Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.01.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
16 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
Daj już spokój z tą Procą😁 Toż w innych ośrodkach narciarskich nie ruszyły jeszcze wszystkie trasy które mają sztuczne naśnieżanie a chciałbyś żeby w CG odpalili dwie, dość długie czerwone trasy na naturalnym śniegu? Masz ostatnie 3 dni przed feriami żeby pojeździć na luźnych stokach, jak w ferie zjadą tłumy to nawet otwarta Proca nie pomoże. W grudniu były pustki, w zeszłym tygodniu też, wczoraj ciut więcej, dzisiaj też, pojawiły się już szkółki narciarskie wczoraj były tylko na Efce, dzisiaj już też na Luxie i Żmii. Rozmawiałem z obsługą Żmii dzisiaj na temat ewentualnego otwarcia Procy. Odpowiedź: " jak dopada tyle śniegu co już tam leży to ruszy" a prognozy na najblizsze dni ponoć bez opadów. Żaden ratrak tam jeszcze nie jeździł. I uprzedzając ewentualne pytanie dzisiaj otwarte wszystkie trasy w tym C, stan C z 13.00 na zdjęciach poniżej, ostatnie zdjęcie z D i widoczny wężyk jednej ze szkółek10 punktów
-
Cieniawa Ski 13.01.2025 Miało być dzisiaj wreszcie Rytro ale akurat dzisiaj są zamknięci bo mają akcje śnieżenia całości. Wpadła więc popołudniowa dośnieżona Cieniawa. Warunki już fajne, na ściance trochę twardo miejscami, już bez przetarć, równo przygotowany stok. Kilka osób na stoku, pod wieczór trochę więcej. Fajne miejsce na spokojne pojeżdżenie a przez czynną ściankę ma to sens.8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Jeździłem na Procy w ferie zimowe. Do wyciągu pustki, mimo kolejek do Luxtorpedy oraz tłumku pod Żmiją. Dlaczego? - Proca nie jest dla miękiszonów, film jak niżej - Proca ma największą prędkość, 15km/godz. Jest szybsza od spowolnionej od kilka już lat Luxtorpedy Same trasy przy Procy fajne, do tego tylko naturalny śnieg, zupełnie jak na Hali Szrenickiej. Ma to swój urok.6 punktów
-
Jak odpisał marioen w wątku Szrenicy, gdy go pytałeś o szansę otwarcia czarnej trasy w Szklarskiej: Jak co roku , albo tak, albo nie...😉 Jak wiesz Proca nie ma naśnieżania. W zeszłym sezonie nie ruszyła. Dwa sezony temu działała przez ok 2 tygodnie. Statystycznie patrząc w tym sezonie powinna ruszyć 😉 A tak trochę poważniej, leży tam spora warstwa śniegu. Wjechałem na ten zjazd do Procy z czerwonej D na czerwoną E. Tam się młodzież w dół Procy głównie na deskach już zapuszcza. Kijek wchodzi na ok 30 cm w śnieg. Nie wiem jak wygląda góra czerwonej E. Szansa jest ale musiałoby dopadać. Według mnie nie na co czekać czy ruszy czy nie tylko jeździć na tym co jest bo warun zacny a ferie się zbliżają. Na zdjęciach wygląda to tak: Rozjazd w lewo czerwona D w prawo czerwona E: Zjazd do Procy czerwoną E: Widok ze zjazdu na górna cześć czerwonej E do Procy:6 punktów
-
Jeszcze kilka zjazdów na nocnej. Szczyt Czarnej Góry już doskonała widoczność. Jeszcze mroźniej niż w ciągu dnia -9C. Ostatnie zdjęcie widok na zjazd ze szczytu Czarnej Góry łącznikiem przez las na Żmijowiec. Tam już w ciągu dnia sporo osób się zapuszczało jak i łącznikami przez las w środkowej części czerwonej B na Żmijowiec i z powrotem.6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
