnieją trudności z nabywaniem reguł społecznych (lojalność, współdziałanie), a także niezręczność fizyczna, powolny rozwój motoryczny. Poza tym do 9. roku życia rozwój jest prawidłowy. Osoby takie mogą nabywać umiejętności samoobsługowe, nie gubią się w dobrze znanym terenie, mogą pracować w zakładach pracy chronionej. Nie powinny zakładać rodzin. "
    1 punkt
  27. Wystarczy że newralgiczne miejsca myjemy z trochę większej odległości lub zmniejszamy ciśnieni. Dobry stojak to podstawa. Według mnie od jego kupna powinno się zacząć. Jeśli chodzi o domowy serwis.
    1 punkt
  28. Kiedyś szejkowałem łańcuch w benzynie ekstrakcyjnej, teraz tylko przecieram szmatą nią nasączoną. Do smarowania od wielu lat stosuje zielony Finish Line. Gęsty, dość łatwo łapie syfy, ale posmarowanie wystarcza na naprawdę długi czas. Raz spróbowałem rzadszego czerwonego i po bodajże 200 km (bez deszczu) już było go lekko słychać, co irytuje mnie niezmiernie. Po nasmarowaniu standardowo staram się wycierać łańcuch do sucha. Sam rower przecieram tylko mokrą i suchą szmatką, jak już jest dość mocno zabrudzony, ale na szosie nie często się to zdarza, no dobra, po każdym deszczu:-) Natomiast ostatnio zakupiłem stojak serwisowy (sklep Jula, cena bodajże 125 pln) i to jest mega wygodna sprawa. Służy głównie do drobnych prac typu wymiana linki, pancerza, klocków hamulcowych, regulacja przerzutek, hamulców itp., ale korzystam z niego również do czyszczenia i smarowania i komfort jest o niebo większy. Wcześniej opierałem rower o ścianę i nie wiem czemu tak długo się męczyłem. Rower czasem przesuwał się w pewnych momentach niekontrolowanie, jak chciałem coś robić z jego drugiej strony no to obracanie i opieranie ponowne, a teraz stabilnie jak skała, dostęp z każdej strony.
    1 punkt
  29. Co do mycia to ja jak wracam do domu a jest błoto to spłukuję je wodą z węża i staram się potem za jakiś czas łańcuch osuszyć, ale zimą nie jest to łatwe a rower stoi w garażu blaszaku. Łańcuch wycieram szmatą nasączoną zmywaczem do tarcz hamulcowych i na to olej Fuchs Wet lub PTFE jak sucho. Co jakiś czas rozpinam łańcuch i w benzynie czyszczę. Amor Brunoxem. Zimą trzeba uważać na sól jak się jeździ po asfalcie po ostatniej mam jeden wżer na goleni. Jeżdżę przez cały rok wokół domu ma sporo pól i nie dałbym rady codziennie czyścić roweru z całego błota. Napęd staram się mieć czysty, żeby dłużej służył.
    1 punkt
  30. Ja też się szczepię (chociaż początkowo nie byłem gorącym zwolennikiem), ale moim zdaniem zaszczepiony nie powinien być zmuszany do robienia testu przy wjeździe do jakiegoś kraju podnosi to koszty wyjazdów. Mam nadzieję, że ominie mnie NOP
    1 punkt
  31. Mitek dostał bana? Od miesiąca nie napisał postu, ale ma "OSTATNIA WIZYTA 7 godzin temu": https://www.skionline.pl/forum/profile/2787-mitek/
    1 punkt
  32. Myjka ciśnieniowa to zdecydowanie zły pomysł. Bardzo łatwo jest pod ciśnieniem wypłukać smar z łożysk czy wtłoczyć wodę pod uszczelki. Do mycia całego roweru polecam jakikolwiek środek do tego przeznaczony z rozpylaczem, gąbkę i wodę z węża ogrodowego. Jeśli chodzi o napęd, to zazwyczaj powyższe pozwala zmyć większość brudu. Jeżeli jest brudny, to polecam silny odtłuszczacz w sprayu i szczoteczkę do zębów, a jeżeli jest na tyle brudny, że to nie pomaga, to polecam kąpiel łańcucha w benzynie ekstrakcyjnej (polecam traktować to jako ostateczność - jest to najskuteczniejsze, ale bardzo nieekologiczne rozwiązanie). Na koniec smar (polecam Shimano PTFE) nałożony w minimalnej ilości na łańcuch. Pokręcić trochę korbą, zostawić rower na noc i wytrzeć szmatką łańcuch do sucha. Od wielu lat serwisuję sobie w ten sposób rowery (szosa, MTB) i wszystko działa w najlepszym porządku.
