Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      2 888


  3. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      3 571


  4. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      7 273


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.08.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. Święta Góra Słoweńców (jest na herbie i na fladze kraju)... trzygłowy szczyt symbolizujący Ziemię, Wodę i Podziemie - dzisiaj zdobyty!!! 2864 m npm - Triglav, zaliczany do Korony Europy, odhaczony w naszym pamiętniku Rekord wysokości, a przede wszystkim mordercza wyrypa... ...pobudka o 2 w nocy, na szlaku o 3:40 (z czołówkami na głowie) - po 13 godzinach... padł Gdybyśmy nie pobłądzili przed świtem (słabo oznaczone szlaki), to spokojnie w 12h, byśmy pyknęli - normalni ludzie robią to na dwa dni, z noclegiem w schronisku na wysokości 2200 m npm Zrobione 3 Via Ferraty (B, B oraz C) oraz łączne przewyższenie 2750 metrów. Wiecie jak po takim dniu smakuje piwo? Bosko! Trochę księżycowych klimatów oraz znikający Lodowiec Triglav przed Wami, w foto relacji - zapraszam. Dzisiaj niedziela, więc wszyscy walą na Triglav - jest trochę turystów, ale w porównaniu z Rysami, to jest normalnie - bez większych korków. Okienko przed szczytem Lodowiec Triglav Globalne ocieplenie i zostały pojedyncze czapy śniegu... pewnie za kilka lat i to znikać będzie w lecie. Szczęśliwi po zdobyciu szczytu zaliczanego do Korony Europy - najwyższa góra Słowenii i Alp Julijskich. Triglav 2864 m npm. Schronisko na ok 2200 m npm. Wschód słońca... Dzisiaj byliśmy o czasie wg wskazań tabliczek szlakowych. Kloce 😮 Na terenie dawnego lodowca...przed nami nasz cel! Zoom X30: Ferratowanie Jeszcze raz widok na lodowca, którego prawie już nie ma. Tabliczka gdzieś przy żelaznych linach: Widoki: Drugie schronisko z bliska: Są góry, jest radość! Pośród pustki i kamieni... kwiatuszki Na powrocie: Początek szlaku - po ciemku prawie niewidoczny - foto po zejściu. Jeszcze jedno foto ze wschodu słońca: 6 rano i chwila zadumy, podziwianie piękna. Śnieg specjalnie dla @JC Pnę się Na grani, a w tle nasz cel! Się zasapałem Zakochana para na wierzchołku Jeszcze jedna panorama: Climbing Woman A tak naprawdę, dostała dzisiaj w kość... już śpi marboru na powrocie Kolejny cudowny dzień w Słowenii za nami. Nieustannie oczarowani!!! Nogi bolą ale do snu pójdę z uśmiechem na ustach. Pozdrawiam serdecznie marboru
    6 punktów
  2. Wczorajsza WKRA. Spływ ze znajomymi, w niespiesznym tempie, z dziećmi na pokładzie. Rzekę pamiętam z końca lat 90-tych, i tak obserwuję jak powoli zmienia się w lunapark. W wypożyczalni, dowiedziałem się, że w zeszłym roku dokupili kolejne 100 kajaków, bo taki duży był popyt na ich usługi, a tych wypożyczalni jest tam kilkanaście. Miejsce jest urokliwe, doskonałe do rozpoczęcia swojej przygody z kajakami na rzekach, przy obecnym stanie wody (dość wysokim), brak trudnych miejsc (np. bystrze w Kosewku, płynie się zadziwiająco łatwo). Jeżeli chcemy mieć choć trochę intymności w obcowaniu z rzeką, polecam wybrać się w tygodniu, lub przy odrobinę gorszej pogodzie. Wkra. Wkra cd. Rzeka oznaczona bardzo dobrze. Rodziny z dziećmi i z pupilami. Płynie się spokojnie. Miejscami wkracza "betonoza". Są też i takie miejsca. Pyszne jedzenie. Wpływamy w rezerwat. Bystrze w Kosewku, dość spokojne. Miejscami dmuchańce i lunapark. I to byłoby na tyle, to wciąż piękna rzeka.
