Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 04.12.2023 w Odpowiedzi
-
Czarna Góra wczoraj. W nocy spadło ok 12-14 cm świeżego śniegu, temperatura z rana na otwarcie na dolnej stacji pokazywała -5,5 C i taka utrzymywała się przez cały dzień (trochę wyższa niż w sobotę). Tylko na samej górze wiało i trochę mgły, niżej od rana przebijało się slońce i bezwietrznie. Effka i B przygotowane bardzo dobrze, ratrakowane chyba przed samym otwarciem bo nie było na nich w ogóle tego świeżego opadu jak w sobotę. B trzymała bardzo dobrze do ok 12-13, wtedy zaczęły się pojawiać rozjeżdżenia i lekkie odsypy głównie w dwóch miejscach: w górnej części, na tym pierwszym stromszym odcinku i w dolnej, nad tą polaną gdzie B łączy się z A. Czarna A oficjalnie nadal zamknięta, jest tam już jednak naprawdę sporo śniegu, non stop na całej jej długości pracują armatki, zapuszcza się już tam tylu chętnych, głównie snowboardzistów, że z kanapy wygląda jakby była normalnie otwarta. Wygląda, że na dniach powinna ruszyć, a już na najbliższy weekend na pewno. Na Żmiji też już pewnie leży sporo śniegu, ale nie wiem czy przygotowują C i D. Frekwencja, mimo znacznie lepszej pogody niż w sobotę, trochę niższa, jazda na okrągło, non stop bez żadnych kolejek przez cały dzień. W cenniku niski sezon (do 21 grudnia), ceny zarówno w CG jak i w Zieleńcu są utrzymane na poziomie z zeszłego roku, obecnie karnet 4 h 100zł, karnet 7 h 115zł. Jazda nocna na razie tylko w weekendy.20 punktów
-
15 punktów
-
CG dzisiaj. W weekend szczyt Czarnej był mocno zamglony (szczególnie w sobotę) i dość mocno wiało. W niedzielę już przebijało się slońce, dzisiaj już cały dzień słoneczny. Ze szczytu Czarnej bardzo dobra widoczność. Dalej trzyma mrozik, na dole -8C. B przygotowana bardzo dobrze, trzymała ładnie, sprzyjała też niska frekwencja. Na czarnej A dalej non stop pracują armatki, jest tam już spora warstwa śniegu ale przez te trzy dni ani razu nie widziałem tam ratraków. Armatki pracują też przy Żmiji. Przez pierwsze godziny bardzo mało ludzi, bez problemu można było zaparkować pod Luxtorpedą, sporo pustych kanap leciało. Nic tylko otwierać następne trasy🙂14 punktów
-
9 punktów
-
Na starcie tej wyprawy padło na Hochfugen … Ogolnie wszędzie warunki są kapitalne bo śniegu jest wystarczająco choć niby nigdy go dość . Doliny są pięknie białe . Jadąc z Beneluxu od Frankfurtu wszędzie leży śnieg ale autostrady są czarne . Służby zrobiły swoje . W regionie Monachium było widać,że był tam armagedon . Trasę którą miałem zaplanowaną prze Tegernsee i dalej Achensee niestety była gdzieś po stronie Austrii zamknięta,może na powrocie uda się tamtędy pojechać . Oby 🙏 Wracajac do dzisiejszego dnia i Hochfugen droga rewelacyjna,kreta i ta bajkowa aura zimowa,super . Na górze garstka narciarzy a trasy przygotowane rewelacyjnie . Warun kapitalny choć kontrast mógłby być troszkę lepszy . Na poranku poszła narta SL po południu trochę pośmigane na szerszy narcie ze stajni atoma Q Knajpa w której stołowaliśmy się w porze obiadowej,smacznie 👌 W dolinie jest bajkowo Plan na jutro to wyjazd do Mayrhofen …8 punktów
-
Nie zgadzam się z tym zdaniem kompletnie, gdyż: 1) Narciarze są wygłodniali sezonu; 2) Psychologia: jest śnieg w miastach - jest chęć wyjazdu na narty. Sorry, ale to tak działa od dekad i nawet internet nic nie zmienił. Poza grupą zapaleńców tak jest. 3) Kamery z otwartych temu przeczą, przeczy zdjęcie z mojego wyjazdu na BSA (brakło nawet parkingów):7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
Nie wiem czy już się pojawiło. PKL ogłosił otwarcie Kasprowego (obie strony + nartostrada do Kuźnic) na 9 grudnia. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak wcześnie otwierali.5 punktów
