Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.03.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
14 punktów
-
11 punktów
-
Zeszły tydzień, Dolina Zillertal. Ciężko zdecydować który ośrodek wybrać Przez pierwsze dwa dni pogoda w dolinie nie ciekawa lekkie plusy i chmury/ mgły że gór nie widać, śniegu w zasadzie brak Ale to w dolinie. Po wjechaniu na górę inny świat. Słonecznie i lekki minus. Bajka Pierwszy wybór (w pn) padł na Mayrhofen nieczynna Harakiri -bez żalu nie zamierzałem próbować ludzi dużo , trochę za dużo wtorek Hoch Zillertal i powtórka z pogody z pn - w dolinie chmury, na trasach lampa trasy szerokie jak lotniska i super przygotowane do wyjeżdżenia się na max, ludzi zdecydowanie mniej. Ale topografia i rozkład tras mnie nie zachwycił. Pod koniec dnia próbujemy przejechać do Hochfugen, ale gdzieś mylimy trasy i lądujemy przy pośredniej stacji gondolki wywożącej z doliny Dzień trzeci śr. Pogoda już w dolinie słoneczna Jeździmy w Zillertal Arena Jak dla mnie najfajniejszy ośrodek. Dojeżdżamy do pierwszych stoków Konigsleitenspitze i powrót pomost widokowy na Ubergangjoch Czwartek, robi się coraz cieplej -jedziemy tam gdzie na pewno będzie chłodniej dla mnie miejsce kultowe i magiczne, syn docenił widoki poza tym nie poczuł "magii" miejsca na zdjęciu poniżej w kółku - syn wracający dzielnie na parking po pomyłce na rozwidleniu przy zjeździe do doliny Piątek ciepło kontynuacja zwiedzania Mountpolis - Rastkogel i Eggalm; trasy mocno zdegradowane przez temperaturę. Szybko wracamy piękną widokowo trasą 66 na Penken - syn do końca dnia zostaje na snowparku ja jadę zwiedzić Ahorn Sobota - dokończenie Zillertal Areny - Platenkogel - (trasy trzymają się idealnie) i Konigsleitenspitze (tutaj z trasami różnie jedne w b. dobrym stanie, inne rzeźnia jak 6 w Białce pod koniec dnia) i tak tydzień szybko zleciał11 punktów
-
7 punktów
-
Pilsko wczoraj. Na dole ok 5 cm śniegu, na górze nowego opadu 20-25 cm. Podejść można od parkingu przy kolei Baba, później przez Buczynkę i Płaj- bez ściągania fok na samą górę. Zjazd możliwy do Szczawin, raczej prawa stroną. Przez Płaj można zjechać do wysokości ok 1150 m. Wczoraj do godziny 15 śnieg od samej góry był mokry i ciężki a ok godz. 17, gdy chwycił mróz zrobił się z tego bardzo przyjemny, sprężysty śnieg do jazdy, praktycznie puch.. Jak to możliwe? Myślałem że będzie z tego szreń..7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Nie marudź w BE 40€ płacę ale jak brzytwy wychodzą 💪 Ps. Nigdy więcej wyjazdów sobotnich 16h 1000km obłęd jakiś 😤 co chwila dzwon u niemca a od ULM koszmar totalny ba od Fussen aż do autostrady na Insbruck jeden wielki korek-kosmos ! Śniegu masakrycznie mało ale więcej jak w styczniu. Na szczęście zdarzyłem do najlepszej plackarni w Sappa więc chociaż uczta dla brzucha na noc będzie . Gdyby ktoś tu kiedyś był to polecam miejscówkę . Od jutra szuranie⛷️🥳5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Po 15 pojechaliśmy na Tylicz Ski. Zmieniliśmy ośrodek i jednocześnie porę roku, bowiem zaczął prószyć śnieg. Wzdłuż 3-osobowego krzesełka trasy zjeżdżone mocno, świeżo naostrzone krawędzie miały co robić. Na stoku przy krześle 4 osobowym było bardziej równo. Na deser przejazd trasą nieoświetloną 😉 Kolejek brak. Cena fantastyczna - 50 zł od 16 do 20 choć zwinęliśmy się znacznie wcześniej.4 punkty
-
