Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.01.2025 w Odpowiedzi
-
Szybka piłka dziś z rana była Brenna- Ski Dolina-Świniorka Ludzi umiarkowana ilość jak na otwarcie nowego i jedynego krzesła w Brennej Warunki bardzo dobre, choć temperatura bliska zeru, czuć już i tu odwilż. Nowe 4 osobowe niewyprzedane krzesło z demobilu hula całkiem, calkiem Obsługa stanęła na wysokości zadanie20 punktów
-
11 punktów
-
Jaworzyna Krynicka 15.01.2025 Dzisiaj wieczorna jazda na Jaworzynie. W ciągu dnia padał mokry śnieg w regionie, droga do Krynicy śliska. Stok przygotowany ładnie, trochę przymarzł. Połowa trasy 6 nieratrakowana, potem były tam tyczki. Jazda 18-21 skipass online kupiony przed samym wyjazdem za 64zł. Dobra cena jak za wieczorny karnet w Krynicy (Słotwiny Pingwina to jakiś żart). Przy bramkach wyciągu krótkie spotkanie ze Zbyszkiem @[email protected] Bez tłumów, fajnie. W 3h zjechane 22 razy. Kilka razy trasą 1 a reszta to 6.11 punktów
-
Powtórka w Kasinie. Dwa dni odstępu, a różnica kolosalna. Ludzi mało, grudek nie ma (na niebieskiej trasie, na czerwonej trochę jest i jest tam cieńsza warstwa śniegu). Warunki do jazdy komfortowe. U góry dosyć mocna mgła, ale przy takich luzach na stoku nie ma się czym przejmować. Stok miękki, ale Salomony pięknie suną. Delektuję się 20250116_180210.mp49 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Marcin, ale jak pojechaliśmy na męski wypad, nikt nie wymiękał i spaliśmy w hotelu na stoku , to narciarski dzień kończył się tak, bo wyniuchaliśmy knajpę, która otwiera się na koniec dnia i da się z niej dojechać do hotelu , żeby nie było - everyday. Łysy to ja - zasady jak w wojsku - rannych nie zabieramy . pozdro4 punkty
-
Ubaw po pachy, ale rozumiem mam znajomych którzy co roku jeżdżą na narty w Alpy (dla syna, który lubi jeździć), z czego ona - wjedzie wszędzie kolejką ale nie zjedzie prawie nigdzie (preferowane gondolki żeby można było bezpiecznie opuścić stok), on - nie wjedzie prawie nigdzie bo ma lęk wysokości, za to zjedzie wszędzie bo jeździł od dziecka (tyle że za dziecka były orczyki i nie było problemu). Za to obydwoje lubią podróżować więc spoko XD4 punkty
-
Marcin, w zeszłym sezonie byłem tam na wiosnę z Żoną i synem. Spaliśmy na Pinzolo. Do gondolki mieliśmy ze 300m z buta. Przez 4 dni jeździliśmy na parking ten - który wskazałem Grimsonowi. Było dla wszystkich ok. Żona nie marudziła, pogoda petarda, śniegu po pachy, ale ciepło i o 12 to juz wszystko się muldziło. W 5-ty dzień wyruszyliśmy z Pinzolo, ok. 15.00 trzeba wracać aby do jechać, bo w Pinzolo już się nie dało zjechać do dołu - bo tam już śniegu nie było. Finał był taki, że Żona jak zjechała ze Spinale po muldach to już miała dość, powiedziała, że ma w dupie powrót i czeka w knajpie przy parkingu. Więc my z synem dzida na nartach, dojechaliśmy do Pinzolo - z buta na kwaterę, ja w samochód i po Żonę na parking do Madonny. Dziękuję - skończyłem. Ostatni raz taki ambitny plan. Teraz w grudniu mieszkałem w Dimaro i tak musiałem dojeżdżać na stok. Mijałem po drodze Marileve i Folgaridę ale i tak parkowałem w Carlo Magno Campo (Groste/Pradalago). Wszyscy sa zadowoleni, a Żona już szuka czegoś na wiosnę. Teraz Bormio - mieszkamy przy Stelvio - będzie grubo pozdro4 punkty
-
To nie perwersja - tylko święty spokój. Znam to z autopsji. Trzeba zrobić tak, aby wszyscy byli zadowoleni. A za 2 stówki sprawi, że będzie to najlepszy wyjazd, na jakim były dziewczyny. Dojazd tam i z powrotem samochodem zajmie mu mniej czasu niż ciąganie dziewczyn po zmuldzonych trudnych trasach. Rano mają wstać same i chcieć jechać na narty, a nie żeby Grimson je wołami ściągał z łóżka i wstawały jak na zsyłkę przypominając sobie poprzedni dzień. To ich pierwszy wyjazd i ma być top, a w przyszłym sezonie wszyscy będą chcieli jechać bez wyjątku. pozdro4 punkty
-
3 punkty
-