    6 punktów
  3. Ale raczej w poradach tutaj nie skupiamy się na uniwersalności tylko odwrotnie dopasowaniu do zastosowania. Ale patrząc szerzej, ja mam wielką radochę z wypróbowywania kolejnych rozwiązań. Miałem etap w życiu gdy chodziło się w płóciennej kangurce i pionierach a teraz bawię się ciuchami. Nie chodzi mi tu a wygląd czy lans tylko o możliwości i jakość techniczną jaką oferują. Np odkrycie ile daje trzeci suwak przy rozpinanych nogawkach. Albo kurtka z kieszenią na plecak. Teraz użytkuję buty rowerowe z podeszwą z kanałami powietrza. I mogę dokładnie zrecenzować korzyści i wady tego buta. Mógłbym używać tradycyjne (przecież przez 50 lat tak robiłem) ale po opiniach zdecydowałem się spróbować. Bez jakiejś elementarnego rozeznania trudno coś kupić, a gdzie szukać takiej wiedzy? Przecież nie w materiałach producenta! Koniec końców rzeczy badziewne i doskonałe czasem kosztują podobnie więc skorzystanie z czyiś porad jest racjonalne. Oczywiście opinia może być celna i prawdziwa albo i nie. Każdy ma swój rozum i umiejętność oceny wiarygodności. Masz rację też, że jest wielka nadbudowa, czasem wręcz mitologiczna (jak w ciuchach membranowych czyli z foliałką) ale tym bardziej warto o tym gadać. W każdym razie niezależnie od wspomnianej nadbudowy jest przepaść w ciuchach obecnych i tych sprzed powiedzmy 30 lat. Warto z tego skorzystać.
    5 punktów
  4. Możesz wydać swoją opinię. Ale pozwól innym dyskutować. Całkiem ciekawy wątek, dowiedziałem się o nowych polskich firmach. Ja znam faceta, który do nart kupuje zestaw ubraniowy, który jest kompletnie spójny kolorystycznie i dobrej jakości. Osobiście lubię się szwędać po outdoorowych sklepach czy to internetowych czy stacjonarnych.
    4 punkty
  5. Zastanawiające jest że do wielu osób ta prosta maksyma po prostu nie dociera. Czyżby ci wszyscy wyznawcy supermembran nigdy nie dali sobie tak w du... aby pot po nich płynął ciurczkiem i na własnej skórze nie doświadczyli tego? Wiara w parametry techniczne sprzętu, to że one mogą poczynić cuda, jest naiwnością. Oczywiście przy uprawianiu sportu (działalności) na najwyższym poziomie, tam gdzie liczy się każdy gram, każda kaloria, każdy, choćby minimalnie lepszy współczynnik twardości, sprężystości, oporu, ma to znaczenie, nawet bez względu na koszty. A tak to, chcąc się lepiej czuć w kurtce, mozna schudnąć 10 kg, nie pić wódki poprzedniego dnia, zadbać o kondycję, a nie szukać dziury w całym. A amatorzy najlepszych i najdroższych membran pomyśłeli o najlepszych i najdroższych antyperspirantach, co to ponoć cuda z potem czynią, tak jak i te membrany?