Tatrzańska Łomnica dzisiaj. Klimat alpejski. Na dole świetnie przygotowane trasy przez cały dzień, na górze ok, szkoda, że tylko jedna czynna, po południu trochę lodu. Ludzi mało, kanapy czasem na pusto jeździły. Można było się wyszaleć Siodło nieczynne, ale śniegu dużo, pracował ratrak więc pewnie zaraz otworzą5 punktów
-
4 punkty
-
Wieczorna Kasina. Moje relacje z tą stacją od zawsze były trudne, zarówno narciarsko jak i rowerowo. O ile w kwestii roweru w ostatnim sezonie nastapił spory przełom i zacząłem w końcu czerpać naprawdę dużą przyjemność z jazdy tutejszych trasami, a zwłaszcza Anakondą i Dziką, a nawet zapuszczać się "zwiadowczo" na czarną DH Cup, o tyle narciarsko niemal za każdym razem weryfikuje mnie ten stok okrutnie. Tak było i tym razem. Od początku było miękko i stok błyskawicznie się degradował, ale to by mi nie przeszkadzało bo wziąłem QST, a z nimi im gorzej - tym lepiej. Niestety praktycznie cały stok był dosłownie zasłany grudkami lodowymi "death cookies". Ja nie wiem o co chodzi z tymi grudkami, skąd się tam biorą w takiej ilości, ale to jest jedyny znany mi stok, gdzie są praktycznie zawsze i na dużej powierzchni. W innych stacjach trafiają się sporadycznie gdzieś tam na obrzeżach stoku, przy jakichś specyficznych może warunkach pogodowych. W Kasinie są zawsze i jest ich dużo, albo bardzo dużo. Ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć ten fenomen? W ogóle przygotowanie stoku było moim zdaniem słabe, możecie ocenić po zdjęciu sprzed rozpoczęcia jazdy wieczornej. Widać na nim sztruks z dziurami i dołami tak, jakby przygotowanie gładkiego stoku przekraczało umiejętności obsługi. No i na koniec ludzie dopisali obficie, a w takiej sytuacji w Kasinie zachodzi odwrotność tego, co na Słotwinach - gdzie przy dużej frekwencji robią się długie kolejki, ale rzadko kiedy jest tłum na stoku. W Kasinie kolejka zazwyczaj porusza się szybko, ale na stoku jest masakra. W obliczu takich okoliczności uciekliśmy do lasu na trasę rowerową Cooler, która w górnej części była wystarczająco oświetlona żeby można było się na niej fajnie pobawić bez ryzyka staranowania przez rozpędzonego "goryla bezkijkowca" których był wyjątkowy urodzaj. Sniegu na szczęście było w lesie wystarczająco żeby się tak przytrasowo powygłupiać.3 punkty
-
3 punkty
-
No to po kolei: Karnet 4h kupiony online - ok. 130 zł, czyli całkiem ok. W tym kaucja 50 koron za kartę imienną i bezpłatny parking P2/P3/P4 - trzeba po skończonej jeździe przyjść do kasy z kwitkiem parkingowym. Do przejścia ok. 300-400m, powrót nową nartostradą aż po ostatni parking P4. Rokytnice są jednym z moich 4 ulubionych ośrodków w całym regionie polsko-czesko-słowackim (obok Dolnej Moravy, Strbskego Plesa i Kasprowego), ale najmniej pewne śniegowo (a przynajmniej trasa czerwona, działająca zwykle przez ok. 2 tygodnie w sezonie), przez co "zmuszony" zostałem do wyjazdu teraz, bo zwykle preferuję marcowe słońce, ale ostatnio zimy trwają krótko. Trasa czerwona faktycznie nie wygląda na naśnieżaną: armatek brak, jedynie pod sam koniec ze 3-4 lance, ale akurat pod nimi były już przetarcia i drobne kamyki (i jeszcze na jednym fragmencie