Maro to powiem Ci że następnym razem na męski wyjazd musicie zabrać Grimsona…będzie Wam torował drogę do hotelu no i oczywiście będzie pierwszy 🫣😅3 punkty
-
Marek mi tego nie musisz tłumaczy Ja już tylko chce mieć święty spokój przez duże S 😅3 punkty
-
Iga gra dalej. Gratulacje !!! Teraz będzie jednak już trudniej. Wydaje mi się, że Raducanu wraca do formy.3 punkty
-
3 punkty
-
W sobotę 18.01 ma ruszyć trasa Gąsienicowa na Kasprowym Wierchu. Również w sobotę mają otwierać trasę FIS na Palenicy w Szczawnicy.2 punkty
-
Soszów twardo równo idealnie ludzi garstka troszkę mgły ale nie przeszkadza nie wpadajcie2 punkty
-
Sam narzekam na ceny karnetów w naszych stacjach, ale Jaworzyna to akurat raczej standardowy cennik, a nie drożyzna. Powiedzmy, że Jaworzyna to top 5 ośrodków w Polsce. Kupując przez internet mamy 174 zł, czyli cena taka jak za Tatry Super Ski, czy Szczyrk kupowany z niewielkim wyprzedzeniem przez neta. Jeżeli w te 174 zł wlicza się jeszcze wieczorna jazda po wyratrakowanej trasie, to jest lepiej niż w Białce, bo tam ratraka nie ma na wieczór, a w Szczyrku trzeba dopłacać. Natomiast podstawowe ceny w Pingwinie to skandal i pornografia. Zawsze się zastanawiam czy tłumy, które tam jeżdżą to wszystko Black Friday i inne promocje, czy też ludzie lubią płacić 170 zł za 1,5 km trasy.2 punkty
-
Taaaa…. Od razu mi się nasuwa Chcesz mieć święty spokój czy rację Ale to przychodzi z długością stażu Mądrość2 punkty
-
Rzeczywiście te kosmiczne ceny karnetów odstraszyły moich znajomych od Jaworzyny i Areny,tylko wieczorna Jaworzyna mieści się w granicach rozsądku.Zagrodzona już na stałe pod tyczki część szóstki specjalnie przed treningiem nieratrakowana,bo uznaliśmy,że ratrak by tylko zaszkodził w tych warunkach...2 punkty
-
wybacz ale to chyba jakaś perwersja żeby mieszkać przy wyciągu i rano jechać autem do innego wyciągu i jeszcze dopłacać do parkingu ?2 punkty
-
Warunkami się nie martw ,jestem teraz w Folgarida,Marileva,Madonna i wszędzie twardo2 punkty
-
2 punkty
-
Witam Jak w tytule ktoś był w tych ośrodkach narciarskich ? Mógłby coś więcej napisać jak przede wszystkim z obłożeniem turystycznym w drugiej połowie stycznia . Gastronomia jadalna czy tylko jedzenia z bemarów jak w topowym 😜 Ischgl . Jak widokowo i trasowo . Planuje trzy max czterodniowe nartowanie bo mnie nosi na tej mglistej nizinie w następnym tygodniu i tak szukam czegoś nowego a jak nie to będzie stara wisienka którą znam 😉 . pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
I tak i tak. Jak tłumów nie ma, ogłaszają zniżki na pingwina na telefonie. Być może nie jest to zła taktyka, bo PIKNIK Z WARSZAWY płaci godne zawyżone ceny, a zapaleniec z Cieszyna też pojeździ, ale 2-3 razy taniej.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Była już dyskusja na forum o pługu, zostawmy to na boku. Ale mam inne pytanie, zwłaszcza do instruktorów SITN (bo ten kreuje zasady - dawniej PZN): - Czy Wy naprawdę uczycie narciarzy jazdy bez kijów? - Czyli czy to Wy jesteście odpowiedzialni za ten tabun goryli na stoku, za niewłaściwą postawę na tyły, zamiast na przody na zakrętach) oraz ten pokraczny styl jazdy???1 punkt
-
Podczas spotkania z mieszkańcami Ski Arena wspominała, że wysłała młotkowych na stoki [po uzyskaniu zgody KPN], celem ręcznego rozbijania kamieni. Nadmieniła też, że ze względu na specyfikę skalistego terenu, podłoże cały czas pracuje i nowe kamienie wychodzą na wierzch. Więc na dłuższą metę jest to robota głupiego. Czy można całą Lolę wyłączyć z KPN? Początek Loli jest na końcu II sekcji krzesła na Szrenicę, może być trudno. Natomiast wisienką na torcie spotkania Ski Areny z KPN i mieszkańcami była wypowiedź jednego z biznesmenów. Który wprost powiedział, że wszedł poza sezonem narciarskim na teren Loli na nielegalu, i podziwiał pnie po ściętych/zwalonych drzewach na trasie narciarskiej, wysokie na 40cm. I krzaczory, które sięgały mu aż do biodra.1 punkt