    4 punkty
  6. Softshelle różnych firm bardzo się od siebie różnią. Materiał, grubość materiału, obecność dodatkowego ocieplenia, wiatroszczelność, elastyczność, krój, kaptur. Przeważnie każda firma ma swoje własne materiału. Przerobiłem trzy softshelle i każdy z nich jest znacząco różnych od pozostałych. Pierwszy był z membraną, drugi już klasyczny SS z lekką ociepliną oraz dość odpornym materiałem zewnętrznym (waga 550g), trzeci minimalistyczy SS bez ocieplenia (waga 300g). Dla mnie pod skitury i biegówki podstawa to: Softshell bez membrany, absolutnie omijam szerokim łukiem słowo membrana w ss na skitury. Oczywiście w czasie podejście ten softshell może być mokry w pewnym momencie, ale jest w stanie szybko wyschnąć. Przy membranie to wszystko działa słabo. Kaptur - rzecz dla mnie niezbędna. Przy wietrze często stosuję dla ochrony głowy. Przy zjeździe często zakładam pod kask. Czyli w SS może to być większy kaptur, ale wówczas z regulacjami 3D, albo mały kaptur elastyczny przylegający do głowy. Wywietrzniki pod pachami - dla mnie to jest opcja, może być ale nie musi. Mało jest SS z wywietrznikami więc ten warunek bardzo ogranicza wybór. Dopasowanie do ciała, aczkolwiek to nie jest takie podejście jak opinająca bluza rowerowa. Wybieram zwykle wysokie kieszenie pod uprząż, czyli modele wspinaczkowe. Z tych modeli które podałeś, dwa pierwsze nie nadają się z mojego punktu widzenia. Rab Kinetic ma membranę, odpada. Attiq Carbon Polartec to głównie ten polartec, nie widzę w tym odpornego materiału softshell. Haglöfs Morän po opisie wygląda na klasyczny SS, być może jest to dobry produkt, ale nie znam opinii ludzi. Modeli na rynku jest bardzo dużo i firmy zmieniają te modele w czasie. Bardzo trudno aby ktoś konkretnie znał wiele modeli z praktyki. Moim zdaniem warto oprzeć się na dobrej outdoorowej marce z doświadczeniem oraz na poleceniu czegoś przez kogoś kto używał czegoś zbliżonego w tej samej działalności sportowej. Wtedy jest mała szansa że wtopisz. Przykładowo: dobra firma JMP Sports wypuściła nowy model spodni membranowych dedykowany pod skitury. Kupiłem i oddałem, mi nie odpowiadał ze względu na delikatność i mało kieszeni, wg mnie słaby produkt. Problem że dla JMP był to nowy model spodni, brak doświadczenia w temacie. Osobiście mogę polecić dwie firmy: Arcteryx i Rab. Przykładowo lżejszy model Arcteryx GAMMA SL HOODY oraz cięższy i cieplejszy Arcteryx GAMMA LT HOODY (bardziej na mrozy). Ja mam stary wycofany model EPSILON LT HOODY, który “prawdopodobnie” jest poprzednikiem Gammy. Co do GAMMA SL nie wiem jaka to jest do końca ciepłota. Z Raba wytrzymalszy i bardziej pancerny model TORQUE (mrozy) oraz bardzo minimalistyczny model BOREALIS (bardziej na temp dodatnie i słońce). Używam BOREALIS. Linki: https://www.skalnik.pl/kurtka-gamma-lt-hoody https://www.skalnik.pl/kurtka-gamma-sl-hoody https://www.skalnik.pl/kurtka-torque-ink-rab-601017 https://www.skalnik.pl/kurtka-borealis Nie zależy mi abyś kupił coś tych firm, jedynie chodzi mi o podanie modeli, które wg mnie są "wzorcowe".
    2 punkty
  7. Taki wynalazek może Cię zainteresuje https://www.ekoi.com/pl/vestes-de-pluie-velo/8790-kurtka-przeciwdeszczowa-ekoi-shark-zolta.html?idAttribute=38&sc=pl&ekoi_utm_source=googleads&ekoi_utm_medium=u&ekoi_utm_campaign=&ekoi_utm_adgroup=&gclid=Cj0KCQjwjo2JBhCRARIsAFG667UcGRLa-BrpgzqFraBhj4Y7VE-fVHZcXnIT0bF471XPhh3sH0BkKJ8aArgiEALw_wcB Kupiona z 5 lat temu przypadkiem w miasteczku ''wyścigowym'' chyba w Predazzo .....takie tam Fondo ,amatorski wyścig......w linku cena z kosmosu ale pamiętam kosztowała wtedy coś 25 czy 30 eurosów. Od tego czasu zawsze na mojej kierownicy. Wysokie przełęcze Alpy gdzie nawet w upalnym lecie na 2500 bywa chłodnawo -sprawuje się idealnie , nie potrzeba targać plecaka, żadnych softsheli , rękawków.....czego tam jeszcze. Deszcz, wiatr to wiadomo, ochrona prawie całkowita. Nawet ostatnio takie krótkie wczasy w Tatrach nie sprawdziłem prognozy i ruszyłem w trasę z planem pętli Słowacko-Polskiej. Po dojeździe na rondo ca Bukowina, deszcz taki że z radarów wynikało że ciągłe kilka h. szkoda było dnia to jechałem w tym zestawie tj. koszulka i Kurtka....i tak zeszło 90 km , chciałem więcej ale pękła sztyca. Cały czas w tej kurtce , nie wiem czy to ''oddycha'' ale nie zagotowałem się ,kompletnie nie czułem jakiegoś dyskomfortu, koszulka sucha, komórka, dokumenty tak samo. Jedyna strata obok sztycy to odpażenie od spodenek. Inne zastosowanie - ranne wyjazdy kiedy w samej koszulce zimno . Mi coraz częściej się zdarza że zakładam ją na zjazd a potem już jej nie ściągam na dojeździe do domu a to czasem 0,5h .....nie specjalnie przeszkadza, silnika nie zagotuje. ( ostatnio syn podchwycił , kupiłem 2 gą białą , też oczywiście zawiązana na kierownicy ) miejsca zajmuje nic ,mój kokpit opatentowany od 20 lat https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/df9b9e72e144b596 Miałem wcześniej inne deszczówki ale ta jest n razy lepsza.