-
Po udanym, listopadowym starcie narciarskim na Pilsku, przyszedł czas na narciarskie eskapady po Krakowie. Bo czemu nie wykorzystać solidnych opadów śniegu w moim mieście? W sobotę wybrałem się do Lasku Wolskiego na biegówki, zaś wczoraj poszedłem już na skitury zjeżdżając z Kopca Piłsudskiego i Krakusa. Dzisiaj wybrałem się na biegówki na Błonia - Zarząd Zieleni Miejskiej przygotował dwie pętle.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Tylicz Ski 2.12.2023 Dzisiaj moja inauguracja sezonu. Na cel wzięty Tylicz Ski. Wytestowałem kontuzjowaną wcześniej kostkę, jest ok. Sezon uważam za rozpoczęty 🥳 Chciałem być na otwarcie na 9, lecz odkopanie oraz odlodzenie auta zajęło trochę więcej czasu. Droga rano trochę jak rajd Szwecji. Pojechałem z Sącza przez Krynicę i dalej przez ul. Pułaskiego zakrętami na Tylicz - ten odcinek biały plus miejscami lód na drodze, za to pusto. Rozpocząłem jazdę o 10, warunki bardzo dobre, fajny śnieg, dosyć nośny, stok zmrożony, rano jechali ratrakiem. Widoczność dobra (na okoliczny górach przymglenia - także na Masterze) Fajnie było do około 12, potem przyszła mżawka a później solidny deszcz - wszystko to przy temp. -2 st. Krzesełka całkowicie zalodziło, tak jak i cały ubiór, kask, gogle, narty, kijki. Każdy narciarz stał się soplem. Pojeździłem do końca 4 godzinnego karnetu. Potem pół godziny walki z zalodzonymi po marznącym deszczu szybami i można było wracać powoli bo warunki na drodze mocno średnie... Szykowałem się na pierwsze prognozy które pokazywały +30cm śniegu, więc duża łopata na wyposażeniu, jednak w nocy spadło z 10-15cm max raczej.4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
My zaczęliśmy sezon na biegówkach już 26.11.2023 w Jakuszycach. Warunki jak na pierwszy dzień ratrakowania tras (tylko na gładko) bardzo dobre brak kamieni trasy bardziej zniszczone przez pieszych. Już w niedziele było od 30-40 cm śniegu w Jakuszycach a pada cały czas. W przyszłą sobotę i niedziele ponownie przetestujemy trasy.3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
https://gazetawroclawska.pl/polana-jakuszycka-dolnoslaska-mekka-biegaczy-narciarskich-gotowa-do-sezonu-przygotowano-20-kilometrow-tras/ar/c7-181249872 punkty
-
A jak świeczkato na grubo ... tylko żelazko warto planować wodnym papierem bo inaczej takie śmieszne kółeczka się pojawią na ślizgu Pozdrawiam, M.1 punkt
-
Dzięki Krzysiu, najwyższy czas nauczyć się na tych nartach jeździć, bo stanie mamy opanowane😉. Ja, nie wiem jak Mario od soboty będę się uczył we Włochach…. Ale nie tych pod Wawą. pozdro1 punkt
-
Może być kwestia oszczędności prądu i części zamiennych. Pamietam jak stałem w kolejce do starej Babci, krzesełka 2 os. 40 minut. Pare min czekania na Lux to małe piwo.1 punkt
-
Nie. Luxtorpeda jest w stanie jechać prawie 21km/godz, i tyle jeździła po oddaniu do użytkowania. Od kilku lat jest zwolniona do ok 12-13 km/godz. Talerzyk Proca na CG jest szybszy, 15km/godz.1 punkt
-
@marekbtl @marionen mam wasze nr telefonów, przy następnej okazji Was ze sobą skontaktuję. Tylko dajcie znać wcześniej, bo fajne z Was chłopaki i na nartach stać umiecie.1 punkt
-
1 punkt
-