-
Ech, żebyśmy to tylko takie dylematy mieli! Życzę również świetnych wrażeń i warunków narciarskich!1 punkt
-
Jak będzie mocno na plusie, to zaleca się pokonać trasę numer 10 do Madonny w godzinach porannych. Poza tym zawsze powinieneś gdzieś znaleźć trasy w dobrym stanie. 2ka na powrocie zawsze po południu zryta, ale to nie jest trudna trasa.1 punkt
-
no i jest zonk, bo materiał zniknął z YT jest za to "stenogram" ze spotkania tutaj:1 punkt
-
@tanova piękne dzięki,super relacje a warunki wyśmienite trafiliście , miód i malina -mam ból głowy 😉 pozdrawiam serdecznie1 punkt
-
Auto zostaw w takim serwisie w którym dostaniesz auto zastępcze, w przyzwoitych serwisach to standard. Zostawienie GS w bagażniku to dobra wiadomość dla tych co nie wiedzą, że będziesz...a może trafisz na słoneczną i bezwietrzną pogodę jako rekompensatę za brak mrozu. A jak zależy Ci na mrozie to nie jedź na południe Europy tylko na północ, np Skandynawia.1 punkt
-
To i ja byłem w poniedziałek i wtorek na CG, potwierdzam co pisał już @ZdolnyŚlązak i @maxi69king jazda non stop, o ile jeszcze na luxtorpdzeie na każdej kanapie ktoś był to na żmiji, co któreś krzesło miało pasażerów, jeszcze mi to się na CG nie zdarzyło. W poniedziałek od rano mgliście i wietrznie, ale od południa się wypogadzało, a na koniec dnia piękne widoczki. Ścianka na A miała trochę lodowych grudek po naśnieżaniu, więc trochę trzęsło, reszta twardo, miejscami lodowo. We wtorek grudy i mocno zmrożony sztruks był na C, niezbyt przyjemne, czułem się jakbym jechał po tarce. Reszta tras twardo i równo do końca dnia. Ogólnie wyjazd super, najeździłem się na maxa, jeszcze nigdy nie trafiłem tak małej ilości ludzi i tak dobry warunków przez cały dzień. Na parkingu dwa autokary ze szkółkami, ogólnie sporo ich było ale głównie widziałem je na efce, czasem zapuszczały się na resztę tras.1 punkt
-
Wieczorna Kasina. Moje relacje z tą stacją od zawsze były trudne, zarówno narciarsko jak i rowerowo. O ile w kwestii roweru w ostatnim sezonie nastapił spory przełom i zacząłem w końcu czerpać naprawdę dużą przyjemność z jazdy tutejszych trasami, a zwłaszcza Anakondą i Dziką, a nawet zapuszczać się "zwiadowczo" na czarną DH Cup, o tyle narciarsko niemal za każdym razem weryfikuje mnie ten stok okrutnie. Tak było i tym razem. Od początku było miękko i stok błyskawicznie się degradował, ale to by mi nie przeszkadzało bo wziąłem QST, a z nimi im gorzej - tym lepiej. Niestety praktycznie cały stok był dosłownie zasłany grudkami lodowymi "death cookies". Ja nie wiem o co chodzi z tymi grudkami, skąd się tam biorą w takiej ilości, ale to jest jedyny znany mi stok, gdzie są praktycznie zawsze i na dużej powierzchni. W innych stacjach trafiają się sporadycznie gdzieś tam na obrzeżach stoku, przy jakichś specyficznych może warunkach pogodowych. W Kasinie są zawsze i jest ich dużo, albo bardzo dużo. Ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć ten fenomen? W ogóle przygotowanie stoku było moim zdaniem słabe, możecie ocenić po zdjęciu sprzed rozpoczęcia jazdy wieczornej. Widać na nim sztruks z dziurami i dołami tak, jakby przygotowanie gładkiego stoku przekraczało umiejętności obsługi. No i na koniec ludzie dopisali obficie, a w takiej sytuacji w Kasinie zachodzi odwrotność tego, co na Słotwinach - gdzie przy dużej frekwencji robią się długie kolejki, ale rzadko kiedy jest tłum na stoku. W Kasinie kolejka zazwyczaj porusza się szybko, ale na stoku jest masakra. W obliczu takich okoliczności uciekliśmy do lasu na trasę rowerową Cooler, która w górnej części była wystarczająco oświetlona żeby można było się na niej fajnie pobawić bez ryzyka staranowania przez rozpędzonego "goryla bezkijkowca" których był wyjątkowy urodzaj. Sniegu na szczęście było w lesie wystarczająco żeby się tak przytrasowo powygłupiać.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