    2 punkty
  8. Dzisiaj przed kolejnymi 2h w wielkiej lodowce „zaliczyliśmy” bardzo fajna przygodę kajakarska niedaleko Druskiennik w Dzukijskim Parku Narodowym - 16 km na leniwej rzeczce to była fajna odmiana od nart. Po raz kolejny przekonuje sie, ze te okolice to nie tylko Snowarena:
    2 punkty
  9. Jakie błędy? Też miałem taki softshell tylko Milleta na gore Windstopper. To jeden z najlepszych ciuchów jaki miałem. Używałem go bardzo dużo i latem i zimą. Okazał się bardzo uniwersalny. Na narty zjazdowe, "softshell" właśnie lepszy będzie na takiej membranie, niż zupełnie bez. Przy szybkich zjazdach i na krześle, bez membrany, za bardzo przewiewa. Brak kaptura to też zaleta, bo tylko przeszkadza w zjazdach. Na skiturach już inaczej to wygląda, membrana za słabo oddycha na ostre podejścia, a kaptur też bywa przydatny. Dlatego moim zdaniem, nie warto łączyć rzeczy skitur/zjazdówki. Na dłuższą metę taniej wyjdzie mieć dwa komplety, wtedy na wyciągu można używać cięższy i bardziej trwały zestaw.
    2 punkty
  10. To mocny zawodnik jesteś. Ja często czytam prognozy i gdy zapowiadają deszcz, np. taki jak dzisiaj, to po prostu nie wybieram się na rower, bo mi się nie chce.
    2 punkty
  11. Zjeżdżałem w ścianie deszczu w górach. Drogi zamieniły się w rwące potoki tak, że bałem się, że mnie zmyje na bok. I aby była jasność gnałem bo byłem w niedoczasie. Zanim się zaczęło ubrałem kurtkę Dynafit Shakedry na plecak i pod kask. Tam jest bardzo dopasowany kaptur. Na dworcu górę od powiedzmy pępka miałem suchą a dół jakbym wyszedł z basenu.
    2 punkty
  12. Oczywiście, ale ... Jeśli pytający zrozumie i zastosuje mądre porady (np. Wujota albo moje), to może szybciej dojść do dobrego rozwiązania, niż całkowicie samemu eksperymentując. 🙂 Ja później napiszę moją poradę w temacie SS.
    2 punkty
  13. Cześć Właśnie wydałem swoją opinię popartą doświadczeniem wielu lat takiej czy innej działalności. I nie było moją intencją zamykanie dyskusji czy odbierania do niej prawa komukolwiek. Po prostu warto zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy: 1. Nie ma odzieży idealnej w każdych warunkach. 2. Porady internetowe w tej kwestii, dawane z najbardziej szlachetnych pobudek przez osoby nawet bardzo doświadczone niczego nie załatwią bo... każdy z nas jest inny, inaczej pojmuje aktywność i jej intensywność, czego innego oczekuje itd. Z tego względu pytając nie oczekujmy niemożliwego. Po prostu warto sobie z tego zdawać sprawę - i tyle. Trzeba sprawdzić różne rozwiązania w walce i znaleźć SAMEMU najlepsze (ale nigdy nie idealne) rozwiązanie. Np. Dla Ciebie czy Wujota waga (ze względu na charakter działalności) będzie miała zasadnicze znaczenie. Dla mnie tak naprawdę znaczenia nie ma bo jakbym ważył nie 94 a 80kg mogłaby mieć a tak? Nie trzeba tłumaczyć bezsensowności takich poszukiwań. To tak samo jak z poszukiwaniem uniwersalnych nart. Pozdrowienia
    2 punkty
  14. Wcześniej też brakowało mu szczęścia bo teamów w F1, a może brakowało sponsora? Na gokartach wygrywał z Hamiltonem... Nie znaczy to oczywiście, że ujmuję mu osiągnięć. Wolę walki i psychikę ma niesamowitą.
