Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      4 038


  2. christof

    christof

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      1 230


  3. Lexi

    Lexi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 902


  4. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 998


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.04.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Zawrat, skała przed przełęczą zasypanat 3m śniegu Kozia
    9 punktów
  2. Od Swiąt męcze Pilsko i nie da się przestac. No moze deszcz jutrzejszy przystopuje te zapędy. Ludzi brak za to powyzej Miziowej takie oto akcje... zdjecia z wczoraj. Samotnie w schronisku na kawie i ciachu I powrot z buta od Szczawin ale w jakim nastroju!
    6 punktów
  3. Jasna - wczoraj. Warunki ciężkie, wiosenne ..pogoda super. Pojechałem bo chciałem żeby żona sobie pojeździła, tymczasem z dnia na dzień (bez jakiejkolwiek informacji) ON zamknął kanapę z Lucky i krzesło z Biela Put oraz 50% wyciągów i tras wyżej wiec mój wyjazd przestał mieć jakikolwiek sens bo dojazd do łatwych tras wyżej położonych stał sie niemożliwy.. Został do jazdy jedynie gondolka Otupne -Brhliska i stok pod nią który zdegradował sie w ciągu godziny do mazi po kolana gdyż nie widział od dawna ratraka a z rana pokryła go pierzynka "puchu" o konsystencji cukru nasączonego wodą....do jazdy praktycznie nadawały sie tylko trasy z Chopoka czyli żadna dla mojej żony - wyjazd bez sensu...
    2 punkty
  4. Domowo, wypominki… modrodolska vcelka horec milire
    2 punkty
  5. Ktoś jutro na Chopok na cały dzień ? W sumie to miałbym dwa miejsca w samochodzie. Wyjazd koło 5:30 z BB, powrót raczej o 16, chyba że będą naprawdę kiepskie warunki - choć ja lubię jeździć po muldach i jak jest miękko więc dla mnie warunki dopiero od 12
    1 punkt
  6. Otwiera Ci się filmik? To było dzisiaj symboliczne pożegnanie sezonu narciarskiego zorganizowane w Szczyrbskim Plesie. Wrzuciłem jako ciekawostkę.
    1 punkt
  7. Tak, bo to wieloletni plan, trzeba otworzyć część (całość może działać zależnie od aury)- zacząć od buczynki i skupić się na tej części. Przede wszystkim musi być śnieg - a więc porządne naśnieżanie i tu nie wolno żałować kasy, jak trasa będzie świetnie przygotowana (bo z tego co pamiętam - to jest tam od cholery kamieni) od jesieni do wiosny, to i ludzie zaczną przyjeżdżać. Ale muszą wiedzieć i być pewni, że zawsze tam będą bardzo dobre warunki niezależnie od aury. Potem wymieniać infrastrukturę. Porządny darmowy parking i warunki to klucz do sukcesu. Porządne krzesło na górę bez przesiadek (takie jak w Spalenej jest). Zrobić to co jest teraz na tip-top. Master tak zrobił i ma ludzi opór, a przy nim rozwija się cała wieś. Tylicz-ski trochę kuleje, ale też już coś zaczął tam robić. Uczy się powoli, że bez inwestycji ludzie nie będą tam przyjeżdżać. A bez klientów to nic nie będzie działać. pozdrawiam
    1 punkt
  8. Ostatnio mignęła mi reklama Gopro 8.0 (tak wiem, model już trochę ma, ale to nadal dobra kamera) za 199 Euro.
    1 punkt
  9. Miało być Lomnicke Sedlo w ten weekend ale pogoda mało sprzyja, chmury i mgły większość czasu plus lekki opad. Jak tam jechać to na pewniaka pogodowego... Na jutro niby troszkę lepsze prognozy, ale wciąż bez szału. Z kamerki przed chwilą:
    1 punkt
  10. Marku, oczywiście papier przyjmie wszystko ale dla chcącego nic trudnego .Potrzebny dobry gospodarz,plan,fundusze i ogólna zgoda. Kasprowy to nie tylko cześć PL,ON również można połączyć z sąsiadem który jest za miedzą i terenu wyjdzie naprawde sporo. Ale poddaje się i kończę w tym temacie bo pewnie dla wielu jest to żenujące i wałkowane od lat . Choć smutne,że ciagle widzimy innych,jeździmy do nich ,korzystamy a sami nie potrafimy. @Lexi Victor komunikat przyjął do wiadomości i tak powinno pozostać. Zgody na jakieś śmieszne prawa śniegu ,szantaże itp nigdy nie powinny być akceptowalne . pozdrawiam z serdecznością