w górnej połowie), więc chyba nie są używane. Teoretycznie nie powinni jej jeszcze zamknąć, ale kto tam wie. Wsiadanie na obie kanapy właściwie bez oczekiwania. Na trasach bez nadmiernego tłoku (to zaleta Rokytnic, o ile czynna jest trasa czerwona). W dolnej części sporo wariantów, wszystkie ratrakowane. Nieczynna jedynie czarna (nie ma czego żałować, bo różni się od innych głównie tym, że jest wąska). Same trasy - dla mnie rewelacja. Choć jak mówiłem, lubię je szczególnie w marcu, gdy można swobodnie "wypuścić się" większą prędkością te 3km i 590m przewyższenia (teraz śnieg zbyt "szybki" i jednak niektóre drobne przełamania terenu slabo widoczne przy pochmurnej pogodzie). Parę zdjęć (dość słabej jakości): główna 1-ka, teoretyczne "niebieska": Widok na końcówkę czerwonych wariantów 5a: ...i odwrotnie, czyli z czerwonej 5-ki na dość strome warianty niebiesko-czerwone po drugiej stronie: Czerwona 5-ka, a na prawo "nowy" wjazd na trasę czarną (na razie nieczynną, choć niektórzy jeździli, podobnie jak szeroką przecinką pod kanapą, bo nie działał talerzyk): Środkowe wypłaszczenie na czerwonej: A to hit sezonu: nowa "trasa" nr 6, reklamowana jako czynna (świecąca na zielono przy tablicach z mapkami), czyli wąska na 1,5m ścieżka w lesie, z ogromnymi nierównościami i kilkoma strumykami nie do ominięcia. A konkretnie to odcinek powrotny w stronę głównego stoku. Na pocieszenie, wjazd na trasę jest póki co oznaczony jedynie drogowskazem do restauracji (bez numeru trasy). Znacznie lepiej do powrotu nadawałby sie żółty odcinek pieszy (wyglądał jak przejechana ratrakiem szeroka dróżka). Trochę lepiej wygląda jej pierwsza część, ale za to... na samej polance zaskoczenie: pomimo znacznego odseparowania od głównego stoku, czynny talerzyk, restauracja, a stok o dziwno naśnieżany. Jest sporo miejsca na drugi, znaczne dłuższy orczyk (ten obecny jest po prawej): Nowa strona nhr.cz informuje o planach na sezon 2026/27: nowa kanapa na Lysą Horę (czyli wymiana tej głównej), zbiornik do naśnieżania (latem kąpielisko), a do roku 2030 największy czeski ośrodek, zaczynający się już w Harrachovie.3 punkty
-
Witam wszystkich Forumowiczów. Kolejne dwa dni spędzone pracowicie w ON Nowa Osada w Wiśle. Sobota bez sensacji. Zabawa na stoku w doborowym towarzystwie. Stok przygotowany na ile można było go przygotować , nieźle. Przeszkadzały działające armatki Śnieżne ale cóż, "świeżaka" nie mamy za dużo. Kierownik Planety chyba zapomniał, że jest zima... W zasadzie, brak kolejek umożliwiał jazdę bez przerw. Ciekawie długo ale bez zbędnych emocji. Niedziela to wczesny wyjazd w trudnych warunkach drogowych. Na szczycie Wróblonki wiatr i zacinający śnieg plus działające naśnieżanie nie były dla wielu czynnikiem poprawiającym morale i wolę do nauki "nartowania". Lewa strona trasy, dla mnie obłęd. Mnóstwo świeżego śniegu, później muldy i odsypy. Raj do jazdy 3D. Telemark trudny, wymagający skupienia i czujności oraz tego co najbardziej lubię - czucia. Spora ilość niezdecydowanych "nartujących" co do swoich umiejętności panowania nad nartami i niestety przykry incydent który zaistniał. Jeden z GOPR-owców odniósł kontuzję. Mam nadzieję, że choć