    2 punkty
  15. Cześć Zadziwia mnie ten temat koledzy. Właśnie koledzy, bo gdyby to dziewczyny tak się onanizowały wyborem kurtki to bym jeszcze zrozumiał. Tym bardziej, że sporo osób rozważą wybór odzieży do użycia przez tydzień, 10 dni w roku. Większość rzeczy używanych przeze mnie na rower (jeżdżę cały rok, bez względu na pogodę, ponad 10000km co roku) to rzeczy ze szmaciarni kupione za 5 czy 10 pln. Na narty kupiłem ostatnio HS sportowy i nic on nie zmienił w mojej jeździe ani odczuciach ale - jak to pięknie syn określił - mam +5 do lansu. Z lat wspinania się i intensywnej działalności górskiej wiem, że kurtki, która jest odporna na deszcz i w której się nie zapocisz po prostu nie ma choćby skały srały. Podobnie zresztą jest na rowerze - jak jedziesz, to zawsze będziesz mokry, niezależnie od stroju.. I na nartach to samo. Sugeruję po prostu skupić się na działaniu a nie na jakichś bzdurach. Pozdrowienia
    2 punkty
  16. Tymczasem na Litwie, piękna pogoda, słonko i ok. plus 20 stopni na plusie, wielkiego wpływu na warunki narciarskie to jednak nie ma. Kolejne 2h zaliczone:
    2 punkty
  17. Cześć Nic, absolutnie nic. To bezwartościowa tępa deklaracja jak każda idea dzieląca cokolwiek i kogokolwiek. Firmy są dobre i złe i produkty są dobre i złe, tak jak ludzie są dobrzy i źli i nie ma zupełnie znaczenia skąd pochodzą. Pozdrowienia
    2 punkty
  18. Porównywalna wielkością do...? Radomia. Mała, urocza i historią sięgająca do 2000 roku przed naszą erą - Lublana, a po słoweńsku Ljubliana - Stolica. Miasto Smoków i pięknej rzeki. Zapamiętamy ją głównie z? Pysznych lodów i kawy. Pierwszy rzut oka i jak w? Wenecji Smok z mostu smoków Tutejszy Zamek: Paula przy potrójnym moście: Klimat tutejszych uliczek: Nowoczesny wyciąg, do nowoczesnego zamku: Klimat mostu kłódek: Drzwi do jednego z kościołów - płaskorzeźba zrobiła na nas olbrzymie wrażenie! Miasto choć niewielkie - warte odwiedzenia i spędzenia w nim kilku godzin. Ruch turystyczny skupia się na rynku i kilku uliczkach starego miasta skupionych wokół rzeki. Tutejszy Zamek - bez wrażenia, ale warto się przejechać fajnym wyciągiem Rzeźba - kosa! Diabeł, obcy? Ogon ma... Restauracja przy poniższej fontannie - pycha! Panorama miasta - widok z Zamku: Klimat uliczek... Paula z poetą... najbardziej znanym w Słowenii W niektórych zakamarkach ruch turystyczny znikomy... Gdy podniesie się trochę wzrok, to na mało ciekawej kamieniczce można zaobserwować bardzo ciekawą sztukę. Kościołów sporo - ale nie wszystkie katolickie. Spacer nad rzeką - coś bardzo fajnego. Ostatnia fotka z kawiarni i cukierni... pychota!!! Po dzisiejszej wycieczce i odpoczynku - jutro kierunek góry. Pozdrowienia serdeczne marboru i Paula
    2 punkty
