Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.02.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
10 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
Mój "zestaw wypoczynkowy" wygląda tak... Z czego część pierwsza (van szybkiego reagowania) jest podzielona na pół i w drugiej jego części jest magazyn na np. narty a przednia jest mieszkalna z wyposażeniem "dla twardzieli" albowiem jest tam jedynie to co tam w danym momencie chce mi sie wstawić - czyli wyro (czasem dwa), stolik, kuchenka..czasem fotel... generalnie wyposażenie wędkarskie.. Oczywiście nie mam żadnego problemu z przenocowaniem gdzieś pod stokiem jednej czy dwóch nocy bez części "przyczepno-hotelowej" na haku... (chociaż w przyczepie wygodniej) Całość się bardzo dobrze prowadzi i ma około 13m długości czyli nawet nie tyle co TIR.5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
A może po prostu uda mu się uzmysłowić Idze (głodnej wiecznie zwycięstw) że nie da się wygrywać wszystkiego i wiecznie.. i tak na prawdę na tym etapie liczą się szlemy.. reszta to drobne.3 punkty
-
Dzisiaj emocje w męskim gigancie chyba większe jak we wszystkich wcześniejszych konkurencjach. Po pierwszym przejeździe co najmniej 7 chętnych na medal. Wydawało się, że o medale powalczą Norwegowie ze Szwajcarami. I Szwajcarzy zdobywają 2 medale ale bez złota, Tumler srebrny (atak z 6 pozycji), najładniej jadący Meillard z brązem. Faworyt Odermatt bez medalu na 4 pozycji. Radość dla gospodarzy bo złoto zdobywa nieoczekiwanie Haaser po ataku z 5 miejsca w pierwszym przejeździe. Pivoty się dzisiaj nie sprawdziły, kto potrafił wycinać skręty bez ześlizgów jechał szybciej, mega fajnie się to oglądało. Została jeszcze wisienka na koniec - slalomy, mam swoich faworytów.3 punkty
-
Ja wiem czy taki absurd - PKL zarabia na ofercie letniej lepiej niż na zimowej; ta gondola nad Soliną okazała się bardzo dobrym pomysłem także w wymiarze ekonomicznym, jak mi tłumaczył ktoś blisko tematu; Kasprowy ze swoimi ograniczeniami przyrodniczymi i bezśnieżnymi zimami obiektywnie pozwala na uprawianie narciarstwa w bardzo ograniczonym zakresie. Absurd to byłby wtedy, gdyby na tym Kasprowym dało się w ogóle dało zbudować ON w Tatrach, dało się na tym zarabiać, a PKL by z tego rezygnował. Na Kasprowym powaznego ON się wybudować nie da; nawet taka inwestycja w wymianę krzesła na Goryczkowej nie ma ekonomicznego sensu bez naśnieżania, bo przecież to krzesło by częściej rdzewiało dyndając na wietrze niż wożąc narciarzy przy takich, a nie innych warunkach śniegowych. O czym my w ogóle zatem mówimy - z czego ten PKL rezygnuje. Z jednej strony szkoda, bo jedyny w Polsce "alpejski" ON, a z drugiej strony procedura pt. dojazd do Zakopanego, zostawianie samochodu na drogim parkingu; bus lub taxi to Kuźnic; kolejka do do kolejki jest na tyle uciążliwa, że ja od paru lat, to owszem chętnie się na Kasprowy wybieram, ale na skitury, a na zjazdy na nartach wolę pojechać gdzie indziej, gdzie nie ma problemu z parkowaniem i naśnieżaniem.3 punkty
-
3 punkty
-