Według danych technicznych znajdujących się na dolnej stacji pisze że 3minuty i pare sekund nie więcej niż 4 minuty. Ale trzeba doliczyć kolejki.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Też zastanawiam się nad powtarzanymi po raz kolejny narzekaniami na fotochromy pana z NTN. Lubię oglądać niektóre materiały NTN, ale w tym przypadku mam wątpliwości. Ze dwa sezony temu byl filmik, w którym podobnie jechał po zwykłych fotochromach i zamiast tego polecał gogle z bateryjką oraz guziczkiem - że jak jedziesz szybko i nagle ze słońca wjeżdżasz w cień (lub odwrotnie) to cyk - naciskasz guziczek i masz momentalną zmianę przepuszczalności. Zapomniał dodać że takie cyk-anie w czasie jazdy nie jest ani wygodne ani bezpieczne, wypadałoby może zdjąć rękawiczkę, czyli się zatrzymać. Wyobraźcie sobie jazdę po bezdrzewnej hali, potem chwilę w lesie, potem znów polana, i jeszcze raz cień i bez cienia... Teraz NTN promuje produkt bardziej automatyczny. Zobaczymy, za jedyne 1700 PLN to może być przebój... Test z latareczką - no jakoś na teście na filmie nic nie wyszło. Test z wkładaniem do zamrażarki - jeśli to ma imitować warunki górskie to gdzie kontrola ciśnienia powietrza, wilgotności itp... zresztą tych efektów na filmie także nie widać, bo test został zaprezentowany jako anegdota (i tak anegdotycznie należy go traktować). Tak jak kolega używam szyby Smith photohromic Rose Flash - i muszę powiedzić że jest bardzo uniwersalna. W złą pogodę przepuszcza 50% promieni, co ogarnia każde warunki do śnieżycy włącznie. W słoneczną pogodę na lodowcu - tak samo sprawdza się świetnie. Z uwagi na pewne skrzywienie mam tych szybek ileś - łącznie z Photohromic RED (zakres 20-40%) - też bardzo fajna ale Rose Flash, wbrew nazwie, przyjmuje na słońcu fajny niebieski kolorek i jest ciut praktyczniejsza przy gorszym oświetleniu. W marcu na Hintertuxie przy pełnej lampie używałem Sun Platinium Mirror - fajnie wyglądają na zdjęciach, jakość obrazu rewelacyjna ale mając fotochrom - ta szybka nie była niezbędna. To było takie coś ekstra, ale już przy zjeździe do parkingu, kiedy zrobiło sie pochmurnie i ciut deszczowo trzeba było gogle zdjąć bo przyciemnienie jednak za duże (zmieniać szybki w połowie ostatniego zjazdu nie chciało mi się). Za to bardzo przydała się storm yellow flash - do jeżdżenia wieczornego. Jeśli chodzi o wpływ bardzo niskiej temperatury - zdarzało mi się jeździć w -20 a nawet w niższych temperaturach - i nigdy nie narzekałem na adaptacje fotochromów1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jak niewiele trzeba aby było wszystko.... . @marionen dzięki za namiary na różne "tajne" miejscówki - 👌 Pogoda -dzwon1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
UWAGA! Mamy dla Was doskonałą wiadomość! Szykujcie narty i smarujcie deski snowboardowe, bo oto rozpoczynamy sezon narciarski! Gdzie poszusujecie w najbliższym czasie? PKL Góra Żar od 2 grudnia PKL Kasprowy Wierch od 9 grudnia, śledźcie koniecznie profil Kasprowego Wierchu, bo kto wie, co przyniesie Mikołaj! PKL Gubałówka od 9 grudnia Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka S.A. od 16 grudnia PKL Mosorny Groń od 16 grudnia PKL Palenica od 22 grudnia1 punkt
-
1 punkt
-
Jest zimowo🙂 Z rana na dole -8 i przez cały dzień ładnie trzymało, do tego non stop świeży opad śniegu. B przygotowana bardzo dobrze, dość mocno zmrożona i na tym 3-4 cm warstwa świeżego puchu. Trzymała ładnie do momentu gdy kończyłem czyli ok 15.00. Na czarnej A non stop pracują armatki, oficjalnie zamknięta ale sporo osób się tam zapuszczało, Po 13.00 sporo mgły i dość mocny wiatr. Frekwencja, jak na dość spory mrozik , mgłe i wiatr całkiem niezła, największą tak między 12 a 13 ale kolejka nie przekraczała 2-3 minut (ostanie zdjęcie do Luxtorpedy z ok. 15.00). Nie zauważyłem żadnej interwencji przez cały dzień GOPRowców co na CG raczej normą nie jest.1 punkt
-