    1 punkt
  11. Dlaczego powinien? ...Pilsko fajniejsze i częściowo gotowe do dalszego rozwoju. Kto to jest każdy? Chyba nie do końca zrozumiałeś to co napisałem. A parki i rezerwaty maja prawo nazywania sie takimi tylko wtedy kiedy nimi zostaną - bardzo dobrze że nikogo nie wpuszczają bo dobroczyńców ze świetlanymi pomysłami jest wielu a w 99% zawsze wychodzi tylko z tego to co zwykle czyli syf, przekręty i złodziejstwo.....i ekologia z tym nie ma nic wspólnego
    1 punkt
  12. Od neidzieli,4 dni w Livigno,freeski,jest prognoza,dobra oferta i miejsce w aucie..
    1 punkt
  13. Czas na podsumowanie sezonu 2022/2023. Dziwny to był sezon. Zima wcześnie zaatakowała, ze względu na ujemne temp ON zaczęły śnieżyć w połowie listopada. Szklarska Poręba odpaliła armaty 18.11.2022, na dobry miesiąc przed standardowym uruchomieniem sprzętu do naśnieżania. Zrobiła się piękna zima, przed Bożym Narodzeniem warun znakomity. Potem przyszło dobre 2,5 tygodnia ocieplenia i większość stoków popłynęła. Ja zacząłem nartowanie dopiero 06.01, żeby ostatnie wejście na stok zaliczyć 18.03. Sports Tracker wypluł w tym sezonie 32 godziny na nartach, przejechane w totalu 322km, przy 11 wejściach na stok. Vmax 94km/godz. Nieźle, biorąc pod uwagę, że w poprzednim rekordowym dla mnie sezonie w 36 godzin przejechałem w totalu 324km, przy 15 wejściach na stok, Vmax 96 km/godz. Gdzie nartowałem? Tradycyjnie CG prawie wszystkie jazdy, jedną nocną jazdę zaliczyłem w Lądku Zdrój. Minusy: - pojawiły się gleby. Tych lepszych były trzy, z czego jedna przy 52km/godz zakończona stłuczeniem dłoni i 4 tygodniami pauzy, druga przy 94km/godz i bez konsekwencji. Trzecia to dwa fikołki na czarnej trasie, także bez uszczerbku. Widocznie człowiek im jest starszy, tym częściej się obala😁 Pytanie co będzie w kolejnym sezonie? - nie odwiedziłem Szklarskiej Poręby, bo sezon mieli wyjątkowo słaby. Otwarty tylko Puchatek i Śnieżynka, Lola przejezdna ale na nielegalu Plusy: - na betonie w CG przez 4 godz czystej jazdy przejechałem w totalu 72km, gdzie poprzedni rekord w tym samym czasie to 59km i jeszcze starszy to 50km. Przyczyna? Jazda non-stop, bez zatrzymywania się na odpoczynek na stoku o długości 1,68km. Jeszcze 3 lata temu musiałem przy pierwszym zjeździe zatrzymać się 2x, bo od ciągłego hamowania i jazdy na tyłach czworogłowe odmawiały posłuszeństwa. Dodatkowo do regularnego biegania w tym sezonie dołożyłem przysiady ze sztangą i martwe ciągi -> powrót na siłownię po 13 latach przerwy. Plus...pozwoliłem nartom jechać - Lądek Zdrój. Zarąbiste miejsce na rozgrzewkę i spokojne nartowanie. Trasy krótkie, ale ciekawe. Czerwona trasa interesująca, bo z poprzecznymi garbami. Fajne ćwiczenie na czucie nart i próby skoków - narta Kasle RX10 - po raz pierwszy założone w tym sezonie. Narta na warun różny, lubi średnie prędkości. Przy wyższych lubi klepać. Dobry sprzęt. - drugi sezon z rzędu podejście z buta na szczyt z nartami na barkachi zjazd, tym razem trasa podejścia 1,9km w 1 godz 37min Plany na kolejny sezon? - jeszcze więcej siłowni i biegania - rozpocząć sezon w grudniu - zaliczyć po 15 latach nieobecności Alpy w lutym 2024
    1 punkt
  14. Cześć A kazali go wam szuflować, czy jak?😉 pozdrawiam
    1 punkt
  15. Ok, przy pierwszej okazji wezmę UYN do ręki i zobaczę jak jest wydziargane. Opinię swoją sformułowałem w oparciu o zdjęcia gdzie nijak nie widziałem stref. Ale mogę się mylić.