Master Ski w Tyliczu: Miękko i dość tępo wzdłuż 6 osobowej kanapy. Pierwszy raz tu byłem przy otwartych wszystkich trasach i wariantach przejazdów. W 3h nie dało rady zjechać wszystkiego. Kolejki w porywach na ok. 5-6 min. Do talerzyków pusto. Ogólnie jazda bardzo przyjemna, choć niektóre fragmenty mogą nie dotrwać kolejnego weekendu.4 punkty
-
Dziś największy ośrodek Karynti Nassfeld. Nie będę się tu rozpisywał bo relacji z tego ośrodka jest od lichu a i ja już tu parę razy byłem i jeszcze będę bo warto Jedyny punkt newralgiczny ośrodka to z dołu gondola.... jak przyjedziesz później to trochę trzeba odstać w kolejce.Ja osobiście zawsze jadę 10 km dalej w górę ośrodka i tam zostawiam auto Dziś pogoda bez słońca i w wyższych partiach widoczność była mocno ograniczona.Moje panie poddały się po objedzie a ja od 13 samotnie dałem sobie ostro w palnik do zamknięcia ośrodka Parę foci4 punkty
-
4 punkty
-
no już się nie przejmuj - nudno będzie przez cały tydzień tylko lampa https://www.bergfex.ch/saas-fee/wetter/ narty będę musiał oddać do naostrzenia powaliło tych Szwajcarów - za ostrzenie i smarowanie czyli mały serwis życzą sobie 55 CHF3 punkty
-
Rytro w słoneczną sobotę.By zwabić jakichkolwiek ludzi,zorganizowano zawody o Puchar Prezydenta Nowego Sącza.Bez wielkich efektow,ale gdyby nie to,obslugi byłoby więcej niż narciarzy.Stok może przetrwa do następnego weekendu,ale w obliczu tych trendów spolecznych,że marzec to już nie czas na narty,na pewno już go nie otworzą...3 punkty
-
3 punkty
-
Przedwczoraj dostawa świeżego była 2e5fc17d-0c8f-4bf0-a528-821b9e604086.mov …wczoraj kapitalnie warunki .. …wiec szuranie ⛷️zapowiada się wyśmienite 🥳 a w następnym tygodniu zapowiadają lampę ☀️ włoską przez cały tydzień 😎👌 Jeszcze chwilka chwilunia chwileczka i w drogę 😉 sprzęt przygotowany więc będzie na czym szurać oj będzie 🥳 -prawie cały arsenał zabieramy na szkolenie 🔥 mmmmm 2e5fc17d-0c8f-4bf0-a528-821b9e604086.mov3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Eee tam zapomniane, trochę na uboczu, ale jak się mieszka od tej strony to o ni owiazkowe. PS pytanie do Krisa czemu nie chciałeś spróbować Harakiri, jak ja byłem też była zamknięta ale miękko muldy takie że narty się gięły ale jak się przewróciłeś to wystarczyło się podeprzeć i dalej jechać;-) nie ma tego złego.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Foto z CG z 02.03.2024. Obecnie warun znacznie lepszy, mogą dociągnąć śmiało do II połowy marca.1 punkt
-
Na razie 14 i rośnie 😄 Tak samo jak testowanie ośrodków Faworytów jest kilku od Turacher,Heligenblut,Nasfeld i większość wysokogórskich ośrodków Tyrolu wsch.która na mnie zrobiła mega wrażenie i które w kwietniu będę chciał jeszcze objechać1 punkt
-
Jakie tam ma być przewyższenie na nowej trasie? Myślę, że inwestycja jest dalej aktualna, bo mówił o tym dzis gość ze stacji w artykule odnośnie rozbudowy term.1 punkt
-
Karlov stoki stosunkowo krótkie ale liczne coś jak Zieleniec, na końcu nawet czarna całkiem fajna. Dla mnie ośrodek ok. Najfajniejsze i najdłuższe właśnie na końcu w Klobouk.1 punkt
-
1 punkt
-