  19. Zaliczone 2058 metry nad poziomem morza, czyli rowerowy, najwyższy podjazd w Słowenii, szosa pod Górę, na której niedawno byliśmy - Mangart 2679 m npm. Nasz nowy rekord oraz spektrum, dzisiejszych naszych, kolarskich fotografii. Zapraszam do fotorelacji. Nasza trasa wiedzie przez Italię... a tam? Pięknie! Paula tuż przed końcem naszej dzisiejszej udręki Zawsze chciałem mieć zdjęcie jak z kalendarza kolarskiego Jesteśmy na 2058 m npm - to od dzisiaj nasz rekord wysokości na rowerze szosowym ...a z tyłu, góra, którą niedawno zdobyliśmy (zapraszam do przejrzenia poprzednich wpisów ze Słowenii): 27,7% tyle pokazała nam Strava - największe pochylenie drogi... wnioskuję, że to tu - na poniższym zdjęciu. Dla mnie, czy jest 15%, czy ponad 27... nie ma różnicy i tak jadę nie szybciej w takich warunkach jak 5 km/h. Granica włosko-słoweńska... ...i jakaś tam warownia po stronie tych drugich: Z tunelu... ...a tuneli naliczyłem 6 - zimno w nich było, że szok! Widoki: Kolejne kalendarzowe foto - tym razem Paula Tu też ona - z oddali Z przodu... ...i z tyłu Kolejna panorama na okolicę: I ciśniemy do góry!!! ...ale potem również w dół Jak jest szosa szeroka, to śmiało można pocisnąć - zjazd z głównego podjazdu raczej na hamulcach. Zakręty ostre i spory ruch aut oraz motocykli - trzeba bardzo uważać. Turkusy tutejszych jezior powalają! Okoliczna, włoska, mieścina... Fortyfikacje na granicy: Wodospad tuż przed rozpoczęciem głównego podjazdu na Mangart: Zakochana para Zdobywca... upocony... Zjazd choć z rękawkami - był lodowaty. Taki widok z tunelu: Z podjazdu: I szersza perspektywa... tak, tak - ten kolarz to ja Wysiłek? Jak było ok 8%, to człowiek czuł, że żyje Takie tam z garmina: Jeszcze spokojnie... To był kolejny świetny dzień w Słowenii. Ten kraj nas rozwala - tu jest po prostu bajkowo!!! Pozdrawiam marboru
    2 punkty
  20. Gramy z Hiszpankami....Smarzek sie obudziła ..
    1 punkt
  21. Vrsic jeżeli ktoś ma górala to fajnie robić taką trawersującą scieżką, w większości single track, jest mniej monotonny i widoki też bardzo fajne, a w nogach tyle samo w pionie. Przebojem były owce na przełęczy.
    1 punkt
  22. Robiliśmy Prisojnik z przełęczy Vrsic, szlakiem turystycznym i przyznam się, że adrenaliny trochę było, zwłaszcza, że nie ma tam praktycznie zabezpieczeń, po grani lazłem na czworaka miejscami. Słoweńcy wychodzą z założenia, że gdy masz się czego chwycić i gdzie postawić nogę, to nie ma potrzeby dawać zabezpieczeń. Tylko w miejscach rzeczywiście gładkich były klamry i liny.
    1 punkt
  23. Aj, znowu nie było mnie trochę, a tu taka intensywna dyskusja. Co do Attiq, to mam sporo ubrań na rower (2 pary spodenek z pieluchą, spodnie długie z windstopperem, kurtkę nieco ocieplaną i wiatroodporną, żona ma cieńszą i lżejszą, cienką wiatrówkę na rower) i bieliznę termiczną. Jakościowo jestem zadowolony i dalej będę kupować. Na miejscu obsługa była taka sobie, to nie jest sklep z fachowymi pracownikami, raczej firma rodzinna, ale starają się być pomocni. Asortyment na miejscu też przesiany, wielu rzeczy nie ma. A co do jazdy w deszczu, to problemem nie jest bycie mokrym, tylko oziębiający efekt pędu powietrza na mokrym ciele, jak dla mnie to bardziej kwestia wiatroszczelnej kurtki, bo nawet przy w miarę ciepłej temperaturze można zmarznąć. Jeździliśmy ostatnio w deszczu po Słowenii i grunt to było mieć cokolwiek chroniącego od wiatru na tułowiu, nogi nawet dawały radę.