    1 punkt
  16. Jak jesteśmy przy kominiarkach, to dodałbym jeszcze te UYN. Są bliźniaczo podobne do X, jednak dostępne w licznych promocjach w dużo lepszych pieniądzach.
    1 punkt
  17. Od lat temat stoi w miejscu. Trasy są przygotowane, kamienie powyciągane. Inwestycja póki co zamrożona, latem wypasane są tam spore stada owiec. Ja polecam się przejechać tymi trasami przy dużym opadzie śniegu. W tym roku właściciel terenu ratrakował nawet kawałek Zjazd z Prusowa jest bardzo przyjemny, miałem okazję się tam wybrać dwa lata temu.
    1 punkt
  18. Pomyliłeś wątki - ten jest o inwestycjach a nie pobożnych życzeniach..
    1 punkt
  19. Myślę, że jak się policzy to wcale nie jest tak źle z inwestumycjami. Na przyszły sezon mamy zapowidziane: 1) Szczyrk TMR - nowa kanapa na wierzch posredni 2) Szczyrk TMR - nowa kanapa wzdłuż Bienkuli 3) Szczyrk COS - nowa kanapa na miejsce orczyka na Skrzycznd 4) Szczyrk COS - nowa kotwica powyżej Jaworzyny i poszerzenie górnej części Ondraszka 5) Krynica PKL - Nowa kanapa w miejsce orczyka na szczyt Jaworzyny 6) Krynica PKL - Stara kanapa na miejsce orczyka na czarnej trasie 7) Pilsko - nowa kanapa zamiast kotwicy ze Szczawin na Miziowa 😎 Zakopane Nosal - nowa kanapa i poszerzenie trasy 9) Poronin PKL - reaktywacja starej stacji i nowa kanapa 10) Zakopane Harenda - połączenie ze stacja Suche 11) Szczyrk BSA - nowy ratrak PistenBully 600 To naprawdę sporo jak na jeden sezon. A w przygotowaniu na kolejne lata mamy też nowy wyciąg na Goryczkowa, termy na Szymoszkowej i w Beskidach.
    1 punkt
  20. Boshe. Polonista się znalazł.
    1 punkt
  21. A co by było jakbyś jeździła na ferie na polskie stoki ...
    1 punkt
  22. Im, a raczej jednemu Ślusarczykowi przeszkadzają tylko inwestycje narciarskie, inne go nie obchodzą.
    1 punkt
  23. Na Stożku dzisiaj zaczęło sie pochmurnie, potem mieliśmy chwile slonka, a skończyło sie śnieżyca. Jutro juz większy mrozik i więcej slonka. Z ciekawostek - z dachu knajpy na dole został zrzucony śnieg przez obsługę - na zdjęciu widać jak wiele go spadło w ostatnim czasie - zdjęcie zrobione przed usunięciem ostatniego problematycznego nawisu, który tez został oczywiście zrzucony na dol:
    1 punkt
  24. Pierwszy post chociaż forum przeglądam dość długo, jednocześnie pozdrawiam wszystkich użytkowników. Trochę wspomnień: mój początek to 1976r i jednocześnie męczarnia na drewnianych nartach 205cm. Zimy były inne, stok zamuldzony jednym słowem co chwilę walka o przetrwanie. Rękawice skórzane, klucz do liny na pasie, ochraniacz na lewym boku (aby nie zabrudzić ubrania) i męczarnia pod górę. Pan Cięgiel czasami miał "humory" i dodawał gazu w silniku a potem wsteczny - wszyscy się kładli na linie, raz miałem łopatę pod nogami i obcinanie klucza zakończone niepowodzeniem. Autobusem z Cieszyna jeździła stała ekipa. Podejście z przystanku pod wyciąg mój rekord ok. 20min. Catering to był w dwóch chałupach - własne jedzenie +zakup herbaty aby można było się ogrzać i wysuszyć ciuchy jak była nie za bardzo dobra aura. Po wymianie liny na orczyk sytuacja zmieniła się diametralnie. Bez męczarni na wyciągu bo wygodnie ale kolejki były dwie dla górników i reszty-chyb nie muszę dodawać co działo się w soboty i niedziele. Orczyk załatwił komfort ale ratrakowania dalej nie było. Jak sobie przypominam pękające buty, rozwarstwione narty, połamanych ludzi oraz moje problemy z kolanami to coś w tym było. Ja osobiście cenię sobie ten ośrodek za: -ludzi, którzy jeżdżą przewidywalnie ( "leszcze" zdarzają się rzadko) -brak tłumów -cenę w stosunku do jakości i stopnia trudności, tu niestety nie jest lekko (nie lubię kolejek) - w chwili obecnej dojazd bezproblemowy pod wyciąg z darmowym parkingiem ( mam 4x4 ale ośką też nie ma problemu jak ktoś dobrze ogarnia temat) Mój post może wyglądać na słodzenie ale tak nie jest.