Turracher Höhe- mały (43 km)kameralny ośrodek, pięknie położony bez wątpienia warty odwiedzenia nie tylko na jeden dzień.Warunki narciarskie- ze względu na położenie i wysokość zawsze bardzo dobre.Osrodek czynny do 21 kwietnia a i zaczyna też wcześniej na początku sezonu. Obsługa na najwyższym poziomie.Ośrodek mocno doinwestowany . Bardzo fajny i zróżnicowany snow park, dla każdego coś fajnego Parę foci1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Skręciłeś rano zimnego buta tak że było ok. Po 2h wyszło słońce, but się nagrzał, rozbił i masz luz. Musisz dokręcić ciaśniej. O to chodzi, nie o przepinki. Zjazdowe buty na stoku też zapinam mocniej/ciaśniej w zależności od potrzeb.1 punkt
-
Ja jestem zmarzluch więc puchówka syntetyczna która może być też poduszką i kurtka gore jest zawsze w plecaku. Nie wyobrażam sobie na grani przy mocnym wietrze nie ubrać kurtki.1 punkt
-
Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia i pamiętajcie że to człowiek jest tym najważniejszym elementem, reszta to tylko dodatki.1 punkt
-
na szkoleniu ratownik mówił że przy pierwszym szukaniu dźgać tylko do 1.5m na głębokość, statystycznie tylko na takiej głębokości będą żywi dłuższa sonda niż 240cm jest potrzebna do szukania niestety zmarłych, trochę dziwne że ratownicy w Saas nie mają sond na 300cm ...1 punkt
-
Tu się różnimy. Dla mnie kask to zjazdy. Nie znam narciarza, który nie ma upadków (no chyba, że na boisku). Oczywiście można zjeżdżać ostrożnie, ale nie po to zjeżdżam off piste, by jeździć z zaciągniętym hamulcem. Czasami nie jest to nawet bezpiecznie. W zagrożonym terenie (lawinami) wręcz trzeba jechać pełnym piecem, żeby wydostać się z niebezpiecznego miejsca jak najszybciej. Niestety poza trasami spotykam przeszkody, niewidoczne skały, kamienie, pniaki, różne wgłębienia, rowy, inny śnieg, rozciągnięte druty itp. Gleby nie da się uniknąć. Dlatego kask nastawiony na zjazdy. Piszesz o kasku z gardą. Zdecydowanie jestem przeciwnikiem używania gardy, z jednym wyjątkiem. Sam używam gardy na slalomach. Jednak jadąc na slalomowych tyczkach prędkości nie są wielkie. Garda wtedy rzeczywiście chroni twarz. Zbicie tyczki kijkiem nieraz nie chroni od uderzenia końcówką tyczki (sam nieraz miałem rozbitą przez to wargę, a słyszałem też o wybitych zębach). Tyczka jest jednak giętka i się odkształca, do tego jest zawsze w wbita pionie i garda ją tylko zbija z twarzy. Zwróć uwagę, że poza slalomem nikt nie używa gard ( poza nielicznymi amatorami, którym wydaje się, że wyglądają jak zawodowcy). W zjeździe, sg i gigancie nie ma zawodników z gardami. Dlaczego? Bo przy upadku do przodu taka garda chce urwać głowę. Miałaby sens jedynie w lesie przy małych gałęziach. Ale i tu nie do końca. Większość gałęzi jest w poziomie i tu garda niewiele pomoże. Uderzenie w grubszy pniak twarzą powoduje ponownie chęć urwanie głowy przez wystającą gardę. Sumując sądzę, że garda może wyrządzić więcej krzywdy niż chronić głowę. Ale oczywiście każdy z nas ma swoją filozofię i postępuje zgodnie z własnym przeświadczeniem.1 punkt
-
Na wstępie zaznaczę , że nie mam jeszcze jakiegoś większego skiturowego doświadczenia - dopiero drugi sezon tak na poważniej zająłem się tym pięknym rodzajem aktywności narciarskiej , ale coś tam już wiem więcej , czy też mam już jakieś doświadczenia i przemyślenia . Jeszcze jedna uwaga : w zeszłym sezonie używałem zestawu Line Influence 186cm/105mm + marker baron ( teraz ma je Nurek ), a w tym Atomic Access 191cm/100mm + G3 Onyx , więc jak na razie foczę tylko na stosunkowo długich i szerokich nartach . Generalnie moje tury to jednodniowe wyjścia , gdzie średnio to ok. 5-10km podejścia + mniej więcej drugie tyle zjazdu przy zrobionym przewyższeniu 1000-1200m . Moje odczucia przy używaniu nart dłuższych i szerszych : podchodzenie w terenie płaskim i niezbyt stromym ( bez konieczności robienia zakosów) jak na nartach krótkich i wąskich , jedynie trochę więcej ważą , więc pewnie po paru kilometrach mimo wszystko ciut człowiek bardziej się zmęczy . W głębszym i świeżym śniegu , jak trzeba zakładać ślad , większa wyporność powoduje , że mniej się zapadam , czyli w tym przypadku chyba nawet podchodzi się lepiej niż na nartach "małych" . Kolejny pozytywy większej szerokości/wyporności- przy dobrym warunku śniegowym ( powder day lub fajny firn ) daje komfort i frajdę ze zjazdu .Również jak lodoszreń łamliwa to trochę łatwiej nimi manewrować ( z przodu rocker i dosyć szerokie dzioby ) niż jakbym miał krótsze i węższe narty -tak mi się przynajmniej wydaje . Co do minusów : - przy robieniu zakosów są dosyć ciężkie/trudne i mało poręczne przy nawrotach (wtajemniczeni wiedzą jak się wtedy trzeba na stromym nagimnastykować ) - jak idziesz zakosem po założonym śladzie , który jest zrobiony wąską nartą , a śnieg jest taki "ujeżdżający" lub jest bardzo twardo , to narta zewnętrzna lubi "uciekać" na dół przez co dużo bardziej obciążasz nartę wewnętrzną (dostokową ) więc ta noga bardziej się męczy - kiedy musimy przypiąć narty do plecaka , bo trzeba podejść z buta (czasem "kilka" km ) , to wiadomo , że trochę więcej niesiemy na plecach w stosunku do nart "małych" ,a jak wieje , to na dodatek szersze narty działają jak żagiel i człowiekiem czasem nieźle buja - jak warun twardy i np jakiś wąski żleb , to długa i szeroka narta jest mniej poręczna/manewrowna w stosunku do krótszej i węższej ( ale to może braki w technice własnej ). To tak w skrócie wygląda z mojej perspektywy . Generalnie , wg mnie optymalny warun do turowania na szerokich nartach to może 20-30% wyjść całego sezonu ( ten to w ogóle lipa ) , więc większość tur można robić na lżejszym zestawie , bo po co się męczyć , jak nie dane jest nam wykorzystać zalet szerszych nart . Dlatego też na przyszły sezon chcę jeszcze skompletować zestaw w wersji ligt , żeby mieć do wyboru różne opcje sprzętu w zależności od tego jaka zima będzie za oknem .1 punkt
-
Ja mogę napisać po pierwszym moim sezonie skiturowym że całe moje myślenie odnośnie sprzętu było błędne od początku do końca, było dokładnie podobne do myślenia Johnnego, szerokie dechy mocne wiązania bo wiadomo puch strome ściany będzie frajda z jazdy - rzeczywistość przez cały sezon puchu nie zobaczyłem, a ze stromych na TLT goście wymiatali że szok. Waga sprzętu ?? Jaka waga przecież jakoś wyjdę, tyle że jak już wyszedłem to z jazdy można powiedzieć nie było nic, bo po prostu nie miałem na nią siły, dopadały mnie skurcze z przemęczenia do samochodu wracam jakbym robił za konia przy pługu. Wczoraj zacząłem ważyć swój sprzęt dzisiaj skończę i coś mi się wydaje że ja na każdą wyprawę dźwigam minimum 20-25kg nawet w Tatry czy Beskid, i jak tu nadążyć za kolegami niema szans a jakoś specjalnie wysportowany nie jestem i jeszcze SKS człowieka dopada powoli. Jedno jest pewne czeka mnie całkowita wymiana sprzętu i częściowo ubioru z gadżetami a stare będzie trzeba dać żonie pozdrawiam i dzięki za ten watek i dla MajorSki za liste sprzetu z wagą jak to powinno wyglądać ja w tej chwili max wge przekraczeam 100% lub wiecej i raczej długo tak nie pociągnę bo cele są coraz ambitniejsze.1 punkt