    1 punkt
  24. To oczywiście czasem nie jest możliwe. To czysta fizyka jeśli nie ma różnicy ciśnienia par (pary wodnej) po obu stronach membrany to nie ma siły transportującej cząsteczki. Już o tym pisaliśmy z Piotrem, membrany będą działały w zimie nieźle. A w lecie w wysokiej temperaturze nie będą. W lecie przy w miarę chłodnym dniu coś tam przepuszczą a przy 36 stopniach i wilgotności 100% i deszczu, nie mają prawa przepuszczać pary wodnej. Nie należy oczekiwać cudów. W takich warunkach rozebrałbym się do gaci aby nie moczyć zbyt rzeczy.
    1 punkt
  25. Jest normalna obsługa dotykowa na ekranie auta, ale nie można puścić dowolnej aplikacji, lecz tylko te, których twórcy postarali się o kompatybilność z AA. Jest ich mało bo nie więcej niż 20, np. Mapy Google, Waze, Messenger, WhatsApp, Skype, Telegram, Signal, Spotify, YouTube Music, Apple Music, Google Play Muzyka, Deezer Music, Amazon Music.
    1 punkt
  26. Nikt nic nie wie..wychodzi na to ze będziesz zmuszony sam porównać jedno z drugim....stawiam ze wyjdzie Ci ze żółw w damskiej wersji jest nieco krótszy podobnie jak w systemach nośnych plecaków.
    1 punkt
  27. Niestety mój ulubiony SS tylko tam do dostania - w zeszłym roku kupiłem prawie nowy na ebay... Ale skoro sie dowiedziałem od kolegów że jestem w błędzie i on nie jest "magiczny" to przejdę na kufajke i filcogumy...taka przaśna "stylówa"... 😉
    1 punkt
  28. to podstawa, jeszcze narty i buty muszą też być pod kolor ps. zwolennicy szmateksu zawsze mogą sobie założyć oddzielny temat
    1 punkt
  29. Przy F1 inne wyścigi to zabawa, Kubica mógł walczyć skutecznie o tytuł mistrza świata, gdyby trafil do właściwego teamu. Wymieniany by był na równi z Hamiltonem, Vettelem, Buttonem, Rosbergiem, Alonso, Raikkonenem. To gwiazdy światowego sportu, znane na całym świecie, podziwiane i bogate. Taki sukces i bogactwo daje tylko F1. Dla kogoś kto się nazywa star powinno to być zrozumiane. Kubica to był kierowca na F1 nie jakieś rajdy, dtm, wrc, le manse. To jak w koszykówce, NBA być najlepszy czy w jakiejkolwiek innej lidze, to samo w hokeju. Podsumowując F1 to kosmiczne technologie, najlepsi inżynierowie, mechanicy, zespoły. Dla kierowców, najwieksze kontrakty, reklamy, sponsorzy, pierwsze strony gazet i mediów. Świat sportów samochodowych toczy się w około F1. Reszta sportów tego sektora budzi zainteresowanie tylko pasjonatów i garstki kibiców (w porównaniu do F1). Oczywiście jest to też spora rzesza ludzi i pieniędzy. Dla F1 to nie konkurencja. Inna sprawa to, że F1 jest najbardziej niesprawiedliwa. Bo jak nie masz bolidu z 2,3 najlepszych stajni to i tak nic nie osiągniesz. Bywają sezony, że liczy się tylko jeden samochód i ściganie dotyczy tylko 2 kierowców walczacych o tytuł mistrzowski. A ironią losu jest to, że często decyduje o kolejności team order wydany przez szefostwo stajni. To już jednak temat na inne rozważania. Wielokrotnie najlepszym sportowcem świata zostawał wybrany ktoś z F1, z innych sportów motorowych nie pamietam by z poza F1 dostąpił tego zaszczytu jakikolwiek kierowca (dla mnie ten tytuł świadczy tylko o popularności, a nie umiejętnościach sportowych).