to masz dużą szansę. Ski Arena planuje odpalić Lolę i Świąteczny Kamień w kolejnym tygodniu.3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Fakt, że ma na Igę jakiś tajemniczy patent. Musi Iga raz wygrać by uwierzyć w pokonanie niewygodnej rywalki. Tenis Świątek jest przewidywalny, nie ma drugiej opcji a jak widać pierwsza nie działa na Łotyszkę. Może nowy trener coś zaradzi i opracują inną strategię na pokonanie Ostapenko.2 punkty
-
Dzisiaj warunki w Doha nie dla Igi Świątek. Jest zimno i wietrznie. Wkrętki Igi odbijają się dużo niżej i Ostapenko nie ma problemu z ich odbijaniem, do tego jest teraz w świetnej formie, gra płasko i szybko a i serwis kierunkowy jej też doskonale wchodzi. Trzeba czekać na zwycięstwo do kolejnego meczu...2 punkty
-
W drugim przejeździe jak jechał to trasa już była wyząbkowana ale On przeważnie jeździ ostatni to dla niego raczej nie problem. Był jakoś taki mało gibki, jakby usztywniony. Sądzę, że MŚ dały mu w kość. Pierwsze zawody w SG pojechał genialnie, potem treningi zjazdu (chyba 3 może 2). W DH już było słabiej. Myślę, że był już zmęczony nie tylko fizycznie ale głównie psychicznie, do tego w sezonie jeździł wszystko oprócz slalomu. MŚ i IO to jednak inne zawody liczy się tylko tu i teraz, nie jest łatwo podołać w tym jedynym momencie. Rywale a jest ich sporo też chcą wygrać i wielu ryzykuje maksymalnie i taki Haaser niespodziewanie jest w danym dniu najlepszy, w kolejnym pewno mógł być poza czołową 10, jednak dziś wygrał zasłużenie, zaryzykował i wszystko się udało.2 punkty
-
Zostało 300 metrów Lolobrygidy do naśnieżenia: W stacji Szrenica Ski Arena jest dostępna ponad 2-kilometrowa nartostrada "Śnieżynka". Pracuje 6-osobowa kolej "Karkonosz Express". Narciarze mogą też korzystać z 1500-metrowej nartostrady "Puchatek". Codziennie odbywają się na niej także jazdy nocne. Zaczynamy o godz. 18 i kończymy o godz. 21. Na "Lolobrygidzie" śniegu brakuje na odcinku ok. 300 metrów. Dośnieżamy teraz tę nartostradę i prawdopodobnie będzie ona dostępna w przyszłym tygodniu. Prognozy meteo informują o fali mrozów, które utrzymają się do 20 lutego. Niestety nie przewidują większych opadów śniegu.2 punkty
-
Z FB Izersko Karkonoskiej pogody: W SUDETACH WIĘCEJ ŚNIEGU NIŻ W TATRACH —— fot. Giorgio Banani —— To nie nowina, ale warto to przypomnieć przy okazji sezonowego maksimum na Śnieżce - obecnie leży tam 76 cm śniegu, co jest najwyższym wynikiem tej zimy. Tegoroczny sezon zimowy jest suchy. W Sudetach jednak opady są bardziej obfite od opadów w polskich i słowackich Karpatach, co skutkuje niemal nieprzerwanym prowadzeniem Śnieżki nad Kasprowym Wierchem w wysokości pokrywy od grudnia. Taka sytuacja jest spotykana raz na kilkanaście lat. Na Kasprowym mamy 55 cm, w Dolinie Pięciu Stawów 67 cm, na Łomnicy (wys. stacji 2635 m n.p.m.) 44 cm. Na Pilsku w Beskidzie Żywieckim 82 cm, czyli więcej niż na Śnieżce, ale jednak to w Karkonoszach pokrywa grubo przekracza 100 cm, osiągając 133 cm w okolicach Łabskiego Szczytu (140-160 cm lokalnie na grzbiecie) i 91 cm na Równi pod Śnieżką. Także w Górach Izerskich leży więcej śniegu, niż w Tatrach, po ostatnich opadach znów pokrywa śnieżna sięga 100 cm. Niziny zachodu Polski mają też więcej szczęścia do śniegu. Na dolnośląskich nizinach leży do 15 cm, na lubuskich do 20 cm.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