Relacja z inauguracji w BSA: DEC 2 Bardzo zimowa inauguracja BSA Inauguracja sezonu w BSA, w Szczyrku i w ogóle w Beskidzie Śląskim okazała się bardzo śnieżna, może nawet za bardzo. Śnieżny i trudny był dojazd. Z Rudy Śląskiej do Szczyrku podróż trwała niemożliwe niemal 2 godziny, a jazda (samochodem) zasadniczo odbywała się po śniegu i z prędkością nie wyższą niż 60-70 km/h. Po dwupasmowych drogach. Potem okazało się, że jeszcze trudniejszy był powrót, ale to ze względu na nieprawdopodobny tłok na drogach po południu. Nie, nie dlatego, że ludzie z nart wracali (bo to niemożliwe, otwarte były raptem 2 stacje w okolicy), ale prawdopodobnie... z jakichś zakupów w marketach. Ale my nie lubimy spędzać sobót (niedziel też) w marketach, więc zaatakowaliśmy właśnie BSA – jedyną czynną w Beskidzie Śląskim stację z wyciągiem krzesełkowym. I jedną z raptem dwóch czynnych w ogóle – jeszcze też działają Siglany. Polankę na Stoku i Biały Krzyż do nauki dzieci pomijam jako stacje narciarskie nadające się do jako-takiego pojeżdżenia. Wszystkie inne stacje się nie otwarły, a prawdopodobne masowe inauguracje będą miały miejsce w następny weekend. Na miejscu zastaliśmy czynną jedną trasę (niebiesko-czerwoną), bez tunelu i bez... czarnej. Czarna w ogóle wyglądała, jakby spadła w priorytetach daleko, daleko, gdzieś bardzo daleko. Cóż, w Szczyrku <nie lubią> trudnych tras. Ale i tak zjazd 240 m różnicy poziomów po ciężkim śniegu nie stanowił trasy – oj, na pewno nie – łatwej. Więcej (i więcej zdjęć) tutaj: Bardzo zimowa inauguracja BSA | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Żeby lepiej skręcały, bo Maras tak lubi, poprzednio jak normalnie nasmarował to tylko prosto jechały Na biednego nie trafiło, a to świeczka - nie smar. pozdrawiam1 punkt
-
No i co tu takiego było napisane ? To, ze napisane bylo ze jezdzilem tam za szczeniaka ? Wow faktycznie to pisanie o fachowosci 🤭 Tylko prawda... A to że dopisałeś sobie historyjkę to dalej prawda.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć. No nie dane nam było się spotkać, trzeba będzie jednak na śniegu. Byłem od 10.30 do 16. W Krakowie faktycznie dużo mniej wystawców jak w Warszawie. Czasy takie, że większość firm szuka oszczędności. Pogadanki czy prelekcje jednak warte uwagi i odwiedzin przez osoby zainteresowane narciarstwem. Tauron Arena prezentuje się ciekawie. Na wywiadzie z mastersami Jakubem Gajewskim-Głodkiem i Bartoszem Hamerą oczywiście byłem i fajnie było ich posłuchać. A @Chrumcia lub Mikołaj (byli razem ) zrobili mi nawet zdjęcie... Z Kubą G-G miałem okazję kilka razy nawet trenować, ale nie ze względu na poziom sportowy, tylko znamy wspólnie kilku trenerów. Ostatni raz jeździliśmy ładnych (może 8-9) kilka lat temu w Kamienicy. My na jednych nartach, a Kuba miał chyba z 5 par samych slalomek Rossignola, wszystko codziennie ostrzone i smarowane. On i Krzysztof "Śląski" Ślęzak (który zginął tragicznie 3 lata temu na skiturach w Tatrach) wieczorami zajmowali się sprzętem i omawiali techniczne aspekty slalomowych skrętów, a my pozostali na wieczorne (nocne) Polaków rozmowy. Wszyscy karnie jednak stawialiśmy się na kolejnym dniu treningowym. Jakub G-G w akcji... Ja też coś tam próbowałem... Marek a dlaczego się nie spotkaliśmy? Ja miałem przed Snow Expo bardzo zajęty piątek i sobotę, na forum zaglądałem w nocy, jednak Twój piątkowy post był dla mnie już niewidoczny. Nawet w niedzielę rano patrzyłem czy ktoś coś nie napisał, niestety było dużo postów w innych tematach i niedziela przeleciała. Pozdrawiam i czekam na kolejną okazję gdzieś na śniegu...1 punkt
-
1 punkt
-
Ostatni mój dzień na nartach w tym sezonie. W Jakuszycach rano wyratrakowali główne trasy, ale śnieg sypał do popołudnia, na przemian z rozpogodzeniami, więc tory szybko zasypało, albo ludzie rozjeździli. Choć z rana było puściutko, byliśmy sami na parkingu. Pokręciliśmy się po Górnym i Dolnym Dukcie, powtórnie zajrzeliśmy na kopalnię i do schroniska Orle. Wyszło 23 km. Pięknie, zimowo, aż szkoda wyjeżdżać.1 punkt