    1 punkt
  30. To może jak sportowo to pomyśl o takiej koncepcji (1 warstwę pomijam, wiadomo musi być odpowiednia i jest bardzo ważna) - kurtka typu termal ale z Polartec® Alpha® i to bez względu czy ATTIQ https://attiq.net/category/skitouring?horizontal czy np. Dynafit (mam to mogę polecić) https://www.dynafit.com/mezzalama-polartec-alpha-jacket-men-08-0000071064?c=518002 - do tego "odpowiednie" gacie (mam już kolejną generację https://www.dynafit.com/mezzalama-race-pants-men-08-0000071382?number=08-0000071382_0000000005&c=518547 ) ale tu chodzi o koncepcję nie producenta ATTIQ w to miejsce proponuje https://attiq.net/kombinezon-skitourowy-meski.html ale wiadomo guma ..... to zawsze guma - a jako uzupełnienie np. z ATTIQ gacie https://attiq.net/spodnie-meskie-ultralight.html z kurtką https://attiq.net/kurtka-meska-ultralight.html (oczywiście inni producenci też mają takie rozwiązania). Masz to w plecaku ale jak już jesteś na "szczycie" i chcesz zjechać a wieje i jest ten dupiasty warun to zapinasz termala i wciągasz to na górę z gaciami i masz spokój. Ja w tym celu używam biegowego zestawu z DYNASHELL 20k/30k CRAFT 2.5L 62 BS (było o tym sporo ostatnio). Dynafit w tym sezonie do kolekcji skitour zrobił kopię z kapturem zestawu biegowego i nazwał to Dynafit DNA Race Wind spodnie + kurtka, idea idealnie taka sama jak w ciuchach ATTIQ-i ps. nie robię dla wspomnianych firm Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  31. 1 punkt
  32. Cześć Jak czytam takie tematy to mnie Drodzy Koledzy i Koleżanki wstrząsa. Pomijając kolegę z orłami, który jest oczywistym kosmitą, to aby uprawiać jakąkolwiek działalność sportową amatorsko ( czyli na przykład pojechać sobie na narty na tydzień) wystarczy jedynie chcieć. Pozdrowienia
    1 punkt
  33. Kranjska Gora, słoweńskie Zakopane? Niekoniecznie... to miejsce autentyczne, pozbawione blichtru i tandety. Mimo, że to dość znana na Świecie miejscowość, turystów w szczycie sezonu niewielu. Cisza, spokój... a dookoła? Cudowne góry, malownicze miasteczko, turkusowa rzeka z cudnymi wodospadami i jeziorko... Kawa, lunch w takim miejscu to czysta poezja. Dzisiejszy, trzeci dzień wakacji w Słowenii, to deszcz, słońce, a dla nas przede wszystkim odpoczynek i przygotowania logistyczne to wyprawy w góry. Zapraszam do fotorelacji i odwiedzin, "perły" Słowenii. Turkus - od dzisiaj będzie mi się kojarzył z tym miejscem... A w tle, nad miasteczkiem? Oj fajnie byłoby tam wejść... Dwa Barany? W centrum miasteczka, przepiękny kościółek! Paula: Wody mało, ale i tak kajak by nam się przydał. Niestety nie mieliśmy na niego miejsca w aucie Kaskady: Dolina rzeki Piśnicy: Klimaty... W oddali - śnieg 😮 Czyżby Kaczor wyemigrował? Góry tutaj zniewalają! Poranna kawa, deszczyk i ciacho! Miasteczko i kilka bardzo klimatycznych miejsc, w których można zjeść. Tu można bidony uzupełniać Poczet tutejszych proboszczy? Chatki... Piwko Kalmary z frytkami Kogut... ...i panorama Kranjska. Podoba się nam - bardzo! Pozdrawiamy marboru i Paula
    1 punkt
  34. @Annaa @Sportego360 kraj jest oszałamiający... dzisiejszy wypad w góry (za chwilę będzie nowy wpis na blogu) - cóż napisać? BOMBA!!! Planów jest sporo... rowerowych, ale również górskich właśnie. Pozdrawiam Was!
    1 punkt
  35. W takim wypadku kupuj po prostu SS. Bez sensu jest ograniczać oddychalność i nie wykorzystywać wodoodporności. Ogólnie to warto wiedzieć jak się ubierać. Tzw kurtki narciarskie (czyli membrana z ociepliną) to jest nieporozumienie z punktu widzenia elastycznego dopasowywania ciuchów do warunków.
    1 punkt
  36. Jakiś tam kaptur jednak ma
    0 punktów
  37. ..szwalnia "narodowa".. jak to dumnie brzmi
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...