To oczywistość, że nikt nie wygrywa zawsze i mam nadzieję Iga to chyba rozumie. Sezon tenisowy jest długi i Świątek nie gra już we wszystkich turniejach jak lecą, dała sobie też spokój z deblami. Jak chce grać długo w tenisa to te ograniczenia są niezbędne. Wiadomo szlemy najważniejsze. Z Ostapenko w szlemie grały do tej pory chyba tylko raz w US Open. Łotyszka wygrała raz RG. Patrząc na jej ranking to inne zawodniczki jakoś z nią wygrywają. Najwyżej była w rankingu chyba na 5 miejscu, dość dawno. Łotyszka to jedyna zawodniczka z którą Iga grała przynajmniej 2 mecze bez zwycięstwa. Ciągle liczyć, że w szlemie Ostapenko przegra wcześniej przed meczem z Polką też ciężko liczyć, lepiej by było żeby się nauczyła jakoś czasami wygrywać z nią. Jak się ta sztuka nie uda to trudno, na kibicowskie szczęście tylko z Ostapenko ma tak słaby bilans bezpośrednich spotkań i jak słusznie zauważyłeś wszystkiego i tak nie wygra a w każdym szlemie grać ze sobą przecież nie będą. Prawie ze wszystkimi innymi rywalkami ma bilans dodatni i tego się trzymajmy... PS a w ogóle to pomyliłem wątki, miało być w Tenis = Iga czy jakoś tak.1 punkt
-
Dziś z okazji walentynek dla odmiany zabrałem żonę na narty i termy 😉. W Meander oczywiście. W nocy spadło do 5 cm śniegu. Rano odśnieżając auto widzę, że mamy puszek (pierwszy raz w tym sezonie). Na stoku jazda w puszku na twardym podkładzie. Bajka nie trwała jednak długo. O 10:30 zaczął padać zamarzający deszcz. Gogle zamarzały. Po 11:00 zeszła mgła. Wytrzymałem do 11:30 i było pass. Termy bajka. A po termach pyszna pizza w Chochołowie. Trochę przyprószyło śniegiem. Mgła. Pyszne jedzenie. Ta też.1 punkt
-
1 punkt
-
Odermatt strasznie skakał w skrętach w drugim przejeździe, a wiadomo że narta na śniegu to narta szybsza.1 punkt
-
1 punkt
-
maja plan otworzyć w ciągu przyszłego tygodnia, bez podawania szczegółów. Ponieważ najsampierw muszą przejść odbiór trasy przez KPN, to bardziej celuje w czwartek/piatek. jedyne co smuci, to informacja że na FIS takie duże krzaczory wyrosły, że tylko gigantyczne opady białego spowodują otwarcie Ściany. Więc jak w 2019 napadało 1.5m białego i otworzyli FIS, to dzisiaj pewnie musi spaść 2m.1 punkt
-
Połączenie stylu życia z pragmatyzmem to moi amerykańscy znajomi emeryci.Mają olbrzymią naczepę z wysuwanymi klockami,siodło na skrzyni pickupa RAM,na zimę jadą tym na Florydę,na lato przenoszą się do Kalifornii,i żadnych więcej obiektów mieszkalnych i podatków z nimi związanych...1 punkt
-
Jak by mu ktoś zajechał drogę to świadek przecież by był. Ciężko nie zauważyć, że się komuś tak zajechało drogę, że się zabił.1 punkt
-
Nie skóra tylko foka. Sierść foki traci poślizg jak foka umiera a tym bardziej jak się ją oskóruje więc trzeba używać żywych fok. Odpowiednio tresowane potrafią solidnie pomóc pod górę a zjazd (jak wszelka zabawę) foki uwielbiają. https://www.skiforum.pl/topic/58318-foki-sie-pruja-pomocy/?do=findComment&comment=677388 Aha, no umknęło mi. Nie wgryzałam się w historię "fok" z jakiego zwierza były pierwotnie (bo teraz to myślałam że wszystko sztuczne).1 punkt
-
Przy króliku poślizg lepszy jak tam sobie sama chcesz. Nie wiedziałaś? Przecież to nie z foki;-) przypowieść o fokach tako rzecze Mitek, cyt. odp. Migowi: Nie skóra tylko foka. Sierść foki traci poślizg jak foka umiera a tym bardziej jak się ją oskóruje więc trzeba używać żywych fok. Odpowiednio tresowane potrafią solidnie pomóc pod górę a zjazd (jak wszelka zabawę) foki uwielbiają. https://www.skiforum.pl/topic/58318-foki-sie-pruja-pomocy/?do=findComment&comment=6773881 punkt