    1 punkt
  25. Schronisko Stożek - otwarcie rok 1922. Wtedy była to już przedwojenna baza narciarska dla Śląska Cieszyńskiego . Pierwszy wyciąg to konstrukcja legendarnego szefa schroniska Jana Cięgla. Był to wyciąg zaczepowy na górnej polanie napędzany silnikiem motocyklowym. Następny wyciąg zaczepowy postawiony przez Koło PTTK Olza Cieszyn miał długość i położenie stacji dolnej i górnej takie jak obecne krzesło. Był to najdłuższy wyciąg zaczepowy w Polsce, a sforsowanie buli, gdy się jechało pierwszym, było nie lada wyzwaniem. PTTK Olza około roku 1967 wybudowała wzdłuż wyciągu zaczepowego wyciąg orczykowy z drewnianymi podporami . Pierwsza próba uruchomienia tego tworu skończyła się tak jak w filmie "Grek Zorba". Orczyk Mostostal 1000 wybudowany został w roku 1978 przez Kopalnię Wawel w Rudzie Śląskiej . Orczyk ten wymieniony został na dwuosobowe krzesełko firmy Doppelmayr w roku 2004. Było to pierwsze krzesełko w Wiśle . Teraz jest ich już w osiem .
    1 punkt
  26. Nigdy nie miałem auta 4x4, ale zawsze dojechałem tam gdzie wolno było (nie zawsze było dozwolone pod sam stok). Wystarczą dobre opony zimowe i trochę oleju w głowie. Wbrew pozorom nie jest tak źle, jak tu można przeczytać. Jedyny problem to natrętny parkingowy na niższym parkingu... Wielka szkoda, że właściciele nie chcą rozwiązać problemu raz na zawsze i skazują nas na nieprzyjemną przeprawę...
    1 punkt
  27. To może ja się wypowiem na temat Stożka, gdyż w ubiegłym sezonie byłem tam dość częstym gościem - 3 tygodnie świetnie spędzone a jeszcze lepiej wspominane. Na początek dojazd - ciężka sprawa, opcja bez zalegającegośniegu: wszystko oki, dojeżdża się do wspomnianego prywatnego parkingu i rzeczywiście raz bywało tak, że przejechało się bez problemu w górę a czasami facet zatrzymywał ( kiedyś - sezon 16/17 - rzeczywiście pobierał opłatę za możliwość przejazdu w górę) i informował o dalszym przebiegu drogi. Wersja z zalegającym sniegiem: po skręceniu z głównej drogi w dolinę biało, lodowato, auto tańczy, tuż obok villi japonica (czy jakoś tak ) jest taki perfidny zakręt na którym auto leci bezwładnie w stronę rzeki, tudzież robi 180, także zalecam szczególną ostrożność, potem jest troszkę lepiej aż do momentu gdzie kończy się asfalt a zaczynają płyty betonowe - bardzo często nieposypane, pod świeżym sniegiem lód a kilka metrów dalej potok - jak juz pokonamy pierwsze większe wzniesienie to znajdujemy się na parkingu prywatnym gdzie można zostawić pojazd za opłatą chyba 6zł i bus dowieze pod kolej, można też samemu spróbować podjechać ale bez 4x4 to szanse są bardzo nikłe, choć maluch i VW Polo dawały rade ;). Co do busa to raz próbowałem dodzwonić się żeby zjechał poniżej prywatnego parkingu (do momentu gdzie konczy się asfalt) ale skończyło się na pochodzeniu pieszo, pomimo iż dzień wcześniej rozmawiałem z kierowcą busa i podał swój nr zapewniając że bez problemu zjedzie. Jedzenie w karczmie przy dolnej stacji kolei świetne, tak na 5+ moim zdaniem Z warunkami bywało naprawdę różnie, od lodowych brył przez mnóstwo kamieni po alpejskie warunki. Udało mi się nawet przypadkiem znaleźć na trasie korek z wlewu paliwa do ratraka którzy panowie z obsługi przyjęli z wielkim entuzjazmem Podsumowując: fajny ośrodek z super trasami i mikroklimatem ale jest jeszcze dużo do zrobienia by było lepiej, trzymam kciuki i gorąco kibicuje
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...