bardzo bolesną, to jednak nie wykluczy ona dobrego narciarza ze Służby. Zwiozłem jego narty, obsługa ON i drugi GOPR-owiec skuterem zwiozła poszkodowanego na dół. Jest zauważalny taki głupi "trend", czy "moda" na lekceważenie elementarnego zachowania się na nartach przez, na szczęście niewielką grupę "nartujących" inaczej. "Odpoczynek" snowbordzistów na środku stoku też nie jest ciekawym doświadczeniem dla słabiej radzących sobie "nartujących". Z serdecznymi pozdrowieniami: Wariat jazdy Technika Telemark-u. Stary Zrzęda.3 punkty
-
Zachęceni nad wyraz skuteczną promocją @Michas222k ośrodka Dolni Morava, zawitaliśmy tam po raz pierwszy dzisiaj(wtorek 14.01) z zamiarem intensywnego pojeżdżenia jeszcze przed feriami i bez tłoku. Dzień wcześniej byliśmy na CG i możemy stwierdzić, że pod względem rozmiaru, ilości tras i wyciągów to dość podobne ośrodki, z tym że DM jest nieco bardziej zróżnicowana i ma dłuższe warianty zjazdu (najdłuższa trasa w Czechach 3,7km czyli kombinacja 4+5a+5b+5c) jest co jechać. Cały dzień ujemne temperatury od -2 do -5 C, także trasy trzymały dobrze do końca. Słońca może wiele nie było ale widoczność doskonała, chmury wysokie. Czarna Sneznik 2 oraz Maly Slon 1b były zamknięte i intensywnie śnieżone. Są pretekstem żeby wrócić jeszcze w tym sezonie. Wielkimi plusami są odporność ośrodka na tłumy względem CG oraz fajna gastronomia z rozsądnymi cenami(o 1/3 do 1/2 niższe niż na CG na dodatek lepsza jakościowo). Widać też lepszy poziom narciarstwa, mniej obaw podczas jazdy o wypadek nie ze swojej winy. Wrócimy jeszcze w to miejsce ! Trochę widoczków:2 punkty
-
Rytro 14.01.2025 Dzisiaj wieczorne Rytro z kumplem. Po raz pierwszy w tym sezonie, działała trasa na około z ominięciem ścianek, one jeszcze wymagają dośnieżenia. Żeby było Rytro w fajnej formie to potrzeba jeszcze sporo śnieżenia. Warunki ok, trochę zmienny śnieg, miejscami trochę gródek lodowych, ale jeździło się dobrze. Ludzi mało. Karnet 16-20 40zł. Po jeździe wjechała ryterska pizza. Była fajna jazda "na dziko" bokiem górnej ścianki po świeżym armatkowym śniegu.2 punkty
-
2 punkty
-
Też śmigaliśmy tego dnia(poniedziałek 13.01) na CG. Potwierdzam, do południa mgliście, później zaczęło się rozpogadzać a po 14.00 mgła odpuściła i zrobiło się widokowo. Trasy trzymały do końca, szczególnie rewelacyjna czarna A. Na zamkniętej C też dało się fajnie polatać. Łączniki przejezdne choć trochę więcej śniegu by nie zaszkodziło. Kolejek nie stwierdzono. Następnego dnia uderzyliśmy na czeską stronę do Dolni Morava, tam również rewelacja cd. w wątku czeskim. Zdjęcia zrobione po godz. 14.00.2 punkty
-
Proca leży już tutaj: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Śnieżnicki_Park_Krajobrazowy w Czechach może by się dogadali, w PL nie jest to możliwe2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Czarna Góra dzisiaj. Od ostatniej wizyty w zeszłym tygodniu w środę i czwartek, kiedy już mocno sypnęło, dzisiaj kolejna dostawa nowego opadu. Z rana na otwarcie mrozik -6 C (odczuwalna -10C). Czynna Luxtorpeda i czarna A i czerwona B przy niej, Żmija i czerwona D (czerwona C zamknięta, trwa tam intensywne naśnieżanie, pracują wszystkie armatki i lance, da się tam zjechać ale w górnej części zaraz gogle tracą widoczność) oraz Effka i pola narciarskie dla początkujących. Górne partie Czarnej Góry i Żmijowca zamglone. Frekwencja ciut wyższa niż w zeszłym tygodniu, ale na Luxtorpedzie jazda "na okrągło" a na Żmiji pustawo. Na Efce z Luxa widziałem że sporo szkółek narciarskich się pojawiło. Zdjęcia ze Żmiji z ok 13.00 z Luxa po 14.002 punkty