-
1 punkt
-
Aha, na zawodach podczas przepinki kije muszą leżeć, a nie być wbite jak na załączonym obrazku.1 punkt
-
Znam z mojego doświadczenia w zawodach, ale szybko z tego sposobu zrezygnowałem, bo tak zerwane i niesklejone foki łapią na klej wszystko co tylko się da, a szczególnie swój moher. Foki zawodnicze nie zaczepia się na tył narty, a zrywa tylko od przodu, w efekcie zawodnicy często mają kłopoty na podejściach z odklejającymi się fokami, na dłuższych dystansach muszą mieć dwie pary fok. Moje impregnowane półsyntetyczne foki z haczykiem z tyłu i 4 letnim klejem, sklejane po każdej przepince, nigdy mnie nie zawiodły. Nawet na całodziennej mokrej skiturze.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś mało zdjęć. W nocy bez mrozu. O 11:00 godzina ulewnego deszczu. Po deszczu stok mocno podsiąknięty wodą i wiosenne nartowanie. Pojeździłem na nartach syna. Na nartach szwagra też. Po deszczu nawet trochę przecierało się słońce.1 punkt
-
Chopok w nocy maly opad sniegu, góra w chmurach/mgle, rano pustki do gondoli więc wjechaliśmy na górę, zrobiliśmy jeden zjazd do dołu po południowej stronie niemalże po omacku, od stacji pośredniej dopiero bylo coś widać. Powrót na północna i tam jazda cały dzień. Powyżej Lukowej caly czas chmury, w ciągu dnia trochę padał śnieg. Ludzi podobnie jak w poprzednich dniach, najwięcej na Zachradkach i Brhliskiej. Ciepłej niż w poprzednich dniach, przez co trasy dużo szybciej się degradowały.1 punkt
-
Znajomy pożarł sie z żoną (rozwód itd..)....kupił taki autobus jak "gwiazdy" między koncertami się wożą (ponad 200k $).. cały rok tam mieszka ...brakuje tylko ogródka i piwnicy.1 punkt
-
to już jest czepialstwo 😉 ale coś w tym jest. w sumie podczas dwóch pierwszych wjazdów udało mi się przemyśleć całe swoje życie mniej więcej do 30-go roku życia. jeszcze z dwa wjazdy i faktycznie będzie zonk 😁 całe szczęście dzisiaj jakaś Pani bada poziom satysfakcji klienta, wiec nadmienię …1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Obeserwuję warunki narciarskie w Polsce od wielu lat. Patrzcie jaką mamy zimę. Niby nie jest tragnicznie, bo sezon zaczął się na początku grudnia. Ale do dzisiaj żadna większa polska stacja nie odpałiła wszystkich tras. Na Pilsku nie działa cała góra, a mamy luty. To co się dzieje w Karkonoszach to tragedia. W Szkalarskiej chodzi tylko Puchatek. Trzeba sobie jasno powiedzić. Nie ma sensu rozbudowywać infrastruktury narciarskiej w Polsce na wielką skalę. Wszystko co w Polsce działa to Pingwiny. Małe ośrodeczki z super naśnieżaniem. Jak chcecie prawdziwych nart, to niestety nie w Polsce. Właśnie wrociłem z Monte Rosa. Tam można zaliczyć zjazd 7,5 km ze spadkiem 1500 m. Infrastruktura bywa tam skromna (stare 2-osobowe krzesełka) ale zjazd w dół to inna klasa (słońce, mrozik i naturalny ubity śnieg). W Polsce nie ma ani klimatu ani gór, ani wody, ani taniej energii do budowania wielkich stacji narciarskich. Szkoda wycinać lasy pod trasy, które chodza 2 tygodnie w sezonie.1 punkt
-
1 punkt