    1 punkt
  33. Tak. To jest bardzo łatwa zagadka 🙂 Na prawo od trasy. @yaro1771 Jak się dzieciom podobało ?
    1 punkt
  34. Wygląda jak zjazd z Kopy obok czarnej trasy liczyrzepa.
    1 punkt
  35. Mitek został zbanowany chyba tutaj za wulgaryzmy, jakie MarioJ używa np na kochamnarty, pokroju imbecyl, MarioJ pisał o tym na kn, wiec pewno wie więcej... co mnie nieszczególnie dziwi...
    1 punkt
  36. Ja się szczepię, nie dla papierków paszportowo covidowych, tylko dla siebie i zdrowia. Jak wprowadzą zieloną kartę to skorzystam, a jak nie to też nie ma problemu...
    1 punkt
  37. Jak w tytule: https://www.oc-jahorina.com/skijanje-na-jahorini-ponovo-moguce-od-sutra/
    1 punkt
  38. Miałem zamiar polączyć ze zwiedzaniem Bośni,choć byłem ostatni raz przed 2 laty.Niestety,zdaje się,że pogoda pokrzyżuje plany,i pojade tam troche później,więc już niestety nienarciarsko.Zawsze był problem ze złapaniem wszystkich srok za ogon...
    1 punkt
  39. 1 punkt
  40. 25.04.2021 Czantoria, sezon zimowy nie chce się skończyć, myślę że to przez ocieplenie klimatu. Krzesełka chodzą, można wjechać z rowerem , z wózkiem, ale narty zabronione Przy zapowiadanych nocnych przymrozkach śnieg (0,5m) poleży jeszcze do Majówki. Śnieg jest szary bo trasa jest w Bukowym lesie który teraz zrzuca nasiona, nie przeszkadza to w jeździe.
    1 punkt
  41. Widzę, że infrastruktura bardzo zbliżona do szczyrkowskiej czyli dość nowoczesna, widoki bajka. A jak trasy? Jakie nacje można spotkać na stoku ? Poza tym uwielbiam Sarajewo za klimat tego miasta. Od kilku dobrych lat wracając z Chorwacji punktem obowiązkowym jest dla nas wizyta w Sarajewie z noclegiem. Taka mieszanka kulturowa, architektoniczna oraz różnorodna pyszna kuchnia - to wszytko chyba tylko w Sarajewie. Kiedyś w lecie spaliśmy w górskim hotelu w Sarajewie na wysokości 1200 m, gdzie przebywała na zgrupowani turecka młodzieżowa ekipa saneczkarska czy też bobslejowa 🤣 (dokładnie nie pamiętam)_ I ten śpiew muezina o poranku...
    1 punkt
  42. Byłem w Bośni w te wakacje, praktycznie cały kraj pokryty jest górami. Gdy rozmawiałem z Bośniakami polecali mi szczególnie jedną stację położoną 20 km od Sarajeva. Stacja znajduje się powyżej 2 tys metrów, były na niej rozgrywane męskie konkurencje Olimpijskie i są bardzo fajne czarne trasy, jest jeszcze jedna stacja położona trochę dalej od Sarajeva gdzie miały miejsce damskie zawody i tam jest też więcej łatwiejszych tras. Co się tyczy śniegu to jest go tam pod dostatkiem. Ogólnie sytuacja jest śmieszna, bo kraj jest jakby podzielony na 2 częsci, w Bośni jest klimat kontynentalny, a w Hercegovinie śródziemnomorski. I np. w miejscowości Konjic zimą jest śnieg do pasa, a jak pojedziemy godzinę dalej do Mostaru to śnieg będzie widać tylko na szczytach wysokich gór. No i co najważniejsze w sklepach można się dogadać po polsku. Nazwy praktycznie wszystkich produktów spożywczych są podobne. Tylko trzeba uważać bo jagoda to truskawka, a na polską jagodę/borówkę Bośniacy mówią borovica. Jutro znaczy rano, a prawo znaczy prosto
    1 punkt
  43. Austria przedłużyła zasady wjazdu z zagranicy do 31 maja. Jest informacja, że wszystkie restrykcje (obowiązek rejestracji, testu, kwarantanny - z wymienionymi wyjątkami) dotyczą również ozdrowieńców i zaszczepionych. Wygląda więc na to, że w ciągu najbliższych pięciu tygodni nic się nie zmieni. https://www.oeamtc.at/thema/reiseplanung/coronavirus-reiseinfos-36904404
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...