-
Zobacz na przypadek Ski Arena Szrenica, jak mają pod górkę z KPN. Jest materiał na YT sprzed roku, spotkanie między mieszkańcami Szklarskiej, KPN a władzami Ski Areny.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Noo jak się zadaje takie głupie pytania to nie wiem czemu się dziwisz...1 punkt
-
Iga gra dalej. Magda też. Gratulacje. Maja - jeszcze chwila i będzie dobrze. Magda Linette - dziś moim zdaniem, zawiodła głowa w kluczowych momentach.1 punkt
-
1 punkt
-
W weekend byłem nawet w rejonie zasiedlonym przez Stara, ale udało się nie spotkać. 😁 To pewnie przez cień wielkiej mgły.1 punkt
-
Według strony COSu ruszyła Widokowa do dolnej stacji. Niestety pomimo czynnej Widokowej nie ruszył talerzyk na Dolinach, a FIS nadal czynny tylko małym kawałkiem. Swoją drogą ciekawe jak warunki na tej 25, bo z trasami do samego dołu to u nich bywa różnie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Byłem w Białce tydzień temu i niestety tłumy ogromne. W szczycie (około 12:00-13:00) kolejki po 20-25 min praktycznie wszędzie (jedynie na Kaniówce to szybciej szło), ale chyba najgorsze były tłumy na trasach. Liczyłem, że może na 1 i 2 będzie luźniej (orczyki zwykle skutecznie odstraszają sporą część osób), ale niestety te trasy nie były jeszcze przygotowane. Chętnie wrócę do Białki, ale poza sezonem. Choć trasy niezbyt długie, ani strome, to jak jest luźniej, można pojeździć.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jak wrociła to pojechalem sprawdzic tą legendarna trase. Początek - w dali widac pomaranczowe elementy lancy na 3-ce Takie tam chaszcze Znów pojawia sie trojka To w zasadzie droga dojazdowa do kilu zabudowań oraz do szlasow na 4-ce W co namniej 2 miejscach były znaki teren prywatny/zakaz parkowania i takie tam ( tu po lewej- musicie uwierzyc na slowo) A tutaj troche pod górke. Podsumowując to aktualnie droga dojazdowa do kilkunastu zabudowan oraz lokali gastronomicznych na polanie suche i nieco powyzej do szałasów o szerokosci czasem na max 1 auto.1 punkt
-
https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/pokazali-co-sie-dzieje-na-wyciagu-za-nami-z-tysiac-osob/n678g99,07640b541 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś warunki można opisać krótko, cud, lód, malina. Tym razem pasek (karnet dla Chrześniaka bezproblemowo). Za to w restauracji obok basenów skończyło się jedzenie i Pani nas poinformowała, że czas oczekiwania to około godziny do 1,5 bo pojechali po towar. Rano wylizane. Z bliska tak. Fantastycznie. Ludzi mało, niektórych to mocno przygrzało. Chrześniak coraz lepiej sobie radzi na nartach. Stok trzymał się zaskakująco dobrze.1 punkt
-
Porównywalna, jeśli chodzi o czas oczekiwania. Zjechałem ostatni raz, wcześniej była niewielka.1 punkt
-
1 punkt







